Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 190 z 449

  1. jadwiga

    Jezu Miłosierny, mój TATUSIU - WIELBIĘ CIĘ za to, że mnie prowadzisz. Nie opuszczaj mnie, bo bez Ciebie nie dam rady. JEZU, UFAM TOBIE

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, mój TATUSIU - WIELBIĘ CIĘ za to, że mnie prowadzisz. Nie opuszczaj mnie, bo bez Ciebie nie dam rady. JEZU, UFAM TOBIE

  2. ewa

    Święta Faustyno, dzięki Ci za wszystko, co dobrego dla mnie uczyniłaś, w szczególnosci wspaniałą sprawą jest udział w "Koronce za konających". Jestem lekarzem i na co dzień zajmuję się ratowaniem ludzkiego życia, a tu mam okazję też ratować duszę człowieka. Mam też prośbę - miej w opiece dzieciątko, które nosi pod sercem K., odsuń od nich zagrożenie, niech się zdrowo rozwija. Dzięki Ci, Faustyno, za wszystko. E.

    Czytaj całe świadectwo

    Święta Faustyno, dzięki Ci za wszystko, co dobrego dla mnie uczyniłaś, w szczególnosci wspaniałą sprawą jest udział w "Koronce za konających". Jestem lekarzem i na co dzień zajmuję się ratowaniem ludzkiego życia, a tu mam okazję też ratować duszę człowieka. Mam też prośbę - miej w opiece dzieciątko, które nosi pod sercem K., odsuń od nich zagrożenie, niech się zdrowo rozwija. Dzięki Ci, Faustyno, za wszystko. E.

  3. Joanna

    Kimże jest człowiek, że o nim pamiętasz, kim syn człowieczy, że Cię tak obchodzi? Niepojęta jest Twoja miłość i łaska! Kocham Cię! Amen.

    Czytaj całe świadectwo

    Kimże jest człowiek, że o nim pamiętasz, kim syn człowieczy, że Cię tak obchodzi? Niepojęta jest Twoja miłość i łaska! Kocham Cię! Amen.

  4. antoni

    Wiara czyni cuda. Święta Faustyno dziękuję za wyproszone dary u Jezusa Miłosiernego. Wierzę, że trudy z pracą i kredytami będą opanowane. Pielgrzymka po Sanktuarium to ładowanie baterii życia. Jezu, ufam Tobie. Życzę rozbudowy ślicznego Sanktuarium.

    Czytaj całe świadectwo

    Wiara czyni cuda. Święta Faustyno dziękuję za wyproszone dary u Jezusa Miłosiernego. Wierzę, że trudy z pracą i kredytami będą opanowane. Pielgrzymka po Sanktuarium to ładowanie baterii życia. Jezu, ufam Tobie. Życzę rozbudowy ślicznego Sanktuarium.

  5. Krzysztof

    Matko Miłosierdzia, dziękuję Ci za uchronienie naszej Wspólnoty i ponowną możliwość działania w całej Polsce. Zawierzenie Twojemu Synowi i uznanie Jego za Pana i Króla wszystko odmieniło. Quis ut Deus!

    Czytaj całe świadectwo

    Matko Miłosierdzia, dziękuję Ci za uchronienie naszej Wspólnoty i ponowną możliwość działania w całej Polsce. Zawierzenie Twojemu Synowi i uznanie Jego za Pana i Króla wszystko odmieniło. Quis ut Deus!

  6. francesca

    Ges? Misericordioso ha avuto piet? di me ed ? venuto a confessarmi a Medjugorje. Era il giorno 30 di ottobre del 2013 intorno alle ore 18.00. Non l\'ho riconosciuto sul momento, come i discepoli sulla via di Emmaus. Si ? presentato identico al Ges? di Hyla, di diverso aveva solo i capelli che erano rasati, il Suo nome sul cartellino era Gregorio con un cognome che credo fosse polacco, infatti non sono riuscita a...

    Czytaj całe świadectwo

    Ges? Misericordioso ha avuto piet? di me ed ? venuto a confessarmi a Medjugorje. Era il giorno 30 di ottobre del 2013 intorno alle ore 18.00. Non l\'ho riconosciuto sul momento, come i discepoli sulla via di Emmaus. Si ? presentato identico al Ges? di Hyla, di diverso aveva solo i capelli che erano rasati, il Suo nome sul cartellino era Gregorio con un cognome che credo fosse polacco, infatti non sono riuscita a memorizzarlo. Teneva la mano destra sollevata, cos? come nel dipinto di Hyla ed io, che non mi confessavo da molto tempo, ero incantata per la bellezza di quella mano che mi sembrava di conoscere da sempre. Poi mi sono soffermata sul suo labbro superiore incantata dal vermiglio, che ho ritrovato evidente anche nel dipinto di Hyla. Parlava perfettamente italiano, senza nessuna inflessione. Non si ? accontentato che dicessi che non avrei pi? commesso i miei soliti peccati, ha voluto che rispondessi esattamente ad una Sua domanda ha chiesto: \"E tu cosa, cosa farai?? Dopo di allora mi ? stato impossibile contravvenire a quanto promesso. Non parlava come gli altri sacerdoti che confessano come si dice E? uomo in tutto tranne nel peccato. Severissimo e quieto. Poi si ? dimenticato di me e mi ha raccontato la storia di una Santa, una suora credo, che passava il suo tempo ad adorarlo e che andava a cercare l\'eucarestia che i bambini sputavano e mentre la raccoglieva diceva: ?Signore, Signore cosa Ti hanno fatto??. Io ricordo che quando lo ho visto che guardava lontano dimentico di me ho pensato ?sono perduta? ed in quello stesso momento, come richiamato dal mio pensiero, Lui si ? ricordato di me e mi ha guardata?con una promessa di sorriso sulle labbra. Signore che la mia vita fino all\'ultimo istante possa giovare a fare sbocciare quel sorriso. Quanta strada da allora e quanta ancora da fare...ma, Ges? in te confido!

  7. Karolina

    Świadectwo z październikowych rekolekcji "Kobieta jest Boska" w Gdańsku. W maju, po burzliwych przejściach w moim życiu i odbyciu po kilku latach spowiedzi, dowiedziałam się przez przypadek o formacji "Kobieta jest Boska". Weszłam na profil na facebooku i zauważyłam, że w czerwcu mają odbywać się rekolekcje. Chciałam się na nie wybrać, jednak szatan od razu podsunął mi myśl, że taka grzesznica jak ja nie ma szans na...

    Czytaj całe świadectwo

    Świadectwo z październikowych rekolekcji "Kobieta jest Boska" w Gdańsku. W maju, po burzliwych przejściach w moim życiu i odbyciu po kilku latach spowiedzi, dowiedziałam się przez przypadek o formacji "Kobieta jest Boska". Weszłam na profil na facebooku i zauważyłam, że w czerwcu mają odbywać się rekolekcje. Chciałam się na nie wybrać, jednak szatan od razu podsunął mi myśl, że taka grzesznica jak ja nie ma szans na bycie boską. Właśnie w tym momencie zaczął się mój kolejny upadek, zaczęłam przyjmować świętokradzko Pana Jezusa, zatajałam grzechy przy spowiedzi, przestałam brać leki od psychiatry. Na szczęście w sierpniu, kiedy zobaczyłam zapisy na październikowe rekolekcje, nie czekałam ani chwili i od razu się zapisałam. Tydzień przed rekolekcjami w naszej archidiecezji odbywał sie Wieczór Modlitwy Młodych. Pojechałam na niego z nadzieją, że przełamię się i pójdę do spowiedzi, nie zrobiłam tego. W czwartek wieczorem, kiedy pakowałam się na rekolekcje chciałam zrezygnować, nadeszły mnie myśli, że skoro nic mnie nie poruszyło, to rekolekcje też mi nie pomogą. Jednak Pan Jezus mi na to nie pozwolił. Wychodząc na rekolekcje, zabrałam ze sobą książkę Sarah Young "Jezus mówi do ciebie", którą kiedyś dostałam, ale nigdy jej nie otworzyłam. Zrobiłam to pierwszy raz w sobotę, kiedy Pan Jezus najbardziej dotykał mojego serca, oczyszczał mnie łzami podczas Mszy i po przyjęciu Komuni niestety przyjętej świętokradzko. Przez te łzy pomyślałam sobie dosłownie: ja cię kręcę, Pan Jezus do mnie przyszedł i mnie oczyszcza mimo moich grzechów. W pokoju otworzyłam książkę na 28 listpada i przeczytałam: "Złóż wszystkie problemy w Moje ręce, tak abyś mógł skupić się tylko na Mnie". Po tych słowach poszłam na rozmowę i spowiedź z księdzem Łukaszem, który bardzo dobitnie powiedział mi, że nie dam rady, kiedy nie zaufam Pan Bogu. Po rozgrzeszeniu moje serce napełniło się pokojem i radością, obiecałam sobie, że teraz już tego nie zatracę. W imię Jezusa Chrystusa wyrzekłam się wszelkiego zła, przekleństw, przebaczyłam sobie i oddałam się w Jego ręce. Pan Jezus zabrał ode mnie cały lęk i strach, dał mi pewność siebie, która ujawniła się w rozmowach z innymi "boskimi" tym, że mimo, iż byłam najmłodszą uczestniczką, umiałam zabrać głos. W sobotę zaczęłam się uśmiechać i modlić się o uzdrowienie z depresji, a nie tego żądać. Kwintesencją całego wyjazdu była niedzielna Eucharystia, przyjęcie Pana Jezusa czystym sercem i uświadomienie sobie, że jestem piękna, boska Jego pięknem. Żal było wyjeżdżać, ale trzeba było wrócić do codziennego życia, wrócić silniejszą i bardziej pewną siebie. Wychodząc z domu rekolekcyjnego, podeszłam jeszcze raz do księdza i mnie pobłogosławił, i powiedział, że mam iść z Bogiem, więc idę. Mimo moich wszystkich upadków cały czas ciągnie się za mną myśl o życiu zakonnym, chciałam dostać znak od Boga, a w niedzielę była z nami przez chwilę siostra nazaretanka. Proszę o modlitwę za mnie o rozeznanie swojego powołania. Od rekolekcji minęło tylko kilka dni, a ja już wiem, że Jezus mnie w jakimś stopniu uzdrowił, przełamał lęk spowiedzi i wlał we mnie Ducha Świętego, i radość, jaką powinna mieć każda "boska kobieta". Niebywale się cieszę, że kolejny Wieczór Modlitwy Młodych ma temat "Kobieta jest Boska". Już nie mogę się doczekać, kiedy Was spotkam. Formacja KJB jest naprawdę BOSKA! Niech Was Pan Bóg Błogosławi :) Najmłodsza Boska - Karolina.

  8. Dariusz

    W 2013 roku umarł mój syn Mateusz w wyniku wypadku samochodowego. Wtedy jeszcze nie modliłem się Koronką do Miłosierdzia Bożego, ale Duch Święty, Pocieszyciel, tak mnie prowadził i podziękowałem Panu (co po ludzku jest niemożliwe). CHWAŁA PANU!

    Czytaj całe świadectwo

    W 2013 roku umarł mój syn Mateusz w wyniku wypadku samochodowego. Wtedy jeszcze nie modliłem się Koronką do Miłosierdzia Bożego, ale Duch Święty, Pocieszyciel, tak mnie prowadził i podziękowałem Panu (co po ludzku jest niemożliwe). CHWAŁA PANU!

  9. Monika

    Jezu Chryste, Panie, Boże Ojcze, dziękuję za wszystko, co dla mnie robisz. Za dobro i opiekę nad moją rodzinką. Bądź zawsze przy nas ,nie pozwól, aby coś złego nas spotkało. Dzięki Tobie żyję pełna nadziei i miłości. Powołałeś moich ukochanych rodziców do siebie. Zawsze będę się za nich modlić do Twojego miłosierdzia o dar nieba dla nich. Tobie oddaję całe swoje życie i życie mojej ukochanej rodzinki. PAN BÓG...

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Chryste, Panie, Boże Ojcze, dziękuję za wszystko, co dla mnie robisz. Za dobro i opiekę nad moją rodzinką. Bądź zawsze przy nas ,nie pozwól, aby coś złego nas spotkało. Dzięki Tobie żyję pełna nadziei i miłości. Powołałeś moich ukochanych rodziców do siebie. Zawsze będę się za nich modlić do Twojego miłosierdzia o dar nieba dla nich. Tobie oddaję całe swoje życie i życie mojej ukochanej rodzinki. PAN BÓG MOJ,JEZUS CHRYSTUS.

  10. Syn

    Dziękuję Ci, niezastąpiony Ojcze, żeś mnie zawrócił do domu mego. Święta Siostra Faustyna posłana przez Pana Jezusa, wyciągnęła dłoń, do ktorej przylgnąłem jak niemowlę. Bóg żyje we mnie, z miłości się "roztopiłem", kieruje mną. Zawstydzam się, gdy daje mi już miłość, zawsze nadejdzie człowiek. Wtedy wracam na ziemię i znów proszę o niebo. Niebo nad Sanktuarium. Siostry z Łagiewnik są jak mamy, siostry, jak ciocie...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, niezastąpiony Ojcze, żeś mnie zawrócił do domu mego. Święta Siostra Faustyna posłana przez Pana Jezusa, wyciągnęła dłoń, do ktorej przylgnąłem jak niemowlę. Bóg żyje we mnie, z miłości się "roztopiłem", kieruje mną. Zawstydzam się, gdy daje mi już miłość, zawsze nadejdzie człowiek. Wtedy wracam na ziemię i znów proszę o niebo. Niebo nad Sanktuarium. Siostry z Łagiewnik są jak mamy, siostry, jak ciocie. Wychowują, goszczą,karmią pielgrzymów od wielu lat. Jesteśmy wszyscy jak dzieciaki, raczkujemy za Panem Jezusem każdego dnia, tworząc wspólnotę miłosierdzia Bożego. W Domu św. Siostry Faustyny dostałem chyba wszystko, czego było mi trzeba. Pochylam głowę i składam podziękowanie.

  11. Halina

    W 1992 roku umarł mi syn, mając zaledwie trzy i pół latka, Jezus pozwolił, aby być przy jego śmierci. Ja nie byłam praktykującą katoliczką. Wtedy byłam pierwszy raz w Łagiewnikach u św. Siostry Faustyny, ale wstydziłam się poprosić o modlitwę siostry. Od tamtej chwili chciałam Boga w moim życiu znaleźć i zaprosić do mojej rodziny i mojego serca. Zaczęła się walka duchowa i cielesna, która trwa do dzisiaj i - jak...

    Czytaj całe świadectwo

    W 1992 roku umarł mi syn, mając zaledwie trzy i pół latka, Jezus pozwolił, aby być przy jego śmierci. Ja nie byłam praktykującą katoliczką. Wtedy byłam pierwszy raz w Łagiewnikach u św. Siostry Faustyny, ale wstydziłam się poprosić o modlitwę siostry. Od tamtej chwili chciałam Boga w moim życiu znaleźć i zaprosić do mojej rodziny i mojego serca. Zaczęła się walka duchowa i cielesna, która trwa do dzisiaj i - jak pisze w Piśmie Świętym - będzie trwać aż do śmierci. wtedy Jezus z Maryją, ze świętymi i naszymi Aniołami Stróżami przyjdą po nas, bo nam tak obiecali. Jezus powiedział: "Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata". W 2014 roku poprosiłam męża, abyśmy razem przed wizerunkiem Jezusa Miłosiernego odmówili Koronkę Do Miłosierdzia Bożego. Gdy tak modliliśmy się, zobaczyłam, jak Jezus zaczyna ruszać lewymi palcami, odsuwał rąbek materiału do góry i z tego miejsca wychodziła jasność, ale tak do połowy obrazka. Gdy odmówiliśmy cztery cząstki Koronki, piątej cząstki nie dałam rady poprowadzić, nie mogłam sobie przypomnieć tej modlitwy dalej, a mąż mi nie pomógł. Tak to wyglądało, jakby ktoś mi nie pozwolił skończyć tej pięknej Koronki. Jezus dalej ruszał palcami, odkrywał jasność, niestety musieliśmy skończyć tę Koronkę, bo życie toczyło się dalej... Wiem ,że Jezus jeszcze ukaże wiele pięknych chwil; zapewne trzeba czasu i woli Boga... Jezu, ufam Tobie. Święta Siostro Faustyno, módl się za nami...

  12. Aneta

    Jezu, chcę iść za Tobą. Kocham Cię.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, chcę iść za Tobą. Kocham Cię.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina