Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 268 z 449

  1. Ola

    Dziękuję, Boże, za życie. Moje życie zgasłoby, gdyby nie Głos, kt?ry podpowiedział mi, żebym zapięła pasy, jadac busem na przednim siedzeniu koło kierowcy (nigdy jadąc busem nie zapinałam pas?w). Przeżyłam zderzenie z pociągiem. Dałeś mi też wspaniałych synk?w blizniak?w, kt?rzy żyli kr?tko (jeden 8 dni, a drugi prawie 2 latka), ale nauczyli mnie jak znosić cierpienie i kochać całym sobą. Ksiądz, który żegnał mojego...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, Boże, za życie. Moje życie zgasłoby, gdyby nie Głos, kt?ry podpowiedział mi, żebym zapięła pasy, jadac busem na przednim siedzeniu koło kierowcy (nigdy jadąc busem nie zapinałam pas?w). Przeżyłam zderzenie z pociągiem. Dałeś mi też wspaniałych synk?w blizniak?w, kt?rzy żyli kr?tko (jeden 8 dni, a drugi prawie 2 latka), ale nauczyli mnie jak znosić cierpienie i kochać całym sobą. Ksiądz, który żegnał mojego drugiego synka powiedział mi o Siostrze Faustynie i jej "Dzienniczku", że w nim znajdę odpowiedź, dlaczego Pan B?g zabiera do siebie niewinne istoty i pozwala im cierpieć. Od tej pory moje życie zmieniło się. Zaufałam Panu. Bog uzdrowił moją mamę, kt?ra miała raka jajnika i mnie ocaliłeś drugi raz, gdy przez załamanie nerwowe straciłam kontakt z otoczeniem - uzdrowiłeś mnie (o co modliłam síę w sanktuarium w Łagiewnikach razem z mamą). Dzięki odmawianiu Koronki stał się także cud: siostra mojego męża po dw?ch stratach dzieci urodziła zdrową dziewczynkę, a teraz jest w następnej zaawansowanej ciąży, przy czym lekarze nie dawali jej dużych szans na posiadanie potomstwa. Teraz proszę o modlitwę w intencji daru macierzyństwa dla mnie i zdrowie dla rodziny. Dziękuję za wsparcie.

  2. Konrad

    Panie Jezu, dziękuję za Twoją opiekę nade mną i nad moją rodziną. Wiele razy zbłądziłem, ale Ty zawsze dawałeś mi szansę poprawy. Wierzę w Ciebie i z całego serca dziękuję. Bardzo proszę, bądź nadal przy mnie i mojej rodzinie.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, dziękuję za Twoją opiekę nade mną i nad moją rodziną. Wiele razy zbłądziłem, ale Ty zawsze dawałeś mi szansę poprawy. Wierzę w Ciebie i z całego serca dziękuję. Bardzo proszę, bądź nadal przy mnie i mojej rodzinie.

  3. Tomasz

    Dzięki Ci, Jezu, za zdrowie i siły naszego synka Mateusza. Daj, proszę, zdrowe ręce mojej żonie, aby bóle ustąpiły i znów mogła się cieszyć dobrym snem i pełnią sił.

    Czytaj całe świadectwo

    Dzięki Ci, Jezu, za zdrowie i siły naszego synka Mateusza. Daj, proszę, zdrowe ręce mojej żonie, aby bóle ustąpiły i znów mogła się cieszyć dobrym snem i pełnią sił.

  4. Mirosław Antoni

    Jezu Chryste, dziękuję Tobie za Antosia. Błagam prowadź mnie w każdym miejscu; błagam, bądź mi światłem i schronieniem przed wszelką zawieruchą świata i każdym złem. Jezu Chryste, nie zostawiaj mnie samego z życiem.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Chryste, dziękuję Tobie za Antosia. Błagam prowadź mnie w każdym miejscu; błagam, bądź mi światłem i schronieniem przed wszelką zawieruchą świata i każdym złem. Jezu Chryste, nie zostawiaj mnie samego z życiem.

  5. Magda

    Jezu Miłosierny, dziękuję za opiekę nad naszą rodziną. Za to, że w wypadku nic mnie i dzieciom się nie stało.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, dziękuję za opiekę nad naszą rodziną. Za to, że w wypadku nic mnie i dzieciom się nie stało.

  6. Antoni

    Święta Faustynko, dziękuję za łaski uproszone u Jezusa Miłosiernego. Życie jest radosne, jeżeli wiara czyni cuda. Ufam Tobie, Jezu. Jesteś światłem mojego życia. Pobyt w Łagiewnikach - to radość. Amen.

    Czytaj całe świadectwo

    Święta Faustynko, dziękuję za łaski uproszone u Jezusa Miłosiernego. Życie jest radosne, jeżeli wiara czyni cuda. Ufam Tobie, Jezu. Jesteś światłem mojego życia. Pobyt w Łagiewnikach - to radość. Amen.

  7. Barbara

    Jezu Miłosierny, dziękuję Ci za wszystko. Wiem, że jesteś dobry i łaskawy, że mnie wysłuchałeś, kiedy Cię prosiłam. Bądź uwielbiony. Proszę Cię o dobre wyniki badań mojego syna i o zdrowie dla niego. Twojemu miłosiernemu sercu oddaję całą jego chorobę, całe jego życie. Ufam Ci, Panie.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, dziękuję Ci za wszystko. Wiem, że jesteś dobry i łaskawy, że mnie wysłuchałeś, kiedy Cię prosiłam. Bądź uwielbiony. Proszę Cię o dobre wyniki badań mojego syna i o zdrowie dla niego. Twojemu miłosiernemu sercu oddaję całą jego chorobę, całe jego życie. Ufam Ci, Panie.

  8. Monika

    Jezu Ukochany, mój Przyjacielu, chcę Ci podziękować za wszystkie łaski otrzymane od Ciebie. Rok 2015 był dla mnie bardzo ciężki, zabrałeś moją ukochaną mamusię do siebie. Uczę się życia na nowo, ale wiem, że jest przy Tobie. Teraz mój tato jest ciężko chory ma raka, na którego odeszła moja mamusia. Jezu, tylko Ty wiesz, jaki był mój tato, ale wierzę, że wybaczysz mu i pozwolisz oglądać niebo. Chociaż nie był dla...

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Ukochany, mój Przyjacielu, chcę Ci podziękować za wszystkie łaski otrzymane od Ciebie. Rok 2015 był dla mnie bardzo ciężki, zabrałeś moją ukochaną mamusię do siebie. Uczę się życia na nowo, ale wiem, że jest przy Tobie. Teraz mój tato jest ciężko chory ma raka, na którego odeszła moja mamusia. Jezu, tylko Ty wiesz, jaki był mój tato, ale wierzę, że wybaczysz mu i pozwolisz oglądać niebo. Chociaż nie był dla mnie prawdziwym tatą, to kocham go, bo został mi już tylko on. Zostaje mi tylko modlitwa za niego. Jezu, podniosłeś mnie, kiedy cierpiałam, dzieki krzyżowi stałam się lepszym człowiekiem. Poznałam Cię i wiem, że jesteś dla mnie wszystkim, moją największą miłością. Z Toba niemożliwe staje sie możliwe, jestem tego dowodem. Kocham Cię i nigdy nie przestanę. Dla Ciebie żyję i czekam na Ciebie z utęsknieniem. Jezu, ufam Tobie i oddaję całe swoje życie i mojej rodziny; zrób z nami co zechcesz, bo do Ciebie należymy.

  9. Andreas Taddeus

    Od lat trwam na codziennej Koronce do Miłosierdzia Bożego. Czynię to w kilku językach jednocześnie polecając te kraje opiece Bożej. Wiem, że ta modlitwa mnie uspokaja i uczy tolerować, akceptować i kochać ludzi wokół mnie, co w dzisiejszej RFN nie jest proste. Ufam, że wyproszę przynajmniej bliskim i sobie życie wieczne w niebie i trochę więcej sprawiedliwości i pokoju na świecie, a zwłaszcza w Europie. Mimo tego...

    Czytaj całe świadectwo

    Od lat trwam na codziennej Koronce do Miłosierdzia Bożego. Czynię to w kilku językach jednocześnie polecając te kraje opiece Bożej. Wiem, że ta modlitwa mnie uspokaja i uczy tolerować, akceptować i kochać ludzi wokół mnie, co w dzisiejszej RFN nie jest proste. Ufam, że wyproszę przynajmniej bliskim i sobie życie wieczne w niebie i trochę więcej sprawiedliwości i pokoju na świecie, a zwłaszcza w Europie. Mimo tego życie moje nie przebiega łatwą drogą. Były choroby i cierpienia, była pomoc Boża. Jednak przychodziły czasem pokusy zwątpienia. Zawsze pomagało mi w ciężkich chwilach wspomnienie o męczeńskim/heroicznym życiu Ojca Pio. Jest to dla mnie potwierdzenie/dowód obecności Jezusa ma ziemi. Od cioci żony, która ode mnie odeszła, dostałem "Dzienniczek" Siostry Faustyny. Owszem, studiuję go czasami. Brnę przez niego od juz kilku lat, co jakiś czas szukając jego przesłań. Kilka miesięcy temu pragnąłem znaleźć dowody tego, że św. siostra Faustyna nadal działa. Szukałem w internecie, przez Google, haseł jak "Cuda siostry Faustyny". Znalazłem zbiór PDF o nazwie cuda-sw-faustyny.pdf od autorki Ewa K.Czaczkowska, pisany w języku polskim. Ten PDF zawiera kilkanaście autentycznych historii ludzi z wielu krajów Europy. Losy ich są w przeróżne sposoby związane z Bogiem i Polską. Niektóre z tych historii opowiadają o wpływie Miłosiernego Jezusa na ich ratunek, inne o integracji św. Faustyny. Wszystkie są tak autentyczne, że wystarczyło mi to, by mnie znów podbudować i wzmocnić do trwania w wierze w tych dla Europejczyków tak trudnych czasach. Ten PDF dodał mi także odwagi, by się tymi historiami o integracji Boga w losy konkretnych ludzi, opisanych bez teologicznych rozważań i wielkich duchowych uniesień, dzielić z bliskimi, którzy mają problem z tym, by raz ma rok w kościele zapalić świeczkę. Dzięki Bogu, że są ludzie, którzy takie elektroniczne książki/sprawozdania tworzą i rozprowadzają. Dzięki Bogu, je jest ta internetowa strona Siostry Faustyny z możliwością przekazu dzieła Jezusa przez św. Faustynę i wstawienia lub przeczytania świadectw wiernych.

  10. Grażyna

    Nazywam się Grażyna Sikorska, a oto moje świadectwo. Dnia 19 marca 2013 roku, jako pracownik filharmonii, miałam poprowadzić koncert w kościele św. Antoniego z Padwy w Bartnikach. Ponieważ tego dnia przypadała dziewiętnasta rocznica śmierci mojej ukochanej Mamy, moją cichą intencją było ofiarowanie go Jej pamięci. W koncercie udział brało pięciu solistów, wśród nich śpiewaczka, pani Marzena Konowalska obdarzona...

    Czytaj całe świadectwo

    Nazywam się Grażyna Sikorska, a oto moje świadectwo. Dnia 19 marca 2013 roku, jako pracownik filharmonii, miałam poprowadzić koncert w kościele św. Antoniego z Padwy w Bartnikach. Ponieważ tego dnia przypadała dziewiętnasta rocznica śmierci mojej ukochanej Mamy, moją cichą intencją było ofiarowanie go Jej pamięci. W koncercie udział brało pięciu solistów, wśród nich śpiewaczka, pani Marzena Konowalska obdarzona pięknym, anielsko brzmiącym głosem. Nie ukrywam, że była ona jedną z najważniejszych postaci tego koncertu. W czasie podróży okazało się, że jest bardzo przeziębiona i nie słyszy na jedno ucho. Ponieważ jej głos brzmiał nadal dobrze, postanowiliśmy nie odwoływać koncertu. Gdy dotarliśmy na miejsce, zastaliśmy kościół pełen wiernych czekających na nas, ale było upiornie zimno, temperatura ? 10 stopni C. Nie mieliśmy nic gorącego ani rozgrzewającego do picia. W koncertowych strojach, pod stopy podkładaliśmy gazety, a nawet nuty, bo trudno było wystać w miejscu. Mimo to koncert przebiegał w bardzo dobrej, a ze strony publiczności nawet gorącej atmosferze, gdy nagle pani Marzenka poskarżyła się, że nie słyszy, zaczęła drżeć, zbladła, a jej ciało zaczęło sztywnieć. Nie traciła na szczęście świadomości. Byłam przerażona, sytuacja była dramatyczna. Za sprawą Boskiej Opatrzności przyszło rozwiązanie! Poprosiłam, żeby zaraz, mimo wszystko, zaśpiewała jej ulubioną pieśń, która nie była umieszczona w programie. To był utwór szczególny, pieśń Marii Magdaleny do Jezusa z musicalu ?Jezus Christ Superstar?. Występowaliśmy mając po prawej stronie obraz Jezusa Miłosiernego. Wpatrzona błagalnie w Niego, ledwo żywa pani Marzenka zaczęła śpiewać. Najpierw cicho, niepewnie, a po chwili z wielkim żarem i przepięknie. Wszyscy poczuliśmy, że stało się coś niezwykłego! Gdy do nas wróciła szczęśliwa i wzruszona, opowiedziała o tym jak na początku pieśni wielkie gorąco, jakby ogień, przebiegło przez jej ciało, i w tym samym momencie odzyskała słuch, siły i radość życia. Zimno nadal nam dokuczało, ale po zakończeniu koncertu wracaliśmy do domów szczęśliwi. To był wyjątkowy wieczór! Czuliśmy i wiemy, że łaska Bożego miłosierdzia spłynęła na panią Marzenę Konowalską, która została uleczona i do dziś nie ma już żadnych kłopotów ze słuchem. Koncert był chyba miły Panu Bogu, bo nikt z naszego sześcioosobowego zespołu nie dostał nawet kataru ani nie zachorował. A ja cieszę się bardzo i szczególnie wdzięczna jestem Panu Bogu za to, że dane mi było właśnie ten koncert podarować także mojej Mamusi. Chwała niech będzie Panu Bogu, a miłosierdzie Jego niech będzie uwielbione! Amen.

  11. Marzena

    Witam serdecznie. Przesyłam drugie świadectwo. 19 marca 2013 roku, Pan Jezus dotknął mnie drugi raz w kościele św. Antoniego z Padwy w Bartnikach. Pojechałam na koncert z grupą muzyków z Filharmonii Łódzkiej. Miałam ostrą infekcję ucha i nie słyszałam na jedno ucho od dwóch miesięcy. Brałam silne antybiotyki, ale mój stan się pogarszał. Kiedy przyjechaliśmy na koncert, który odbywał się w kościele, to okazało się...

    Czytaj całe świadectwo

    Witam serdecznie. Przesyłam drugie świadectwo. 19 marca 2013 roku, Pan Jezus dotknął mnie drugi raz w kościele św. Antoniego z Padwy w Bartnikach. Pojechałam na koncert z grupą muzyków z Filharmonii Łódzkiej. Miałam ostrą infekcję ucha i nie słyszałam na jedno ucho od dwóch miesięcy. Brałam silne antybiotyki, ale mój stan się pogarszał. Kiedy przyjechaliśmy na koncert, który odbywał się w kościele, to okazało się, że ogrzewanie nie działa i temperatura wynosi -10 stopni. Postanowiliśmy jednak zagrać koncert. Podczas koncertu straciłam słuch w drugim uchu i czułam się coraz gorzej. Pani, która prowadziła koncert, poprosiła mnie o zaśpiewanie jeszcze jednej pieśni z musicalu "Jesus Christ Superstar" -I dont know how to love him. Pieśń opowiada o wielkim uczuciu Marii Magdaleny do Jezusa. Kiedy śpiewałam tę pieśń, zauważyłam obraz Jezusa Miłosiernego po prawej stronie ołtarza i pomyślałam sobie: "Jezu wybacz, ale nie wiele Ci mogę dać". Nagle poczułam ogień w sercu i w tym momencie odzyskałam słuch! Ja wiem, że to Jezus mnie dotknął i otoczył opieką muzyków, którzy ze mną występowali. Nikt z nas nie rozchorował się, a ja odzyskałam zupełnie słuch i nie mam żadnych zmian w uszach. Jezus otworzył mi uszy i oczy mej duszy. Miłosierdzie Pańskie będę wyśpiewywać na wieki! Szczęść Boże!

  12. Robert

    Moi drodzy... Wszystko zaczęło się 2 lata temu, gdy Jezus w osobie kapłana wstąpił w progi naszego domu i zadając 2 pytania wywrócił moje życie do góry nogami.

    Czytaj całe świadectwo

    Moi drodzy... Wszystko zaczęło się 2 lata temu, gdy Jezus w osobie kapłana wstąpił w progi naszego domu i zadając 2 pytania wywrócił moje życie do góry nogami.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina