Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 297 z 449

  1. Boguslawa

    Najukochanszy Jezu, z całego serca dziękuję Ci za wszystkie łaski, jakie od Ciebie otrzymałam. Proszę, nie miej mi za złe, że niekiedy zapominam, ile Tobie zawdzięczam. Błagam Cię, bądź zawsze z nami.

    Czytaj całe świadectwo

    Najukochanszy Jezu, z całego serca dziękuję Ci za wszystkie łaski, jakie od Ciebie otrzymałam. Proszę, nie miej mi za złe, że niekiedy zapominam, ile Tobie zawdzięczam. Błagam Cię, bądź zawsze z nami.

  2. Dorota

    Jezu, dziękuję Ci za moją wiarę w Twoje miłosierdzie. Za to, że po upadku nie chowam się przed Tobą i z wiarą tonę w Twoich ramionach, pełna ufności i skruchy. Kocham Cię, Jezu.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, dziękuję Ci za moją wiarę w Twoje miłosierdzie. Za to, że po upadku nie chowam się przed Tobą i z wiarą tonę w Twoich ramionach, pełna ufności i skruchy. Kocham Cię, Jezu.

  3. ASIA

    Jezu Miłosierny,św.Siostro Faustyno, pragnę serdecznie podziękować za wszystkie łaski, jakimi obdarzyłeś mnie i moich najbliższych, a w szczególności za szybki powrót do zdrowia mojego brata, choć początkowo sprawa wydawała się beznadziejna. Ale ja wierzyłam, że dzięki Koronce do Bożego Miłosierdzia wszystko będzie miało pomyślny finał, że będzie dobrze i... jest:-) W niej jest wielka moc - naprawdę. Jezu, Ty...

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny,św.Siostro Faustyno, pragnę serdecznie podziękować za wszystkie łaski, jakimi obdarzyłeś mnie i moich najbliższych, a w szczególności za szybki powrót do zdrowia mojego brata, choć początkowo sprawa wydawała się beznadziejna. Ale ja wierzyłam, że dzięki Koronce do Bożego Miłosierdzia wszystko będzie miało pomyślny finał, że będzie dobrze i... jest:-) W niej jest wielka moc - naprawdę. Jezu, Ty wszystko możesz, trzeba tylko bezgranicznie Tobie zaufać. Proszę Cię, kochany Jezu, o opiekę nad moją rodziną, o pracę dla mojego szwagra tu w Polsce, żeby nie musiał ostawiać rodziny i wyjeżdzać za chlebem za granicę i o dar szczęśliwego macierzyństwa dla mnie. JEZU, UFAM TOBIE!

  4. sławek

    Zamówiłem ostanio piękny obraz Jezusa Miłosiernego, oczywiście kurier przyniósł mi go o godzinie 15 :) zbieg okoliczności? Wierzę w Ciebie, Panie, zmiłuj się, Panie, nad marnym grzesznikiem.

    Czytaj całe świadectwo

    Zamówiłem ostanio piękny obraz Jezusa Miłosiernego, oczywiście kurier przyniósł mi go o godzinie 15 :) zbieg okoliczności? Wierzę w Ciebie, Panie, zmiłuj się, Panie, nad marnym grzesznikiem.

  5. Mariusz

    JEZU, UFAM TOBIE! Długo powstrzymywałem się przed opisaniem moich przeżyć życiowych, ale stwierdziłem, że opisując je mogę przyczynić się do szerzenia czci Miłosierdzia. Na początku 2014 roku znalazłem w szufladzie w domu obrazek Jezusa z napisem ? Jezu, ufam Tobie?. Był to obrazek z tekstem modlitwy ? Koronka do Miłosierdzia Bożego. Jestem osobą wierzącą, ale wcześniej nie miałem styczności z tą modlitwą. Ponieważ...

    Czytaj całe świadectwo

    JEZU, UFAM TOBIE! Długo powstrzymywałem się przed opisaniem moich przeżyć życiowych, ale stwierdziłem, że opisując je mogę przyczynić się do szerzenia czci Miłosierdzia. Na początku 2014 roku znalazłem w szufladzie w domu obrazek Jezusa z napisem ? Jezu, ufam Tobie?. Był to obrazek z tekstem modlitwy ? Koronka do Miłosierdzia Bożego. Jestem osobą wierzącą, ale wcześniej nie miałem styczności z tą modlitwą. Ponieważ jej odmówienie nie zabiera dużo czasu, postanowiłem ją odmawiać codziennie, zazwyczaj jadąc samochodem do pracy. Tak minęło kilka miesięcy, zrobił się maj. Podczas nocy z 13 na 14 maja miałem bardzo realistyczny sen, zobaczyłem obraz św. Faustyny, po chwili Siostra wyszła żywa z obrazu. Była uśmiechnięta, promieniała radością i dobrocią, jednak nic do mnie nie mówiła, ja ze strachu odsuwałem się od niej, a ona wyciągnęła do mnie dłoń i mi ją podała. Czułem jej uścisk na mojej dłoni, tak jak podają sobie dłoń ludzie podczas powitania. Po podaniu dłoni obudziłem się, spojrzałem na zegarek była godzina 02.13 w nocy (mogę się domyślić, że Siostra Faustyna chciała mi powiedzieć, ja jestem naprawdę, uwierz we mnie i Pana Jezusa, odmawiaj dalej Koronkę do Miłosierdzia Bożego). W połowie lipcu 2014 roku nagle zachorował mój Tata. Miał zawał serca. Niestety, lekarze nie stwierdzili od razu tej choroby i był leczony z dużym opóźnieniem. W ciężkim stanie trafił do szpitala. Początkowo jego stan był fatalny, później zaczął się poprawiać, ale ostatecznie mój kochany Tata zmarł w szpitalu. Przy jego łóżku, podczas odwiedzin odmawiałem Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Mój Tata zmarł w nocy, telefon od lekarza otrzymałem właśnie o godzinie 02.13 w nocy. Z perspektywy czasu wiem, że Siostra Faustyna była z nim podczas tej chwili, a Pan Jezus okazał mu miłosierdzie. Podczas rozmów z rodziną, po śmierci kochanego Taty, dowiedziałem się jeszcze o innych ważnych faktach związanych z Miłosierdziem Bożym w mojej rodzinie. Mój śp. pamięci pierwszy dziadek zmarł kilka lat wcześniej w Święto Miłosierdzia Bożego, moja śp. pamięci pierwsza babcia zmarła kilka lat wcześniej w dniu moich urodzin (przy jej konaniu mój brat przyznał się, że odmawiał Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Moja druga śp. pamięci babcia całe swoje życie wspierała finansowo, zbierała ofiary na budowę nowego kościoła pod wezwaniem św. Faustyny. Podczas śmierci mojego drugiego dziadka, mój brat odmawiał także Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Jakby tego było mało, od stycznia 2014 roku roku wspólnie z żoną szukałem własnego mieszkania, wcześniej tylko wynajmowaliśmy. Oglądaliśmy wiele ogłoszeń i propozycji. Podjęliśmy decyzję w styczniu 2014 roku(przed wszystkimi późniejszymi wydarzeniami), że wybieramy Kiekrz. Jak się okazało św. Faustyna w przeszłości była osobiście w tej miejscowości w klasztorze Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. JEZU, UFAM TOBIE!

  6. Janusz

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, za to, że mnie tak doświadczasz i uczysz miłości, dając szansę na życie wieczne. Dziękuję za Matkę Twoją i naszą, którą dałeś nam pod Krzyżem. Dziękuję za świętą Faustynę, dzięki której poznajemy miłosierdzie Twoje. Dziękuję za moją Mamę, która nauczyła mnie, że jest Bóg. Dziękuję za Tatę z wszystkimi jego wadami i zaletami. Dziękuję za Brata i Siostry moje. Dziękuję za moją ukochaną żonę...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, za to, że mnie tak doświadczasz i uczysz miłości, dając szansę na życie wieczne. Dziękuję za Matkę Twoją i naszą, którą dałeś nam pod Krzyżem. Dziękuję za świętą Faustynę, dzięki której poznajemy miłosierdzie Twoje. Dziękuję za moją Mamę, która nauczyła mnie, że jest Bóg. Dziękuję za Tatę z wszystkimi jego wadami i zaletami. Dziękuję za Brata i Siostry moje. Dziękuję za moją ukochaną żonę Edytę, którą mi podarowałeś jako Skarb mój ziemski największy. Dziękuję za Dzieci nasze: Grzesia i Bartusia - wierzę, że to jeszcze nie koniec :) :) :) Dziękuję za Rodziców Edyty, których otrzymałem od Ciebie - to oni podarowali nam w dniu ślubu obraz: Jezu, ufam Tobie... Dziękuję Ci, Jezu, za siebie, za to że jestem, za to jaki jestem, bo jestem dobrym, wrażliwym i wesołym człowiekiem, dziękuję Ci też za to jaki będę. Dziękuję Ci za wszystko i ufam Tobie!

  7. Agnieszka

    Kochany Jezu, ufam Tobie całym swoim sercem... Ty zawsze przy mnie jesteś, choć ja tak często buntuję się...!

    Czytaj całe świadectwo

    Kochany Jezu, ufam Tobie całym swoim sercem... Ty zawsze przy mnie jesteś, choć ja tak często buntuję się...!

  8. Joanna

    Dobry Jezu, dziękuję Ci za te wszystkie trudy, które uczą mnie tego, jak bardzo potrzebujemy Miłości i Miłosierdzia. Wszystkie nieszczęścia zaczynają się tam, gdzie wybraliśmy nie dobrze, lecz wygodnie, gdzie nie poszliśmy droga miłości. Czasem lawina zaczyna się od braku uśmiechu i prostej, codziennej życzliwości; braku empatii w tzw. dobrej wierze, w imię sprawiedliwości czy nauczenia kogoś czegoś. Nasze serca...

    Czytaj całe świadectwo

    Dobry Jezu, dziękuję Ci za te wszystkie trudy, które uczą mnie tego, jak bardzo potrzebujemy Miłości i Miłosierdzia. Wszystkie nieszczęścia zaczynają się tam, gdzie wybraliśmy nie dobrze, lecz wygodnie, gdzie nie poszliśmy droga miłości. Czasem lawina zaczyna się od braku uśmiechu i prostej, codziennej życzliwości; braku empatii w tzw. dobrej wierze, w imię sprawiedliwości czy nauczenia kogoś czegoś. Nasze serca wysychają i kamienieją, zagnieżdża się w nich strach, który sieje spustoszenie, gdy przychodzi słabość, bo skoro nas w dobrej wierze nie było stać na okazanie dobra, to czemu ktoś inny, silniejszy miałby nami nie wzgardzić. Ty, Nieskończona Miłości, jesteś odpowiedzią. Dziękuję Ci za to, że jesteś. Za zdroje krwi i wody, które wypłynęły z Twojego serca, by skruszyć w nas skałę serca, a mało tego, by ją tak użyźnić, żeby zmieniła się w rajski ogród, w którym mieszka Bóg.

  9. Lidka

    Czy wybrnę z tego finansowego dołka, czy dam radę? Czy poradzę sobie z uczuciem nienawiści do osób, które mnie zostawily w potrzebie? Tylko będąc w kościele czuję się "bezpiecznie", nie nienawidzę, jakoś ogarniam emocje i uczucia. Bardzo proszę o modlitwę. A tym, którzy mnie zostawili i się śmieją jeszcze, że upadam, życzę dużo dobrego i błogosławieństwa Bożego i z całego serca staram się, aby te życzenia były jak...

    Czytaj całe świadectwo

    Czy wybrnę z tego finansowego dołka, czy dam radę? Czy poradzę sobie z uczuciem nienawiści do osób, które mnie zostawily w potrzebie? Tylko będąc w kościele czuję się "bezpiecznie", nie nienawidzę, jakoś ogarniam emocje i uczucia. Bardzo proszę o modlitwę. A tym, którzy mnie zostawili i się śmieją jeszcze, że upadam, życzę dużo dobrego i błogosławieństwa Bożego i z całego serca staram się, aby te życzenia były jak najbardziej szczere, choć przyznam, że jest to trudne.

  10. alicja

    Dziękuję Ci, Boże, że jesteś. W tak wielu sprawach mnie prowadziłeś... Proszę, nie opuszczaj. Prowadź dalej za rękę i dodawaj nadziei... Mój synek Ciebie potrzebuje. Proszę, bądź z nami. Wspieraj.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Boże, że jesteś. W tak wielu sprawach mnie prowadziłeś... Proszę, nie opuszczaj. Prowadź dalej za rękę i dodawaj nadziei... Mój synek Ciebie potrzebuje. Proszę, bądź z nami. Wspieraj.

  11. Urszula

    Siostro Faustyno, wiele lat jesteś ze mną. To dzięki Tobie poznałam Boga. To ty doprowadziłaś mnie do Niego. Panie Jezu, tyle razy upadałam, ale nie zwątpiłam..., bo wiem, że mnie kochasz. Mnie i każdego człowieka. Dziękuję. Przytul mnie jeszcze raz, Tatusiu.

    Czytaj całe świadectwo

    Siostro Faustyno, wiele lat jesteś ze mną. To dzięki Tobie poznałam Boga. To ty doprowadziłaś mnie do Niego. Panie Jezu, tyle razy upadałam, ale nie zwątpiłam..., bo wiem, że mnie kochasz. Mnie i każdego człowieka. Dziękuję. Przytul mnie jeszcze raz, Tatusiu.

  12. B

    Kochany Jezu, ja Ci bardzo dziękuję za Twoją miłość i Twoje łaski. Jest mi bardzo ciężko i z głęboką ufnością doceniam Twoją nieustanną pomoc. Błagam Cię, dodawaj mi otuchy i odwagi, bym mogła przezwyciężyć te dręczące problemy. Opiekuj się moimi dziećmi i całą rodziną. Proszę, bądź zawsze przy tych, którzy Cię tak pragną. Amen.

    Czytaj całe świadectwo

    Kochany Jezu, ja Ci bardzo dziękuję za Twoją miłość i Twoje łaski. Jest mi bardzo ciężko i z głęboką ufnością doceniam Twoją nieustanną pomoc. Błagam Cię, dodawaj mi otuchy i odwagi, bym mogła przezwyciężyć te dręczące problemy. Opiekuj się moimi dziećmi i całą rodziną. Proszę, bądź zawsze przy tych, którzy Cię tak pragną. Amen.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina