Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 261 z 449

  1. Edyta

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, za dar ufności, za to, że jesteś zawsze przy mnie, przy mojej rodzinie i dajesz mi siłę, nadzieję w chwilach trudnych, dodajesz odwagi przy podejmowaniu ważnych decyzji. Cokolwiek postanowisz, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, za dar ufności, za to, że jesteś zawsze przy mnie, przy mojej rodzinie i dajesz mi siłę, nadzieję w chwilach trudnych, dodajesz odwagi przy podejmowaniu ważnych decyzji. Cokolwiek postanowisz, ufam Tobie.

  2. ewelina

    Chciałam podziękować świętej Faustynie za moją cudowną rodzinę. Wierzę i modlę się, abyśmy się kochali i szanowali jak do tej pory.

    Czytaj całe świadectwo

    Chciałam podziękować świętej Faustynie za moją cudowną rodzinę. Wierzę i modlę się, abyśmy się kochali i szanowali jak do tej pory.

  3. ewelina

    Chciałam podziękować Panu Bogu Wszechmogącemu, Panience Przenajświętszej za szczególną łaskę, której doznał mój brat, który przeżył ciężki wypadek. Dnia 15 maja 2015 roku mojego 26 letniego brata Piotra potrącił samochód. Było to 100 km od domu, więc zanim tam dojechaliśmy, miałam nadzieję, że zabierzemy go do domu, lecz rzeczywistość była tragiczna. Miał usuniętego krwiaka, połamane kości potyliczne, policzkowe i...

    Czytaj całe świadectwo

    Chciałam podziękować Panu Bogu Wszechmogącemu, Panience Przenajświętszej za szczególną łaskę, której doznał mój brat, który przeżył ciężki wypadek. Dnia 15 maja 2015 roku mojego 26 letniego brata Piotra potrącił samochód. Było to 100 km od domu, więc zanim tam dojechaliśmy, miałam nadzieję, że zabierzemy go do domu, lecz rzeczywistość była tragiczna. Miał usuniętego krwiaka, połamane kości potyliczne, policzkowe i czołowe, obrzęk mózgu, złamane żebro, odmę płucna. Był podłączony do respiratora. Jak go zobaczyłam, zrobiło mi się słabo, tym bardziej, że lekarze nie dawali zbyt dużych nadziei. Ale ja uparcie wierzyłam, że on wyjdzie z tego i błagałam Boga, aby Go ocalił, żeby dał mu drugą szansę. Choć było tam daleko, jeżdziliśmy do Niego co dwa dni. Mówiłam do Piotrka, że musi walczyć, żeby się nie poddawał. Na intensywnej terapii leżał 1,5 miesiąca, miesiąc w śpiączce. Po wybudzeniu został przeniesiony na oddział rehabilitacji neurologicznej, gdzie był 2,5 miesiąca. Tam rokowania też były kiepskie. Pani doktor mówiła, że po wypisaniu będzie potrzebny transport karetką, żeby kupić łóżko szpitalne. Lecz ja cały czas wierzyłam Panience Przenajświętszej, że Piotrek wróci do domu na własnych nogach. A i on, jak już nabrał trochę siły, dziękował Bogu za tę drugą szansę i prosił o dalszy powrót do zdrowia, przyjmował Komunię. Dzięki Tobie, Jezu Miłosierny, i Panience Przenajświętszej jest z nami. Po 2,5 miesiącach ,a w sumie po czterech wrócił do domu na własnych nogach. Jest w miarę sprawny i za to ja i on dziękujemy Bogu Wszechmogącemu. Ja mam szczęśliwą rodzinę, którą kocham nad życie. Modlę się do Ciebie, Matko Boża, aby i mój brat mimo tego wypadku znalazł swą drugą połówkę i zaznał szczęścia rodzinnego. Dziękuję Tobie, Boże Miłosierny, że jesteś z nami i błagam Cię: błogosław nam dalej. Jezu, ufamy Tobie.

  4. Marek

    Moim życiowym przewodnikiem jest św.Marek Ewangelista- naśladuję go i podążam jego drogą i czuję obecność naszego Pana Jezusa Chrystusa

    Czytaj całe świadectwo

    Moim życiowym przewodnikiem jest św.Marek Ewangelista- naśladuję go i podążam jego drogą i czuję obecność naszego Pana Jezusa Chrystusa

  5. Elżbieta

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, Panie mój i Przyjacielu. Dziękuję Ci za zdrowie męża, mamy, syna i bliskich moich. Tobie oddaję na każdej Mszy św. siebie, moje ciało, duszę i życie i rób z tym, co chcesz, według własnego uznania, bo - JEZU, UFAM TOBIE!

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, Panie mój i Przyjacielu. Dziękuję Ci za zdrowie męża, mamy, syna i bliskich moich. Tobie oddaję na każdej Mszy św. siebie, moje ciało, duszę i życie i rób z tym, co chcesz, według własnego uznania, bo - JEZU, UFAM TOBIE!

  6. Joana Maria

    Słodki Jezu, dziękuję za łaskę bycia w Sanktuarum 8.03 i wysłuchania modlitw o życie wieczne dla mojej kochanej bratowej Grażyny.

    Czytaj całe świadectwo

    Słodki Jezu, dziękuję za łaskę bycia w Sanktuarum 8.03 i wysłuchania modlitw o życie wieczne dla mojej kochanej bratowej Grażyny.

  7. Małgorzata

    Dziękuję św. Faustynie za przymnożenie mojej wiary, dzięki dzienniczkom. Kiedyś chodziłam do kościoła i tak naprawdę byłam małej wiary. Teraz wiem, jakie misterium dzieje się na Mszy i jakie dobro daje Bóg.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję św. Faustynie za przymnożenie mojej wiary, dzięki dzienniczkom. Kiedyś chodziłam do kościoła i tak naprawdę byłam małej wiary. Teraz wiem, jakie misterium dzieje się na Mszy i jakie dobro daje Bóg.

  8. Sylwia

    Kochana Faustynko, jesteś niesamowita. Gorąco Ci dziękuję za wszystkie wyproszone dla mnie łaski i proszę o jeszcze.

    Czytaj całe świadectwo

    Kochana Faustynko, jesteś niesamowita. Gorąco Ci dziękuję za wszystkie wyproszone dla mnie łaski i proszę o jeszcze.

  9. Ania

    Dziękuję za dar możliwości odwiedzenia Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Chwała Panu!

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję za dar możliwości odwiedzenia Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Chwała Panu!

  10. Joanna

    Dziękuję Ci, Jezu Miłosierny, za bezmiar Twoich łask. Jezu, ufam Tobie!

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu Miłosierny, za bezmiar Twoich łask. Jezu, ufam Tobie!

  11. Aga

    Dziękuję Ci, Siostro Faustyno, za dar nawrócenia. Modląc się Koronką kiedyś (usypiałam), teraz jest to moja ulubiona modlitwa. Dziękuję Ci, Boże, za moją rodzinę (czasami denerwującą), ale bardzo kochaną. Dziękuję Ci za synów dwóch i męża. I że wyszłam z depresji po braniu 3 lata leków, a rzuciłam je nagle po jednej z modlitw wstawienniczej. Wierzę, że to Pan Bóg mnie uleczył. Teraz tylko modlę się o naewrócenie...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Siostro Faustyno, za dar nawrócenia. Modląc się Koronką kiedyś (usypiałam), teraz jest to moja ulubiona modlitwa. Dziękuję Ci, Boże, za moją rodzinę (czasami denerwującą), ale bardzo kochaną. Dziękuję Ci za synów dwóch i męża. I że wyszłam z depresji po braniu 3 lata leków, a rzuciłam je nagle po jednej z modlitw wstawienniczej. Wierzę, że to Pan Bóg mnie uleczył. Teraz tylko modlę się o naewrócenie syna - ma 19 lat i nie wierzy w nic. Boże, dopomóż Mu. Mam też drugiego syna, który chodzi do kościoła i nie chcę, by wziął przykład z brata. Chwała Ci, Jezu!

  12. Urszula

    W grudniu 2011 roku przeszłam operację usunięcia guza szczęki, po której przepisano mi antybiotyk, na który jestem uczulona. Z powodu przebytej operacji nie zwróciłam uwagi na substancję w leku, bo przy przyjęciu do szpitala zgłaszałam, że jestem uczulona na penicylinę, więc w domu przyjmowałam ten lek. Na drugi dzień po wyjściu ze szpitala byłam już na tyle słaba, że do toalety musiała prowadzić mnie mama. W...

    Czytaj całe świadectwo

    W grudniu 2011 roku przeszłam operację usunięcia guza szczęki, po której przepisano mi antybiotyk, na który jestem uczulona. Z powodu przebytej operacji nie zwróciłam uwagi na substancję w leku, bo przy przyjęciu do szpitala zgłaszałam, że jestem uczulona na penicylinę, więc w domu przyjmowałam ten lek. Na drugi dzień po wyjściu ze szpitala byłam już na tyle słaba, że do toalety musiała prowadzić mnie mama. W rezultacie znowu trafiłam do szpitala i tam lekarze nie umieli postawić diagnozy. A ja nic tylko wymiotowałam i miałam biegunkę, nie miałam siły siedzieć, a nawet oddychać. Nagle na łóżku szpitalnym przyszła mi do głowy KORONKA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO! Sama nie wiem skąd ta myśl! Byłam wtedy spanikowana, myślałam, że nie przeżyję tego, myślałam o swoim sześcioletnim synu, o tym, że zaczęliśmy z mężem budowę domu, a tu nagle taka myśl. Nigdy sama nie odmawiałam tej modlitwy, a nagle w myślach zaczęłam ją odmawiać i wyczerpana chorobą zasnęłam z tą modlitwą w głowie. Po przebudzeniu poczułam się lepiej i DZIĘKI JEZUSOWI MIŁOSIERNEMU wyszłam też z wcześniejszej choroby. Dzięki temu cudowi moje życie religijne zyskało. Myślę, że bardziej przeżywam,wczuwam się w naszą wiarę. Dziś nadal przeżywam ten cud, gdy wspominam o tym, płaczę ze wzruszenia, że Jezus dał mi szansę poproszenia o wyzdrowienie przez tę modlitwę. Po tym wszystkim urodziłam córkę i teraz znowu jestem w ciąży. Widać takie plany ma Pan Bóg. Dziękuję za całe dobro, jakie mnie w życiu spotkało i za tę piękną modlitwę. BÓG ZAPŁAĆ.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina