Edyta
Tym razem nie wierzyłam, że się podniosę no i słusznie, bo sama nie mogłam tego zrobić. Po odpoczynku i szlochaniach, podniosłeś mnie sam. Usłyszałeš moje wołanie i ulitowałeś się nad nami. Niech będzie uwielbione niewyczerpalne Twoje miłosierdzie i niech Twoje imię będzie chwalone i czczone między narodami, bo Ty nie odmawiasz swojego miłosierdzia tym, którzy Cię pokornie proszą i dziękują. Dziękuję.
Czytaj całe świadectwo
Tym razem nie wierzyłam, że się podniosę no i słusznie, bo sama nie mogłam tego zrobić. Po odpoczynku i szlochaniach, podniosłeś mnie sam. Usłyszałeš moje wołanie i ulitowałeś się nad nami. Niech będzie uwielbione niewyczerpalne Twoje miłosierdzie i niech Twoje imię będzie chwalone i czczone między narodami, bo Ty nie odmawiasz swojego miłosierdzia tym, którzy Cię pokornie proszą i dziękują. Dziękuję.