Przede wszystkim chciałbym podziękować św. Ricie za pomoc w naprawdę niezliczonej ilości trudnych spraw, których nie jestem już w stanie w całości nawet sobie przypomnieć. To ważniejsze niż często mogłoby się wydawać - być wdzięcznym Bogu za otrzymywane łaski. Proszę o dar kontrolowania codziennych zajęć w sposób zgodny z wolą Bożą. O umiejętność rozpoznania tego, co dobre i tego, co złe. Potrzebuję realnego wsparcia w rzetelnym wypełnianiu obowiązków i kierowaniu wszystkich trosk i myśli do Boga, proszę o modlitwę w intencji swojej i wszystkich ludzi, którzy dają się porwać różnym "przyjemnościom" tego świata i zamiennikom zawierzania Bogu swojego losu. Proszę o modlitwę w intencji wszystkich osób, które nie są zdolne do jakichkolwiek przemyśleń na temat niedoskonałości swojego życia duchowego. Panie Boże, zdaję sobie sprawę z tego, że kieruję do Ciebie tylko prośby, ale wpłyń na mnie tak, abym chciał potem składać Ci wielkie podziękowanie i pokładać ufność tylko w Tobie. Cały czas prześladuje mnie myśl, że Cię obrażam, że tylko tak piszę, a w rzeczywistości nie ma w tym głębi ani postanowienia, ani co mogłoby być najgorsze - szczerości. Dodawaj nam, Panie Boże, więcej otuchy, niż na to zasługujemy i bądź dla nas miłosierny. Zaopiekuj się, Panie Boże, szczególnie pogardzanymi i niepopularnymi wartościami, takimi jak wrażliwość, obowiązkowość, pracowitość, szczerość, prostolinijność, zrównoważenie, a także tak często negatywnie pojmowanym fundamentem, stabilizacją do dobrego życia i dążenia do świętości - rodziną. Na sam koniec proszę o zdrowie dla swoich rodziców i pomyślność w bieżących sprawach i trudnościach. Błogosław, Panie Boże, wszystkim i tym, którzy uznają Cię za niepotrzebny wytwór, z którym nie mają nic wspólnego. Tych, którzy przy Tobie trwają obdarzaj pokorą.