Kochany Miłosierny Boże, bardzo dziękuję, że wysłuchałeś próśb mego serca Tobie wiadomych i przyjąłeś zamówione intencje mszalne i już pozwoliłeś mi odczuć Twą miłosierną miłość i dobroć, i łaskawość. Dziękuję za deszcz błogosławieństw Twych, którymi mnie obdarzyłeś, kiedy bardzo poważnie zachorowałam, a których doświadczałam już od dziecka. Dziękuję że pozwoliłeś mi je dostrzec na nowo. Dziękuję za dary i owoce Ducha Świętego, Parakleta Ozywiciela, który nieustannie mnie wspiera w podążaniu za Tobą, Panie Jezu Chryste. Dziękuję, za ten niebiański pokój serca, jakiego świat dać nie może. Wierzę i ufam, że pozostanie ze mną i moim domem na zawsze już w Twojej świętej obecności. Dziękuję, że powoli wracam do zdrowia, a Ty sam się o mnie troszczysz i wspomagasz w codzienności. Dziękuję za badania, które mogłam odbyć teraz, pomimo że jeszcze trwa kwarantanna narodowa. Jesteś Wszystkim, tym bardziej dziękuję, że wyniki są b. dobre. Bądź uwielbiony w tym, co już uczyniłeś, co czynisz i co jeszcze uczynisz. Nigdy, dobry Boże, nie zawiodłam się na Tobie i dziękuję najbardziej na świecie, że po prostu Jesteś i że znowu mogę wyśpiewywać uroczyste Hossanna i JEZUS zwyciężył, a ja w Tobie, przez ciebie i dla Ciebie. Twej dobroci zawierzyłam na nowo siebie, rodzinę całą i każde ludzkie serce, aby każde serce poznało, pokochało i naśladowało Jezusa, bo Bóg samą miłością i dobrocią, i abyśmy wszyscy prawdziwie stali się jedną Bożą rodziną, i aby nastał jeden Pasterz i jedna owczarnia, i abyśmy wszyscy byli podobni do Ciebie, najlepszy Pasterzu wszechczasów. Twoje jest wszystko i wszystko otrzymuje od Ciebie. Jestem w Tobie u Boga. Ufam i wierzę, że na wieczny czas. A pragnienia mego serca Ty dobrze znasz. Wola, Boże, Twoja jest najważniejsza. Dziękuję za tę pustynie, że mnie tam wywiodłeś i mówisz wprost do mojego serca, i słucham: "oto o Jestem". Dziękuję za też za MAGiS to błogosławiony czas i jakie to niezwykłe doznanie i radość widzieć i też spożywać tego owoce. Nawet o to, Boże, Ciebie nie śmiałam prosić, myślałam, że to pycha, a Ty to widzisz zupełnie inaczej i za to, Tatusiu, Tobie serdecznie dziękuję, bo przy tej okazji uwolniłeś mnie od samooskarżenia się, poczucia winy, że przeszkadzam. Kiedyś, jak byłam jeszcze w podstawówce, mocno te słowa zapadły w pamięć i ilekroć je słyszałam mocno bolały zwłaszcza od bliskich. Dzięki, Jezu, że wyprowadziłeś mnie na wolność i tę wolność Tobie, Jezu Chryste, na nowo ofiarowuję. Niech się wypełni wola Boża we mnie ku pożytkowi całego Kościoła, zwłaszcza w potrzebie. Troszkę się rozpisałam, lecz trudno przestać dziękować i uwielbiać Twoje, Boże, niepojęte miłosierdzie, kiedy tyle łaski, miłości miłosiernej, wzajemności.
Jezu, ufam Tobie! AMEN
Z wdzięcznością za dar życia, powołania, za wszystkich kapłanów, braci i siostry zakonne, i osoby konsekrowane, modlitwy chociażby różańcem świętym, Koronką do Miłosierdzia Bożego czy uwielbienia, z pamięcią w modlitwie zakorzeniona w Tobie, Boże mój, na zawsze, Zbawicielu nasz, Twoja odnaleziona owieczka +