Ola
Dziękuję, Boże, za życie. Moje życie zgasłoby, gdyby nie Głos, kt?ry podpowiedział mi, żebym zapięła pasy, jadac busem na przednim siedzeniu koło kierowcy (nigdy jadąc busem nie zapinałam pas?w). Przeżyłam zderzenie z pociągiem. Dałeś mi też wspaniałych synk?w blizniak?w, kt?rzy żyli kr?tko (jeden 8 dni, a drugi prawie 2 latka), ale nauczyli mnie jak znosić cierpienie i kochać całym sobą. Ksiądz, który żegnał mojego...
Czytaj całe świadectwo
Dziękuję, Boże, za życie. Moje życie zgasłoby, gdyby nie Głos, kt?ry podpowiedział mi, żebym zapięła pasy, jadac busem na przednim siedzeniu koło kierowcy (nigdy jadąc busem nie zapinałam pas?w). Przeżyłam zderzenie z pociągiem. Dałeś mi też wspaniałych synk?w blizniak?w, kt?rzy żyli kr?tko (jeden 8 dni, a drugi prawie 2 latka), ale nauczyli mnie jak znosić cierpienie i kochać całym sobą. Ksiądz, który żegnał mojego drugiego synka powiedział mi o Siostrze Faustynie i jej "Dzienniczku", że w nim znajdę odpowiedź, dlaczego Pan B?g zabiera do siebie niewinne istoty i pozwala im cierpieć. Od tej pory moje życie zmieniło się. Zaufałam Panu. Bog uzdrowił moją mamę, kt?ra miała raka jajnika i mnie ocaliłeś drugi raz, gdy przez załamanie nerwowe straciłam kontakt z otoczeniem - uzdrowiłeś mnie (o co modliłam síę w sanktuarium w Łagiewnikach razem z mamą). Dzięki odmawianiu Koronki stał się także cud: siostra mojego męża po dw?ch stratach dzieci urodziła zdrową dziewczynkę, a teraz jest w następnej zaawansowanej ciąży, przy czym lekarze nie dawali jej dużych szans na posiadanie potomstwa. Teraz proszę o modlitwę w intencji daru macierzyństwa dla mnie i zdrowie dla rodziny. Dziękuję za wsparcie.