Nie mogę nie podziękować. Mija tydzień od wyjazdu z Łagiewnik, oczarowanie nie mija. Może to niewłaściwe słowo, ale nie potrafię opisać ludzkim językiem tego, co czułam, klękając tam w kaplicy. Mogę tylko powiedzieć: dziękuję Ci, Panie Jezu. Za ten czas wyklęczony, czas przemodlony, za przemyślenie wielu spraw. I za wyciszenie. „ Jezu, siło moja”, powtarzam sobie za św. Faustyną i dziękuję, że po powrocie do domu przestały mnie obchodzić sprawy, które tak bardzo mącą dzisiaj w ludzkich umysłach, zatruwają nienawiścią. Proszę Cię tylko, żebym mogła wytrwać w tym i spokojnie przechodzić zawsze obok, mając w pamięci Twoje słowa: „ świat nie jest taki silny, jak się wydaje”. Dziękuję, że w Łagiewnikach uczyłam się na pamięć lekcji, jakich udziela nam św. Faustyna, tych o ufności w niezgłębione miłosierdzie Twoje, Panie. Jeszcze nie odrobiłam ich do końca, ale się staram, a Twoje słowa skierowane do świętej: „ Za wiele liczysz na siebie, za mało opierasz się na Mnie”, dodają sił. Ćwiczę się więc wytrwale nie polegać na sobie, w najdrobniejszych nawet sprawach, tylko Tobie powierzać wszystko, a w szkole św. Faustyny zamierzam repetować do końca życia. Dziękuję za radość z przebywania w miejscu, skąd promienie wyszły i wychodzą na cały świat. Wróciłam silniejsza.Tylko jeszcze pomóż mi, Panie, przekonać tych, którzy ledwo skrywają uśmiech (politowania?), słysząc o cudzie Łagiewnik. Za nich się też modliłam przed Twoim obrazem, oni dostali w prezencie krówki łagiewnickie. Doskonałe. Jeśli przeczytali przesłanie wydrukowane wewnątrz papierka, to już jest coś. Wierzę, że przeczytali. Proszę słowami św. Faustyny: „Jezu, obmyśl coś…” w sprawie ich wiary. Obmyślaj też, proszę dalej moje życie - bogate, bo jesteś w nim obecny; życie, w którym wciąż mnie zaskakujesz nowymi, wspaniałymi zadaniami i pozwalasz od tylu lat realizować marzenia. Jezu,ufam Tobie. Błogosław, Panie Jezu, siostrom Matki Bożej Miłosierdzia, które tak wspaniale kontynuują misję św. Faustyny. Dziękuję i ja Siostrom, z całego serca, że przez kilka dni mogłam wspólnie z Wami modlić się w tym cudownym miejscu. Siostro Faustyno, wstawiaj się za nami. Elżbieta