Andrzej
Jezu, ufam Tobie! Dziękuję Ci i osobom modlącym się za mnie.
Czytaj całe świadectwo
Jezu, ufam Tobie! Dziękuję Ci i osobom modlącym się za mnie.
Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.
Archiwum
Strona 202 z 450
Jezu, ufam Tobie! Dziękuję Ci i osobom modlącym się za mnie.
Jezu, ufam Tobie! Dziękuję Ci i osobom modlącym się za mnie.
Dziękuję Ci, Święta Siostro Faustyno, że pomagasz mi w wychowaniu dzieci.
Dziękuję Ci, Święta Siostro Faustyno, że pomagasz mi w wychowaniu dzieci.
W 2015 roku po raz pierwszy poszłam na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy. Moją intencją było, żeby Pan Jezus przebaczył mi moje okropne grzechy, chociaż podczas spowiedzi dostałam za nie rozgrzeszenie. Ale po ludzku nie dochodziło to do mnie. Ciągle w myślach byłam niegodna przebaczenia. W którymś dniu naszej wędrówki do Królowej Polski słyszałam wyraźnie głos kobiecy, który jak zdarta płyta powtarzał słowa...
W 2015 roku po raz pierwszy poszłam na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy. Moją intencją było, żeby Pan Jezus przebaczył mi moje okropne grzechy, chociaż podczas spowiedzi dostałam za nie rozgrzeszenie. Ale po ludzku nie dochodziło to do mnie. Ciągle w myślach byłam niegodna przebaczenia. W którymś dniu naszej wędrówki do Królowej Polski słyszałam wyraźnie głos kobiecy, który jak zdarta płyta powtarzał słowa: MIŁOSIERDZIE BOŻE, MIŁOSIERDZIE BOŻE... Był to głos mądry i sprawiedliwy. Dziwne, ale miałam wtedy takie odczucia. W tym samym dniu, gdy wchodziliśmy na miejsce spoczynku, gdzie miała odbyć się Msza św., poczułam intensywny zapach fiołków. A że był to sierpień, więc pomyślałam, że coś ze mną jest nie tak. Zapach był tak mocny, że zapytałam osobę obok idącą, czy też czuje ten zapach. Potwierdziła i powiedziała, że patronem tego właśnie dnia był Ojciec Pio. Pisząc to świadectwo, chcę podziękować Panu Jezusowi za miłosierdzie Boże, jakie nam ludziom daje. Dziękuję Ci, Jezu.
Dziękuję Ci, kochany Panie Jezu, za pomoc i wysłuchanie mojej modlitwy. Jestem matką 4 dzieci, sytuacja finasowa jest ciężka, tak bardzo się bałam ,jak man zapłacić za mieszkanie w tym miesiącu. Dziękuję, najdroższy Panie, za Twoją pomoc i wysłuchanie, bo tylko Ty możesz wszystko. Jezu, ufam Tobie. Magdalena
Dziękuję Ci, kochany Panie Jezu, za pomoc i wysłuchanie mojej modlitwy. Jestem matką 4 dzieci, sytuacja finasowa jest ciężka, tak bardzo się bałam ,jak man zapłacić za mieszkanie w tym miesiącu. Dziękuję, najdroższy Panie, za Twoją pomoc i wysłuchanie, bo tylko Ty możesz wszystko. Jezu, ufam Tobie. Magdalena
Dziękuję Ci, Jezu, że zawsze jesteś ze mną, nie opuszczasz, mnie czuję Twą obecność. Mogę codziennie zaczynać z Tobą od nowa, pomagasz mi żyć w trudzie dnia codziennego. Jezu, kocham Cię. Jezu, ufam Tobie.
Dziękuję Ci, Jezu, że zawsze jesteś ze mną, nie opuszczasz, mnie czuję Twą obecność. Mogę codziennie zaczynać z Tobą od nowa, pomagasz mi żyć w trudzie dnia codziennego. Jezu, kocham Cię. Jezu, ufam Tobie.
Dziękuję Ci, najdroższy Jezu, za to, że mój mąż odważył się zrezygnować z pracy, która rozbija naszą rodzinę. Modliłam się za niego nowenną dominikańską, aby nie bał się zaryzykować i odważył się. Miej nas teraz i zawsze w swojej opiece, a wszystkie trudności, bóle i choroby przyjmij w intencji dusz grzeszników.
Dziękuję Ci, najdroższy Jezu, za to, że mój mąż odważył się zrezygnować z pracy, która rozbija naszą rodzinę. Modliłam się za niego nowenną dominikańską, aby nie bał się zaryzykować i odważył się. Miej nas teraz i zawsze w swojej opiece, a wszystkie trudności, bóle i choroby przyjmij w intencji dusz grzeszników.
Dziękuję za dar wspólnej modlitwy w kaplicy klasztornej Zgromadzenia Siostr Matki Bozej Miłosierdzia w Krakowie-Lagiewnikach w dniu 23.06.2017 od godziny 15:00 do 21:00. W radosnym dniu imienin najprzewielebniejszego księdza biskupa Jana Zająca, honorowego kustosza Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, obfitych lask i błogosławieństw w niezłomnej służbie dla Chrystusa Pana i Jego Kościoła,.Z...
Dziękuję za dar wspólnej modlitwy w kaplicy klasztornej Zgromadzenia Siostr Matki Bozej Miłosierdzia w Krakowie-Lagiewnikach w dniu 23.06.2017 od godziny 15:00 do 21:00. W radosnym dniu imienin najprzewielebniejszego księdza biskupa Jana Zająca, honorowego kustosza Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, obfitych lask i błogosławieństw w niezłomnej służbie dla Chrystusa Pana i Jego Kościoła,.Z pamięcią w modlitwie pielgrzym z parafii Świętego Marcina w Krzeszowicach koło Krakowa, Stanislaw Jan.
Dziękuję Ci, Panie Jezu, za to, że wybaczasz mi moje grzechy każdego dnia i proszę Cię o błogosławieństwo dla mnie i całej mojej Rodziny. Jezu, ufam Tobie.
Dziękuję Ci, Panie Jezu, za to, że wybaczasz mi moje grzechy każdego dnia i proszę Cię o błogosławieństwo dla mnie i całej mojej Rodziny. Jezu, ufam Tobie.
Miłosierny Jezu, dziękuję za czas świętych rekolekcji i za wszystko, co dokonało się na tych rekolekcjach, o czym Ty sam wiesz i ja. Kocham Cię!!!
Miłosierny Jezu, dziękuję za czas świętych rekolekcji i za wszystko, co dokonało się na tych rekolekcjach, o czym Ty sam wiesz i ja. Kocham Cię!!!
Dziękuję Panu Bogu za okazane łaski. Zaczęłam odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego i Jezus Chrystus okazał mi swoje wielkie miłosierdzie. Zaczęłam dużo rozumieć, co popełniłam źle. Odzyskałam spokój duszy i ciała. Zaufałam Mu bardzo i zawsze czułam Jego obecność. Chciałabym także podziękować kapłanom, którzy przez swoje kazania pomogli mi bardzo. Boże, bardzo Cię kocham i dziękuję za opiekę nad moją rodziną...
Dziękuję Panu Bogu za okazane łaski. Zaczęłam odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego i Jezus Chrystus okazał mi swoje wielkie miłosierdzie. Zaczęłam dużo rozumieć, co popełniłam źle. Odzyskałam spokój duszy i ciała. Zaufałam Mu bardzo i zawsze czułam Jego obecność. Chciałabym także podziękować kapłanom, którzy przez swoje kazania pomogli mi bardzo. Boże, bardzo Cię kocham i dziękuję za opiekę nad moją rodziną. Proszę Cię także o zdrowie dla wszystkich, którzy potrzebują Twojej pomocy. Okaż im swoje wielkie miłosierdzie. Jezu, ufam Tobie!
Panie Jezu, tak bardzo dziękuję Ci za Twoje miłosierdzie. Uczyniłeś cud. Sprawiłeś, że mój syn zdał w pierwszym terminie bardzo trudny egzamin z chemii. Dziękuję też Świętemu Tadeuszowi Judzie, do którego się o to modliłam. Jezu, ufam Tobie.
Panie Jezu, tak bardzo dziękuję Ci za Twoje miłosierdzie. Uczyniłeś cud. Sprawiłeś, że mój syn zdał w pierwszym terminie bardzo trudny egzamin z chemii. Dziękuję też Świętemu Tadeuszowi Judzie, do którego się o to modliłam. Jezu, ufam Tobie.
Gdy zobaczyłam informację o rekolekcjach "Kobieta jest Boska", które odbywały się u sióstr ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia z Gdańska, stwierdziłam, że nie dam rady wziąć w nich udziału, bo przecież będzie to środek sesji, więc nie ma opcji! Gdy nadchodził czas rekolekcji, dowiedziałam się, że mogę wziąć udział np. tylko w jednym dniu lub adoracji. Całą sobotę ? drugi dzień rekolekcji - zmagałam się z...
Gdy zobaczyłam informację o rekolekcjach "Kobieta jest Boska", które odbywały się u sióstr ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia z Gdańska, stwierdziłam, że nie dam rady wziąć w nich udziału, bo przecież będzie to środek sesji, więc nie ma opcji! Gdy nadchodził czas rekolekcji, dowiedziałam się, że mogę wziąć udział np. tylko w jednym dniu lub adoracji. Całą sobotę ? drugi dzień rekolekcji - zmagałam się z wątpliwościami: ?jechać czy nie jechać, siedzieć i się uczyć??. Na ostatnią chwilę zadecydowałam, że pojadę na adorację, wątpliwości na temat tego, czy to była dobra decyzja towarzyszyły mi przez całą drogę. Gdy przyjechałam dołączyłam do uczestniczek, gdy rozmawiałyśmy podszedł do mnie ksiądz, po chwili rozmowy zapytał się mnie, czy boli mnie kręgosłup. Odpowiedziałam, że tak, nawet chodzę z tym do fizjoterapeuty. (W sumie to mam skoliozę od dawna, a na bóle przestałam już zwracać uwagę, bo mam je od kilku lat). Zaczęliśmy modlić się o uzdrowienie mojego kręgosłupa, poczułam się lepiej. Jezus Miłosierny mnie uzdrawiał! Ból wrócił w niedzielę, a ja zaczęłam wątpić w to, że coś się może zmienić, ostatecznie stwierdziłam, że czas przestać to analizować, a czas zacząć się o to modlić, dziękować i wierzyć. W czasie rekolekcji nie tylko zaczęło się dokonywać moje uzdrowienie fizyczne, także to duchowe. Podczas adoracji Pana Jezusa, w końcu, po czasie pełnym stresu, ciągłych wątpliwości, doświadczyłam pokoju! Nareszcie wiedziałam, że faktycznie jestem tu, gdzie być powinnam, że podjęłam dobrą decyzje, a sesja się jakoś ułoży, bo przecież ?jeżeli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na właściwym miejscu?. Mimo, że mój udział w rekolekcjach był tak krótki, doświadczyłam Bożej bliskości, za którą tęskniłam. Przekonałam się, że Jezus faktycznie jest zawsze przy mnie (nawet w czasie sesji), i że NAPRAWDĘ mogę na Niego liczyć, bo ON jest ,tylko ja czasami uciekam i zamykam się na Jego działanie. Po rekolekcjach zrodziło się we mnie wielkie pragnienie modlitwy, uwielbienia i pragnienie tego, by być cały czas jak najbliżej Jezusa. PS. Dopiero, gdy minęło kilka dni od rekolekcji, uświadomiłam sobie, że to już któryś dzień z rzędu, kiedy wstaję z łóżka bez bólu pleców, po całych, przespanych nocach! To uzdrowienie cały czas się dokonuje! Jest radość! Chwała Panu!