Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 20 z 449

  1. Maria

    Drogi Czytelniku, jeśli czytasz zebrane tutaj historie, to znaczy, że z nadzieją i wiarą szukasz w nich potwierdzenia, że cuda się zdarzają, pozwól, że podzielę się moim “prywatnym cudem”. W pierwszym roku pandemii, tak jak większość z nas, zostałam odcięta od normalnego życia; w moim przypadku życia poza domem (praca, spotkania etc.). Wcześniej mało czasu spędzałam w domu sama. Pandemia zmusiła mnie do bycia samej...

    Czytaj całe świadectwo

    Drogi Czytelniku,
    jeśli czytasz zebrane tutaj historie, to znaczy, że z nadzieją i wiarą szukasz w nich potwierdzenia, że cuda się zdarzają, pozwól, że podzielę się moim “prywatnym cudem”. W pierwszym roku pandemii, tak jak większość z nas, zostałam odcięta od normalnego życia; w moim przypadku życia poza domem (praca, spotkania etc.). Wcześniej mało czasu spędzałam w domu sama. Pandemia zmusiła mnie do bycia samej ze sobą. Nawet spacery były zakazane. Jestem z Krakowa więc zaczęłam jeździć do sanktuarium w Łagiewnikach, Chodząc po jego terenie rozmawiałam i modliłam się do Boga, prosiłam o wstawiennictwo Jana Pawła II. To samo w sobie nie było oczywiste, bo nigdy nie należałam do osób związanych z Kościołem; w tamtym czasie niewiele też wiedziałam o tym sanktuarium i o sanktuarium Jana Pawła II.
    Moja prośba / pytanie dotyczyły mojego stanu zdrowia, czy będzie lepiej? Czy będzie mi łatwiej? Czy dam radę schudnąć? Jestem osobą chorą na otyłość od dziecka, powoli zaczęło mi to utrudniać normalne funkcjonowanie, proste czynności wymagały ode mnie więc czasu i siły, której fizycznie miałam mało. Podczas jednej z takich “rozmów” usłyszałam głos Jana Pawła, że będzie dobrze, nie martw się. Ja - jak to ja stwierdziłam, że już do głowy dostaje od tego pandemicznego zamknięcia - nie przywiązałam do tego żadnej wagi.
    Mniej więcej rok później, dostałam termin operacji bariatrycznej, trafiłam na dobrych ludzi i specjalistów, z których pomocą udało mi się przygotować do operacji i okresu po operacji. Bez żadnych komplikacji rok po operacji miałam 70 kg na minusie. Po tej operacji i schudnięciu mogłam zrobić inną BARDZO ważną dla mnie operację. Naprawdę ważną. Taka kropka nad i.
    Umówiłam się na konsultację w szpitalu, w którym pracował polecany mi przez innych lekarz. W momencie kiedy zaparkowałam przed budynkiem szpitala i zobaczyłam napis, że jest to szpital im. św. Faustyny Kowalskiej, przeszedł mnie dreszcz (nie wiedziałam, że szpital ma taką patronkę). Kabelki w głowie zaczęły łączyć sprawy.
    Na konsultacji dostałam termin przyjęcia na oddział ! Uwaga! Na 2 kwietnia! Prawie zamarłam, gdy usłyszałam tę datę. Po wyjściu z gabinetu szybko sprawdziłam w telefonie, czy dobrze pamiętam datę śmierci Jana Pawła II. Dobrze pamiętałam. Siedziałam w aucie na szpitalnym parkingu i płakałam. Płakałam koło 30 min ze szczęścia, z wdzięczności za cud, który już w tamtym momencie był dla mnie oczywisty.
    Po powrocie do Krakowa, zaczęłam się interesować historią sanktuariów, św. Faustyną, św. Janem Pawłem II. Czytając o sanktuarium, dowiedziałam się, że 17.sierpnia Jan Paweł II konsekrował bazylikę Bożego Miłosierdzia i powierzył świat Bożemu Miłosierdziu. A to była data mojej bariatrycznej operacji!!! Przeżyłam szok po raz drugi, wszystko się zgadzało, jaśniej i pełniej Pan Bóg nie mógł mi już dać do zrozumienia, że jest i że czyni cuda, że dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych.
    Za niedługo minie 3 lata od pierwszej operacji, która miała miejsce 17 sierpnia 2021roku. Postanowiłam się podzielić moim świadectwem z wdzięczności, że mogłam doświadczyć cudów wyproszonych w sanktuarium Bożego Miłosierdzia za wstawiennictwem Jana Pawła II i z nadzieją, że może komuś z Was ta historia pomoże w odnalezieniu Boga.
    DZIĘKUJĘ!
    Maria

  2. Alicja

    Dziękuję Ci, Jezu Miłosierny, za ślub Krzysztofa i Mileny oraz za liczne potomstwo. którego się doczekali/

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu Miłosierny, za ślub Krzysztofa i Mileny oraz za liczne potomstwo. którego się doczekali/

  3. Edit Joan

    Za radość życia, za uśmiech w kuchni pomimo trudu, za poczucie humoru, Za świadectwo bycia pięknym kwiatem pomimo ,,upałów,, czy ,,żywiołów,, natury. Za to, że jesteś na srebrny jubileusz dla s. Janiny i sióstr z jej rocznika.

    Czytaj całe świadectwo

    Za radość życia,
    za uśmiech w kuchni pomimo trudu,
    za poczucie humoru,
    Za świadectwo bycia pięknym kwiatem pomimo ,,upałów,, czy ,,żywiołów,, natury.
    Za to, że jesteś na srebrny jubileusz dla s. Janiny i sióstr z jej rocznika.

  4. Malwina

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Popadłam w ezoterykę, miałam karty, kamienie wachadla i książki runy itp. Pan Jezus mnie uratował z tego dołka. Miałam w swojej szafce "Dzienniczek" św. Siostry Faustyny i poczułam w sercu ciężar wszystkich grzechów. Natychmiast pozbyłam się tych przedmiotów, wypowiadałam się, i naprawiłam swoje grzechy. Słyszałam w sercu głos Pana Jezusa, który wzywa mnie do Zgromadzenia...

    Czytaj całe świadectwo

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Popadłam w ezoterykę, miałam karty, kamienie wachadla i książki runy itp. Pan Jezus mnie uratował z tego dołka. Miałam w swojej szafce "Dzienniczek" św. Siostry Faustyny i poczułam w sercu ciężar wszystkich grzechów. Natychmiast pozbyłam się tych przedmiotów, wypowiadałam się, i naprawiłam swoje grzechy. Słyszałam w sercu głos Pana Jezusa, który wzywa mnie do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Aktualnie nie mam jeszcze 18 lat, ale czekam na ten moment, żeby wstąpić do Zgromadzenia i całym swoim życiem głosić miłosierdzie Boże.

  5. Elżbieta

    Panie Jezu Miłosierny, Matko Boża Miłosierdzia, święta Siostro Faustyno, dziękujemy za wszystkie łaski, jakie otrzymujemy każdego dnia, i nieustającą opiekę. Bóg zapłać. Helena, Barbara i Elżbieta z Krakowa

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu Miłosierny, Matko Boża Miłosierdzia, święta Siostro Faustyno, dziękujemy za wszystkie łaski, jakie otrzymujemy każdego dnia, i nieustającą opiekę. Bóg zapłać.
    Helena, Barbara i Elżbieta z Krakowa

  6. Stanisław

    Dziękuję Ci, Jezu, za dar powołania mojej córki Gaudi Skass do zakonu Matki Bożej Miłosierdzia.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu, za dar powołania mojej córki Gaudi Skass do zakonu Matki Bożej Miłosierdzia.

  7. Szczepan

    Dziękuję Ci, Jezu, za uratowanie z wypadku Franciszka pomiędzy Donieckim a Avdievką.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu, za uratowanie z wypadku Franciszka pomiędzy Donieckim a Avdievką.

  8. Jadwiga

    Dziękuję za łaskę powrotu do zdrowia dla Eleonory i Emila z podkrakowskiej miejscowości Skawińska Górka.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję za łaskę powrotu do zdrowia dla Eleonory i Emila z podkrakowskiej miejscowości Skawińska Górka.

  9. Jadwiga

    Dziękuję Bogu, Matce Najświętszej, Jezusowi Miłosiernemu i św. Siostrze Faustynie za te małe cuda, które dzieją się u mnie każdego dnia. Jezu, dziękuję za wszystko, Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Bogu, Matce Najświętszej, Jezusowi Miłosiernemu i św. Siostrze Faustynie za te małe cuda, które dzieją się u mnie każdego dnia. Jezu, dziękuję za wszystko, Jezu, ufam Tobie.

  10. Alicja

    Dziękuję Ci, Jezu, za wszelkie łaski wyproszone w kaplicy; za tę chwilę bycia z Tobą

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu, za wszelkie łaski wyproszone w kaplicy; za tę chwilę bycia z Tobą

  11. Agnieszka

    Jezu Miłosierny, dziękuję za moją Mamę, że przeżyła zawał i wraca do zdrowia. Jezu, ufam Tobie !

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, dziękuję za moją Mamę, że przeżyła zawał i wraca do zdrowia. Jezu, ufam Tobie !

  12. Albert

    Dziękuję za to miejsce, kiedy tu przychodzę odradzam się duchowo. Proszę o nawrócenie dla moich kolegów Krzysia, którego matka jest alkoholiczką, uzurpuje sobie prawo do złego traktowania jego samego; tak po prostu trzeba się modlić. Dzięki, Boże, za to miejsce cudów.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję za to miejsce, kiedy tu przychodzę odradzam się duchowo.
    Proszę o nawrócenie dla moich kolegów Krzysia, którego matka jest alkoholiczką, uzurpuje sobie prawo do złego traktowania jego samego; tak po prostu trzeba się modlić. Dzięki, Boże, za to miejsce cudów.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina