Joanna
Moje świadectwo. Przeżyłam ogromną tragedię życiową, prosiłam Ducha Świętego o pomoc tak przez trzy niedziele pod rząd wizualizowałam wypalony dom, wiosną 2000 roku, zaraz po kanonizacji Siostry Faustyny byłam na peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego w kościele św. Augustyna w Warszawie przy ulicy Nowolipki. Jak wchodził obraz tuż przed nim odczułam podmuch wielkiej siły potem procesyjnie wszedł Jezus, moje ciało...
Czytaj całe świadectwo
Moje świadectwo. Przeżyłam ogromną tragedię życiową, prosiłam Ducha Świętego o pomoc tak przez trzy niedziele pod rząd wizualizowałam wypalony dom, wiosną 2000 roku, zaraz po kanonizacji Siostry Faustyny byłam na peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego w kościele św. Augustyna w Warszawie przy ulicy Nowolipki. Jak wchodził obraz tuż przed nim odczułam podmuch wielkiej siły potem procesyjnie wszedł Jezus, moje ciało przenikało mrowienie, widziałam kątem oka jak przechodzi Jego biała postać, minął mnie ,stanął na przeciw, mówił, a ja widziałam obraz skały i zrozumiałam, że sądzi mnie nie tak jak inne sądy. Prosił o zaufanie i o to, aby się nie bać. Dotknął mnie z prawej strony u dołu klatki piersiowej, usłyszałam brzdęk kryształu i zaświecił się fioletowy kryształek. Ksiądz, który tam posługiwał z radością mi się wtedy przyglądał. Więc widzieliśmy to objawienie obydwoje. W zeszłym roku dostałam możliwość przepraszania osobistego za moje winy, otrzymałam wizję Sakramentu.