Edyta
Dziękuję Ci, Panie, za ten wiersz otwierający drogę Twojej woli, drogę posłuszeństwa wobec najbliższych. ... Panie, wskaż nam miejsce, gdzie w tej wiecznej powieści rozpoczętej między Tobą i nami odbywa się szczególny bal posłuszeństwa. Odsłoń przed nami wielką orkiestrę Twych pragnień, gdzie to, na co pozwalasz, rzuca dziwne nuty w pogodę tego, czego chcesz. Naucz nas przywdziewać każdego dnia nasza ludzką kondycję...
Czytaj całe świadectwo
Dziękuję Ci, Panie, za ten wiersz otwierający drogę Twojej woli, drogę posłuszeństwa wobec najbliższych.
...
Panie, wskaż nam miejsce,
gdzie w tej wiecznej powieści
rozpoczętej między Tobą i nami
odbywa się szczególny bal posłuszeństwa.
Odsłoń przed nami wielką orkiestrę Twych pragnień,
gdzie to, na co pozwalasz,
rzuca dziwne nuty
w pogodę tego, czego chcesz.
Naucz nas przywdziewać każdego dnia
nasza ludzką kondycję
jak balową suknię, która sprawi, że pokochamy
wszystkie drobiazgi jak nieodzowną biżuterię.
Spraw, byśmy przeżywali nasze życie
nie jako grę w szachy, gdzie wszystko jest obliczone,
ani jako mecz, gdzie wszystko jest trudne,
ani jako twierdzenie matematyczne, które nas męczy,
lecz jako niekończące się święto,
na którym powtarza się spotkanie z Tobą.
Jak bal,
jak taniec
w ramionach Twojej łaski,
w uniwersalnej muzyce miłości.
Panie, przybądź nas zaprosić.