Ania
Jezu najukochańszy, dziękuję, żeś taki piękny i przesłodki! Tyś moją największą radością!
Czytaj całe świadectwo
Jezu najukochańszy, dziękuję, żeś taki piękny i przesłodki! Tyś moją największą radością!
Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.
Archiwum
Strona 298 z 449
Jezu najukochańszy, dziękuję, żeś taki piękny i przesłodki! Tyś moją największą radością!
Jezu najukochańszy, dziękuję, żeś taki piękny i przesłodki! Tyś moją największą radością!
Św. Faustynko, Mateńko Miłosierdzia, dziękuję Ci za dzień 13 maja 2015 roku, który dał nam i naszej mamie nadzieję na stabilizację i odzyskanie własnego domu. Prowadź nas przez te trudne sprawy, które dla nas są niemożliwe, ale dla Boga nie ma nic niemożliwego, zrób to dla nas, a my będziemy kroczyć przy Tobie. JEZU, UFAM TOBIE!
Św. Faustynko, Mateńko Miłosierdzia, dziękuję Ci za dzień 13 maja 2015 roku, który dał nam i naszej mamie nadzieję na stabilizację i odzyskanie własnego domu. Prowadź nas przez te trudne sprawy, które dla nas są niemożliwe, ale dla Boga nie ma nic niemożliwego, zrób to dla nas, a my będziemy kroczyć przy Tobie. JEZU, UFAM TOBIE!
Jezu, dziękuję za wsparcie w moich trudnych chwilach: pomogłeś mi przetrwać w ciężkiej chorobie męża, a potem po jego śmierci. Proszę o opiekę nad moją rodziną i o zdrowie dla mojego ukochanego wnuczka.
Jezu, dziękuję za wsparcie w moich trudnych chwilach: pomogłeś mi przetrwać w ciężkiej chorobie męża, a potem po jego śmierci. Proszę o opiekę nad moją rodziną i o zdrowie dla mojego ukochanego wnuczka.
Panie Jezu, dziękuję Ci za cierpienie, poprzez które ja się nawracam od 6 lat. Dziękuję za wszystkie wydarzenia, które miały miejsce w życiu mojego syna, każde złe wydarzenie przyniosło owoce mojego nawrócenia. Dziękuję, Panie Jezu, za wszelkie znaki, charyzmaty, spoczynki w Duchu Świętym, za pogłębienie wiary, modlitwy, różańca. Dziękuję, Panie Jezu, za trwanie małżeństwa mojego syna, które po ludzku było nie do...
Panie Jezu, dziękuję Ci za cierpienie, poprzez które ja się nawracam od 6 lat. Dziękuję za wszystkie wydarzenia, które miały miejsce w życiu mojego syna, każde złe wydarzenie przyniosło owoce mojego nawrócenia. Dziękuję, Panie Jezu, za wszelkie znaki, charyzmaty, spoczynki w Duchu Świętym, za pogłębienie wiary, modlitwy, różańca. Dziękuję, Panie Jezu, za trwanie małżeństwa mojego syna, które po ludzku było nie do uratowania.
Dziękuję Ci, Jezu, za dobro, jakie mi dajesz. Dziękuję Ci za moją odwagę, że byłeś ze mną wczoraj, kiedy zaniosłam swoje kwiaty z urodzin do Twojego domu, a mojego kościoła. Dziękuję Ci za słowa, które dzisiaj usłyszałam, gdy szłam do pracy. Są dla mnie wielkim pocieszeniem. Dziękuję Ci, Jezu, za łaskę zdrowia ofiarowaną mojemu szwagrowi Romanowi, za którym wstawiałam się do Ciebie. Już pracuje i nie potrzebna jest...
Dziękuję Ci, Jezu, za dobro, jakie mi dajesz. Dziękuję Ci za moją odwagę, że byłeś ze mną wczoraj, kiedy zaniosłam swoje kwiaty z urodzin do Twojego domu, a mojego kościoła. Dziękuję Ci za słowa, które dzisiaj usłyszałam, gdy szłam do pracy. Są dla mnie wielkim pocieszeniem. Dziękuję Ci, Jezu, za łaskę zdrowia ofiarowaną mojemu szwagrowi Romanowi, za którym wstawiałam się do Ciebie. Już pracuje i nie potrzebna jest mu radioterapia. Dziękuję Ci, Jezu, i Maryjo oraz św. Siostro Faustyno i św. Janie Pawle II za mamę mojej koleżanki Iwonki. Jest już po operacji, powoli wraca do zdrowia. Dziękuję też Siostrom ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia za modlitwę w moich intencjach /szwagier Roman/. Jezu Miłosierny, dziękuję Ci za to, że jesteś, że umarłeś dla nas na krzyżu, za Twoje 5 Ran, za Twoje cierpienie, które nas zbawiło. Dziękuję Ci za moje 50 lat życia. Proszę o Twoje błogosławieństwo dla mnie i mojej rodziny oraz wszystkich, których Tobie polecam. Proszę Cię o szczęście wieczne dla dusz w czyśćcu cierpiących. Amen.
Kochany Jezu, kochana Matko Boska, dziękuję za pomoc w rozwiązywaniu moich problemów i trudności w życiu rodzinnym i zawodowym.
Kochany Jezu, kochana Matko Boska, dziękuję za pomoc w rozwiązywaniu moich problemów i trudności w życiu rodzinnym i zawodowym.
Jezu, prosiłam Cię o pomoc, byłeś ze mną, bez Twojej opieki nie poradziłabym sobie w tych trudnych chwilach, jest łatwiej, gdy się modlę i wiem, że mi pomożesz,. Dziękuję za otrzymane łaski i proszę o dalszą opiekę nade mną i całą moją rodziną. Jezu, ufam Tobie!
Jezu, prosiłam Cię o pomoc, byłeś ze mną, bez Twojej opieki nie poradziłabym sobie w tych trudnych chwilach, jest łatwiej, gdy się modlę i wiem, że mi pomożesz,. Dziękuję za otrzymane łaski i proszę o dalszą opiekę nade mną i całą moją rodziną. Jezu, ufam Tobie!
Kochany Jezuniu i Matko Boża, bardzo dziękuję, że wyciągnęliście mnie z bagna, do jakiego zaprowadziły mnie moje grzechy. Dziękuję za przebaczenie, jakie otrzymałam, i za uleczenie mojej duszy. Pragnę dziękować Wam za przebaczenie i uzdrowienie mojej duszy do końca moich dni oraz zadoścuczynić za wszystkie grzechy, jakie popełniłam.
Kochany Jezuniu i Matko Boża, bardzo dziękuję, że wyciągnęliście mnie z bagna, do jakiego zaprowadziły mnie moje grzechy. Dziękuję za przebaczenie, jakie otrzymałam, i za uleczenie mojej duszy. Pragnę dziękować Wam za przebaczenie i uzdrowienie mojej duszy do końca moich dni oraz zadoścuczynić za wszystkie grzechy, jakie popełniłam.
Prosiłam którejś nocy w ataku szału, wynikającego z długotrwałego zatracania życia, mojej rodziny kłamstwem, nierządem, cudzołóstwem, staczając się na samo dno. Poprosiłam mojego Pana Jezusa Chrystusa, chociaż teraz wiem, że moja dusza wówczas należała do szatana, o przeoranie mojego serca. Płacząc nad otwartym Pismem Świętym, który przypadkiem otworzył mi się na historii Sodomy Gomory. Potem w niedługim czasie...
Prosiłam którejś nocy w ataku szału, wynikającego z długotrwałego zatracania życia, mojej rodziny kłamstwem, nierządem, cudzołóstwem, staczając się na samo dno. Poprosiłam mojego Pana Jezusa Chrystusa, chociaż teraz wiem, że moja dusza wówczas należała do szatana, o przeoranie mojego serca. Płacząc nad otwartym Pismem Świętym, który przypadkiem otworzył mi się na historii Sodomy Gomory. Potem w niedługim czasie koleżanka zaproponowała mi udział w rekolekcjach ojca Antonello. Tam Jezus znów o sobie mi przypomniał i rozpoczął orkę. W spowiedzi usłyszałam słowa: podziękuj Panu za miłosiernego męża, a podczas Mszy uzdrawiająco-uwalniającej poczułam dotyk na szyi i plecach, tak jakby ktoś lekko dotknął mnie. I wtedy zaczęła się przemiana, bo jest przy mnie osoba, która pomaga mi kontynuować proces nawrócenia. Spowiedź generalna bardzo POTRZEBUJE I pragnę. Pragnę, by to Jezus był moim Panem. Czuję, że Panu Jezusowi nie jestem obojętna, czuję Jego obecność w mojej codzienności. Tak wiele razy zostałam obdarzona łaskami. Każdemu, kto ma wątpliwości w wiarę, pragnę powiedzieć, że Bóg Ojciec kocha każdego. I wysyła nam znaki przez osoby, sytuacje, aby przemówić do naszej duszy. O nikim nie zapomina. Pragnie zbawienia dla każdego. Po to dał nam Jezusa, swojego Syna. Spoglądając na krzyż codziennie, widzę miłość, wiem, że przez każdy grzech jestem sprawcą, który dociska gwoździe, przeszywa bok włócznią. Dziękuję Ci, Ojcze, za miłosierdzie Jezusa, za chwytanie dłoni, serca i duszy. Dziękuję za naukę, na czym polega miłość do bliźniego. Pragnę zadośćuczynienie złożyć za każdy grzech, który wprowadził mnie w stan zniewolenia. JEZU, UFAM TOBIE!
Kochany Jezu, kochana Matko Boska, kochana Siostro Faustyno, z całego serca dziękuję za wysłuchane prośby i za wszystkie łaski. Panie, otaczaj mnie i całą moją rodzinę opieką i umacniaj naszą wiarę, nadzieję i miłość. Dziękuję za wszystko!
Kochany Jezu, kochana Matko Boska, kochana Siostro Faustyno, z całego serca dziękuję za wysłuchane prośby i za wszystkie łaski. Panie, otaczaj mnie i całą moją rodzinę opieką i umacniaj naszą wiarę, nadzieję i miłość. Dziękuję za wszystko!
Dziękuję Ci, św. Faustyno, że doprowadziłaś mnie do Jezusa. Poznałam "Dzienniczek" i zaczęłam odmawiać Koronkę. Moja dusza doznała oczyszczenia, bo wyznałam z całą szczerością w spowiedzi świętej długo skrywane grzechy. Dzięki tej modlitwie doznałam prawdziwej skruchy. Dla mnie to był cud i nadal jest, bo dziś jestem już innym człowiekiem. Wystarczy otworzyć serce przed Jezusem, a łaska Boża już dopełni reszty...
Dziękuję Ci, św. Faustyno, że doprowadziłaś mnie do Jezusa. Poznałam "Dzienniczek" i zaczęłam odmawiać Koronkę. Moja dusza doznała oczyszczenia, bo wyznałam z całą szczerością w spowiedzi świętej długo skrywane grzechy. Dzięki tej modlitwie doznałam prawdziwej skruchy. Dla mnie to był cud i nadal jest, bo dziś jestem już innym człowiekiem. Wystarczy otworzyć serce przed Jezusem, a łaska Boża już dopełni reszty. Kocham Cię, Jezu. Ufam Tobie. Dziękuję Ci za wszystko. Matko Boża, dziękuję za opiekę i za to, że wstawiasz się za mną u Twego miłosiernego Syna.
Dziękuję Jezusowi Miłosiernemu i św. Faustynie za wstawiennictwo - jak zawsze Bóg nas wysłuchał i pomógł naszej córce zdać trudny egzamin. Przez cały czas się modliliśmy, a w dniu, w którym był egzamin 13 V - DODATKOWO POMOGŁĄ NAM MATKA BOSKA FATIMSKA była u nas w kościele wystawiona w tym dniu, więc modląc się właśnie w Godzinie Miłosierdzia, gdy córka właśnie pisała egzamin i nasz Ojciec Św. Jan Paweł II nam...
Dziękuję Jezusowi Miłosiernemu i św. Faustynie za wstawiennictwo - jak zawsze Bóg nas wysłuchał i pomógł naszej córce zdać trudny egzamin. Przez cały czas się modliliśmy, a w dniu, w którym był egzamin 13 V - DODATKOWO POMOGŁĄ NAM MATKA BOSKA FATIMSKA była u nas w kościele wystawiona w tym dniu, więc modląc się właśnie w Godzinie Miłosierdzia, gdy córka właśnie pisała egzamin i nasz Ojciec Św. Jan Paweł II nam pomagał. Przez cały tydzień intesywnie prosilimy Boga, a on jak zwykle nie zawiódł. Dziękujemy Jezu, św. Faustyno, św. Janie Pawle II i Matko Boża Fatimska.