Ola
Dziękuję Ci, Jezu, za wysłuchanie moich próśb i proszę o dalszą Twoją opiekę. Jezu, ufam Tobie!
Czytaj całe świadectwo
Dziękuję Ci, Jezu, za wysłuchanie moich próśb i proszę o dalszą Twoją opiekę. Jezu, ufam Tobie!
Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.
Archiwum
Strona 328 z 450
Dziękuję Ci, Jezu, za wysłuchanie moich próśb i proszę o dalszą Twoją opiekę. Jezu, ufam Tobie!
Dziękuję Ci, Jezu, za wysłuchanie moich próśb i proszę o dalszą Twoją opiekę. Jezu, ufam Tobie!
Ukochany Panie Jezu, dziękuję Ci za każdy mój dzień życia. Za to, że zawsze jesteś przy mnie. Boże, prowadź mnie i moją rodzinę. JEZU, UFAM TOBIE!
Ukochany Panie Jezu, dziękuję Ci za każdy mój dzień życia. Za to, że zawsze jesteś przy mnie. Boże, prowadź mnie i moją rodzinę. JEZU, UFAM TOBIE!
Jezu Miłosierny! Pragnę bardzo gorąco podziękować za wszystkie łaski, jakie na mnie zsyłasz, za to, że żyję, jestem zdrowa, za to, że mam pracę (o którą dziś tak trudno), za kochanego męża, rodzinę, za dobre wyniki badań mojej mamy. JEZU, to wszystko zawdzięczam Tobie. Proszę Cię, kochany Jezu, miej mnie i moją rodzinę pod swoją opieką, gorąco wierzę, że pomożesz mi w jeszcze jednej sprawie - Tobie ją powierzam...
Jezu Miłosierny! Pragnę bardzo gorąco podziękować za wszystkie łaski, jakie na mnie zsyłasz, za to, że żyję, jestem zdrowa, za to, że mam pracę (o którą dziś tak trudno), za kochanego męża, rodzinę, za dobre wyniki badań mojej mamy. JEZU, to wszystko zawdzięczam Tobie. Proszę Cię, kochany Jezu, miej mnie i moją rodzinę pod swoją opieką, gorąco wierzę, że pomożesz mi w jeszcze jednej sprawie - Tobie ją powierzam. JEZU, UFAM TOBIE!
Dziękuję Ci, Jezu, za pracę, którą dziś dostałam. Wiem, że zawsze jesteś przy mnie, tylko czasem w zmartwieniu myślę, że jestem od Ciebie daleko. Kocham Cię, Jezu, i czuję, że Jesteś ze mną. Widzę, jak zmieniasz dzień po dniu moje życie i jestem Ci za to wszystko bardzo wdzięczna.
Dziękuję Ci, Jezu, za pracę, którą dziś dostałam. Wiem, że zawsze jesteś przy mnie, tylko czasem w zmartwieniu myślę, że jestem od Ciebie daleko. Kocham Cię, Jezu, i czuję, że Jesteś ze mną. Widzę, jak zmieniasz dzień po dniu moje życie i jestem Ci za to wszystko bardzo wdzięczna.
Jezu, ufam Tobie.
Jezu, ufam Tobie.
Ukochany Jezu! Dziękuję Ci, że mnie wysłuchałeś. Twoje dzieła i drogi, jakimi prowadzisz ludzi, są niepojęte. Proszę teraz, abyś pomógł mi - Ty wiesz, jaki jest problem, ale też wiem, że mi pomożesz. Kocham Cię nad życie!
Ukochany Jezu! Dziękuję Ci, że mnie wysłuchałeś. Twoje dzieła i drogi, jakimi prowadzisz ludzi, są niepojęte. Proszę teraz, abyś pomógł mi - Ty wiesz, jaki jest problem, ale też wiem, że mi pomożesz. Kocham Cię nad życie!
Panie Boże, przez całe swoje życie szukamy drogi życia, zastanawiajac się, jak tak naprawdę żyć. Szukamy sensu, priorytetów, a tak naprawę jako ludzie nauczyliśmy się tylko narzekać i obwiniać wszystkich tylko nie siebie! My jako ludzie nauczyliśmy się oddalać się od siebie, zapominając po co nas, Panie Boże, stworzyłeś. Wiem i czuję to, z dnia na dzien coraz mocniej w moim sercu, że wystarczy poprosić i zacząć z...
Panie Boże, przez całe swoje życie szukamy drogi życia, zastanawiajac się, jak tak naprawdę żyć. Szukamy sensu, priorytetów, a tak naprawę jako ludzie nauczyliśmy się tylko narzekać i obwiniać wszystkich tylko nie siebie! My jako ludzie nauczyliśmy się oddalać się od siebie, zapominając po co nas, Panie Boże, stworzyłeś. Wiem i czuję to, z dnia na dzien coraz mocniej w moim sercu, że wystarczy poprosić i zacząć z Tobą, Panie Boże, rozmawiać jak najwięcej!!! A Ty wskażesz nam drogę do Ciebie!!! Panie Boże dziękuję, że zawsze Twoje Serce jest otwarte dla nas wszystkich! Wiem, że moje "przeprasza" jest za słabe za to, co zrobiłem złego w dotychczasowym życiu, ale dziękuję Ci za to, że zawsze mnie wysłuchasz!
Panie Jezu, dziękuję Ci za zdrowie moich najbliższych, a także proszę o dar szczerego i gorącego nawrócenia dla mojego chłopaka Tomasza. Proszę, dopomóż mu wrócić na łono Kościoła. Prosi czcicielka.
Panie Jezu, dziękuję Ci za zdrowie moich najbliższych, a także proszę o dar szczerego i gorącego nawrócenia dla mojego chłopaka Tomasza. Proszę, dopomóż mu wrócić na łono Kościoła. Prosi czcicielka.
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! W Łagiewnikach byłam 26 lipca 2014 r. W domu miałam od jakiegoś czasu obraz Rembrandta - Powrót syna marnotrawnego, namalowanego wg przypowieści opowiedzianej przez samego Pana Jezusa, zawierający alegoryczny, bo przecież niewyrażalny inaczej, wizerunek samego Boga Ojca. W przeszłości miałam wielkie problemy z uwierzeniem w miłosierdzie Boga, właśnie w stosunku do mnie, jako...
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! W Łagiewnikach byłam 26 lipca 2014 r. W domu miałam od jakiegoś czasu obraz Rembrandta - Powrót syna marnotrawnego, namalowanego wg przypowieści opowiedzianej przez samego Pana Jezusa, zawierający alegoryczny, bo przecież niewyrażalny inaczej, wizerunek samego Boga Ojca. W przeszłości miałam wielkie problemy z uwierzeniem w miłosierdzie Boga, właśnie w stosunku do mnie, jako wielkiej grzesznicy. Jestem na drodze nawrócenia, każdego dnia jestem coraz bliżej Boga. Od mniej więcej 2. lat ten obraz do mnie powracał w kazaniach podczas rekolekcji ignacjańskich, medytacjach, a także (jak się później okazało!) w niezwykłym zbiegu okoliczności otrzymania obrazka z Janem Pawłem II z fragmentem jego homilii wygłoszonej w Łagiewnikach w 2002 roku, podczas jego pielgrzymki do Ojczyzny. Właśnie ten rok był dla mnie przełomowy. I kiedy wzięłam do ręki ten obrazek, podjęłam decyzję, że muszę pojechać (pierwszy raz)do Krakowa-Łagiewnik, gdyż żywiłam przekonanie, że Bóg chce mnie tam widzieć. Poczułam się zaproszona. Kiedy znalazłam się na trakcie prowadzącym do kaplicy, gdzie Siostrze Faustynie objawiał się Pan Jezus - ujrzałam w jednej z wnęk, w murze z lewej strony, właśnie ten obraz za szkłem. Aż podskoczyło z radości moje serce! A szkło odbijało jeszcze mój obraz. Natychmiast chwyciłam za aparat, lecz efekt przeszedł moje wyobrażenia. Znalazłam się w objęciach miłosiernego Ojca, pomiędzy Nim a synem. Niezwykłe i bardzo wymowne dla mnie jest to, że moja postać zasłania postać Ojca, ALE NIE ZASŁANIA JEGO DŁONI, KTÓRA MNIE PRZYGARNIA. Co więcej, Jego dłoń zasłania aparat, którym wykonuję zdjęcie, ale nie zasłania mojej ręki, w której trzymam aparat - tak, że moja ręka "pieczętuje" moje przymierze z Ojcem. Zostałam przyjęta po królewsku! Czuję się tak, jakby Bóg Ojciec mówił do mnie: Nie możesz uwierzyć w Moje miłosierdzie? No, to Ja ci pokażę:-))) To lustrzane odbicie, a więc to rzeczywiste to pozycja mojej twarzy wtulonej w Ojca przy twarzy syna, tyłem do obserwatorów. Módlmy się do dobrego Boga w intencji wszystkich ludzi, nie umiejących sobie przebaczyć popełnionego zła. Niech przebaczenie Boga Ojca zniweczy skutki tego zła i nawróci do Niego także tych, którzy przez nas zostali skażeni.
Panie Jezu, dziękuję Ci za moje nawrócenie, za Twoje miłosierdzie nade mną. Proszę Cię, pomóż mi naprawić moje błędy z przeszłości. Nie pozwól, aby skutki moich grzechów ciążyły na mojej rodzinie. Ulituj się nad moimi bliskimi. Daj im łaskę wiary i nawrócenia. Jezu, ufam Tobie i kocham Cię.
Panie Jezu, dziękuję Ci za moje nawrócenie, za Twoje miłosierdzie nade mną. Proszę Cię, pomóż mi naprawić moje błędy z przeszłości. Nie pozwól, aby skutki moich grzechów ciążyły na mojej rodzinie. Ulituj się nad moimi bliskimi. Daj im łaskę wiary i nawrócenia. Jezu, ufam Tobie i kocham Cię.
Dziękując Ci, Jezu, za wszystkie dotychczasowe łaski; błagam Cię jednocześnie o poprawę atmosfery w pracy. Błagam Cię, ulituj się nad nami, nad naszą kierowniczką. Ufam Tobie i kocham Ciebie.
Dziękując Ci, Jezu, za wszystkie dotychczasowe łaski; błagam Cię jednocześnie o poprawę atmosfery w pracy. Błagam Cię, ulituj się nad nami, nad naszą kierowniczką. Ufam Tobie i kocham Ciebie.
Jezu, ja dziecko Twoje pragnę Cię kochać tak mocno, żeby miłością do Ciebie wynagradzać Tobie wszystkie grzechy i błędy moje i moich bliskich. Panie, przyjmij moją miłość i choćby biedna i słaba była, niech przez Twoje miłosierdzie stanie się doskonała. Panie Jezu, kocham Ciebie. Pomóż mi, proszę, w mojej chorobie bulimii, pomóż mi, proszę, na uczelni, pomóż mi nie zmarnować czasu nauki, pomóż mi, Jezu, praktykować...
Jezu, ja dziecko Twoje pragnę Cię kochać tak mocno, żeby miłością do Ciebie wynagradzać Tobie wszystkie grzechy i błędy moje i moich bliskich. Panie, przyjmij moją miłość i choćby biedna i słaba była, niech przez Twoje miłosierdzie stanie się doskonała. Panie Jezu, kocham Ciebie. Pomóż mi, proszę, w mojej chorobie bulimii, pomóż mi, proszę, na uczelni, pomóż mi nie zmarnować czasu nauki, pomóż mi, Jezu, praktykować język obcy: agnielski i ukraiński. Jezu, chciałabym być piękna dla Ciebie i jako znak przed światem, że tylko Ty się liczysz. Amem. Kocham Ciebie, Najdroższy Jezu.