arek
O mój Jezu, gdyby nie Ty, nie miałbym żadnej nadziei.
Czytaj całe świadectwo
O mój Jezu, gdyby nie Ty, nie miałbym żadnej nadziei.
Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.
Archiwum
Strona 343 z 449
O mój Jezu, gdyby nie Ty, nie miałbym żadnej nadziei.
O mój Jezu, gdyby nie Ty, nie miałbym żadnej nadziei.
Jezu Chryste, Synu Boga żywego, dziękuję Ci, że tak radykalnie zmieniasz moje serce na coraz zdolniejsze do przebaczenia, zrozumienia drugiej osoby, do miłosierdzia. Naprawdę JESTEŚ największy! Najlepszym Tatą, Przyjacielem, Bratem, jesteś WSZYSTKIM. DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jezu Chryste, Synu Boga żywego, dziękuję Ci, że tak radykalnie zmieniasz moje serce na coraz zdolniejsze do przebaczenia, zrozumienia drugiej osoby, do miłosierdzia. Naprawdę JESTEŚ największy! Najlepszym Tatą, Przyjacielem, Bratem, jesteś WSZYSTKIM. DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Panie Jezu, pragnę Ci podziękować za szczęśliwy finał operacji mojego kręgosłupa. Szło, jak po grudzie, aż 4 razy zmienili mi datę operacji, w końcu odbyła się 20 maja. Po operacji jednak nastąpił ból niemiłosierny. Nie byłam w stanie się modlić, płakałam z bólu, tabletki przeciwbólowe nie uśmierzały bólu całkowicie, morfina pomagała na krótko. Po 3 dniach zaczęłam się znów modlić. Modlitwa była nijaka, ale trwałam...
Panie Jezu, pragnę Ci podziękować za szczęśliwy finał operacji mojego kręgosłupa. Szło, jak po grudzie, aż 4 razy zmienili mi datę operacji, w końcu odbyła się 20 maja. Po operacji jednak nastąpił ból niemiłosierny. Nie byłam w stanie się modlić, płakałam z bólu, tabletki przeciwbólowe nie uśmierzały bólu całkowicie, morfina pomagała na krótko. Po 3 dniach zaczęłam się znów modlić. Modlitwa była nijaka, ale trwałam, mimo że cierpiałam. Na 5 dzień posadzili mnie już na fotel. Było ciężko, ale wytrzymałam 30 min, po południu godzinkę, a 6 dnia już zaczęłam chodzić małymi kroczkami,8 dnia wróciłam do domu i z każdym dniem jest lepiej. Bogu dzięki. Panie Jezu, pobłogosław wszystkim którzy się za mnie modlili, którzy myśleli o mnie i tym, co mi pomagali. Dziękuję za wspaniałych doktorów i pielęgniarzy. Panie Jezu, chroń mój kręgosłup, bym go nie nadwyrężyła, nie przesiliła itd. Oddaję Ci się, troszcz się o mnie jak to do tej pory robiłeś, bo Tobie zaufałam! W sierpniu, gdy wrócę do Polski, odwiedzę znów Łagiewniki, tak jak obiecałam. Panie Jezu, kocham Cię.
Panie Jezu, dziękuję Ci za to, że wydźwignąłem się z problemów finansowych i pomogłeś mi znaleźć dobrze płatną pracę. Moje błagania zostały wysłuchane. Twój wierny sługa.
Panie Jezu, dziękuję Ci za to, że wydźwignąłem się z problemów finansowych i pomogłeś mi znaleźć dobrze płatną pracę. Moje błagania zostały wysłuchane. Twój wierny sługa.
Jezu Miłosierny, dziękuję Ci za łaskę dla syna Jacka: podjęcie leczenia się z choroby alkoholowej. Proszę Cię, Jezu, daj mu siłę wytrwania w tej kuracji, wlej w jego serce Twój pokój. Kochasz go, Jezu. Święta Siostro Faustyno, św. Janie Pawle II, orędujcie u Boga za Jackiem. Amen.
Jezu Miłosierny, dziękuję Ci za łaskę dla syna Jacka: podjęcie leczenia się z choroby alkoholowej. Proszę Cię, Jezu, daj mu siłę wytrwania w tej kuracji, wlej w jego serce Twój pokój. Kochasz go, Jezu. Święta Siostro Faustyno, św. Janie Pawle II, orędujcie u Boga za Jackiem. Amen.
Dziękuję Ci, mój jedyny Zbawicielu, mój jedyny Boże, dziękuję Ci za nieskończone miłosierdzie, jakie masz dla mnie, jakim mnie nędzna grzesznicę nieustannie obdarzasz. Dziękuję za męża kochanego i dzieci. Kocham Cię, Panie Jezu, na ile potrafię w swej duszy i sercu. Strzeż mnie, Jezu.
Dziękuję Ci, mój jedyny Zbawicielu, mój jedyny Boże, dziękuję Ci za nieskończone miłosierdzie, jakie masz dla mnie, jakim mnie nędzna grzesznicę nieustannie obdarzasz. Dziękuję za męża kochanego i dzieci. Kocham Cię, Panie Jezu, na ile potrafię w swej duszy i sercu. Strzeż mnie, Jezu.
+Ave Sanctus! Dziękuję Ci, Jezu, za nadzieję obecności w Nowym Jeruzalem. Cuda, cudeńka siostry wymadlają. Amen
+Ave Sanctus! Dziękuję Ci, Jezu, za nadzieję obecności w Nowym Jeruzalem. Cuda, cudeńka siostry wymadlają. Amen
Jezu mój, umiłowany... dziękuję Ci, Ty wiesz za co... i za to wszystko dziękuję, co jeszcze przede mną, przed Nami... Jestem najszczęśliwsza, bo Tyś Szczęście moje. Twoja Miłość... Dziękuję i kocham Cię w niewiadomej jutra... Ufam Tobie...
Jezu mój, umiłowany... dziękuję Ci, Ty wiesz za co... i za to wszystko dziękuję, co jeszcze przede mną, przed Nami... Jestem najszczęśliwsza, bo Tyś Szczęście moje. Twoja Miłość... Dziękuję i kocham Cię w niewiadomej jutra... Ufam Tobie...
Dobry Jezu, dziękuję za moją cudowną rodzinę i wspaniałego męża! Powierzam Ci, Jezu, moje całe życie i życie mojej rodziny. Ufam Tobie, Jezu, i wierzę, ze spełnisz moje marzenie. Kocham Cię, Jezu, i proszę o łaski dla wszystkich ludzi na tym świecie.
Dobry Jezu, dziękuję za moją cudowną rodzinę i wspaniałego męża! Powierzam Ci, Jezu, moje całe życie i życie mojej rodziny. Ufam Tobie, Jezu, i wierzę, ze spełnisz moje marzenie. Kocham Cię, Jezu, i proszę o łaski dla wszystkich ludzi na tym świecie.
Jezu Miłosierny, ufam Tobie, wierzę, że mnie uzdrowisz, że wyniki badań będą pomyślne. Dziękuję Ci za to, że trzymam się pomimo trudnej sytuacji i za to, co wydarzyło się do tej pory (to było w środę, modliłam się o moje zdrowie i o to abym nareszcie znalazła pracę. Skończył mi się zasiłek dla bezrobotnych i sytuacja wygląda nieciekawie. Prosiłam także o wstawiennictwo św. Jana Pawła II. I oto po południu zadzwonił...
Jezu Miłosierny, ufam Tobie, wierzę, że mnie uzdrowisz, że wyniki badań będą pomyślne. Dziękuję Ci za to, że trzymam się pomimo trudnej sytuacji i za to, co wydarzyło się do tej pory (to było w środę, modliłam się o moje zdrowie i o to abym nareszcie znalazła pracę. Skończył mi się zasiłek dla bezrobotnych i sytuacja wygląda nieciekawie. Prosiłam także o wstawiennictwo św. Jana Pawła II. I oto po południu zadzwonił telefon w sprawie pracy. Czekałam na niego od 8 miesięcy. Rozmowa kwalifikacyjna wypadła pomyślnie, więc mam nadzieję, że mam pracę. Wierzę gorąco, że równie dobrze rozwiąże się sprawa mojego zdrowia, abym mogła pracować, cieszyć się życiem i moją rodziną. Wierzę w to gorąco! Bóg jest miłosierny!
Jezu Chryste, ufam Tobie! Dziękuję, że jesteś ze mną w modlitwie każdego dnia. Proszę Cię o pomoc i wsparcie w tych trudnych chwilach, błagam św. Siostrę Faustynę, by mnie wyprowadziła z tych trudnych problemów! Pomóżcie wstawiając się za mną, bo nie widzę światła w moim życiu.
Jezu Chryste, ufam Tobie! Dziękuję, że jesteś ze mną w modlitwie każdego dnia. Proszę Cię o pomoc i wsparcie w tych trudnych chwilach, błagam św. Siostrę Faustynę, by mnie wyprowadziła z tych trudnych problemów! Pomóżcie wstawiając się za mną, bo nie widzę światła w moim życiu.
Dobry kochany Jezu, Twój obraz miłosierdzia jest moim najukochanszym. Nawet od czasów, kiedy nie rozumiałam, co tak naprawdę przedstawia. Dzisiaj już wiem, że na nim jesteś Ty, mój Panie, żywy i prawdziwy. Proszę o wstawiennictwo świętej siostry Faustyny o zdrowie dla mojego kochanego męża. Najdroższa Faustyno, zamierzam Ci moją rodzinę.
Dobry kochany Jezu, Twój obraz miłosierdzia jest moim najukochanszym. Nawet od czasów, kiedy nie rozumiałam, co tak naprawdę przedstawia. Dzisiaj już wiem, że na nim jesteś Ty, mój Panie, żywy i prawdziwy. Proszę o wstawiennictwo świętej siostry Faustyny o zdrowie dla mojego kochanego męża. Najdroższa Faustyno, zamierzam Ci moją rodzinę.