Basia
Jezus żyje. Uwielbiam Go.
Czytaj całe świadectwo
Jezus żyje. Uwielbiam Go.
Historie osób, które dzielą się doświadczeniem łaski, wdzięczności i spotkania z miłosierdziem Bożym.
Archiwum
Strona 87 z 450
Jezus żyje. Uwielbiam Go.
Jezus żyje. Uwielbiam Go.
Bądź uwielbiony, Panie Boże, za miłość miłosierną, którą mnie obdarzasz, za otrzymane łaski.
Bądź uwielbiony, Panie Boże, za miłość miłosierną, którą mnie obdarzasz, za otrzymane łaski.
Mój miłosierny Jezu, stoję u drzwi Twoich i gdy je otwieram, wylewa się cała miłość i czułość Ojca i wtedy zamiast dziękować, to stoję i zadaję sobie pytanie, jak to może być dla mnie. Dla mnie, która całe życie była kolcem. Więc proszę Ciebie, Mateczko, Siostro i Nauczycielko i moja Różo Fatimska, daj mi trochę odwagi na to moje przemienienie i otwórz te drzwi mojego serca, niech się dzieje wola Boża miłości...
Mój miłosierny Jezu, stoję u drzwi Twoich i gdy je otwieram, wylewa się cała miłość i czułość Ojca i wtedy zamiast dziękować, to stoję i zadaję sobie pytanie, jak to może być dla mnie. Dla mnie, która całe życie była kolcem. Więc proszę Ciebie, Mateczko, Siostro i Nauczycielko i moja Różo Fatimska, daj mi trochę odwagi na to moje przemienienie i otwórz te drzwi mojego serca, niech się dzieje wola Boża miłości, czułości i miłosierdzia. Dziękuję za wszystkie krzyże, które mnie tu doprowadziły, a które oczywiście były niemile widziane. Dziękuję Ci nawet za śmierć mojej przyjaciółki, która to spowodowała, że sięgnełam po raz pierwszy do Twojej Koronki Miłosierdzia i dzięki moim przyjaciółkom Miłosierdzia i innym Aniołom stoję u Twych drzwi. Proszę dodaj mi odwagi do bycia szczęśliwą już tu na ziemi. Amen
Panie Boże, słowa nie są w stanie wyrazić mojej wdzięczności za łaski, jakimi obdarzasz mnie i osoby bliskie mojemu sercu. Dziękuję za ocalenie zdrowia i życia mojemu mężowi i za to, że potrafiłam modlić się w trudnych dla mnie chwilach. Za to, że miałam ufność w Twoje miłosierdzie. Uczę się tego od Św. Siostry Faustyny, codziennie wczytując się w treść "Dzienniczka". Uczę się tej ufności od Sióstr z ZMBM, które...
Panie Boże, słowa nie są w stanie wyrazić mojej wdzięczności za łaski, jakimi obdarzasz mnie i osoby bliskie mojemu sercu. Dziękuję za ocalenie zdrowia i życia mojemu mężowi i za to, że potrafiłam modlić się w trudnych dla mnie chwilach. Za to, że miałam ufność w Twoje miłosierdzie. Uczę się tego od Św. Siostry Faustyny, codziennie wczytując się w treść "Dzienniczka". Uczę się tej ufności od Sióstr z ZMBM, które sprawiły, że zainteresowałam się i zafascynowałam św. Siostrą Faustyną. Ufna w miłosierdzie Boże, mam nadzieję, że zdołam przyjechać do Łagiewnik, by w Sanktuarium osobiście podziękować za wszystkie Łaski.
O wytrwałą, cierpliwą, systematyczną i ufną modlitwę KORONKĄ DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO we wszystkich okolicznościach życia, proszę Cie, Panie, dziękując jednocześnie za jej niezasłużony dar.
O wytrwałą, cierpliwą, systematyczną i ufną modlitwę KORONKĄ DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO we wszystkich okolicznościach życia, proszę Cie, Panie, dziękując jednocześnie za jej niezasłużony dar.
"Człowiek nie będzie zdolny przebaczyć, jeśli najpierw nie pozwoli, by Bóg mu przebaczył i nie uzna, że potrzebuje Jego miłosierdzia. Będziemy gotowi odpuścić winy innym tylko wówczas, gdy uświadomimy sobie, jak wielka wina została odpuszczona nam samym". Te słowa Jana Pawła ll. wyryły mi się w sercu, kiedy je przeczytałam dziś rano. A kiedy byłam na Mszy w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, podczas kazania...
"Człowiek nie będzie zdolny przebaczyć, jeśli najpierw nie pozwoli, by Bóg mu przebaczył i nie uzna, że potrzebuje Jego miłosierdzia. Będziemy gotowi odpuścić winy innym tylko wówczas, gdy uświadomimy sobie, jak wielka wina została odpuszczona nam samym". Te słowa Jana Pawła ll. wyryły mi się w sercu, kiedy je przeczytałam dziś rano. A kiedy byłam na Mszy w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, podczas kazania uświadimiłam sobie, że tak napeawdę często nie wierzyłam w to, że Bóg mi wybaczył po spowiedzi. Szczególnie w tych momentach, kiedy byłam potępiana, osądzana, krytykowana przez innych. Zaczełam oddawać Bogu tę sytuacje, w których wątpiłam, że Bóg mi wybaczył. Przepraszałam Boga, że nie wierzyłam w Boże miłosierdzie, że słowa ludzi stawały mi się ważniejsze niż słowo Boże, niż sakrament spowiedzi. W duszy czułam Boże działanie, oczyszczenie, zwolnienie....pokój. Dziękuję Bogu za Jego miłosierdzie niezglębione.
Dziękuję Ci, Jezu ,za dar życia. Za rodzinę, za żonę i cudowne dzieci. Łzy z oczu same mi płyną, bo moja kochana żona od kilku lat się pogubiła. Uwielbiam Twoje miłosierdzie i ufam Tobie, że z największego zła potrafisz wyciągnąć jeszcze większe dobro. Bo Ty, Jezu, jesteś Bogiem wszechmogącym. Jezu, ufam Tobie.
Dziękuję Ci, Jezu ,za dar życia. Za rodzinę, za żonę i cudowne dzieci. Łzy z oczu same mi płyną, bo moja kochana żona od kilku lat się pogubiła. Uwielbiam Twoje miłosierdzie i ufam Tobie, że z największego zła potrafisz wyciągnąć jeszcze większe dobro. Bo Ty, Jezu, jesteś Bogiem wszechmogącym. Jezu, ufam Tobie.
Dziekuję Ci, Panie Jezu, za niezgłębione miłosietdzie Twoje. Jezu, bądź pochwalony w każdej minucie mojego życia i dziękuję za trudy wczorajszego dnia, niech będą na chwałę Twoją.
Dziekuję Ci, Panie Jezu, za niezgłębione miłosietdzie Twoje. Jezu, bądź pochwalony w każdej minucie mojego życia i dziękuję za trudy wczorajszego dnia, niech będą na chwałę Twoją.
Dziękuję Ci, miłosierny Boże, za łaskę zajścia w ciążę po wieloletnich próbach. Dziękuję za moją rodzinę, pracę i za ludzi spotykanych.. Twoje miłosierdzie jest nieskończone... Jesteś moją Drogą i Życiem... Jezu, ufam Tobie...
Dziękuję Ci, miłosierny Boże, za łaskę zajścia w ciążę po wieloletnich próbach. Dziękuję za moją rodzinę, pracę i za ludzi spotykanych.. Twoje miłosierdzie jest nieskończone... Jesteś moją Drogą i Życiem... Jezu, ufam Tobie...
Dziękuję Ci, Panie Jezu, za wszystko, co od Ciebie otrzymałam. Dziękuję, że zawsze przy mnie jesteś, że w najtrudniejszych chwilach mojego życia zawsze byłeś przy mnie i nigdy mnie nie zawiodłeś. Jesteś moim największym Przyjacielem. Dziękuję za to, że tak bardzo mnie kochasz.
Dziękuję Ci, Panie Jezu, za wszystko, co od Ciebie otrzymałam. Dziękuję, że zawsze przy mnie jesteś, że w najtrudniejszych chwilach mojego życia zawsze byłeś przy mnie i nigdy mnie nie zawiodłeś. Jesteś moim największym Przyjacielem. Dziękuję za to, że tak bardzo mnie kochasz.
Dziękuję Ci, miłosierny Jezu, za dzień moich imienin. Dziękuję za bliskich, którzy mnie dziś mile traktowali. Dziękuję Ci, że robota koło domu idzie dobrze. Proszę o potrzebne mi łaski, zwłaszcza o dobry sen. Ty jesteś dobry i wielkiego miłosierdzia, pamiętaj o mnie i moich wszystkich dobrodziejach.
Dziękuję Ci, miłosierny Jezu, za dzień moich imienin. Dziękuję za bliskich, którzy mnie dziś mile traktowali. Dziękuję Ci, że robota koło domu idzie dobrze. Proszę o potrzebne mi łaski, zwłaszcza o dobry sen. Ty jesteś dobry i wielkiego miłosierdzia, pamiętaj o mnie i moich wszystkich dobrodziejach.
Jezu Miłosierny dziękuję Ci, że każdy którego poproszę o modlitwę, jest gotowy wspomóć mnie, a szczególnie osoby duchowe. W trudnej sytuacji rodzinnej syna, wnuki będą mieć tatę i powróci do nich, a Ty, Jezu, dasz łaskę nawrócenia synowej Agacie, bo zwyciężył egoizm i pycha, a nie dobro małych dzieci oraz wszystkim doradcom daj łaskę opamiętania.
Jezu Miłosierny dziękuję Ci, że każdy którego poproszę o modlitwę, jest gotowy wspomóć mnie, a szczególnie osoby duchowe. W trudnej sytuacji rodzinnej syna, wnuki będą mieć tatę i powróci do nich, a Ty, Jezu, dasz łaskę nawrócenia synowej Agacie, bo zwyciężył egoizm i pycha, a nie dobro małych dzieci oraz wszystkim doradcom daj łaskę opamiętania.