Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 83 z 449

  1. Selma

    Obrigada Jesus Misericordioso pelos benefícios concedidos ao longo da minha vida. Obrigada por me curar de uma doença tão cruel. Sim, Você curou meu corpo físico e agora peço que cure meu espírito. Que eu seja uma pessoa boa, amável e caridosa, e todos aqueles que se aproximarem de mim sintam e Tua presença. Reveste-me de Tua beleza Senhor é que durante todos os dias da minha vida eu Te revele a todos.

    Czytaj całe świadectwo

    Obrigada Jesus Misericordioso pelos benefícios concedidos ao longo da minha vida. Obrigada por me curar de uma doença tão cruel. Sim, Você curou meu corpo físico e agora peço que cure meu espírito. Que eu seja uma pessoa boa, amável e caridosa, e todos aqueles que se aproximarem de mim sintam e Tua presença. Reveste-me de Tua beleza Senhor é que durante todos os dias da minha vida eu Te revele a todos.

  2. Beata

    Jezu Miłosierny, JPII, siostro Faustyno, doświadczyłam kolejnego cudu - macierzyństwa. Dziękuję za łaski, które spływają na moją rodzinę każdego dnia. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu Miłosierny, JPII, siostro Faustyno, doświadczyłam kolejnego cudu - macierzyństwa. Dziękuję za łaski, które spływają na moją rodzinę każdego dnia. Jezu, ufam Tobie.

  3. Ireneusz

    W tym ciężkim czasie jesteś jedynym naszym oparciem. Krótkie wyznanie: "Jezu ufam Tobie" napełnia mnie spokojem i daje siłę. Nawet najbardziej zatwardziałe serce Mu się nie oprze. Twojemu miłosierdziu, Panie, zawierzam swoją rodzinę i nasz Kraj. Miej nas w swojej opiece. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    W tym ciężkim czasie jesteś jedynym naszym oparciem. Krótkie wyznanie: "Jezu ufam Tobie" napełnia mnie spokojem i daje siłę. Nawet najbardziej zatwardziałe serce Mu się nie oprze. Twojemu miłosierdziu, Panie, zawierzam swoją rodzinę i nasz Kraj. Miej nas w swojej opiece. Jezu, ufam Tobie.

  4. Danuta

    W 2018 roku modlilam się w intencji dziewięcio-miesiecznej Zosi, która mieszka w Anglii razem z rodzicami i ktora nie byla ochrzczona. W sierpniu 2018 roku przyjechali do Polski, ale nie mieli zamiaru Zosi ochrzcić. Ale przyszla im myśl, żeby to zrobic właśnie teraz i Zosia została ochrzczona. JEZU, TWOJA MILOSC NIE MA GRANIC. JEZU, UFAM TOBIE!

    Czytaj całe świadectwo

    W 2018 roku modlilam się w intencji dziewięcio-miesiecznej Zosi, która mieszka w Anglii razem z rodzicami i ktora nie byla ochrzczona. W sierpniu 2018 roku przyjechali do Polski, ale nie mieli zamiaru Zosi ochrzcić. Ale przyszla im myśl, żeby to zrobic właśnie teraz i Zosia została ochrzczona. JEZU, TWOJA MILOSC NIE MA GRANIC. JEZU, UFAM TOBIE!

  5. Grażyna

    Moi kochani, już czas dać świadectwo, co niesie za sobą demoralizacja moralna. 20 lat temu miałam okropny sen. Ponieważ żyłam w związku niesakramentalnym Pan Bóg próbował mi wytłumaczyć, jaki ciężki jest to grzech i do czego prowadzi. Widziałam statek z palami, na które diabeł nabijał głowy kolejnych ofiar. Ponieważ ścigał wszystkich, to włączyłam się do ucieczki, ale w końcu stanęłam i stwierdziłam, że i tak mnie...

    Czytaj całe świadectwo

    Moi kochani, już czas dać świadectwo, co niesie za sobą demoralizacja moralna. 20 lat temu miałam okropny sen. Ponieważ żyłam w związku niesakramentalnym Pan Bóg próbował mi wytłumaczyć, jaki ciężki jest to grzech i do czego prowadzi. Widziałam statek z palami, na które diabeł nabijał głowy kolejnych ofiar. Ponieważ ścigał wszystkich, to włączyłam się do ucieczki, ale w końcu stanęłam i stwierdziłam, że i tak mnie dogoni. Diabeł, widząc jaka jestem głupia, spojrzał się na mnie i czułam jego myśl: ciebie złapię w takim razie później. Zaraz potem ktoś wciągnął mnie do innego pomieszczenia, nie widziałam osoby, ale wiedziałam, że jest to moja mama. Muszę się przyznać, że nie rozumiałam tego snu i dalej żyłam grzesznie. Grzech nieczystości odrywa naszą głowę od przyszłego małżonka, od Kościoła i życia w łasce uświęcajàcej. Łaskę przebaczenia dostałam modląc się Koronką do Miłosierdzia Bożego i wpisując się do MI. Wyspowiadałam się w Częstochowie i zobaczyłam w obrazku Jezusa Miłosiernego, Matkę Bożą Częstochowską. Bóg zaczął mi błogosławić, gdy słuchałam męża, ale diabeł robi nadal wszystko, ażebym chociaż myślą nieczystą zgrzeszyła, żeby niszczyć nasze życie. Grzechy mają straszne konsekwencje.

  6. Magdalena

    Dziękuję, Jezu, za opiekę i wszystkie łaski, którymi obsypujesz nas każdego dnia; dziękuję za opiekę nad moją rodziną. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, Jezu, za opiekę i wszystkie łaski, którymi obsypujesz nas każdego dnia; dziękuję za opiekę nad moją rodziną. Jezu, ufam Tobie.

  7. maria

    Dziękuję Ci, Jezu Miłosierny, za Twoją opiekę nad naszą rodziną; dziękuję, że przemieniasz nasze serca i przybliżasz nas do siebie i Twojej, i naszej Miłosiernej Matki. Dziękuję za św. Faustynę - sekretarkę Twojego miłosierdzia, która wstawia się za nami.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Jezu Miłosierny, za Twoją opiekę nad naszą rodziną; dziękuję, że przemieniasz nasze serca i przybliżasz nas do siebie i Twojej, i naszej Miłosiernej Matki. Dziękuję za św. Faustynę - sekretarkę Twojego miłosierdzia, która wstawia się za nami.

  8. Ewa

    Miłosierny Jezu, dziękuję za łaskę modlitwy i możliwość wspólnego jej odmawiania poprzez transmisję TV, Internet, radio. To wspaniała okazja do zjednoczenia wielu serc osób znajomych i tych zupełnie nieznanych w modlitwach dziekczynno-przebłagalnych. Msze św., nabożeństwa, Koronka, Różaniec, adoracje Najświętszego Sakramentu są bardzo cenne dla tych wszystkich, którzy nie mogą wyjść z domu. Ufam, że modlitwa nie...

    Czytaj całe świadectwo

    Miłosierny Jezu, dziękuję za łaskę modlitwy i możliwość wspólnego jej odmawiania poprzez transmisję TV, Internet, radio. To wspaniała okazja do zjednoczenia wielu serc osób znajomych i tych zupełnie nieznanych w modlitwach dziekczynno-przebłagalnych. Msze św., nabożeństwa, Koronka, Różaniec, adoracje Najświętszego Sakramentu są bardzo cenne dla tych wszystkich, którzy nie mogą wyjść z domu. Ufam, że modlitwa nie tylko jednoczy, ale też uzdrawia duchowo i często fizycznie. Miłosierny Jezu, wierzę w Twoją cudowną obecność i ta ufność dodaje mi odwagi, szczególnie w sytuacjach, z którymi sobie nie radzę. Ta wspólna modlitwa pomaga.

  9. Edyta

    Mój najmiłosierniejszy Jezu, Ty sam wiesz, coś Ty ze mną uczynił. Moje serce z wilczego stało się barankiem. Matko Boża Fatimska - moje serce jest jak baranek. Miłe i żywe i takie serdeczne. Dziękuję.

    Czytaj całe świadectwo

    Mój najmiłosierniejszy Jezu, Ty sam wiesz, coś Ty ze mną uczynił. Moje serce z wilczego stało się barankiem. Matko Boża Fatimska - moje serce jest jak baranek. Miłe i żywe i takie serdeczne. Dziękuję.

  10. Jadwiga

    Pan Jezus jest zawsze przy nas i Maryja, Matka Jego. Nawet o tym nie wiemy. Dziękuję za wszystko.

    Czytaj całe świadectwo

    Pan Jezus jest zawsze przy nas i Maryja, Matka Jego. Nawet o tym nie wiemy. Dziękuję za wszystko.

  11. Katarzyna

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, za wszystkie łaski, którymi mnie obdarzasz, a z których często nawet nie zdaję sobie sprawy. Dziękuję za to, że prowadzisz mnie przez życie. Wiem, że jeśli będę szła ścieżką wyznaczoną przez Ciebie, nic złego mi nie grozi. Ty zawsze byłeś przy mnie, nawet w najtrudniejszych momentach mnie nie zawiodłeś. Niestety, ja wielokrotnie zawiodłam Ciebie, odwracalam się do Ciebie plecami, zapominałam...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, za wszystkie łaski, którymi mnie obdarzasz, a z których często nawet nie zdaję sobie sprawy. Dziękuję za to, że prowadzisz mnie przez życie. Wiem, że jeśli będę szła ścieżką wyznaczoną przez Ciebie, nic złego mi nie grozi. Ty zawsze byłeś przy mnie, nawet w najtrudniejszych momentach mnie nie zawiodłeś. Niestety, ja wielokrotnie zawiodłam Ciebie, odwracalam się do Ciebie plecami, zapominałam o Tobie. Przebacz mi, najukochańszy Jezu, miej dla mnie miłosierdzie i chroń mnie i całą moją rodzinę. Kocham Cię.

  12. Ełżbieta

    W dość krótkim czasie odeszło troje moich przyjaciół. Nie kontaktowaliśmy się zbyt często, ale zawsze mogliśmy na sobie polegać. Byliśmy wobec siebie całkowicie lojalni przez te wszystkie lata przyjaźni, uczciwi, można powiedzieć, aż do bólu. Tak bardzo boli myśl, że już nie „zdzwonimy się”, nie będzie już długich rozmów o wszystkim - życiu, wydarzeniach, ludziach, książkach, sztuce. Ze wszystkich zalet tych...

    Czytaj całe świadectwo

    W dość krótkim czasie odeszło troje moich przyjaciół. Nie kontaktowaliśmy się zbyt często, ale zawsze mogliśmy na sobie polegać. Byliśmy wobec siebie całkowicie lojalni przez te wszystkie lata przyjaźni, uczciwi, można powiedzieć, aż do bólu. Tak bardzo boli myśl, że już nie „zdzwonimy się”, nie będzie już długich rozmów o wszystkim - życiu, wydarzeniach, ludziach, książkach, sztuce. Ze wszystkich zalet tych wspaniałych osób, a każda była znakomitym specjalistą w swoim zawodzie, najbardziej ceniłam ich stosunek do ludzi; nie liczyło się dla nich, czy ktoś jest tzw. prostym człowiekiem, czy ze świecznika. Miałam okazję przekonywać się o tym przez wiele lat.
    Jedna z tych osób mieszkała i zmarła za granicą, nie mogłam pojechać na pogrzeb. Określała siebie jako „letnią” ewangeliczkę, ale sprawy wyznawanej wiary nigdy nie były tematem naszych rozmów, każdy szanował poglądy drugiego. Dwoje pozostałych - ateistów - jak nieraz deklarowali, miało świeckie pogrzeby. Myślałam potem często o ich ostatniej chwili na tej ziemi z nadzieją, że dobry Ojciec w niebie będzie miał na uwadze to, że byli dobrymi ludźmi. Co z tobą, gdzie jesteś teraz? - myślałam, gdy poproszono mnie o napisanie wspomnień o jednej z tych osób. Krótko po tym otworzyłam stronę faustyna.pl, którą poznałam nie tak dawno, i tam - 24 września - przeczytałam fragment z "Dzienniczka" św Faustyny: „Miłosierdzie Boże dosięga nieraz grzesznika w ostatniej chwili, w sposób dziwny i tajemniczy. Na zewnątrz jakoby było wszystko stracone, lecz tak nie jest; dusza, oświecona promieniem silnej łaski Bożej ostatecznej, zwraca się do Boga w ostatnim momencie z taką siłą miłości, że w jednej chwili otrzymuje od Boga [przebaczenie] i win, i kar, a na zewnątrz nie daje nam żadnego znaku ani żalu, ani skruchy." 
    To była jasna odpowiedź na moje pytania i wielka radość. Dziękuję, Panie. Wołanie: „Jezu, ufam Tobie", towarzyszy mi codziennie. Dobry Jezu, błogosław siostrom z Łagiewnik, które modlą się za nas i świat cały, i te modlitwy tak pięknie płyną przez ten świat.

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina