Dziś mam 40 urodziny. Panie Jezu, dziękuję Ci za wszystko, najbardziej za zdrowie i za moje trzy największe skarby DZIECI, za moja malutką trzylatkę, za mamę, za to, o czym nawet nie pamiętam. Przepraszam za to, co, Panie, nie podoba Ci się w moim życiu, bo jest tego trochę, a o co proszę, to Ty, Panie, wiesz. Wiesz też. że sama sobie nie poradzę, próbuję i nic z tego. Pomóż mi razem z Faustynką i Janem Pawłem, a czytających proszę o jedno ZDROWAŚ MARYJO, o siły, o rozum, Panie, kto mi pomoże, jak nie Ty? Was, Siostrzyczki z Łagiewnik, też proszę o modlitwę, jeszcze raz moja kochana Faustynko, DZIĘKUJĘ za opiekę i 40 lat mojego życia.