Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 67 z 449

  1. Malgorzata Skrzypiec

    Szczęść Boże! Chcę podzielić się swoim spotkaniem ze św. Siostrą Faustyną. Gdy odwiedziła mnie w moim pokoju, doświadczyłam świętej obecności, która wypełniła cały mój pokój. Święta Siostra Faustyna przekazała mi: "Pod koniec życia wróć TAM, aby im przebaczyć". Zaskoczona zapytałam świętą Siostrę Faustynę, co znaczy data 27 maja w Częstochowie? I usłyszałam odpowiedź: "Matka to dziecko uratuje". Święta Siostra...

    Czytaj całe świadectwo

    Szczęść Boże! Chcę podzielić się swoim spotkaniem ze św. Siostrą Faustyną. Gdy odwiedziła mnie w moim pokoju, doświadczyłam świętej obecności, która wypełniła cały mój pokój. Święta Siostra Faustyna przekazała mi: "Pod koniec życia wróć TAM, aby im przebaczyć". Zaskoczona zapytałam świętą Siostrę Faustynę, co znaczy data 27 maja w Częstochowie? I usłyszałam odpowiedź: "Matka to dziecko uratuje". Święta Siostra Faustyna wraca na ziemię i działa... Z Bogiem.

  2. Anna

    Dziękuję Bogu Miłosiernemu za nawrócenie mojej córki Kasi.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Bogu Miłosiernemu za nawrócenie mojej córki Kasi.

  3. Anna

    Dziękuję za życie Janka. Chorował bardzo ciężko na covid . Wyszedł ze szpitala, żyje.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję za życie Janka. Chorował bardzo ciężko na covid . Wyszedł ze szpitala, żyje.

  4. Marek

    Dziękuję miłosiernemu Bogu, siostrze Faustynie, Matce Bożej, Zgromadzeniu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia za wszystkie otrzymane łaski i za modlitwę. Dziękuję, Jezu, szczególnie za pomoc i ratunek w trudnej sytuacji, uwolnienie od nałogu masturbacji, uwolnienie od pokusy sięgania po alkohol. Dziękuję za łaskę pokoju i zrozumienia w rodzinie, łaskę podjęcia przez tatę -wieloletniego palacza - rzucenia palenia, łaskę...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję miłosiernemu Bogu, siostrze Faustynie, Matce Bożej, Zgromadzeniu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia za wszystkie otrzymane łaski i za modlitwę. Dziękuję, Jezu, szczególnie za pomoc i ratunek w trudnej sytuacji, uwolnienie od nałogu masturbacji, uwolnienie od pokusy sięgania po alkohol. Dziękuję za łaskę pokoju i zrozumienia w rodzinie, łaskę podjęcia przez tatę -wieloletniego palacza - rzucenia palenia, łaskę zdrowia i uzdrowienia w rodzinie, łaskę pracy dla wujka, łaskę macierzyństwa kuzynki, za łaski materialne oraz duchowe. Dziękuję za wszystkie otrzymane łaski. Panie Jezu, dziękuję. Kocham Cię. Marek.

  5. Roma

    Drogie Siostry z Łagiewnik! Bardzo dziękuję Wam za przyjazd do Płocka - naszego Betlejem Miłosierdzia - i uświetnienie 90. rocznicy pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego św. Siostrze Faustynie. Dzięki Waszemu trudowi, zapałowi, entuzjazmowi i kunsztowi artystycznemu te obchody nabrały wyjątkowego wyrazu i blasku. I nic to, że w nowo budowanym sanktuarium było zimno, a z posadzki unosił się pył cementowy (co...

    Czytaj całe świadectwo

    Drogie Siostry z Łagiewnik! Bardzo dziękuję Wam za przyjazd do Płocka - naszego Betlejem Miłosierdzia - i uświetnienie 90. rocznicy pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego św. Siostrze Faustynie. Dzięki Waszemu trudowi, zapałowi, entuzjazmowi i kunsztowi artystycznemu te obchody nabrały wyjątkowego wyrazu i blasku. I nic to, że w nowo budowanym sanktuarium było zimno, a z posadzki unosił się pył cementowy (co normalne na tym etapie prac). Zarówno do kameralnej, mojej ukochanej kaplicy przy Starym Rynku, jak i do nowego sanktuarium wniosły Siostry powiew świeżości i optymizmu, czy to podczas czytania słowa Bożego, śpiewania psalmów, odmawiania Koronki do Miłosierdzia Bożego, czy w trakcie najważniejszej Mszy - 22 lutego o godzinie 17.00, gdy ręce same składały się do oklasków (gdyby można było klaskać). Wasza muzyka i śpiewaków z chóru "Harfa" sięgała nieba. To było idealne zespolenie wiary, nadziei i sztuki. Dziękuję za Wasz sobotni koncert, tuż po przyjeździe z Krakowa, bez chwili wytchnienia. Dodałyście słuchaczom skrzydeł, chwytając za serce pieśniami o Siostrze Faustynie i Bożym Miłosierdziu. To były piękne dni...
    Oby te obchody zmieniły na zawsze dusze wielu wiernych. Oby do płockiej kaplicy, (a w niedalekiej przyszłości i do nowego sanktuarium) i Waszej w Łagiewnikach, drogie Siostry, przychodzili ludzie nie tylko od święta, z powodu historycznego wydarzenia, lecz jak najczęściej, z potrzeby ducha, po to, by czerpać ogrom łask ze źródeł Bożego Miłosierdzia. Przecież śpiewamy - "Moja nadzieja jest w Tobie, miłosierny Boże".

  6. Iwona

    Jezu Chryste, dziękuję Ci za każdy dzień mojego życia. Za drogi, które dla mnie wybierasz. Dziękuję, że dałeś mi siłę przetrwać wszystkie moje problemy. Koronka do Miłosierdzia Bożego daje mi wiarę, nadzieję i miłość.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Chryste, dziękuję Ci za każdy dzień mojego życia. Za drogi, które dla mnie wybierasz. Dziękuję, że dałeś mi siłę przetrwać wszystkie moje problemy. Koronka do Miłosierdzia Bożego daje mi wiarę, nadzieję i miłość.

  7. Urszula

    Doświadczyłam cudownej laski Jezusa Chrystusa i Matki Bożej. Mój mąż zachorował na nowotwór złośliwy jelita grubego. Dzięki łasce żyje do dziś. Miałam wahania nastroju i płakałam, bałam się śmierci. Doznałam wielkiej miłości, jak moja dusza przeszła z ciemności do cudownego spotkania z ukochanym, pełnym blasku, jasności, ciepła, ogromu przebaczenia i miłosierdzia Bożego. Należymy do Boga i prosząc Go o łaski...

    Czytaj całe świadectwo

    Doświadczyłam cudownej laski Jezusa Chrystusa i Matki Bożej. Mój mąż zachorował na nowotwór złośliwy jelita grubego. Dzięki łasce żyje do dziś. Miałam wahania nastroju i płakałam, bałam się śmierci. Doznałam wielkiej miłości, jak moja dusza przeszła z ciemności do cudownego spotkania z ukochanym, pełnym blasku, jasności, ciepła, ogromu przebaczenia i miłosierdzia Bożego. Należymy do Boga i prosząc Go o łaski, jesteśmy w stanie żyć jak On. W pełni miłości do ludzi, nieprzyjaciół i bliskich, którzy ranią. Dziękuję, za życie. Chwała Panu.

  8. Angelika

    Rok temu mojej córce ciężko było zbić temperaturę. Odmówiłam różaniec, a po Koronce nagle przyszedł na mnie spokój, a mała już nie miała temperatury wcale. Po nocy już brykała i była zdrowa. W czasie choroby i wysokiej gorączki mojego męża modliłam się Koronką. Zaraz po skończonej modlitwie znikała mu temperatura. Ostatecznie przechorował wszystko dwa tygodnie, ale wyszedł z choroby bez szpitala i bez jakichkolek...

    Czytaj całe świadectwo

    Rok temu mojej córce ciężko było zbić temperaturę. Odmówiłam różaniec, a po Koronce nagle przyszedł na mnie spokój, a mała już nie miała temperatury wcale. Po nocy już brykała i była zdrowa. W czasie choroby i wysokiej gorączki mojego męża modliłam się Koronką. Zaraz po skończonej modlitwie znikała mu temperatura. Ostatecznie przechorował wszystko dwa tygodnie, ale wyszedł z choroby bez szpitala i bez jakichkolek skutków ubocznych. Koronką modliłam się też za sąsiadkę, która na drugi dzień wstała na nogi. Dziękuję Bogu za każdą wysłuchaną modlitwę.

  9. Marzena

    Z okazji tej wspaniałej rocznicy objawienia się Pana Jezusa Miłosiernego św. Siostrze Faustynie pragnę podzielić się pewnym świadectwem, związanym z tym wizerunkiem. Otóż, w zeszłym roku, kiedy ze wzgledu na pandemię zamknięto wszystkie kościoły w najdalszych zakątkach świata i wierni nie mogli przyjmować Pana Jezusa w Komunii Świętej w czasie Wielkanocy oraz w święto Bożego Miłosierdzia, nasz proboszcz z parafii...

    Czytaj całe świadectwo

    Z okazji tej wspaniałej rocznicy objawienia się Pana Jezusa Miłosiernego św. Siostrze Faustynie pragnę podzielić się pewnym świadectwem, związanym z tym wizerunkiem. Otóż, w zeszłym roku, kiedy ze wzgledu na pandemię zamknięto wszystkie kościoły w najdalszych zakątkach świata i wierni nie mogli przyjmować Pana Jezusa w Komunii Świętej w czasie Wielkanocy oraz w święto Bożego Miłosierdzia, nasz proboszcz z parafii Różańca Świętego w Edmonton w Kanadzie wystawił duży obraz Pana Jezusa Miłosiernego na froncie kościoła, aby w ten sposób głosić orędzie Miłosierdzia dla świata oraz wlać otuchę w ludzkie serca. Na obraz ten mogli spoglądać nie tylko chrześcijanie, ale i ludzie innych wyznań oraz ras. Paradoksalnie pandemia ułatwiła wyjście Pana Jezusa na zewnątrz kościoła do wszystkich ludzi. Mimo dzrzwi zamkniętych Pan Jezus mógł wyjść ze swoim miłosierdziem poza mury kościoła, tak jak sobie tego życzył. I jakie wspaniałe okazały się tego owoce. Takim szczególnie namacalnym i widocznym było to, że w naszej prowincji Albercie w niedługim czasie otwarto nam ponownie koscioły chociaż z limitami i restrykcjami. W pozostałych prowincjach Kanady wierni nadal nie mogą uczestniczyć we Mszach Świętych. Poza tym w Albercie mieliśmy znacznie mniej zachorowań na covid 19. W szpitalach na intensiv care było od 5 do 10 osób. W chwili obecnej również nie wygląda to tak źle i odnotowuje się spadek zachorowań. Zdiagnozowanych osób z covid jest 4 758 z tego 321 przebywa w szpitalu, a z tego na intensiv care 53 chorych. Nasza parafia również doświadczyła tych szczególnych łask, bo w podsumowaniu zeszłego roku 2020 w parafii Rózańca Świętego mniej było pogrzebów niż w roku 2019. Z tych parafian którzy zachorowali na ten wirus, to przeszli go bez jakiś powikłań. Mogę więc śmiało stwierdzić, że dzięki Bożemu Miłosierdziu ten miniony rok mimo wszystko był pomyślny. Pragnę więc bardzo gorąco podziękować Panu Jezusowi Miłosiernemu za te wszystkie cudowne łaski i prosić, aby wspierał nas Polaków, mieszkających poza Ojczyzną. Proszę również, aby pomagał nam być takimi iskrami rozświetlającymi mroki współczesnego świata i niechaj nasza Królowa Maryja, Matka Miłosierdzia, wstawia się za nami. Amen
    Jezu, ufamy Tobie!

  10. Michal

    Dnia 22 lutego kilka lat temu także doświadczyliśmy cudu. Nasz ukochany chłopczyk został uzdrowiony. Leżał na oiomie, lekarz mówił, że może zdarzyć się wszystko, nawet to najgorsze. Prosiliśmy miłosiernego Boga o cud. Dnia 22 lutego nagle wyniki samoistnie "obróciły" się w drugą stronę, nikt nie jest w stanie wyjaśnić dlaczego. Jezu, UFAM TOBIE! Ukochany Jezu, dziękuję Ci za cud, za to, że Ty naprawdę możesz...

    Czytaj całe świadectwo

    Dnia 22 lutego kilka lat temu także doświadczyliśmy cudu. Nasz ukochany chłopczyk został uzdrowiony. Leżał na oiomie, lekarz mówił, że może zdarzyć się wszystko, nawet to najgorsze. Prosiliśmy miłosiernego Boga o cud. Dnia 22 lutego nagle wyniki samoistnie "obróciły" się w drugą stronę, nikt nie jest w stanie wyjaśnić dlaczego. Jezu, UFAM TOBIE! Ukochany Jezu, dziękuję Ci za cud, za to, że Ty naprawdę możesz wszystko!

  11. Joanna

    To było w 2002 roku. Mój mąż trafił do szpitala im. Kopernika w łodzi z rozpoznaniem: stłuczenie mózgu,liczne krwiaki. Jadąc do niego do szpitala, z pamięci odmawiałam litanię do Najświętszej Maryi Panny, a raczej powtarzałam w koło kilka wezwań, które pamiętałam. Wiedziałam,że potrzebujemy cudu. Poszłam pomodlić się do szpitalnej kaplicy, a tam były relikwie Świętej Faustyny. Naprzeciwko szpitala jest dawny Park...

    Czytaj całe świadectwo

    To było w 2002 roku. Mój mąż trafił do szpitala im. Kopernika w łodzi z rozpoznaniem: stłuczenie mózgu,liczne krwiaki. Jadąc do niego do szpitala, z pamięci odmawiałam litanię do Najświętszej Maryi Panny, a raczej powtarzałam w koło kilka wezwań, które pamiętałam. Wiedziałam,że potrzebujemy cudu. Poszłam pomodlić się do szpitalnej kaplicy, a tam były relikwie Świętej Faustyny.
    Naprzeciwko szpitala jest dawny Park Wenecja, gdzie Helenka Kowalska miała pierwsze objawienie. Wkrótce dowiedziałam się, że operacja neurochiurgiczna nie będzie potrzebna, krwiaki zaczęły się same wchłaniać. Następnego dnia, kiedy mąż odzyskał przytomność, pytał mnie, czy byłam u niego wieczorem. Nie byłam. Nieśmiało przypuszczam, że Najświętsza Panienka go odwiedziła, a wstawiła się za nim u Jezusa Miłosiernego Święta Faustyna. Po dwóch latach leczenia u neurologa i renty chorobowej, wrócił do pracy i normalnego życia. Dzięki Ci, Panie, za Twe miłosierdzie. Od kilku lat codziennie odmawiam Koronkę do Miłosierdzia Bożego, prosząc o przebłaganie za grzechy nasze i świata całego. Joanna.

  12. Magdalena

    Dziękuję, Panie Jezu, że ocaliłes moją córkę i przywróciłeś jej zdrowie. Dokladnie 7 lat temu 21.02.2014 roku trafiliśmy do szpitala o 15.15 i tam diagnoza: posocznica meningokokowa tzw. sepsa. Choroba bardzo szybko postępowała. Na OIOM-ie podpisywaliśmy z ogromnym bólem i rozpaczą wszystkie zgody na eksperymentalne leczenie. Stan był nie krytyczny tylko już umierający. I tu zdażył się CUD, ktorego nawet lekarze nie...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, Panie Jezu, że ocaliłes moją córkę i przywróciłeś jej zdrowie. Dokladnie 7 lat temu 21.02.2014 roku trafiliśmy do szpitala o 15.15 i tam diagnoza: posocznica meningokokowa tzw. sepsa. Choroba bardzo szybko postępowała. Na OIOM-ie podpisywaliśmy z ogromnym bólem i rozpaczą wszystkie zgody na eksperymentalne leczenie. Stan był nie krytyczny tylko już umierający. I tu zdażył się CUD, ktorego nawet lekarze nie potrafili wyjaśnić. Stan zdrowia córki 22.02. 2014 roku byl juz stabilny. Po tylu latach już wiem, że zdarzylo sie TO w rocznicę objawień Pana Jezusa siostrze Faustynie Kowalskiej. Modlitwy calej rodziny sprawiły, ze miłosierny Jezus ocalił Maję, ktora obecnie ma juz 7 lat i jest naszym kochanym Skarbem. Miłosierny Jezu, ufamy Tobie i dziękujemy za to, że nasza Maja żyje.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina