jurek
W dniu 24 października 2014 roku udałem się wraz z moją córką do Sanktuarium w Łagiewnikach. Tam w kaplicy przed obrazem Miłosiernego Jezusa i trumną świętej Faustyny prosiłem o łaskę dobrej żony dla mnie i dobrej matki dla mojej córki. Po kilku tygodniach w moim życiu nastąpiły wielkie wydarzenia. W dniu 15 lutego 2015 roku, w dniu imienin Siostry Faustyny, złożyłem obietnice Bogu, że wytrwam w zadaniu i krzyżu...
Czytaj całe świadectwo
W dniu 24 października 2014 roku udałem się wraz z moją córką do Sanktuarium w Łagiewnikach. Tam w kaplicy przed obrazem Miłosiernego Jezusa i trumną świętej Faustyny prosiłem o łaskę dobrej żony dla mnie i dobrej matki dla mojej córki. Po kilku tygodniach w moim życiu nastąpiły wielkie wydarzenia. W dniu 15 lutego 2015 roku, w dniu imienin Siostry Faustyny, złożyłem obietnice Bogu, że wytrwam w zadaniu i krzyżu, jaki mi postawił. Od tego dnia zostałem całkowicie uwolniony ze swoich zniewoleń: zniewolenia seksu i innych. Następnego dnia złożyłem przysięgę, że wytrwam na modlitwie w czystym związku z kobietą i będę błagał o dar i łaskę sakramentalnego związku małżeńskiego z tą kobietą. Od tego czasu błagam miłosiernego Jezusa każdego dnia, rano i wieczorem oraz o 15 godzinie wraz z tą kobietą, aby dobry Bóg nas wysłuchał i obdarzył tymi łaskami, jeżeli taka jest Jego wola.