Świadectwa

Świadectwa

Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.

Archiwum

Archiwum świadectw

Strona 84 z 449

  1. Izabela

    Kochajcie Boga, ma wielkie serce, które bije dla wszystkich, pokazuje nam znaki na niebie i ziemi, i czeka na zatwardziałe serca, i zamglone oczy, a ludzie tego nie dostrzegają. Wierzę w Jezusa i Maryję, są moimi najwspanialszymi przyjaciółmi. Wiele złego doświadczyłam w życiu w rodzinie, która uważa się za wspaniałych katolików. Ponad 20 lat cierpienia, wylania łez "jeziora galilejskiego", ale było warto, ponieważ...

    Czytaj całe świadectwo

    Kochajcie Boga, ma wielkie serce, które bije dla wszystkich, pokazuje nam znaki na niebie i ziemi, i czeka na zatwardziałe serca, i zamglone oczy, a ludzie tego nie dostrzegają. Wierzę w Jezusa i Maryję, są moimi najwspanialszymi przyjaciółmi. Wiele złego doświadczyłam w życiu w rodzinie, która uważa się za wspaniałych katolików. Ponad 20 lat cierpienia, wylania łez "jeziora galilejskiego", ale było warto, ponieważ pokazali mi, czym jest życie bez lęku, życie w prawdzie i miłości do Boga.

  2. Monika

    Dziękuję Ci, Panie, za dar, jakim jest nasz synek, za dar rodzicielstwa ♡

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie, za dar, jakim jest nasz synek, za dar rodzicielstwa ♡

  3. Sang Thomas

    O God of Mercy is so great, I will praise You forever. Lạy Chúa GiêSu, con tín thác vào Chúa. Jezu, ufam tobie

    Czytaj całe świadectwo

    O God of Mercy is so great, I will praise You forever.
    Lạy Chúa GiêSu, con tín thác vào Chúa.
    Jezu, ufam tobie

  4. Łukasz

    Dziękuję Ci Panie Jezu, że mimo mojej choroby mnie nie opuszczasz i towarzysz mi we wszystkim. Choruję już 15 lat, lecz uświadamiam sobie, że nie było w moim życiu ani jednego momentu od dnia moich narodzin, żebyś się o mnie nie troszczył, nawet jak tonąłem w bagnie grzechu. Tylko Ty potrafisz prosto pisać na krzywych liniach. Proszę Cię o dar pobożności dla wszystkich Polaków, o dar refleksji, zadumy nad Twoją...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci Panie Jezu, że mimo mojej choroby mnie nie opuszczasz i towarzysz mi we wszystkim. Choruję już 15 lat, lecz uświadamiam sobie, że nie było w moim życiu ani jednego momentu od dnia moich narodzin, żebyś się o mnie nie troszczył, nawet jak tonąłem w bagnie grzechu. Tylko Ty potrafisz prosto pisać na krzywych liniach. Proszę Cię o dar pobożności dla wszystkich Polaków, o dar refleksji, zadumy nad Twoją miłością. Proszę Cię nie poddawaj się, Jezu, w poszukiwaniu człowieka. Łatwo się od Ciebie oddalić, lecz Ty zawsze pozwalasz wrócić. Niech będzie uwielbione Twoje miłosierdzie, niech będzie uwielbiona Twoja cierpliwość, niech będzie uwielbiona Twoja łagodność, a wszystko to zanim okażesz swoją nieskończoną sprawiedliwość. Jednak myślę, że nawet ona idzie w parze z Twoim nieskończonym miłosierdziem. Niech wielbią Pana chorzy, zniechęceni, załamani, rozczarowani, opuszczeni, smutni, zawiedzeni. Niech wielbią Pana bogaci, zdrowi, rozumni, zaradni i szczęśliwi. Jezu, wiesz, że Cię kocham - Ty to sprawiłeś. Nie opuszczaj mnie nawet na chwilę. Polecam Ci moją rodzinę, przyjaciół, znajomych, oddaję Ci tych, którzy mnie lubią, jak i tych, których zraniłem.

  5. Karolina

    Przypadkiem trafiłam na transmisję modlitwy różańcowej o 20.30 dla małżeństw w kryzysie - ucieszyłam się i razem modliłam. Teraz w dzień święta Siostry Faustyny (też nieświadome) rozpoczęłam nowennę pompejańską. To nie przypadek! Moje małżeństwo jest zagrożone, wyszły fakty z młodości męża, które wpływają teraz na nas. Dziękuję Ci, Panie Jezu, za miłosierdzie, dziękuję za wstawiennictwo Siostry Faustyny, dziękuję za...

    Czytaj całe świadectwo

    Przypadkiem trafiłam na transmisję modlitwy różańcowej o 20.30 dla małżeństw w kryzysie - ucieszyłam się i razem modliłam. Teraz w dzień święta Siostry Faustyny (też nieświadome) rozpoczęłam nowennę pompejańską. To nie przypadek! Moje małżeństwo jest zagrożone, wyszły fakty z młodości męża, które wpływają teraz na nas. Dziękuję Ci, Panie Jezu, za miłosierdzie, dziękuję za wstawiennictwo Siostry Faustyny, dziękuję za różaniec.

  6. Emilia

    Szczęść Boże. Chciałabym podzielić się z wami takim małym świadectwem - spostrzerzeniem. Jestem pielęgniarką. Kilka lat przepracowalam w szpitalu w Polsce. Każdy dzień starałam się spędzać na modlitwie, codziennej Eucharystii, adoracji Najświętszego Sakramentu. Towarzyszyłam też konającym modlitwą Koronki do Bożego Miłosierdzia. Co zauważyłam. W kościołach w Polsce jest zawsze dużo ludzi (bynajmniej w moim mieście...

    Czytaj całe świadectwo

    Szczęść Boże. Chciałabym podzielić się z wami takim małym świadectwem - spostrzerzeniem. Jestem pielęgniarką. Kilka lat przepracowalam w szpitalu w Polsce. Każdy dzień starałam się spędzać na modlitwie, codziennej Eucharystii, adoracji Najświętszego Sakramentu. Towarzyszyłam też konającym modlitwą Koronki do Bożego Miłosierdzia. Co zauważyłam. W kościołach w Polsce jest zawsze dużo ludzi (bynajmniej w moim mieście, gdzie mieszkam) i to na Mszach Świętych codziennych. Msze są sprawowane (w dni powszednie) 6:30, 7:15, 8, 12, 18. W moim szpitalu, gdzie pracuję, codziennie przychodzi kapłan z sakramentem chorych, sprawuje codziennie Eucharystię dla chorych. Kilka razy prosiłam, aby przyjechał do konających pacjentów. Nigdy mi nie odmówił. Przyjeżdżał natychmiast. Natomiast co mogę powiedzieć o moich pacjentach? Przeważnie to ludzie rozmodleni. Głównie starsze osoby. Wchodząc na salę, bardzo często w nocy czy nad ranem, widziałam ich rozmodlonych, z różańcem w ręku, z radia zawsze słyszałam śpiewane Godzinki z Radiem Maryia, odmawiany Różaniec czy konferencje. Jednym słowem każdego dnia czułam ducha modlitwy, czułam Boga, Jego obecność. Jakże to miłe wspomnienia... Nigdy nie myślałam, że ten tak powszedni obraz mogę szybko stracić i bardzo za nim zatęsknić...
    Otóż dostałam pracę za granicą jako pielęgniarka. Tak bardzo się cieszyłam. Bardzo dobre zarobki. Do tego podjęłam pracę w luksusowym Domu Opieki. Co za szczęście. Praca bardzo miła, serdeczni ludzie. Podopieczni ciepli, serdeczni. Cóż za szczęście... Jednak czułam pustkę..., ogromną pustkę, która niczym nie da się zastąpić. Tu nie ma możliwości codziennej Eucharystii, modlitwa zaczęła gdzieś uciekać, brak codziennej adoracji Najświętszego Sakramentu. Jakaś pustka. Nie czuję tego ducha modlitwy, jaki był w Polsce. Są kościoły, ale Msza św. jest albo raz dziennie, albo tylko jedna w niedzielę . Nie ma codziennej Eucharystii. W domu opieki brakuje też kapłana. Ludzie odchodzą bez sakramentów świętych, a potem zazwyczaj ich zwłoki pali się w krematorium. Wchodząc do pokojów moich pacjentów tu za granicą, co widzę: głośno włączony telewizor, gdzie oglądają teleturnieje, filmy akcji, mecze, romanse, rozwiązują krzyżówki, grają w gry itp. Jednak nie widziałam ani jednej osoby, która trwałaby na różańcu, żeby przychodził kapłan z sakramentem chorych. Nie ma takich rzeczy. A był to kiedyś kraj ogromnej wiary... Piszę to świadectwo, dziękując wszystkim Polakom trwającym na modlitwie za chorych i konających, bo jest dużo takich ludzi, za których się nikt nigdy nie modlił. Po śmierci moich pacjentów ich dzieci lub znajomi dzielą majątek, a ciało idzie na spalenie. Nikt nie myśli o duszy. Na zakończenie powiem, jakie to szczęście że mieszkacie w Polsce. Jakie to szczęście dla dusz konających, przy których jest kapłan, odmawia się Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Jakie to szczęście ,że polskie rodziny są jeszcze naprawdę rozmodlone. Nie pozwólmy stracić naszej wiary...
    Emilia

  7. Barbara

    Jezu, dziękuję za zdrowie moje i całej rodziny, za wszystkie łaski, o które prosiłam. Za wyleczenie mojego męża z nałogów i choroby nowotworowej, za uzdrowienie duszy, ciała i umysłu mojej córki, za jej życie. Za przebaczenie mi i okazanie mi życia pełnego wiary, nadziei i miłości. Kocham Cię, Jezu, całym sercem.

    Czytaj całe świadectwo

    Jezu, dziękuję za zdrowie moje i całej rodziny, za wszystkie łaski, o które prosiłam. Za wyleczenie mojego męża z nałogów i choroby nowotworowej, za uzdrowienie duszy, ciała i umysłu mojej córki, za jej życie. Za przebaczenie mi i okazanie mi życia pełnego wiary, nadziei i miłości. Kocham Cię, Jezu, całym sercem.

  8. Magdalena

    Dziękuję, święta Siostro Faustyno, że wskazałaś mi drogę do Boga.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję, święta Siostro Faustyno, że wskazałaś mi drogę do Boga.

  9. mirosława

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, że pozwalasz mi codziennie dźwigać swój krzyż i krzyż ludzi, których skrzywdziłam. Twoje Miłosierdzie leczy moją grzeszną duszę. Jezu, ufam Tobie.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, że pozwalasz mi codziennie dźwigać swój krzyż i krzyż ludzi, których skrzywdziłam. Twoje Miłosierdzie leczy moją grzeszną duszę. Jezu, ufam Tobie.

  10. Kasia

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, za miłosierdzie Twoje. Ty po prostu czynisz dobro i nikt o tym nie miał wątpliwości poza uczonymi w Piśmie, więc nie uczmy się, jak się pisze, tylko czyńmy dobro.

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Panie Jezu, za miłosierdzie Twoje. Ty po prostu czynisz dobro i nikt o tym nie miał wątpliwości poza uczonymi w Piśmie, więc nie uczmy się, jak się pisze, tylko czyńmy dobro.

  11. mAŁGORZATA

    Pragnę podziękować szczególnie w dniu dzisiejszym wspomnienia św. Siostry Faustyny za udzielone łaski mi za jej wstawiennictwem i pragnę prosić o dalsze wsparcie w moim życiu i o to, by Szymon został moim mężem.

    Czytaj całe świadectwo

    Pragnę podziękować szczególnie w dniu dzisiejszym wspomnienia św. Siostry Faustyny za udzielone łaski mi za jej wstawiennictwem i pragnę prosić o dalsze wsparcie w moim życiu i o to, by Szymon został moim mężem.

  12. Jakub

    Dziękuję Ci, Boże, za miłosierdzie Twoje i za odwagę, którą Ty sam dajesz. Myślę, że ten, kto się kłóci z Panem Bogiem, może Pana Boga tylko rozśmieszyć. Panie Boże, Ty jesteś Stworzycielem i Miłosierdziem, a do czego my doszliśmy po tych 2000 latach. Zaledwie pokój i to nie wszędzie, ateizm, sexizm, głód, nieżyczliwość, pijaństwo, grubiaństwo, zanieczyszczenia, egoizm, choroby i inne przypadłości. Kto się nad nami...

    Czytaj całe świadectwo

    Dziękuję Ci, Boże, za miłosierdzie Twoje i za odwagę, którą Ty sam dajesz. Myślę, że ten, kto się kłóci z Panem Bogiem, może Pana Boga tylko rozśmieszyć. Panie Boże, Ty jesteś Stworzycielem i Miłosierdziem, a do czego my doszliśmy po tych 2000 latach. Zaledwie pokój i to nie wszędzie, ateizm, sexizm, głód, nieżyczliwość, pijaństwo, grubiaństwo, zanieczyszczenia, egoizm, choroby i inne przypadłości. Kto się nad nami zlituje, jak Ty sam tego nie zrobisz?

Strona dostępna również w językach: 🇩🇪 Deutsch 🇬🇧 English 🇪🇸 Español 🇫🇷 Français 🇮🇹 Italiano 🇵🇹 Português 🇷🇺 Русский 🇸🇰 Slovenčina