Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 284 z 449

  1. Iwona

    Kochani, chciałam się z Wami podzielić świadectwem, które dokonało się dość dawno, bo ok 6 lat temu. Skończyłam studia, zaczęłam pracę i poznałam chłopaka, z którym zaczęłam się spotykać. Było to trudne, bo dzieliła nas ogromna odległość. Po roku ,,związku" wyznał mi miłość, a po miesiącu zerwał ze mną. Czułam się strasznie, tym bardziej, że nie dawał mi szans, by o nim zapomnieć. Bardzo gorąco modlilam się do...

    Czytaj całe świadectwo

    Kochani, chciałam się z Wami podzielić świadectwem, które dokonało się dość dawno, bo ok 6 lat temu. Skończyłam studia, zaczęłam pracę i poznałam chłopaka, z którym zaczęłam się spotykać. Było to trudne, bo dzieliła nas ogromna odległość. Po roku ,,związku" wyznał mi miłość, a po miesiącu zerwał ze mną. Czułam się strasznie, tym bardziej, że nie dawał mi szans, by o nim zapomnieć. Bardzo gorąco modlilam się do Jezusa Miłosiernego, zamówiłam również Msze za nas. Walczyłam o nas, ale mimo, że on nie zmienił zdania, to gdzieś w głębi serca czułam, że to nie koniec. Że za pół roku, może rok, my i tak będziemy znów razem. Kontakt w końcu się urwał, a po 8 miesiącach on się odezwał. Znów zaczęliśmy pisać ze sobą, ale w dalszym ciągu nie chciał się przyznać, że mnie wciąż kocha. Taka uczuciowa przepychanka trwała ok. 4 m-ce, ja walczyłam, a on bał się. Pewnej styczniowej mroźnej niedzieli, po długiej i trudnej rozmowie, która znów nic nie zmieniła, wsiadłam do auta i ruszyłam od mamy do stolicy, gdzie pracowałam. Było już ciemno, ja bezsilna po rozmowie płakałam jadąc i w pewnym momencie powiedziałam głośno: "Boże, ja już nic sama nie mogę zrobić, teraz tylko Ty możesz tu coś zrobić". W tej samej sekundzie zapalilo mi się światło w aucie, przestraszyłam się bardzo, tym bardziej, że było ciemno, a ja w jakimś szczerym polu. Zatrzymalam się i okazało się, że drzwi mi odmarzły, które chciałam wcześniej otworzyć i zadziałał czujnik. Ruszylam więc w dalszą drogę, a po ok. godzinie on znów zadzwonił z pytaniem, co chciałabym na walentynki. A teraz to nie jest już "on" tylko mój mąż:) Wiem, że to Jezus Miłosierny tak szybko zadziałał na akt całkowitego powierzenia spraw Jemu. Gdy byłam na skraju rozpaczy, powierzylam się Bogu i teraz jestem w szczęśliwym związku. Choć są teraz sprawy finansowe, które spędzają mi sen z oczu, by wyjść jakoś z długu, ale modlę się Nowenną Pompejańską i Koronką do Miłosierdzia Bożego i mam ufność, że i tym razem Bóg mnie wysłucha i zlituje się nade mną. Kochani modlcie się i wierzcie, bo Miłosierdzie Boże nie ma granic.

  2. Tomasz

    Panie Jezu Miłosierny, dziękuję za pozytywne zdanie egzaminu teoretycznego państwowego na prawo jazdy. Proszę za wstawiennictwem świętej Siostry Faustyny i świętego Jana Pawła II, wielkich czcicieli, głosicieli i apostołów Bożego Miłosierdzia, o łaskę pomyślnego i pozytywnego zdania egzaminu praktycznego państwowego na prawo jazdy za pierwszym razem i w pierwszym terminie 5 października, co jest moim marzeniem, o...

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu Miłosierny, dziękuję za pozytywne zdanie egzaminu teoretycznego państwowego na prawo jazdy. Proszę za wstawiennictwem świętej Siostry Faustyny i świętego Jana Pawła II, wielkich czcicieli, głosicieli i apostołów Bożego Miłosierdzia, o łaskę pomyślnego i pozytywnego zdania egzaminu praktycznego państwowego na prawo jazdy za pierwszym razem i w pierwszym terminie 5 października, co jest moim marzeniem, o ile jest zgodne z Twoją najświętszą wolą. Proszę szczególnie, abym na egzaminie miał miłego, dobrego, życzliwego, przychylnego i wierzącego egzaminatora. Wysłuchaj mnie, Panie. Jezu, ufam Tobie, Ty się tym zajmij!!!. Amen.

  3. antoni

    Święta Faustyno, dziękuję za wyproszone łaski, pomoc w wiadomej sprawie. Ufam Tobie i Miłosierdziu Bożemu. Proszę o światło w codziennej wędrówce.

    Czytaj całe świadectwo

    Święta Faustyno, dziękuję za wyproszone łaski, pomoc w wiadomej sprawie. Ufam Tobie i Miłosierdziu Bożemu. Proszę o światło w codziennej wędrówce.

  4. Małgorzata

    JEZU, UFAM TOBIE!!!

    Czytaj całe świadectwo

    JEZU, UFAM TOBIE!!!

  5. P.E.

    Witam ! Od paru lat męczyłam się z pewną słabością. Próbowałam się od niej uwolnić, jednak zawsze wracałam do grzechu. Pomimo ciągłej wiary w Boga, przez ten grzech czułam niechęć do Mszy św., nudziła mnie, często nie chodziłam do kościoła. Pan Jezus nigdy mnie nie opuścił i spotykałam ludzi o mocnej wierze, dzięki którym chciałam być bliżej Boga, jednak zawsze coś się psuło i po pewnym czasie wracałam do dawnego...

    Czytaj całe świadectwo

    Witam ! Od paru lat męczyłam się z pewną słabością. Próbowałam się od niej uwolnić, jednak zawsze wracałam do grzechu. Pomimo ciągłej wiary w Boga, przez ten grzech czułam niechęć do Mszy św., nudziła mnie, często nie chodziłam do kościoła. Pan Jezus nigdy mnie nie opuścił i spotykałam ludzi o mocnej wierze, dzięki którym chciałam być bliżej Boga, jednak zawsze coś się psuło i po pewnym czasie wracałam do dawnego stanu rzeczy. Zmieniło się to, gdy dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej. Dodam, że nie przypominam sobie, abym z własnej woli odmówiła kiedyś chociaż cząstkę różańca. A teraz musiałam odmawiać 4 codziennie przez 52 dni. Kiedy skończyłam część błagalną w niedzielę po Mszy Św. zrozumiałam, że już nigdy więcej nie popełnię tego grzechu, że chcę już zawsze żyć w przyjaźni z Bogiem i kiedy Go już spotkam chcę, żeby był zadowolony z mojego życia. Z tego jak go spędziłam i jak wykorzystałam swoje talenty. Jestem w trakcie odmawiania części dziękczynnej i z Bożą pomocą jakoś mi to idzie, choć przyznam, że mam pewne trudności, czasami z lenistwa, czasami ze złego rozporządzania czasem. Chciałabym Ci, Panie Jezu, bardzo podziękować za tych wszystkich ludzi, dzięki którym bardziej Cię pokochałam, za pomoc, której mi nigdy od Ciebie nie brakuje, że tak chętnie chodzę teraz do kościoła nie tylko w niedzielę i za wszystkie łaski, których mi udzieliłeś i udzielasz. Proszę Cię o pomoc w ścieżce życiowej, którą mi obrałeś, chcę spełniać już zawsze tylko Twoją wolę. Proszę Cię jeszcze, aby moi przyjaciele Cię odnaleźli i aby, zrozumieli, że z Tobą życie jest lepsze. Ufam, że choć mam jeszcze niezbyt dużo lat, to już na zawsze pozostanę przy Tobie ! PS: Jeśli ktokolwiek będzie miał kiedykolwiek jakiekolwiek problemy, z którymi nie będzie mógł sobie poradzić, to niech odmówi Nowennę Pompejańską. Matka Boża obiecała spełnienie każdej prośby, jeśli ktoś ją odmówi w danej intencji. Polecam ją każdemu, opierając się na moim doświadczeniu. :)

  6. Wanda Dworzyńska

    Panie Jezu, Ty sprawiłeś, że zniknęła wysypka mojej córce. Dziękuję za Twoje miłosierdzie.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, Ty sprawiłeś, że zniknęła wysypka mojej córce. Dziękuję za Twoje miłosierdzie.

  7. Aleksandra

    Dziękuję za pomyślne zdanie egzaminu na prawo jazdy.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję za pomyślne zdanie egzaminu na prawo jazdy.

  8. A.

    Dzięki Ci, Panie, za dar Koronki do Twojego nieskończonego miłosierdzia. Zaczęłam ją odmawiać podczas rozmowy z firmą, u której miałam dług w wysokości co najmniej $1000 AUD, plus procent. Nie mam środków na spłacenie go, a czuję, że każesz oddać się Tobie w życiu zakonnym i muszę uporządkować sprawy finansowe. Okazało się, że dług ten przejęła pewna osoba, która w przeszłości czuła ku mnie wielką gorycz i...

    Czytaj całe świadectwo

    Dzięki Ci, Panie, za dar Koronki do Twojego nieskończonego miłosierdzia. Zaczęłam ją odmawiać podczas rozmowy z firmą, u której miałam dług w wysokości co najmniej $1000 AUD, plus procent. Nie mam środków na spłacenie go, a czuję, że każesz oddać się Tobie w życiu zakonnym i muszę uporządkować sprawy finansowe. Okazało się, że dług ten przejęła pewna osoba, która w przeszłości czuła ku mnie wielką gorycz i nienawiść. Nie wiem, jak to możliwe, ponieważ wszystko było w moim imieniu, a jednak ta odpowiedzialność została ze mnie zdjęta. Dzięki Ci, Panie, za Twoje miłosierdzie, że po raz kolejny dokonałeś tego, co po ludzku niemożliwe.

  9. Lidka

    pomozcie , to koniec juz po mnie

    Czytaj całe świadectwo

    pomozcie , to koniec juz po mnie

  10. Agnieszka

    Miłosierny Jezu, dziękuję Ci za uratowanie zdrowia, a być może i życia mojemu dziecku. JEZU, UFAM TOBIE.

    Czytaj całe świadectwo

    Miłosierny Jezu, dziękuję Ci za uratowanie zdrowia, a być może i życia mojemu dziecku. JEZU, UFAM TOBIE.

  11. Monika Anna

    Jezu, cieszę się razem ze wszystkimi tutaj, którzy się cieszą. Tylko Ty wiesz, jak bardzo dziękuję Tobie, że przez wstawiennictwo naszej Niebieskiej Mamy, wybawiłeś mnie z kłopotów finansowych i już po 2 tygodniach od utraty pracy tata mógł dostać nową pracę, dużo lepszą niż poprzednią! Dziękuję Ci za każdą osobę duchowną na mojej drodze, a szczególnie za pewnego pasjonistę, przez którego działasz ku mojemu...

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, cieszę się razem ze wszystkimi tutaj, którzy się cieszą. Tylko Ty wiesz, jak bardzo dziękuję Tobie, że przez wstawiennictwo naszej Niebieskiej Mamy, wybawiłeś mnie z kłopotów finansowych i już po 2 tygodniach od utraty pracy tata mógł dostać nową pracę, dużo lepszą niż poprzednią! Dziękuję Ci za każdą osobę duchowną na mojej drodze, a szczególnie za pewnego pasjonistę, przez którego działasz ku mojemu zbawieniu. I niech będą Ci dzięki, że na początku września podczas niebezpiecznej sytuacji nie mieliśmy z tatą wypadku samochodowego. Jakże słodko jest wnikać w Twoje życie na Różańcu! Wszystkim polecam Nowennę Pompejańską! Chwała Tobie, Panie!

  12. Mirosław

    Matko Boża, Maryjo, dziękuję Tobie, że idę i błagam o Twoje wstawiennictwo za mną, Mirosławem, błagającym o czas cichy i bezpieczny.

    Czytaj całe świadectwo

    Matko Boża, Maryjo, dziękuję Tobie, że idę i błagam o Twoje wstawiennictwo za mną, Mirosławem, błagającym o czas cichy i bezpieczny.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina