Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 414 z 449

  1. małe narzędzie

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Chciałabym się podzielić cudem Jezusa, w którym pozwolił mi brać udział, a który był spełnieniem Jego obietnicy dotyczącej cudownego obrazu Jezusa Miłosiernego. Jechałam wieczorem dość smutna i zdruzgotana, przytłoczona swoją nędzą tramwajem, gdy zbliżałam się już do przystanku, na którym miałam wysiąść, usiadł przede mną mężczyzna, pijany, pobity i zdruzgotany, pełen bólu i...

    Czytaj całe świadectwo

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Chciałabym się podzielić cudem Jezusa, w którym pozwolił mi brać udział, a który był spełnieniem Jego obietnicy dotyczącej cudownego obrazu Jezusa Miłosiernego. Jechałam wieczorem dość smutna i zdruzgotana, przytłoczona swoją nędzą tramwajem, gdy zbliżałam się już do przystanku, na którym miałam wysiąść, usiadł przede mną mężczyzna, pijany, pobity i zdruzgotany, pełen bólu i myśli samobójczych po utracie kobiety, nie wiem czy słaniał się przez ból serca, czy przez alkohol, ale prosił mnie, żebym mu pomogła, żebym z nim porozmawiała. Opowiadał mi o sobie, aż się pogubił, gdzie w ogóle jest, więc pokładając ufność w Panu, wysadziłam go na moim przystanku, a że chciał się dostać w miejsce gdzieś w tych okolicach, zaproponowałam, że pomogę mu się dostać do domu. Jednak był dość ciężki i słaniał się w stronę jezdni, bałam się, że wyskoczy pod samochód (bo trochę pomysły samobójcze pod wpływem alkoholuznałam). Posadziłam go na przystanku, i za chyba natchnieniem Pańskim zadzwoniłam po mojego brata, żeby zszedł do nas i pomógł mi zająć się tym człowiekiem. Pocieszałam go, choć wiedziałam, że tylko Pan może mu pomóc, w sercu czułam, że Jezus wybrał ten czas na "ewangelizację". Wzięliśmy go do samochodu, sam nie wiedział, gdzie miał jechać i błagał o nocleg. Miał jakieś pomięte dokumenty i co chwilę powtarzał, że jest bezdomny, strasznie majaczył. Nie wiedzieliśmy w ogóle, kto to jest, a ciężko było się z nim porozumieć. Więc postanowiliśmy na policji zapytać o jakąś pomoc dla niego, jakiś nocleg itd. Kupiliśmy mu ciepłe picie i jedzenie, bo było zimno, a ja starałam się cały czas słuchać, modląc się w sercu i swoją obecnością, nie wiedziałam, który będzie moment dobry, by powiedzieć mu o Jezusie, więc prosiłam Pana o odwagę itd., a że opowiadał mi różne rzeczy i nieco mam wiedzy o zniewoleniach, bałam się, czy czasem nie ma tego problemu i sakralia nie wywołają w nim agresji, ale ciągle błagał o pomoc. Trzymał mnie za ręce, płakał, opowiadał swoje życie, a ja czułam się bezradna, bo wiedziałam, że mogę jedynie słuchać, że zwykłe: będzie dobrze, nie pomoże. Mówił, że się modli, że potrafi się modlić, więc prosiłam go, że jeśli teraz może, to żeby się modlił teraz. Pan pokierował moje spojrzenie na ręce, wyciągnęłam różaniec i zawinęłam mu na dłoni. Kiedy zauważył to ucałował go, a dla mnie był to sygnał jakby jego otwartości na łaskę Bożą. Po chwili włożyłam mu w dłoń obrazek z Jezusem Miłosiernym. Popatrzył na mnie dziwnym wzrokiem, przez moment nieprzyjemnym i nagle stał się cud. Jego oczy zrobiły się spokojniejsze, zapytał się, czemu mu to pokazuję? Duch Święty mówił przeze mnie, że tam jest jego ratunek, rozmawialiśmy o Jezusie, Jego miłości bezwarunkowej, miłości nie za coś, ale pomimo wszystko. Siedziałwpatrzony w obrazek, a jego oczy robiły się coraz spokojniejsze i jakby trzeźwiał, sama byłam zadziwiona tą subtelną i delikatną, a jednak tak cudowną i wszechpotężną mocą Bożą. Poprosił, żebym mu zostawiła obrazek, schował go do folii z dokumentami, już szedł normalnie, był zmęczony, ale spokojny, trzeźwy, bardziej ufny i otwarty. Pytał, co ma Mu powiedzieć, czy Jezus w ogóle istnieje, ale im dłużej trwał wpatrzony w Jezusa, w tym lepszym stanie się znajdował. Wystraszył się, że ma iść na policję. Spytałam się go wprost, czy czegoś nie ukrywa, że tak się boi i uspokajałam go, że załatwimy wszystko tak, żeby miał ciepły nocleg, że nic mu nie zrobią i na fajnych policjantów trafiliśmy. Ufnie, spokojniejszy i trochę radośniejszy poszedł z nimi, a Jezus dał głębokie poczucie w sercu, że jest w Jego rękach i że Pan się nim zajmie. Gdy wracaliśmy, zmówiliśmy jeszcze Koronkę do Miłosierdzia Bożego, żeby Jezus załatwił munocleg i wszystko, bo bardzo zależało mi, żeby trafił na ludzi, którzy obejdą się z nim delikatnie i mu pomogą, mając większe możliwości. Po wszystkim odczułam bliskość św. Faustyny i cieszyłam się, że Jezus jest taki dobry. Chwała Panu! Wszyscy uciekajmy się do Niego, bo On na każdego czeka z otwartym Sercem, Miłością i łaską, każdy z osobna jest Jego umiłowanym jedynym dzieckiem. Bardzo też proszę o modlitwę za tego człowieka, żeby Pan doprowadził go w pełni do Siebie i nie dał mu zginąć?

  2. Beata

    Pan Jezus jest wpaniały, miłosierny i złowił moje serce. Kiedyś zwracałam się z prośbami w trudnych chwilach tylko do Matki Bożej i zawsze tę pomoc otrzymywałam. Jednak jako grzesznik niejako bałam się zwracać wprost do Chrystusa, czułam się nie godna zwracania się wprost do Niego. A do Matki... jak to dzieci, kiedy się boją... Kilka miesięcy temu zwróciłam się jednak z moją prośbą wprost do Pana Jezusa. Pomógł mi i...

    Czytaj całe świadectwo

    Pan Jezus jest wpaniały, miłosierny i złowił moje serce. Kiedyś zwracałam się z prośbami w trudnych chwilach tylko do Matki Bożej i zawsze tę pomoc otrzymywałam. Jednak jako grzesznik niejako bałam się zwracać wprost do Chrystusa, czułam się nie godna zwracania się wprost do Niego. A do Matki... jak to dzieci, kiedy się boją... Kilka miesięcy temu zwróciłam się jednak z moją prośbą wprost do Pana Jezusa. Pomógł mi i oprócz tego poczułam tak wielką miłość, jakiej nie sposób opisać. Od tamtej pory jakby spadły mi zasłony z oczu! Zaczęłam rozumieć wiele rzeczy w sprawach wiary, chodzić na Msze Święte w każdą niedzielę i święta (po raz pierwszy od wielu lat, bo wcześniej uważałam, że wystarczy modlić się w domu!), a wraz ze mną zaczął chodzić i modlić się mój mąż. Od tamtej pory dużo się modlę i codziennie czuję obecność Jezusa w moim życiu i jego miłość. A ja bardzo kocham Jego. Ciągle doświadczam od Niego iMatki Przenajświętszej wielu łask i wysłuchiwane są wszystkie moje błagania - ostatnio o zdrowie mojego syna, który został ciężko pobity. Chociaż jestem grzeszna, to Jezus ukochany jest przy mnie. On jest po prostu samą miłością! Niech nikt nie boi się zwracać do Niego i zaufa Mu, a On już człowieka nie opuści i poprowadzi swoją drogą. Czuję się jak ten ślepiec z Ewangelii, któremu Jezus przywrócił wzrok. Nie wiem, jak mogłam przez około 20 lat żyć w taki sposób... Teraz jestem szczęśliwa, bo wiem, że On jest ze mną. Powiem Wam jeszcze, że ważna jest modlitwa, szczególnie Różaniec, Koronka do Miosierdzia Bożego, Litanie, np. do Serca Pana Jezusa, do Matki Bożej, łączenie się z Panem Jezusem w godzinie Jego śmierci. No i nie zapominajcie o swoim św. Aniele Stróżu i Litanii do Niego. Szczęść Boże

  3. Magdalena Maria

    Panie, Tyś jedyną Miłością tego świata, który dąży dziś coraz szybciej do śmierci. Wskaż mi spowiednika, abym przez niego mogła otrzymywać Twoje nakazy, abym była godnym narzędziem w Twoich rękach. Aby ofiarujac moje niedogodności, smutki, poniżenia i wyrzeczenia przysłużyła się zbawieniu zagubionych dusz, które biedne nie wiedzą, że największym szcześciem człowieka jesteś Ty. Tylko przez Ciebie i miłość Twojej...

    Czytaj całe świadectwo

    Panie, Tyś jedyną Miłością tego świata, który dąży dziś coraz szybciej do śmierci. Wskaż mi spowiednika, abym przez niego mogła otrzymywać Twoje nakazy, abym była godnym narzędziem w Twoich rękach. Aby ofiarujac moje niedogodności, smutki, poniżenia i wyrzeczenia przysłużyła się zbawieniu zagubionych dusz, które biedne nie wiedzą, że największym szcześciem człowieka jesteś Ty. Tylko przez Ciebie i miłość Twojej Matki do ludzi możemy być dopuszczeni do życia wiecznego w pokoju wiecznym. Jezu Miłosierny, wskazuj mi drogę poświęcenia mojego życia dla dusz błądzących, aby nie były stracone, kiedy powrócisz w chwale.

  4. Sabina

    Prosiłam razem z mamą Jezusa Miłosiernego o to, aby mój tata poszedł do kościoła, aby wrócił do Boga zanim Bóg go zawoła do siebie i chciałam dziś w Godzinie Miłosierdzia podziękowć za wysłuchane prośby, bo tata poszedł dziś na Mszę świętą. Wierzę, że jego spowiedź, u której nie był 18 lat, to kwestia czasu. Każdą moją Komunie ofiaruję w tej intencji. Bądź błogosławiony, Jezu, na zawsze... Kocham Cię i dziękuję...

    Czytaj całe świadectwo

    Prosiłam razem z mamą Jezusa Miłosiernego o to, aby mój tata poszedł do kościoła, aby wrócił do Boga zanim Bóg go zawoła do siebie i chciałam dziś w Godzinie Miłosierdzia podziękowć za wysłuchane prośby, bo tata poszedł dziś na Mszę świętą. Wierzę, że jego spowiedź, u której nie był 18 lat, to kwestia czasu. Każdą moją Komunie ofiaruję w tej intencji. Bądź błogosławiony, Jezu, na zawsze... Kocham Cię i dziękuję...

  5. samotna

    Panie Jezu, dziękuję Ci za wszystko, co jest mi dane. PANIE JEZU CHRYSTE, dziękuję Ci za moje dzieci, za to że żyjemy, że mamy co jeść. Twa miłość do nas jest tak wielka i za nią uwielbiamy Ciebie, Jezu; bądż w naszych sercach zawsze, Panie Jezu. Panie Jezu, przytul moje dzieci i mnie do Twoich Ran. Jeszcze dwa lata temu miałam ogromne problemy z ciśnieniem, potworny szum w głowie, że nie mogłam pracować... teraz...

    Czytaj całe świadectwo

    Panie Jezu, dziękuję Ci za wszystko, co jest mi dane. PANIE JEZU CHRYSTE, dziękuję Ci za moje dzieci, za to że żyjemy, że mamy co jeść. Twa miłość do nas jest tak wielka i za nią uwielbiamy Ciebie, Jezu; bądż w naszych sercach zawsze, Panie Jezu. Panie Jezu, przytul moje dzieci i mnie do Twoich Ran. Jeszcze dwa lata temu miałam ogromne problemy z ciśnieniem, potworny szum w głowie, że nie mogłam pracować... teraz nawet nie muszę brać tabletek od ciśnienia, a szum pozostałmaleńki w jednym uchu. Panie Jezu, to Ty mnie uleczyłeś... tylko TY, Panie Jezu. Dziękuję Ci, JEZU. Proszę, abyś zawsze był w naszych sercach. Błogosław moim dzieciom, Jezu. samotna

  6. Paulina

    Niespełna cztery miesiące temu urodziła się nasza wymarzona córeczka. Niestety ma wadę serca, szybko też okazało się, że choruje na ciężką chorobę, która utrwalona mogła okazać się śmiertelna i nieuleczalna. Zawierzyłam córkę miłosierdziu Pana Jezusa.Jeszcze w szpitalu powiesiłam obok jej łożeczka obrazek Miłosiernego Pana i odmawiałam Koronkę, modliło się za nią wiele osób. Wiedziałam, że wyzdrowieje, nie...

    Czytaj całe świadectwo

    Niespełna cztery miesiące temu urodziła się nasza wymarzona córeczka. Niestety ma wadę serca, szybko też okazało się, że choruje na ciężką chorobę, która utrwalona mogła okazać się śmiertelna i nieuleczalna. Zawierzyłam córkę miłosierdziu Pana Jezusa.Jeszcze w szpitalu powiesiłam obok jej łożeczka obrazek Miłosiernego Pana i odmawiałam Koronkę, modliło się za nią wiele osób. Wiedziałam, że wyzdrowieje, nie wiedziałam, że tak szybko :) Po chorobie ani śladu, nawet anemia zniknęła w ciągu dwóch tygodni. Teraz wierzę, że córka uniknie operacji. Wiem, że wyzdrowieje. Dziękuję Ci, Panie Jezu, za cud uzdrowienia mojej małej córeczki.

  7. Elżbieta

    Jezu Miłosierny, dziękuję Ci z całego serca, że wysłuchałeś mojej prośby.Dziękuję, że w Twoje miłosierdzie uwierzyła w namacalny sposób moja rodzina.Koronkę do Miłosierdzia Bożego odmawialiśmy wszyscy i nasz gorąca prośba została dziś wysłuchana. DZIĘKUJEMY!

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, dziękuję Ci z całego serca, że wysłuchałeś mojej prośby.Dziękuję, że w Twoje miłosierdzie uwierzyła w namacalny sposób moja rodzina.Koronkę do Miłosierdzia Bożego odmawialiśmy wszyscy i nasz gorąca prośba została dziś wysłuchana. DZIĘKUJEMY!

  8. Alicja

    Jestem w bardzo trudnej relacji z pewną osobą. Wyzwala ona we mnie frustrację, złe emocje i poczucie bezsensu mojego życia. Dzień po dniu dźwigam to z wielkim trudem. Lecz od pewnego czasu dzieją się drobne rzeczy, poprzez które Jezus daje mi do zrozumienia, że jest ze mną. Dzisiaj przystąpiłam do spowiedzi, czułam, że przez usta księdza przemawia do mnie Jezus. Kilka razy mówiłam jakiemuś księdzu o mojej trudnej...

    Czytaj całe świadectwo

    Jestem w bardzo trudnej relacji z pewną osobą. Wyzwala ona we mnie frustrację, złe emocje i poczucie bezsensu mojego życia. Dzień po dniu dźwigam to z wielkim trudem. Lecz od pewnego czasu dzieją się drobne rzeczy, poprzez które Jezus daje mi do zrozumienia, że jest ze mną. Dzisiaj przystąpiłam do spowiedzi, czułam, że przez usta księdza przemawia do mnie Jezus. Kilka razy mówiłam jakiemuś księdzu o mojej trudnej relacji, lecz po raz pierwszy usłyszałam słowa, które mnie pokrzepiły. Łatwiej to dźwigać. Odmawiam Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Odmawiajcie ją. Gdy nie macie już nadziei, odmawiajcie, romawiajcie z Jezusem nawet, gdy jakoś ciężko Wam odczuć Jego obecność. On jest!

  9. Beata Surygala

    Moja mama wiele wycierpiala w życiu. Straciła swoją mamę w bardzo młodym wieku, wychowala 5 dzieci z czego brat zmarł w wieku 16 lat.Mąż alkoholik, dzieci i ciężka praca na wsi wycisnęła na niej piętno cichutkiej, cierpiacej w pokorze osoby.Tak bardzo tęskniła za nami, gdy wyprowadziliśmy się z domu. Zawsze tam czekała i zawsze miała przy sobie ksiażeczkę o życiu Siostry Faustyny.Zmarła cichutko w 2 niedzielę...

    Czytaj całe świadectwo

    Moja mama wiele wycierpiala w życiu. Straciła swoją mamę w bardzo młodym wieku, wychowala 5 dzieci z czego brat zmarł w wieku 16 lat.Mąż alkoholik, dzieci i ciężka praca na wsi wycisnęła na niej piętno cichutkiej, cierpiacej w pokorze osoby.Tak bardzo tęskniła za nami, gdy wyprowadziliśmy się z domu. Zawsze tam czekała i zawsze miała przy sobie ksiażeczkę o życiu Siostry Faustyny.Zmarła cichutko w 2 niedzielę wielkanocną, wybierała się do kościoła, ale nigdy tam nie dotarła.Zmarła, gdy rozpoczynała się Msza.Ksiądz powiedział piękne kazanie na pogrzebowej Mszy, że przygotowywała się na spotkanie z Jezusem.Wierzę, że Go spotkała tej niedzieli, 15 kwietnia 2012.

  10. Iwona

    Kochany Jezu, dziękuję Ci,że nie zostawiłeś mnie samej, dziękuję Ci za Siostry,które przyjęły mnie pod swój dach...Gdyby nie Twe serce nie miałabym gdzie się podziać.Dziękuję Ci za Twoją obecność,nie opuszczaj mnie.Twoja Córka.

    Czytaj całe świadectwo

    Kochany Jezu, dziękuję Ci,że nie zostawiłeś mnie samej, dziękuję Ci za Siostry,które przyjęły mnie pod swój dach...Gdyby nie Twe serce nie miałabym gdzie się podziać.Dziękuję Ci za Twoją obecność,nie opuszczaj mnie.Twoja Córka.

  11. BEATA

    JEZU, DZIĘKUJĘ CI, ŻE JESTEŚ PRZY MNIE W TAK TRUDNYCH DLA MOJEJ RODZINY CHWILACH, GDYBY NIE TY TO JUŻ DAWNO BYM SIĘ PODDAŁA, NIE WIEM CO BY BYŁO ZE MNĄ, PROSZĘ WYBACZ MI, ŻE TAK WIELE RAZY CIĘ ZAWIODŁAM, NIE POSŁUCHAŁAM TWOJEGO GŁOSU, WIEM, ŻE MÓWISZ DO MNIE, TERAZ GDY BĘDZIESZ U NAS W DOMU - OBRAZ JEZUSA MIŁOSIERNEGO - CHCĘ CIĘ JESZCZE BARDZIEJ ZROZUMIEĆ, ZAUFAĆ CI CAŁKOWICIE, JEZU, MÓW DO MNIE CAŁY CZAS, NIE...

    Czytaj całe świadectwo

    JEZU, DZIĘKUJĘ CI, ŻE JESTEŚ PRZY MNIE W TAK TRUDNYCH DLA MOJEJ RODZINY CHWILACH, GDYBY NIE TY TO JUŻ DAWNO BYM SIĘ PODDAŁA, NIE WIEM CO BY BYŁO ZE MNĄ, PROSZĘ WYBACZ MI, ŻE TAK WIELE RAZY CIĘ ZAWIODŁAM, NIE POSŁUCHAŁAM TWOJEGO GŁOSU, WIEM, ŻE MÓWISZ DO MNIE, TERAZ GDY BĘDZIESZ U NAS W DOMU - OBRAZ JEZUSA MIŁOSIERNEGO - CHCĘ CIĘ JESZCZE BARDZIEJ ZROZUMIEĆ, ZAUFAĆ CI CAŁKOWICIE, JEZU, MÓW DO MNIE CAŁY CZAS, NIE ZOSTAWIAJ MNIE- JEZU, UFAM TOBIE!!!!!!!!!

  12. anita

    Dziękuję, PANIE JEZU, ZA WSZYSTKO, CO DLA MNIE ZROBIŁEŚ. PROSZĘ CIĘ O DALSZE ŁASKI -PROSZĘ O TO, ŻEBY MOI SYNKOWIE BARDZO DOBRZE SIĘ UCZYLI, NIE MIELI PROLEMÓW W SZKOŁACH, A JA PROSZĘ CIĘ O ZNALEZIENIE PRACY, KTÓRA BĘDZIE PRZYNOSIŁA MI SZCZĘŚCIE. DZIĘKUJĘ, PANIE ZA WSZYSTKO I WYBACZ, JEŚLI KIEDYKOLWIEK CIĘ ZAWIODŁAM.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, PANIE JEZU, ZA WSZYSTKO, CO DLA MNIE ZROBIŁEŚ. PROSZĘ CIĘ O DALSZE ŁASKI -PROSZĘ O TO, ŻEBY MOI SYNKOWIE BARDZO DOBRZE SIĘ UCZYLI, NIE MIELI PROLEMÓW W SZKOŁACH, A JA PROSZĘ CIĘ O ZNALEZIENIE PRACY, KTÓRA BĘDZIE PRZYNOSIŁA MI SZCZĘŚCIE. DZIĘKUJĘ, PANIE ZA WSZYSTKO I WYBACZ, JEŚLI KIEDYKOLWIEK CIĘ ZAWIODŁAM.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina