Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 25 z 449

  1. Zofia

    Od jesieni 1982 roku, będąc w wieku 22 lat, miałam bardzo silne bóle kręgosłupa. Rozpoczęły się po urodzeniu dziecka. Bóle nasilały się bardzo nocą. Zmniejszyły się one przez okres kolejnej ciąży, ale po urodzeniu dziecka powróciły ponownie. Byłam pod stałą opieką specjalistyczną. Badania wykonane na miarę tamtych czasów nie wykazywały zmian chorobowych. W grudniu 1984 roku nogi miałam coraz to słabsze, a 20 grudnia...

    Czytaj całe świadectwo

    Od jesieni 1982 roku, będąc w wieku 22 lat, miałam bardzo silne bóle kręgosłupa. Rozpoczęły się po urodzeniu dziecka. Bóle nasilały się bardzo nocą. Zmniejszyły się one przez okres kolejnej ciąży, ale po urodzeniu dziecka powróciły ponownie. Byłam pod stałą opieką specjalistyczną. Badania wykonane na miarę tamtych czasów nie wykazywały zmian chorobowych. W grudniu 1984 roku nogi miałam coraz to słabsze, a 20 grudnia tegoż roku zupełny bezwład kończyn dolnych. Znalazłam się w szpitalu na oddziale neurologii w momencie gdy wszystkich wypisywali na święta Bożego Narodzenia, a w domu pozostała córka 3-letnia i syn 2-letni. Wcześniejsze moje leczenie przez cały czas prowadził ordynator tegoż oddziału. Po nakłuciu lędźwiowym okazało się, że jest przeszkoda na wysokości TH-5 i TH-6. Wykonano komplet badań. Po świętach odesłano mnie na oddział neurochirurgii, 90 km od domu, gdzie po wykonaniu badań specjalistycznych okazało się, że mam guza na rdzeniu kręgowym, wynikającego z ucisku kręgów piersiowych na rdzeń kręgowy (odcinek rdzenia kręgowego został zakleszczony pomiędzy dwa kolejne kręgi – wynik urazu przy porodzie). W każdej chwili mogło dojść do przerwania rdzenia kręgowego. Postawiono mi diagnozę: znikome, a raczej brak szans na chodzenie, nawet po zabiegu. Do szpitala przyjechała odwiedzić mnie moja mama. Była zupełnie bezradna, ale głęboko wierząca. Przywiozła mi małą książeczkę. Była to nowenna do Bożego Miłosierdzia. Powiedziała, aby to odmawiać. Mama odjechała, a współlokatorki poprosiły o wspólną modlitwę. Nowennę do Bożego Miłosierdzia, dla nikogo nam jeszcze nieznaną, odmawialiśmy codziennie o godzinie 15-tej. Na sali leżała ze mną, oprócz dwóch pań oczekujących na zabieg tak jak ja, kobieta w wieku 50-ciu lat, z którą nie było kontaktu – była na tzw. przetrzymaniu. W drugim dniu nowenny o godzinie 15-tej kobieta ta usiadła na swoim łóżku i odmawiała z nami Koronkę, a na trzeci dzień podeszła do mojego łóżka z krzesłem i razem odmawiałyśmy modlitwę. Wieczorem tego samego dnia kobieta opowiadała głośno o sobie, co było dużym zaskoczeniem zarówno dla nas jak i dla personelu szpitala i nie wierząc, co się dzieje na naszej sali, cały zespół medyków znalazł się u nas.
    Operację miałam 5 stycznia 1985 roku. Zabieg przebiegł pomyślnie, ale nikt nie dawał szans na powrót do normalności. Dużo ćwiczyłam na miarę swoich możliwości. Byłam rehabilitowana. Na kontrolną wizytę wyznaczoną do specjalisty w szpitalu, gdzie byłam operowana, pojechałam za trzy miesiące po operacji autobusem na własnych nogach. Lekarz, który wcześniej mnie operował, bardzo długo mnie badał i na koniec powiedział słowa, które pamiętam do dzisiaj: „Pani wie, że to jest cud, proszę tu już więcej nie przyjeżdżać”. Byłam w szoku nie zdawałam sobie sprawy ze znaczenia tych słów. Po kilku latach od operacji lekarz, który prowadził moją rehabilitację, zapytał o mnie moją znajomą. Kiedy ta powiedziała, że ze mną pracuje, lekarz opowiedział: "Ta kobieta ma znajomości w niebie”.
    W 2008 roku doznałam kolejnego urazu kręgosłupa. Wtedy była już możliwość wykonania rezonansu. W trakcie badania lekarz prowadzący podszedł do mnie i poprosił, aby mnie wysunięto z kapsuły i zapytał: "Kto mnie przywiózł i jak się poruszam”. Zapytałam, skąd to pytanie. Powiedział, że wszystko wskazuje na to, że jestem osobą niechodzącą. Wynik rezonansu: „Rdzeń kręgowy nie wypełnia kanału kręgowego, przekręcony, przesuszony”. Dopiero wtedy dotarło do mnie, że została cudownie uzdrowiona. Dziękuję Bogu Miłosiernemu za cud uzdrowienia.
    W dwa lata po zabiegu urodziłam zdrową córkę, cały czas pracowałam na oddziale w zawodzie pielęgniarki. Obecnie jestem już na emeryturze, a żadnych śladów po incydencie już nie ma. Bogu niech będą dzięki!

  2. EMM

    Chciałam podzielić się doświadczeniem miłości Pana Jezusa. Temu doświadczeniu towarzyszy uczycie, że jest się tej miłości niegodnym i miłość jest bezwarunkowa, czyli bez względu na popełnione uczynki, lecz zanim to się stało, doznałam oczyszczenia duszy poprzez sakrament wielokrotnej spowiedzi. Ktoś mi przypominał moje grzechy od spowiedzi do spowiedzi.

    Czytaj całe świadectwo

    Chciałam podzielić się doświadczeniem miłości Pana Jezusa. Temu doświadczeniu towarzyszy uczycie, że jest się tej miłości niegodnym i miłość jest bezwarunkowa, czyli bez względu na popełnione uczynki, lecz zanim to się stało, doznałam oczyszczenia duszy poprzez sakrament wielokrotnej spowiedzi. Ktoś mi przypominał moje grzechy od spowiedzi do spowiedzi.

  3. PODZIĘKOWANIE I PROŚBA

    Matko Boża Fatimska, Tobie dziękuję za łaskę, że mogłam nieść Twoją figurę dzisiaj. Bardzo Cię proszę o wiele łask Bożych dla mnie i mojej najbliższej rodziny teraz i w całym naszym życiu.

    Czytaj całe świadectwo

    Matko Boża Fatimska, Tobie dziękuję za łaskę, że mogłam nieść Twoją figurę dzisiaj. Bardzo Cię proszę o wiele łask Bożych dla mnie i mojej najbliższej rodziny teraz i w całym naszym życiu.

  4. Agnieszka

    Dawno zawierzyłam się Bożemu Miłosierdziu. Pragnę tak, jak Siostra Faustyna oddać mu się do końca. Miłosierdzie Boże - ufamy Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dawno zawierzyłam się Bożemu Miłosierdziu. Pragnę tak, jak Siostra Faustyna oddać mu się do końca.
    Miłosierdzie Boże - ufamy Tobie.

  5. Ewa

    Święta Siostro Faustyno, dziękuję Ci za wysłuchanie mojej prośby i koleżankę dla Viktorii. Jak zawsze rozwiązujesz nasze trudne sprawy i wypraszasz potrzebne łaski. Jezu Miłosierny, dziękuję Ci!

    Czytaj całe świadectwo

    Święta Siostro Faustyno, dziękuję Ci za wysłuchanie mojej prośby i koleżankę dla Viktorii. Jak zawsze rozwiązujesz nasze trudne sprawy i wypraszasz potrzebne łaski.
    Jezu Miłosierny, dziękuję Ci!

  6. Irena

    Modliłam się do św. Faustyny i wyprosiła wiele łask. Święta Faustyno, módl się za nami.

    Czytaj całe świadectwo

    Modliłam się do św. Faustyny i wyprosiła wiele łask.
    Święta Faustyno, módl się za nami.

  7. K.

    Święta Faustyno, dziękuję za Twoją pomoc i obecność. Jesteś przyjaciółką. Czasem mówię do niej, rozmawiam z nią, gdy jest mi smutno i nie mam komu opowiedzieć o swoich smutkach i zmartwieniach. Uczy ona całkowitego zawierzenia Jezusowi i ufności w Miłosierdzie Boże. Gdy jest ciężko w życiu, ona wskazuje drogę. Jezu, ufam Tobie, mimo że tyle wokół zła.

    Czytaj całe świadectwo

    Święta Faustyno, dziękuję za Twoją pomoc i obecność. Jesteś przyjaciółką. Czasem mówię do niej, rozmawiam z nią, gdy jest mi smutno i nie mam komu opowiedzieć o swoich smutkach i zmartwieniach. Uczy ona całkowitego zawierzenia Jezusowi i ufności w Miłosierdzie Boże. Gdy jest ciężko w życiu, ona wskazuje drogę. Jezu, ufam Tobie, mimo że tyle wokół zła.

  8. Monika

    Daję świadectwo, że św. Faustyna Kowalska naprawdę pomaga. Można wyprosić niemożliwe. Modliłam się w sprawie uzdrowienia z choroby ginekologicznej i uzdrowiła mnie. Święta Faustyno wiem, że pomagasz, i ufam Ci. Dziękuję.

    Czytaj całe świadectwo

    Daję świadectwo, że św. Faustyna Kowalska naprawdę pomaga. Można wyprosić niemożliwe. Modliłam się w sprawie uzdrowienia z choroby ginekologicznej i uzdrowiła mnie. Święta Faustyno wiem, że pomagasz, i ufam Ci. Dziękuję.

  9. Elżbieta

    Dziękuję Bogu Miłosiernemu za szczęśliwy przebieg operacji mojego męża. Proszę o dalszą opiekę i wsparcie. Jezu,, ufam Tobie!

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Bogu Miłosiernemu za szczęśliwy przebieg operacji mojego męża. Proszę o dalszą opiekę i wsparcie. Jezu,, ufam Tobie!

  10. Klara

    Byłam wczoraj w Łagiewnikach Dziękuję Ci, Panie Jezu, za łaskę, że mogłam do Ciebie przyjechać i mogłam się modlić pod Twoim obrazem. Czuję się bardzo spokojna.

    Czytaj całe świadectwo

    Byłam wczoraj w Łagiewnikach Dziękuję Ci, Panie Jezu, za łaskę, że mogłam do Ciebie przyjechać i mogłam się modlić pod Twoim obrazem. Czuję się bardzo spokojna.

  11. Małgorzata

    Panie Jezu, dziękuję Ci za wszystkie łaski, jakie od Ciebie otrzymałam. Codziennie doświadczam Twojej obecności. Łagiewniki to moje najpiękniejsze miejsce na ziemi. Choć mieszkam Kielcach, to jeżdżę, Panie, do Ciebie, do tego cudownego obrazu kilka razy w miesiącu. Tu, Jezu, duchowo odpoczywam. Tu czuję się bezpiecznie. Wiele łask otrzymałam. Kiedyś w niedzielę o godzinie 7.00 oglądałam Mszę św. z Łagiewnik. Łzy...

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, dziękuję Ci za wszystkie łaski, jakie od Ciebie otrzymałam. Codziennie doświadczam Twojej obecności. Łagiewniki to moje najpiękniejsze miejsce na ziemi. Choć mieszkam Kielcach, to jeżdżę, Panie, do Ciebie, do tego cudownego obrazu kilka razy w miesiącu. Tu, Jezu, duchowo odpoczywam. Tu czuję się bezpiecznie. Wiele łask otrzymałam. Kiedyś w niedzielę o godzinie 7.00 oglądałam Mszę św. z Łagiewnik. Łzy płynęły, że nie mogę tam teraz być. Tak bardzo chciałam być przed Twym cudownym obrazem. W tej chwili zadzwoniła córka i pyta, czy jadę z nimi do Krakowa!!! Panie, sprawiłeś mi tak wielka radość, że mogłam być u Ciebie!!! Tak wiele łask otrzymuję od Ciebie. Zanim pomyślę, Ty już działasz. Jeszcze nie skończę prosić, a Ty już mi to dajesz! Kocham Cię, Panie. Ty nigdy mnie nie opuściłeś, zawsze przychodzisz z pomocą.

  12. Agata

    Święta Faustyno, wczoraj prosiłam Cię w Łagiewnikach o pomoc w ważnej sprawie i już dziś ją otrzymałam. Bardzo Ci dziękuję. Niech będzie uwielbione Boże Miłosierdzie.

    Czytaj całe świadectwo

    Święta Faustyno, wczoraj prosiłam Cię w Łagiewnikach o pomoc w ważnej sprawie i już dziś ją otrzymałam. Bardzo Ci dziękuję. Niech będzie uwielbione Boże Miłosierdzie.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina