Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 411 z 449

  1. Zbigniew

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, za wszystkie dary i łaski, które otrzymałem. Jezu, kocham Cię. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, za wszystkie dary i łaski, które otrzymałem. Jezu, kocham Cię. Jezu, ufam Tobie.

  2. Paweł

    Dziś dowiedziałem czegoś, co jest dla mnie trudne, choć już od jakiegoś czasu to przeczuwałem.. i nie wiem czy mieć nadal nadzieję w mojej sprawie, choć bardzo chcę ją mieć.. Bóg wie, w czym. Pojechałem do Łagiewnik w poszukiwaniu spokoju, gdy wracałem po mszy o 18:00, niedaleko, bo na skrzyżowaniu przy przystanku "Łagiewniki", był wypadek, strażacy próbowali wyciągnąć z samochodu ranną osobę i były z tym problemy...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziś dowiedziałem czegoś, co jest dla mnie trudne, choć już od jakiegoś czasu to przeczuwałem.. i nie wiem czy mieć nadal nadzieję w mojej sprawie, choć bardzo chcę ją mieć.. Bóg wie, w czym. Pojechałem do Łagiewnik w poszukiwaniu spokoju, gdy wracałem po mszy o 18:00, niedaleko, bo na skrzyżowaniu przy przystanku "Łagiewniki", był wypadek, strażacy próbowali wyciągnąć z samochodu ranną osobę i były z tym problemy, biegali wokół samochodu, chyba każda sekunda miała znaczenie. Pomyślałem, że zmówię tę Koronkę.., podobnie robiła Siostra Faustyna, gdy zastała kogoś umierającego, mnie pierwszy raz zastała taka sytuacja. Pomodliłem się, aby Bóg według swojej woli albo dał jej spokojną śmierć i trafiła do Nieba, albo żeby ją z tego wyciągnął i dał jej dalsze życie na ziemi, ofiarowałem za nią swoje dzisiejsze cierpienie, które mnie spotkało.. W połowie modlitwy ekipy przestały już biegać, nie wiem, czy tę osobę wyciągnęli, czy jej ziemskie światło zgasło, byłem trochę w oddali, gdy skończyłem Koronkę, karetki nadal były na miejscu, a mój autobus wtedy nadjechał.. Nie zaszkodzi się jeszcze pomodlić za tę osobę, jeśli ktoś akurat może.

  3. Vytautas

    Chciałbym opowiedzieć pewną historię, która zaprowadziła mnie do Jezusa. Jeszcze całkiem niedawno byłem bardzo słabym chrześcijaninem, chodziłem do kościoła tylko z potrzeby, tj. obchodząc rocznicę śmierci bliskich lub podczas świąt. Post uważałem głupią fantazją, wstrzymałem się trochę od mięsa tylko wtedy, gdy był początek roku astrologicznego. Ten czas wydawał mi się ważny, twardo wierzyłem w reinkarnację i...

    Czytaj całe świadectwo

    Chciałbym opowiedzieć pewną historię, która zaprowadziła mnie do Jezusa. Jeszcze całkiem niedawno byłem bardzo słabym chrześcijaninem, chodziłem do kościoła tylko z potrzeby, tj. obchodząc rocznicę śmierci bliskich lub podczas świąt. Post uważałem głupią fantazją, wstrzymałem się trochę od mięsa tylko wtedy, gdy był początek roku astrologicznego. Ten czas wydawał mi się ważny, twardo wierzyłem w reinkarnację i modliłem się w sposób, który przyszedł od podejrzanych przywódców sekciarskich. W skrócie, byłem prawdziwym zwolennikiem tendencji new age. Dopóki latem roku 2010 przyszedł do mojego życia Jezus. Tego dnia, po modlitwach wieczornych w Katedrze Kowieńskiej przechodziłem ulicę przez podziemne przejście. Wszyscy wiedzą jak wyglądają takie miejsca. Jakie są ściany, jakie jest oświetlenie, zapachy... Tamte podziemne przejście również nie było wyjątkowe. Ale otoczenie nie przeszkadzało mi zbytnio, ponieważ głowa była zajęta działalnością społeczną. Wtedy myślałem, że mogę zmienić jeśli nie cały świat, to przynajmniej - Litwę. Polityka, zbieranie podpisów, listy do prokuratury, biura nieruchomości i innych instytucji regulacyjnych były moim chlebem powszednim. Zaciążony takimi i podobnymi kwestiami "globalnymi", w ponurym przejściu podziemnym przechodziłem obok małej kwiaciarni. Nagle pod moimi nogami rozwaliło się wiadro z różami. Natychmiast zacząłem pomagać sprzedającemu, podniosłem je. Gdy wyprostując się zobaczyłem przez okno na mnie patrzącego Jezusa... Był to niewielki obrazek, w ciemnym jak i te podziemie tle - lśnił nasz Zbawiciel. Obrazek był zupełnie inny niż te, których widziałem do tego czasu. On przyciągał swoją prostotą i światłem. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że to jest słynny na całym świecie ze swoich cudów obraz Miłosierdzia Bożego. Także nie miałem pojęcia, że właśnie róże to są kwiaty Jezusa, symbolizujące Syna Bożego. Zapytałem sprzedawcy, czy mógłbym kupić ten obrazek, lecz on zgodził się po prostu mi go podarować. Tak Jezus zapukał do drzwi mojego serca i cicho czekał na odpowiedź. Kilka miesięcy nosiłem obrazek w kieszeni kurtki, blisko serca. Podczas pracy z tą niefortunną polityką, nagromadziło się dużo problemów i zachorowałem na depresję. Było trudno zasnąć, budzić się i w ogóle coś robić, nie mówiąc już o modlitwie. Otrzymałem poradę od znajomego, żeby odwiedzić Wspólnotę Pełnych Domów we wsi Panara (południowa Litwa)i pójść do Ojca Waleriusza. Tak i zrobiłem. Przyjechałem do nowo powstającego zgromadzenia zakonnego w Panara gdzie bracia pomagają ludziom uzależnionym. W tym miejscu znowu spotkałem Jezusa. Olbrzymi obraz Miłosierdzia Bożego patrzył na mnie ze ściany kaplicy. W niej po raz pierwszy odmówiłem Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Od tamtej pory zaczęły się zmiany w moim życiu. Odrzuciłem wszystko, co jest sprzeczne z tradycyjną wiarą. Zacząłem chodzić do kościoła częściej, uświadomiłem sobie znaczenie Eucharystii w naszym życiu, a co najważniejsze - postanowiłem spróbować drogę mnicha. Prawda, nie mogę powiedzieć, że teraz moja wiara jest silna. Nie sądzę, że jestem przykładnym chrześcijaninem. Po prostu na pewno wiem, że to na pierwszy rzut oka niewielkie wydarzenie, odegrało kluczową rolę w moim życiu. Jestem pewien, że właśnie te małe cuda są najważniejsze, bo przez nich Bóg zaprasza nas do zmiany.

  4. Rafał

    Moja mama przeszła w zeszłym tygodniu ostatni kurs chemioterapii, po którym jak zwykle źle się czuła, nie mogła jeść mimo wielkiego głodu. Bardzo chciałem, by zjadła z całą rodziną kolację wigilijną i by tak jak kiedyś uczestniczyła w przygotowaniach do kolacji. Bardzo prosiłem o to Boga i Matkę Bożą, zmówiłem w tej intencji Koronkę do Miłosierdzia Bożego i Różaniec św. Powierzyłem powodzenie leczenia mojej mamy...

    Czytaj całe świadectwo

    Moja mama przeszła w zeszłym tygodniu ostatni kurs chemioterapii, po którym jak zwykle źle się czuła, nie mogła jeść mimo wielkiego głodu. Bardzo chciałem, by zjadła z całą rodziną kolację wigilijną i by tak jak kiedyś uczestniczyła w przygotowaniach do kolacji. Bardzo prosiłem o to Boga i Matkę Bożą, zmówiłem w tej intencji Koronkę do Miłosierdzia Bożego i Różaniec św. Powierzyłem powodzenie leczenia mojej mamy Bogu Miłosiernemu i Matce Bożej. Bardzo mnie to ucieszyło, że gdy zobaczyłem, że mama odzyskała siły tuż przed kolacją, przygotowała barszcz, po czym usiedliśmy, a mama zdołała spróbować każdej potrawy ze smakiem. Sama się zdziwiła, że jakiś cud się stał. Chcę z całego serca podziękować Panu Bogu i Matce Boskiej za opiekę, którą nas otaczają. Jezu, ufam Tobie.

  5. Maria

    Dzięki Ci, Jezu, ze wysłuchałeś modlitwy nasze i córka moja wróciła do Kościoła.Chwalić Cię będę ze wszystkich sił moich.Dziękuję siostrom i wszystkim, którzy się modlili w tej intencji.Bóg zapłać!

    Czytaj całe świadectwo

    Dzięki Ci, Jezu, ze wysłuchałeś modlitwy nasze i córka moja wróciła do Kościoła.Chwalić Cię będę ze wszystkich sił moich.Dziękuję siostrom i wszystkim, którzy się modlili w tej intencji.Bóg zapłać!

  6. Ernest

    Jezu, składam tutaj swoje drugie świadectwo, chciałem Tobie podziękować za wszystkie łaski zesłane na mnie i moją rodzinę.Jezu, wiem i tak, że nie zauważam nawet połowy z nich, ale dziękuję za Wszystko, Panie. Dziękuję za św. Faustynę, która w ogóle pokazała mi drogę do Ciebie, a której na co dzień tak mało dziękuję. Boże, pozwól mi utrzymać to, czym mnie obdarowałeś. Kocham Ciebie i dziękuję za wszystko.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, składam tutaj swoje drugie świadectwo, chciałem Tobie podziękować za wszystkie łaski zesłane na mnie i moją rodzinę.Jezu, wiem i tak, że nie zauważam nawet połowy z nich, ale dziękuję za Wszystko, Panie. Dziękuję za św. Faustynę, która w ogóle pokazała mi drogę do Ciebie, a której na co dzień tak mało dziękuję. Boże, pozwól mi utrzymać to, czym mnie obdarowałeś. Kocham Ciebie i dziękuję za wszystko.

  7. Iwona

    Tak po ludzku wali mi się świat ten osobisty i zawodowy. Jednak doświadczam małe CUDA, które podtrzymują mnie i dodają sił. Ty, Panie Jezu, upadałeś i ja teraz upadam, ale próbuję wstać. Przepraszam za moje grzechy, przewinienia, zaniedbania. Błagam dopomóż mi. Panie Jezu, jesteś moją Nadzieją. JEZU, UFAM TOBIE!

    Czytaj całe świadectwo

    Tak po ludzku wali mi się świat ten osobisty i zawodowy. Jednak doświadczam małe CUDA, które podtrzymują mnie i dodają sił. Ty, Panie Jezu, upadałeś i ja teraz upadam, ale próbuję wstać. Przepraszam za moje grzechy, przewinienia, zaniedbania. Błagam dopomóż mi. Panie Jezu, jesteś moją Nadzieją. JEZU, UFAM TOBIE!

  8. darek

    Musiał mi się mój świat zawalić w jednej chwili, abym się ocknął i zrozumiał, że życie to tylko krótka lekcja, po której trzeba zdać egzamin. JEZU, UFAM TOBIE!

    Czytaj całe świadectwo

    Musiał mi się mój świat zawalić w jednej chwili, abym się ocknął i zrozumiał, że życie to tylko krótka lekcja, po której trzeba zdać egzamin. JEZU, UFAM TOBIE!

  9. Dominika

    Chryste, dziękuję Ci za uzdrowienie, dziękuję za to, że pozwoliłeś mi pozostać na tym ziemskim padole, bym wychowała dzieci. Dziękuję Ci, Jezu, za bliźnich, którzy modlili się za mnie. Dziękuję za księży, którzy odprawili Msze Święte w intencji mojego zdrowia. Dziękuję Ci, Jezu Chryste, za lekarzy, których postawiłeś na mojej drodze. JEZU, UFAM TOBIE!!!

    Czytaj całe świadectwo

    Chryste, dziękuję Ci za uzdrowienie, dziękuję za to, że pozwoliłeś mi pozostać na tym ziemskim padole, bym wychowała dzieci. Dziękuję Ci, Jezu, za bliźnich, którzy modlili się za mnie. Dziękuję za księży, którzy odprawili Msze Święte w intencji mojego zdrowia. Dziękuję Ci, Jezu Chryste, za lekarzy, których postawiłeś na mojej drodze. JEZU, UFAM TOBIE!!!

  10. BASIA

    Kocham Cię Jezu!Przepraszam za wszystkie moje grzechy.Dziękuję za każdą chwilę mojego życia.Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Kocham Cię Jezu!Przepraszam za wszystkie moje grzechy.Dziękuję za każdą chwilę mojego życia.Jezu, ufam Tobie.

  11. Marek

    Bardzo dziękuje Ci, Jezu, za wszystko, co mi zesłałeś w życiu

    Czytaj całe świadectwo

    Bardzo dziękuje Ci, Jezu, za wszystko, co mi zesłałeś w życiu

  12. krzysiek

    Dziękuję Ci, Panie, że zawsze mi pomagasz w życiu; proszę Cię, uzdrów moją duszę i ciało.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie, że zawsze mi pomagasz w życiu; proszę Cię, uzdrów moją duszę i ciało.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina