Daria
Od wczoraj męczę się z mocnym bólem gardła. Dziś rano do tego doszedł silny ból podbrzusza. Normalnie w takiej sytuacji wzięłabym jakąś tabletkę przeciwbólową, ale zamiast tego pomyślałam sobie tylko: Jezu, ten ból ofiaruję za cierpiące dusze nieśmiertelne. Przez moją głowę przeszła jeszcze myśl: ciekawe, czy moja ofiara zostanie przyjęta, przecież jestem samą nędzą, tak często upadam... W tej samej chwili zupełnie...
Czytaj całe świadectwo
Od wczoraj męczę się z mocnym bólem gardła. Dziś rano do tego doszedł silny ból podbrzusza. Normalnie w takiej sytuacji wzięłabym jakąś tabletkę przeciwbólową, ale zamiast tego pomyślałam sobie tylko: Jezu, ten ból ofiaruję za cierpiące dusze nieśmiertelne. Przez moją głowę przeszła jeszcze myśl: ciekawe, czy moja ofiara zostanie przyjęta, przecież jestem samą nędzą, tak często upadam... W tej samej chwili zupełnie przeszedł mi ból gardła. Wiem, że był to znak od Ciebie, Jezu! Dziękuję Ci, Jezu, za świętą Siostrę Faustynę, za jej "Dzienniczek", który czytam każdego dnia, za wszystkie zmiany w moim życiu, ale przede wszystkim dziękuję za Twoją miłość, za to, że nadaje ona sens nawet cierpieniu.