MARIA
Jak straszna rzeczą jest grzech rozwodu i jak straszne są jego skutki, doświadczyłam ja i nasze dzieci, opuszczone przez męża i ojca. Jak straszna to jest rzecz, mówił nasz papież św. Jan Paweł II. Mówił, niech mówią o tym opuszczone żony, niech głośno mówią o tym opuszczeni mężowie. A ja codziennie słyszę tylko o rekolekcjach dla małżeństw niesakrametalnych. A wielkie jest milczenie o opuszczonych, skrzywdzonych...
Czytaj całe świadectwo
Jak straszna rzeczą jest grzech rozwodu i jak straszne są jego skutki, doświadczyłam ja i nasze dzieci, opuszczone przez męża i ojca. Jak straszna to jest rzecz, mówił nasz papież św. Jan Paweł II. Mówił, niech mówią o tym opuszczone żony, niech głośno mówią o tym opuszczeni mężowie. A ja codziennie słyszę tylko o rekolekcjach dla małżeństw niesakrametalnych. A wielkie jest milczenie o opuszczonych, skrzywdzonych mężach, żonach, milczy się o nędzy moralnej i materialnej opuszczonych, o depresji dzieci pozbawionych sensu życia i bardzo częstych samobójstwach. Hołubi się krzywdzicieli i ich kochanki i popycha ich dzieci i żony sakramentalne na samo dno piekła. Można i tak.