Lidka
Bardzo mi jest smutno i źle. Nie wumiem sobie poradzić z emocjami do osób, które mnie oszukały i skrzywdziły. Czytałam DZIENNIK FAUSTYNY już 2 razy i codziennie wracam do niego, nauczyłam się tego, że trzeba kochać bliźniego, modlić się za niego, a szczególnie wtedy jak jest grzesznikiem. Więc modlę się za nich codziennie, ale moje myśli o nich są brzydkie i złe. Jest mi ciężko, bardzo ciężko. Jestem pewna,że gdyby...
Czytaj całe świadectwo
Bardzo mi jest smutno i źle. Nie wumiem sobie poradzić z emocjami do osób, które mnie oszukały i skrzywdziły. Czytałam DZIENNIK FAUSTYNY już 2 razy i codziennie wracam do niego, nauczyłam się tego, że trzeba kochać bliźniego, modlić się za niego, a szczególnie wtedy jak jest grzesznikiem. Więc modlę się za nich codziennie, ale moje myśli o nich są brzydkie i złe. Jest mi ciężko, bardzo ciężko. Jestem pewna,że gdyby nie odmawianie różańca i modlitwy za nich, to bym mogła im coś zrobić albo sama zwariować. To jest cud - modlitwy mi pomagają. Modlcie sie za mnie, proszę Was, blagam o to. Zrozumialam jak bardzo Jezus kocha wszystkich ludzi, a szczególnie biednych grzeszników, więc i ja muszę ich kochać i modlić się za nich, bo tego ON oczekuje ode mnie. Kiedyś się buntowałam - jak to oni są dla mnie źli, a ja mam się jeszcze za nich modlić - po dwukrotnym przeczytaniu "Dzienniczka" zrozumialam miłość Jezusa.