Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 35 z 450

  1. Andrzej i Ewa

    Chcielibyśmy się z Wami podzielić naszym doświadczeniem łaski potomstwa od Boga. Będzie to kilka bardzo osobistych myśli. We wrześniu tego roku mieliśmy 19. rocznicę małżeństwa. Nasza córka Dominika kilka dni temu skończyła 3 miesiące. Jak można policzyć po 18 latach małżeństwa Pan Bóg obdarzył nas potomstwem. Choć staraliśmy się o nie około 15 lat. I tak sobie przekornie myślę, że potrzebowaliśmy dojrzeć, by stać...

    Czytaj całe świadectwo

    Chcielibyśmy się z Wami podzielić naszym doświadczeniem łaski potomstwa od Boga. Będzie to kilka bardzo osobistych myśli. We wrześniu tego roku mieliśmy 19. rocznicę małżeństwa. Nasza córka Dominika kilka dni temu skończyła 3 miesiące. Jak można policzyć po 18 latach małżeństwa Pan Bóg obdarzył nas potomstwem. Choć staraliśmy się o nie około 15 lat. I tak sobie przekornie myślę, że potrzebowaliśmy dojrzeć, by stać się pełnoletni. Te kilkanaście lat to był dla mnie trud radzenia sobie z emocjami, gdy spotykaliśmy znajomych z dziećmi. Był to czas uciekania w osamotnienie, czas pytania Boga, czy o nas zapomniał? Czas tracenia nadziei. Mnie również łatwo nie było zgodzić się z tym, że nie mamy dzieci. Było we mnie bardzo dużo buntu i takiego usilnego proszenia Boga o potomstwo. Takiej upartości w tym proszeniu. To było wiele lat, więc ciężko tutaj o wszystkim powiedzieć, natomiast to, co najważniejsze, to nasze leczenie skończyło się już ponad 7 lat temu. Adopcja w danym momencie, w którym się jej podjęliśmy, okazała się też nie dla nas. Mijały kolejne lata, a dzieci nie było. W tym czasie, jeśli o mnie chodzi, zaczęłam prosić Pana Boga o radość w tym życiu, jakie mi dał, bez dzieci, o przyjęcie tego, że nie mam dzieci, o akceptację, o pogodzenie się z tym, że nie mamy własnych dzieci. Dodam, że też już skończyliśmy 40 lat, więc wydawałoby się, że już trzeba to zaakceptować, że jesteśmy bez dzieci, ale w tej upartości ciągle prosiliśmy Pana Boga o potomstwo, a ja zaczęłam dodawać do tej modlitwy słowa: „jeżeli jest taka Twoja wola”. Powiem, że w tym długim czasie czekania, takiego naszego też dojrzewania w wierze, Pan Bóg dawał mnóstwo pocieszeń, takie delikatne dotknięcia, które dawały siłę, żeby dalej iść np. kojące doświadczenie ciszy, piękna przyrody, muzyki, wyjazdy na narty, rower, góry, podróże i wiele, wiele chwil z naszymi siostrzeńcami i chrześniakami, kiedy mogliśmy tak jakby posmakować rodzicielstwa opiekując się nimi, przyjmując ich miłość i dając im naszą. Rok 2021 pomimo zewnętrznych okoliczności, tak jak tego wszyscy doświadczaliśmy covidowych, okazał się dla nas rokiem łaski, w nim udało nam się nawiedzić Maryję Częstochowską dwa razy: akurat byliśmy wyjazdem na południe udało się w jedną stronę i drugą. Dodatkowo błogosławionymi został kardynał Stefan Wyszyński i Róża Czacka. Msza beatyfikacyjna była dla mnie szczególnym czasem proszenia o cud. Zawsze z tyłu głowy miałem takie słowa, że czas beatyfikacji jest czasem szczególnej łaski. I podczas tej Mszy też prosiłem właśnie o wstawiennictwo za nami, no i wierzę, że Kardynał Wyszyński nam pomógł. Ja jeśli chodzi o Różę Czacką to dodam, że bardzo poruszyło mnie to, że ona, mimo że traciła wzrok a później go straciła, to miała w sobie radość i radowała się, cieszyła się, pomagając innym, więc też ja prosiłam o taką radość w tym naszym nieposiadaniu potomstwa. 8 listopada w Matemblewie podczas spotkania na naszej modlitwie ks. Andrzej powiedział: „Proszę Cię, abyś dotykał tych ludzi, którzy stracili nadzieję, którzy przez czekanie na upragnione potomstwo wpadli w depresję, trudności emocjonalne. Proszę Cię, abyś te wszystkie małżeństwa dotykał swoim uzdrowieniem”. Poczułem, że jest to o mnie, że już chyba nie ma we mnie nadziei. 10 listopada 2021, czyli dwa dni później moja zona zrobiła test i były dwie kreski. Pomyślałem to niemożliwe, test chyba jest przeterminowany. Wiele myśli przebiegało mi jeszcze wtedy przez głowę, ale pamiętam, że również zapłakałem. A były to łzy radości. Jak widać jestem osobą bardzo wrażliwą, wieloma rzeczami się przejmuję. Podczas ciąży, Bóg wiele razy do mnie mówił: „Andrzej, zaufaj! Ja się wami opiekuję”. Ja, kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży, to cieszyłam się bardzo tym dzisiaj, tym teraz nie wybiegając w przyszłość, co będzie i już po porodzie. Po tym, jak się urodziła nasza córeczka, to widzę, że Pan Bóg obdarzył nas łaską mimo ogromnego lęku, który w nas był, a którego może sobie później nawet uświadomiliśmy, i naszych ewidentnych słabości. Wiele razy oddawałam te sprawę Bogu mówiąc: „Jezu, Ty się tym zajmij!”. W naszych trudnościach prosiliśmy o wstawiennictwo świętych. Ja miałam takich swoich świętych, których prosiłam i to naprawdę nas umacniało też na tej naszej drodze. Tak może w skrócie, bo można by było mówić bardzo długo, ale cieszymy się, że Pan Bóg nas obdarzył potomstwem. Chwała Panu Bogu!

  2. Ewa

    Święta Faustyno, dziękuję Ci bardzo za wieloletnią przyjaźń, moje nawrócenie i wszystko, co dla mnie robiłaś i robisz. Ewa

    Czytaj całe świadectwo

    Święta Faustyno, dziękuję Ci bardzo za wieloletnią przyjaźń, moje nawrócenie i wszystko, co dla mnie robiłaś i robisz. Ewa

  3. Urszula

    Szczęść Boże. Pragnę złożyć świadectwo. 21 grudnia 2021 roku poprosiłam siostry z Gdańska o modlitwę w intencji potomstwa dla Anny i Mariusza. 27 września 2022 roku urodziły się bliźniaki Magdalena i Mikołaj. Dzieciaczki przyszły na świat trochę za wcześnie, ale wszystko jest w porządku, czekamy na ich wyjście ze szpitala. Chwała Panu i Matce Najświętszej za wysłuchane modlitwy i opiekę nad maluchami. Bóg zapłać za...

    Czytaj całe świadectwo

    Szczęść Boże. Pragnę złożyć świadectwo. 21 grudnia 2021 roku poprosiłam siostry z Gdańska o modlitwę w intencji potomstwa dla Anny i Mariusza. 27 września 2022 roku urodziły się bliźniaki Magdalena i Mikołaj. Dzieciaczki przyszły na świat trochę za wcześnie, ale wszystko jest w porządku, czekamy na ich wyjście ze szpitala. Chwała Panu i Matce Najświętszej za wysłuchane modlitwy i opiekę nad maluchami. Bóg zapłać za modlitwę.

  4. Maria Anna

    Dziękujemy Miłosiernemu Bogu za Siostrę Faustynę, za przyczyną której Bóg dał nam Siostry, które mówią nam pięknie, prawdziwie o wielkim Jego miłosierdziu. Obdarz Boże WSZYSTKIE Siostry łagiewnickiego Zgromadzenia wszelkimi potrzebnymi łaskami. My czujemy to Boże miłosierdzie każdego dnia. Radość i spokój wypiera wszelkie troski i to jest cud Miłosierdzia. Bóg Wam zapłać, Drogie Siostry.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękujemy Miłosiernemu Bogu za Siostrę Faustynę, za przyczyną której Bóg dał nam Siostry, które mówią nam pięknie, prawdziwie o wielkim Jego miłosierdziu. Obdarz Boże WSZYSTKIE Siostry łagiewnickiego Zgromadzenia wszelkimi potrzebnymi łaskami. My czujemy to Boże miłosierdzie każdego dnia. Radość i spokój wypiera wszelkie troski i to jest cud Miłosierdzia. Bóg Wam zapłać, Drogie Siostry.

  5. INTENCJA

    Panie Jezu, dziękuję teraz za piątkową i proszę Cię o comiesięczna spowiedź.

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, dziękuję teraz za piątkową i proszę Cię o comiesięczna spowiedź.

  6. Anna

    Agonia mojej babci trwała bardzo długo i była bardzo bolesna, i pełna przerażenia i krzyku. Babcia nie miała świadomości otoczenia, była "w innym świecie". Zanim agonia się zaczęła, babcia otrzymała ostatnie namaszczenie, nie wiem, na ile była wtedy świadoma. Po ciężkiej, długiej agonii uspokoiła się (ustał krzyk i przerażenie) i zmarła dopiero w momencie odmawiania Koronki do Bożego Miłosierdzia. Odmawiała rodzina...

    Czytaj całe świadectwo

    Agonia mojej babci trwała bardzo długo i była bardzo bolesna, i pełna przerażenia i krzyku. Babcia nie miała świadomości otoczenia, była "w innym świecie". Zanim agonia się zaczęła, babcia otrzymała ostatnie namaszczenie, nie wiem, na ile była wtedy świadoma. Po ciężkiej, długiej agonii uspokoiła się (ustał krzyk i przerażenie) i zmarła dopiero w momencie odmawiania Koronki do Bożego Miłosierdzia. Odmawiała rodzina, osoby pełniące dyżur w "Koronce za konających" (wysłałam smsa z imieniem babci). Zmarła spokojnie. W "Dzienniczku" św. Faustyny są fragmenty dotyczące tej modlitwy (Koronki do Miłosierdzia Bożego) odmawianej za konających. Wcześniej tego dnia, gdy umierała, odmawiałam różaniec i inne modlitwy, ale lęk ustał u babci i odeszła dopiero przy Koronce. Myślę, że dzięki nowennie pompejańskiej (różańcowi), odmawianej za babcię parę miesięcy wcześniej, babcia otrzymała przed śmiercią sakramenty (namaszczenie). Wiedziałam, że będzie trudno, by jej mąż się na to zgodził, a ona sama już nie miała świadomości, by o to prosić. Mąż zgodził się i otrzymała przed agonią sakrament namaszczenia. Ostatni dzień nowenny pompejańskiej (różańca) przypadł mi na dzień pogrzebu babci. Na krzyżu na grobie miała tabliczkę z nazwiskiem, na której był wizerunek Matki Bożej i tekst "Jezu, ufam Tobie"- czyli tekst związany ze św. Faustyną i Koronką. Z tego, co wiem, rodzina nie wybierała wzoru tej tabliczki. Jakiś czas, zanim babcia straciła świadomość i zmarła, zaczęła oglądać transmisję z sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.

  7. Mama

    Dziękuję za wszystkie kolędy od dziecka. Dobry ksiądz to taki, który jak było dobrze to cieszył się z nami, jak było żle to wychodził smutny. Ale kiedy było dobrze to byliśmy w pełni jak księżyc na dniach.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję za wszystkie kolędy od dziecka. Dobry ksiądz to taki, który jak było dobrze to cieszył się z nami, jak było żle to wychodził smutny. Ale kiedy było dobrze to byliśmy w pełni jak księżyc na dniach.

  8. Jak to możliwe

    Chwila, w której Jezus wypowiada słowa: "Oni nie wiedzą, co czynią", czy tak naprawdę jest? Nie wiem, co czynię, bo wyrastałam w grzesznym, ludzkim środowisku, gdzie grzech jest powszechny. Wrosłam w zło i dlatego potrzebuję Twojego zrozumienia i miłosierdzia, a nawet pomocnej ręki. Jaka radość jest nowa, gdy ją znajduję w przebaczeniu.

    Czytaj całe świadectwo

    Chwila, w której Jezus wypowiada słowa: "Oni nie wiedzą, co czynią", czy tak naprawdę jest? Nie wiem, co czynię, bo wyrastałam w grzesznym, ludzkim środowisku, gdzie grzech jest powszechny. Wrosłam w zło i dlatego potrzebuję Twojego zrozumienia i miłosierdzia, a nawet pomocnej ręki. Jaka radość jest nowa, gdy ją znajduję w przebaczeniu.

  9. Anna

    Otrzymałam w kwietniu łaskę nawrócenia poprzez chęć dołączenia do modlitwy o przyjęcie do swego życia Ducha Świętego. Duch Święty przyszedł do mnie i do mojego domu. W moim domu zamieszkał Bóg .W tym czasie umierała też chora na raka moja mama . Od kwietnia nieustannie się modlę i nie wyobrażam sobie dnia bez modlitwy i różańca. W czerwcu przeszłam spowiedź generalną i zawierzyłam siebie i moje dzieci Matce Bożej...

    Czytaj całe świadectwo

    Otrzymałam w kwietniu łaskę nawrócenia poprzez chęć dołączenia do modlitwy o przyjęcie do swego życia Ducha Świętego. Duch Święty przyszedł do mnie i do mojego domu. W moim domu zamieszkał Bóg .W tym czasie umierała też chora na raka moja mama . Od kwietnia nieustannie się modlę i nie wyobrażam sobie dnia bez modlitwy i różańca. W czerwcu przeszłam spowiedź generalną i zawierzyłam siebie i moje dzieci Matce Bożej. Moje życie zaczęło się zmieniać. Nastał spokój w duszy. Niosę swój krzyż codziennie, ale wiem, że nie jestem w tym sama. Codziennie dostrzegam małe cuda z nieba i dziękuję za to Bogu, a także Maryi i moim aniołom. Z Panem Bogiem ❤️

  10. Małgorzata

    Jezu, dziękuję, że usłyszałeś moje wołanie, dziękuję za otrzymaną łaskę. Dziękuję, św. siostro Faustyno, za wstawiennictwo❤

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, dziękuję, że usłyszałeś moje wołanie, dziękuję za otrzymaną łaskę. Dziękuję, św. siostro Faustyno, za wstawiennictwo❤

  11. ELŻBIETA

    Jezu ufam Tobie - już nieraz otrzymałam wiele łask od Ciebie, modląc się do Twojej sekretarki św. Faustyny. Dzięki Ci, Panie Jezu! I proszę o uzdrowienie mojej Kochanej wnusi z choroby AZS. Bardzo cierpi i my razem z nią. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu ufam Tobie - już nieraz otrzymałam wiele łask od Ciebie, modląc się do Twojej sekretarki św. Faustyny. Dzięki Ci, Panie Jezu! I proszę o uzdrowienie mojej Kochanej wnusi z choroby AZS. Bardzo cierpi i my razem z nią. Jezu, ufam Tobie.

  12. Jadwiga

    Jezu mój kochany, Ty wszystko wiesz, jak bardzo, jak bardzo Cię kocham i Matkę Najświętszą . Dziękuję św. Faustyno, że wstawiasz się za nami. Boże, Ty jesteś cierpliwy i wielkiego miłosierdzia. Dziękuję za ten cud. Boże, tylko Ty możesz odmienić wszystko. Ufam Ci, Jezu.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu mój kochany, Ty wszystko wiesz, jak bardzo, jak bardzo Cię kocham i Matkę Najświętszą . Dziękuję św. Faustyno, że wstawiasz się za nami. Boże, Ty jesteś cierpliwy i wielkiego miłosierdzia. Dziękuję za ten cud. Boże, tylko Ty możesz odmienić wszystko. Ufam Ci, Jezu.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇧🇷 PT-BR 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina