Marcin
Wracałem z Zakopanego. Wstąpiłem do Łagiewnik, które odwiedziłem kiedyś z moim kuzynem. Akurat była sprzątana kaplica. Bardzo chciałem, żeby posprzątane zostało moje serce, bardzo wzruszyłam się, z jednej strony zdając sobie sprawę z mojego udręczenia różnymi grzechami, z drugiej strony otrzymałem niesamowite wsparcie i siłę do zmiany życia.
Czytaj całe świadectwo
Wracałem z Zakopanego. Wstąpiłem do Łagiewnik, które odwiedziłem kiedyś z moim kuzynem. Akurat była sprzątana kaplica. Bardzo chciałem, żeby posprzątane zostało moje serce, bardzo wzruszyłam się, z jednej strony zdając sobie sprawę z mojego udręczenia różnymi grzechami, z drugiej strony otrzymałem niesamowite wsparcie i siłę do zmiany życia.