Pragnę podzielić się moim doświadczeniem Boga. Kilka miesięcy temu naprawdę poznałam Chrystusa, choć od zawsze uznawałam się za osobę wierzącą. Ale dopiero od tamtego momentu moja wiara jest żywa, moja relacja z Bogiem jest bliska, prawdziwie, rzeczywiście odczuwam miłość do Boga. Pewnego dnia czułam się przytłoczona problemami, zmartwieniami i bardzo cierpiałam wewnętrznie, cierpienie wydawało mi się nie do zniesienia. Siedziałam akurat przed komputerem i w pewnej chwili wpisałam w wyszukiwarkę \"pocieszenie w cierpieniu\" z nadzieją, że znajdę kilka cytatów poetów, może filozofów, oderwę myśli od problemów. I oto na pulpicie komputera zaczęły się ukazywać cytaty z \"Dzienniczka Siostry Faustyny\", właśnie o tym, że Chrystus obiecuje pocieszenie, że jest Wielką Dobrocią i Nieskończoną Miłością, że wszystko jest możliwe jeśli tylko zaufamy Bogu. Czytałam i czytałam - Chrystus wyciągnął do mnie dłoń. Od tamtej chwili zaczęła towarzyszyć mi jakaś ogromna siła, nadzieja. Postanowiłam, że codziennie będę odmawiać Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Bóg daje mi wiele łask i wysłuchał wiele moich próśb. Oto moje świadectwo: wspólnie z innymi osobami organizowaliśmy pewne przedsięwzięcie, na realizację którego bardzo trudno było zdobyć pieniądze. Zaszły okoliczności, które praktycznie uniemożliwiły jego realizacją (wycofali się sponsorzy), zabrakło nam ogromnej kwoty. Poleciłam tę sprawę Chrystusowi w modlitwie, prosiłam o pomoc, zaufałam Mu bezgranicznie. Zdarzyły się tak niespodziewane rzeczy, takie możliwości, których nigdy wcześniej nie było. Uzbieraliśmy pieniędzy w nadmiarze, przedsięwzięcie udało się wspaniale. Świadectwo może dotyczy bardzo przyziemnej sprawy, ale myślę, że głównie służy temu, by uwierzyć, że niemożliwe, beznadziejne, staje się możliwe dzięki Bogu, dzięki Jego Dobroci i Miłości, trzeba tylko zaufać i modlić się, w całkowitej pokorze. Mam wiele różnych zmartwień, problemów, lecz nie ustaję w modlitwie. Ufam Chrystusowi. Czuję Jego obecność codziennie, to wspaniałe uczucie, którego wcześniej nie znałam, trudne do opisania. Bóg daje mi ogromną siłę, tyle rzeczy idzie mi łatwiej. To niesamowite! Módlcie się do Chrystusa Miłosiernego, proście Go o łaski, bo On pragnie je rozdawać. On jest moją JEDYNĄ NADZIEJĄ i MIŁOŚCIĄ!