W dniu wspomnienia Najświętszej Maryi Panny z Lourdes (11 lutego br.) obchodzony będzie XXXIV Światowy Dzień Chorego. Papież Franciszek w liście pt. „Miej o nim staranie” napisał: „Nigdy nie jesteśmy gotowi na chorobę. A często nawet do przyznawania się, że jesteśmy coraz starsi. Boimy się bezbronności, a wszechobecna kultura rynkowa popycha nas do tego, by jej zaprzeczać. Dla kruchości nie ma miejsca. A zło, wdzierając się w nasze życie i atakując nas, powala nas nieprzytomnych na ziemię. Może się więc zdarzyć, że inni nas opuszczą, albo że wydaje nam się, iż musimy ich porzucić, aby nie czuć wobec nich ciężaru. Tak zaczyna się samotność i zatruwa nas gorzkie poczucie niesprawiedliwości, dla której nawet Niebo zdaje się zamykać. Rzeczywiście, trudno nam trwać w pokoju z Bogiem, gdy niszczy się nasze relacje z innymi i z samymi sobą. Dlatego tak ważne jest, także w odniesieniu do choroby, aby cały Kościół skonfrontował się z ewangelicznym przykładem dobrego Samarytanina, aby stać się wartościowym „szpitalem polowym”: jego misja bowiem, zwłaszcza w okolicznościach historycznych, które przeżywamy, wyraża się w sprawowaniu opieki. Wszyscy jesteśmy delikatni i wrażliwi; wszyscy potrzebujemy tej współczującej uwagi, która potrafi się zatrzymać, zbliżyć, uzdrowić i podnieść. Sytuacja, w jakiej znajdują się chorzy jest więc apelem, który przerywa obojętność i spowalnia krok tych, którzy idą naprzód, jakby nie mieli sióstr i braci”.
W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach 11 lutego o godzinie 12.00 sprawowana będzie Msza św. w intencji ludzi cierpiących z powodu choroby, niepełnosprawności i podeszłego wieku. Transmisja na stronie internetowej Rektoratu Sanktuarium: www.misericordia.eu
Pod takim hasłem, które odnosi się do słów: „Jezu, ufam Tobie”, w dniach 6-8 lutego w Badinie koło Bańskiej Bystrzycy na Słowacji odbędą się rekolekcje. Poprowadzą je: ks. Peter Staroštík i s. Jana Maria Krnáčová z koszyckiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia.
7 lutego br. w Bergamo o. Attilio Guelli, kapucyn, i s. Wincenta Mąka ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia poprowadzą dzień skupienia dla członków stowarzyszenia „Faustinum” oraz dla chętnych czcicieli Bożego Miłosierdzia w tym mieście. W programie: Msza św., konferencje: o. Attilio na temat „Moje spotkanie z Miłosiernym” i s. Wincenty – „Obraz i przesłanie Jezusa dla mnie” oraz modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego, adoracja eucharystyczna, możliwość rozmowy, a także braterskie spotkanie.
To temat rekolekcji – z cyklu „Miłosierni w codzienności” – które odbędą się w dniach 6-8 lutego 2026 roku w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Mottem będą słowa św. Faustyny: „Wystarcza mi to, że wiem, że jestem kochana i ja kocham” (Dz. 293). Każdy z nas nosi w sobie pragnienie bycia zauważonym, zrozumianym i kochanym. W naszych codziennych zmaganiach potrzebujemy przestrzeni, w której nasze cierpienie i ból zostaną usłyszane i przyjęte. Osobiste spotkanie z Jezusem i Jego słowem podczas rekolekcji może stać się miejscem głębokiego uzdrowienia naszego serca. A wtedy, napełnieni Jego miłością, będziemy potrafili podarować innym swój czas, uwagę, zrozumienie i prawdziwą miłość. Rekolekcje poprowadzą: ks. Radosław Czerwiński z archidiecezji warmińskiej, wicerektor WSD MW Hosianum w Olsztynie, kapelan naczelny ZHR, opiekun Wspólnoty „Faustinum” w Olsztynie, wychowawca młodzieży, rekolekcjonista, oraz s. M. Diana Kuczek ISMM.
Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól straci swoją właściwość, czym się ją posoli? Nie nadaje się do niczego, chyba tylko na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy po to, by ją schować pod garncem, lecz stawia się ją na świeczniku, żeby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak też niech świeci wasze światło dla ludzi, aby widzieli wasze dobre czyny i chwalili waszego Ojca, który jest w niebie (Mt 5, 13-16).
„Dzienniczek” św. Faustyny
W sercu czystym i pokornym mieszka Bóg, który jest światłością samą, a wszystkie cierpienia i przeciwności są na to, aby się okazała świętość duszy (Dz. 573).
W święto Ofiarowania Pańskiego, 2 lutego, obchodzony jest w Kościele Dzień Życia Konsekrowanego, który pozwala coraz głębiej poznawać ten dar Bożego miłosierdzia, jakim jest powołanie do życia w czystości, ubóstwie i posłuszeństwie. Jest to dzień dziękczynienia za każde powołanie do służby Bożej i za wielość charyzmatów, którymi zostały obdarzone instytuty życia konsekrowanego. Siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, dzięki charyzmatom, jakie otrzymały założycielka m. Teresa Potocka i duchowa współzałożyciela św. Siostra Faustyna Kowalska, uczestniczą w życiu i zbawczej misji Jezusa przez głoszenie światu miłosiernej miłości Boga do każdego człowieka przez świadectwo życia, czyny, słowa i modlitwę. W duchowości i misji apostolskiej Zgromadzenia na różne sposoby uczestniczą kapłani i wierni świeccy, w sposób szczególny członkowie i wolontariusze Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum” z 89 krajów świata.
Z serca Sanktuarium Bożego-Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, czyli z kaplicy łaskami słynącego obrazu Jezusa Miłosiernego i grobu św. Faustyny Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przez całą dobę prowadzi transmisję on-line (24 godziny) na stronie: www.faustyna.pl i jej 8 wersjach językowych, na You Tube w kanale: Faustyna.pl. W roku 2025 kanał Youtube odnotował ponad 5 100 000 wyświetleń. Ponadto z transmisji korzystają także stacje telewizyjne (m.in. TV Shalom), rozgłośnie radiowe i aplikacja: Faustyna.pl. Poranną Mszę św. transmitowało radio Doxa i radio Droga z Wiednia, a modlitwę w Godzinie Miłosierdzia i Koronkę do Miłosierdzia Bożego transmituje kilkanaście stacji radiowych i telewizyjnych. Dzięki tym transmisjom radiowym i telewizyjnym oraz internetowym miliony osób każdego dnia o tej samej porze jednym głosem wołają do Boga: „miej miłosierdzie dla nas i całego świata”.
Wiele razy można przeczytać “Dzienniczek” Siostry Faustyny i za każdym razem otrzymujemy światło poznania nowych horyzontów. Szczególnie ludzie nawracający się do Boga i ofiarujący Jemu całe swe życie czasami przeżywają coś, co nadaje mu nowy kierunek. Ogromna część ludzkości, która żyje i cierpi w początkach nowego stulecia i zarazem trzeciego tysiąclecia, nie zna dobrze swej wiary. A jednak przybywa tutaj do źródeł ufności, szukając czegoś, co jako jedyne może pomóc odnaleźć sens lub przywrócić jakiś zapomniany wymiar życia.
Jednym z takich ciekawych opisów doświadczeń duchowych Siostry Faustyny jest pomoc w zbawianiu świata. Poniższy fragment z “Dzienniczka” każe się na moment zatrzymać, a nawet – wciągnąć do wewnątrz. Przeczytajmy razem jeszcze raz:
„Dziś wszedł do mnie Pan – i rzekł: «Córko Moja, dopomóż Mi zbawiać dusze. Pójdziesz do konającego grzesznika i będziesz odmawiać tę koroneczkę, a przez to wyprosisz mu ufność w Moje miłosierdzie, gdyż już jest w rozpaczy». Nagle znalazłam się w nieznanej chacie, gdzie konał starszy już człowiek w strasznych mękach. Wkoło łoża było mnóstwo szatanów i płacząca rodzina. Gdym się zaczęła modlić, rozpierzchły się duchy ciemności z sykiem i odgrażaniem mi; dusza ta uspokoiła się i pełna ufności spoczęła w Panu. W tej samej chwili ujrzałam się w swym pokoju. Jak się to dzieje – nie wiem” (Dz. 1797).
Ten dość mocny tekst nie jest zapisem snu ani halucynacji. Z niezwykłą ascezą słowa i precyzją godną największych teologów i doktorów Kościoła opisuje przeżycie wewnętrzne, ale widziane niejako od zewnątrz. Inicjatywa należała do Jezusa. Po prostu przyszedł On do swej oblubienicy i poprosił o pomoc. Wszechmocny Bóg, który prosi o pomoc człowieka? Tak, właśnie tak. Bóg mógł starszego mężczyznę sam zbawić. Ale poprosił o pomoc. Faustyna pisze, że stanem wewnętrznym umierającego była rozpacz. To skrajne odczucie bezradności, bezsilności i niemożliwości usprawiedliwienia inaczej jak przez wiarę. Ów konający o mało nie stracił życia wiecznego. Sądził, że to już koniec. Nie ufał. A mimo to dla Boga nie ma żadnych przeszkód. To do Jezusa należała w tej mini-historii cała inicjatywa. Jednak to nie wystarczyło. Jezus zwraca się do stworzenia. Nie działa sam, lecz jako Trójjedyny wchodzi w relację z Faustyną, opartą tylko na samej ufności.
Jeśli ufność nasza będzie wielka, zaczną się dziać rzeczy boże. Ale trzeba zaufać. Im więcej zaufamy, tym większa jest hojność Boga. Ów człowiek, mieszkający gdzieś zapewne w Polsce, był z pewnością grzesznikiem. W innym miejscu Faustyna podaje, że rozpacz jest skrajną nieufnością. Tak działa zło i moralna wina. Najpierw czujemy się tylko niegodni. Potem uznajemy, trochę w pysze, że nie zasługujemy na miłość Pana. Na końcu wpadamy w rozpacz, która, odrzucając pomoc Boga, jest grzechem przeciw Duchowi Świętemu. Wszystko, co można wyciągnąć z tej lekcji jest jasne: ludzie są często pod koniec życia w takim stanie, że sami z siebie już nic nie mogą zrobić. Życie przeminęło. Winy pozostały. Może nieodpuszczone nawet sakramentalnie, może zapomniane albo zatajone.
Tak czy owak, człowiek ten został zbawiony. Nie utracił życia wiecznego. Jednak do tego potrzebna była także pomoc ludzka. I pamięć o tym, jak bardzo umierający potrzebują pomocy duchowej, a nie tylko samej fizycznej obecności. I wnioski, jakie płyną z życia duchowego: nikt nie zbawia się sam. Na nic pozytywne myślenie, afirmacje i inne pseudo-psychologiczne teorie. Jezus w innym fragmencie mówi, żeby człowiek, który wreszcie stanie “twarzą w twarz” z bolesną prawdą o sobie, nie rozpaczał, lecz zwrócił się z ufnością do Niego. Agonia i śmierć dotyczą wszystkich. Bez wyjątku. I w tym szczególnym momencie jest właśnie bycie między rozpaczą a ufnością.
Można powiedzieć tak: skoro tyle w życiu udało się nam osiągnąć bez Boga, to ile byśmy zrobili dobrego, zdając się na zaufanie. Dlatego trzeba być wdzięcznym. Ile łask byśmy otrzymali, gdyby nie brak zaufania. Warto nad tym reflektować. Warto. Bo jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą.
Rafał Sulikowski
W 101 roku życia 4 lutego o godzinie 19.00 zmarła s. Honoria, Janina Adamska, w godzinie gdy siostry w walendowskiej kaplicy Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia odmawiały Litanię do św. Siostry Faustyny.
Siostra Honoria, Janina Adamska urodziła się 19 grudnia 1925 roku we wsi Gniła koło Białegostoku w rolniczej rodzinie Jana i Franciszki z domu Grzegorczyk. Kilka dni później, 26 grudnia, została ochrzczona w kościele parafialnym pw. Zwiastowania NMP w Dobrzyniewie Kościelnym. Sakrament bierzmowania przyjęła 30 kwietnia 1937 roku z rąk ks. bp. Romana Jałbrzykowskiego.
Jako młoda dziewczyna należała do Sodalicji Mariańskiej, powstałej przy rodzimej parafii. Pielgrzymka na Jasną Górę – zorganizowana w kręgach Sodalicji w czerwcu 1947 roku – stała się okazją do poznania Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Kapłan moderator grupy, zaprowadził wówczas sodalistki do wspólnoty sióstr w Częstochowie. Tam przyjęto dziewczęta bardzo serdecznie. Janina wraz z koleżanką były jedynymi, które nie zadeklarowały chęci wstąpienia do zakonu. Jednak tego samego roku 7 września późniejsza s. Honoria zgłosiła się jako kandydatka i 10 września rozpoczęła postulat w domu częstochowskim.
Obłóczyny odbyły się 30 kwietnia 1948 roku w Krakowie i tym samym s. Honoria rozpoczęła 2 letnią formację w nowicjacie pod okiem mistrzyni s. Konsolaty Romańskiej. Również w Krakowie 29 kwietnia 1950 roku złożyła śluby roczne, a 2 sierpnia 1955 roku – śluby wieczyste.
Siostra Honoria przez całe swe życie pełniła posługę kucharki w różnych domach Zgromadzenia: Derdach, Wrocławiu, Kaliszu, Gdańsku, Zakopanem, Częstochowie i Walendowie. Po raz trzeci wróciła do Walendowa w roku 1990, gdzie jeszcze przez 2 lata pracowała w kuchni. Choć w 1992 roku przeszła na emeryturę, to jeszcze wiele lat – na miarę sił – pomagała w utrzymaniu walendowskiego parku.
Przez ostatnie kilka lat – ze względu wiek i chorobę – służyła Bogu i ludziom cierpieniem i modlitwą, wypraszając miłosierdzie dla świata. Miała duże nabożeństwo do Męki Pana Jezusa, którą często rozważała. Kochała Różaniec i Godzinki do Niepokalanej Maryi Panny, które codziennie starała się wysłuchać w Radiu Maryja. Była bardzo wierna modlitwie brewiarzowej, której nie przerwała mimo bardzo słabego wzroku. Tu również wielką pomocą było radio, z którym łączyła się w odmawianiu godzin brewiarzowych.
Podejmowała wręcz heroiczne wysiłki, by codziennie w oratorium uczestniczyć we wspólnotowej Mszy Świętej. Udawało jej się to aż do dnia wyjazdu do szpitala.
Swoje setne urodziny s. Honoria przeżyła w szpitalu, podsumowując: „A jednak doczekałam…”. Ostatnie miesiące Jej ziemskiej pielgrzymki upłynęły w cierpieniu i częstych pobytach w szpitalu. Ogromnym Jej pragnieniem było, by wynagrodzić za swoje grzechy już tu na ziemi, a przez to uniknąć cierpień czyśćcowych i pójść prosto do nieba.
„Zaślubiam cię Jezusowi Chrystusowi” – takie słowa usłyszą dwie siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia z ust bp. Jana Zająca, który 1 lutego o 11.00 przewodniczyć będzie ceremoniom ślubów wieczystych w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Siostry Faustyny w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa siostry złożą na ręce przełożonej generalnej m. Miriam Janiec, a w uroczystości biorą udział nie tylko siostry z wielu klasztorów Zgromadzenia, ale także kapłani, rodziny, krewni i przyjaciele. Jest to bowiem jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu sióstr, Zgromadzenia i Kościoła: zaślubiny Boga z człowiekiem.
1 lutego przypada 63. rocznica śmierci sługi Bożego o. Józefa Andrasza, krakowskiego spowiednika i kierownika duchowego św. Siostry Faustyny, wielkiego apostoła Bożego Miłosierdzia, który zapoczątkował nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach i przez publikacje rozszerzył nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego w formach przez nią przekazanych w bardzo wielu krajach świata. O nim św. Faustyna pisała, że jest „wodzem duchownym”, „słupem świetlanym” oświecającym drogę do ścisłego zjednoczenia z Bogiem i ubolewała, że mało jest takich kapłanów. Pisała, że jest to kapłan, który ma wielkiego ducha Bożego, że jest człowiekiem świątobliwym i światłym, poznała, jak bardzo jest miły Bogu i miała dla niego szacunek jak dla świętego. Jego proces beatyfikacyjny sługi Bożego o. Józefa Andrasza SJ został oficjalnie rozpoczęty przez abp. Marka Jędraszewskiego, metropolitę krakowskiego, 17 listopada 2024 roku.
W związku z tą rocznicą 1 lutego br. Msze św. w intencji beatyfikacji Sługi Bożego sprawowane będą w bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie o godzinie 15.30, w bazylice św. Małgorzaty w Nowym Sączu (parafia rodziny Andraszów) o godzinie 9.00 i kościele św. Panteleona w Courmayeur (Italia) o godzinie 11.
Taki tytuł nosi film o słudze Bożym o. Józefie Andraszau SJ, krakowskim kierowniku duchowym św. Siostry Faustyny i innych świątobliwych osób, w reżyserii Bogusławy Stanowskiej-Cichoń. Premierę tego filmu zaplanowana na 1 lutego – w rocznicę śmierci o. Andrasza – w sali wspólnoty akademickiej jezuitów przy ul. Kopernika w Krakowie o godzinie 18.00. Film został zrealizowany w ramach programu „Filmoteka Małopolska”. Wstęp na premię jest wolny. Przed filmem w bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie o godzinie 15.30 będzie Msza św. z modlitwą o rychłą beatyfikację sługi Bożego o. Józefa Andrasza SJ.
Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. Gdy usiadł, zbliżyli się do Niego uczniowie. Wtedy odezwał się i zaczął nauczać:
„Błogosławieni ubodzy w duchu,
ponieważ do nich należy królestwo niebieskie.
Szczęśliwi, którzy cierpią udrękę,
ponieważ będą pocieszeni.
Szczęśliwi łagodni,
ponieważ oni odziedziczą ziemię.
Szczęśliwi, którzy są głodni i spragnieni sprawiedliwości,
ponieważ oni będą nasyceni.
Szczęśliwi miłosierni,
ponieważ oni dostąpią miłosierdzia.
Szczęśliwi, którzy mają czyste serce,
ponieważ oni będą oglądać Boga.
Szczęśliwi, którzy zabiegają o pokój,
ponieważ oni zostaną nazwani synami Bożymi.
Szczęśliwi, którzy są prześladowani za sprawiedliwość,
ponieważ do nich należy królestwo niebieskie.
Jesteście szczęśliwi, gdy was znieważają i oczerniają z mojego powodu. Cieszcie się i radujcie, bo wielka jest wasza zapłata w niebie” (Mt 5, 1-12a).
„Dzienniczek” św. Faustyny
Otrzymałam taką naukę: Staraj [się] o to, ażeby ktokolwiek się zetknie z tobą, odchodził uszczęśliwiony. Rozsiewaj w koło siebie woń szczęścia, boś od Boga wzięła wiele, a więc i dawaj innym wiele. Niech odchodzą wszyscy szczęśliwi od ciebie, chociażby się tylko dotknęli skraju szaty twojej (Dz. 55).
Osoby z wielu krajów świata, uczestniczące w dziele „Nieustannej Koronki do Miłosierdzia Bożego”, modlą się nie tylko we własnych potrzebach, ale także proszą o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Intencja szczegółowa na styczeń: o Boże błogosławieństwo dla nas i naszych rodzin w każdym dniu 2026 roku oraz o miłosierdzie i pokój dla świata.
Dzieło „Nieustannej Koronki” jest odpowiedzią na prośbę Jezusa, by nieustannie błagać o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Prowadzi je Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na stronie: www.faustyna.pl od 2011 roku. Może w nim uczestniczyć każdy internauta, który wypełni krótki formularz wpisowy i choćby jeden raz zadeklaruje odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego, którą Jezus podyktował św. Siostrze Faustynie.
„Losowanie Patrona to bardzo dobry pomysł, każdy los wygrywa” – napisał Łukasz po losowaniu Patrona roku na stronie: faustyna.pl. W tym roku do 17 stycznia w tej akcji na wszystkich stronach językowych Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia wzięło udział ponad 331 200 osób. Wielu losowało Patrona kolejny raz i wielu po raz pierwszy. Swymi świadectwami dzielą się m.in. na stronie: faustyna.pl.
Trafiłem na losowanie Patronów. Początkowo nie wierzyłem, że to coś więcej niż przypadek, los, statystyka, ot taki totolotek duchowy. Najpierw nie wiedziałem, jaką cyfrę czy liczbę wpisać, ale pomodliłem się modlitwą Jezusa („Ojcze Nasz”), żebym wylosował nie to, co ja chcę, ale co chce Bóg. Chciałem wpisać ulubioną cyfrę, ale coś mnie natchnęło, żeby wpisać cyfrę, którą nie bardzo lubię. Wylosowałem Patronkę – Maryję, Królową Męczenników ze słowami z „Dzienniczka”: „Cierpienie będzie ci znakiem, że Ja jestem z tobą” (Dz.669). A od 30 lat cierpię na zaburzenia neurologiczne, po ludzku nieuleczalne. Intencja – modlić się za wszystkich prześladowanych chrześcijan na świecie, aby byli mężni i wytrwali. Coś niesamowitego!
W tym losowaniu nie ma przegranych, każdy los wygrywa. Patrona można losować cały rok, jeśli tylko pragniemy świętego towarzystwa i pomocy z Nieba.
Czasami w życiu zdarzają się rzeczy, które nas przerastają, których znaczenia nie rozumiemy. Naszą pierwszą reakcją jest często rozczarowanie i opór. Latami żyjemy przeszłością, bojąc się zrobić krok naprzód. Boimy się zaakceptować bieg wydarzeń, bo nie zgadzają się one z naszą wizją szczęśliwego życia. Dlaczego tak się dzieje, co hamuje nas na naszej drodze i jak z tym żyć, by zaczęło to działać dla naszego dobra? O tym będą rekolekcje dla kobiet pt. „Maryja – uczennica swego Syna”, które odbędą się w dniach 23-25 stycznia w diecezjalnym domu rekolekcyjnym Fides et ratio w Szczucińsku. Rekolekcje prowadzą: s. Anastasis Omelchenko ISMM, s. Kazimiera Wanat CSFN, o. Lucjan Pocałuń.
Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: «Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło». Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie».
Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, Jezus ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim. A idąc stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim. I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu (Mt 4, 12-17).
„Dzienniczek” św. Faustyny
Dziękuję Ci, Boże, za łaskę powołania
Do wyłącznej służby swojej.
Dając mi możność wyłącznego Ciebie kochania –
Wielki to zaszczyt dla duszy mojej.
Dziękuję Ci, Panie, za śluby wieczyste,
Za ten związek czystej miłości,
Żeś raczył złączyć z moim swe Serce czyste,
I zjednoczyłeś me serce ze swoim związką nieskazitelności (Dz. 1286).
22 stycznia br. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędzie się spotkanie młodych „Łagiewnicka 22”. Rozpocznie się ono o godzinie 19.00 w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny, a poprowadzą je siostry z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. W programie tekst z „Dzienniczka” o św. Józefie (Dz. 1203) i komentarz do niego s. Marii Faustyny Ciborowskiej, następnie chwila modlitwy w ciszy i uwielbienie Miłosierdzia Bożego podczas adoracji Najświętszego Sakramentu.
.
22 stycznia 2026 roku w kościele Santo Spirito in Sassia w Rzymie odbędzie się kolejne spotkanie wspólnoty stowarzyszenia „Faustinum”, w czasie którego mowa będzie o ufności w szkole św. Faustyny. Spotkanie poprowadzą siostry z rzymskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia i o. Fabio Nardelli, franciszkanin i profesor na uniwersytecie franciszkańskim „Antonianum” w Rzymie, a tematem będzie: „Skrucha i nawrócenie a postawa ufności”. Spotkanie rozpocznie się modlitwą w Godzinie Miłosierdzia (15.00) i Koronką do Miłosierdzia Bożego, po niej o 15.20 Msza św. Nadto programie: konferencje, adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie i modlitwa różańcowa.
W spotkaniu można uczestniczyć także przez transmisję przez Google Meet.
Tak prosił Jezus św. Faustynę (Dz. 1565), a przez nią prosi także nas. Tę prośbę Jezusa możemy spełnić, wpisując się do dzieła „Koronki za konających”, które prowadzi Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach. W ubiegłym roku osoby uczestniczące w tym dziele wsparły prawie 50 000 osób umierających, odmawiając w wybranym dniu i godzinie Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Obecnie system komputerowy obsługujący to dzieło notuje więcej osób konających, dlatego potrzeba więcej osób, zwłaszcza w ciągu dnia, które otoczą je modlitwą w tej najważniejszej i najtrudniejszej godzinie w życiu. Wystarczy wybrać choć jeden dzień w tygodniu i jedna godzinę, w której przyjedzie sms lub e-mail z prośba o modlitwę za pewną osobę konającą. Po otrzymaniu takiego powiadomienia należy w ciągu 15 minut odpowiedzieć zwrotnie: amen lub kliknąć link podany w wiadomości, a następnie odmówić jedną Koronkę do Miłosierdzia Bożego. U ubiegłym roku do dzieła wpisały się osoby z 37 krajów świata. Więcej informacji oraz formularze: wpisowy, wypis z dzieła oraz do sprawdzania dni i godzin czuwania.
W tygodniu od poniedziałku 19 stycznia 2026 roku będą przeszkody w przekazywaniu obrazu z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, gdyż w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny trwają prace związane z żyrandolami. Na środku kaplicy pojawią się rusztowania, które mogą wchodzić w kadr kamery. Bardzo przepraszamy za te utrudnienia, ale nie ma innego rozwiązania, by te konieczne prace przeprowadzić dla lepszego funkcjonowania i bezpieczeństwa nawiedzających to święte miejsce.
Następnego dnia, gdy Jan zobaczył zbliżającego się Jezusa, oświadczył: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. On jest Tym, o którym powiedziałem: ‘Po mnie przyjdzie mężczyzna, który istniał przede mną, ponieważ był wcześniej ode mnie’. Ja Go nie znalem, lecz dlatego przyszedłem chrzcić wodą, aby tak został objawiony Izraelowi”. Jan zaświadczył również: „Ujrzałem Ducha, który zstępował z nieba jakby gołębica i pozostał na Nim. Ja wprawdzie Go nie znałem, lecz Ten, który posłał mnie chrzcić wodą, zapowiedział mi: „Gdy zobaczysz, że na kogoś zstępuje Duch i na nim pozostaje, wiedz, że on będzie chrzcił Duchem Świętym”. I zobaczyłem to, więc poświadczam: „On jest Synem Bożym” (J 1, 29-34).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
O ludzkości, czemuż tak mało myślisz o tym, że Bóg jest prawdziwie pośród nas. O Baranku Boży, nie wiem, co wpierw podziwiać w Tobie: czy Twą cichość, ukrycie i wyniszczenie się dla człowieka, czy też ten nieustanny cud miłosierdzia Twego, który przeistacza dusze i wskrzesza je do życia wiekuistego. Choć jesteś tak ukryty, to wszechmoc Twoja objawia się tu więcej niż w stworzeniu człowieka; chociaż działa wszechmoc miłosierdzia Twego w usprawiedliwieniu grzesznika, jednak działanie Twoje jest tak ciche, ukryte (Dz. 1584).
Na stronie internetowej: www.faustyna.pl i jej wersjach językowych, w roku 2024 zanotowano ponad 2 257 000 użytkowników. Internauci w czasie ponad 5 100 000 sesji spędzili na stronie 1 600 000 godzin.
Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia dziękuje wszystkim Współpracownikom, Ofiarodawcom, Informatykom i Tłumaczom, bez których to dzieło nie mogło by się rozwijać, oraz wszystkim Internautom, bez których nie mogłaby się dokonywać ta cudowna wymiana w świadczeniu dobra oraz niesienie światu orędzia Miłosierdzia i całego dziedzictwa duchowego św. Siostry Faustyny.
Na stronie: www.faustyna.pl i jej 8. wersjach językowych trwa losowanie Patronów na rok 2026. W pierwszych dwóch dniach stycznia patrona wylosowało ponad 220 tysięcy osób, najwięcej z Polski, bo ponad 140 tysięcy, dalej Słowacy i osoby hiszpańsko-języczne. Jak uczą świadectwa, wylosowani Patroni wyjątkowo odpowiadają na potrzeby i życiowe sytuacje ludzi. Warto mieć takie święte Towarzystwo, bo Mieszkańcy Nieba chcą i pomagają, jeśli ich o to prosimy. O skuteczności ich działania świadczą liczne świadectwa.
Pod takim hasłem ojcowie jezuici w Europejskim Centrum Komunikacji i Kultury w Warszawie-Falenicy organizują trzydniowe rekolekcje w dniach 9-11 stycznia 2026, które poprowadzą: s. Gaudia Skass z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia oraz dr Monika Guzewicz. Uczestnicy rekolekcji razem ze św. Faustyną świadomie przyglądać się będą swoim przestrzeniom wiary i życia codziennego, by wzrastać w miłości i miłosierdziu. W programie codzienna Eucharystia, Adoracja Najświętszego Sakramentu, możliwość spowiedzi, konferencje z elementami pracy własnej.
Jezus przyszedł z Galilei do Jana nad Jordan, aby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan wzbraniał się, mówiąc: „To ja powinienem przyjąć chrzest od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?”. Jezus mu odpowiedział: „Zgódź się na to, gdyż teraz trzeba nam wypełnić całą te powinność”. Wtedy się zgodził. Zaraz po chrzcie Jezus wyszedł z wody. Wtedy otworzyło się Mu niebo i zobaczył Ducha Bożego, który zstępował na Niego jakby gołębica. Rozległ się też głos z nieba: „On jest moim Synem umiłowanym, którego sobie upodobałem” (Mt 3, 13-17).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Dzięki Ci, Boże, za chrzest święty,
Który mnie wszczepił w rodzinę Bożą,
Jest to dar łaski wielki i niepojęty,
Który nam dusze przeobraża (Dz. 1286).
W piątek, 9 stycznia, s. Tobiana i s. Agnes z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia spotkają się z dziećmi z Katolickiej Szkoły Podstawowej im. św. Joanny Beretty Molli w Krakowie. Spotkanie odbędzie się w kościele Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Krakowie. Będzie to jedno spotkanie dla całej szkoły – dzieci z klas 1-8 (około 370 dzieci).
Po Bożym Narodzeniu rozpoczął się czas duszpasterskiej kolędy w parafiach. Obejmuje ona również klasztory. Niezależnie od kolędy parafialnej, która wypada w różnych terminach, w Zgromadzeniu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w uroczystość Objawienia Pańskiego (Trzech Króli) tradycyjnie odbywa się kolęda klasztorna. Wówczas kapłani pełniący posługę kapelanów w towarzystwie „kolędników” obchodzą wszystkie miejsca w klasztorze: salę Zgromadzenia i inne pomieszczenia wspólnego użytku, cele zakonne, pracownie, pokoje gościnne…, by je na nowo skropić święconą wodą, napełnić dymem kadzidła i przez modlitwę uprosić Boże błogosławieństwo dla wszystkich mieszkańców oraz gości na kolejny rok życia i posługi apostolskiej.
Tradycyjnie 1 stycznia każdego roku we wszystkich klasztorach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia odbywa się losowanie rocznych Patronów. Losowanie dla internautów rozpocznie się 31 grudnia 2025 roku o godzinie 15.00.
Z „Dzienniczka” wiemy, jak wielką wagę przywiązywała do tego św. Siostra Faustyna. Chciała, aby Ktoś z Nieba w sposób szczególny towarzyszył jej dniom w nowym roku, aby ją wspierał. W czasie medytacji – zapisała – obudziło mi się jedno z takich tajnych pragnień: żeby Jezus Eucharystyczny był mi szczególnym patronem i na ten rok – jak dawniej. Jednak tając się przed swym Umiłowanym z tym pragnieniem, mówiłam z Nim o wszystkim z wyjątkiem tego, że Go chcę mieć za patrona. Kiedy przyszłyśmy do refektarza na śniadanie, po przeżegnaniu zaczęło się ciągnienie patronów. Kiedy się zbliżyłam do obrazeczków, na których są napisani patroni, wzięłam bez namysłu, jednak nie czytając zaraz, chciałam się przez parę minut umartwić. – Wtem słyszę głos w duszy: „Jestem twoim patronem, czytaj”. W tej chwili spojrzałam na napis i przeczytałam: „Patron na rok 1935 – Najświętsza Eucharystia”. Serce mi zadrgało z radości (Dz. 360).
Patronów losują także osoby związane ze Zgromadzeniem: kapłani, współpracownicy, członkowie i wolontariusze „Faustinum”, przyjaciele, goście…, a także internauci na stronie: faustyna.pl. Wraz z Patronem otrzymują przesłanie najczęściej z „Dzienniczka’ św. Siostry Faustyny oraz praktykę miłosierdzia, najczęściej intencję do modlitwy.
Niech święci Patronowie wspierają nas, niech pomagają pięknie żyć, coraz pełniej uczestniczyć w życiu i misji Jezusa, objawiającego światu miłosierną miłość Boga.
Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga –
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko zaistniało dzięki Niemu.
Bez Niego zaś nic nie zaistniało.
To, co zaistniało,
w Nim było życiem.
A życie to było światłością dla ludzi.
Światłość świeci w ciemności,
lecz ciemność jej nie ogarnęła.
Pojawił się człowiek posłany przez Boga –
miał na imię Jan.
Przybył on, aby dać świadectwo:
miał świadczyć o światłości,
aby dzięki niemu wszyscy uwierzyli.
On sam nie był światłością,
lecz miał świadczyć o światłości.
Była światłość prawdziwa,
która oświeca każdego człowieka,
gdy przychodzi na świat.
Na świecie było Słowo,
świat dzięki Niemu zaistniał,
lecz świat Go nie rozpoznał.
Przyszło do swojej własności,
lecz swoi Go nie przyjęli.
Tych zaś, którzy Je przyjęli
obdarzyło mocą, aby się stali dziećmi Bożymi.
To są ci, którzy wierzą w Jego imię,
którzy narodzili się nie z krwi
ani z pragnienia ciała, ani z woli mężczyzny,
lecz z Boga.
Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas.
Oglądaliśmy Jego chwałę,
chwałę, którą jako Jednorodzony,
pełen łaski i prawdy, ma od Ojca.
Jan daje o nim świadectwo i głosi:
„To Ten, o którym powiedziałem:Ten, który przychodzi po mnie,
istniał już przede mną, ponieważ był wcześniej ode mnie”.
Z Jego pełni otrzymaliśmy wszyscy
łaskę zamiast łaski.|
Mojżesz bowiem przekazał Prawo,
a łaska i prawda zaistniały przez Jezusa Chrystusa.
Boga nikt nigdy nie widział;
Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca,
On sam nam Go objawił (J 1, 1-18).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Nim stworzyłem świat, kochałem cię miłością, jakiej serce twoje dziś doświadcza, i przez wieki całe miłość Moja się nigdy nie zmieni (Dz. 1754).
Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony Król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon». Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: «W Betlejem judzkim, bo tak zostało napisane przez Proroka: a ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela». Wtedy Herod przywołał potajemnie mędrców i wywiedział się od nich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: «Udajcie się tam i wypytajcie starannie o dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon». Oni zaś, wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, postępowała przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli dziecię z Matką Jego, Maryją; padli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju (Mt 2, 1-12).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Mieszkam w tabernakulum jako Król miłosierdzia, pragnę obdarzać dusze łaskami, ale [one] nie chcą ich przyjąć. Przynajmniej ty przychodź do Mnie jak najczęściej i bierz te łaski, których oni przyjąć nie chcą, a tym pocieszysz serce Moje. O, jak wielką jest obojętność dusz za tyle dobroci, za tyle dowodów miłości. Serce Moje napawa się samą niewdzięcznością, zapomnieniem od dusz żyjących w świecie; na wszystko mają czas, tylko nie mają czasu na to, aby przyjść do Mnie po łaski. (Dz. 367).
Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia serdecznie dziękuje wszystkim współpracownikom, dobroczyńcom i ofiarodawcom, dzięki którym tworzona jest strona internetowa www.faustyna.pl, obecnie aktualizowana w dziewięciu językach, oraz wszystkie dzieła miłosierdzia na niej prowadzone, a przede wszystkim „Koronka za konających” i transmisja on-line z kaplicy z cudownym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Siostry Faustyny w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach. Wspólnie uczestniczymy w misji Jezusa objawiającego dziś światu miłosierną miłość Ojca Niebieskiego i obdarzającego ludzi swoim miłosierdziem. Także przez Was w tej apostolskiej posłudze – Drodzy Informatycy, Tłumacze, Dobroczyńcy i Ofiarodawcy – przelewa się na świat miłosierdzie Boże. Niech Święta Bożego Narodzenia będą więc czasem szczególnej radości i pokoju, bo Pan przyszedł na ziemię, jest z nami i żyje w nas, gdy jesteśmy w stanie łaski. Niech nowy 2026 rok będzie bogaty w Jego łaskę i miłosierdzie świadczone bliźnim.
Ja z miłości ku tobie zstąpiłem z nieba, dla ciebie żyłem, dla ciebie umarłem i dla ciebie stworzyłem niebiosa – powiedział Jezus do św. Faustyny i te słowa adresuje do każdego człowieka. Z okazji świąt Bożego Narodzenia i nowego 2026 roku wszystkim Współpracownikom, Dobrodziejom, Ofiarodawcom, Osobom włączającym się w różnorakie dzieła apostolskie Zgromadzenia, także w dzieło „Koronki za konających” i „Nieustannej Koronki”, Internautom odwiedzającym naszą stronę życzymy nieustannego odkrywania obecności Emmanuela – Boga z nami – dostrzegania przejawów Jego miłosiernej miłości we wszystkich okolicznościach życia i wspólnego z Nim przeżywania swojej codzienności. Życzymy także doczesnych dobrodziejstw, aby sprawiały radość oraz prowadziły do większej miłości Boga i ludzi. Niech nowy 2026 rok będzie bogaty w łaskę Boga i miłosierdzie świadczone potrzebującym. Modlitwą obejmujemy Wszystkich, którym składamy te życzenia. Niech w nas i przez nas sławi się Boże Miłosierdzie!
Pasterze poszli więc szybko i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. A gdy je zobaczyli, opowiadali, co im zostało objawione o tym Chłopcu. Wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co pasterze im mówili. A Maryja zachowywała wszystkie te słowa i rozważała je w swoim sercu. Pasterze wrócili, chwaląc i wysławiając Boga za wszystko, co usłyszeli i zobaczyli, zgodnie z tym, co im zostało oznajmione. Gdy minęło osiem dni obrzezano Chłopca i nadano Mu imię Jezus, którym nazwał Go anioł jeszcze przed Jego poczęciem (Łk 2, 16-21).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Wtem ujrzałam Matkę Najświętszą z Dzieciątkiem Jezus i Dziadunia św., który stał za Matką Bożą. – Matka Najświętsza rzekła do mnie: Oto masz najdroższy Skarb. I podała mi Dziecię Jezus. Kiedy przyjęłam Dziecię Jezus na ręce, znikła mi Matka Boża i św. Józef, zostałam sama z Dzieciątkiem Jezus (Dz. 608).
Ze świętami Bożego Narodzenia związany jest zwyczaj strojenia choinki, która zdobi wnętrza kościołów, domów, umieszczana jest na placach czy w miejscach publicznego użytku. Drzewo zwłaszcza iglaste w wielu kulturach jest symbolem życia, odradzania się, trwania i płodności. Ozdobione drzewko jodełki lub świerku stało się w Europie najbardziej rozpoznawalnym symbolem świąt Bożego Narodzenia. Samo żywe drzewko stało się w chrześcijaństwie symbolem Chrystusa jako źródła życia. Ale także niektóre ozdoby choinkowe mają swoją symbolikę, choć dziś nie zawsze rozpoznawaną: np. gwiazda umieszczana na szczycie drzewa miała wskazywać drogę powrotu do domu z dalekich stron, światło – wskazuje na Chrystusa, który jest światłością świata, anioły są tymi, którzy mają opiekować się domem, papierowe łańcuchy przypominały o zniewoleniu grzechem, z którego wyzwala Jezus… We współczesnej kulturze zdają się być jednak ważniejsze prezenty, które są pod choinką, ale i one są zapowiedzią darów Nieba. Warto jednak spojrzeć na choinkę w tej symbolice, jaką niesie kultura chrześcijańska, by lepiej i owocniej przeżywać misterium radosnych Świąt Bożego Narodzenia.
Tak o tajemnicy wcielenia i narodzenia Syna Bożego pisała św. Faustyna. W sposób poetycki pięknie wyraził to Franciszek Karpiński w polskiej kolędzie:
Bóg się rodzi, moc truchleje,
Pan niebiosów obnażony.
Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
Ma granice Nieskończony.
Wzgardzony, okryty chwałą,
Śmiertelny Król nad wiekami.
A Słowo ciałem się stało,
i mieszkało między nami.
Bóg nieskończony i wieczny przyjął ludzkie ciało i stał się człowiekiem. Żadna religia na świecie nie ma takiego boga, który jest Stwórcą i Panem wszystkiego, co istnieje, który jest nieskończony, jeden, święty, transcendentny, wszechmocny i wszechwiedzący, niepojęty przez żaden rozum ludzki ani anielski, a równocześnie w swoim Synu w ludzkim ciele tak bliski człowiekowi. Kontemplacja miłosierdzia Bożego w tej tajemnicy zachwyca i przynosi niewypowiedzianą radość, bo Bóg zamieszkał z nami, Słowo Boże – Miłosierdzie Wcielone (Dz. 1745).
Miłosierna miłość Boga objawiona w narodzeniu Jezusa opiewana jest w liturgicznych pieśniach, zwanych kolędami, i w pastorałkach, które mają bardziej charakter świecki. Szczególnie bogaty repertuar, setki kolęd i pastorałek, wpisany jest w polską kulturę religijną i narodową. Śpiewa się je w każdym domu nie tylko przy stole wigilijnym i w czasie Świąt Bożego Narodzenia, w kościołach w czasie sprawowania liturgii i na różnego rodzaju spotkaniach opłatkowych. Do wielu z nich teksty i muzykę ułożyli znani poeci i kompozytorzy, a każdego roku powstają nowe. One też tworzą niepowtarzalny klimat okresu Bożego Narodzenia, pomagając w modlitwie, kontemplacji i przeżywaniu tajemnicy miłosierdzia Bożego, objawionego w fakcie wcielenia i narodzenia Syna Bożego.
Tradycyjnie 31 grudnia o 21:00 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Siostry Faustyny rozpocznie się adoracja Najświętszego Sakramentu, którą poprowadzą siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Na zakończenie o 24:00 będzie odprawiona pierwsza Msza św. noworoczna. W czasie Nieszporów, adoracji i noworocznej Pasterki można się łączyć przez transmisję on-line na stronie: www.faustyna.pl lub kanale na You Tube.
W czuwaniu sylwestrowym towarzyszyć nam będzie nie tylko Święta Rodzina i św. Siostra Faustyna, ale także św. Jan Paweł II w znaku relikwii jego krzyża, który tulił w czasie odprawiania Drogi krzyżowej w Wielki Piątek na 8 dni przed swoim przejściem do domu Ojca Niebieskiego. Ten Krzyż – relikwia od września peregrynował po Japonii i USA, niosąc ludziom, zwłaszcza cierpiącym, nadzieję i pokój. Dzisiaj symbolicznie kończy swoją podróż w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, by w Nowym Roku wrócić do miejsca stałego pobytu, czyli parafii w Kraczkowej koło Rzeszowa.
W dniach od 16 do 21 marca 2026 roku w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach i Centrum św. Jana Pawła II po raz pierwszy zostaną zorganizowane rekolekcje w języku niemieckim. Poprowadzi je ks. Josef Alber z diecezji Fulda, który jest członkiem stowarzyszenia „Faustinum”. W programie: Eucharystia, konferencje, osobiste rozmyślania, modlitwa indywidulana i wspólnotowa, posługa w konfesjonale. Więcej informacji i zgłoszenia na stronie: www.katholische-kirche-eschwege.de w zakładce: Duchowość / Apostolat św. Faustyny.
Termin zgłoszeń: 30 grudnia 2025 roku.
Osoby z wielu krajów świata, uczestniczące w dziele „Nieustannej Koronki do Miłosierdzia Bożego”, modlą się nie tylko we własnych potrzebach, ale także proszą o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Intencja szczegółowa na grudzień: o owocne duchowo przeżycie Adwentu i świąt Bożego Narodzenia dla nas i naszych rodzin oraz o łaski nawrócenia i spowiedzi św. dla tych, którzy dawno nie korzystali z tego sakramentu, aby także w ich sercach dokonało się Boże Narodzenie.
Dzieło „Nieustannej Koronki” jest odpowiedzią na prośbę Jezusa, by nieustannie błagać o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Prowadzi je Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na stronie: www.faustyna.pl od 2011 roku. Może w nim uczestniczyć każdy internauta, który wypełni krótki formularz wpisowy i choćby jeden raz zadeklaruje odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego, którą Jezus podyktował św. Siostrze Faustynie.
W owym czasie wyszedł dekret cesarza Augusta, aby spisać ludność całej ziemi. Ten pierwszy spis odbył się, gdy Kwiryniusz był namiestnikiem Syrii. Szli więc wszyscy, aby zapisać się, każdy do swego miasta. Wyruszył też i Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, gdyż pochodził z domu i rodu Dawida, aby zapisać się wraz z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. A gdy tam przebywali, nadszedł dla Niej czas rozwiązania. Urodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.
Przebywali w tej okolicy pasterze. Kiedy nocą pilnowali swego stada, nagle ukazał im się anioł Pana i chwała Pana zewsząd ich oświeciła. Wtedy ogarnął ich wielki lęk, lecz anioł powiedział im: „Nie bójcie się! Oto bowiem ogłaszam wam wielką radość, która stanie się udziałem całego ludu. Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, który jest Chrystusem Panem. A to będzie dla was znakiem: znajdziecie Niemowlę owinięte w pieluszki i położone w żłobie”. I zaraz przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wysławiały Boga słowami: „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, w których sobie upodobał” (Łk 2, 1-14).
Z Dzienniczka
Dzień Bożego Narodzenia. Pasterka. W czasie Mszy świętej znowuż ujrzałam małe Dzieciątko Jezus, niezmiernie piękne, które z radością wyciągało rączęta do mnie. – Po Komunii świętej usłyszałam te słowa: Ja zawsze jestem w sercu twoim, nie tylko w chwili, kiedy Mnie przyjmujesz w Komunii świętej, ale zawsze. W radości wielkiej przeżywałam Święta te (Dz. 575).
Gdy oni [mędrcy] odeszli, Józefowi ukazał się we śnie anioł Pański i powiedział: „Wstań, zabierz Dziecko i Jego Matkę i uciekaj do Egiptu. Zostań tam, dopóki nie dam ci znać. Bo Herod będzie szukał Dziecka, żeby Je zabić”. On wstał jeszcze w nocy, zabrał Dziecko i Jego Matkę i udał się do Egiptu. Pozostał tam aż do śmierci Heroda. Tak spełniło się słowo Pana napisane przez proroka: „Z Egiptu wezwałem mojego Syna”. Gdy umarł Herod, Józefowi w Egipcie ukazał się we śnie anioł Pański i powiedział: „Wstań, zabierz Dziecko i Jego Matkę i wracaj do ziemi izraelskiej, bo umarli już ci, którzy czyhali na życie Dziecka”. On wstał, zabrał Dziecko i Jego Matkę i powrócił do ziemi izraelskiej. Gdy się jednak dowiedział, że w Judei rządzi Archelaos po swoim ojcu Herodzie, bał się tam wracać. Zgodnie z poleceniem, jakie otrzymał we śnie, udał się do Galilei. Przybył do miasta zwanego Nazaret i tam zamieszkał. Tak spełniło się słowo przekazane przez proroków” Będą Go nazywać Nazarejczykiem” (Mt 2, 13-15.19-23).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Kiedy widziałam, jak ojciec się modlił, zawstydziłam się bardzo, że ja po tylu latach w Zakonie nie umiałabym się tak szczerze i gorąco modlić, toteż nieustannie składam Bogu dzięki za takich rodziców (Dz. 398).
W tym roku 28 grudnia, w Kościele katolickim obchodzi się święto Świętej Rodziny, czyli Jezusa, Maryi i Józefa. Jest to zarazem święto każdej ludzkiej rodziny, która podobnie jak Rodzina Nazaretańska jest dziełem Ojca Niebieskiego i do Niego ma prowadzić, a w ziemskim życiu musi się zmierzyć z wieloma trudnościami. Dzisiaj, w czasach zmasowanego ataku na rodzinę, kryzysu małżeństwa i życia rodzinnego, Święta Rodzina ukazuje szczęśliwy model życia wspólnotowego, w którym na pierwszym miejscu jest Pan Bóg, a we wzajemnych relacjach stosowana jest zasada miłości i wzajemnego zaufania.
W tym dniu w sposób szczególny dziękujemy Bożemu Miłosierdziu za dar naszych rodzin i prosimy o potrzebne łaski dla tych, które przeżywają trudności i kryzysy, a dla skłóconych i rozbitych rodzin prosimy o łaskę pojednania, wzajemnego przebaczenia, powrotu na drogę wzajemnej miłości i naśladowania w życiu Świętej Rodziny z Nazaretu. W tej intencji w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny codziennie o 20.30 odmawiana jest modlitwa różańcowa. W tej modlitwie można także uczestniczyć przez transmisję on-line na stronie: faustyna.pl.
Samo słowo: vigilia oznacza czuwanie. Temu czuwaniu towarzyszy modlitwa, post i inne umartwienia, podejmowane z miłości do Jezusa, jako bezpośrednie przygotowanie do świętowania Jego narodzenia w ludzkim ciele. Zgodnie z tradycją chrześcijańską wraz z „pierwszą gwiazdką na niebie” (nawiązującą symbolicznie do Gwiazdy Betlejemskiej, która zwiastowała narodziny Jezusa), w domach, klasztorach, w różnych wspólnotach wszyscy zasiadają do wieczerzy wigilijnej. Łamany na niej opłatek w polskich rodzinach i składane sobie wzajemnie życzenia są okazją do wybaczenia i pojednania, tworzą klimat miłości, w której obecny jest sam Bóg. Święta Siostra Faustyna opisała w „Dzienniczku” kilka Wigilii. W czasie ostatniej, którą przeżywała w 1937 roku w Krakowie, napisała: Przed wieczerzą weszłam na chwilę do kaplicy, aby się podzielić w duchu opłatkiem z osobami kochającymi i drogimi dla serca, a jednak z daleka. Najpierw pogrążyłam się w głębokiej modlitwie i prosiłam Pana o łaski dla nich, a później dla każdej szczególnie. Jezus dał mi poznać, jak bardzo mu się to podoba, a duszę moją napełniła jeszcze większa radość, że Bóg kocha szczególnie tych, których my kochamy. Kiedy weszłam do refektarza, podczas czytania cała moja istota została pogrążona w Bogu. Wewnętrznie widziałam spojrzenie Boga na nas z wielkim upodobaniem. Pozostałam sam na sam z Ojcem Niebieskim. W tej to chwili poznałam głębiej trzy Boskie Osoby, które całą wieczność kontemplować będziemy, a po milionach lat poznamy, żeśmy dopiero zaczęli swoją kontemplację. O, jak wielkie jest miłosierdzie Boże, że dopuszcza człowieka do takiego wielkiego udziału w swym Boskim szczęściu, ale zarazem, jak wielki ból przenika me serce, że wiele dusz wzgardziło tym szczęściem (Dz. 1438-1439). Niech Bóg znajdzie miejsce w każdym domu, przy każdym wigilijnym stole i w każdym ludzkim sercu! Bo tylko w Nim, w Jego miłosierdziu świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście!
Z powodu wieczerzy wigilijnej Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach będzie czynne do godziny 18.00. Otwarta będzie tylko Kaplica Wieczystej Adoracji. Wejście do Sanktuarium w tym czasie tylko wirtualne przez transmisję on-line. Mszy św. o godzinie 17.00 nie będzie. Pasterka o godzinie 24.00 w bazylice.
W kościołach i kaplicach klasztornych także naszego Zgromadzenia o północy z 24/25 grudnia odprawiana jest uroczysta Msza Święta zwana Pasterką. Jest to pierwsza Eucharystia z uroczystości Bożego Narodzenia, która upamiętnia oczekiwanie i modlitwę betlejemskich pasterzy, spieszących powitać narodzonego w ludzkim ciele Syna Bożego. Doświadczenia mistyczne św. Siostry Faustyny, zapisane w „Dzienniczku” przybliżają tę niezwykle radosną tajemnicę przyjścia Jezusa na ziemię i zamieszkanie w czystych sercach. Kiedy wyszła Msza Święta – zapisała Siostra Faustyna – zaraz mnie zaczęło ogarniać wewnętrzne skupienie, radość zalała mi duszę. W czasie ofiarowania ujrzałam Jezusa na ołtarzu, piękności nieporównanej. Dziecię to przez cały czas patrzyło się na wszystkich, wyciągając swoje rączęta (Dz. 347). Po Komunii Świętej – napisała w kolejnym tekście – usłyszałam te słowa: „Ja zawsze jestem w sercu twoim, nie tylko w chwili, kiedy Mnie przyjmujesz w Komunii świętej, ale zawsze”. W radości wielkiej przeżywałam Święta te (Dz. 575). Tej radości, płynącej z obecności Boga w naszych duszach, życzymy wszystkim w czasie Pasterki, przez całe Święta i w każdym dniu Nowego Roku!
Wśród wszystkich przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia najważniejsza jest troska o sprawy duchowe, o przygotowanie duszy na nowe narodzenie w niej Syna Bożego. Dlatego czynimy w tym okresie wiele postanowień zmierzających do uporządkowania naszego życia duchowego, korzystamy z rekolekcji, dni skupienia oraz sakramentu pojednania. W wielu Sanktuariach Miłosierdzia Bożego m.in. w Krakowie-Łagiewnikach i Płocku oraz w innych sanktuariach i kościołach ustawiają się długie kolejki do spowiedzi. Bez tego przygotowania Święta Bożego Narodzenia pozbawione będą najgłębszej radości płynącej z obecności Boga w duszy, pozostaną tylko dniami wolnymi od pracy, okazją do prezentów, którymi tylko na chwilę można się ucieszyć. Wierzysz, że Bóg narodził się w betlejemskim żłobie, lecz biada ci, jeśli nie narodzi się w tobie – napisał Adam Mickiewicz.
W czwartym tygodniu Adwentu św. Siostra Faustyna poprowadzi nas w głąb duszy, która także stała się miejscem narodzin Jezusa w nas. On przyszedł na świat, by narodzić się w każdym ludzkim sercu i uczynić je szczęśliwym. „Nie szukam szczęścia – pisała św. Faustyna – poza wnętrzem, w którym przebywa Bóg. Cieszę się Bogiem we własnym wnętrzu. Tu z Nim ustawicznie przebywam, tu jest największa moja z Nim zażyłość, tu z Nim przebywam bezpiecznie, tu nie dosięga wzrok ludzki. Najświętsza Panna zachęca mnie do takiego przestawania z Bogiem” (Dz. 454). Postarajmy się, aby ostatnie dni Adwentu były czasem nowych narodzin Jezusa nie tylko w naszych sercach przez sakrament pojednania, ale zabiegamy o to, by On znalazł miejsce w „niejednej człowieczej duszy” przez naszą modlitwę i ofiarę.
16 grudnia we wszystkich klasztorach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, także w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Siostry Faustyny, rozpoczyna się nowenna do Dzieciątka Jezus. Tradycyjnie śpiewane antyfony i odmawiana Litania do Dzieciątka Jezus stanowią bezpośrednie duchowe przygotowanie do Świąt Bożego Narodzenia. W tej nowennie można uczestniczyć poprzez transmisję on-line na stronie: www.faustyna.pl codziennie o 19:00, w niedzielę o 18:30, natomiast w Wigilię Bożego Narodzenia po porannej Mszy św..
Roraty – tak nazywana jest Msza św. wotywna do Najświętszej Maryi Panny, odprawiana w Adwencie. Nazwa „Mszy św.” pochodzi od słów introitu, który zaczyna się od słów: rorate caeli desuper – spuśćcie rosę niebiosa. Przy ołtarzu pali się wówczas „roratka” – świeca ozdobiona białą wstęgą, symbolizująca Maryję, a wierni trzymają w dłoniach zapalone świece, które rozświetlają mroki świątyni i są znakiem oczekiwania na przyjście Chrystusa. W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach Msza św. roratnia celebrowana jest w poniedziałki, środy i soboty o godzinie 6.30. Internauci mogą się włączyć w tę modlitwę poprzez transmisję on-line na stronie: www.faustyna.pl
Trzeci tydzień Adwentu upłynie nam na rozważaniu tajemnicy miłosierdzia Bożego w narodzeniu Syna Bożego. Święta Siostra Faustyna pisała: „I staje się niepojęty cud miłosierdzia Twego, o Panie: Słowo staje się Ciałem, Bóg zamieszkał z nami, Słowo Boże – Miłosierdzie Wcielone. Podniosłeś nas do swego Bóstwa przez swe uniżenie; jest to zbytek Twej miłości, jest to przepaść Twego miłosierdzia. Zdumiewają się niebiosa nad tym zbytkiem miłości Twojej. Teraz nikt się zbliżyć do Ciebie nie lęka. Jesteś Bogiem miłosierdzia, masz litość dla nędzy, jesteś nam Bogiem, a my Twym ludem. Jesteś nam Ojcem, a my Twe dzieci z łaski; niech się sławi miłosierdzie Twoje, żeś raczył zstąpić do nas” (Dz. 1745). Ze św. Siostrą Faustyną rozważajmy miłosierną miłość Boga w cudzie narodzenia Syna Bożego w betlejemskiej stajni i w duszy człowieka. Dziękujmy za to, że chciał być tak blisko nas od narodzenia przez wszystkie wydarzenia życia aż po śmierć, by zamieszkać z nami w domu Ojca i uczynić nas dziedzicami nieba.
W ramach przygotowania do świąt Bożego Narodzenia 20 grudnia br. w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Rio de Janeiro w Brazylii odbędą się jednodniowe rekolekcje pod hasłem: „Wielkie światło zajaśniało w ciemności”. W programie: Eucharystia, konferencje, indywidualna i wspólna modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronką do Miłosierdzia Bożego oraz dzielenie się doświadczeniem Boga. Rekolekcje będą połączone z polskim zwyczajem dzielenia się „opłatkiem” i składaniem sobie świątecznych życzeń.
A oto jak było z narodzeniem Jezusa Chrystusa: Matka Jego była zaręczona z Józefem. Zanim jednak zamieszkali razem, poczęła z Ducha Świętego. Jej mąż Józef był człowiekiem pobożnym. Nie chciał Jej zniesławić i dlatego postanowił rozstać się z Nią po kryjomu. A gdy tak zdecydował, anioł Pański ukazał mu się we śnie i powiedział: „Józefie, synu Dawida, nie bój się przyjąć twojej żony Maryi, gdyż to, co się w Niej poczęło, pochodzi z Ducha Świętego. Urodzi Ona syna, a ty nadasz Mu imię Jezus, gdyż On uwolni swój lud od grzechów. A wszystko to się stało, aby się spełniło słowo Pana przekazane przez proroka: „Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, którego nazwą Emmanuel”, to znaczy: „Bóg jest z nami”. Gdy Józef zbudził się, uczynił tak, jak mu nakazał anioł Pański, i przyjął swoja żonę (Mt 1, 18-24).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Miłosierdzie Cię pobudziło, żeś sam raczył zstąpić do nas i wydźwignąć nas z nędzy naszej. Bóg zstąpi na ziemię, Pan nad pany, zniży się Nieśmiertelny. Ale gdzie zstąpisz, Panie? Czy do świątyni Salomonowej? Czy każesz zbudować sobie nowy przybytek? Gdzie zstąpić zamierzasz? O Panie, jaki Ci przybytek zgotujemy, gdyż ziemia cała jest Ci podnóżkiem. – Sam zgotowałeś sobie przybytek: świętą Dziewicę, Jej niepokalane wnętrzności są Ci mieszkaniem (Dz. 1745).
19 grudnia br. o godzinie 18.00 w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Świnicach Warckich odbędzie się kolejne spotkanie formacyjne dla czcicieli Bożego Miłosierdzia, którzy pragną więcej poznawać Boga w tajemnicy Jego miłosiernej miłości oraz korzystać ze szkoły duchowości św. Siostry Faustyny. Wspólnotę „Faustinum” prowadzi s. Lilioza Gorzkiewicz, a opiekunem duchowym jest ks. Marek Zieliński. Spotkania formacyjne odbywają się będą w trzecie piątki miesiąca.
W środę, 17 grudnia, w Szkole Medycznej im. św. Elżbiety w Koszycach odbędą się jednodniowe rekolekcje dla młodzieży od I do III rocznika pod hasłem: „Maranatha, przyjdź, Panie, przyjdź”. Rekolekcje poprowadzą: s. Mariela Lengyelová i s. Jana Mária Krnáčová z koszyckiej i hruszowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bozej Miłosierdzia na Słowacji.
W drugim tygodniu Adwentu wraz ze św. Faustyną proponujemy rozważanie miłosierdzia Bożego w tajemnicy wcielenia Syna Bożego. „Boże, któryś nie zatracił człowieka po upadku, ale w miłosierdzia swoim przebaczyłeś mu, przebaczyłeś po Bożemu, to jest, że nie tylko mu odpuściłeś winę, ale obdarzyłeś go wszelką łaską. Miłosierdzie Cię pobudziło, żeś sam raczył zstąpić do nas i wydźwignąć nas z nędzy naszej. Bóg zstąpi na ziemię, Pan nad pany, zniży się Nieśmiertelny. Ale gdzie zstąpisz, Panie? Czy do świątyni Salomonowej? Czy każesz zbudować sobie nowy przybytek? Gdzie zstąpić zamierzasz? O Panie, jaki Ci przybytek zgotujemy, gdyż ziemia cała jest Ci podnóżkiem. – Sam zgotowałeś sobie przybytek: świętą Dziewicę, Jej niepokalane wnętrzności są Ci mieszkaniem” (Dz. 1745). W tym tygodniu za św. Faustyną rozważajmy miłosierdzie Boga w tajemnicy wcielenia Jego Syna, który dla nas przyjął ludzkie ciało w łonie Maryi Dziewicy. Dziękujmy, że w taki sposób została wyniesiona ludzka natura, która odtąd przez Jezusa jest obecna w tajemnicy Trójcy Świętej.
Pod takim tytułem w cyklu „Imiona Jezusa w Dzienniczku” w dniach 12-14 grudnia w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędą się adwentowe rekolekcje. Mottem są słowa św. Faustyny, która pisała: „O, Panie, oto jestem, abym pełniła wolę Twoją, rozkazuj mi według swych wiecznych zamiarów i upodobań, daj mi tylko łaskę, abym Ci zawsze wierną była (Dz. 787). Jezus był dla niej Panem, któremu całkowicie zaufała i oddała swe życie, pragnąc we wszystkim wypełnić Jego wolę. Rekolekcje poprowadzą: o. Robert Więcek SJ, rekolekcjonista, dyrektor Krajowego Sekretariatu Papieskiej Światowej Sieci Modlitwy, oraz s. M. Diana Kuczek ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, odpowiedzialna za formację wspólnot i osób indywidualnych w „Faustinum”, redaktor naczelny „Orędzia Miłosierdzia”, doradca rodzinny.
Więcej informacji na stronie organizatorów: www.faustinum.pl
14 grudnia br. s. Gaudia Skass ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia podzieli się orędziem Miłosierdzia, zapisanym w „Dzienniczku” św. Siostry Faustyny, na niedzielnych Mszach św. z wiernymi w Parafii Matki Bożej Różańcowej (Nowe Piaski – Kraków). Natomiast w czasie osobnego spotkania mówić będzie o samym obrazie Jezusa Miłosiernego i Jego powtórnym przyjściu Chrystusa na ziemię na końcu czasów.
Kiedy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, wysłał do Niego swoich uczniów z zapytaniem: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też mamy czekać na kogoś innego?”. A Jezus im odpowiedział: „Idźcie i powiedzcie Janowi o tym, co słyszycie i co widzicie. ‘Niewidomi odzyskują wzrok, kulawi chodzą, trędowaci stają się czyści, głusi słyszą. Umarli zmartwychwstają, a ubogim jest głoszona dobra nowina’. Szczęśliwy jest ten, kto we Mnie nie wątpi”. Gdy oni odeszli, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: „Po co wyszliście na pustynię? Przyglądać się trzcinie, którą wiatr kołysze? Po co więc wyszliście? Zobaczyć człowieka wytwornie ubranego? Ci, którzy wytwornie się ubierają, mieszkają w królewskich pałacach. Po co więc wyszliście? Zobaczyć proroka? Właśnie tak! Nawet kogoś większego od proroka. On jest tym, o którym napisano: ‘Oto Ja wysyłam posłańca przed Tobą, aby przygotował Twoją drogę przed Tobą’. Zapewniam was: Nie ma większego człowieka od Jana Chrzciciela, a jednak najmniejszy w królestwie niebieskim jest od niego większy” (Mt 11, 2-11).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Jezus: Dziecię Moje, życie na ziemi jest walką, i to wielką walką o królestwo Moje, ale nie lękaj się, bo nie jesteś sama. Ja cię wspieram zawsze, a więc oprzyj się o ramię Moje i walcz, nie lękając się niczego. Weź naczynie ufności i czerp ze zdroju żywota nie tylko dla siebie, ale i pomyśl o innych duszach, a szczególnie o tych, którzy nie dowierzają Mojej dobroci (Dz. 1488).
W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w godzinach od 12.00-13.00 przypada „Godzina łaski dla świata”. Łączy się ona z objawieniem Maryi, która 8 grudnia 1947 roku w Montichiari, we Włoszech, powiedziała: Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono „Godzinę łaski dla całego świata”. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu. W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach „Godzina łaski” tradycyjnie jest praktykowana w kaplicy z cudownym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny. W modlitwie można się połączyć przez transmisję on-line na stronie: faustyna.pl.
We wszystkich domach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia 29 listopada rozpoczyna się duchowe przygotowania do uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny: wspólnie odprawiana jest nowenna złożona z antyfon i Litanii Loretańskiej. Niezależnie od wspólnotowej nowenny siostry starają się złożyć jakiś dar Matce Miłosierdzia właśnie na to święto. Święta Siostra Faustyna dodatkowo odprawiała nowennę, która polegała na odmówieniu każdego dnia 1000 „Zdrowaś Maryjo…” poza obowiązkowymi modlitwami w kaplicy i ćwiczeniami duchowymi. Sama przyznała: Dla chcącego – nic trudnego. Poza rekreacją modliłam się i pracowałam. W dniach tych nie wymówiłam ani jednego słowa niekoniecznie potrzebnego, chociaż muszę przyznać, że ta sprawa wymaga dość dużo uwagi i wysiłku. Ale dla uczczenia Niepokalanej nic nie ma za wiele (Dz. 1413). Internauci mogą uczestniczyć w tej nowennie przez transmisję on-line z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.
Nowennę 1000 „Zdrowaś Maryjo” dziennie za wzorem św. Faustyny podejmują siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach oraz Sanktuarium w Niepokalanowie.
Każdy Adwent Siostra Faustyna rozpoczynała z Maryją. Przed uroczystością Niepokalanej odprawiała bowiem wraz z całym Zgromadzeniem nowennę, a oprócz tego sama starała się coś ofiarować Matce Bożej (np. nowennę z tysiąc „Zdrowaś Maryjo…”). Rozważała miłosierdzie, którego Maryja doświadczyła w darze niepokalanego poczęcia i pełni łaski, o której zapewnił ją archanioł Gabriel w zwiastowaniu, oraz w darze Bożego macierzyństwa. Ta, która została wybrana na Matkę Syna Bożego, najlepiej wie, jak owocnie przeżyć czas oczekiwania na przyjście Jezusa. Świętej Siostrze Faustynie radziła: „Staraj się o cichość i pokorę, aby Jezus, który ustawicznie mieszka w sercu twoim, mógł wypocząć. Adoruj Go w sercu swoim, nie wychodź z wnętrza swego (Dz. 785). Może to być także nasze postanowienie na ten tydzień Adwentu, aby przygotować nasze serca na coraz pełniejsze przebywanie Boga w naszych sercach.
3 grudnia br. o godzinie 17.00 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Faustyny zostanie odprawiona Msza św. w intencjach wszystkich ofiarodawców i współpracowników wspierających dzieło „Koronki za konających”, transmisję on-line, zakup kamery oraz stronę www.faustyna.pl i jej wersje językowe. Dzięki temu wsparciu rocznie pomagamy ponad 40 tysiącom konających, setki tysięcy ludzi na całym świecie mogą wirtualnie pielgrzymować do łagiewnickiego Sanktuarium i łączyć się w modlitwie przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Siostry Faustyny. Za ofiarodawców i dobroczyńców wspierających te dzieła siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia modlą się codziennie, ale ta Eucharystia jest szczególnym darem wdzięczności. Można włączyć się w tę celebrację przez transmisję on-line na stronie: www.faustyna.pl, dostępną także w aplikacji: Faustyna.pl.
W owym czasie na Pustyni Judzkiej wystąpił Jan Chrzciciel i nauczał: „Nawróćcie się, bo nadchodzi już królestwo niebieskie”. Właśnie do niego odnosi się słowo przekazane przez proroka Izajasza:
„Głos, który woła na pustyni:
Przygotujcie drogę Pana!
Wyprostujcie Jego ścieżki!”
Jan nosił odzież z wielbłądziej sierści i skórzany pas na biodrach. Żywił się szarańczą i miodem dzikich pszczół. Przychodzili do niego mieszkańcy Jerozolimy, całej Judei i całej okolicy nadjordańskiej. Chrzcił ich w Jordanie, a oni wyznawali swoje grzechy. Gdy widział, jak wielu faryzeuszów i saduceuszów przychodzi, aby przyjąć chrzest, mówił: „Potomstwo żmijowe! Kto wam pokazał, jak uniknąć nadchodzącego gniewu? Wydajcie więc owoc godny nawrócenia, a nie przechwalajcie się, że waszym ojcem jest Abraham. Wiedzcie, że nawet z tych kamieni Bóg może wzbudzić dzieci Abrahamowi. Już przyłożono siekierę do korzenia drzew. Dlatego każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostanie wycięte i wrzucone do ognia. Ja was chrzczę wodą, abyście się nawrócili. Ten jednak, który po mnie przychodzi, jest potężniejszy ode mnie, a ja nie jestem godny nosić Mu sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem. Ma On w ręku szuflę, którą oczyści swe klepisko: zboże zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nie do ugaszenia (Mt 3, 1-12).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Powiedz duszom, aby nie stawiały tamy Mojemu miłosierdziu we własnym sercu, które tak bardzo pragnie w nich działać. Pracuje Moje miłosierdzie we wszystkich sercach, które Mu otwierają swoje drzwi; jak grzesznik, tak i sprawiedliwy potrzebuje Mojego miłosierdzia. Nawrócenie i wytrwanie jest łaską Mojego miłosierdzia (Dz. 1577).
W dniach 28-30 listopada w parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w miejscowości Szaryskie Drawce oraz w parafiach Poloma i Krásna Lúka odbędą się rekolekcje o Bożym Miłosierdziu. Na zaproszenie ks. Michala Paľovčíka poprowadzi je s. Jana Mária Krnáčová z koszyckiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Znakiem duchowej odnowy wiernych będzie poświęcenie obrazu Jezusa Miłosiernego.
Pod takim hasłem w San Romano w Toskanii, w dniach 28-30 listopada odbędą się rekolekcje dla członków i wolontariuszy „Faustinum”, których celem będzie dobre przygotowanie do przeżycia Adwentu i świąt Bożego Narodzenia. Poprowadzą je: o. Francesco Brasa, franciszkanin, odpowiedzialny ze strony kapłanów za „Faustinum” w Italii, który mówić będzie m.in. o spotkaniu św. Faustyny z Dzieciątkiem Jezus (Wcielonym Miłosierdziem) w Eucharystii, oraz s. Wincenta Mąka z rzymskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, która mówić będzie o obecności Jezusa w czystych sercach. W programie: Msza św, konferencje, wspólna modlitwa do Miłosierdzia Bożego, adoracja, modlitwa różańcowa w oparciu o rozważania z „Dzienniczka” św. Faustyny oraz dzielenie się osobistym doświadczeniem tych rekolekcji.
Z przyjściem Syna Człowieczego będzie podobnie, jak było za dni Noego. W tamtych dniach przed potopem jedli i pili oraz żenili się i wychodziły za mąż aż do dnia, w którym Noe wszedł do arki. I nie spostrzegli się, kiedy przyszedł potop i wszystkich pochłonął. Tak również będzie, gdy przyjdzie Syn Człowieczy. Wówczas dwóch będzie na roli: jeden będzie zabrany, a drugi pozostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie zabrana, a druga pozostawiona. Dlatego czuwajcie, bo nie wiecie, którego dnia przyjdzie wasz Pan! Zważcie na to, że gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy przyjdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby mu włamać się do swego domu. Dlatego też i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, kiedy się nie spodziewacie Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 37-44).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Zapisz te słowa, córko Moja, mów światu o Moim miłosierdziu, niech pozna cała ludzkość niezgłębione miłosierdzie Moje. Jest to znak na czasy ostateczne, po nim nadejdzie dzień sprawiedliwy. Póki czas niech uciekają [się] do źródła miłosierdzia Mojego, niech korzystają z krwi i wody, która dla nich wytrysła (Dz. 848).
Osoby z wielu krajów świata, uczestniczące w dziele „Nieustannej Koronki do Miłosierdzia Bożego”, modlą się nie tylko we własnych potrzebach, ale także proszą o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Intencja szczegółowa na listopad: o potrzebne łaski dla chorych, konających i radość nieba dla zmarłych.
Dzieło „Nieustannej Koronki” jest odpowiedzią na prośbę Jezusa, by nieustannie błagać o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Prowadzi je Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na stronie: www.faustyna.pl od 2011 roku. Może w nim uczestniczyć każdy internauta, który wypełni krótki formularz wpisowy i choćby jeden raz zadeklaruje odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego, którą Jezus podyktował św. Siostrze Faustynie.
Nadchodzi Adwent – pisała w „Dzienniczku” św. Siostra Faustyna – pragnę przygotować swoje serce na przyjście Pana Jezusa przez cichość i skupienie ducha, łącząc się z Matką Najświętszą i naśladując wiernie Jej cnotę cichości, przez którą znalazła upodobanie w oczach Boga samego. Ufam, że przy Jej boku wytrwam w tym postanowieniu (Dz. 1398).W tym roku pierwsza niedziela Adwentu przypada 30 listopada. Liturgicznie Adwent, a zarazem nowy rok w Liturgii Kościoła, rozpoczyna się nieszporami 29 listopada. To czas radosnego oczekiwania na Boże Narodzenie, duchowego przygotowania do tych Świąt, a także na powtórne przyjście Chrystusa na ziemię oraz czas wyrabiania wrażliwości na codzienne Jego przychodzenie tu i teraz – jak to czyniła św. Faustyna przez ćwiczenie się w cichości i skupieniu ducha. Od oczekiwania i duchowego przygotowania zależy radość z przeżywania tej tajemnicy wiary, która mówi o narodzeniu w ludzkim ciele Syna Bożego – Miłosierdzia Wcielonego.
29 listopada w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Rio de Janeiro odbędzie się dzień skupienia z Matką Bożą, Tą, która nawet nie rozumiejąc wszystkiego, zaufała całkowicie i powiedziała „tak” z wiarą i nadzieją. Uczestnicy tych rekolekcji zastanawiać się, jak zjednoczyć swoje „tak” z Jej „tak”, które przemieniło historię. Jak przykład Maryi pomaga odnowić zaufanie do Boga, nawet w chwilach niepewności, by żyć z sercami otwartymi na Bożą wolę.
W dniach 27-29 listopada br. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędą się rekolekcje dla mężczyzn pod hasłem „Serce wojownika, dusza sługi”. Mottem będą słowa św. Faustyny z jej „Dzienniczka”: „Szukałam przykładu wokoło siebie i nie znajdowałam dostatecznych, i zauważyłam, jakoby opóźniała się świętość moja; lecz od chwili obecnej utkwiłam wzrok w Ciebie, Chryste, Wodzu mój najlepszy. Ufam, że pobłogosławisz wysiłkom moim” (Dz. 1333). To, co może nam pomóc stawać się tym, kim mamy być według Bożego zamysłu, to wpatrywanie się w życie Jezusa. To On jest wzorem dla każdego mężczyzny. Jezus, Syn Boży, który ma serce wojownika i duszę sługi. Rekolekcje poprowadzą: ks. Józef Krawiec, kapelan zakładów karnych w Strzelcach Opolskich, założyciel Stowarzyszenia Pomocy Wzajemnej „Barka”, oraz s. M. Gaudia Skass, rzecznik prasowy Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, zaangażowana w głoszenie orędzia Miłosierdzia w mediach.
22 listopada 2025 roku o godzinie 8.50 w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach – w obecności grona modlących się sióstr – odeszła do domu Ojca Niebieskiego s. M. Alfreda, Marianna Karyś. Urodziła się 7 czerwca 1935 roku w miejscowości Nowy Folwark na przedmieściu Kielc (diecezja częstochowska) w domu szewca Wincentego i Rozalii z domu Lis. Sakrament chrztu świętego otrzymała w parafii św. Wojciecha w Kielcach 10 czerwca 1935 roku, a sakrament bierzmowana przyjęła z rąk bp. Franciszka Sonika 15 czerwca 1946 roku. W 1953 roku ukończyła Technikum Przemysłu Odzieżowego i w 1957 roku Kurs Księgowości Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego w Kielcach. Po ukończeniu technikum podjęła pracę w Spółdzielni Krawiecko-Kuśnierskiej w Kielcach jako technik normowania (1953-1957).
Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia poznała przez swego spowiednika o. Sykstusa Szafrańca i m. Irenę Krzyżanowską, ówczesną przełożoną klasztoru Zgromadzenia w Częstochowie. Do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia wstąpiła 1 sierpnia 1957 roku w Krakowie, gdzie odbyła postulat i nowicjat pod kierunkiem s. Konsolaty Romańskiej. 2 sierpnia 1960 roku w Krakowie złożyła pierwsze śluby zakonne: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, a 5 lat później w Walendowie – 15 sierpnia 1965 roku – śluby wieczyste. Jako juniorystka pracowała w charakterze wychowawczyni w Domu Miłosierdzia w Krakowie (do 1962 roku), w Zakładzie Leczniczo-Wychowawczym w Częstochowie (1962-1964) i w Zakładzie Wychowawczym w Derdach. W tym czasie uzupełniała wykształcenie pedagogiczne, zakończone świadectwem w Państwowym Instytucie Pedagogiki Specjalnej w Warszawie (1964). Po ślubach wieczystych nadal pracowała jako wychowawczyni w zakładach, prowadzonych przez Zgromadzenie w Częstochowie (1966-1971, 1981-1989), Wrocławiu (1971-1975), Derdach (1975-1977, 1980-1981), Kaliszu ((1977-1980) i Krakowie (od 1989). Po zakończeniu pracy wychowawczej i przejściu na emeryturę troszczyła się o zagospodarowanie i utrzymanie porządku na terenie wokół krakowskiego Domu Miłosierdzia oraz współpracowała z fachowcami przy pracach remontowych obiektu. Ostatnie lata swego życia apostołowała modlitwą i cierpieniem.
W pamięci sióstr pozostanie jako osoba, starająca się przede wszystkim o to, by wiernie wypełnić wolę Bożą wyrażoną w regule zakonnej. Starała się uczestniczyć we wszystkich wydarzeniach wspólnoty zakonnej, a gdy pamięć zawodziła, pisała na kartkach porządek każdego dnia. Dopóki chodziła, obowiązkowo uczestniczyła w Mszy św. porannej i wieczornej, a w czasie nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego codziennie o 15.00 – Godziny Miłosierdzia i Koronki – mimo podeszłego wieku modliła się z rozkrzyżowanymi rękoma na znak solidarności z Jezusem Ukrzyżowanym i jako akt pokutny. Jej ulubioną modlitwą był Różaniec i modlitwa: „Trójco Przenajświętsza, wraz z Matką Najświętszą uwielbiam Cię, przepraszam, miłuję i dziękuję”. W ostatnich latach bardzo często, prawie nieustannie, modliła się aktami strzelistymi, prosząc Jezusa, by „wziął Ją do nieba, kiedy trzeba”. Była osobą barwną o bogatym charakterze, z którego za łaską Bożą w miarę upływu lat i cierpienia wypływała pokora, łagodność, wdzięczność, potrzeba bliskości i czułości. Zmarła przytomnie i tak spokojnie, że trzeba było być wpatrzonym, by dostrzec Jej ostatni oddech i zamykające się oczy. Przeżyła 91 lat i 68 powołania zakonnego. Niech teraz wraz z Maryją, Matką Miłosierdzia, św. Faustyną oraz wszystkimi mieszkańcami nieba na wieki uwielbia Miłosierdzie Boże.
Msza Święta pogrzebowa zostanie odprawiona 24 listopada o godz. 11.00 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Jej ciało spocznie na cmentarzu zakonnym przy bazylice.
Lud stał i przyglądał się. Przełożeni zaś drwili sobie z Niego: „Innych wybawiał, niech uratuje samego siebie, jeśli On jest tym wybranym, Chrystusem Boga”. Także żołnierze szydzili z Niego. Podchodzili, podawali Mu ocet i mówili: „Jeśli jesteś królem Żydów, wybaw samego siebie”. Był też nad Nim napis: „To jest król Żydów”.
Jeden z powieszonych na krzyżu złoczyńców bluźnił Mu, mówiąc: Czy Ty nie jesteś Chrystusem? Wybaw siebie i nas!”. Drugi natomiast, upominając go, powiedział: „Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż ponosisz tę samą karę? My przecież sprawiedliwie zostaliśmy ukarani. Zasłużyliśmy na to. Ale On nic złego nie zrobił”. I dodał: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do swego królestwa”. Odpowiedział mu: „Zapewniam cię: dzisiaj ze Mną będziesz w raju” (Łk 23, 35-43).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
W takiej duszy, która żyje wyłącznie miłością Moją, króluję jako w niebie. Dniem i nocą czuwa nad nią oko Moje i znajduję w niej swoje upodobanie, i mam nakłonione ucho na prośby i szept jej serca, a często uprzedzam prośby jej. O dziecię szczególnie przeze Mnie umiłowane, źrenico oka Mojego, spocznij chwilę przy sercu Moim i skosztuj tej miłości, którą przez wieczność całą rozkoszować się będziesz. Ale, dziecię, jeszcze nie jesteś w ojczyźnie, więc idź – wzmocniona Mą łaską – i walcz o królestwo Moje w duszach ludzkich, a walcz jak dziecię królewskie i pamiętaj, że prędko miną dni wygnania, a z nimi i możność zbierania zasług na niebo (Dz. 1489).
22 listopada br. w kościele Santo Spirito in Sassia w Rzymie odbędzie się kolejne spotkanie wspólnoty stowarzyszenia „Faustinum”, w czasie którego mowa będzie o ufności w szkole św. Faustyny. Spotkanie poprowadzą siostry z rzymskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia i ks. Łukasz Brus, rektor, a tematem będzie: „Nadprzyrodzona cnota miłości a postawa ufności”. Spotkanie rozpocznie się modlitwą w Godzinie Miłosierdzia (15.00) i Koronką do Miłosierdzia Bożego, po niej o 15.20 Msza św. Nadto programie: konferencje, adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie i Różaniec z rozważaniami z „Dzienniczka” św. Faustyny.
W spotkaniu można uczestniczyć także przez transmisję przez Google Meet.
Listopad jest szczególnym miesiącem świadczenia miłosierdzia wobec zmarłych, których dusze w czyśćcu dojrzewają do pełni miłości. Święta Faustyna w doświadczeniach mistycznych nawiedziła to miejsce i tak je opisała w „Dzienniczku”: „Ujrzałam Anioła Stróża, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a w nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. Płomienie, które paliły je, nie dotykały się mnie. Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę. I zapytałam się tych dusz, jakie ich jest największe cierpienie? I odpowiedziały mi jednozgodnie, że największe dla nich cierpienie to jest tęsknota za Bogiem. Widziałam Matkę Bożą odwiedzającą dusze w czyśćcu. Dusze nazywają Maryję „Gwiazdą Morza”. Ona im przynosi ochłodę. Chciałam więcej z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia. Wyszliśmy za drzwi tego więzienia cierpiącego. – [Usłyszałam głos wewnętrzny], który powiedział: Miłosierdzie Moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe. Od tej chwili ściślej obcuję z duszami cierpiącymi” (Dz. 20).
W dniach 17-21 listopada w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędą się doroczne rekolekcje dla kapłanów, w tym roku pod hasłem: „Miłosierdzie w Psalmach – jak odnowić wiarę przez modlitwę Psalmami?”. Mottem do tego spotkania z Bogiem będą słowa Jezusa zapisane w „Dzienniczku” św. Faustyny: „Miłosierdzie Moje jest tak wielkie, że przez całą wieczność nie zgłębi go żaden umysł, ani ludzki, ani anielski. Wszystko, co istnieje, wyszło z wnętrzności miłosierdzia Mego” (Dz. 699). Czas rekolekcji dla uczestników będzie okazją do osobistego doświadczenia miłosierdzia Ojca, które uzdalnia do bycia świadkiem Jego miłości w kapłańskiej posłudze. Rekolekcje poprowadzi o. Piotr Kwiatek z krakowskiej Prowincji Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów, psycholog, psychoterapeuta, rekolekcjonista, wykładowca. Organizuje je Stowarzyszenie Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”, stąd więcej informacji na stronie: www.faustinum.pl
Takie pytanie zadała Siostra Faustyna na cmentarzu zakonnym w Krakowie-Łagiewnikach swoim zmarłym współsiostrom, które poprzedziły ją do wieczności. Wtedy otrzymała odpowiedź: O tyle jesteśmy szczęśliwe, o ile spełniłyśmy wolę Bożą (Dz. 515 i 518). Po tych słowach Święta długo się zastanawiała nad tym, jak wypełnia wolę Bożą i jak korzysta z czasu ziemskiego życia. Warto o tym pomyśleć, gdy w tych dniach nawiedzamy groby swoich bliskich. Każdy cmentarz kryje niezwykłe historie ludzi, a jednocześnie przypomina o przemijalności ludzkiego życia, przywołuje refleksję nad jego sensem i celem. Bóg, który pragnie szczęścia doczesnego i wiecznego każdego człowieka, przez życie św. Faustyny i jej doświadczenia mistyczne z mocą przypomina, gdzie ono jest i jak je osiągnąć.
W dniach 17 i 18 listopada w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędzie się odbędzie się spotkanie kustoszów Sanktuariów Bożego Miłosierdzia z całej Polski oraz przedstawicieli z Litwy, Francji, Słowacji i Czech. Tylko w Polsce istnieje ponad 30 sanktuariów Bożego Miłosierdzia oraz kilka – św. Siostry Faustyny. Zdjęcia i dane kontaktowe umieszczone są w zakładce: Sanktuaria Bożego Miłosierdzia w Polsce oraz Sanktuaria Bożego Miłosierdzie na świecie na stronie: www.faustyna.pl
Kiedy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, On powiedział: „Nastaną dni, kiedy z tego wszystkiego, czemu się przyglądacie, nie pozostanie kamień na kamieniu. Wszystko legnie w gruzach”. Zapytali Go: „Nauczycielu, kiedy to się stanie i jaki będzie znak, że to wszystko już nadchodzi?”. On zaś odpowiedział: „Uważajcie, abyście nie zostali wprowadzeni w błąd! Pojawi się bowiem wielu takich, którzy w moje imię będą mówić: «Ja jestem» oraz «Nadchodzi czas». Nie idźcie za nimi! A kiedy usłyszycie o wojnach i rozruchach, nie trwóżcie się. To bowiem musi się najpierw wydarzyć, ale jeszcze nie zaraz będzie koniec”. I mówił do nich: „Powstanie naród przeciwko narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą też wielkie trzęsienia ziemi, a w różnych miejscach klęski głodu i zarazy. Pojawią się straszne zjawiska i znaki wielkie na niebie. Ale zanim to wszystko się stanie, wystąpią przeciwko wam i będą was prześladować, wydając synagogom i wtrącając do więzień. Ze względu na Moje imię poprowadzą was przed królów i namiestników. Będzie to dla was okazja do dawania świadectwa. Weźcie to sobie do serca, by nie przygotowywać wcześniej swojej obrony. Ja wam dam wymowę i mądrość, której nie będzie mógł się oprzeć ani przeciwstawić żaden wasz przeciwnik. Będą was wydawać nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele. A niektórych z was zabiją. Będziecie znienawidzeni przez wszystkich z powodu Mojego imienia. Ale nie zginie nawet włos z waszej głowy. Dzięki swej wytrwałości zyskacie wasze życie (Łk 21, 5-19).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, otwieram wpierw na oścież drzwi miłosierdzia Mojego. Kto nie chce przejść przez drzwi miłosierdzia, ten musi przejść przez drzwi sprawiedliwości Mojej… (Dz. 1146).
15 listopada, w trzecią sobotę miesiąca, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia odbędzie się kolejne spotkanie formacyjne najstarszej, pierwszej wspólnoty „Faustinum” . W programie:
12.30 – Modlitwa wstawiennicza
13.00 – Modlitwa będzie trwała aż do zakończenia różańca
13.30 – Modlitwa różańcowa – sala „Faustinum”
14.10 – Konferencje:
14.10 – III etap: Cykl biblijny – s. Maria Faustyna Ciborowska ISMM – sala „Faustinum”
14.10 – I etap: Misja i duchowość św. Faustyny – s. M. Emanuela Gemza ISMM – kaplica Męki Pańskiej
14.40 – Czas na osobistą modlitwę i refleksję – kaplica Męki Pańskiej lub kaplica Jezusa Miłosiernego i grobu św. Faustyny
15.00 – Modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego
15.30 – Ogłoszenia
16.00 – Spotkania w grupach
15.30 – Na podstawie materiału z drugiego rozdziału podręcznika formacyjnego
17.00 – Eucharystia – kaplica Jezusa Miłosiernego i grobu św. Faustyny
17.50 – Adoracja Najświętszego Sakramentu
18.15 – Agapa – sala „Faustinum”
Osoby, które chcą dołączyć do wspólnoty winny wcześniej skontaktować się z sekretariatem „Faustinum”. Więcej informacji na stronie: www.faustinum.pl
Dzisiaj, 14 listopada, w Mszy św. i spotkaniu z młodzieżą przygotowują się do bierzmowania w miejscowości Zagorzyce Górne w parafii św. Piotra i Pawła wezmą udział siostry ze Zgromadzenia matki Bożej Miłosierdzia: s. Agnes. s. Loretta i s. Tymoteusza. Tematem spotkania będzie doświadczenie miłosierdzia Bożego w rozeznawaniu życiowego powołania.
Ojczyzno moja kochana, Polsko, o gdybyś wiedziała, ile ofiar i modłów za ciebie do Boga zanoszę (Dz. 1038). Nie ma dnia, w którym bym się nie modliła za ciebie (Dz. 1188) – pisała św. Siostra Faustyna w swym „Dzienniczku”. A gdy błagała Jezusa o błogosławieństwo dla Polski, powiedział do niej: Dla ciebie błogosławię krajowi całemu (Dz. 39), dla ciebie błogosławię ziemi (Dz. 980, 1078). Innym razem dodał: Dla ciebie błogosławię światu (Dz.1061). Teraz, gdy ma większe możliwości działania, nie zaprzestała swego wstawiennictwa w Niebie. Niech więc dzisiaj w blasku tajemnicy miłosierdzia Bożego ukazuje współczesnym pokoleniom ten skarb, jakim jest Ojczyzna z całym jej dziedzictwem, i niech wspiera nasz naród we wszystkich wysiłkach na rzecz dobra wspólnego i moralnego odrodzenia Polaków, aby z ufnością zwrócili się do Boga, w którym świat odnajduje pokój, a człowiek szczęście.
Jesień, a ściślej mówiąc listopad, kojarzy się z uroczystością Wszystkich Świętych oraz z obchodzonym 11 listopada Narodowym Świętem Niepodległości, które upamiętnia odzyskanie przez Polskę wolności w 1918 roku po 123 latach niewoli (1795-1918). Czy istnieje jakiś związek między tymi świętami, między świętością a wolnością, między świętymi a narodowym dziedzictwem? Jaką rolę odrywają święci w dziejach narodu? Na pozór marginalną, bo wielu z nich żyje w ukryciu, w tak zwanej szarej codzienności – bez rozgłosu, mikrofonów, kamer czy fleszu aparatów fotograficznych – rzetelnie wykonując swoje obowiązki rodzinne, zawodowe, społeczne… A jednak ich oddziaływanie we wszystkich dziedzinach życia narodowego jest niezwykle znaczące. Mówi o tym cała historia naszej Ojczyzny, która od 1058 lat swą tożsamość buduje w oparciu o wartości chrześcijańskie, oraz współczesność, w której żyje nasze pokolenie.
To święci, nie tylko kanonizowani, są solą ziemi i światłem dla świata, dla każdej rodziny, wspólnoty, narodu i całej ludzkości, bo w nich i przez nich działa Bóg. Oni Mu ufają i czynią Jego wolę, bo są przekonani, że On chce jedynie dobra człowieka. Kochając Boga, kochają też świat, który On stworzył i przysposobił do naszej ziemskiej wędrówki do domu Ojca Niebieskiego. Uczciwie pracują, nie wchodzą w żadne układy korupcyjne, szanują siebie i innych ludzi, także nieprzyjaciół, wolni są od nienawiści, zakłamania, pragnienia zemsty, panują nad sobą oraz skupiają się na świadczeniu dobra najbliższym i tym, którzy są w potrzebie, a także całemu narodowi. Żyjąc tak zwyczajnie, wskazują właściwe drogi do pełni szczęścia, radości i wolności. To oni sprawiają, że ludzkość nie żyje w całkowitych ciemnościach i pustce, nie ginie w moralnym potopie, chaosie różnych ideologii, głosów fałszywych proroków, którzy obiecują raj na ziemi, a prowadzą do różnego rodzaju uzależnień i zniewoleń, a co najważniejsze – do utraty życia wiecznego z Bogiem.
W całej historii aż po czasy współczesne ogromną rolę we wszystkich dziedzinach życia odgrywali i odgrywają ludzie wierni wartościom chrześcijańskim. Najlepiej ten proces ich oddziaływania na życie każdej wspólnoty, także narodowej i międzynarodowej, można dostrzec na przykładzie świętych kanonizowanych. Wystarczy spojrzeć na dzieło ewangelizacji św. Wojciecha, które do dzisiaj przynosi owoce; na męczeńską śmierć św. Stanisława, biskupa, która ciągle przypomina o tym, że prawo Boże jest dobrem dla każdego człowieka i trzeba je szanować. Życie św. Jadwigi, królowej, uczy, że wszyscy powołani są do świętości, także przywódcy państw, a ich władza winna być w każdej przestrzeni służbą wobec tych, do których Bóg ich posyła. Święty Maksymilian Kolbe, człowiek mediów katolickich, ewangelizator Japonii oraz założyciel Rycerstwa Niepokalanej, pokazuje, jak pięknie można żyć nawet w czasach pogardy i w ekstremalnych warunkach. Wpływ św. Jana Pawła II na życie Kościoła i świata mogliśmy obserwować na przełomie ostatnich dwóch stuleci. Mówi się nawet o pokoleniu JPII. Jego życie i papieskie posługiwanie toczyło się na oczach świata, a życie św. Siostry Faustyny Kowalskiej – w całkowitym ukryciu. A przecież to właśnie ona została wysłana przez Boga z prorocką misją do świata jako apostołka Bożego Miłosierdzia. Jej wpływ na życie Kościoła i świata dostrzegalny jest przysłowiowym gołym okiem. Nie chodzi tu tylko o powszechnie praktykowane w Kościele nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego w formach, które przekazał jej Jezus, lecz także o ukazanie we współczesnym świecie nowości stylu chrześcijańskiego życia, co podkreślił papież Benedykt XVI, mówiąc: Wielkim pragnieniem tej świętej kobiety było umieszczenie miłosierdzia Bożego w centrum wiary i życia chrześcijańskiego. Dzięki sile swojego duchowego życia ukazała w pełnym świetle – i to właśnie w naszych czasach, które poznały okrucieństwo oficjalnych ideologii – nowość przesłania chrześcijańskiego.
Wpływ świętych na życie naszego narodu, Europy i świata trudno jest w pełni opisać, ponieważ w ogromnej mierze dotyczy on wartości duchowych: kształtowania światopoglądu, postaw moralnych oraz umacniania wartości chrześcijańskich w życiu jednostek, społeczeństwa, a także na arenie międzynarodowej i międzyreligijnej. Może najbardziej uchwytny wpływ duchowy wyraża się w kształtowaniu wzorców pięknego życia, zasad budowania społecznego ładu i pokoju, opartego na wartościach chrześcijańskich. Każda z tych świętych postaci fascynowała za swego ziemskiego życia i fascynuje po śmierci, gdyż pozostawia przykład życia szczęśliwego i spełnionego, choć często przeżywanego pośród trudnych doświadczeń, oraz świadectwo heroicznej miłości Boga i ludzi, umiłowania Ojczyzny i świata. Powszechny podziw budzi przecież ofiara życia św. Faustyny za grzeszników, czyn św. Maksymiliana, który w bunkrze głodowym dobrowolnie umierał za Franciszka Gajowniczka, czy życie św. Jana Pawła II zatroskanego o losy Ojczyzny, Europy i świata.
Święci chrześcijanie żyją nie tylko dla siebie, ale czują się współodpowiedzialni za zbawienie osób powierzonych ich pieczy apostolskiej, za losy Ojczyzny i świata. W ziemskim życiu i po śmierci troszczą się o innych, wypraszają miłosierdzie Boże nie tylko dla osób sobie bliskich, ale dla wszystkich, szczególnie tych, którzy się źle mają, dla ludzi chorych, cierpiących na ciele i duszy, dla rządzących i obywateli swego kraju, dla innych narodów, zwłaszcza tych, które swą niedolą, często niemym krzykiem wołają o miłosierdzie Boże i ludzkie. Ktoś powiedział, że najtrudniejsze i najgorsze są te czasy, w których brakuje ludzi wołających o miłosierdzie Boga, bo bez tego świat zdany jest tylko na siebie, a sam zbawić się nie może.
Święci orędują przed Bogiem także po śmierci. Nie zapomnę o tobie, biedna ziemio – obiecała św. Faustyna – choć czuję, że cała natychmiast zatonę w Bogu, jako w oceanie szczęścia; lecz nie będzie mi to przeszkodą wrócić na ziemię i dodawać odwagi duszom, i zachęcać je do ufności w miłosierdzie Boże. Owszem, to zatopienie w Bogu da mi możność nieograniczoną działania (Dz. 1582). Święta Faustyna i wszyscy święci wypraszają łaski Bożego miłosierdzia dla mieszkańców ziemi, a przez pozostawione świadectwo życia i swoje dzieła wskazują na to, co jest w życiu najważniejsze dla ludzi i narodów. Świadczą o tym, że możliwa jest na ziemi taka miłość, która wznosi się na wyżyny heroizmu, że nie jest utopią idea budowania w państwie takich relacji, w których jest miejsce dla każdego, bez względu na pochodzenie, narodowość, religię czy światopogląd, wykształcenie, bogactwo, ubóstwo, chorobę czy kalectwo. Taką cywilizację można budować tylko z Panem Bogiem, bo On udziela światła i łask potrzebnych do jej realizacji. Same tylko ludzkie środki nie wystarczą, o czym tyle razy można się było przekonać, patrząc choćby na historię ostatniego stulecia.
Świadectwo życia świętych nie przemija, ono przez wieki w mniejszym lub większym stopniu wpływa na życie ludzi w kraju ich pochodzenia, a w przypadku wielkich świętych na życie całego Kościoła, na kształtowanie poglądów, naukę, literaturę i sztukę, a nawet na bieg wydarzeń historycznych w skali ogólnoludzkiej. Święci najmocniej przekonują o tym, jak wielki potencjał tkwi w chrześcijaństwie, które służy przemianie jednostek i życia wspólnego w cywilizację miłości. Ludzie żyjący wartościami chrześcijańskimi są największym skarbem każdego narodu i ziemskiej cywilizacji, gdyż wprowadzają w czyn takie wartości jak: pokój, harmonię, troskę o dobro doczesne i duchowe jednostek i społeczeństwa. Choć często prowadzą życie ukryte lub spełniają proste posługi w rodzinie, środowisku pracy, oddają się służbie społecznej nawet w niewielkiej małej Ojczyźnie, to przecież budują cywilizację miłości, w której chce żyć i do której dąży różnymi sposobami każdy człowiek, naród i grupa społeczna. Święci tworzą zdrowe rodziny, budują relacje międzyludzkie oparte na prawdzie, sprawiedliwości, miłości ofiarnej i przebaczającej, na poszanowaniu niezbywalnej godności każdego człowieka.
s. M. Elżbieta Siepak ISMM
————————-
„Orędzie Miłosierdzia” 2024, nr 132
Można się zdziwić, że w „Dzienniczku” św. Faustyny, który jest perłą literatury mistycznej, dziełem o tematyce religijnej, duchowej, pojawia się w ogóle temat Ojczyzny i to tak często. A co jeszcze dziwniejsze, że o Polsce mówi Jezus i Matka Boża. Słowo Polska pojawia się w tym dziele 12 razy, a Ojczyna ziemska – aż 15 razy. W konferencji s. M. Elżbiety Siepak z klasztoru Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach można usłyszeć, co Jezus i Maryja mówią po polsku o Polsce, w jaki sposób św. Faustyna miłowała swą Ojczyznę i jakie jest miejsce Polski na mapie religijnej Europy i świata.
W łagiewnickim Sanktuarium jest jedna z najstarszych nekropolii Krakowa – cmentarz zakonny założony pod koniec XIX wieku w głębi dawnego ogrodu Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Spoczywają na nim ciała sióstr, kapelanów, wychowanek Zgromadzenia i osób związanych z klasztorem w Łagiewnikach. Na tym cmentarzu przez 28 lat spoczywały także doczesne szczątki św. Siostry Faustyny. Tutaj pochowana jest m.in. jej przełożona generalna m. Michaela Moraczewska, s. Kaliksta Piekarczyk, która swoje życie złożyła w ofierze w intencji ocalenia Krakowa w latach drugiej wojny światowej, m. Ksawera Olszamowska ofiarująca swe życie w intencji ustanowienia w Kościele święta Bożego Miłosierdzia i szerzenia orędzia Miłosierdzia, oraz inne siostry, które złożyły w ofierze swe życie w różnych intencjach. Cmentarz zakonny od strony południowej sąsiaduje z bazyliką w łagiewnickim Sanktuarium i często jest nawiedzany przez pielgrzymów. Natomiast od strony wschodniej, czyli za bazyliką, znajduje się cmentarz wojenny z czasów pierwszej wojny światowej. Nie ma tutaj osobnych mogił, lecz duży krzyż oraz obelisk z tablicą, która mówi, że spoczywa tutaj 266 żołnierzy z 15 krajów europejskich. W latach pierwszej wojny światowej część posesji klasztornej została zajęta na potrzeby dużego szpitala wojskowego na ponad 1000 łóżek. Mieścił się on także w kilku postawionych barakach, w których pielęgnowano żołnierzy różnych narodowości chorych na tyfus, cholerę, czerwonkę, ospę i szkarlatynę, a więc choroby zakaźne. Niektórych żołnierzy nie udało się uratować, zmarli w tym szpitalu, więc chowano ich na cmentarzu za murem klasztoru.
Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: «Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca targowiska!» Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie. W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: «Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?» Jezus dał im taką odpowiedź: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo». Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?» 21 On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus (J 2, 13-22).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Kiedy byłam w pewnej świątyni z jedną siostrą na Mszy świętej, odczułam wielkość i majestat Boży, czułam, że świątynia ta jest przesiąknięta Bogiem. Majestat Jego ogarniał mnie, chociaż przerażał, to jednak napełniał mnie spokojem i radością; poznałam, że Jego woli nic się sprzeciwić nie może. O, gdyby dusze wszystkie [wiedziały], kto mieszka w świątyniach naszych, to nie byłoby tylu zniewag i nieuszanowania w tych miejscach świętych (Dz. 409).
W uroczystość Wszystkich Świętych Kościół czci, nie tylko osoby wyniesione do chwały ołtarzy, znane z imienia i biografii, ale także kapłanów, osoby konsekrowane i wiernych świeckich, którzy osiągnęli cel życia – zjednoczenie z Bogiem w miłości na wieki. Świętych, którzy żyją pośród nas, jest więcej niż się wydaje. Świadczy o tym także historia Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, które szczyci się nie tylko św. Siostrą Faustyną Kowalską. Na przestrzeni ponad 160 lat istnienia i działalności Zgromadzenia w jego historię wpisało się wiele osób niezwykłych, niektóre Kościół wyniósł do chwały ołtarzy. Są wśród nich m.in. św. abp. Zygmunt Szczęsny Feliński, który stanął u samych początków Zgromadzenia, św. Jan Paweł II, który tak często bywał w Łagiewnikach, beatyfikował i kanonizował Siostrę Faustynę i tak wiele uczynił dla misji głoszenia orędzia Miłosierdzia, bł. bp Julian Nowowiejski, który zaprosił siostry do Płocka i napisał pierwszą historię Zgromadzenia, bł. Jan Balicki, który zapoczątkował pracę Zgromadzenia w Przemyślu i przez 3 lata służył siostrom i wychowankom, bł. Maria Karwowska, która przebywała na formacji w łagiewnickim klasztorze, bł. ks. Michał Sopoćko – wileński spowiednik klasztoru na Antokolu i kierownik duchowy św. Siostry Faustyny. Wśród kandydatów na ołtarze trzeba wspomnieć choćby spowiedników posługujących w klasztorze w Krakowie-Łagiewnikach: sługę Bożego o. Wojciecha Baudiss SJ, ks. Bernarda Łubieńskiego (redemptorystę), o. Stanisława Bednarskiego SJ, o. Stanisława Podoleńskiego SJ, o. Mariana Morawskiego SJ, o. Józefa Cyrka SJ, o. Józefa Andrasza SJ czy sługę Bożego o. Jacka Woronieckego OP, autora książki „Tajemnica miłosierdzia Bożego”, którą siostry z rękopisu przepisywały w Łagiewnikach. Lista świętych, błogosławionych i sług Bożych jest znacznie większa, zwłaszcza gdy uwzględni się nie tylko stałą współpracę ze Zgromadzeniem, ale inne okoliczności i kontakty. Także dzisiaj pośród nas żyją święci, ludzie zafascynowani miłosierną miłością Jezusa, uczestniczący w Jego życiu i misji objawiania światu tajemnicy Bożego miłosierdzia.
Gdy Maria przyszła do miejsca, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go upadła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus ujrzał jak płakała ona i Żydzi, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzieście go położyli?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!». Jezus zapłakał. A Żydzi rzekli: «Oto jak go miłował!» Niektórzy z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus ponownie, okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus rzekł: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, żeś mnie wysłuchał. Ja wiedziałem, że mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie lud to powiedziałem, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał». To powiedziawszy zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić!». Wielu więc spośród Żydów przybyłych do Marii ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego (J 11, 32-45).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Zmartwychwstanę w Jezusie, ale muszę wpierw w Nim żyć. Jeżeli nie rozłączę się z krzyżem, wtenczas okaże się we mnie Ewangelia. Wszystkie moje niedostatki uzupełnia Jezus we mnie – Jego łaska, która działa nieustannie. Trójca Święta udziela mi swego życia w obfitości przez dar Ducha Świętego. Trzy Boskie Osoby we mnie mieszkają. Bóg, jeżeli kocha, to całym sobą, całą mocą swej istoty. Jeżeli mnie tak Bóg ukochał, cóż ja na to – ja, oblubienica Jego? (Dz. 392).
W życiu religijnym Kościoła w Polsce bardzo mocno zakorzeniła się piękna tradycja październikowych nabożeństw różańcowych. Odbywają się one w każdym kościele, w kaplicach, wspólnotach… W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach to nabożeństwo odprawiane jest w kaplicy klasztornej z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny codziennie o 19:00, a w niedziele i święta oraz pierwszy piątek miesiąca o 18:30. Do modlitwy różańcowej w Krakowie-Łagiewnikach można się włączyć także przez transmisję on-line. Rozważania różańcowe w duchu miłosierdzia Boskiego i ludzkiego (także z tekstami św. Siostry Faustyny) są też dostępne w sklepie „Misericordia” w łagiewnickim Sanktuarium i na stronie internetowej: www.faustyna.pl
Osoby z wielu krajów świata, uczestniczące w dziele „Nieustannej Koronki do Miłosierdzia Bożego”, modlą się nie tylko we własnych potrzebach, ale także proszą o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Intencja szczegółowa na październik: o wiarę i miłość w rodzinach oraz o pojednanie małżeństw rozbitych i przeżywających kryzysy.
Dzieło „Nieustannej Koronki” jest odpowiedzią na prośbę Jezusa, by nieustannie błagać o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Prowadzi je Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na stronie: www.faustyna.pl od 2011 roku. Może w nim uczestniczyć każdy internauta, który wypełni krótki formularz wpisowy i choćby jeden raz zadeklaruje odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego, którą Jezus podyktował św. Siostrze Faustynie.
Pierwszy dzień listopada obchodzony jest w Zgromadzeniu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia nie tylko jako dzień, w którym Kościół oddaje cześć wszystkim Świętym, ale także jako rocznica powstania Zgromadzenia w Polsce. Tego dnia 1862 roku abp Zygmunt Szczęsny Feliński poświęcił kaplicę i pierwszy Dom Miłosierdzia w Warszawie przy ul. Żytniej. Siostry w tym dniu w sposób szczególny wracają do początków historii swego Zgromadzenia. Wspominają jego założycielkę m. Teresę Ewę z książąt Sułkowskich hrabinę Potocką, która przyjęła zaproszenie abp. Szczęsnego Felińskiego i przybyła do Warszawy, by „upadłym” kobietom pomagać w powrocie do godnego życia, zakładając dzieło na wzór Domu Miłosierdzia w Laval (Francja), skąd zaczerpnęła wzory do pracy apostolskiej i życia zakonnego. Wraz z całym Kościołem siostry czczą też wszystkich, którzy osiągnęli cel swego życia – zjednoczenie z Bogiem na wieki. W ich gronie jest wyniesiona do chwały ołtarzy znana w całym świecie apostołka Bożego Miłosierdzia, św. Siostra Faustyna Kowalska – duchowa współzałożyciela Zgromadzenia, św. abp Zygmunt Szczęsny Feliński, a także zmarłe siostry, wychowanki, apostołowie Bożego Miłosierdzia ze stowarzyszenia „Faustinum”, którzy uczestniczyli w misji Zgromadzenia poprzez uobecnianie w świecie miłosiernej miłości Boga swym życiem, czynem, słowem i modlitwą. W tym dniu siostry dziękują za „wczoraj” Zgromadzenia, powierzają Bożemu Miłosierdziu jego „teraz” i „przyszłość”, by w niej wypełniły się wszystkie Boże plany.
Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia wyraża wdzięczność wszystkim Dobrodziejom i Ofiarodawcom za wsparcie dzieł apostolskich, z których korzysta tysiące internautów i osoby konające, potrzebujące modlitewnego wsparcia. Dziękujemy za dary przesłane na wsparcie dzieła „Koronki za konających”, kamerę i transmisję on-line z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, stronę internetową: www.faustyna.pl oraz jej wersje w językach obcych. W tych darach serca widoczne jest miłosierdzie Boże, które przez ludzkie serca i dłonie wylewa się na świat.
Siostry odwdzięczają się w codziennej modlitwie, polecając miłosierdziu Bożemu wszystkich Ofiarodawców i Dobroczyńców i prosząc o Boże błogosławieństwo i potrzebne łaski dla nich. Niech w tym wszystkim będzie uwielbione Miłosierdzie Boże!
23 października rozpoczyna się nowenna przed 163. rocznicą powstania Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, które w uroczystość Wszystkich Świętych, 1 listopada 1862 roku w Warszawie, założyła m. Teresa Ewa z książąt Sułowskich hrabina Potocka. Do tego Zgromadzenia Bóg powołał św. Siostrę Faustynę Kowalską (duchową współzałożycielkę), której przekazał orędzie Miłosierdzia i wysłał z prorocką misją głoszenia go światu. W tej nowennie siostry we wszystkich klasztorach Zgromadzenia w Polsce i na świecie dziękować będą za łaski otrzymane w całej historii Wspólnoty Zakonnej, prosić będą o łaskę uobecniania Bożego miłosierdzia dzisiaj i ufne zawierzenie miłosierdziu Trójcy Świętej na kolejne lata dawania świadectwa i posługi apostolskiej.
W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach ta nowenna będzie odprawiana w dni powszednie o godzinie 19.00, a w niedziele o 18.20, a po niej będzie październikowe nabożeństwo różańcowe.
Biskup István Katona, honorowy członek Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum” zmarł 21 października w wieku 97 lat. Był apostołem Miłosierdzia Bożego na Węgrzech, gdzie szerzył orędzie Miłosierdzia Bożego przekazane przez św. Faustynę i z Krakowa-Łagiewnik przeszczepił dzieło „Faustinum”, troszcząc się o formację apostołów Bożego Miłosierdzia w języku węgierskim.
Urodził się 3 października 1928 roku w Nagykátie. Studiował teologię w Segedynie, a w 1953 roku otrzymał święcenia kapłańskie. W grudniu 1989 roku został konsekrowany na biskupa i rozpoczął posługę w diecezji Vác. Konferencja Episkopatu powierzyła mu zadanie wspierania i koordynowania pracy odradzających się katolickich szkół. Obowiązek ten pełnił do roku 1996 jako przewodniczący Katolickiego Urzędu Szkolnego. Od 1997 roku był biskupem pomocniczym w Egerze, a w 2013 roku przeszedł na emeryturę. Ksiądz biskup był również przewodniczącym krajowej rady fundacji „Miłosierdzie”.
W 2003 roku, po ukończeniu 75. roku życia, złożył na ręce papieża swoją rezygnację, ale ojciec św. Jan Paweł II poprosił go, aby nadal pełnił swoją posługę. W 2013 roku 85-letni István Katona był najstarszym czynnym biskupem w Europie.
„Dusze, które szerzą cześć miłosierdzia Mojego, osłaniam je przez życie całe, jak czuła matka swe niemowlę, a w godzinę śmierci nie będę im Sędzią, ale miłosiernym Zbawicielem. W tej ostatniej godzinie nic dusza nie ma na swą obronę, prócz miłosierdzia Mojego; szczęśliwa dusza, która przez życie zanurzała się w zdroju miłosierdzia, bo nie dosięgnie jej sprawiedliwość” (Dz. 1075).
Tym natomiast, którzy byli przekonani o swej sprawiedliwości, a innymi gardzili, powiedział taką przypowieść: „Dwóch ludzi weszło do świątyni, aby się modlić: jeden był faryzeuszem, a drugi celnikiem. Faryzeusz skupiony na sobie tak się modlił: «Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie; zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak ten celnik. Poszczę dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam». Celnik natomiast stał z daleka i nie śmiał nawet oczu podnieść ku niebu, ale bił się w piersi, mówiąc: «Boże, bądź miłosierny dla mnie, grzesznego». Mówię wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Bo każdy, kto się wywyższa będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony” Łk 18, 9-14).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Kiedy w początku swego życia zakonnego, zaraz po nowicjacie, zaczęłam ćwiczyć się szczególnie w pokorze, a więc nie wystarczyły mi same upokorzenia, które Bóg dopuszczał na mnie, ale sama ich szukałam i w nadmiernej gorliwości przedstawiłam się nieraz przełożonym taką, jaką w rzeczywistości nie byłam, i o takich nędzach pojęcia nawet nie miałam. Jednak po niedługim czasie Jezus dał mi poznać, że pokora jest tylko prawdą. Od tej chwili zmieniłam swe zapatrywanie, idąc wiernie za światłem Jezusa. Poznałam, że jeżeli dusza jest z Jezusem, On jej nie pozwoli błądzić (Dz. 1503).
W tym cyklu w dniach 24-26 października br. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędą się rekolekcje o modlitwie, która zmienia życie. Mottem będą słowa Jezusa wypowiedziane do św. Faustyny: „Przychodź i czerp łaski z tego źródła naczyniem ufności. Uniżonego serca nigdy nie odrzucę, nędza twoja utonęła w przepaści miłosierdzia Mojego” (Dz. 1485). Czas rekolekcji będzie okazją do doświadczenia, tak jak w przypadku św. Faustyny, że autentyczne spotkanie z miłosiernym Panem dokonuje się tylko wtedy, gdy stajemy w prawdzie, a to zmienia nasze życie. Rekolekcje poprowadzą: o. dr Samuel Karwacki, paulin, doktor teologii życia wewnętrznego, wieloletni ojciec duchowny seminarium paulinów, krajowy moderator Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, oraz s. M. Emanuela Gemza ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, przewodnicząca Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”, autorka książek i zeszytów formacyjnych „Faustinum”.
Więcej informacji na stronie: www.faustinum.pl
Pod takim hasłem, zaczerpniętym z Ewangelii św. Łukasza (Łk 10, 41), w dniach 24-26 października br. odbędą się rekolekcje dla kobiet w Kazachstanie, w diecezjalnym domu rekolekcyjnym Fides et ratio w Szczucińsku. W programie medytacje nad słowem Bożym, warsztaty, konferencje. Rekolekcje w ramach projektu „Samarytanka” poprowadzą: s. Anastasis Omelchenko ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Pietropawłowsku, s. Kazimiera Wanat, o. Lucjan Pocałuń.
Powiedział im też przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie zniechęcać: „W pewnym mieście żył sędzia, który nie bał się Boga i nie szanował ludzi. W tym mieście mieszkała też wdowa, która stale przychodziła do niego z prośbą: «Obroń mnie przed moim przeciwnikiem». Przez pewien czas nie chciał, ale potem pomyślał sobie: «Chociaż Boga się nie boję ani nie szanuję ludzi, to uczynię zadość sprawiedliwości, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa. Niech w końcu przestanie przychodzić i mnie zadręczać». Pan powiedział: „Posłuchajcie, co mówi ten niesprawiedliwy sędzia! Bóg natomiast, czy nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy wołają do Niego dniem i nocą? Czyż będzie zwlekał w ich sprawie? Mówię wam, że szybko uczyni zadość sprawiedliwości. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” (Łk 18, 1-8).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
W jakimkolwiek dusza jest stanie, powinna się modlić. Musi się modlić dusza czysta i piękna, bo inaczej utraciłaby swą piękność; modlić się musi dusza dążąca do tej czystości, bo inaczej nie doszłaby do niej; modlić się musi dusza dopiero co nawrócona, bo inaczej upadłaby z powrotem; modlić się musi dusza grzeszna, pogrążona w grzechach, aby mogła powstać. I nie ma duszy, która by nie była obowiązana do modlitwy, bo wszelka łaska spływa przez modlitwę (Dz. 146).
17 października br. o godzinie 18.00 w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Świnicach Warckich odbędzie się pierwsze spotkanie formacyjne dla czcicieli Bożego Miłosierdzia, którzy pragną więcej poznawać Boga w tajemnicy Jego miłosiernej miłości oraz korzystać ze szkoły duchowości św. Siostry Faustyny. Powstającą wspólnotę „Faustinum” prowadzić będzie s. Lilioza Gorzkiewicz, a opiekunem duchowym będzie ks. Marek Zieliński. Spotkania formacyjne odbywać się będą w trzecie piątki miesiąca.
W dniach 11-15 października w Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Jastrzębiu Zdroju odbędą się rekolekcje o miłosierdziu Bożym. W oparciu o słowo Boże i duchowe dziedzictwo św. Faustyny zapisane w jej „Dzienniczku” poprowadzi je s. Anna Maria Trzcińska z sanktuaryjnej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. W programie oprócz Eucharystii i sakramentu pojednania sprawowanych przez kapłanów, konferencje, modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka oraz Różaniec ze św. Faustyną.
16 października br. przypada 134. rocznica urodzin o. Józefa Andrasza SJ, krakowskiego spowiednika i kierownika duchowego św. Siostry Faustyny. Z tej okazji w intencji jego beatyfikacji sprawowana będzie Msza św. w krakowskiej bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa 16 października o godz. 18.00.
Ojciec Andrasz urodził się w 1891 roku w Wielogłowach koło Nowego Sącza. Po gimnazjum w Nowym Sączu, mając 15 lat wstąpił do Towarzystwa Jezusowego i po dwóch latach nowicjatu złożył pierwsze śluby zakonne. Potem studiował filozofię i teologię w Polsce i Grafenbergu (Niemcy), a w dzień swoich imienin 19 marca 1919 roku w Krakowie, w kościele św. Barbary przyjął święcenia kapłańskie z rąk bpa Anatola Nowaka. Potem podjął pracę pisarza w Wydawnictwie Księży Jezuitów w Krakowie i zaangażował się w szerzenie kultu Serca Jezusowego. Z jego inicjatywy powstała seria wydawnicza: „Biblioteka Życia Wewnętrznego”, w której ukazało się ponad 40 tomów najwybitniejszych dzieł o tematyce ascetyczno-mistycznej. Oprócz tematyki dotyczącej życia duchowego o. Andrasz zajmował się pisarstwem związanym z popularyzacją kultu Serca Jezusowego, Apostolstwa Modlitwy oraz z Liturgią. Jego książeczka zatytułowana „Wspólnie z kapłanem”, przybliżająca bogactwo Eucharystii, była bestsellerem i doczekała się aż 20 wydań. W 1930 roku został Krajowym Sekretarzem Apostolstwa Modlitwy oraz Dzieła Poświęcenia Rodzin, był dyrektorem tych dzieł w diecezji krakowskiej i częstochowskiej; funkcje te pełnił aż do 1953 roku. Największym osiągnięciem w działalności duszpasterskiej o. Andrasza na tym polu było poświęcenie Sercu Bożemu nie tylko rodzin czy parafii, ale całego narodu, które dokonało się 21 października 1951 roku. W latach 1923-1928 redagował „Nasze Wiadomości” i opublikował w nich wiele artykułów na tematy historyczne. Przez 10 lat (1930-1940) był redaktorem „Posłańca Serca Jezusowego” i przez rok dyrektorem Wydawnictwa Apostolstwa Modlitwy (1936-1937). Dzięki jego staraniom wydano też nowe opracowanie „Nowego Testamentu” w przekładzie J. Wujka. Równocześnie był cenionym rekolekcjonistą, spowiednikiem i kierownikiem duchowym. Spowiadał nie tylko Siostrę Faustynę, ale także wiele osób, które prowadziły głębokie życie duchowe, życie mistyczne, a wśród nich m. Zofię Tajber – założycielkę Zgromadzenia Najświętszej Duszy Chrystusa Pana. Był spowiednikiem zwyczajnym i nadzwyczajnym: nazaretanek, urszulanek, sióstr Sacre-Coeur, Matki Bożej Miłosierdzia i wielu innych zgromadzeń.
Po śmierci Siostry Faustyny Kowalskiej o. Andrasz włączył się w realizację jej misji. Pod jego kierunkiem powstał łaskami słynący obraz Jezusa Miłosiernego pędzla Adolfa Hyły w Krakowie-Łagiewnikach. W tym miejscu już w 1943 roku zainicjował pierwsze w świecie nabożeństwa ku czci Bożego Miłosierdzia, a po wojnie opublikował książeczkę pt. „Miłosierdzie Boże, ufamy Tobie”, która została przetłumaczona na wiele języków i przyczyniła się do szerzenia nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego w formach przekazanych przez św. Siostrę Faustynę.
O nim Siostra Faustyna pisała, że jest „wodzem duchownym”, „słupem świetlanym” oświecającym drogę do ścisłego zjednoczenia z Bogiem i ubolewała, że mało jest takich kapłanów. Pisała, że jest to kapłan, który ma wielkiego ducha Bożego, że jest człowiekiem świątobliwym i światłym, poznała, jak bardzo jest miły Bogu i miała dla niego szacunek jak dla świętego.
Proces beatyfikacyjny sługi Bożego o. Józefa Andrasza SJ został oficjalnie rozpoczęty przez abp. Marka Jędraszewskiego, metropolitę krakowskiego, 17 listopada 2024 roku w Archidiecezji Krakowskiej. Pierwsza sesja trybunału diecezjalnego odbyła się 3 lutego 2025 roku jako symboliczne otwarcie etapu diecezjalnego.
W dniach 10-12 października 2025 roku siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia organizują dni skupienia dla kobiet w Domu rekolekcyjnym św. Siostry Faustyny w Zakopanem na Krzeptówkach. Rekolekcje poprowadzi ks. dr Paweł Gabara, a ich rozpoczęcie 10 października o godzinie 18.00. Zapraszamy. Zgłoszenia – telefon: 797 907 286 i 797 766 333.
W dniach 8-14 października br. odbędzie się pielgrzymka osób konsekrowanych do Rzymu z racji obchodzonego w Kościele Roku Jubileuszowego. Wezmą w niej udział także delegatki prawie wszystkich klasztorów Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Polsce i poza granicami kraju, które m.in. dziękować będą dar powołania, życia i całe duchowe dziedzictwo św. Faustyny oraz prosić o nowe wielkoduszne powołania.
W 102 roku życia 10 października 2025 roku o godzinie 9.50 w Szpitalu Kolejowym w Pruszkowie odeszła do domu Ojca Niebieskiego s. M. Franciszka, Leokadia Siadaczka. Urodziła się 4 czerwca 1924 roku w miejscowości Wielgie (obecnie województwo mazowieckie) w domu rolnika Andrzeja i Antoniny z domu Bańcerowskiej. Sakrament chrztu świętego otrzymała 10 czerwca 1924 roku w Parafii Bożego Ciała, a sakrament bierzmowana w czerwcu 1946 roku. Do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia wstąpiła 26 sierpnia 1945 roku w Krakowie. Jako aspirantka przebywała w domu częstochowskim. 2 maja 1946 w Krakowie rozpoczęła nowicjat pod kierunkiem s. Konsolaty Romańskiej i tam 30 kwietnia 1948 roku złożyła pierwsze śluby zakonne: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Przez rok pozostała w Krakowie i pracowała jako zakrystianka, następnie przez dwa lata w Warszawie na Grochowie (1949-1951), posługując w zakładzie dla dziewcząt. W Zgromadzeniu ukończyła kurs trykotarski, więc w maju 1951 roku wyjechała do Zakopanego, gdzie pracowała jako trykotarka i pielęgniarka, opiekująca się chorymi Góralami. Śluby wieczyste złożyła 30 kwietnia 1953 roku w Krakowie i po nich powróciła do swych obowiązków w Zakopanem. We wrześniu 1975 roku została skierowana do klasztoru w Walendowie, gdzie w zakładzie prowadzonym przez siostry posługiwała kobietom chorym psychicznie jako pielęgniarka i opiekunka. Od 2001 roku jako emerytka służyła Bogu i ludziom przez modlitwę, drobne posługi i radosne znoszenie trudów życia. W 2024 roku w pełni świadoma i żywotna obchodziła setne urodziny, bawiąc gości dobrym humorem. Ostatnie 10 dni życia spędziła w szpitalu w Pruszkowie, gdzie w liturgiczne wspomnienie św. Faustyny przyjęła sakrament namaszczenia chorych.
W pamięci sióstr pozostanie zawsze Jej radosna, pełna optymizmu służba ludziom, która podnosiła ich na duchu. Siłę do tak pięknego i długiego życia czerpała z modlitwy wspólnotowej i indywidualnej. Szczególnie kochała modlitwę brewiarzową, nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego, Różaniec. Interesowała się nie tylko sprawami Zgromadzenia, ale także Kościoła św. i Ojczyzny. Zawsze słuchała Radia Watykańskiego i dzieliła się z siostrami wiadomościami, które tam usłyszała. Jej pogoda ducha, życzliwość wobec ludzi wnosiła w życie wspólnoty sióstr i wśród chorych radość i budziła nadzieję, płynącą z dobroci Boga. Do grona Jej świętych należała Najświętsza Maryja Panna, którą kochała jako Matkę Jezusa i swoją niebieską Matkę, św. Józef, św. Siostra Faustyna i patron – św. Franciszek Ksawery. Teraz wraz z nimi śpiewać może wieczysty hymn uwielbienia miłosierdzia Boga, za wielkie rzeczy, które Bóg uczynił w Jej życiu i przez Nią w codziennej, cichej posłudze Bogu i ludziom.
Msza Święta pogrzebowa zostanie odprawiona 15 października o godz. 11.00 w Walendowie. Jej ciało spocznie na cmentarzu zakonnym na cmentarzu w Nadarzynie.
W drodze do Jeruzalem przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodził do pewnej wioski, spotkało go dziesięciu trędowatych mężczyzn. Stanęli w oddali i wołali: „Jezusie, Mistrzu! Zmiłuj się nad nami!”. A gdy ich zobaczył, powiedział: „Idźcie, pokażcie się kapłanom!”. Gdy oni szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich, widząc, że został uzdrowiony, wrócił, głośno chwaląc Boga. Upadł na twarz do Jego stóp i dziękował Mu. Był to Samarytanin. Jezus zapytał: „Czy nie dziesięciu zostało uzdrowionych? Gdzie jest dziewięciu? I nie znalazł się nikt, kto by wrócił oddać chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec?”. A jemu powiedział: „Wstań, idź! Twoja wiara cię uzdrowiła” (Łk 17, 11-19).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Poszłam przed Najświętszy Sakrament i jako największa nędza i nicość prosiłam Go o miłosierdzie, aby raczył uleczyć i oczyścił moją biedną duszę. – Wtem usłyszałam te słowa: Córko Moja, wszystkie nędze twoje spłonęły w ogniu Mojej miłości, jakoby jedno źdźbło wrzucone w niepojęty żar. A tym uniżeniem ściągasz na siebie i inne dusze całe morze miłosierdzia Mojego. I odpowiedziałam: Jezu, kształtuj moje biedne serce według Twojego Boskiego upodobania (Dz. 178).
5 października przypada 86. rocznica narodzin dla nieba Apostołki Bożego Miłosierdzia – dzień, w którym obchodzone jest jej liturgiczne wspomnienie, a we wszystkich klasztorach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia – liturgiczna uroczystość. Należy go grona wielkich mistyków Kościoła, jest prorokiem, którego posłał Jezus do całego świata z orędziem Miłosierdzia. Z jej szkoły duchowości zapisanej w „Dzienniczku” korzystają miliony ludzi na całym świecie. Święty Jan Paweł II powiedział o niej po prostu, że „jest darem Boga dla naszych czasów, darem polskiej ziemi dla całego Kościoła”.
Jej wpływ na życie Kościoła wyraża się choćby w powszechnej praktyce nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego w formach, które przekazała. Dziś nie ma już chyba kraju, w którym nie byłoby obrazu Jezusa Miłosiernego, święto Miłosierdzia w pierwszą niedzielę po Wielkanocy w roku 2000 zostało wpisane do kalendarza całego Kościoła, Koronka do Miłosierdzia Bożego odmawiana jest nawet w językach plemiennych, choć była podyktowana po polsku, jak całe orędzie Miłosierdzia; coraz większą popularność zdobywa sobie praktyka modlitwy w chwili konania Jezusa na krzyżu, czyli Godzina Miłosierdzia, oraz szerzenie czci Miłosierdzia. Apostolski Ruch Bożego Miłosierdzia, owo „zgromadzenie”, którego założenia domagał się Jezus, należy do największych ruchów we współczesnym Kościele.
Wpływ jej życia i misji głoszenia światu orędzia Miłosierdzia widoczny jest także w wezwaniach nadawanych kościołom. Święta Faustyna patronuje Łodzi i innym miejscom, szkołom, dziełom miłosierdzia, różnym stowarzyszeniom i wspólnotom. Jej imię nadawane jest dziewczynkom przy chrzcie św. i wybierane przez młodzież przy sakramencie bierzmowania. Była Patronką Światowych Dni Młodzieży w Sydney i Krakowie. Inspiruje naukowców, teologów, ludzi kultury, sztuki i mediów, należy do grona najbardziej znanych i lubianych świętych Kościoła katolickiego. Jej relikwie są w prawie 130 krajach świata, także w cerkwi prawosławnej w Bukareszcie i anglikańskim Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Wielkiej Brytanii. Na całym świecie odbywają się sympozja teologiczne, kongresy diecezjalne, narodowe, kontynentalne i światowe, które swój dynamizm czerpią właśnie z życia i misji św. Siostry Faustyny. Promieniowanie tego „daru Boga” ogarnia cały Kościół i świat, ale ma on dotrzeć do każdego człowieka i przygotować świat na powtórne przyjście Chrystusa.
11 października o 6.30 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Faustyny celebrowana będzie Msza św. w intencjach wszystkich, którzy się zaangażowali w dzieło „Koronki za konających” oraz „Nieustannej Koronki” z prośbą o to, aby kolejne osoby włączyły się w te dzieła, niosąc miłosierdzie najbardziej potrzebującym. Eucharystia jest wyrazem wdzięczności Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia za wspólne niesienie światu orędzia o miłosiernej miłości Boga do człowieka. Niech ona przyniesie wielką chwałę Miłosierdziu Bożemu w duszach ludzkich.
5 października przypada 87. rocznica śmierci Apostołki Bożego Miłosierdzia. Ten dzień tak wspominała śp. s. Eufemia Traczyńska: „W czasie kolacji był dzwonek. Wiadomo było, że Siostra Faustyna umiera. Wszystko zostawiłyśmy i, ile nas było, poszłyśmy do niej. W infirmerii był już Ksiądz Kapelan i parę sióstr. Wspólnie się pomodliliśmy. Modliliśmy się bardzo długo: odmawialiśmy modlitwy za konających, litanie i inne modlitwy. Modliliśmy się tak długo, że nawet nabożeństwo wieczorne trochę później zostało odprawione. W pewnym momencie Siostra Faustyna dała jakiś znak, że Matka Przełożona nachyliła się do niej, a ona powiedziała, że jeszcze teraz nie umrze, a jak będzie umierać, to da znać. Siostry rozeszły się. (…) Kiedy wracałam do celi, wstąpiłam do kaplicy i pomodliłam się do dusz czyśćcowych, żeby mnie obudziły jak będzie umierać Siostra Faustyna, bo bardzo chciałam być przy jej śmierci. Bałam się wprost prosić o to Matkę Przełożoną, bo nam, młodym profeskom, nie wolno było tam chodzić, by się nie zarazić gruźlicą. Siostrze Amelii pozwolono, bo już była chora na gruźlicę. Spać poszłam o zwykłej porze i zaraz zasnęłam. Naraz, ktoś mnie budzi: – „Jak Siostra chce być przy śmierci Siostry Faustyny, to niech Siostra wstaje”. Ja od razu zrozumiałam, że to pomyłka. Siostra, która przyszła obudzić s. Amelię, pomyliła cele i przyszła do mnie. Zaraz obudziłam s. Amelię, ubrałam chałat i czepek, i szybko pobiegłam do infirmerii. Po mnie przyszła s. Amelia. To było jakoś koło jedenastej w nocy. Gdy przyszłyśmy tam, Siostra Faustyna jakby lekko otworzyła oczy i trochę się uśmiechnęła, a potem skłoniła głowę i już… Siostra Amelia mówi, że już chyba nie żyje, umarła. Spojrzałam na s. Amelię, ale nic nie mówiłam, modliłyśmy się dalej. Gromnica cały czas się paliła”.
To był dzień, na który Siostra Faustyna z utęsknieniem czekała, bo pragnęła pełnego zjednoczenia z Jezusem i zamieszkania na wieki w domu Ojca, w ojczyźnie niebieskiej – jak mawiała. Obiecała: „Nie zapomnę o tobie, biedna ziemio, choć czuję, że cała natychmiast zatonę w Bogu, jako w oceanie szczęścia; lecz nie będzie mi to przeszkodą wrócić na ziemię i dodawać odwagi duszom, i zachęcać je do ufności w miłosierdzie Boże. Owszem, to zatopienie w Bogu da mi możność nieograniczoną działania” (Dz. 1582). Słowa wiernie dotrzymuje, wypraszając wiele łask i doczesnych dobrodziejstw wszystkim, którzy z ufnością zwracają się do niej o pomoc. Wszak Jezus powiedział do niej: „Czyń, co chcesz, rozdawaj łaski, jak chcesz, komu chcesz i kiedy chcesz” (Dz. 31).
W uroczystość liturgiczną św. Siostry Faustyny – 5 października – w kaplicy z cudownym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy jej grobie Msze św. celebrowane będą o godzinie: 7.00, 8.30 i 19.00. Modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego o 15.00, jak każdego dnia, i nabożeństwo różańcowe o godzinie 18.30. Od godziny 21.00 adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie, którą poprowadzą siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Wieczór łaski i uwielbienia zakończy się o 22.45, czyli w godzinie przejścia św. Faustyny do domu Ojca Niebieskiego.
W bazylice Msze św. celebrowane będą w porządku niedzielnym, czyli o godzinie: 9.00, 10.30, 12.00, 13.30, 15.20, 18.00.
Uwaga! Msza św. o godzinie 12.00 będzie odprawiona w bazylice.
5 października br., z okazji rocznicy narodzin dla nieba św. Siostry Faustyny, można będzie nawiedzić miejsce, w którym Apostołka Bożego Miłosierdzia odeszła z tej ziemi do domu Ojca Niebieskiego. Na co dzień jest ono niedostępne dla pielgrzymów, bo jest za zakonną klauzurą. Wchodząc do Sanktuarium, można zobaczyć tylko tablicę informacyjną i ubrane kwiatami okno od dawnej infirmerii, a w tym dniu oratorium, w którym spoczywają relikwie z ciała św. Siostry Faustyny i relikwie ponad stu świętych i błogosławionych, jest udostępnione pielgrzymom w godzinach: 10.00-19.00.
Liturgiczną uroczystość św. Faustyny w sanktuarium Bożego Miłosierdzia przy Starym Rynku. poprzedzi rekolekcyjne triduum z naukami ks. Marka Tomulczaka SAC, głoszonymi w czasie Mszy św. o godzinie 17.00.
5 października Eucharystia celebrowana będzie o godzinie: 8.00, 12.00 i 17.00. Sumie o godzinie 12.00 przewodniczyć będzie bp. Szymon Stułkowski. Jak każdego dnia o godzinie 15.00 – modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego.
Przez cały dzień możliwość zwiedzenia muzeum, a po każdej Mszy św. – bułeczki św. Faustyny.
W dniach 3-5 października w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędzie się Międzynarodowa Konferencja pod hasłem: „Nowe i prekursorskie wątki w pismach św. Faustyny i jej wpływ na życie Kościoła”. Wezmą w niej udział prelegenci z Polski i innych krajów. Poszczególne tematy przedstawiane będą w formie przystępnej dla odbiorców (panel), a nadto w programie: Eucharystia, modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka, wieczór uwielbienia, nawiedzenie celi św. Faustyny, film o Apostołce Miłosierdzia i jej wpływie na życie ludzi oraz spotkanie z reżyserem.
Konferencję organizują: Uniwersytet Jana Pawła II w Krakowie, Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, Rektorat Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach oraz Stowarzyszenie Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”. Obrady będą tłumaczone symultaniczne na język angielski.
PROGRAM
3 października 2025 – piątek
9.00 – Rejestracja uczestników
11.30 – Msza św. w kaplicy Jezusa Miłosiernego i grobu św. Faustyny – abp Marek Jedraszewski
12.30 – Przerwa obiadowa
15.00 – Godzina Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego
15.30 – Rozpoczęcie obrad w auli Jana Pawła II
I sesja, prowadzący – ks. prof. Witold Ostafiński
Panel 1
- Jestem miłością i miłosierdziem samym. Samoobjawienie Boga w „Dzienniczku” św. Faustyny w kontekście samoobjawień biblijnych – ks. prof. Henryk Witczyk
- Miłosierdzie największym przymiotem Boga – ks. dr hab. Stanisław Witkowski MS.
Wpływ św. Siostry Faustyny na życie Kościoła: bp Mar Anthony Chirayath z Indii oraz Bernadetta i Ada z Hongkongu
Przerwa na kawę
Panel 2
- Im większy grzesznik, tym ma większe prawo do miłosierdzia Bożego – ks. prof. Jan Orzeszyna
- Łaska zupełnego odpuszczenia win i kar w świetle Prawa kanonicznego – dr Robert Leżohupski OFMConv
- Łaska całkowitego odpuszczenia win i kar w świetle Summy teologii św. Tomasza – dr Michał Mrozek OP
18.30 – Przerwa na kolację
19.45 – Wieczór uwielbienia Miłosierdzia Bożego
4 października 2025 – sobota
9.00 – II sesja, prowadzący ks. dr hab. Józef Pochwat MS
Panel 1
- Miłosierdziem Moje z chwilą udzielania powiększa się – bp prof. Henryk Wejman
- Jestem Królem miłosierdzia. Samoobjawienie Jezusa – prof. Jan Dziedzic
Wpływ św. Siostry Faustyny na życie Kościoła: ks. Kazimierz Chwałek z USA oraz ks. Janson Jones z Walii
Przerwa na kawę
Panel 2
- Obraz Kościoła – Mistycznego Ciała Chrystusa w pismach św. Faustyny – ks. dr Sławomir Czajka
- Wymiary przeżywania Eucharystii w pismach św. Faustyny – s. prof. Adelajda Sielepin
12.00 – Msza św. – bp Henryk Wejman
13.15 – Przerwa obiadowa
Nawiedzenie celi św. Siostry Faustyny (w dwóch grupach)
15.00 – Godzina Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego
15.30 – III sesja, prowadzący ks. dr Sławomir Czajka
Panel 1
- Cieszę się Bogiem we własnym wnętrzu. Kontemplacja w codzienności – ks. prof. Jerzy Gogola OCD
- Maryja Matka Wcielonego Miłosierdzia w pismach św. Faustyny i historii kultu Matki Bożej – dr Faustyna Skupień
Wpływ św. Siostry Faustyny na życie Kościoła: ks. Alberto Arturo Gómez López z Hiszpanii, ks. Kamil Żyłczyński z Melbourne
Przerwa na kawę
Panel 2
- Zbieżność przesłania encykliki „Dives in misericordia” i „Dzienniczka” św. Faustyny – ks. prof. Henryk Sławiński
- Charyzmat św. Siostry Faustyny – s. Elżbieta Siepak ISMM
18.15 – Kolacja
19.00 – Film „Faustyna w blasku Miłosierdzia” i spotkanie z reżyserem.
5 października 2025 – niedziela
9.00 – IV sesja, prowadzący sesję ks. prof. Jan Machniak
Panel
- Święta Faustyna prekursorką Soboru Watykańskiego II – ks dr hab. Bogdan Zbroja
- Orędzie Miłosierdzia w obrazie: Jezu, ufam Tobie – ks. dr Piotr Szweda MS
- Doktor Kościoła – o. dr hab. Szczepan Praśkiewicz OCD
Przerwa na kawę
Podsumowanie obrad i zakończenie Konferencji
12.30 – Msza św. oraz ceremonie przyjęcia nowych członków Stowarzyszenia „Faustinum” – bp Jan Zając
Więcej informacji na stronie: www.faustinum.pl
Uroczystości ku czci św. Siostry Faustyny w Sanktuarium Urodzin i Chrztu Świętej Siostry Faustyny w Świnicach Warckich, rozpoczną się w niedzielę 5 października. W tym dniu Msze Święte sprawowane będą o godz. 8.30, 12.00 i 16.00. Eucharystię o godz. 12.00 poprzedzi procesja z relikwiami Świętej, która wyruszy z Głogowca o godz. 10.00. Godzina Miłosierdzia połączona z wystawianiem Najświętszego Sakramentu i Różańcem. Serdecznie zapraszamy czcicieli Miłosierdzia Bożego i przyjaciół Mistyczki z Głogowca na to świętowanie.
Apostołowie prosili Pana: „Wzmocnij naszą wiarę!”. A Pan powiedział: „Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy i powiedzielibyście temu krzewowi morwy: «Wyrwij się i przenieś do morza», to by was posłuchał.
Któż z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie do niego, gdy ten przyjdzie z pola: «Chodź zaraz i zasiądź do stołu»? Czy nie powie mu raczej: «Przygotuj mi posiłek, przepasz się i usługuj mi, aż się najem i napiję. Ty będziesz jadł i pił potem»? Czy dziękuje słudze za to, że wykonał polecenie? Tak i wy, kiedy wykonacie wszystko, co wam polecono, mówcie: «Jesteśmy nieużytecznymi sługami. Wykonaliśmy to, co było naszą powinnością» (Łk 17, 5-10).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Gorąco proszę Pana, aby raczył wzmacniać wiarę moją, bym w życiu codziennym i szarym nie kierowała się usposobieniem ludzkim, ale duchem. O, jak wszystko ciągnie człowieka do ziemi, ale wiara żywa utrzymuje duszę w wyższych sferach, a miłości własnej przeznacza miejsce dla niej właściwe – to jest ostatnie (Dz. 210).
Przed uroczystością św. Siostry Faustyny, w dniach 2-4 października br., w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędzie się triduum Mszy św., które są sprawowane o godzinie 17.00. Temat homilii – „W pielgrzymce nadziei ze św. Faustyną na drogach codzienności”. Triduum poprowadzi ks. Sławomir Czajka, doktor teologii biblijnej, wykładowca w Instytucie Nauk Biblijnych KUL, dyrektor Instytutu Teologicznego św. Kazimierza w Radomiu.
Uroczystości odpustowe ku czci św. Faustyny, patronki miasta Łodzi, rozpoczną się w sobotę 4 października o godz. 18.00 w kościele pod jej wezwaniem przy Placu Niepodległości 1. Mszy św. w intencji wszystkich mieszkańców Miasta przewodniczyć będzie bp Artur Ważny z Sosnowca. Po Mszy św. z Placu Niepodległości wyruszy procesja z relikwiami Apostołki Bożego Miłosierdzia do katedry św. Stanisława Kostki, gdzie odnowiony będzie akt zawierzenia Archidiecezji Łódzkiej Miłosierdziu Bożemu.
Każdego dnia w Polsce umiera średnio ponad 1 000 osób, a na świecie w każdym momencie ktoś potrzebuje pomocy nie tylko medycznej, ale przede wszystkim duchowej, bo ta jest najważniejsza w godzinach odchodzenia z tego świata do wieczności. Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia prowadzi dzieło „Koronka za konających”, w którym ta pomoc świadczona jest bardzo szybko (czasem do 20 sekund), a to dzięki łączności komórkowej i internetowej oraz osobom, które włączają się w to dzieło poprzez modlitwę lub wsparcie finansowe. W tym roku chęć pomocy umierającym zadeklarowały osoby z 40 krajów świata, ale potrzeba ich więcej, by modlitwą spieszyć najbardziej potrzebującym. Warunki udziału w tym dziele oraz formularz wpisowy na stronie: www.faustyna.pl.
Siostry serdecznie zapraszają do tego pięknego dzieła miłosierdzia, a osoby uczestniczące w tym dziele otaczają swoją modlitwą. Najbliższa Msza św. w ich intencji oraz o szczęśliwą śmierć dla umierających i radość nieba, dla tych, którzy już odeszli z tej ziemi, będzie sprawowana 30 września o godzinie 17.00 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Siostry Faustyny.
30 września br. s. Tobiana i s. Agnes z krakowskiej spólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia spotkają się z dziećmi w przedszkolu w Brzesku, którego patronką jest św. Siostra Faustyna. W tygodniu patronalnym przedszkolaków, przed liturgicznym świętem Apostołki Bożego Miłosierdzia, siostry przybliżą im postać świętej Patronki i misję głoszenia orędzia Miłosierdzia, w której także dzieci mogą uczestniczyć.
Osoby z wielu krajów świata, uczestniczące w dziele „Nieustannej Koronki do Miłosierdzia Bożego”, modlą się nie tylko we własnych potrzebach, ale także proszą o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Intencja szczegółowa na wrzesień: o miłosierdzie i pokój dla całego świata, zwłaszcza dla tych narodów, które cierpią z powodu prześladowań, braku wolności, swobody do wyznawania swej wiary i poszanowania praw człowieka.
Dzieło „Nieustannej Koronki” jest odpowiedzią na prośbę Jezusa, by nieustannie błagać o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Prowadzi je Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na stronie: www.faustyna.pl od 2011 roku. Może w nim uczestniczyć każdy internauta, który wypełni krótki formularz wpisowy i choćby jeden raz zadeklaruje odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego, którą Jezus podyktował św. Siostrze Faustynie.
28 września br., w rocznicę beatyfikacji ks. Michała Sopoćki, o godzinie 15:00 na placach, rogach i skrzyżowaniach ulic zatłoczonych miast, a także w innych miejscach publicznych i na wiejskich rozdrożach pojawią się ludzie, by odmówić Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Uczestnicy tej akcji modlić się będą o miłosierdzie dla siebie, bliskich, Ojczyzny, Kościoła i świata. Do tej akcji, która przypomina o przesłaniu Bożego miłosierdzia, może włączyć się każdy. Wystarczy znaleźć swoje miejsce na skrzyżowaniu i odmówić Koronkę do Miłosierdzia Bożego, indywidualnie lub w grupie, a jeśli to niemożliwe – to można połączyć się duchowo. Więcej informacji na stronie: www.iskra.jezuici.pl.
Przed uroczystością św. Siostry Faustyny, 28 września br. (niedziela) o godzinie 9.30 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzie w Krakowie-Łagiewnikach, chór francuski z okolic Lourdes modlić się śpiewem ku czci Apostołki Bożego Miłosierdzia. W kaplicy Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Faustyny wykona utwory Mozarta, Fauré. Rossiniego, Pergolèse, Ramireza i Bepi De Marzi przy akompaniamencie pianistki Dominiki Grzybacz. Orędzie Miłosierdzia głosić im będzie i oprowadzi po łagiewnickim Sanktuarium s. Sangwina z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia matki Bożej Miłosierdzia.
26 września rozpoczyna się nowenna przed liturgiczną uroczystością św. Faustyny, w czasie której siostry we wszystkich domach Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia odmawiają wybrany tekst nowenny oraz Litanię do św. Faustyny. Na stronie: faustyna.pl są publikowane cztery nowenny do Apostołki Bożego Miłosierdzia oparte na tekstach z jej „Dzienniczka”, oraz Litania; w języku polskim także w wersji dźwiękowej na You Tube w kanale: faustyna.pl.
Był pewien bogaty człowiek. Ubierał się w purpurę i bisior i każdego dnia wystawnie ucztował. Przed bramą jego domu leżał pokryty wrzodami pewien żebrak, imieniem Łazarz, który pragnął nasycić się resztkami ze stołu bogacza. Lecz tylko psy przychodziły i lizały mu wrzody. Gdy żebrak umarł, został zaniesiony przez aniołów na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pochowany. Cierpiąc męki w piekle, podniósł oczy i ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. Zawołał: «Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną! Poślij Łazarza, aby umoczył w wodzie koniec swego palca i zwilżył mój język, gdyż bardzo cierpię w tym płomieniu». Lecz Abraham odparł: «Dziecko, przypomnij sobie, że ty za życia otrzymałeś swoje dobra, podczas gdy Łazarz doświadczył zła. Teraz on tutaj doznaje pociechy, a ty cierpisz męki. Poza tym między nami a wami istnieje ogromna przepaść, aby ci, którzy chcieliby przejść stąd do was, albo stamtąd do nas, nie mogli tego dokonać». Tamten powiedział: «Ojcze, proszę cię, poślij go więc do mojego rodzinnego domu. Mam bowiem pięciu braci. Niech ich przestrzeże, aby i oni nie dostali się do tego miejsca męki». Lecz Abraham odparł: «Mają Mojżesza i Proroków! Niech im będą posłuszni!». Lecz on odpowiedział: «Nie, ojcze Abrahamie! Ale gdyby ktoś z umarłych udał się do nich, nawrócą się». Wtedy powiedział mu: «Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to nawet gdyby ktoś powstał z martwych, także nie dadzą się przekonać» (Łk 16, 19-31).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Jeżeli dusza nie czyni miłosierdzia w jakikolwiek sposób, nie dostąpi miłosierdzia Mojego w dzień sądu, a gdyby dusze umiały gromadzić sobie skarby wieczne – nie byłyby sądzone, uprzedzając sądy Moje miłosierdziem (Dz. 1317).
We wrześniu br. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, we wszystkich kaplicach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, a także w niektórych parafiach odprawiane są wieczorne nabożeństwa ku czci Miłosierdzia Bożego z Koronką do Miłosierdzia Bożego. Zostały one wprowadzone w 1993 roku (po beatyfikacji Siostry Faustyny) na wzór nabożeństw majowych, czerwcowych czy październikowych. W nabożeństwach wrześniowych odmawiana lub śpiewana jest Koronka do Miłosierdzia Bożego w intencji: o miłosierdzie dla naszej Ojczyzny i całego świata. Jest to miesiąc objawienia przez Pana Jezusa Koronki do Miłosierdzia Bożego i wybuchu drugiej wojny światowej. Te okoliczności, a także sytuacja we współczesnym świecie, szczególnie przynaglają do wołania o miłosierdzie Boga dla nas i całego świata.
W piątek 26 września s. Maria i s. Agnes z klasztoru Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w łagiewnickim Sanktuarium podzielą się duchowym dziedzictwem św. Siostry Faustyny z wiernymi w Parafii św. Mikołaja w Łękawicy koło Tarnowa i poprowadzą nabożeństwo do Bożego Miłosierdzia.
22 września br. w kościele Santo Spirito in Sassia w Rzymie odbędzie się pierwsze w nowym roku formacji spotkanie wspólnoty stowarzyszenia „Faustinum”, który mowa będzie o szkole zaufania ufności św. Siostry Faustyny. Spotkanie poprowadzą siostry z rzymskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia i ks. Łukasz Brus, a tematem będzie: „Wiara źródłem postawy ufności”. Spotkanie rozpocznie się modlitwą w Godzinie Miłosierdzia (15.00) i Koronka do Miłosierdzia Bożego, po niej o 15.20 Msza św. a programie: konferencje, modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego, o 15.20 Msza św., a po niej konferencje, adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie i Różaniec.
W spotkaniu można uczestniczyć także przez transmisję przez Google Meet.
W dniach 18-21 września br. w Sanktuarium Matki Bożej w Licheniu Starym odbędzie się V Kongres Młodych Konsekrowanych pod hasłem: „Oto Człowiek”, w którym wezmą udział także siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Eucharystii przewodniczyć będą w tych dniach: bp Krzysztof Wętkowski, bp Artur Ważny i bp Jacek Kiciński CMF. Ponad to w programie: Liturgia godzin, adoracja, konferencje m.in. o. Amadeo Cenciniego FdCC na temat: „Dziewictwo: kochać Boga ludzkim sercem, aby kochać człowieka boskim sercem” oraz „Wrażliwość dziewicza: pedagogika relacyjna tajemnicy”, spotkania panelowe i warsztaty.
W dniach 19-21 września w katedrze Najświętszego Serca Jezusa w Taszkiencie odbywają się rekolekcje dla kobiet pod hasłem: „Gdybyś znała dar Boży” – na podstawie spotkania Jezusa z Samarytanką przy studni (J 4, 1-42). Inspiracją do tych duchowych ćwiczeń są słowa św. Faustyny zapisane w jej „Dzienniczku”: „Nie umiem żyć bez Boga, ale czuję, że i Bóg nie może zaznać szczęścia beze mnie…” (Dz. 1120). Rekolekcje prowadzą: s. Anastasis Omelchenko z Zgromadzenia Matki Boźej Miłosierdzia, s Kazimiera Wanat, s. Madlen Hofmann.
Mówił też do uczniów: „Był pewien bogaty człowiek. Miał on zarządcę, którego oskarżono, że trwoni jego majątek. Wezwał go więc i oświadczył mu: «Cóż to słyszę o tobie? Rozlicz się ze swego zarządzania, bo już nie będziesz mógł zarządzać». Wtedy pomyślał sobie zarządca: «Co zrobię, skoro mój pan pozbawia mnie zarządu? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem, co zrobię, żeby ludzie przyjęli mnie do swoich domów, gdy zostanę usunięty z zarządu». Przywołał dłużników swego pana, każdego z osobna, i zapytał pierwszego: „Ile jesteś winien mojemu panu?». Ten odpowiedział: «Sto beczek oliwy». Wtedy powiedział mu: «Weź swoje zobowiązanie, usiądź i napisz szybko: pięćdziesiąt». Potem zapytał drugiego: «A ty ile jesteś winien?». Ten odpowiedział: «Sto miar zboża». Polecił mu: «Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt». Pan pochwalił nieuczciwego zarządcę za jego rozsądek. Bo synowie tego świata są wśród podobnych sobie bardziej rozsądni niż synowie światłości.
Mówię wam: Używajcie nieuczciwej mamony do zjednywania sobie przyjaciół. Aby przyjęto was do wiecznych mieszkań, gdy się już ona skończy. Kto jest wierny w małej rzeczy, jest wierny i w wielkiej; a kto w małej rzeczy jest nieuczciwy, ten jest nieuczciwy i w wielkiej. Jeśli więc nie jesteście wierni w zarządzaniu nieuczciwą mamoną, kto wam powierzy prawdziwe dobro? I jeśli w cudzych sprawach nie jesteście wierni, kto wam powierzy wasze? Żaden sługa nie może służyć dwom panom, gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował, albo jednemu będzie oddany, a drugiego zlekceważy. Nie możecie służyć Bogu i mamonie (Łk 16, 1-13).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Nic nie ma w życiu duchowym drobnego. Czasami rzecz drobna na pozór odkryje rzecz wielkiej wagi, a dla spowiednika jest snopem światła w poznaniu duszy. Wiele odcieni duchownych kryje się w rzeczach drobnych (Dz. 112).
20 września w Sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Wambierzycach odbędzie się kolejny festiwal młodych „Light For Life”. W programie Eucharystia, inspirujące konferencje na tematy interesujące młodych, strefy tematyczne, które poprowadzą; ks. Łukasz Plata, Marta Przybyła, Artur Skowron i s. Tobiana Domiter z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Na zakończenie spotkania odbędzie się koncert finałowy z udziałem zespołu TAU.
W poniedziałek, 15 września, minie 20 lat obecności i posługi apostolskiej Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na Słowacji. Z tej okazji w kościele parafialnym pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa o godzinie 10:00 uroczystej Eucharystii przewodniczyć będzie bp Stanislav Stolárik, podczas której do Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustínum” zostaną przyjęci nowi członkowie. W programie ponadto adoracja dziękczynna oraz na zakończenie uroczystości modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego. W uroczystości weźmie udział przełożona generalna Zgromadzenia m. Miriam Janiec.
Pierwszy klasztor Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na Słowacji powstał w miejscowości Nižný Hrušov koło Vranova nad Topľou. Erygowała go 15 września 2005 roku przełożona generalna Zgromadzenia m. Gracjana Szewc, a uroczyście poświęcił abp Alojzy Tkáč z Koszyc. Pierwszą przełożoną wspólnoty była s. M. Faustyna Olszewska z Polski. Pozostałymi członkami były dwie Słowaczki: s. M. Clareta Fečová (obecna przełożona klasztoru) i s. M. Tymotea Čandová. Siostry służyły także przez kilka lat w Bratysławie, a obecnie nadal posługują w miejscowości Nižný Hrušov oraz w Koszycach.
W dniach 14 i 15 września w Sacrofano w Rzymie odbędzie się Kongres grup Miłosierdzia pod hasłem: „Kochać, mieć nadzieję, czynić miłosierdzie – droga otwarta dla wszystkich”. Wezmą w nim udział: s. Tymoteusza Kmiotek i s. Wincenta Mąka z rzymskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia.
W programie
14 września
9.30 – Rozpoczęcie, poranna modlitwa
10.00 – Prezentacja różnych grup miłosierdzia
10.30 – „Nadzieja nie zawodzi” – konferencja ks. Luigi Maria Epicoco, teologa i pisarza
12.00 – „Doświadczając miłosierdzia i czyniąc miłosierdzie” – konferencja ks. Fabio Rosini
15.00 – Godzina Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego – siostry
15.30 – Czas świadectw przedstawicieli różnych grup w tym również sióstr
18.00 – Celebracja Eucharystyczna pod przewodnictwem kard. Angelo de Donatis
21.00 – Czuwanie eucharystyczne
15 września
13.30 – Msza św. w kościele Ducha Świętego w Rzymie pod przewodnictwem kard. Angelo Comastri
15.00 – Godzina Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego
15.30 – Pielgrzymka jubileuszowa i przejście przez drzwi święte w bazylice św. Piotra
17.00 – Czuwanie na placu św. Piotra z okazji Jubileuszu z papieżem Leonem XIV.
13 i 14 września br. przypada 90. rocznica objawienia Koronki do Miłosierdzia Bożego. Jezus nauczył dwóch modlitw: Modlitwy Pańskiej, gdy prosili Go o to Apostołowie, i Koronki do Miłosierdzia Bożego, którą podyktował św. Siostrze Faustynie po polsku w wileńskim klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w 1935 roku. Wieczorem, kiedy byłam w swojej celi – zanotowała w „Dzienniczku – ujrzałam anioła, wykonawcę gniewu Bożego. Był w szacie jasnej, z promiennym obliczem, obłok pod jego stopami, z obłoku wychodziły pioruny i błyskawice do rąk jego, a z ręki jego wychodziły i dopiero dotykały ziemi. Kiedy ujrzałam ten znak gniewu Bożego, który miał dotknąć ziemię, a szczególnie pewne miejsce, którego wymienić nie mogę dla słusznych przyczyn, zaczęłam prosić anioła, aby się wstrzymał chwil kilka, a świat będzie czynił pokutę. Jednak niczym prośba moja była wobec gniewu Bożego. W tej chwili ujrzałam Trójcę Przenajświętszą. Wielkość majestatu Jego przenikła mnie do głębi i nie śmiałam powtórzyć błagania mojego. W tej samej chwili uczułam w duszy swojej moc łaski Jezusa, która mieszka w duszy mojej; kiedy mi przyszła świadomość tej łaski, w tej samej chwili zostałam porwana przed stolicę Bożą. O, jak wielki jest Pan i Bóg nasz i niepojęta jest świętość Jego. Nie będę się kusić opisywać tej wielkości, bo niedługo ujrzymy Go wszyscy, jakim jest. Zaczęłam błagać Boga za światem słowami wewnętrznie słyszanymi. Kiedy się tak modliłam, ujrzałam bezsilność anioła i nie mógł wypełnić sprawiedliwej kary, która się słusznie należała za grzechy. Z taką mocą wewnętrzną jeszcze się nigdy nie modliłam jako wtenczas. Słowa, którymi błagałam Boga, są następujące: „Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, za grzechy nasze i świata całego. Dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas”.
Na drugi dzień rano, kiedy weszłam do naszej kaplicy – usłyszałam te słowa wewnętrznie: „Ile razy wejdziesz do kaplicy, odmów zaraz tę modlitwę, której cię nauczyłem wczoraj”. Kiedy odmówiłam tę modlitwę – usłyszałam w duszy te słowa: „Modlitwa ta jest na uśmierzenie gniewu Mojego. Odmawiać ją będziesz przez dziewięć dni na zwykłej cząstce różańca w sposób następujący: najpierw odmówisz jedno „Ojcze nasz” i „Zdrowaś Maryjo”, i „Wierzę w Boga”, następnie na paciorkach „Ojcze nasz” mówić będziesz następujące słowa: Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i świata całego; na paciorkach „Zdrowaś Maryjo” będziesz odmawiać następujące słowa: Dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas i świata całego. Na zakończenie odmówisz trzykrotnie te słowa: Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem” (Dz. 474-476).
W kolejnych objawieniach Pan Jezus związał z tą modlitwą wielkie obietnice pod warunkiem odmawiania jej w duchu zaufania wobec Niego i miłosierdzia względem bliźnich. Obietnica ogólna mówi, że przez ufne odmawianie Koronki można uprosić wszystko, jeśli to jest zgodne z wolą Bożą. Ponadto dał obietnice szczegółowe, który dotyczą łaski szczęśliwej i łaski spokojnej śmieci (bez lęku i przerażenia). Mogą je uprosić nie tylko ci, którzy z ufnością odmawiają tę modlitwę, ale także konający, przy których inni jej słowami modlić się będą.
Dzisiaj obok aktu: Jezu, ufam Tobie, jest to najbardziej znana modlitwa do Miłosierdzia Bożego, odmawiana na wszystkich kontynentach nawet w językach plemiennych. Więcej o Koronce i jej historii.
„Wspólnota Miłosierdzia”, działająca przy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Melbourne w Australii, prowadzi akcję duszpasterską odmawiania Koronki do Miłosierdzia Bożego w krajach Australii i Oceanii. 14 września – dzień objawienia św. Siostrze Faustynie Koronki do Miłosierdzia Bożego św. Faustynie – o godzinie 15.00 wierzący tej części świata łączyć się będą w modlitwie, prosząc o pokój na świecie i w naszych sercach, o potrzebne łaski dla Kościoła św. i jego pasterzy, szczególnie za ludzi zagubionych i wątpiących, o wzajemnie miłosierdzie i pojednanie między ludźmi, a także w osobistych intencjach.
Do tej akcji modlitewnej, organizowanej 2 razy w roku (18 maja i 14 września), włączyły się także siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia oraz czciciele Miłosierdzia Bożego z innych krajów i kontynentów. Więcej informacji: www.worldchaplet.org .
Pod takim hasłem Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia organizuje w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach rekolekcje z elementem warsztatowym dla kobiet w wieku 18-35 lat, które pragną rozeznać swoje powołanie do życia konsekrowanego. Czas milczenia, modlitwy, warsztat w temacie zjazdu, możliwość rozmowy z kapłanem, siostrą lub panią psycholog pomogą uczestniczkom tych rekolekcji nie tylko na nowo spojrzeć na swoją drogę z Bogiem, ale także odkrywać Jego zamysł wobec siebie. Rekolekcje w dniach 12-14 września 2025 roku poprowadzą: ks. Jacek Połowianiuk, s. M. Ewangelista Sobkowicz ISMM i Magdalena Poprawa.
Więcej i zapisy. Ilość miejsc ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń.
Pod takim hasłem 14 września br. siostry z brazylijskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia organizują w Rio de Janeiro spotkanie dla młodych ludzi, którzy pragną rozeznawać swoje życiowe powołanie i je realizować. W programie: integracyjna aktywność, modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka, adoracja, konferencja o Bożym wezwaniu do życia, do miłości i wypełnienia konkretnej misji, którą wygłosi ks. José Guilherme, oraz wieczór uwielbienia i agapa. Spotkania tego typu siostry organizują w swoim klasztorze co miesiąc, by stworzyć młodzieży odpowiednie warunki do wyciszenia się i słuchania głosu Boga.
W niedzielę 14 września, w 90.rocznicę objawienia Koronki do Bożego Miłosierdzia św. Siostrze Faustynie, s. Diana Kuczek z krakowskich Łagiewnik będzie się dzielić orędziem o Bożym miłosierdziu z wiernymi parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu po Mszy św. o godz. 10. 00 i 11.30 oraz 13.00. Ponadto w programie modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego oraz spotkanie wspólnoty „Faustinum”, na które apostołowie Bożego Miłosierdzia i opiekun Wspólnoty ks. Andrzej Cag zapraszają wszystkich chętnych.
Jezus powiedział do Nikodema: «Nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego. Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony» (J 3, 13-17).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Widziałam Pana Jezusa ukrzyżowanego. Z rany serca Jego sypały się drogocenne perły i brylanty. Widziałam, jak mnóstwo dusz zbierało te dary, ale była tam dusza, która jest najbliżej Jego serca, a ta z wielką hojnością zbierała nie tylko dla siebie, ale i dla innych, znając wielkość daru. – Rzekł do mnie Zbawiciel: Oto są skarby łask, które spływają na dusze, lecz nie wszystkie dusze umieją korzystać z hojności Mojej (Dz. 1687).
Szły z Nim wielkie tłumy. Jezus zwrócił się do nich i powiedział: „Jeśli ktoś przychodzi do Mnie, lecz bardziej miłuje swego ojca i matkę, żonę i dzieci, braci i siostry, a także swoje życie, nie może być moim uczniem. Kto nie dźwiga swojego krzyża i nie idzie za Mną, nie może być moim uczniem. Któż bowiem z was, chcąc zbudować wieżę, najpierw nie usiądzie, aby obliczyć koszty, czy ma na wykończenie? Bo gdyby położył fundament, a nie zdołał dokończyć budowy, wszyscy, którzy by to widzieli, drwiliby z niego: «Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał dokończyć». Albo który król, gdy wyrusza na wojnę przeciwko innemu królowi, nie siądzie najpierw i nie rozważy, czy może z dziesięcioma tysiącami zmierzyć się z tym, który idzie przeciwko niemu z dwudziestoma tysiącami? Jeśli nie może, to wysyła poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. Tak więc żaden z was nie może być moim uczniem, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada (Łk 14, 25-33).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Dziś mi Jezus powiedział: Często nazywasz Mnie mistrzem swoim. Miłe to jest dla Mojego serca, ale nie zapominaj, uczennico Moja, że jesteś uczennicą Mistrza Ukrzyżowanego; to jedno słowo niech ci wystarczy. Ty wiesz, co się zawiera w krzyżu (Dz. 1513).
Z racji setnej rocznicy wstąpienia Heleny Kowalskiej do Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia rok 2025 obchodzony jest jako Rok św. Siostry Faustyny. W ramach tych obchodów zaplanowano wydarzenia, które odbędą się wewnątrz Zgromadzenia, a ich centralnym punktem będzie zjazd sióstr z klasztorów w Polsce i poza jej granicami 1 sierpnia w Warszawie, czyli w miejscu, gdzie progi zakonnej klauzury 100 lat wcześniej przekroczyła Helena Kowalska – Apostołka Bożego Miłosierdzia. To spotkanie zakończy się nocnym czuwaniem – z modlitwą uwielbienia i dziękczynienia za jej dar i duchowe dziedzictwo dla Zgromadzenia i Kościoła – w Sanktuarium św. Siostry Faustyny, czyli dawnej kaplicy Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, w której modliła się w czasie pobytu w klasztorze przy ul. Żytniej.
Z tej okazji ukaże się także obszerna biografia Apostołki Bożego Miłosierdzia pt. „Zachwycona Miłosierdziem” pióra s. M. Elżbiety Siepak ISMM, oparta wyłącznie na materiałach źródłowych publikowanych („Dzienniczek”, „Listy św. Siostry Faustyny”, „Wspomnienia o św. Siostrze Faustynie”) i niepublikowanych, pozostających w archiwach, oraz na materiałach z procesu beatyfikacyjnego. Wydanie albumowe biografii i dziedzictwa duchowego św. Faustyny zawiera więc również wiadomości oraz zdjęcia dotąd nigdzie nie publikowane. Obszerne przypisy (ponad 650) jeszcze pełniej ukazują kontekst jej życia w środowisku rodzinnym, w latach służby u zamożniejszych rodzin, a także w klasztorach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Publikacja zawierać ma także indeksy osób i miejscowości, dzięki czemu bardzo łatwo będzie można dotrzeć do poszukiwanych wiadomości, oraz bibliografię najważniejszych pozycji.
30 sierpnia 2025, w sobotę w Łagiewnikach będzie duże spotkanie młodych, poświęcone tematyce rozeznawania. Zaproszenie na nie jest skierowane szczególnie do młodych w wieku 18-35, którzy stoją przed ważnymi decyzjami w życiu. W programie m.in. wspólna modlitwa, konferencje i koncert. To wszystko ma służyć młodym, aby podejmowali tak dobre i odważne decyzje życiowe, zgodne z wolą Bożą, jak ta, którą 100 lat temu podjęła Helena Kowalska, idąc mimo wielu trudności za głosem powołania.
W dniach 3-5 października 2025 roku w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędzie się Międzynarodowa Konferencja, której tematem będą nowe i prekursorskie wątki w pismach św. Siostry Faustyny oraz jej wpływ na życie Kościoła w Polsce i na świecie. Wezmą w niej udział naukowcy oraz czciciele Apostołki Bożego Miłosierdzia z Polski i wielu krajów świata.
W sobotę, 6 września br., osoby konsekrowane z całej Polski po raz kolejny będą pielgrzymować do najstarszego polskiego sanktuarium na Łysej Górze w Górach Świętokrzyskich, w którym są przechowywane i czczone relikwie Krzyża Świętego. W programie pielgrzymki, organizowanej pod hasłem „Pielgrzymi Nadziei”: konferencja ks. Adama Wikczyńskiego o św. Janie Pawle II jako pielgrzymie nadziei oraz świadectwa o św. Karolu de Foucauld i bł. Michale Sopoćko jako pielgrzymach nadziei. O godzinie 12.00 uroczystej Eucharystii przewodniczyć będzie abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, a następnie adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie oraz ucałowanie relikwii Krzyża Świętego, które zakończy pielgrzymkę.
W dniach od 28-30 sierpnia w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędą się rekolekcje-warsztaty dla młodych w wieku 18-40 lat, które poprowadzą o. Krzysztof Pałys OP, s, Gaudia Skass ISMM, Monika Guzewicz i Marcin Gomułka. Ich celem jest uczenie się słuchania Boga, by w życiu dokonywać właściwych wyborów.
100 lat temu
W 2025 roku mija 100 lat od chwili, gdy młoda Helena Kowalska, późniejsza św. Faustyna, stanęła przed jednym z najważniejszych wyborów swojego życia. Odważnie zostawiła wszystko, co znała i w czym czuła się bezpiecznie, a weszła na drogę, na której niczego nie mogła być pewna. Wiedziała jednak, że to Bóg ją na tę drogę zaprasza, więc po prostu (i aż!) zaufała Mu i mężnie podjęła wyzwanie. Wstąpiła do klasztoru.
A Ty?
Czy masz odwagę pytać Boga, do czego Cię zaprasza?
Czy szukasz światła w ważnych decyzjach, ale nie możesz go znaleźć?
Czy chcesz usłyszeć, co Bóg mówi do Ciebie?
Co będzie?
Łagiewniki25 to czas i przestrzeń na rozeznanie, modlitwę i wsparcie.
Podczas tych rekolekcji-warsztatów będziemy:
Słuchać Boga – przez modlitwę, Eucharystię, adorację.
Otwierać serce na Jego prowadzenie – w czasie inspirujących konferencji i warsztatów.
Doświadczać wspólnoty – dzieląc się wątpliwościami, doświadczeniami i świadectwami.
Uczyć się podejmować odważne decyzje – tak, jak zrobiła to Faustyna 100 lat temu.
Jeśli chcesz…
Nie zwlekaj – liczba miejsc ograniczona!
Zgłoś się już teraz!
Może to właśnie tutaj znajdziesz odpowiedź, której szukasz?
W dniach 30-31 sierpnia br. w godzinach 9.00-21.00 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach będzie można zobaczyć rękopis słynnego dzienniczka Apostołki Bożego Miłosierdzia i srebrną obrączkę z jej wieczystych zaślubin z Jezusem. „Dzienniczek”, który należy do pereł literatury mistycznej, tłumaczony jest na kilkadziesiąt języków i rozchodzi się w świecie w milionach egzemplarzy. Święty Jan Paweł II nazwał go „Ewangelią miłosierdzia”, natomiast arcybiskup Hongkongu bp John Tong Hon we wstępie do chińskiego wydania tego dzieła napisał, że „jest to doprawdy najwspanialszy dar Boga ofiarowany światu, …skarb duchowy całego Kościoła”. Wystawa organizowana jest z okazji setnej rocznicy wstąpienia do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia.
„Dzienniczek” w rękopisie – to sześć zeszytów o różnej objętości, gęsto zapisanych po obydwu stronach (łącznie 477 kart) oraz zeszyt zatytułowany „Moje przygotowanie do Komunii św.”. Rękopis nie zawiera żadnych poprawek ani skreśleń, nawet gdy Autorka opuściła literę lub jakieś słowo napisała z błędem. Słowa Pana Jezusa, na polecenie wileńskiego spowiednika ks. M. Sopoćki podkreśliła ołówkiem, co w niektórych wydaniach zostało zaznaczone tłustym drukiem lub kursywą.
W wersji elektronicznej „Dzienniczek” dostępny jest na stronie: www.faustyna.pl oraz jej wersjach językowych oraz w aplikacji: „Faustyna.pl. W wersji dźwiękowej na You Tube w kanale: Faustyna.pl, natomiast czytany z komentarzami w podkastach na You Tube w kanale: Blisko rahamim.
Gdy w szabat wszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby spożyć posiłek, oni uważnie Go obserwowali. Widząc, jak zaproszeni wybierali sobie pierwsze miejsca, opowiedział tę przypowieść: „Kiedy ktoś cię zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, bo może został zaproszony ktoś godniejszy od ciebie. Wtedy przyjdzie ten, który zaprosił ciebie i jego, i powie ci: «Ustąp mu miejsca». Wtedy ze wstydem będziesz musiał zająć ostatnie miejsce. Gdy więc będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie ten, który cię zaprosił, i powie: «Przyjacielu, zajmij lepsze miejsce». I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich siedzących przy stole. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony”. A do tego, który go zaprosił, powiedział: «Kiedy urządzasz obiad albo kolację, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani bogatych sąsiadów, bo wtedy i oni zaproszą ciebie, żeby się odwdzięczyć. Ale gdy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, kulawych i niewidomych, a będziesz szczęśliwy, bo oni nie mają się czym tobie odwdzięczyć. Będzie ci więc to odwzajemnione przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych (Łk 14, 1. 7-14).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Szczególną cechą siostry duszy niech będzie prostota i pokora. Niech siostra idzie przez życie jak dziecko, zawsze ufna, zawsze pełna prostoty i pokory, ze wszystkiego zadowolona, ze wszystkiego szczęśliwa; tam, gdzie inne dusze się trwożą, [niech] siostra przechodzi spokojnie, dzięki prostocie i pokorze. Niech siostra sobie na całe życie to zapamięta, że jak wody spływają z gór na doliny, tak też i łaski Boże spływają tylko na dusze pokorne (Dz. 55).
Tak krótko w życiu zakonnym nazywa się zmiany miejsca pobytu, a często także rodzaju pracy apostolskiej. Najczęściej w drugiej połowie sierpnia siostry wyjeżdżają do tych klasztorów, do których posyła ich posłuszeństwo. Jest to często nie tylko zmiana miejsca zamieszkania, ale także rodzaju posługi apostolskiej. Siostry posyłane są tam, gdzie Zgromadzenie podejmuje nowe zadania lub odpowiada na potrzeby związane z pracą apostolską. Dla sióstr jest to okazja do zdobywania wolności od wszelkich przywiązań ziemskich, by żyć tylko dla Boga i Jego królestwa.
W ostatnich dniach sierpnia – jak w całej Polsce – tak i w klasztorach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, które prowadzą Młodzieżowe Ośrodki Wychowawcze dla dziewcząt (Kraków, Kalisz i Wrocław), bursy, świetlice i przedszkola trwają intensywne przygotowania do nowego roku szkolnego. Inaugurację roku szkolnego zawsze rozpoczyna go Eucharystia, w czasie której kadra pedagogiczna oraz wychowanki, uczennice, dzieci… proszą o Boże błogosławieństwo i potrzebne łaski na cały rok szkolny, aby był on nie tylko czasem skutecznego przyswajania wiedzy, ale także czasem owocnego wzrastania duchowego.
Osoby z wielu krajów świata, uczestniczące w dziele „Nieustannej Koronki do Miłosierdzia Bożego”, modlą się nie tylko we własnych potrzebach, ale także proszą o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Intencja szczegółowa na sierpień: o obfite plony ziemi, bezpieczne wakacje dla wypoczywających, a dla wszystkich o wykorzystanie czasu na duchowe wzrastanie w ufności Bogu i bogactwie miłosierdzia świadczonego ludziom.
Dzieło „Nieustannej Koronki” jest odpowiedzią na prośbę Jezusa, by nieustannie błagać o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Prowadzi je Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na stronie: www.faustyna.pl od 2011 roku. Może w nim uczestniczyć każdy internauta, który wypełni krótki formularz wpisowy i choćby jeden raz zadeklaruje odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego, którą Jezus podyktował św. Siostrze Faustynie.
W sierpniu w czasie nabożeństw wieczornych we wszystkich kaplicach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia śpiewana lub odmawiana jest Koronka do Matki Bożej Miłosierdzia. W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach nabożeństwa wieczorne odprawiane są w dni powszednie o 19:00 (z wyjątkiem czwartku). Można się w nie włączyć także poprzez transmisję on-line na stronie: www.faustyna.pl lub www.krakow.faustyna.pl. Tekst Koronki do Matki Bożej Miłosierdzia oraz więcej informacji o Maryi jako Matce Bożej Miłosierdzia, o tym tytule Maryi, kulcie i ikonografii w historii Kościoła i Zgromadzenia na stronie: www.faustyna.pl, zakładka: Matka Boża Miłosierdzia.
W okresie wakacji z wypoczynku korzystają także siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Najczęściej dni odpoczynku wykorzystują na odwiedzenie swych rodzin lub wyjazd do innego klasztoru Zgromadzenia. Młode siostry chętnie swój wypoczynek organizują w domu rekolekcyjnym Zgromadzenia na Krzeptówkach w Zakopanem lub Rabce Zdroju, gdyż w tych domach mogą przebywać także z członkami swych rodzin i stąd mogą wyruszać na szlaki turystyczne i górskie. Życzymy, aby wakacje dla wszystkich były czasem wzmocnienia sił duchowych i fizycznych.
W Niedzielę Świętej Rodziny, 29 grudnia 2024 roku, w kaplicy objawienia obrazu Jezusa Miłosiernego w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Płocku, bp Szymon Stułkowski, pasterz diecezji płockiej, przekazał dekret, nadający Sanktuarium tytuł świątyni jubileuszowej.
Wierni mogą uzyskać odpust, jeśli do 6 stycznia 2026 roku, pielgrzymując pod hasłem „Pielgrzymi nadziei – w drodze do źródła”, nawiedzą Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku i będą tam uczestniczyć w nabożeństwach sprawowanych z okazji Jubileuszu lub przynajmniej odpowiedni czas poświęcą na pobożne rozmyślanie i zakończą je Modlitwą Pańską, Wyznaniem Wiary oraz wezwaniem Najświętszej Maryi Panny.
Po ceremonii wręczenia dekretu wyruszyła procesja do płockiej katedry, gdzie była sprawowana Msza Święta, inaugurująca Rok Jubileuszowy w diecezji płockiej. Ceremonii przewodniczył bp Szymon Stułkowski w koncelebrze z bp Mirosławem Milewskim. W uroczystościach wzięli udział liczni kapłani, osoby konsekrowane i wierni świeccy, w tym przedstawiciele pozostałych 18 świątyń jubileuszowych diecezji płockiej.
Siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, które prowadzą przedszkole dla dzieci w Rabce przy ul. Słowackiego 12, gdzie przebywała św. Siostra Faustyna, prowadzą już rekrutacje na rok 2025/2026. Wszystkie zainteresowane osoby z Rabki i okolic siostry serdecznie zapraszają do kontaktu osobistego lub telefonicznego. Szczegóły i kontakt na plakacie.
Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, które jest gospodarzem Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku, uruchomiło z tego miejsca transmisję on-line na stronie: www.faustynaplock.pl oraz na You Tube. Dzięki niej można uczestniczyć w nabożeństwach odprawianych w tej świątyni, a także nawiedzać to miejsce – w którym rozpoczęła się prorocka misja św. Faustyny (objawienia obrazu Jezusa Miłosiernego i święta Miłosierdzia) – na osobistą modlitwę. Msze św. w tym Sanktuarium sprawowane są codziennie o 6.30 i 17.00, a w niedziele o 8.00 i 17.00. Każdego dnia o 15.00 jest modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego oraz adoracja Najświętszego Sakramentu od porannej do wieczornej Eucharystii (w poniedziałki od godz. 10.00).
W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku otwarta została część Domu Pielgrzyma, a w nim 3 apartamenty (salon/pokój, łazienka, aneks) 3-4 osobowe. Jeden z nich przygotowano dla osoby niepełnosprawnej z opiekunem czy inną osobą towarzyszącą. Pokoje z łazienką i internetem wyposażenie są w aneksy kuchenne z płytą elektryczną, mikrofalą, lodówką, wszystkimi potrzebnymi naczyniami. Więcej zdjęć w Galerii. W historycznej części zespołu klasztornego Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia jest 55 miejsc w pokojach, 1, 2, 3 – 4-osobowych.
Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku położone jest przy Starym Rynku, zbudowane na Skarpie Wiślanej w miejscu, gdzie mieszkała św. Siostra Faustyna i gdzie rozpoczęła się jej prorocka misja od objawienia obrazu Jezusa Miłosiernego i święta Bożego Miłosierdzia. Osoby korzystające z noclegu w tym miejscu mogą nie tylko wzmacniać ducha przez uczestnictwo w nabożeństwach i całodziennej adoracji Najświętszego Sakramentu, ale także poznawać jedno z najstarszych miast Polski i ponad tysiącletnią historię Kościoła w tej diecezji.
W miesiącach letnich, w czasie wakacji, nie maleje potrzeba modlitwy Koronką do Miłosierdzia Bożego w dziełach „Koronka za konających” i „Nieustanna Koronka”. Dzięki ludziom, którzy podejmują tę modlitwę, umierający nie pozostają bez wsparcia, a wołanie o „miłosierdzie dla nas i całego świata” rozbrzmiewa nieustannie, dzień i noc, każdego dnia. Uczestniczą w tej modlitwie internauci z kilkudziesięciu krajów świata, m.in. z Anglii, Argentyny, Australii, Belgii, Brazylii, Czech, Chorwacji, Ekwadoru, Francji, Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Kanady, Kolumbii, Luksemburga, Meksyku, Niemiec, Meksyku, Polski, Portugalii, RPA, Słowacji, Urugwaju, USA, Wenezueli, Węgier, Włoch… Osoby, które chcą włączyć się do tej modlitwy, winny wypełnić odpowiednie formularze.
Z okazji setnej rocznicy wstąpienia św. Siostry Faustyny do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie Apostołki Bożego Miłosierdzia w łagiewnickim Sanktuarium, w sobotę 30 sierpnia o godzinie 19.00 rozpocznie się „Wieczór Uwielbienia”. Weźmie w nim udział Hubert Kowalski, profesjonalni muzycy i chórzyści oraz siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, którzy zaśpiewają pieśni inspirowane „Dzienniczkiem” św. Siostry Faustyny. Będzie to modlitwa sercem i muzyką.
25 sierpnia br. przypada 120 rocznica urodzin Helenki Kowalskiej – św. Siostry Faustyny, znanej w całym świecie Apostołki Bożego Miłosierdzia. Urodziła się jako trzecie dziecko w rodzinie Marianny i Stanisława Kowalskich we wsi Głogowiec. W akcie chrztu świętego zapisano, że przyszła na świat o ósmej rano, a tego roku był to piątek. Mama Siostry Faustyny – Marianna z domu Babel – wspominała, że uświęciła jej łono, bo wcześniejsze porody o mało nie przypłaciła życiem, a kolejne dzieci rodziły się bez problemów. O Helence mówiła: „Błogosławione dziecko, najukochańsza córka”. Natomiast Siostra Faustyna nieustannie dziękowała Bogu za swoich rodziców, ludzi bogobojnych, prawych i pracowitych, którzy wychowywali swoje dzieci w duchu wiary i miłości Boga i ludzi. Dzisiaj dom narodzin Apostołki Miłosierdzia Bożego należy do Sanktuarium jej urodzin i chrztu, a opiekują się nim siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia z klasztoru w Świnicach Warckich. Do miejsca jej narodzin przybywają pielgrzymi nie tylko z Polski, ale także innych krajów świata, wędrując szlakiem jej życia.
W wigilię uroczystości 24 sierpnia po Mszy św. o godzinie 18.00 w kościele parafialnym Sanktuarium Urodzin i Chrztu św. Faustyny wyruszy procesja z Najświętszym Sakramentem do rodzinnego domu Apostołki Bożego Miłosierdzia, gdzie będzie całonocna adoracja i modlitewne czuwanie.
25 sierpnia br. przypada 30. rocznica uznania św. Siostrę Faustynę za duchową współzałożycielkę Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Dokonało się ono w 90. rocznicę jej urodzin na zjeździe sióstr w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach pod przewodnictwem ówczesnej przełożonej generalnej m. Pauliny Słomki. Po uprzednim rozeznawaniu w gronie teologów i pasterzy Kościoła, na zakończenie nocnego czuwania przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Siostry Faustyny Matka Generalna wypowiedziała słowa aktu, w którym wyznała m.in.: Święta Siostro Faustyno (…) jesteś nie tylko odnowicielką duchowości i charyzmatu naszego Zgromadzenia, ale i jego duchową współzałożycielką. To, co uczynił w Twoim życiu Bóg, dopełniając dzieła zapoczątkowanego u m. Teresy Potockiej i u m. Teresy Rondeau, i co pozwolił nam odczytać – my z radością uznajemy, dziękując miłosierdziu Bożemu za wielkie rzeczy, jakie dokonały się w Tobie i przez Ciebie w naszym Zgromadzeniu. Siostra Faustyna otrzymała bowiem charyzmat głoszenia światu orędzia Miłosierdzia czynem, słowem i modlitwą, czyli pielęgnowania tej esencjalnej wartości ewangelicznej, jaką jest miłosierdzie Boże i ludzkie. W ten sposób nie tylko ubogaciła dziedzictwo charyzmatyczne Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, które założyła matka Teresa z książąt Sułkowskich Potocka dla ratowania upadłych kobiet, ale także Kościół, dając początek Apostolskiemu Ruchowi Bożego Miłosierdzia (owo „nowe zgromadzenie”, którego założenia pragnął Jezus) i wnosząc do jego historii nową szkołę duchowości opartą całkowicie na tajemnicy miłosierdzia Bożego. Pierwszymi spadkobierczyniami dziedzictwa św. Faustyny jest Zgromadzenie, do którego należała, dlatego św. Jan Paweł II w czasie pielgrzymowania do krakowskich Łagiewnik w 1997 roku mówił: Drogie Siostry! Spoczywa na was niezwykłe powołanie. Wybierając spośród was błogosławioną Faustynę, Chrystus uczynił wasze zgromadzenie stróżem tego miejsca, a równocześnie wezwał do szczególnego apostolstwa Jego miłosierdzia. Proszę was, podejmujcie to dzieło. Dzisiejszy człowiek potrzebuje waszego głoszenia miłosierdzia; potrzebuje waszych dzieł miłosierdzia i potrzebuje waszej modlitwy o miłosierdzie. Nie zaniedbujcie żadnego z tych wymiarów apostolstwa. Pełny tekst aktu uznania św. Faustyny za duchową współzałożycielkę Zgromadzenia ponawiany jest we wszystkich wspólnotach Zgromadzenia każdego roku 5 października, czyli w dniu jej liturgicznego święta.
Działo się to w Świnicach, 27 sierpnia 1905 roku o godzinie pierwszej po południu. Stawił się Stanisław Kowalski, rolnik lat 40 z Głogowca, w obecności Franciszka Bednarka lat 35 i Józefa Stasiaka lat 40, obydwaj rolnicy z Głogowca, i okazali nam dziecię płci żeńskiej urodzone we wsi Głogowiec 25 sierpnia bieżącego roku o godzinie ósmej rano od jego ślubnej małżonki Marianny z Babelów, lat 30. Dziecięciu temu na chrzcie św. odbytym w dniu dzisiejszym zostało nadane imię Helena, a rodzicami jego chrzestnymi byli Konstanty Bednarek i Marianna Szewczyk. Taki zapis obrzędu chrztu świętego w Księdze parafialnej pozostawił proboszcz ks. Józef Chodyński, który chrzcił Helenkę Kowalską. Akt sporządzono w języku rosyjskim, bo były to czasy zaborów i Polski nie było na mapie Europy. Ojciec Helenki – Stanisław Kowalski jako jedyny podpisał się pod tym zapisem po polsku, chrzestni jako niepiśmienni w oznaczonym miejscu potwierdzili fakt „krzyżykiem”. W dawnym kościele parafialnym, dziś Sanktuarium Urodzin i Chrztu św. Faustyny, jest ta sama chrzcielnica, przy której dzieckiem Bożym i członkiem Mistycznego Ciała Chrystusa stała się Helenka Kowalska, ochrzczona dwa dni po narodzinach, w wigilię uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej. Łaska chrztu św. rozwinęła się w jej życiu i osiągnęła pełnię zjednoczenia mistycznego z Bogiem już na ziemi. Dziś czczona jest jako apostołka Bożego Miłosierdzia, bo Jezus wybrał ją na proroka naszych czasów i posłał do świata z orędziem Miłosierdzia.
25 sierpnia o godzinie 17.00 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Faustyny sprawowana będzie Msza św. w intencjach wszystkich Twórców, Tłumaczy, Informatyków, Dobrodziejów i Ofiarodawców strony internetowej: faustyna.pl i jej wszystkich wersji w językach obcych oraz dzieł miłosierdzia na nich prowadzonych: „Koronki za konających”, transmisji on-line z łagiewnickiego Sanktuarium, Nieustannej Koronki. Niech Jezus Miłosierny przez naszą apostolską posługę dociera z orędziem Miłosierdzia do tysięcy ludzkich serc na całym świecie, aby one doświadczyły Jego obecności, głębokiego pokoju i radości.
W dniach 4 i 6 sierpnia 2025 roku z placówki Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Krakowie, kierowanego przez Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, dokonało ucieczki pięć wychowanek. Trzy z nich już zostały odnalezione i powróciły do placówki. Nic złego im się nie stało, są zdrowe i objęte opieką. Dwie wciąż są poszukiwane przez policję.
Kadra MOW pragnie odnieść się do medialnych informacji, które dotyczą nieprawidłowości, stwierdzonych podczas trwającej jeszcze kontroli Kuratorium Oświaty.
Zgodnie z procedurami w przypadku ucieczki wychowanki z Ośrodka podjęliśmy natychmiastowe działania, informując o zdarzeniu poszczególne organy: Komisariat Policji i Sądy Rodzinne. Jesteśmy w stałym kontakcie z rodzicami i opiekunami prawnymi dziewcząt.
Wychowawca, który był przy zdarzeniu, udał się osobiście na komisariat policji i dokonał zgłoszenia. Czas pomiędzy momentem ucieczki a zgłoszeniem zdarzenia był wykorzystany na jak najszybsze przygotowanie pism, dojazd do komisariatu i oczekiwanie na przyjęcie zgłoszenia. W obydwu przypadkach zgłoszenia były dokonane bez zwłoki. A w tym czasie do opieki nad wychowankami dołączył kierownik internatu.
Zgodnie z zasadami obowiązującymi w placówkach wychowawczych, ucieczki wychowanek należy także zgłosić w panelu administracyjnym. Jest to internetowy system powiadamiania. Wpis ten został dokonany z kilkudniowym opóźnieniem, co jest błędem, który kadra MOW uznaje i zobowiązuje się, aby w przyszłości go nie popełniać.
Pragniemy także poinformować, że w trakcie ucieczek nad kilkunastoosobową grupą wychowanek sprawowało opiekę faktyczną dwóch wychowawców, co jest zgodne z przepisami. Błędem ze strony kadry MOW był brak potwierdzenia w dzienniku wychowawczym obecności w pracy i szczegółowego zapisu planu dnia. Kadra MOW zobowiązuje się do dołożenia większych starań do właściwego prowadzenia bieżącej dokumentacji.
Jednocześnie zapewniamy, że pomimo oczywistych błędów w prowadzonej dokumentacji i braku niezwłocznego dopełnienia obowiązku internetowego zgłoszenia ucieczki, opieka nad wychowankami była sprawowana w sposób odpowiedzialny. Na bieżąco zapoznajemy wychowanki z regulaminem Ośrodka i zasadami bezpiecznego funkcjonowania. Po zaistniałych ucieczkach zostały przeprowadzone dodatkowe spotkania i rozmowy wspierające.
Kadra MOW do tej pory nie otrzymała jeszcze żadnych wniosków i rekomendacji z Kuratorium Oświaty. Wszystkie uwagi i zalecenia potraktujemy bardzo poważnie i podejmiemy wysiłki, by w przyszłości wykazane nieprawidłowości w dokumentacji nie miały już miejsca. Opinie i rekomendacje Kuratorium Oświaty są dla nas cenne i stanowią istotny wkład w efektywne funkcjonowanie placówki.
Siostry modlą się o szybki powrót wychowanek do Ośrodka i liczą na zrozumienie w trudnej pracy wychowawczej, w której cały personel MOW ma na celu wyłącznie dobro przebywających w nim dziewcząt.
s. Klara, Beata Domańska
dyrektor MOW
Kraków, 14 sierpnia 2025
Ostatni rok przyniósł dalszy postęp prac na budowie Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku. W 2024 roku w Sanktuarium zostało wykonanych wiele prac, m.in. przeniesiono kaplicę do głównej części Kościoła i wykończono kruchtę, wykonano schody przed Sanktuarium od strony Starego Rynku, ułożono kostkę granitową na dziedzińcu i bazaltowej w tunelu, została przeprowadzona renowacja tunelu łączącego Stary Rynek z dziedzińcem Sanktuarium, zainstalowano bramy wjazdowe oraz bramę wejściową do tunelu, zainstalowano i uruchomiono systemy (np. kontroli dostępu, przeciwpożarowy itp.), wykonano oświetlenie na dziedzińcu, zakupiono i osadzono drzwi w różnych częściach Sanktuarium i nowej części Domu św. Faustyny, wykonano i zainstalowano poręcze drewniane i metalowe, ogrodzono teren Sanktuarium, wykonano prace wykończeniowe wewnątrz Sanktuarium- ściany, sufity (również w nowej części Domu Siostry Faustyny), oraz na zewnątrz- dobudowano cokoły, uzupełniono tynki. Zamontowano również przeszklone drzwi łączące kruchtę z kaplicą objawienia, a także uruchomiono windę osobową dla Domu św. Faustyny.
Przed nami prace związane z wykończeniem i wyposażeniem wnętrza Sanktuarium, zakrystii oraz zapleczy, m. in. wykonanie posadzek, ławek. Na zewnątrz budynku będą robione nasadzenia zieleni. Oprócz tego chcemy opracować i zrealizować projekt muzeum w podziemiach sanktuarium oraz wyposażyć nowopowstałą część Domu Św. Siostry Faustyny.
Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku wznoszone jest przez Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia dzięki ofiarom, jakie na ten cel składają czciciele Bożego Miłosierdzia i ludzie dobrej woli. Siostry dziękują za każdy dar serca, który sprawia, że w miejscu pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego św. Siostrze Faustynie rośnie świątynia, i proszą o dalsze wsparcie. Za wszystkich, którzy duchowo i materialnie wspierają budowę Sanktuarium, siostry modlą się razem z wiernymi w Godzinie Miłosierdzia i słowami Koronki do Miłosierdzia Bożego siostry, a każdego 22 dnia miesiąca za wszystkich dobroczyńców odprawiana jest Msza Święta.
Ofiary na rozbudowę Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku można wpłacać na konto:
Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia
Stary Rynek 14/18
09-404 Płock
Bank PEKAO SA
I O w Płocku
ul. Kolegialna 14a
KOD SWIFT: PKOPPLPW
PLN Numer IBAN: 72 1240 3174 1111 0000 2890 0836
USD Numer IBAN: 56 1240 3174 1787 0010 1057 7746
EUR Numer IBAN: 28 1240 3174 1978 0010 1057 7818

Siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia i apostołowie Bożego Miłosierdzia – podążający śladami św. Faustyny oraz uczestniczący w jej misji głoszenia światu orędzia Miłosierdzia świadectwem życia, czynem, słowem i modlitwą – w roku 2025 będą przeżywać Rok św. Faustyny oraz wspominać i obchodzić następujące rocznice:
26-28 kwietnia – 90. rocznica pierwszego publicznego wystawienia obrazu Jezusa Miłosiernego w Ostrej Bramie w Wilnie.
30 kwietnia – 25. rocznica kanonizacji Siostry Faustyny przez ojca świętego Jana Pawła II na placu św. Piotra w Rzymie i łączność poprzez telemost z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Ustanowienie święta Miłosierdzia Bożego dla całego Kościoła.
30 kwietnia – 25. rocznica ustanowienia kaplicy zakonnej w płockim klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia diecezjalnym Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.
17 maja – 10. rocznica posługi Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na Kubie
w mieście Camaqüey.
1 sierpnia – 100. rocznica wstąpienia św. Siostry Faustyny do Zgromadzenia Sióstr Mastki Bożej Miłosierdzia.
25 sierpnia – 120. rocznica urodzin św. Siostry Faustyny w rodzinie Marianny i Stanisława Kowalskich w miejscowości Głogowiec.
25 sierpnia – 30. rocznica uznania przez Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia św. Siostry Faustyny za swą duchową współzałożycielkę.
27 sierpnia – 120. rocznica chrztu św. Siostry Faustyny w kościele parafialnym pw. św. Kazimierza w Świnicach Wareckich.
13-14 września – 90. rocznica objawienia Siostrze Faustynie Koronki do Miłosierdzia Bożego.
15 września – 20. rocznica posługi Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na Słowacji w miejscowości Nižny Hrušov.
23 grudnia – 70. rocznica posługi Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Gdańsku, dokąd przybyły jako repatriantki z Wilna.
W sobotę 23 sierpnia odbędzie się doroczna ogólnosłowacka pielgrzymka do Skalnego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia na Górze Butkov na Słowacji. Uroczystości rozpocznie o godzinie 12.00 Droga krzyżowa na zboczu góry Butkov, o godzinie 15.00 – wspólna modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego, którą poprowadzą siostry Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia ze Słowacji. Uroczysta Msza św. ku czci Matki Bożej Miłosierdzia celebrowana będzie o godzinie 15.35. Ponad to w programie koncerty pieśni religijnych
Miejsce poświęcone czci Miłosierdzia Bożego na Górze Butkov (XI piętro kamieniełomu), gdzie wcześniej umieszczono duży podświetlony Krzyż oraz pomnik św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II, oraz 9-metrowa figura Matki Miłosierdzia jest częścią „Skalnego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego” ze świątynią w Ladcach.
W drodze do Jerozolimy Jezus przechodził przez miasta i wsie i nauczał. Ktoś zapytał Go: „Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?”. On im odpowiedział: „Starajcie się wejść przez ciasna bramę, bo mówię wam, że wielu będzie chciało wejść, ale nie zdołają. Kiedy gospodarz wstanie i zamknie bramę, wy zostaniecie na zewnątrz i będziecie kołatać do bramy, wołając: «Panie, otwórz nam». On wam odpowie: «Nie znam was! Skąd jesteście?». Wtedy zaczniecie mówić: «Jedliśmy i piliśmy z tobą, a ty nauczałeś na naszych ulicach». Odpowie wam: «Nie znam was! Skąd jesteście? Odejdźcie ode mnie wszyscy, którzy dopuszczacie się niesprawiedliwości. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy zobaczycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie wyrzuconych na zewnątrz. Przyjdą ze wschodu i z zachodu, z północy i z południa i zasiądą przy stole w królestwie Bożym. Tak oto ostatni będą pierwszymi, a pierwsi będą ostatnimi” (Łk 13, 22-30).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
W pewnym dniu ujrzałam dwie drogi: jedna droga szeroka, wysypana piaskiem i kwiatami, pełna radości i muzyki, i różnych przyjemności. Ludzie szli tą drogą, tańcząc i bawiąc się – dochodzili do końca, nie spostrzegając, że już koniec. Ale na końcu tej drogi była straszna przepaść, czyli otchłań piekielna. Dusze te na oślep wpadały w tę przepaść; jak szły, tak i wpadały. A była ich tak wielka liczba, że nie można było ich zliczyć. I widziałam drugą drogę, a raczej ścieżkę, bo była wąska i zasłana cierniem i kamienista, a ludzie, którzy nią szli – ze łzami w oczach i różne boleści były ich udziałem. Jedni padali na te kamienie, ale zaraz powstawali i szli dalej. A w końcu drogi był wspaniały ogród, przepełniony wszelkim rodzajem szczęścia, i wchodziły tam te wszystkie dusze. Zaraz w pierwszym momencie zapominały o swych cierpieniach (Dz. 153).
17 sierpnia br. przypada 23. rocznica zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu, którego dokonał Ojciec Święty Jan Paweł II w czasie ostatniej pielgrzymki do Polski w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Po konsekracji bazyliki wypowiedział słowa, w których Bogu, Ojcu bogatemu w miłosierdzie, powierzył losy świata i każdego człowieka. Stały się one codzienną modlitwą nie tylko pielgrzymów przybywających do łagiewnickiego Sanktuarium, ale także milionów ludzi na świecie.
Boże, Ojcze Miłosierny,
który objawiłeś swoją miłość
w Twoim Synu Jezusie Chrystusie,
i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu,
Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka.
Pochyl się nad nami grzesznymi,
ulecz naszą słabość,
przezwycięż wszelkie zło,
pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi
doświadczyć Twojego miłosierdzia,
aby w Tobie, Trójjedyny Boże,
zawsze odnajdywali źródło nadziei.
Ojcze Przedwieczny,
dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twego Syna,
miej miłosierdzie dla nas
i całego świata!
W dniach 16-17 sierpnia br., do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przybędą czciciele Miłosierdzia Bożego w ramach XII Ogólnopolskiej Pielgrzymki, organizowanej w rocznicę konsekracji bazyliki Miłosierdzia Bożego i zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu przez św. Jana Pawła II. W niedzię Eucharystii godzinie 12.00 przewodniczyć będzie kard Stanisław Dziwisz. W programie pielgrzymki prezentacja dzieł miłosierdzia w namiotach na placu przed bazyliką, a w sobotę w Auli św. Jana Pawła II o godzinie 16.30 koncert zatytułowany „Piękne jest Twoje miłosierdzie” w wykonaniu Pawła Bębenka z zespołem. Więcej informacji i szczegółowy program na stronie rektoratu Sanktuarium: www.misericordia.eu.
Z okazji stulecia wstąpienia św. Siostry Faustyny do Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia 17 sierpnia br. s. Livia Mikołajczyk podzieli się jej duchowym dziedzictwem i misją głoszenia światu orędzia Miłosierdzia z wiernymi w Parafii św. Michała Archanioła w Woskrzenicach Dużych (diecezja siedlecka). Święta Siostra Faustyna przebywa już w tej wspólnocie parafialnej w znaku świętych relikwii.
Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i bardzo pragnę, aby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakże jestem udręczony, aż się to wypełni. Czy sądzicie, że przyszedłem, aby dać ziemi pokój? Ależ nie! – mówię wam – raczej rozłam. Odtąd bowiem w jednym domu pięciu poróżni się między sobą: trzech stanie przeciwko dwóm, a dwóch przeciwko trzem. Poróżnią się: ojciec z synem, a syn z ojcem; matka z córką, a córka z matką; Teściowa ze swoja synową, a synowa z teściową (Łk 12, 49-53).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Prosiłam Jezusa, aby raczył zapalić ogień swojej miłości we wszystkich duszach oziębłych. Pod tymi promieniami rozgrzeje się serce, chociażby było zimne jak bryła lodu, chociażby było twarde jak skała, skruszy się na proch (Dz. 370).
W sobotę, 16 sierpnia br., w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach obchodzony będzie srebrny jubileusz profesji zakonnej s. M. Damaris. O godzinie 12:00 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Faustyny, pod przewodnictwem ks. Marka Wójtowicza SJ celebrowana będzie uroczysta Eucharystia z odnowieniem przez Jubilatkę ślubów: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, której zewnętrznym znakiem jest srebrna obrączka z wygrawerowanym imieniem: Jezus. Do modlitwy dziękczynnej za dar Jubilatki i w jej intencjach włączają się siostry w pozostałych klasztorach Zgromadzenia, a także Rodzina i osoby powierzone pracy apostolskiej.
Dziesiąta już pielgrzymka piesza z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia na Spiszu do Sanktuarium Skalnego na Górze Butkov koło Ladców rozpocznie się w sobotę 2 sierpnia i potrwa do niedzieli 10 sierpnia. Pielgrzymka organizowana przez pallotynów z Michaloviec, a pielgrzymi, w tym s. Pavla Stanovčáková ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, przejdą trasę długości około 246 kilometrów.
Miejsce poświęcone czci Miłosierdzia Bożego na Górze Butkov (XI piętro kamieniełomu), gdzie wcześniej umieszczono duży podświetlony Krzyż oraz pomnik św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II, jest częścią „Skalnego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego” ze świątynią w Ladcach.
Nie bój się, mała trzódko, bo spodobało się waszemu Ojcu dać wam królestwo. Sprzedajcie swoje dobra i wspomóżcie potrzebujących! Sprawcie sobie sakiewki, które się nie zużyją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej nie ma dostępu ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest wasz skarb, tam będzie też wasze serce.
Niech wasze biodra będą przepasane, a lampy zapalone. Wy zaś bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, który ma wrócić z wesela, aby zaraz mu otworzyć, gdy przyjdzie i zapuka. Szczęśliwi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy przyjdzie. Zapewniam was: przepasze się, posadzi ich przy stole i, obchodząc, będzie im usługiwał. Szczęśliwi, jeśli przyjdzie o drugiej czy o trzeciej straży i tak ich zastanie! Zważcie na to, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjdzie złodziej, nie pozwoliłby mu włamać się do swego domu. I wy też bądźcie gotowi, bo w chwili, kiedy się nie spodziewacie, Syn Człowieczy przyjdzie.
Wtedy Piotr zapytał” „Panie, czy mówisz tę przypowieść do nas, czy do wszystkich?”. Pan odpowiedział: „Kto jest tym wiernym i rozsądnym zarządcą, którego pan ustanowi nad swoją służbą, aby we właściwym czasie rozdawał należne porcje pożywienia? Szczęśliwy sługa, którego pan zastanie przy tej czynności, gdy powróci. Naprawdę mówię wam, że powierzy mu zarząd nad całym swoim majątkiem. Lecz jeśli ten sługa pomyśli sobie: «Mój pan opóźnia swoje przybycie» i zacznie bić sługi i służące, jeść, pić i upijać się, to jego pan nadejdzie w nieoczekiwanym dniu i o nieznanej godzinie. Wtedy odsunie go i umieści wśród niewiernych. Sługa, który poznał wolę swego pana, a nic nie przygotował ani nie postąpił zgodnie z jego wolą, będzie surowo ukarany. Ten zaś, który jej nie poznał, a uczynił coś godnego kary, zostanie ukarany łagodniej. Od każdego, któremu wiele dano, wiele też będzie się wymagać, a któremu więcej powierzono, od tego też więcej będą żądać (Łk 12, 32-48).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Celem moim jest Bóg… A szczęściem moim jest spełnienie woli Bożej i nic w świecie tego szczęścia zamącić mi nie zdoła, żadna potęga, żadna moc (Dz. 775).
27 lipca rozpoczyna się nowenna przed uroczystością patronalną Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, która przypada 5 sierpnia. W czasie nowenny śpiewana lub odmawiana jest „Koronka do Matki Bożej Miłosierdzia”, w której prosimy Maryję, by nas broniła od nieprzyjaciół, przyjęła w godzinę śmierci i uprosiła nam miłosierdzie u swojego Syna. W kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Faustyny nowenna odprawiana jest w dni powszednie o godzinie 19:00, natomiast w niedziele o 18:30. Tekst Koronki do Matki Bożej Miłosierdzia.
5 sierpnia, w liturgiczne wspomnienie Matki Bożej Śnieżnej, Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przeżywa swoje święto patronalne, oddając cześć swej Patronce – Matce Wcielonego Miłosierdzia. W tym dniu tradycyjnie ponawiany jest akt elekcji Maryi na niebieską przełożoną generalną Zgromadzenia, który po raz pierwszy siostry odmówiły w 1937 roku. Święta Siostra Faustyna zanotowała w „Dzienniczku”: Pod koniec tego [aktu] ujrzałam Najświętszą Pannę, która mi rzekła: O jak miły mi jest hołd miłości waszej. I w tej chwili okryła swym płaszczem wszystkie siostry naszego Zgromadzenia. Prawą ręką przytuliła do siebie matkę generalną Michaelę, a lewą ręką mnie, a wszystkie siostry były u Jej stóp osłonięte Jej płaszczem. – Wtem rzekła Matka Boża: Każdą, która wytrwa w gorliwości aż do śmierci w Zgromadzeniu Moim, minie ogień czyśćcowy (Dz. 1244).
W tym dniu przypada rocznica poświęcenia bazyliki Santa Maria Maggiore, najstarszego na Zachodzie kościoła poświęconego Najświętszej Maryi Pannie. Papież Sykstus III dla uczczenia zakończenia bardzo burzliwego soboru w Efezie (431), na którym ogłoszono dogmat o Bożym macierzyństwie Maryi (Theotokos), wprowadził święto Matki Syna Bożego, które najpierw obchodzono w samej bazylice, a z czasem kolejni papieże rozszerzyli je na cały Kościół. Dzisiaj w kalendarzu liturgicznym Kościoła wpisane jest wspomnienie Matki Bożej Śnieżniej, upamiętniające cud związany z powstaniem bazyliki, i ta nazwa funkcjonuje w świadomości wiernych. Zapomniana została więc pierwsza okoliczność obchodzenia tego święta Maryi jako Matki Syna Bożego – Wcielonego Miłosierdzia. Więcej informacji o Maryi Matce Miłosierdzia, Jej tytule, kulcie oraz ikonografii w Kościele i w Zgromadzeniu w linku: Matka Boża Miłosierdzia.
4 sierpnia br.– po okresie pierwszej próby życia zakonnego – otrzymają nowe imię i strój nowicjuszki trzy postulantki (Polka, Brazylijka i Białorusinka) oraz rozpoczną okres dwuletniego nowicjatu, po którym następuje złożenie pierwszych ślubów zakonnych. Uroczystość obłóczyn odbywa się w tym roku wyjątkowo w Warszawie z racji setnej rocznicy wstąpienia do Zgromadzenia św. Siostry Faustyny, tradycyjnie za klauzurą, Msza św. w intencji sióstr, które rozpoczynają nowicjat, sprawowana w kaplicy klasztornej pod przewodnictwem o. Wiesława Kulisza SJ.
Ktoś z tłumu odezwał się do Niego: „Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, aby podzielił się ze mną spadkiem”. Lecz On mu odpowiedział: „Człowieku, któż Mnie ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami?”. Powiedział też do nich: „Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo życie nie polega na gromadzeniu bogactwa ani nie zależy od tego, co się posiada”. I opowiedział im przypowieść: „Pewnemu bogatemu człowiekowi obficie obrodziła ziemia. Zastanawiał się: «Co mam zrobić, skoro nie mam już gdzie gromadzić plonów?». W końcu postanowił: «Zrobię tak: zburzę moje spichlerze i zbuduję większe. Tam wszystko zgromadzę: zboże i moje dobra. I powiem sobie: Masz wielkie dobra, starczą ci na długie lata; odpoczywaj, jedz, pij i baw się!». Tymczasem Bóg powiedział do niego: «Głupcze, tej nocy życie ci będzie odebrane. Komu więc przypadnie to, co przygotowałeś?». Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem (Łk 12, 13-21).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Jeżeli dusza nie czyni miłosierdzia w jakikolwiek sposób, nie dostąpi miłosierdzia Mojego w dzień sądu, a gdyby dusze umiały gromadzić sobie skarby wieczne – nie byłyby sądzone, uprzedzając sądy Moje miłosierdziem (Dz. 1317).
1 sierpnia przypada 100. rocznica wstąpienia do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia Heleny Kowalskiej znanej w całym świecie pod imieniem zakonnym św. Siostry Faustyny. Mimo wyraźnej wskazówki Jezusa, że ma jechać do Warszawy, by wstąpić do klasztoru i rozpocząć życie zakonne, jej droga realizacji powołania wcale nie była łatwa. Jak napisała w swym „Dzienniczku”, pukała do wielu klasztorów, ale nigdzie jej nie przyjęto. Dopiero w klasztorze przy ul. Żytniej w Warszawie otrzymała zgodę na wstąpienie, ale jeszcze przez rok pracowała jako pomoc domowa, by zarobić sobie na skromną wyprawkę. Ostatecznie 1 sierpnia 1925 przekroczyła progi klauzury, a w „Dzienniczku” napisała: „Czułam się niezmiernie szczęśliwa, zdawało mi się, że wstąpiłam w życie rajskie. Jedna się wyrywała z serca mojego modlitwa dziękczynna” (Dz. 17). W wielu klasztorach Zgromadzenia spędziła 13 lat wypełniając proste obowiązki, a przy tym prowadziła bardzo głębokie życie duchowe. Jezus powierzył jej misję proroka, którego zadaniem było przypomnieć światu biblijną prawdę o miłości miłosiernej Boga do każdego człowieka i wzywać do głoszenia jej świadectwem życia, czynem, słowem i modlitwą.
1 sierpnia 2025 roku przypada setna rocznica wstąpienia św. Faustyny do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Z tej okazji w warszawskim klasztorze i Sanktuarium św. Faustyny przy ul. Żytniej odbędą się centralne obchody tego historycznego wydarzenia. Uroczystej Eucharystii przewodniczyć będzie metropolita warszawski abp Adrian Galbas, a w programie obchodów ponad to monodram oparty na „Dzienniczku” św. Faustyny zatytułowany „Sekretarka Bożego Miłosierdzia” w wykonaniu Barbary Misiun, zwiedzanie muzeum w podziemiach klasztoru, konferencje oraz nocne czuwanie w dawnej kaplicy Zgromadzenia, a dziś parafii i Sanktuarium św. Faustyny.
W tej centralnej uroczystości w Roku św. Siostry Faustyny wezmą udział nie tylko siostry z wielu klasztorów Zgromadzenia, ale także członkowie i wolontariusze stowarzyszenia „Faustinum”, przyjaciele, współpracownicy i dobroczyńcy Zgromadzenia.
Wstąpienie do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia Heleny Kowalskiej – św. Siostry Faustyny – tak wspominała m. Michaela Moraczewska, która wówczas jako przełożona klasztoru w Warszawie przy ul. Żytniej przyjęła ją do Zgromadzenia, a następnie była jej przełożoną generalną.
W czasie gdy byłam przełożoną na Żytniej, dano znać od furty, że przyszła młoda dziewczyna prosić o przyjęcie do Zgromadzenia. Zeszłam więc do rozmównicy i uchyliłam drzwi, lecz owa aspirantka – siedząca w ten sposób, że mnie nie spostrzegła – nie zrobiła na mnie, na pierwszy rzut oka, dodatniego wrażenia ze względu na swój nieco zaniedbany wygląd zewnętrzny. Pomyślałam sobie: ej, to nie dla nas! I zamknęłam po cichu drzwi z powrotem z zamiarem wysłania innej jakiej siostry z odmowną odpowiedzią.
W tej chwili przyszła mi jednak refleksja, że będzie więcej zgodne z miłością bliźniego zadać tej dziewczynce kilka pobieżnych pytań i dopiero potem ją pożegnać. Wróciłam więc do rozmównicy i rozpoczęłam rozmowę. Wtedy zaraz zauważyłam, że kandydatka bardzo zyskuje z bliska, że ma miły uśmiech, sympatyczny wyraz twarzy, dużo prostoty, szczerości i rozsądku w wyrażaniu się. Zmieniłam więc wkrótce zdanie i nabrałam ochoty przyjęcia jej. Główną trudność stanowiło ubóstwo Helenki Kowalskiej, nie mówiąc o posagu, od którego łatwo Stolica Święta daje zwolnienie; nie miała ona żadnej osobistej wyprawy, a my na ten cel żadnego funduszu. Jednak poddałam jej myśl, czy by nie mogła na pewien czas pójść do służby i odłożyć sobie kilkaset złotych na wyprawkę. Przyjęła ten projekt z wielką chęcią i ułożyłyśmy się, że uskładane pieniądze będzie przynosić do furty, do przechowania. I na tym stanęło, pożegnałam ją i wkrótce o wszystkim zapomniałam.
Przejęcie do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia Heleny Kowalskiej – św. Siostry Faustyny – tak opisała we wspomnieniu s. Borgia Tichy, która później była jej przełożoną w domu wileńskim.
Fragmenty z życia s. M. Faustyny Kowalskiej, jakie mi się w pamięci odtwarzają, a sięgają momentu jej wstąpienia do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Doskonale pamiętam chwilę – a było to w Warszawie na Żytniej 3/9 – w 1924 roku, kiedy pewnego dnia w czasie południowej rekreacji weszła do sali zebrań ówczesna furtianka, śp. s. Klara Himmer, zaanonsowała matce generalnej Leonardzie Cieleckiej „nowe powołanie”. W odpowiedzi na co Matka Generalna z miejsca wydelegowała śp. m. Małgorzatę do furty w celu zbadania takowego. Po krótkiej chwili wróciła m. Małgorzata, zdając głośno sprawę, że „nic nadzwyczajnego”. – „Niepozorna, wiek troszkę spóźniony, dosyć wątłej kompleksji, służąca, z zawodu kucharka, a przy tym nie posiadająca nie tylko posagu, ale nawet najskromniejszej wyprawki”. Ponieważ m. Cielecka specjalnie niezbyt entuzjastycznie odnosiła się do powołań rekrutujących się z tej sfery, z miejsca chciała odmówić. Obecna na rekreacji przełożona domu warszawskiego m. Michaela zwróciła się z tym, czy by nie mogła osobiście to powołanie zobaczyć. Na co uzyskała bardzo chętną zgodę.
Po dłuższej chwili wróciwszy z rozmównicy m. Michaela oświadczyła, że mimo wymienionych braków osoba kandydatki zrobiła na Matce bardzo dobre wrażenie, przeto proponuje, by jej kategorycznie nie odmawiać, a postawić warunki, po dotrzymaniu których mogłaby ponownie prosić o przyjęcie, oznaczając przy tym dokładny termin.
W rok po tym, wyjątkowo punktualnie, zgłosiła się Helenka Kowalska u furty, ponawiając swą prośbę. Tym razem nie odmówiono. Od razu pozostała na Żytniej w charakterze aspirantki.
31 lipca w kalendarzu liturgicznym jest wspomnienie św. Ignacego Loyoli, założyciela Towarzystwa Jezusowego i jednego z patronów Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, które w swej historii korzystało z duchowości ignacjańskiej. Święta Siostra Faustyna w swym „Dzienniczku” dwa razy wspomina tego Świętego, gdy pisze o jego radach przy zachowaniu ślubu posłuszeństwa oraz o wizji, którą miała w 1935 roku: „Dzień św. Ignacego. Modliłam się gorąco do tego Świętego, robiąc mu wyrzuty, jak może patrzeć na mnie, a nie przyjść mi z pomocą w tak ważnych sprawach, to jest w spełnieniu woli Bożej. Mówiłam do tego Świętego: Ty, Patronie nasz, któryś był zapalony żarem miłości i gorliwości o większą chwałę Bożą, proszę cię pokornie, dopomóż mi w spełnieniu zamiarów Bożych. Było to w czasie Mszy świętej. – Wtem ujrzałam, po lewej stronie ołtarza św. Ignacego z dużą księgą w ręku, który mi rzekł te słowa: «Córko moja, nie jestem obojętny na sprawę twoją, reguła ta da się zastosować i w tym Zgromadzeniu». Wskazując ręką na księgę, znikł. Ucieszyłam się niezmiernie tym, jak bardzo święci o nas myślą i jak ścisła łączność jest z nimi. O dobroci Boża, jak piękny jest świat wewnętrzny, że już tu na ziemi obcujemy ze świętymi. Cały dzień odczuwałam bliskość tego drogiego mi Patrona.
Osoby z wielu krajów świata, uczestniczące w dziele „Nieustannej Koronki do Miłosierdzia Bożego”, modlą się nie tylko we własnych potrzebach, ale także proszą o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Intencja szczegółowa na lipiec: o bezpieczne wakacje dla wypoczywających, a dla wszystkich o wykorzystanie czasu na duchowe wzrastanie w ufności Bogu i bogactwie miłosierdzia świadczonego ludziom.
Dzieło „Nieustannej Koronki” jest odpowiedzią na prośbę Jezusa, by nieustannie błagać o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Prowadzi je Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na stronie: www.faustyna.pl od 2011 roku. Może w nim uczestniczyć każdy internauta, który wypełni krótki formularz wpisowy i choćby jeden raz zadeklaruje odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego, którą Jezus podyktował św. Siostrze Faustynie.
Pod takim hasłem w dniach 25-27 lipca br. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędą się rekolekcje z cyklu „Kobiety w Biblii”. Uczestniczący w rekolekcjach będą poznawać biblijne Anny, co wypełniało ich serce przez te lata, z czym się zmagały i co tak naprawdę sprawiło, że nie straciły nadziei. Szukać będą odpowiedzi na te pytania w kontekście osobistych tęsknot i niewiadomych losu. Mottem do rozważań będą słowa św. Faustyny: „Ufność swą w Bogu mam, w Jego niezgłębionym miłosierdziu jest wszelka nadzieja moja” (Dz. 681). Rekolekcje poprowadzi biblistka s. Maria Faustyna Ciborowska ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia.
Jezus modlił się w pewnym miejscu. Kiedy skończył, jeden z Jego uczniów poprosił Go: „Panie, naucz nas modlić się, jak Jan nauczył swoich uczniów”. Wtedy powiedział im: „Gdy się modlicie, mówcie:
Ojcze, niech będzie uświęcone Twoje imię.
Niech przyjdzie Twoje królestwo.
Chleba naszego powszedniego dawaj nam każdego dnia.
I odpuść nam nasze grzechy, gdyż i my darujemy każdemu, kto wobec nas zawinił.
I nie dopuszczaj do nas pokusy”.
Powiedział do nich: „Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy z prośbą: «Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby, bo właśnie mój przyjaciel, będąc w drodze, przybył do mnie, a nie mam mu co podać». A on ze środka odpowie: «Nie sprawiaj mi kłopotu. Drzwi są już zamknięte, a moje dzieci i ja jesteśmy już w łóżku. Nie mogę wstać, żeby ci podać». Mówię wam: Jeśli nawet nie wstanie i nie da mu, dlatego że jest jego przyjacielem, to wstanie z powodu jego natręctwa i da mu, ile potrzebuje. I Ja wam mówię: Proście, a otrzymacie; szukajcie, a znajdziecie; pukajcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a temu, kto puka, będzie otwarte. Czy jest wśród was taki ojciec, który, gdy go syn poprosi o rybę, zamiast ryby poda mu węża? Albo gdy prosi go o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, chociaż źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to tym bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą” (Łk 11, 1-13).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
O Boże wielkiego miłosierdzia, Dobroci nieskończona, oto dziś cała ludzkość woła z otchłani nędzy swojej do miłosierdzia Twego, do litości Twojej, o Boże; a woła potężnym swym głosem nędzy. Boże łaskawy, nie odrzucaj modlitwy wygnańców tej ziemi. O Panie, Dobroci niepojęta, który znasz na wskroś nędzę naszą i wiesz, że o własnych siłach wznieść się do Ciebie nie jesteśmy w stanie – przeto Cię błagamy, uprzedzaj nas łaską swoją i pomnażaj w nas nieustannie miłosierdzie swoje, abyśmy wiernie pełnili wolę Twoją świętą w życiu całym i w śmierci godzinie. Niech nas osłania wszechmoc miłosierdzia Twego przed pociskami nieprzyjaciół naszego zbawienia, abyśmy z ufnością, jak dzieci Twoje, czekali na przyjście Twoje ostateczne, który to dzień Tobie jest tylko wiadomy. I spodziewamy się, że otrzymamy wszystko, co nam jest obiecane przez Jezusa, pomimo całej nędzy naszej, bo Jezus jest ufnością naszą, przez Jego miłosierne Serce przechodzimy jak przez otwartą bramę do nieba (Dz. 1570).
22 lipca w kalendarzu liturgicznym wpisane jest święto św. Marii Magdaleny, która jest patronką dobrej przemiany. Od początku patronuje też Zgromadzeniu Matki Bożej Miłosierdzia, szczególnie dziewczętom i kobietom potrzebującym moralnego odrodzenia, wychowaniem których zajmują się siostry. Obrazy i figury świętej znajdują się w wielu klasztorach tego Zgromadzenia. W kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach – jej figura znajduje się w ołtarzu głównym poświęconym patronce Zgromadzenia – Matce Bożej Miłosierdzia.
22 lipca 2025 roku w Narodowym Sanktuarium św. Jana Pawła II w Waszyngtonie, USA, odbędzie się tradycyjny „Wieczór z Jezusem Miłosiernym”. Poprowadzą go siostry z waszyngtońskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. W programie: Godzina Miłosierdzia i Koronka, adoracja z uwielbieniem Jezusa w Najświętszym Sakramencie i modlitwą wstawienniczą, sakrament spowiedzi oraz konferencja. Siostra Faustia Szaboóva mówić będzie o o mocy krwi Jezusa na podstawie „Dzienniczka” św. Faustyny.
„Wieczory z Jezusem Miłosiernym” organizowane są dla młodzieży, która chce podążać śladami św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II oraz odkrywać nową jakość życia w przyjaźni z Jezusem Miłosiernym.
10 lipca br. z sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Ostrowie Wielkopolskim do stolicy kultu Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach wyruszy XXIII Wielkopolska Piesza Pielgrzymka: „Od Miłosierdzia do Miłosierdzia” pod hasłem: „Ty wiesz, że Cię kocham”. Pielgrzymi będą u celu 21 lipca. Po drodze 16 lipca dołączą do pielgrzymki pątnicy z Poznańskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, którzy przedłużą swój szlak wędrówki do Krakowa-Łagiewnik. Duchowo łączyć się będą w pielgrzymami w modlitwie słuchacze Radia Rodzina diecezji kaliskiej.
11 lipca br. wyrusza XIII Międzynarodowa Piesza Pielgrzymka z Hidasnemeti (Węgry) przez Słowację do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. W ciągu 9 dni pielgrzymi pokonają 275 km trasą przez Koszyce, Radatice, Pečowská Nová Ves, Plavnica. W Polsce pątnicy zatrzymają się w: Piwniczna Zdrój, Stary Sącz, Limanowa, Tymbark, Szczyrzyc i Siepraw. Do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przed łaskami słynący obraz Jezusa Miłosiernego i do grobu św. Faustyny pielgrzymka przybędzie 19 lipca. Pielgrzymkę organizują polscy salwatorianie. Informacje o zapisach i więcej szczegółów na stronie: http://www.pielgrzymka.org/
Po drodze wszedł do jakiejś wioski. Tam przyjęła Go do swego domu pewna kobieta, imieniem Marta. Miała ona siostrę o imieniu Maria. Ta usiadła u stóp Pana i wsłuchiwała się w Jego słowo. Marta natomiast była pochłonięta licznymi posługami. Zatrzymała się więc i powiedziała; „Panie, nic Cię to nie obchodzi, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła”. Pan jej odpowiedział: „Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a jedno jest potrzebne. Maria wybrała dobrą część, która nie będzie jej odebrana (Łk 10, 38-42).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Serce Moje jest przepełnione miłosierdziem wielkim dla dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. Oby mogły zrozumieć, że Ja jestem dla nich Ojcem najlepszym, że dla nich wypłynęła z serca Mojego krew i woda, jako z krynicy przepełnionej miłosierdziem; dla nich mieszkam w tabernakulum jako Król miłosierdzia, pragnę obdarzać dusze łaskami, ale [one] nie chcą ich przyjąć. Przynajmniej ty przychodź do Mnie jak najczęściej i bierz te łaski, których oni przyjąć nie chcą, a tym pocieszysz serce Moje. O, jak wielką jest obojętność dusz za tyle dobroci, za tyle dowodów miłości. Serce Moje napawa się samą niewdzięcznością, zapomnieniem od dusz żyjących w świecie; na wszystko mają czas, tylko nie mają czasu na to, aby przyjść do Mnie po łaski (Dz. 367).
16 lipca przypada 159. rocznica śmierci matki Teresy Rondeau, założycielki Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia we Francji (Laval) oraz współzałożycielki Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Polsce. Urodziła się 6 października 1793 roku w Laval we Francji. Na chrzcie świętym otrzymała imię Teresa Agata. Pod wpływem swego spowiednika o. J. Chanon SJ podjęła pracę z pokutnicami, czyli kobietami, które potrzebowały głębokiej odnowy moralnej i chciały odmienić swoje życie. Aby lepiej się do tego przygotować, w 1818 roku wyjechała do Bordeaux, gdzie m. Teresa de Lamourous prowadziła dom dla pokutnic zwany „Miłosierdzie“. Po dwumiesięcznym pobycie złożyła prywatne śluby i wróciła do Laval, by zostać fundatorką nowego „Domu Miłosierdzia”, niezależnego od Bordeaux, i z czasem Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia we Francji. Z Domu Miłosierdzia w Laval sposób prowadzenia dzieła apostolskiego przejęła m. Teresa Ewa z książąt Sułkowskich hrabina Potocka, założycielka Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Polsce. Matka Teresa Rondeau zmarła 16 lipca 1866 roku i została pochowana w grobowcu usytuowanym w ogrodzie posesji Zgromadzenia w Laval. Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Polsce przyznało jej tytuł współzałożycielki. Duchową współzałożycielką Zgromadzenia jest św. Siostra Faustyna Kowalska.
Poda takim hasłem w dniach 10-14 lipca w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędą się rekolekcje dla tych, którzy pragną dostrzegać miłosierną miłość Boga w swoim życiu i nieść ją światu. Poprowadzą je: ks. dr hab. Stanisław Witkowski MS
biblista, rekolekcjonista, wykładowca na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, oraz siostry z rekolekcyjnej wspólnoty Zgromadzenia matki Bożej Miłosierdzia: s. M. Emanuela Gemza ISMM, przewodnicząca Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum” i s. M. Diana Kuczek ISMM , odpowiedzialna za formację wspólnot i osób indywidualnych w „Faustinum”, redaktor naczelny „Orędzia Miłosierdzia”. Rekolekcje organizuje Stowarzyszenie Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”, więcej informacji na stronie: faustinum.pl
W dniach 10-14 lipca w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędą się rekolekcje dla członków i wolontariuszy stowarzyszenia „Fustinum”. Ich tematem będzie ufność wobec Boga, jej właściwe rozumienie i przeszkody. Poprowadzą je: ks. dr hab. Stanisław Witkowski MS, biblista, rekolekcjonista, wykładowca na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, oraz siostry z rekolekcyjnej wspólnoty Zgromadzenia matki Bożej Miłosierdzia: s. M. Emanuela Gemza ISMM, przewodnicząca Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum” i s. M. Diana Kuczek ISMM, odpowiedzialna za formację wspólnot i osób indywidualnych w „Faustinum”, redaktor naczelny „Orędzia Miłosierdzia”. Rekolekcje organizuje Stowarzyszenie Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”, więcej informacji na stronie: faustinum.pl
Pewien znawca Prawa wystąpił i zapytał Go podchwytliwie: „Nauczycielu, co powinienem czynić, aby odziedziczyć życie wieczne?”. On mu rzekł: „Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?”. On odpowiedział: «Będziesz miłował Pana, swego Boga, całym swoim sercem, całą swoją duszą, cała swoją mocą i całym swoim umysłem, a swego bliźniego jak siebie samego». Powiedział mu: „Odpowiedziałeś poprawnie. Czyń tak, a będziesz żył”. On zaś, chcąc siebie usprawiedliwić, zapytał Jezusa: „A kto jest moim bliźnim?”. Jezus, nawiązując do tego, powiedział: „Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce bandytów. Oni go obrabowali, pobili i zostawiając ledwie żywego, odeszli. Przypadkiem schodził tą drogą pewien kapłan. Gdy go zobaczył, ominął z daleka. Podobnie i lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, ominął go z daleka. Pewien zaś Samarytanin, będąc w drodze, przechodził obok niego. A gdy go ujrzał, ulitował się. Podszedł i opatrzył jego rany, zalewając je oliwą i winem. Potem wsadził go na swoje juczne zwierzę, zawiózł do gospody i opiekował się nim. Nazajutrz wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i powiedział: «Opiekuj się nim, a jeśli wydasz więcej, oddam ci, gdy będę wracał». Jak sądzisz, który z tych trzech okazał się bliźnim napadniętego przez bandytów?”. On odpowiedział: „Ten, który okazał mu miłosierdzie”. Jezus powiedział do niego: „Idź i ty czyń podobnie” (Łk 10, 25-37).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Żądam od ciebie uczynków miłosierdzia, które mają wypływać z miłości ku Mnie. Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie bliźnim, nie możesz się od tego usunąć ani wymówić, ani uniewinnić. Podaję ci trzy sposoby czynienia miłosierdzia bliźnim: pierwszy – czyn, drugi – słowo, trzeci – modlitwa; w tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia i jest niezbitym dowodem miłości ku Mnie. W ten sposób dusza wysławia i oddaje cześć miłosierdziu Mojemu (Dz. 742).
6 lipca br. przypada 144. rocznica śmierci matki Teresy Ewy z książąt Sułkowskich hrabiny Potockiej, założycielki Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Polsce. Czyż to mała rzecz jedną duszę zbawić – pisała. Ta myśl przyświecała jej życiu i dziełu, które założyła dla ratowania kobiet i dziewcząt potrzebujących głębokiej odnowy moralnej (magdaleny). Zgromadzenie przez nią założone dało Kościołowi i światu św. Siostrę Faustynę, apostołkę Bożego Miłosierdzia, którą uznało za swą duchową współzałożycielkę. Matka Teresa Potocka zmarła w pałacu w Wilanowie. Jej doczesne szczątki spoczywają w grobowcu Zgromadzenia na Powązkach w Warszawie. Nie nazywajmy jej świętą, gdyż tylko Kościół ma prawo nadać ten tytuł – mówił w mowie pogrzebowej ks. Zygmunt Golian, jej kierownik duchowy – Jednakże niech nasze starania w pracy, za którą gotowa była oddać życie, dowiodą jej świętości. Więcej informacji o życiu i dziele matki Teresy Potockiej.
W dniach 4-6 lipca w Turynie odbywa się kolejny zjazd członków i wolontariuszy Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum” z Włoch pod hasłem: „W twoim miłosierdziu jest nadzieja”. Weźmie w nim udział s. Emanuela Gemza, przewodnicząca stowarzyszenia „Faustinum” w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, oraz s. Wincenta Mąka z rzymskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia.
Potem Pan wyznaczył innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam zamierzał się udać. Mówił do nich: „Żniwo jest wprawdzie wielkie, ale mało robotników. Proście więc Pana żniwa, aby wysłał robotników na swoje żniwo. Idźcie! Posyłam was jak jagnięta między wilki. Nie noście sakiewki ani torby podróżnej, ani sandałów i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Kiedy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: «Pokój temu domowi». Jeśli jest tam człowiek godny pokoju, spocznie na nim wasz pokój; a jeśli nie, wróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają. Bo kto pracuje, ma prawo do zapłaty. Nie przenoście się z domu do domu. A gdy wejdziecie do jakiegoś miasta i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą. Uzdrawiajcie tam chorych i mówicie im: «Nadchodzi już do was królestwo Boże». Gdy wejdziecie do jakiegoś miasta i nie przyjmą was, wychodząc na jego ulice, powiedzcie: «Strząsamy wam nawet proch z waszego miasta, który nam przylgnął do nóg. Wiedzcie jednak, że nadchodzi już królestwo Boże». Mówię wam, że w owym dniu lżej będzie Sodomie niż temu miastu”.
Siedemdziesięciu dwóch powróciło, mówiąc z radością: „Panie, na Twoje imię nawet demony nam się poddają”. Wtedy powiedział do nich: „Widziałem szatana spadającego z nieba jak błyskawica. Dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze nieprzyjaciela. Nic wam nie zaszkodzi. Lecz nie cieszcie się z tego, że duchy się wam poddają, ale cieszcie się raczej z tego, że wasze imiona są zapisane w niebie” (Łk 10, 1-12. 17-20).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Pragnę się wysilać, pracować, wyniszczać za dzieło nasze ratowania dusz nieśmiertelnych. Mniejsza o to, jeżeli te wysiłki skrócą moje życie, przecież ono już do mnie nie należy, ale jest własnością Zgromadzenia. Pragnę być pożyteczna całemu Kościołowi przez wierność Zgromadzeniu (Dz. 194).
Pod takim hasłem w dniach 27-29 czerwca w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędą się rekolekcje dla kobiet w cyklu „Z Faustyną w codzienności”. Mottem dla tych duchowych ćwiczeń będą słowa z „Dzienniczka” św. Faustyny”: „Pod Jego miłosnym spojrzeniem dusza moja nabiera mocy i siły, świadomości, że kocha i jest szczególnie kochana, wie, że Potężny ją broni” (Dz. 815). Rekolekcje poprowadzi s. Gaudia Skass z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, pełniąca funkcje rzecznika. Więcej informacji na stronie: www.faustinum.pl
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?» A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków». Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie» (Mt 16, 13-19).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Dziś zapraszam Jezusa do serca, jak miłość. Ty jesteś samą miłością. Całe niebo od Ciebie się zapala i napełnia się miłością. A więc pożąda Cię dusza moja, jak żąda kwiat słońca. Jezu, przyjdź śpiesznie do mojego serca, bo widzisz – jak kwiat rwie się ku słońcu, tak serce moje ku Tobie. Rozchylam kielich swego serca na przyjęcie Twojej miłości (Dz. 1808).
Osoby z wielu krajów świata, uczestniczące w dziele „Nieustannej Koronki do Miłosierdzia Bożego”, modlą się nie tylko we własnych potrzebach, ale także proszą o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Intencja szczegółowa na czerwiec: o ochronę dzieci przed demoralizacją i potrzebne łaski dla młodzieży, aby nie ulegała pokusie łatwego szczęścia, ale w swym życiu dokonywała wyborów zgodnie z ewangelicznymi wartościami.
Dzieło „Nieustannej Koronki” jest odpowiedzią na prośbę Jezusa, by nieustannie błagać o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Prowadzi je Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na stronie: www.faustyna.pl od 2011 roku. Może w nim uczestniczyć każdy internauta, który wypełni krótki formularz wpisowy i choćby jeden raz zadeklaruje odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego, którą Jezus podyktował św. Siostrze Faustynie.
Tradycyjnie w czerwcu w kościołach w Polsce w czasie wieczornych nabożeństw śpiewana jest Litania do Serca Pana Jezusa. Tak jest również w kaplicach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. W Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach, w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Siostry Faustyny, nabożeństwa czerwcowe są odprawiane codziennie o 19:00, a w niedziele i święta o 18:30.
W sobotę, 28 czerwca bieżącego roku, w klasztorze dominikanów w Zwoleniu odbędzie się trzeci zjazd członków i wolontariuszy Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia Faustínum z Czech i Słowacji. Hasło spotkania: „Miłosierdzie – czy w życiu jest coś więcej?”. W programie: konferencje, dzielenie się doświadczeniem miłosierdzia Bożego i apostolstwem, Eucharystia, świadectwa i adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Spotkanie zakończy modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego.
22 czerwca br. w Sanktuarium Matki Bożej Opiekunki i Królowej Rodzin s. Anna Maria i s Norberta z Sanktuaryjnej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach dzielić się będą orędziem Miłosierdzia i duchowym dziedzictwem św. Siostry Faustyny, zapisanym w jej „Dzienniczku”.
22 czerwca br. w kościele Matki Bożej Ostrobramskiej w Chrzanowie s. Tobiana i s Maksyma z Sanktuaryjnej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach dzielić się będą orędziem Miłosierdzia i duchowym dziedzictwem św. Siostry Faustyny, zapisanym w jej „Dzienniczku” z wiernymi tej parafii na niedzielnych Mszach św.
Kiedy pewnego razu Jezus modlił się na osobności, a uczniowie byli razem z Nim, zapytał ich: „Co mówią tłumy? Kim według nich jestem?”. Oni odpowiedzieli: „Mówią, że jesteś Janem Chrzcicielem, inni – że Eliaszem, jeszcze inni – że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał”. Zapytał ich: „A według was, kim jestem?”. Wtedy Piotr odpowiedział: „Chrystusem Bożym”. Wówczas stanowczo im nakazał, aby nikomu tego nie mówili. Potem powiedział: „Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć, będzie odrzucony przez starszych, wyższych kapłanów i nauczycieli Pisma, zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”. Potem mówił do wszystkich: Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa” (Łk 9, 18-24).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Cóż ja jestem, a cóż Ty, o Panie, Królu chwały – chwały nieśmiertelnej. O serce moje, czy ty zdajesz sobie z tego sprawę, kto dziś przychodzi do ciebie? – Tak, wiem o tym, ale dziwnie pojąć tego nie mogę. O, ale gdyby to tylko król, ale to Król królów, Pan panujących. Przed Nim drży wszelka potęga i władza. On dziś przychodzi do mojego serca. Jednak słyszę, że się zbliża, wychodzę na Jego spotkanie i zapraszam. Kiedy wszedł do mieszkania serca mego, dusza moja przejęła się tak wielkim uszanowaniem, że z przerażenia zemdlała, upadając do Jego stóp. Jezus podaje jej swą dłoń i pozwala łaskawie zasiąść obok siebie. – Uspokaja ją: Widzisz, opuściłem tron nieba, aby się z tobą połączyć. To, co widzisz, jest rąbek dopiero, a już dusza twoja omdlewa z miłości, lecz jak się serce twoje zdumieje, gdy Mnie ujrzysz w całej chwale! Lecz chcę ci powiedzieć, że to życie wiekuiste musi się już tu na ziemi zapoczątkować przez Komunię świętą. Każda Komunia święta czyni cię zdolniejszą do obcowania przez całą wieczność z Bogiem (Dz. 1810).
21 czerwca br. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędzie się ostatnie przed wakacjami spotkanie formacyjne krakowskiej wspólnoty „Faustinum”. W programie:
13.30 – Modlitwa różańcowa – sala „Faustinum”
14.10 – Konferencje:
14.10 – II etap: ABC życia duchowego – s. Maria Faustyna Ciborowska ISMM – sala „Faustinum”
14.10 – I etap: cykl biblijny – s. M. Emanuela Gemza ISMM – Kaplica Męki Pańskiej
14.40 – Czas na osobistą modlitwę i refleksję – Kaplica Męki Pańskiej
15.00 – Modlitwa w Godzinie Miłosierdzia – Kaplica Męki Pańskiej
15.30 – Eucharystia – Kaplica Męki Pańskiej
16.30 – Spotkanie integracyjne – ogród
Stowarzyszenie „Faustinum”, erygowane w 1996 roku przez metropolitę krakowskiego kard. Franciszka Macharskiego jako dzieło apostolskie Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia zrzesza kapłanów, osoby konsekrowane i świeckie z prawie 90 krajów świata, które za przykładem św. Siostry Faustyny pragną świadectwem życia, czynem, słowem i modlitwą uczestniczyć w Jezusowej misji głoszenia światu orędzia Miłosierdzia. Głównym zadaniem „Faustinum” jest formacja apostołów Bożego Miłosierdzia, którą siostry prowadzą w kilku językach. Więcej informacji na stronie: www.faustinum.pl
21 czerwca br. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędzie się spotkanie młodych „Łagiewnicka 22”. Rozpocznie się ono o godzinie 19.00 w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny, a poprowadzą je siostry z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. W programie: konferencja s. Tobiany o tym, że wszystko zależy od nas w przyjmowaniu miłości Boga i Jego łaski na przykładzie życia św. Siostry Faustyny; następnie modlitwa w ciszy i uwielbienie Miłosierdzia Bożego podczas adoracji Najświętszego Sakramentu oraz agapa przy czymś smacznym i Q&A.
19 czerwca br., w czwartek, Kościół obchodzi uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (Boże Ciało). Msze Święte w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odprawiane są według porządku niedzielnego. Przed południem procesja Bożego Ciała z Wawelu na Rynek Główny w Krakowie, a po południu odbędą się procesje w poszczególnych parafiach. W kościele parafialnym w Łagiewnikach procesja Eucharystyczna do czterech ołtarzy rozpocznie się Mszą Świętą o godzinie 17:00, następnie przejdzie ul Siostry Faustyny w stronę Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. W bazylice na zakończenie procesji po dziękczynnym Te Deum – uroczyste błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. Msza Święta do Miłosierdzia Bożego przez wstawiennictwo św. Siostry Faustyny w intencji próśb oraz podziękowań wiernych będzie odprawiona w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny o godzinie 19:00.
Święta Siostra Faustyna była wielką czcicielką Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie od najmłodszych lat. Przed Jezusem utajonym w białej konsekrowanej Hostii po raz pierwszy doświadczyła miłości Boga i usłyszała wewnętrznie zaproszenie do życia doskonalszego, w młodości przed Najświętszym Sakramentem złożyła prywatny ślub czystości, a w klasztorze wszystkie wolne chwile spędzała w kaplicy przed tabernakulum. „Nie pozwolę się tak pochłonąć wirom pracy, aby zapomnieć o Bogu – wyznała. – Wszystkie wolne chwile spędzam u stóp Mistrza utajonego w Najświętszym Sakramencie. On mnie uczy od najmłodszych lat” (Dz. 82).
„O Panie, widzę dobrze – szczerze wyznała Jezusowi na modlitwie – że życie moje od pierwszej chwili, kiedy dusza moja otrzymała zdolność poznania Ciebie, jest ustawiczną walką, i to coraz zaciętszą. Każdego poranku w czasie rozmyślania gotuję się do walki na cały dzień, a Komunia święta jest mi zapewnieniem, że zwyciężę, i tak bywa. Lękam się dnia, w którym nie mam Komunii świętej. Ten Chleb mocnych daje mi wszelką siłę do prowadzenia tego dzieła i mam odwagę do pełnienia wszystkiego, czego żąda Pan. Odwaga i moc, która jest we mnie, nie jest moja, ale Tego, który mieszka we mnie – [taka] jest Eucharystia: (Dz. 91).
Pod koniec życia pisała: Widzę się tak słaba, że gdyby nie Komunia święta, upadałabym ustawicznie; jedno mnie tylko trzyma, to jest Komunia święta, z niej czerpię siłę, w niej moja moc. Lękam się życia, [jeśli] w którym dniu nie mam Komunii świętej. Sama siebie się lękam. Jezus utajony w Hostii jest mi wszystkim. Z tabernakulum czerpię siłę, moc, odwagę, światło; tu w chwilach udręki szukam ukojenia. Nie umiałabym oddać chwały Bogu, gdybym nie miała w sercu Eucharystii.
O jej umiłowaniu Jezusa w Najświętszym Sakramencie świadczy także to, że do swego imienia dodawała: „od Najświętszego Sakramentu” i pragnęła, by jej rocznym patronem by: Jezus-Eucharystia. Więcej
Jezus mówił tłumom o królestwie Bożym, a tych, którzy leczenia potrzebowali, uzdrawiał. Dzień począł się chylić ku wieczorowi. Wtedy przystąpiło do Niego Dwunastu, mówiąc: «Odpraw tłum; niech idą do okolicznych wsi i zagród, gdzie mogliby się zatrzymać i znaleźć żywność, bo jesteśmy tu na pustkowiu». Lecz On rzekł do nich: «Wy dajcie im jeść!» Oni zaś powiedzieli: «Mamy tylko pięć chlebów i dwie ryby; chyba że pójdziemy i zakupimy żywności dla wszystkich tych ludzi». Było bowiem mężczyzn około pięciu tysięcy.
Wtedy rzekł do swych uczniów: «Każcie im rozsiąść się gromadami, mniej więcej po pięćdziesięciu». Uczynili tak i porozsadzali wszystkich.
A On wziął te pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo i odmówiwszy nad nimi błogosławieństwo, połamał i dawał uczniom, by podawali tłumowi. Jedli i nasycili się wszyscy, a zebrano jeszcze z tego, co im zostało, dwanaście koszów ułomków (Łk 9, 11b-17).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Każdego poranku w czasie rozmyślania gotuję się do walki na cały dzień, a Komunia święta jest mi zapewnieniem, że zwyciężę, i tak bywa. Lękam się dnia, w którym nie mam Komunii świętej. Ten Chleb mocnych daje mi wszelką siłę do prowadzenia tego dzieła i mam odwagę do pełnienia wszystkiego, czego żąda Pan. Odwaga i moc, która jest we mnie, nie jest moja, ale Tego, który mieszka we mnie – [taka] jest Eucharystia (Dz. 91).
W ramach projektu Samarytanka w dniach 13-15 czerwca oraz 20-22 czerwca 2025, w dziecezjalnym domu rekolekcyjnym Fides et ratio, w Szczucińsku, odbędą się rekolekcje dla kobiet pt. „Troszczysz się i niepokoisz o wiele” Łk 10,41. W programie medytacje nad słowem Bożym, warsztaty, konferencje. Rekolekcje prowadzą: s. Anastasis Omelchenko z pietropawłowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, s.Kazimiera Wanat, s. Madlen Hofmann oraz o. Hans Reiner.
W tym cyklu w dniach 13-15 czerwca w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędą się warsztaty grupowe, skupiające się wokół tematu przyjęcia siebie w przestrzeni historii życia, emocjonalności, cielesności i sfery duchowej. Ich uczestnicy pracować będą zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i grupowym pod kierunkiem sióstr ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia oraz Moniki Guzewicz, dr psychologii, psychoterapeuty, wcześniej wykładowcy akademickiego, współtwórcy projektu Godfullness Jezuici. Organizatorem warsztatów jest Stowarzyszenie Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”. Więcej informacji na stronie: www.faustinum.pl
Regularna miesięczna Msza Święta dla członków i wolontariuszy Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia Faustínum zostanie odprawiona w piątek 13 czerwca o 15:20 w Diecezjalnym Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Koszycach na osiedlu KVP. Po niej o 16:00 odbędzie się spotkanie formacyjne lokalnej grupy na plebanii. Tegoroczne szóste spotkanie na temat Misji Miłosierdzia św. Siostry Faustyny poprowadzi s. Mariela Lengyelová ISMM z z koszyckiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia.
Msze Święte dla Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia Faustínum są odprawiane od 2006 roku. Więcej informacji o stowarzyszeniu można znaleźć na stronie internetowej faustinum.pl
Miałbym wam jeszcze dużo do powiedzenia, lecz teraz nie jesteście w stanie tego udźwignąć. Po swoim przyjściu On – Duch Prawdy – poprowadzi was ku pełnej prawdzie. Nie będzie bowiem mówił od siebie, lecz powie to wszystko, co usłyszy. Będzie także nauczał o sprawach przyszłych. On Mnie uwielbi, gdyż będzie czerpał z tego, co moje, i będzie wam to głosił. Wszystko, co należy do Ojca, jest moje; dlatego powiedziałem: Będzie czerpał z tego, co moje, i będzie wam to głosił (J 16, 12-15).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
W pewnym momencie obecność Boża przeniknęła moją całą istotę, umysł mój został dziwnie oświecony w poznaniu Jego Istoty; przypuścił mnie [Bóg] do poznania swego życia wewnętrznego. Widziałam w duchu Trzy Osoby Boskie, ale jedna Ich Istota. On jest sam, jeden, jedyny, ale w trzech Osobach, ani mniejsza, ani większa jedna z Nich; ani w piękności, ani w świętości nie ma różnicy, bo jedno są. Jedno, absolutnie jedno są. Miłość Jego przeniosła mnie w to poznanie i złączyła mnie ze sobą. Kiedy byłam złączona z jedną [Osobą Boską], to także byłam złączona z drugą i trzecią [Osobą Boską], tak że, jak się łączymy z jedną, przez to samo łączymy się z tymi dwiema Osobami – tak samo jak z jedną. Jedna ich jest wola, jeden Bóg, chociaż w Osobach Troisty. Kiedy się duszy udziela jedna z trzech Osób, to mocą tej jednej woli jest złączona z trzema Osobami i jest zalana szczęściem, które spływa z Trójcy Przenajświętszej; tym szczęściem karmią się święci. Szczęście, jakie tryska z Trójcy Przenajświętszej, uszczęśliwia wszystko, co jest stworzone; tryska życie, które ożywia i daje wszelkie życie, które z Niego bierze początek. W tych chwilach dusza moja doznała tak wielkich rozkoszy Bożych, które trudno mi wyrazić (Dz. 911).
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego jest tylko jakąś odmianą nabożeństwa do Serca Bożego, że pomiędzy tymi nabożeństwami nie ma istotnej różnicy. W tym przekonaniu może utwierdzać także pobieżna lektura „Dzienniczka” Siostry Faustyny, w którym często jest mowa o sercu Jezusa. Jednak teologiczna analiza treści tego dzieła prowadzi do wyraźnego rozgraniczenia tych dwóch nabożeństw tak popularnych w Kościele. Takiej analizy dokonał ks. prof. I. Różycki i na jej podstawie ukazał zasadnicze różnice, jakie istnieją pomiędzy nabożeństwem do Serca Jezusowego i do Miłosierdzia Bożego. Dotyczą one przedmiotu istotnego i rzeczowego, samej istoty nabożeństw oraz czasu uprzywilejowanego, z którym wiążą się określone obietnice.
Przedmiotem właściwym w nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego jest miłosierdzie całej Trójcy Świętej, natomiast w nabożeństwie do Serca Jezusowego przedmiotem właściwym jest Boska Osoba Syna Bożego Wcielonego. Przedmiotem rzeczowym w nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego jest obraz Jezusa Miłosiernego odpowiadający wizji, jaką miała Siostra Faustyna 22 lutego 1931 roku w Płocku. Natomiast w nabożeństwie do Serca Pana Jezusa przedmiotem rzeczowym jest ludzkie, fizyczne Serce Jezusowe. Istota nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego polega na ufności (pełnienie woli Bożej), natomiast istotą nabożeństwa do Serca Jezusowego jest wynagrodzenie. Czasem uprzywilejowanym w nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego jest godzina 3 po południu każdego dnia (moment konania Jezusa na krzyżu) oraz dzień święta Miłosierdzia w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Natomiast w nabożeństwie do Serca Bożego czasem uprzywilejowanym są dni: pierwsze piątki miesiąca oraz święto Serca Jezusowego.
11 czerwca o godzinie 17.00 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w kaplicy łaskami słynącego obrazu Jezu Miłosiernego i grobu św. Faustyny odbędzie się Msza św. w intencji: O Boże błogosławieństwo i potrzebne łaski dla uczestniczących w dziele „Koronki za konających”, wspierających to dzieło materialnie i duchowo oraz o szczęśliwą śmierć dla umierających polecanych modlitwie w tym dziele, a także o radość nieba dla zmarłych.
W tym dziele wspierają konających nie tylko Polacy, ale także osoby z wielu krajów świata. Tylko w tym roku wpisały się osoby z ponad 30 krajów, m.in. z Argentyny, Brazylii, Meksyku, Urugwaju, Peru, Wenezueli, Republiki Południowej Afryki, Kolumbii, Wenezueli, USA, Kanady, Australii, Karaibów oraz wielu krajów europejskich, jak: Belgia, Niemcy, Holandia, Wielka Brytania, Luksemburg… . Najwięcej obcokrajowców wpisało się do tego dzieła z Włoch, Hiszpanii i Francji i USA.
10 czerwca 2025 roku o godzinie 7.23 w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odeszła do domu Ojca Niebieskiego s. M. Marcela, Irena Zadworna. Urodziła się 19 września 1938 roku w miejscowości Jaworek koło Wielunia (diecezja częstochowska) w domu rolnika Józefa i Zofii z domu Ośródka. Sakrament chrztu świętego otrzymała w parafii Rudniki 2 października 1938 roku, a sakrament bierzmowana przyjęła z rąk bp. Stanisława Czajki 14 czerwca 1953 roku. Do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia wstąpiła 1 lipca 1957 roku w Krakowie po ukończeniu szkoły podstawowej i prywatnej nauki krawiectwa. Postulat i nowicjat odbyła w Krakowie pod kierunkiem s. Konsolaty Romańskiej i tam 2 sierpnia 1960 roku złożyła pierwsze śluby zakonne; czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Jako juniorystka pracowała w kuchni w klasztorze w Derdach i krótko w Kiekrzu (1960-1965). Trzecią probację odbyła pod kierunkiem s. Liliozy Żochowskiej i w Walendowie 15 sierpnia 1965 roku złożyła śluby wieczyste. Po nich wyjechała do Częstochowy i podjęła posługę w kuchni. W Zgromadzeniu ukończyła szkołę średnią, kurs pielęgniarski oraz Instytut Duchowości Karmelitańskiej. W 1971 roku została skierowana do Rabki, gdzie pracowała w przedszkolu i jako zaopatrzeniowiec. Od 1979 roku posługiwała w kilku domach jako pielęgniarka. Najpierw w Radomiu (1977-1979), następnie krótko we Wrocławiu (1979), w Warszawie na Grochowie (1979-1981) i Krakowie (1981-1990). W 1990 roku przyjęła posługę przełożonej w domu zakopiańskim, a po trzech latach wyjechała do Warszawy do klasztoru na ul. Żytnią, by przez rok służyć znowu jako pielęgniarka. Do Krakowa wróciła w 1994 roku i pracowała jako pielęgniarka do roku 2006, a następnie tę samą posługę pełniła w domu zakopiańskim do 2011 roku i ponownie w Krakowie. W ostatnich latach życia ciężko chorowała i posługę miłości wobec Boga i ludzi pełniła przez cierpienie i modlitwę. Budowała siostry heroicznie znoszonym cierpieniem, z pogodą ducha bez słowa niezadowolenia, skargi czy jakiekolwiek narzekania. Przyjmowała je w duchu wiary, bo wiedziała, że nic nie dzieje się bez woli Bożej i że każde cierpienie przeżywane w zjednoczeniu z Jezusem służy dobru własnej duszy i jest udziałem w dziele ratowania grzeszników i uświęcenia świata.
W pamięci sióstr pozostanie zawsze Jej pogoda ducha, wewnętrzna radość, cichość, łagodność, pokora i cierpliwość, usłużność wobec sióstr i niezwykła troska o chore siostry, którymi się opiekowała. Przez całe życie aż do starości miała pragnienie coraz głębszego poznawania Boga, stąd w późnym wieku poszła na studium karmelitańskie, by zgłębiać wiedzę o życiu duchowym, i nawet zdawała egzaminy, choć już nie musiała. Miała serdeczne nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego i Matki Bożej Miłosierdzia. Odznaczała się postawą dziecięctwa duchowego – niezwykłym posłuszeństwem woli Bożej nawet w maleńkich drobiazgach codzienności. Na wszystkim, co czyniła, chciała mieć pieczęć przełożonych, bo wiedziała, że to się Panu Bogu podoba i prowadzi do coraz pełniejszego zjednoczenia z Jezusem już w życiu ziemskim. Jej ulubioną modlitwą była: „Duszo Chrystusowa – uświęć mnie, Ciało Chrystusowe, zbaw mnie…”, którą zawsze zwracała się do Jezusa, nie tylko po Komunii św. Bardzo lubiła, jak siostry odmawiały wraz nią tę modlitwę, gdy w czasie choroby przez wiele lat przykuta była do łóżka. Cieszyła się, gdy przychodziły młode siostry z instrumentami muzycznymi i śpiewem. Zawsze z zainteresowaniem słuchała tego, czym żyła wspólnota zakonna i całe Zgromadzenie, Kościół św. i Ojczyzna. Prosiła Matkę Bożą, by w godzinie śmierci przyszła po Nią i zaprowadziła do domu Ojca Niebieskiego. Teraz wraz z Nią i świętymi śpiewa „Magnificat” za wielkie rzeczy, jakie Pan uczynił w Jej życiu oraz przez jej posługę, modlitwę i cierpienie w życiu Jej rodziny, Zgromadzenia, Kościoła św. i naszej Ojczyzny.
Msza Święta pogrzebowa zostanie odprawiona 12 czerwca o godz. 11.00 w w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Jej ciało spocznie na cmentarzu zakonnym przy bazylice.
7 czerwca o godzinie 21.00 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach rozpocznie się modlitewne czuwanie przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego. Wieczernikiem – w którym zgromadzeni z Maryją, Matką Miłosierdzia, prosić będziemy o Jego światło, moc i dary dla nas, Kościoła Świętego Ojczyzny i całego świata – będzie kaplica z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny. Czuwanie zakończy się Eucharystią sprawowaną o 22.00. W tej modlitwie można się połączyć przez transmisję on-line na stronie: faustyna.pl i jej wersjach językowych oraz na You Tube i w aplikacji: Faustyna.pl.
Gdy tego pierwszego dnia tygodnia zapadł wieczór, a tam, gdzie przebywali uczniowie, zamknięto drzwi z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął w środku i pozdrowił ich: „Pokój wam”. A gdy to powiedział, pokazał im ręce oraz bok. Uczniowie uradowali się, że ujrzeli Pana. Jezus zaś odezwał się do nich ponownie: „Pokój wam! Jak Mnie posłał Ojciec, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i oznajmił: „Przyjmijcie Ducha Świętego. Tym, którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone; którym zatrzymacie, są zatrzymane (J 20-19-23).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Duch Święty nie mówi do duszy rozproszonej i gadatliwej, ale przemawia przez swe ciche natchnienia do duszy skupionej, do duszy milczącej (Dz. 552).
7 czerwca br. w kościele Santo Spirito in Sassia w Rzymie odbędzie się kolejne w spotkanie wspólnoty stowarzyszenia „Faustinum”, w którym mowa będzie o ufności w Biblii i w „Dzienniczku” św. Siostry Faustyny. Spotkanie poprowadzą siostry z rzymskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia i ks. Łukasz Brus, a tematem będzie: „Wiara Tomasza”. Spotkanie rozpocznie się o 12.30, a programie: konferencje, modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego, Msza św. o 15.30 i po niej wyjście na Plac Świętego Piotra na modlitwę z ojcem św. Leonem XIV przed Zesłaniem Ducha Świętego.
W spotkaniu można uczestniczyć także przez transmisję przez Google Meet.
30 maja br. (piątek) w całym Kościele rozpoczyna się nowenna przed uroczystością Ducha Świętego. W kaplicach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, także w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach nowenna połączona jest z wieczornym nabożeństwem o 19.00, a w niedziele i święta o 18.30. Można w niej uczestniczyć także przez transmisję on-line i prosić o światło i wszystkie dary Ducha Świętego dla siebie, Kościoła, naszej Ojczyzny i świata, aby prowadził nas do pełnego poznania Jezusa, odkrywał przed nami głębię Jego miłosiernej miłości, uczył dostrzegać Jego obecność i działanie w naszej codzienności. Na zakończenie nowenny w łagiewnickim Sanktuarium odbędzie się modlitewne czuwanie.
7 czerwca br. przypada 28. rocznica pierwszej papieskiej pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Papież modlił się przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie wtedy błogosławionej Siostry Faustyny oraz wygłosił krótkie przemówienie, w którym jednak przekazał wiele ważnych spraw. Mówił m.in. o tym, że nic tak nie jest potrzebne człowiekowi, jak miłosierdzie Boże; że orędzie Miłosierdzia zabrał z tego miejsca na Stolicę Piotrową i ono kształtuje obraz jego pontyfikatu. Dziękował, że mógł spełnić życzenie Jezusa i wprowadzić w Polsce święto Miłosierdzia. Specjalne przesłanie skierował do sióstr ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, umacniając je w charyzmatycznej posłudze apostolskiej, którą powierzył mu Bóg przez Siostrę Faustynę.
Pod takim tytułem w dniach od 30 maja do 1 czerwca w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w miejscowości Czkałowo, w Kazachstanie odbędą się rekolekcje o godności kobiety. Prowadzą je s. Anastasis Omelchenko z pietropawłowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, s. Kazimiera Wanat, s. Madlen Hofmann i o. Hans Reiner. W programie rozważanie słowa Bożego, konferencje i warsztaty.
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Tak jest napisane: ‘Chrystus będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie. W Jego imię będzie głoszone nawrócenie na odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, rozpoczynając od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego. Oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca. Pozostańcie w mieście, dopóki nie zostaniecie napełnieni mocą z wysoka’. Potem poprowadził ich za miasto w kierunku Betanii. Podniósł ręce i błogosławił ich. A podczas błogosławieństwa oddalił się od nich i został uniesiony do nieba. Oni zaś oddali Mu hołd i z wielką radością wrócili do Jeruzalem. Przebywali ciągle w świątyni i wielbili Boga (Łk 24, 46-53).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Wniebowstąpienie Pańskie. Dziś od samego rana dusza moja jest dotknięta przez Boga. Po Komunii świętej chwilę obcowałam z Ojcem niebieskim. Dusza moja została pociągnięta w sam żar miłości, zrozumiałam, że żadne dzieła zewnętrzne nie mogą iść w porównanie z miłością czystą Boga… Widziałam radość Słowa Wcielonego i zostałam pogrążona w Troistości Bożej. Kiedy przyszłam do siebie, tęsknota zalała mi duszę, tęsknię za połączeniem się z Bogiem. Miłość ogarniała mnie tak wielka ku Ojcu niebieskiemu, że ten dzień cały nazywam nieprzerwaną ekstazą miłości. Cały wszechświat wydał mi się jakoby małą kropelką wobec Boga. Nie masz szczęścia większego nad to, że mi Bóg daje poznać wewnętrznie, że jest Mu miłe każde uderzenie serca mojego, i kiedy mi okazuje, że mnie szczególnie miłuje. To wewnętrzne przeświadczenie, w którym mię Bóg utwierdza o swej miłości ku mnie i o tym, jak Mu jest miła dusza moja, wprowadza w duszę moją głębię pokoju. W dniu tym nie mogłam przyjąć żadnego pokarmu, czułam się nasycona miłością (Dz. 1121).
Maj w wielu parafiach w Polsce jest czasem przystępowania dzieci do pierwszej spowiedzi i Komunii Świętej. Coraz więcej dzieci w białych strojach komunijnych przybywa wraz z kapłanami, katechetami i rodzicami do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, by w tym miejscu podziękować za ten wielki dar Bożego miłosierdzia, jakim jest eucharystyczna obecność Pana Jezusa i Jego zamieszkiwanie w duszy oraz prosić o wierność i wzrastanie w miłości Boga i ludzi.
31 maja br. (sobota) po wspólnej modlitwie w bazylice z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach o godzinie 7:30 wyruszy XVIII Piesza Pielgrzymka do Kalwarii Zebrzydowskiej. Pielgrzymi pokonają trasę długości 33 km. Po drodze nawiedzą kościół Matki Bożej Królowej Polski w Krakowie na Nowym Ruczaju i w Rzozowie oraz kościół Trójcy Przenajświętszej w Przytkowicach. Planowo do Sanktuarium Matki Bożej w Kalwarii Zebrzydowskiej dojdą o 18:45. Po Eucharystii autokarami powrócą do Krakowa. Zapisy do 25 maja w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego (punkt informacyjny obok Domu Duszpasterskiego lub w parafii MB Królowej Polski w Krakowie-Nowym Ruczaju.
Zapisy m.in. w punkcie informacyjnym w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach
Tradycyjnie w maju we wszystkich kościołach w Polsce, a nawet przy przydrożnych kapliczkach zbierają się wierni na „Majówki” – nabożeństwa ku czci Najświętszej Maryi Panny ze śpiewem Litanii Loretańskiej. W Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach nabożeństwa majowe są odprawiane w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Siostry Faustyny codziennie o 19:00, a w niedziele i święta o 18:30. Można się w nie włączyć także poprzez transmisje on-line na stronie: www.faustyna.pl. na You Tube i przez aplikacje mobilne: Faustyna.pl na android i iOS.
Osoby z wielu krajów świata, uczestniczące w dziele „Nieustannej Koronki do Miłosierdzia Bożego”, modlą się nie tylko we własnych potrzebach, ale także proszą o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Intencja szczegółowa na maj: za dzieci i młodzież, aby pielęgnowała w swoim życiu ducha wiary, nadziei i miłości oraz o nowe powołania do służby Bożej w Kościele.
Dzieło „Nieustannej Koronki” jest odpowiedzią na prośbę Jezusa, by nieustannie błagać o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Prowadzi je Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na stronie: www.faustyna.pl od 2011 roku. Może w nim uczestniczyć każdy internauta, który wypełni krótki formularz wpisowy i choćby jeden raz zadeklaruje odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego, którą Jezus podyktował św. Siostrze Faustynie.
27 maja 2025 roku w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Derdach odeszła do domu Ojca Niebieskiego s. M. Gertruda, Helena Sokołowska. Urodziła się 29 stycznia 1950 roku w miejscowości Supienie (obecnie diecezja ełcka) w domu rolnika Józefa i Stefanii z domu Grycjo. Sakrament chrztu świętego otrzymała w parafii Filipów 12 lutego 1950 roku, a sakrament bierzmowana przyjęła z rąk bp. Aleksandra Mościckiego 12 czerwca 1969 roku. Do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia wstąpiła 2 lutego 1975 roku po ukończeniu szkoły średniej (technik ekonomista) i pracy przy klasztorze Zgromadzenia na Grochowie w Warszawie. Postulat i nowicjat odbyła w Krakowie pod kierunkiem s. Liliozy Żochowskiej i tam 2 sierpnia 1977 roku złożyła pierwsze śluby zakonne; czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Jako juniorystka pracowała w kancelarii Domu Pomocy Społecznej w Walendowie (1977-1978), następnie w przedszkolu w Rabce (1978-1981) i w kancelarii Domu Pomocy Społecznej na Grochowie w Warszawie. Trzecią probację odbyła pod kierunkiem s. Immaculaty Bażant i w Walendowie 27 lipca 1982 roku złożyła śluby wieczyste. Po nich powróciła do pracy w kancelarii DPS na Grochowie w Warszawie. W sierpniu 1987 roku podjęła pracę w kuchni przy nowo powstającej parafii Miłosierdzia Bożego w Łodzi, a po roku w klasztorze i przedszkolu sióstr w Derdach
We wspomnieniach sióstr i świeckich, z którymi pracowała, pozostała jako osoba bardzo pracowita, cicha, usłużna, zawsze uśmiechnięta. Choć pracowała bardzo ciężko, nigdy się nie skarżyła. Zawsze była bardzo zatroskana o drugiego człowieka i rozmodlona – nawet kiedy bardzo źle się czuła, nie rezygnowała z pójścia do kaplicy na wspólne modlitwy. Pod koniec swojego życia bardzo cierpiała, chorując na nowotwór trzustki, ale nigdy się nie skarżyła. Zawsze powtarzała, że zdaje się na wolę Bożą.
Msza Święta pogrzebowa zostanie odprawiona 31 maja o godz. 11.00 w kaplicy klasztornej w Derdach. Jej ciało spocznie na cmentarzu parafialnym w Magdalence.
27 maja br. przypada 19. rocznica pielgrzymki papieża Benedykta XVI do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Ojciec Święty modlił się przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Siostry Faustyny, w kaplicy Wieczystej Adoracji, a w bazylice spotkał się z chorymi, którzy – jak powiedział – są najbardziej wymownymi świadkami miłosierdzia Bożego i mają aktywny udział w zbawianiu świata. Na audiencji generalnej w Rzymie tak wspominał tę pielgrzymkę do łagiewnickiego Sanktuarium: Miałem możliwość podkreślić, że tylko Boże miłosierdzie oświeca tajemnicę człowieka. (…) Kontemplując świetlane rany zmartwychwstałego Chrystusa, Siostra Faustyna Kowalska otrzymała orędzie ufności dla ludzkości, orędzie o Bożym miłosierdziu (…) Orędzie to jest rzeczywiście głównym przesłaniem naszych czasów: miłosierdzia jako Boża moc, jako granica dla zła całego świata.
W dniach 23-25 maja br. w miejscowości Auckland odbędzie się Konferencja poświęcona tematyce miłosierdzia Bożego, w której weźmie udział s. Teresa de la Fuente ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. W czasie obrad wygłosi dwa wykłady na temat życia orędziem Miłosierdzia Bożego oraz o tym, że to orędzie jest impulsem do ewangelizacji. W następnym dniu po zakończeniu Konferencji s. Teresa spotka ze studentami tego miasta
W dniach 24-25 maja br. s. Gaudia Skass z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia poprowadzi dzień skupienia dla alumnów diecezjalnego seminarium duchownego w Łodzi. Motywem przewodnim będą słowa Jezusa zapisane w „Dzienniczku” św. Siostry Faustyny: „Nie lękaj się. Ja zawsze jestem z tobą”. Konferencje i modlitwa mają na celu pogłębienie osobistej relacji z Bogiem. Zaplanowano także spotkanie, którego tematem będzie nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego w formach przekazanych przez św. Faustynę z możliwością zadawania pytań.
Jezus mu odpowiedział: „Każdy, kto Mnie miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go. Przyjdziemy do niego i będziemy u niego mieszkać. Ten, kto Mnie nie miłuje, nie przestrzega mojej nauki. Nauka jednak, której słuchacie, nie jest moja, lecz Ojca, który Mnie posłał. Powiedziałem to, przebywając jeszcze wśród was. A Wspomożyciel – Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, pouczy was o wszystkim oraz przypomni wszystko, co wam powiedziałem. Pozostawiam wam pokój, obdarzam was moim pokojem. Ale nie obdarzam was w taki sposób, jak czyni to świat. Przestańcie się więc trwożyć w waszych sercach i lękać. Słyszeliście przecież, co wam powiedziałem: Odchodzę, lecz powrócę do was. Gdybyście Mnie miłowali, to rozradowalibyście się, że idę do Ojca. Ojciec bowiem jest większy ode mnie. A mówię wam to teraz, zanim się stanie, abyście uwierzyli, gdy to nastąpi (J 14, 23-29).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Nie szukam szczęścia poza wnętrzem, w którym przebywa Bóg. Cieszę się Bogiem we własnym wnętrzu. Tu z Nim ustawicznie przebywam, tu jest największa moja z Nim zażyłość, tu z Nim przebywam bezpiecznie, tu nie dosięga wzrok ludzki. Najświętsza Panna zachęca mnie do takiego przestawania z Bogiem (Dz. 454).
Święta Siostra Faustyna kojarzona jest przede wszystkim z objawieniami Jezusa Miłosiernego. Mniej z objawieniami Maryi, a miała ich kilkadziesiąt. W tych spotkaniach Maryja ukazywała Siostrze Faustynie tajemnicę miłosierdzia Bożego w swoim życiu, pouczała, umacniała, towarzyszyła w prorockiej misji Miłosierdzia. Jestem wam Matką z niezgłębionego miłosierdzia Boga (Dz. 449) – mówiła – Jestem nie tylko Królową nieba, ale i Matką Miłosierdzia i Matką twoją (Dz. 330).
Maryja dla Siostry Faustyny była przede wszystkim Matką Syna Bożego – Miłosierdzia Wcielonego i z miłosierdzia Boga także matką każdego człowieka. Jako troskliwa i najlepsza Matka oraz Mistrzyni życia duchowego uczyła ją kontemplacji Boga w swej duszy, posłuszeństwa woli Bożej, sztuki umiłowania krzyża i troski o te cnoty, które warunkują postawę zaufania wobec Boga i miłosierdzia względem bliźnich. Ujrzałam Matkę Bożą – zapisała Siostra Faustyna – która mi powiedziała: O, jak bardzo miła jest Bogu dusza, która idzie wiernie za tchnieniem Jego łaski. Ja dałam Zbawiciela światu, a ty masz mówić światu o Jego wielkim miłosierdziu i przygotować świat na powtórne przyjście Jego, który przyjdzie nie jako miłosierny Zbawiciel, ale jako Sędzia sprawiedliwy. O, on dzień jest straszny. Postanowiony jest dzień sprawiedliwości, dzień gniewu Bożego, drżą przed nim aniołowie. Mów duszom o tym wielkim miłosierdziu póki czas zmiłowania; jeżeli ty teraz milczysz, będziesz odpowiadać w on dzień straszny za wielką liczbę dusz. Nie lękaj się niczego, bądź wierna do końca, Ja współczuję z tobą (Dz. 635).
Gdy Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia obrało Maryję na niebieską przełożoną generalną, Siostra Faustyna zobaczyła w wizji wszystkie siostry okryte jej płaszczem i usłyszała słowa wielkiej obietnicy: Każdą, która wytrwa w gorliwości aż do śmierci w Zgromadzeniu Moim, minie ogień czyśćcowy, i pragnę, aby każda odznaczyła się tymi cnotami: pokorą i cichością, czystością i miłością Bożą i bliźnich, litością i miłosierdziem. Po tych słowach znikło mi całe Zgromadzenie, pozostałam sama z Matką Najświętszą, która mnie pouczyła o woli Bożej, jak ją w życiu stosować, poddając się całkowicie Jego najświętszym wyrokom. Niepodobna się podobać Bogu nie pełniąc Jego świętej woli. – Córko Moja, polecam ci usilnie, abyś wiernie spełniała wszystkie życzenia Boże, bo to jest najmilsze Jego oczom świętym. Bardzo pragnę, abyś się w tym odznaczyła, to jest w tej wierności w pełnieniu woli Boga. Tę wolę Boga przełóż ponad wszystkie ofiary i całopalenia (Dz. 1244).
18 maja 2020 roku – w setną rocznicę urodzin św. Jana Pawła II trzeci kanał TVP na antenie ogólnopolskiej rozpoczął codzienną transmisję modlitwy w Godzinie Miłosierdzia i Koronki do Miłosierdzia Bożego z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Siostry Faustyny prowadzą ją siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. O trzeciej po południu, w uprzywilejowanym czasie w nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego, tylko dzięki tej transmisji pod krzyżem Jezusa gromadzą się każdego dnia setki tysięcy ludzi, którzy – jak chciał Jezus – choć przez krótki moment rozważają tajemnicę miłosierdzia Bożego objawioną w Jego męce i dla jej zasług błagają o miłosierdzie Boże „dla nas i całego świata”. Jest to czas łaski, który jest nam dany każdego dnia, bo z Godziną Miłosierdzia (moment konania Jezusa na krzyżu) i Koronką do Miłosierdzia Bożego Jezus związał obietnice wszelkich łask i doczesnych dobrodziejstw zgodnych z Jego wolą, jeśli o nie prosić będziemy z ufnością i tę ufną modlitwę połączymy z aktami miłosierdzia wobec innych ludzi.
Transmisja Godziny Miłosierdzia i Koronki w TVP3 dostępna jest także na stronie: www.faustyna.pl oraz na You Tube i w aplikacji: Faustyna.pl na android oraz iOS.
22 maja br. w kościele Santo Spirito in Sassia w Rzymie odbędzie się kolejne w spotkanie wspólnoty stowarzyszenia „Faustinum”, w którym mowa będzie o ufności w Biblii i w „Dzienniczku” św. Siostry Faustyny. Spotkanie poprowadzą siostry z rzymskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia i ks. Paolo Martinelli. rektor kościoła Ducha Świętego, a tematem będzie: „Ufność Piotra i nieufność Judasza”. W programie: Modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego, która rozpocznie to spotkanie, Msza św., konferencje, adoracja eucharystyczna, modlitwa różańcowa oraz braterskie spotkanie.
W spotkaniu można uczestniczyć także przez transmisję przez Google Meet.
18 maja br., w rocznicę urodzin św. Jana Pawła II, o godzinie 15.00 po raz ósmy wierni Australii i Oceanii łączyć się będą w modlitwie słowami Koronki do Miłosierdzia Bożego. Akcja jest owocem Kongresu Miłosierdzia Bożego, który odbył się w Melbourne w 2018 roku, a polega na łączeniu się w modlitwie dwa razy w roku: 18 maja – rocznica urodzin św. Jana Pawła II, oraz 13 września – rocznica objawienia Koronki do Miłosierdzia Bożego przede wszystkim wiernych z Australii i Oceanii. Włączyły się do niej także siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia.
18 maja tego roku wszyscy uczestniczący w tej akcji, także z innych krajów świata, modlić się będą za papieża Leona XIV, aby jego pontyfikat był znakiem jedności w podzielonym świecie, a jego słowa światłem dla każdego sumienia. Więcej i zapisy: www.worldchaplet.org
Jezus powiedział: „Teraz Syn Człowieczy dostąpił chwały, ale i w Nim Bóg doznał chwały. Jeśli w Nim Bóg doznał chwały, to i Jego Bóg obdarzy w sobie chwałą – i to zaraz obdarzy. Dzieci, krótko już będę przebywał z wami. Będziecie Mnie szukać, lecz teraz powtarzam wam to, co powiedziałem Żydom: ‘Dokąd Ja odchodzę, wy nie możecie się udać’. Daję wam nowe przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali. Podobnie jak Ja was umiłowałem, tak i wy macie miłować jeden drugiego. Po tym wszyscy rozpoznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będziecie się wzajemnie miłować” (J 13, 31-35).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Żądam od ciebie uczynków miłosierdzia, które mają wypływać z miłości ku Mnie. Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie bliźnim, nie możesz się od tego usunąć ani wymówić, ani uniewinnić. Podaję ci trzy sposoby czynienia miłosierdzia bliźnim: pierwszy – czyn, drugi – słowo, trzeci – modlitwa; w tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia i jest niezbitym dowodem miłości ku Mnie. W ten sposób dusza wysławia i oddaje cześć miłosierdziu Mojemu (Dz. 742).
17 maja br. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędzie się kolejne spotkanie formacyjne krakowskiej wspólnoty „Faustinum”. W programie:
13.30 – Modlitwa różańcowa
14.10 – Konferencje:
14.10 – II etap: ABC życia duchowego – s. Maria Faustyna Ciborowska ISMM
14.10 – I etap: cykl biblijny – s. M. Emanuela Gemza ISMM
14.40 – Czas na osobistą modlitwę i refleksję
15.00 – Modlitwa w Godzinie Miłosierdzia
15.30 – Ogłoszenia – sala „Faustinum”
15.50 – Spotkanie w grupach
17.00 – Eucharystia
17.50 – Adoracja Najświętszego Sakramentu
18.15 – Agapa – sala „Faustinum”.
Więcej informacji na stronie: www.faustinum.pl
14 maja br. w konkatedrze św. Mikołaja w Preszowie na Słowacji organizowany jest kolejny „Dzień z Bożym Miłosierdziem”. Wezmą w nim udział siostry z obydwu wspólnot Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia na Słowacji: Koszyc i Nižnego Hrušowa wraz z członkami i wolontariuszami stowarzyszenia „Faustinum”. W programie m.in. Eucharystia, konferencja s. Blanki Krajčíkovej na temat „Nie rozpaczajcie – nie wszystko stracone”, adoracja uwielbienia Miłosierdzia Bożego oraz modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego, a po niej agapa.
Pod takim tytułem w Wydawnictwie Misericordia ukazała się długo oczekiwana nowa biografia św. Siostry Faustyny pióra s. M. Elżbiety Siepak ISMM, oparta wyłącznie na materiałach źródłowych publikowanych („Dzienniczek”, „Listy św. Siostry Faustyny”, „Wspomnienia o św. Siostrze Faustynie”) i niepublikowanych, pozostających w archiwach, oraz na materiałach z procesu beatyfikacyjnego. Wydanie albumowe biografii i dziedzictwa duchowego Apostołki Bożego Miłosierdzia zawiera 385 zdjęć, wiele z nich dotąd nigdzie nie publikowanych. Obszerne przypisy (ponad 676) jeszcze pełniej ukazują kontekst jej życia w środowisku rodzinnym, w latach służby u zamożniejszych rodzin, a także w klasztorach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Publikacja zawiera także indeksy osób i miejscowości, dzięki czemu bardzo łatwo będzie można dotrzeć do poszukiwanych wiadomości, oraz bibliografię najważniejszych pozycji. Książka jest pięknie wydana i stanowi wyjątkową pozycję nie tylko dla osób zainteresowanych jej życiem, misją i duchowością.
Książka dostępna w sklepie firmowym Wydawnictwa w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach oraz w sklepie internetowym.
W Krakowie 11 maja br. (niedziela) odbędzie się doroczna procesja ku czci św. Stanisława BM z Wawelu na Skałkę (miejsca jego męczeństwa). W tej pięknej procesji, której tradycję sięgają XIII wieku, biorą udział biskupi, kapłani, różne zgromadzenia zakonne męskie i żeńskie, delegacje parafii z całej archidiecezji krakowskiej, niektóre w strojach regionalnych, oraz liczni wierni. Tradycyjnie w znaku swych relikwii podążają także patronowie Polski: św. Stanisław, św. Wojciech oraz inni święci Polacy, a wśród nich św. Siostra Faustyna, która od wielu już lat uczestniczy w tej narodowej procesji wraz z siostrami z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia.
Pod takim hasłem w dniach 9-11 maja w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędą się rekolekcje poświęcone przebaczeniu sobie i bliźnim jako drodze do wolności wewnętrznej. Tej sztuki uczestniczy rekolekcji uczyć się będą od św. Siostry Faustyny, która pisała: „Wtenczas jesteśmy najwięcej podobni do Boga, kiedy przebaczamy bliźnim” (Dz. 1148). Rekolekcje poprowadzą: ks. Krzysztof Kowal MS, odpowiedzialny za postulat w zgromadzeniu saletynów, kierownik duchowy oraz Agata Matysiak, psycholog, psychoterapeuta, mający doświadczenie w prowadzeniu warsztatów z komunikacji interpersonalnej. Więcej informacji na stronie: www.faustinum.pl
W dniach 9-11 maja w miejscowości Oziorne odbędą się rekolekcje dla dziewcząt powyżej 16, roku ż pod hasłem: „Źródło siły jest w Tobie”. Poprowadzą je s. Anastasis Omelchenko i s. Helena Barchankova z pietropawłowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia oraz s. Madlen Hofmann, o. Hans Reiner.
Moje owce są Mi posłuszne. Ja je znam, a one podążają za Mną. Ja też daję im życie wieczne i nigdy nie zginą, ani nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Mój Ojciec, który jest większy od wszystkich, dał Mi je i nikt nie może ich wyrwać z ręki Ojca. Ja i Ojciec jesteśmy jedno (J 10, 27-30).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Kiedy rozważasz to, co ci powiem w głębi serca twego, większą odnosisz korzyść, niżbyś przeczytała wiele ksiąg. O, gdyby dusze chciały słuchać głosu Mego, kiedy przemawiam w głębi ich serca, w krótkim czasie doszłyby do szczytu świętości (Dz. 584).
8 maja br. mija 157. rocznica założenia przez matkę Teresę Ewę z książąt Sułkowskich hrabinę Potocką domu Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie. Wtedy siostry zajęły się wychowaniem dziewcząt i kobiet potrzebujących głębokiej odnowy moralnej, najpierw w „Domu Miłosierdzia” przy kościele Miłosierdzia Bożego na Smoleńsku, potem w obiekcie klasztornym przy zbiegu ulic: Zwierzynieckiej i Straszewskiego (dzisiaj jest hotel Radisson), a od 1891 roku – w Krakowie-Łagiewnikach.
Dzisiaj siostry nie tylko realizują pierwotne dzieło, ale także pełnią misję św. Siostry Faustyny głoszenia światu orędzia Miłosierdzia. Czynią to wobec pielgrzymów przybywających z całego świata do łagiewnickiego Sanktuarium oraz przez wiele nowych dzieł: Stowarzyszenie Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”, Wydawnictwo „Misericordia”, kwartalnik „Orędzie Miłosierdzia”, strony internetowe (www.faustyna.pl w 9 językach), transmisję on-line z kaplicy cudownego obrazu Jezusa Miłosiernego i grobu św. Faustyny, Nieustanną Koronkę, Koronkę za konających, media, codzienną transmisję modlitwy w Godzinie Miłosierdzia i Koronki w TVP i innych stacjach telewizyjnych oraz kilkunastu rozgłośniach radiowych, przez portale społecznościowe, wyjazdy do innych parafii w Polsce i poza granice kraju, prowadzenie rekolekcji i dni skupienia, udział w sympozjach i kongresach poświęconych miłosierdziu Bożemu oraz dziedzictwu św. Siostry Faustyny, korespondencję, itd. W każdej posłudze, nawet najbardziej ukrytej, siostry głoszą orędzie o miłosiernej miłości Boga do człowieka.
W niedzielę 4 maja br. odbędzie się IX Narodowe Czytanie Pisma Świętego, które nawiązuje do Chrztu Polski, dając sposobność do przypomnienia sobie o chrześcijańskich korzeniach naszego narodu. Swoim hasłem oraz wybranymi do wspólnotowej lektury tekstami z 1-2 Listu św. Pawła do Koryntian oraz Pierwszego Listu św. Piotra wpisuje się ono w program duszpasterski, który w tym roku skupia się na cnocie nadziei. Tym razem myślą przewodnią tego wydarzenia będą słowa: „Zmartwychwstały Chrystus – nasza nadzieja chwały”.
Głównym celem Narodowego Czytania Pisma Świętego, rozpoczynającego Tydzień Biblijny, jest zaproszenie wierzących do osobistej, codziennej lektury i rozważania Pisma Świętego. Uroczysta celebracja odbędzie się w Warszawie – świątynia Opatrznosci Bozej, na jasnej Górze i w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach o godzinie 7.00 i wraz z Eucharystią pod przewodnictwem bp. Piotra Przyborka z archidiecezji gdańskiej. Transmisja w TVP1 oraz na stronie: www.faustyna.pl, You Tube i w aplikacjach mobilnych: faustyna.pl .
Od niedzieli 4-10 maja 2025 roku w Kościele przeżywamy XVII Tydzień Biblijny pod hasłem: „Zmartwychwstały Chrystus – nasza nadzieja chwały”.
Pod takim hasłem już po raz dziesiąty 4 maja (niedziela) przybędzie do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach Śląska Piesza Pielgrzymka z diecezji gliwickiej. Pielgrzymów powita bp Sławomir Oder, ordynariusz diecezji, i o godzinie 13.00 przewodniczyć będzie Mszy św. w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Miłosierdzia Bożego i grobem św. Faustyny. W programie pielgrzymki: udział w modlitwie Godziny Miłosierdzia i Koronki oraz spotkanie w sali konferencyjnej dla bliższego poznania duchowego dziedzictwa i prorockiej misji św. Siostry Faustyny.
Jezus ponownie ukazał się uczniom nad Jeziorem Tyberiadzkim. Ukazał się zaś w następujący sposób. Przebywali tam wspólnie Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza i jeszcze dwóch innych Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: „Idę coś złowić”. Rzekli mu: „I my popłyniemy z tobą”. Wyszli więc i wsiedli do łodzi, lecz tej nocy nic nie złowili. Gdy nastał poranek, Jezus stanął na brzegu jeziora, lecz uczniowie nie poznali, że to jest Jezus. Jezus zapytał ich: „Dzieci! Nie macie nic do jedzenia?”. Odpowiedzieli Mu: „Nie”. On zaś polecił im: „Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a złowicie”. Zarzucili więc, ale nie mogli jej już wyciągnąć z powodu mnóstwa ryb. Wtedy uczeń, którego Jezus miłował, powiedział do Piotra: „To jest Pan”. Skoro tylko Szymon Piotr usłyszał, że to Pan, nałożył ubranie, bo był rozebrany, i rzucił się do jeziora. Pozostali uczniowie przypłynęli łodzią, ciągnąc sieć wypełnioną rybami, ponieważ nie byli daleko od lądu, tylko około dwustu łokci.
Gdy wysiedli na brzeg, zobaczyli rozniecone ognisko, położoną na nim rybę oraz chleb. Jezus poprosił ich: „Przynieście kilka ryb, które teraz złowiliście”. Poszedł więc Szymon Piotr i wyciągnął na ląd sieć wypełnioną stu pięćdziesięciu trzema rybami. A chociaż ryb było tak dużo, sieć się nie rozerwała. Jezus zaś im powiedział: „Chodźcie coś zjeść”. Żaden z uczniów nie odważył się zapytać Go: „Kim jesteś?”, ponieważ wiedzieli, że to Pan. A Jezus podszedł, wziął chleb i podał im; podobnie uczynił z rybą. To już po raz trzeci Pan objawił się uczniom po swoim zmartwychwstaniu.
Gdy spożyli posiłek, Jezus zapytał Szymona Piotra: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie bardziej niż oni?”. Piotr odparł: „Tak, Panie! Ty wiesz, że Cię kocham”. Wtedy powiedział do niego: „Paś moje baranki”. Zapytał go powtórnie: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?”. Odrzekł Mu: „Tak, Panie! Ty wiesz, że Cię kocham”. Powiedział mu: „Paś moje owce”. I zapytał go po raz trzeci: „Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?”. Wtedy Piotr się zasmucił, że już trzeci raz go zapytał: „Czy kochasz Mnie?”. I odpowiedział Mu: „Panie, Ty wiesz o wszystkim. Ty wiesz, że Cię kocham”. Jezus rzekł do niego: „Paś moje owce. Uroczyście zapewniam cię: Kiedy byłeś młodszy, przepasywałeś się i szedłeś, dokąd chciałeś. Kiedy jednak się zestarzejesz, wyciągniesz swoje ręce, a ktoś inny cię przepasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz”. Powiedział to, aby wskazać, jaką śmiercią uwielbi Boga. Następnie rzekł do niego: „Pójdź za Mną!” (J 21, 1-19).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
O Jezu mój, Tyś życiem życia mojego. Ty wiesz dobrze, że nie pragnę niczego prócz chwały imienia Twego i aby dusze poznały dobroć Twoją. Czemu stronią dusze od Ciebie, Jezu – nie rozumiem tego. O, gdybym mogła serce moje posiekać na najdrobniejsze części i w ten sposób ofiarować Ci, Jezu, każdą cząstkę jakoby serce całe, aby Ci choć w cząstce wynagrodzić za serca, które Cię nie kochają. Kocham Cię, Jezu, każdą kroplą krwi mojej i przelałabym chętnie za Ciebie, aby Ci dać dowód szczerej swej miłości. O Boże, im więcej Cię poznaję, tym więcej Cię pojąć nie mogę, ale to niepojęcie daje mi poznać, jak wielkim jesteś, Boże. A to niepojęcie Ciebie zapala nowym płomieniem serce moje ku Tobie, Panie. Od chwili, w której pozwoliłeś, Jezu, zatopić wzrok mej duszy w Tobie, odpoczywam i nie pragnę niczego. Znalazłam przeznaczenie swoje w chwili, w której utonęła dusza moja w Tobie, w jedynym przedmiocie miłości mojej. Niczym jest wszystko w porównaniu z Tobą. Cierpienia, przeciwności, upokorzenia, niepowodzenia, posądzania, jakie mnie spotykają, są drzazgami, które rozpalają miłość moją ku Tobie, Jezu (Dz. 57).
W 25. rocznicę kanonizacji św. Siostry Faustyny, 30 kwietnia br., po Mszy św. o godzinie 12:00 z Hałcnowa wyruszy XIII piesza pielgrzymka diecezji bielsko-żywieckiej do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Pątnicy będą pielgrzymować w kilku grupach, którym patronują: św. Siostra Faustyna, św. Jan Paweł II, św. Brat Albert, św. Maksymilian, św. Józef Bilczewski, św. Matka Teresa i bł. ks. Michał Sopoćko. Do łagiewnickiego Sanktuarium – do kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny – przybędą 3 maja na osobistą modlitwę i uczczenie relikwii Apostołki Bożego Miłosierdzia. Eucharystia na zakończenie pielgrzymki będzie sprawowana w bazylice Miłosierdzia Bożego.
Osoby z wielu krajów świata, uczestniczące w dziele „Nieustannej Koronki do Miłosierdzia Bożego”, modlą się nie tylko we własnych potrzebach, ale także proszą o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Intencja szczegółowa na kwiecień: o moralne i duchowe odrodzenie ludzkości i ufne zwrócenie się do Miłosierdzia Bożego.
Dzieło „Nieustannej Koronki” jest odpowiedzią na prośbę Jezusa, by nieustannie błagać o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Prowadzi je Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na stronie: www.faustyna.pl od 2011 roku. Może w nim uczestniczyć każdy internauta, który wypełni krótki formularz wpisowy i choćby jeden raz zadeklaruje odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego, którą Jezus podyktował św. Siostrze Faustynie.
W kwietniu we wszystkich kaplicach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, także w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach, odprawiane są wieczorne nabożeństwa ku czci Miłosierdzia Bożego, w czasie których śpiewania jest Litania do Miłosierdzia Bożego. Wezwania litanijne zapisała św. Siostra Faustyna w swym „Dzienniczku” i na ich podstawie jej wileński spowiednik bł. ks. Michał Sopoćko ułożył tę Litanię. Modląc się jej słowami nie tylko uwielbiamy Miłosierdzie Boże, ale także lepiej możemy poznawać tajemnicę miłosiernej miłości Boga, która towarzyszy człowiekowi we wszystkich wymiarach jego ziemskiego życia, towarzyszy mu zawsze i wszędzie.
W czwartek 1 maja br. do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach już po raz 18. przybędzie doroczna pielgrzymka katolików ze Słowacji organizowana przez „Radio Lumen”. Przybywa w niej obecnie ok. 10 000 pątników z całej Słowacji. Uroczystej Eucharystii o 10:30 przewodniczyć będzie abp Bernard Bober z archidiecezji koszyckiej, w koncelebrze z wieloma kapłanami, którzy przybędą z pielgrzymami. O 14.25 konferencję wygłosi s. M. Blanka Krajčíková ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia na temat: „Nie trać nadziei. Twoi ratunkiem jest Boże miłosierdzie”. Pielgrzymkę zakończy modlitwa w Godzinie Miłosierdzia (15:00) i Koronka do Miłosierdzia Bożego oraz pasterskie błogosławieństwo. Program pielgrzymki tradycyjnie transmitowany będzie przez katolickie Radio „Lumen”, dzięki czemu w sposób duchowy będą uczestniczyć w niej także ci, którzy z wielu powodów nie mogą fizycznie przybyć do Łagiewnik.
30 kwietnia br. przypada 25. rocznica kanonizacji Siostry Faustyny Kowalskiej ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Z tej okazji w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach – przy grobie Apostołki Bożego Miłosierdzia – o godzinie 16.15 odbędzie się adoracja i o 17.00 Msza św. dziękczynna za dar jej życia i misji głoszenia światu orędzia Miłosierdzia, której przewodniczyć będzie bp Jan Zając. W programie także spektakl taneczny zatytułowany „Byłam w niebie”, oparty na „Dzienniczku” św. Faustyny, w wykonaniu Teatru Tańca „Lilia” oraz wychowanek Zgromadzenia.
Kanonizacja miała miejsce na placu św. Piotra w Rzymie i w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach w 2000 roku. Siostra Faustyna opisała to wydarzenie z detalami ponad 60 lat wcześniej, pod koniec marca 1937 roku (Dz. 1044-10480. Kto był uczestnikiem tych wydarzeń, wie, że ta wizja dokładnie się spełniła. W tym dniu Ojciec Święty Jan Paweł II wprowadził święto Miłosierdzia Bożego dla całego Kościoła i orędzie Miłosierdzia przekazane przez św. Siostrę Faustynę dał całemu Kościołowi na trzecie tysiąclecie wiary. Świadectwo cudownego uzdrowienia badane do kanonizacji, opis tego wydarzenia oraz kanonizacyjna homilia Ojca Świętego na stronie: faustyna.pl. Codziennie dziękujemy za ten „dar Boga dla naszych czasów”, jak o św. Faustynie i orędziu Miłosierdzia, które przekazała, powiedział św. Jan Paweł II. W jej prorocką misję głoszenia światu – przez świadectwo życia, czyny, słowa i modlitwę – biblijnej prawdy o miłosiernej miłości Boga włączają się miliony ludzi na całym świecie, tworząc Apostolski Ruch Bożego Miłosierdzia, czyli to „nowe zgromadzenie”, którego założenia żądał Jezus. Niech kolejna rocznica kanonizacji Apostołki Bożego Miłosierdzia będzie okazją nie tylko do dziękczynienia, ale także do zgłębiania jej niezwykle bogatego dziedzictwa.
Więcej w zakładce św. Siostra Faustyna, na You Tube w kanale: faustyna.pl
30 kwietnia br. w kościele Santo Spirito in Sassia w Rzymie odbędzie się dziękczynienie za dar życia i misji Apostołki Bożego Miłosierdzia oraz ustanowienie przez św. Jana Pawła II święta Miłosierdzia w całym Kościele 25 lat temu. W programie: modlitwa i Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego, dziękczynna adoracja oraz o godzinie 17.00 uroczysta Msza Święta pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Nykla, regensa Penitencjarii Apostolskiej
Oktawę Zmartwychwstania Pańskiego, największego święta w Kościele katolickim, kończy Niedziela Miłosierdzia Bożego zwana powszechnie świętem Miłosierdzia Bożego. Ustanowienia tego święta domagał się Jezus w objawieniach św. Siostry Faustyny, gdy wiele razy mówił, że pragnie, aby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia: „Pragnę – mówił – aby święto Miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego. Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii Świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat” (Dz. 699). W tym dniu możemy dostąpić nie tylko łaski „zupełnego odpuszczenia win i kar” (jedna z łask chrztu św.), ale także uprosić wiele innych łask i doczesnych dobrodziejstw, jeśli są one zgodne z wolą Bożą. Warunkiem jest czyste serce, bez przywiązania do grzechu, oraz postawa ufności wobec Boga, czyli pragnienie pełnienia Jego woli, i czynnej miłości bliźniego. Jedynym naczyniem do czerpania łask jest ufność, jak uczył Jezus św. Faustynę, bo miłosierdzie Boże nie ma granic, a radością Boga jest dawać wiele i to bardzo wiele. Taka jest Miłosierna Miłość, którą lepiej poznajemy i czcimy, gdy obchodzimy to święto. Więcej o samym święcie i jego historii w Kościele.
Święto Miłosierdzia, zgodnie z życzeniem Jezusa przekazanym przez św. Siostrę Faustynę i decyzjami Ojca Świętego Jana Pawła II, obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy (tym roku – 27 kwietnia). Centralne uroczystości odbywają się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Poprzedza je nowenna z Koronki do Miłosierdzia Bożego odprawiana od Wielkiego Piątku, a bezpośrednio – nocne czuwanie, które rozpoczyna się w bazylice w sobotę o 18:00 Mszą św. pod przewodnictwem bp. Jana Zająca.
Msze Święte w Niedzielę Miłosierdzia Bożego będą celebrowanie według następującego programu:
24.00 – Msza Święta, bp Janusz Mastalski (bazylika).
2.00-5.00 – Czuwanie modlitewne (bazylika).
6.00 – Msza Święta, ks. Tomasz Szopa, kustosz Sanktuarium św. Jana Pawła II (bazylika).
8.00 – Msza Święta, ks. Jacek Moskal, wicerektor Wyższego Seminarium Duchownego (bazylika).
10.00 – Msza Święta, abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski (ołtarz polowy przed bazyliką) – TVP 1.
10.30 – Msza Święta w języku angielskim (kaplica Jezusa Miłosiernego i grobu św. Faustyny).
12.30 – Msza Święta, bp Roman Pindel, biskup diecezji bielsko-żywieckiej (bazylika).
15.00 – Godzina Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego – ks. Zbigniew Bielas, rektor Sanktuarium, oraz siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia (bazylika) –Transmisja: TVP Republika oraz kilkanaście rozgłośni radiowych (bazylika).
16.00 – Msza Święta, kard. Stanisław Dziwisz (bazylika).
18.00 – Msza Święta, bp Robert Chrząszcz z Krakowa (bazylika).
19.00 – Msza Święta, o. Grzegorz Zembroń, prowincjał misjonarzy saletynów (kaplica z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny).
20.30 – Koncert „Misericordias Domini” z okazji 25-lecia kanonizacji Siostry Faustyny i ustanowienia święta Miłosierdzia (bazylika)
Msze Święte z bazyliki będą transmitowane przez TV Milosierdzie na stronie Rektoratu Sanktuarium: www.milosierdzie.pl , natomiast Msza św. o 19:00 oraz nawiedzenie przez pielgrzymów łaskami słynącego obrazu Jezusa Miłosiernego oraz grobu św. Siostry Faustyny – transmisja on-line na stronie: www.faustyna.pl, You Tube.
W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przy Starym Rynku w Płocku – w miejscu objawienia św. Siostrze Faustynie obrazu i święta Miłosierdzia – 27 kwietnia, w Niedzielę Miłosierdzia, Msze Święte będą sprawowane w następujących godzinach: 8:00, 12.00 suma pod przewodnictwem bp. Mirosława Milewskiego z Płocka i 17:00. O godzinie 15.00 – modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego.
Święto Miłosierdzia poprzedzi czuwanie modlitewne 26 kwietnia od godziny 18.00 do 21.00, z udziałem uczestników warsztatów muzycznych.
Z okazji Święta Miłosierdzia pragniemy przypomnieć odcinek z cyklu programów związanych z prorocką misją św. Siostry Faustyny, zatytułowanych „Rozmowy o Miłosierdziu”. Ojciec Jan Szewek OFMConv i s. Elżbieta Siepak ISMM z klasztoru w Krakowie-Łagiewnikach rozmawiali o święcie Miłosierdzia, jego genezie, znaczeniu, historii i cudach. Program zrealizowała TVP Kraków przy współpracy ze Zgromadzeniem Matki Bożej Miłosierdzia. Wszystkie odcinki są dostępne jest na You Tube w kanale: Faustyna.pl
W dniach 25-27 kwietnia s. Maria Vianeya z klasztoru przy ul. Żytniej w Warszawie i s. Diana z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia podzielą się orędziem o Bożym miłosierdziu z wiernymi w diecezjalnym Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Morriston, w Parafii Wniebowzięcia NMP w Briton Ferry oraz w katedrze św. Dawida w Cardiff w Wielkiej Brytanii.
W święto Miłosierdzia, 27 kwietnia br., s. Terezjana i s. Agnes z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia spotkają się z wiernymi w Międzynarodowym Sanktuarium Eucharystycznym i Maryjnym w Knock w Irlandii. Siostry podzielą się duchowym dziedzictwem św. Siostry Faustyny, zapisanym w jej „Dzienniczku” oraz poprowadzą modlitwę w Godzinie Miłosierdzia i Koronkę do Miłosierdzia Bożego.
W święto Miłosierdzia Bożego, 27 kwietnia br., s. Sangwina Kostecka z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia spotka się z wiernymi w kościele św. Rity w Vendeville we Francji, by przybliżyć im orędzie o miłości miłosiernej Boga do człowieka, przekazane przez Jezusa św. Siostrze Faustynie. Szczególnym tematem będzie jedna z nowych form kultu Miłosierdzia Bożego, jaką jest święto Miłosierdzia.
W Niedzielę Miłosierdzia Bożego, 27 kwietnia 2025 roku, nastąpi uroczyste wprowadzenie relikwii św. Siostry Faustyny w parafii św. Antoniego w Starych Panewnikach. Z tej okazji s. Norberta i s. Paulina z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia podzielą się duchowym dziedzictwem Apostołki Bożego Miłosierdzia z wiernymi tej parafii na każdej Mszy św.
W trakcie wydarzenia międzynarodowego wydarzenia muzyczno-modlitewnego zatytułowanego „Symfonia Miłosierdzia”, które odbywa się na Białych Morzach w Krakowie, a łączy sanktuaria Bożego Miłosierdzia na pięciu kontynentach, oraz w dniu święta Miłosierdzia (26 i 27 kwietnia) będzie można wspierać dzieła miłosierdzia prowadzone przez Zgromadzenie Sióstr Matki Miłosierdzia. Wystarczy wysłać SMS o treści POMAGAM na numer telefonu: 73365.
„Koszt wysłania jednej wiadomości SMS na nr 73365 wynosi 3,69 zł brutto (z VAT). Usługa jest dostępna w następujących sieciach: Orange, Play, Plus, T-Mobile. Orange, Play, Plus, T-Mobile wspierają Akcję Charytatywną i przekazują swój dochód na jej cel”.
Siostry prowadzą Domy Miłosierdzia, w których pomagają młodym, poranionym dziewczętom, samotnym matkom z dziećmi, a także różne dzieła pomocy duchowej osobom we wszelakich potrzebach.
Gdy tego pierwszego dnia tygodnia zapadł wieczór, a tam, gdzie przebywali uczniowie, zamknięto drzwi z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął w środku i pozdrowił ich: „Pokój wam”. A gdy to powiedział, pokazał im ręce oraz bok. Uczniowie uradowali się, że ujrzeli Pana. Jezus zaś odezwał się do nich ponownie: „Pokój wam! Jak Mnie posłał Ojciec, tak i Ja was posyłam”. Po tych słowach tchnął na nich i oznajmił: „Przyjmijcie Ducha Świętego. Tym, którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone; którym zatrzymacie, są zatrzymane”. Tomasz, zwany Didymos, jeden z Dwunastu, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Pozostali uczniowie mówili więc do niego: „Zobaczyliśmy Pana”. On jednak odparł: „Nie uwierzę, jeśli nie ujrzę na Jego rękach śladów po gwoździach, nie włożę swego palca w miejsce gwoździ i nie umieszczę swojej ręki w Jego boku”. Po ośmiu dniach uczniowie znów byli wewnątrz i Tomasz razem z nimi. Mimo zamkniętych drzwi, Jezus wszedł, stanął w środku i pozdrowił ich: „Pokój wam”. Następnie rzekł do Tomasza” Unieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce, podnieś też swoją rękę i włóż w mój bok. I przestań być niedowiarkiem, a bądź wierzącym”. Tomasz wyznał Mu w odpowiedzi: „Pan mój i Bóg mój!”. Jezus zaś rzekł do niego” Wierzysz, ponieważ Mnie ujrzałeś? Szczęśliwi ci, którzy nie zobaczyli, a uwierzyli”.
Jezus dokonał jeszcze wielu innych znaków wobec swoich uczniów, których nie zapisano w tej księdze. Te natomiast spisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Bożym, oraz abyście wierząc, mieli życie w Jego imię (J 20, 19-31).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Pragnę, aby święto Miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego. Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat. Miłosierdzie Moje jest tak wielkie, że przez całą wieczność nie zgłębi go żaden umysł, ani ludzki, ani anielski. Wszystko, co istnieje, wyszło z wnętrzności miłosierdzia Mego. Każda dusza w stosunku do Mnie rozważać będzie przez wieczność całą miłość i miłosierdzie Moje. Święto Miłosierdzia wyszło z wnętrzności Moich, pragnę, aby uroczyście obchodzone było w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do źródła miłosierdzia Mojego (Dz. 699).
W święto Miłosierdzia 27 kwietnia br. podczas uroczystej Eucharystii nastąpi wprowadzenie relikwii św. Siostry Faustyny do kościoła pw. św. Jana Pawła II w Ełku pod przewodnictwem bp. Jerzego Mazura, ordynariusza diecezji ełckiej. Po zakończeniu Mszy św. dzieci z Niepublicznego katolickiego Przedszkola „U Lolka” wraz z s. Jozuelą Bachul przedstawią inscenizację życia św. Siostry Faustyny. Wprowadzenie relikwii św. Faustyny w Ełku poprzedziło duchowe przygotowanie poprowadzone przez siostry z ełckiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia.
W tym dniu – w Niedzielę Miłosierdzia Bożego – w parafii pw. Matki Bożej Gromnicznej w Wiśniowie Ełckim rozpocznie się peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego.
W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach jest dostępny kolejny, 134. numer kwartalnika „Orędzie Miłosierdzia” na kwiecień, maj, czerwiec 2025 roku. Można w nim przeczytać o najnowszej biografii św. Siostry Faustyny, s. Gaudia Skass ISMM, komentując teksty z „Dzienniczka” św. Faustyny, pisze o niespełnionej modlitwie, a Marta Gambin-Żbik opowiada o niezwykłej historii obrazka Jezusa Miłosiernego, który miała jej babcia. W numerze można przeczytać także rozmowę z Edileno Ribeiro, który pracuje w Brazylii; w cyklu biblijnym o tym w jakiego Boga wierzył Jozue ze Starego testamentu pisze s. Maria Faustyna Ciborowska ISMM, a ks. Wojciech Rebeta odpowiada na pytanie: Co wiemy o piekle? Natomiast ks. Karol Dąbrowski pisze o cnocie czystości w życiu Apostołki Bożego Miłosierdzia, a s. M. Diana Kuczek ISMM w cyklu „Vademecum apostoła Miłosierdzia” o rodzinie w planach Boga. Ponadto w numerze są świadectwa, modlitwa w Godzinie Miłosierdzia, wiadomości, wiersz i pieśń…, a wszystko o miłosierdziu Boskim i ludzkim. „Orędzie Miłosierdzia” rozchodzi się za dowolne ofiary w łagiewnickim Sanktuarium, a także w prenumeracie. Archiwalne numery są dostępne w Internecie na stronie: www.faustyna.pl w zakładce: Kwartalnik „Orędzie Miłosierdzia”.
Symfonia Miłosierdzia. „Jestem z Tobą, nie lękaj się niczego” – to tytuł międzynarodowego wydarzenia muzyczno-modlitewnego ku czci Miłosierdzia Bożego, które odbędzie się na Białych Morzach w Krakowie między Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach i Sanktuarium Bożego św. Jana Pawła II w wigilię święta Miłosierdzia, czyli 26 kwietnia 2025 roku w godzinach w godzinach 17.00-20:00. Poprzez łącza telewizyjne TVP i EWTN (transmisja od 17:30 do 19:30) w modlitwie o pokój wezmą udział wierni z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Brazylii, USA, Tanzanii, na Filipinach i w Australii, a także z Watykanu. W modlitwie połączą się wszystkie kontynenty.
Słowa do Symfonii pochodzą z „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny, a cały utwór będzie wykonywany w 17 językach przez różnych artystów solistów (z Polski m.in. Edyta Górniak, Roksana Węgiel, Andrzej Lampert), Orkiestrę Akademii Bethovenowskiej, Chór Filharmonii Krakowskiej, scholę sióstr Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia i zespół wokalny Narodowego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Tanzanii. Muzykę do tego dzieła napisał Bartłomiej Gliniak.
Organizatorem jest Fundacja „Terra Divina” oraz Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie, a partnerami: Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, miasto Kraków i Małopolska św. Janowi Pawłowi II. Patronują temu wydarzeniu m.in.: watykańska Dykasteria ds. Kultury i Edukacji, Nuncjusz Apostolski w Polsce, KEP, kardynałowie: ks. Stanisław Dziwisz, Kazimierz Nycz i Grzegorz Ryś.
Tradycyjnie w wigilię święta Miłosierdzia, w sobotę 26 kwietnia br., w paku Wenecja- Słowackiego odbędzie się XVIII Festyn Miłosierdzia ku czci patronki miasta Łodzi – św. Siostry Faustyny. O godzinie 12.00 rozpoczną go występy zespołów „Cantare, „Klaunik i „Kujon”. O godzinie 15.00 po modlitwie i Godzinie Miłosierdzia i odmówieniu Koronki do Miłosierdzia Bożego oraz inscenizacji rozmowy Pana Jezusa z Faustyną wyruszy procesja do katedry, gdzie będzie miało miejsce zawierzenie Kościoła łódzkiego Bożemu Miłosierdziu i błogosławieństwo relikwiami Patronki Łodzi. W Archikatedrze zostaną rozdane chleby miłosierdzia przygotowane i przekazane przez łódzkich piekarzy.
W Roku Jubileuszowym przypadają ważne rocznice: 120. rocznica urodzin św. Faustyny, 25. rocznica jej kanonizacji i 20. rocznica ustanowienia św. Faustyny przez Stolicę Apostolską Patronką Łodzi. Uczestnicy tego wydarzenia będą więc modlić się o to, by każdy stawał się „iskrą miłosierdzia”.
Codziennie o 17.30 w bazylice Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odmawiany jest różaniec o radość wieczną dla zmarłego ojca świętego Franciszka. W kaplicy Jezusa Miłosiernego i grobu św. Faustyny ta modlitwa zanoszona jest codziennie w czasie modlitwy w nowennie do Miłosierdzia Bożego przed Niedzielą Miłosierdzia. Wielkim dziękczynieniem Kościoła krakowskiego za dar życia i pontyfikatu zmarłego papieża Franciszka będzie uroczysta Msza św. w Niedzielę Miłosierdzia w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, którą o godz. 10.00 sprawował będzie metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski.
Ojciec Święty Franciszek nawiedził łagiewnickie Sanktuarium w sobotę, 30 lipca 2016 roku. W krótkim słowie pozdrowienia powiedział wówczas: „Pan pragnie, abyśmy dziś głębiej poczuli Jego wielkie miłosierdzie. Nie oddalajmy się nigdy od Jezusa, nawet jeśli przez nasze grzechy czy błędy uważamy się za najgorszych. Bo On woli nas właśnie takimi, bo tak właśnie rozlewa się Jego miłosierdzie. Wykorzystajmy ten dzień, abyśmy wszyscy otrzymali Chrystusowe miłosierdzie. Módlmy się razem do Matki Miłosierdzia: Zdrowaś Mario…. (…) I proszę Was, módlcie się za mnie”.
W sobotę, 26 kwietnia, w Sanktuarium św. Faustyny przy ul. Żytniej 1 w Warszawie, w godzinach od 21:00 do 24:00 odbędzie się modlitewne czuwanie przed świętem Miłosierdzia, zakończone Eucharystią o północy, która rozpocznie świętowanie Niedzieli Miłosierdzia. Jest to szczególne miejsce, bo sto lat temu właśnie tam do klasztoru Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia wstąpiła Helena Kowalska – św. Siostra Faustyna. Czuwanie poprowadzi wspólnota „Faustinum”.
W programie: adoracja Najświętszego Sakramentu, modlitwa, czytania i śpiew. Będzie też okazja do spowiedzi, bo obiecane w święto Miłosierdzia łaski i doczesne dobrodziejstwa mogą otrzymać ci, którzy mają czyste serca po dobrze odprawionej spowiedzi. Nadzwyczajna łaska zupełnego odpuszczenia win i kar wymaga nadto przyjęcia Komunii św. w święto Miłosierdzia oraz spełnienia warunków nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, czyli postawy zaufania wobec Boga i miłosierdzia względem bliźnich. Taką łaskę możemy otrzymać jedynie w czasie chrztu świętego, a teraz raz w roku – w święto Miłosierdzia.
Przez cały Nowy Testament Jezus Chrystus uczy nas i uczula na potrzebę czuwania. Wielokrotnie wzywa nas do czuwania i czujności. Jednym z powodów tego jest potrzeba ciągłej świadomości, gdzie jesteśmy, po co żyjemy i jaki jest nasz cel. „Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13). Taka postawa jest gotowością na spotkanie z Bogiem.
W Kościele Katolickim mamy w związku z tym zwyczaj uroczystego czuwania i oczekiwania szczególnie w dniach poprzedzających najważniejsze wydarzenia upamiętniające historię zbawienia. Każde takie zdarzenie wiąże się z którąś z tajemnic naszej wiary. Dni czuwania nazywano kiedyś wigilią i do dzisiaj nazwa ta jest powszechnie używana na czuwanie przed dniem Narodzenia Pańskiego. Podobne znaczenie ma Wigilia Paschalna, czyli liturgia sprawowana w noc Zmartwychwstania Pańskiego. Od niedawna obserwujemy spontaniczny rozwój uroczystego czuwania wiernych w noc poprzedzającą święto Miłosierdzia, które Pan Jezus Chrystus nakazał ustanowić i obchodzić św. Siostrze Faustynie w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Miłosierdzie Boga wobec człowieka jest Jego największym przymiotem i zarazem jedną z największych tajemnic Jego miłości wobec nas. Miłosierdzie jest zatem największym darem Boga dla człowieka i to święto ma być tego przypomnieniem.
W tym dniu – jak powiedział Jezus do św. Faustyny – otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego; która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św. dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat. Miłosierdzie Moje jest tak wielkie, że przez całą wieczność nie zgłębi go żaden umysł, ani ludzki, ani anielski (Dz. 699).
Bezpośrednie przygotowanie do święta Miłosierdzia w kościele Santo Spirito in Sassia w Rzymie rozpocznie się o godzinie 15.00 modlitwą w Godzinie Miłosierdzia i zakończeniem nowenny przed świętem Miłosierdzia. W programie: uroczyste pobłogosławienie obrazu Jezusa Miłosiernego; o godzinie 17.30 – „Symfonia Miłosierdzia” – połączenie z Sanktuariami Bożego Miłosierdzia na pięciu kontynentach: Polska – Kraków, Tanzania, Brazylia, Stany Zjednoczone, Salwador, Australia. O godzinie 19.00 Msza św. pod przewodnictwem kard. Dominique Mamberti i czuwanie modlitewne do godziny 21.37, czyli do godziny przejścia do nieba św. Jana Pawła II.
W święto Miłosierdzia uroczyste Msze Święte w języku włoskim o 7.30, 10.30, 12.30, 19.00 pod przewodnictwem kard. Baldasare Reina; w języku angielskim – 9.00; w języku polskim – 16.00. Uroczysta Godzina Miłosierdzia z Koronką do Miłosierdzia Bożego i adoracją o 15.00.
W Wielki Piątek rozpoczyna się nowenna przed świętem Miłosierdzia Bożego. Pan Jezus prosił św. Faustynę, aby przez tę nowennę, która polega na odmawianiu przez dziewięć dni Koronki do Miłosierdzia Bożego, przygotować się do uroczystości, w której czcimy Boga w tajemnicy Jego niezgłębionego miłosierdzia. O tej nowennie powiedział, że można w niej uprosić wszystko, jeśli to jest zgodne z wolą Bożą, czyli dobre dla nas na ziemi i w wieczności. Z pobożności można także dołączyć Nowennę, którą Jezus podyktował Siostrze Faustynie. Uroczyste rozpoczęcie tej Nowenny w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach nastąpi po modlitwie w Godzinie Miłosierdzia (15:00), która w Wielki Piątek w sposób wyjątkowy jest celebrowana i przeżywana. Transmisja na stronie: faustyna.pl, i TVP3
Alleluja!!! Jezus żyje!!! Żyje pośród nas i w nas, gdy jesteśmy w stanie łaski uświęcającej. Miłość zwyciężyła grzech, Życie – śmierć, Jezus pokonał wszelkie zło i nieprzyjaciela człowieka – szatana. Odtąd i my w Jezusie możemy odnosić zwycięstwo nad grzechem i ludzką słabością, a przez to coraz pełniej żyć we wspólnocie z Bogiem. Niech więc w nas i przez nas sławi się miłosierdzie Boże! Radosnego świętowania tej największej tajemnicy naszej wiary!
Z okazji Świąt Wielkanocnych i Święta Miłosierdzia Bożego siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia życzą wszystkim Dobroczyńcom, Współpracownikom wspierającym jego dzieła apostolskie, a także Internautom nawiedzającym strony Zgromadzenia radosnego spotkania z Panem Zmartwychwstałym i Miłosiernym. On przynosi pokój, jakiego świat dać nie może, serca napełnia swą miłością i zawsze błogosławi, jak na obrazie, który kazał namalować. Życzymy również wszelkich łask, a w święto Miłosierdzia skorzystania z tej największej obietnicy Jezusa, jaką jest zupełne odpuszczenie win i kar. Błogosławionych Świąt!!!
W pierwszym dniu tygodnia, wczesnym rankiem, gdy jeszcze panowały ciemności, przyszła Maria Magdalena do grobu i zauważyła kamień odsunięty od grobowca. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i oznajmiła im: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go złożono”. Piotr i ten drugi uczeń wyruszyli więc i udali się do grobu. Obydwaj biegli razem, lecz ten drugi uczeń wyprzedził Piotra i jako pierwszy znalazł się przy grobie. A gdy się pochylił, zobaczył leżące płótna. Nie wszedł jednak do środka. Przybył także idący za nim Szymon Piotr i on wszedł do grobowca. Tam spostrzegł leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie. Nie leżała ona razem z tamtymi płótnami, lecz zwinięta osobno w innym miejscu. Wtedy wszedł ten drugi uczeń, który dotarł wcześniej do grobu. A gdy zobaczył, uwierzył. Nie pojmowali bowiem jeszcze Pisma, iż trzeba, aby On powstał z martwych (J 20, 1-9).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Zmartwychwstanę w Jezusie, ale muszę wpierw w Nim żyć. Jeżeli nie rozłączę się z krzyżem, wtenczas okaże się we mnie Ewangelia. Wszystkie moje niedostatki uzupełnia Jezus we mnie – Jego łaska, która działa nieustannie. Trójca Święta udziela mi swego życia w obfitości przez dar Ducha Świętego. Trzy Boskie Osoby we mnie mieszkają. Bóg, jeżeli kocha, to całym sobą, całą mocą swej istoty. Jeżeli mnie tak Bóg ukochał, cóż ja na to – ja, oblubienica Jego? (Dz. 392).
Dokonują się w konfesjonale, bo to powstawanie ze śmierci grzechu do życia. Pan Jezus powiedział do św. Siostry Faustyny: Powiedz duszom, gdzie mają szukać pociech, to jest w trybunale miłosierdzia; tam są największe cuda, które się nieustannie powtarzają. Aby zyskać ten cud, nie trzeba odprawić dalekiej pielgrzymki ani też składać jakichś zewnętrznych obrzędów, ale wystarczy przystąpić do stóp zastępcy Mojego z wiarą i powiedzieć mu nędzę swoją, a cud miłosierdzia Bożego okaże się w całej pełni. Choćby dusza była jak trup rozkładająca się i choćby po ludzku już nie było wskrzeszenia, i wszystko już stracone – nie tak jest po Bożemu, cud miłosierdzia Bożego wskrzesza tę duszę w całej pełni. O biedni, którzy nie korzystają z tego cudu miłosierdzia Bożego; na darmo będziecie wołać, ale będzie już za późno (Dz. 1448). W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach kapłani dyżurują w konfesjonałach codziennie, w bazylice od 8:00-18:00. Ponieważ w Wielkim Tygodniu konfesjonały są oblężone, dlatego nie warto odkładać spowiedzi na ostatnie dni przed Świętami.
W Kościele katolickim Wielka Sobota jest dniem żałoby po ukrzyżowaniu Jezusa Chrystusa. W kościołach i kaplicach w „Grobie Pańskim” adorujemy Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, dziękując Mu za dzieło odkupienia i wszystkie łaski wysłużone na krzyżu dla naszego zbawienia oraz błagamy o miłosierdzie dla nas i całego świata. W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach od rana święcone są pokarmy na świąteczne stoły. O godzinie 15:00 odprawiana jest modlitwa w Godzinie Miłosierdzia z nowenną przed Świętem Miłosierdzia Bożego, a następnie nabożeństwo zstąpienia Jezusa do otchłani. Po zapadnięciu zmroku, a więc o godzinie 20:00 przed bazyliką rozpoczynają się obrzędy Wigilii Paschalnej z Eucharystią, na które należy przynieść świecie, gdyż w czasie liturgii odnawiane są przyrzeczenia chrztu świętego.
Jedyny dzień w roku, w którym nie ma Eucharystii, ponieważ najdoskonalszą ofiarę z samego siebie złożył na Golgocie Jezus Chrystus. Zdrój miłosierdzia Mojego został otwarty na oścież włócznią na krzyżu dla wszystkich dusz, nikogo nie wyłączyłem (Dz. 1182) – powiedział Pan Jezus do św. Siostry Faustyny w jednym z wielu objawień związanych z Jego męką. W Wielki Piątek w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w sposób szczególnie uroczysty celebrowana jest o 15:00 modlitwa w chwili konania Jezusa na krzyżu (Godzina Miłosierdzia) i rozpoczęcie nowenny przed świętem Miłosierdzia (transmisja na stronie: www.faustyna.pl). Po nowennie ok. 15:30 odbędzie się nabożeństwo Drogi krzyżowej. Wielkopiątkowa Liturgia Męki Pańskiej rozpocznie się w bazylice o godzinie 18:00. Po adoracji Krzyża i Komunii św. wyruszy procesja eucharystyczna do Grobu Pańskiego, który tradycyjnie jest przygotowywany w klasztorze, w kaplicy Męki Pańskiej. Tam będzie nieustanna adoracja Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, którą rozpoczną „Gorzkie żale”. Przez całą noc w bazylice będzie można skorzystać z sakramentu pojednania w ramach tzw. „Nocy konfesjonałów”.
W Wielki Piątek obowiązuje post ścisły i abstynencja od pokarmów mięsnych.
Ufność. Niedowierzanie Mojej dobroci najwięcej Mnie rani. Jeżeli nie przekonała was o miłości Mojej śmierć Moja, to cóż was przekona? (Dz. 580) – skarżył się Jezus św. Faustynie. Jego życie, nauczanie, cuda najpełniej objawiły światu dobroć Boga, Jego miłosierną miłość. A mimo to tak trudno nam zaufać Bogu, tak głęboka jest rana nieufności po grzechu pierworodnym i naszych osobistych grzechach. Siostra Faustyna uchyla nam zasłony nieba i pozwala głębiej poznać miłosierną miłość Boga, najpełniej objawioną męce i śmierci krzyżowej Jezusa. To poznanie rodzi i rozwija w nas postawę ufności, która wyraża się w pełnieniu woli Bożej, zawartej w przykazaniach, słowie Bożym, obowiązkach stanu czy rozpoznanych natchnieniach Ducha Świętego.
Wola Boga – jak mawiała św. Faustyna – jest dla nas samym miłosierdziem, dlatego wiernie ją pełniła i tak się modliła: Zabierzesz mnie w młodości – bądź błogosławiony; dasz mi doczekać sędziwego wieku – bądź błogosławiony; dasz zdrowie i siły – bądź błogosławiony; przykujesz mnie do łoża boleści, choćby [na] życie całe – bądź błogosławiony; dasz same zawody i niepowodzenia w życiu – bądź błogosławiony; dopuścisz, aby moje najczystsze intencje były potępione – bądź błogosławiony; dasz światło umysłowi mojemu – bądź błogosławiony; pozostawisz mnie w ciemności i we wszelakiego rodzaju udręczeniu – bądź błogosławiony. Od tej chwili żyję w najgłębszym spokoju, bo sam Pan niesie mnie na ręku swoim. On, Pan niezgłębionego miłosierdzia, wie, że Jego samego pragnę we wszystkim, zawsze i wszędzie (Dz. 1264). Pełnienie woli Bożej jest nie tylko wyrazem zaufania Bogu, ale także wyzwala z lęku, pychy i egoizmu, przynosi pokój serca i radość, pozwala coraz pełniej żyć w wolności dzieci Bożych oraz uczestniczyć w życiu i misji Jezusa. To najkrótsza droga do zjednoczenia z Bogiem w miłości.
Wielki Czwartek jest dniem dziękczynienia miłosiernemu Bogu za dar kapłaństwa oraz Eucharystii. Jezus pozwolił mi wejść do Wieczernika – pisała św. Siostra Faustyna o swym mistycznym doświadczeniu – i byłam obecna, co się tam działo Jednak najgłębiej przejęła mię chwila, [przejęłam] się chwilą, w której Jezus przed konsekracją wzniósł oczy w niebo i wszedł w tajemniczą rozmowę z Ojcem swoim. Ten moment w wieczności dopiero poznamy należycie. Oczy Jego były jako dwa płomienie, twarz rozpromieniona, biała jak śnieg, cała postać majestatyczna, Jego dusza stęskniona; w chwili konsekracji odpoczęła miłość nasycona – ofiara w całej pełni dokonana. Teraz tylko zewnętrzna ceremonia śmierci się wypełni, zewnętrzne zniszczenie. Istota jest w Wieczerniku (Dz. 684).
W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w Wielki Czwartek (17 kwietnia br.) o godzinie 18:00 Mszy Świętej Wieczerzy Pańskiej przewodniczyć będzie bp Jan Zając, honorowy kustosz Sanktuarium. Liturgię wielkoczwartkową zakończy procesja z Najświętszym Sakramentem do Ciemnicy, która tradycyjnie jest urządzana w kaplicy klasztornej z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny. Adoracja Pana Jezusa w Ciemnicy będzie trwać przez całą noc.
To nabożeństwo, w którym rozważamy mękę naszego Pana Jezusa Chrystusa, pozwala nam odkrywać i zgłębiać miłosierną miłość Boga do człowieka, uczyć się postawy zaufania Bogu w każdej sytuacji, także trudnej i bolesnej, oraz postawy miłosierdzia wobec bliźnich. Jezus wziął przecież na siebie nasze grzechy i za każdego z nas poniósł haniebną śmierć… i zmartwychwstał, abyśmy życie mieli w sobie i cieszyli się nim teraz i na wieki. Jezus mówił do św. Faustyny „Rozważ Moją bolesną mękę, cały jej ogrom; rozważaj w ten sposób, jakoby ona była wyłącznie dla ciebie podjęta” (Dz. 1761).
W każdy piątek w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odprawiana jest wspólna „Droga krzyżowa”: w bazylice o godzinie 16:00, natomiast w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny o 19:00, z wyjątkiem pierwszego piątku, w którym droga krzyżowa będzie odprawiana o godzinie 18:15 (transmisja on-line na stronie: www.faustyna.pl).
Jedna godzina rozważania Mojej bolesnej męki większą zasługę ma, aniżeli cały rok biczowania się aż do krwi; rozważanie Moich bolesnych ran jest dla ciebie z wielkim pożytkiem, a Mnie sprawia wielką radość (Dz. 369). Niech te słowa Pana Jezusa będą zachętą do uczestnictwa w nabożeństwie „Gorzkich żali” w kościołach i kaplicach klasztornych w Polsce.
W Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach nabożeństwo „Gorzkich żali” z kazaniem pasyjnym odprawiane są w bazylice w każdą niedzielę Wielkiego Postu o 15:20 w bazylice. Transmisja do kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny oraz na stronie Rektoratu: www.milosierdzie.pl. i www.faustyna.pl
Znaczenie codziennych wyborów. Może nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele zależy od naszych codziennych wyborów, od tego brania krzyża na każdy dzień i podążania śladami Jezusa. Tak naprawdę tutaj, w ziemskim życiu, decydujemy o wszystkim: nie tylko o tym, co ma znaczenie dla życia osobistego, rodzinnego, zawodowego, społecznego, narodowego…, ale przede wszystkim dla życia wiecznego. Żyjemy na ziemi tylko po to, by nauczyć się miłości, bo cała wieczność polegać będzie na miłowaniu. A w sztukę miłowania wpisany jest krzyż znoszenia cierpień, przebaczania, ofiary… O tym, jakie znaczenie na życie wieczne ma umiejętność dźwigania krzyża, tak Jezus pouczył Siostrę Faustynę.
Ujrzałam Pana Jezusa przybitego do krzyża. Kiedy Jezus chwilę na nim wisiał, ujrzałam cały zastęp dusz ukrzyżowanych tak jak Jezus. I ujrzałam trzeci zastęp dusz i drugi zastęp dusz. Drugi zastęp nie był przybity do krzyża, ale dusze trzymały silnie w ręku krzyż; trzeci zaś zastęp dusz nie był ani ukrzyżowany, ani [nie] trzymał w ręku krzyża silnie, ale wlokły te dusze krzyż za sobą i były niezadowolone. Wtem rzekł mi Jezus: „Widzisz, te dusze, które są podobne w cierpieniach i wzgardzie do Mnie, te też będą podobne i w chwale do Mnie; a te, które mają mniej podobieństwa do Mnie w cierpieniu i wzgardzie, te też będą miały mniej podobieństwa i w chwale do Mnie”. Duszami ukrzyżowanymi – najwięcej ich było ze stanu duchownego. Widziałam także i dusze znajome ukrzyżowane, co mi sprawiło wielką radość. Wtem rzekł mi Jezus: „W jutrzejszym rozmyślaniu zastanawiać się będziesz nad tym, coś dziś widziała” (Dz. 446).
13 kwietnia br. jest Niedziela Męki Pańskiej, zwana też Niedzielą Palmową, która rozpoczyna Wielki Tydzień. W tym dniu na Mszach Świętych czytany jest ewangeliczny opis męki Jezusa. Eucharystię poprzedza procesja z palmami lub tylko poświęcenie palm na pamiątkę uroczystego wjazdu Jezusa do Jerozolimy. Palmy są symbolem odradzającego się życia Bożego w duszach wiernych. Ewangeliczny opis uroczystego wjazdu Jezusa do Jerozolimy w jakiś sposób uzupełnia mistyczne doświadczenie św. Faustyny, która w „Dzienniczku” pisała: Widziałam Pana Jezusa siedzącego na oślątku i uczniów, i wielkie rzesze, które szły razem z Panem Jezusem rozradowane, z gałęziami w ręku, i jedni rzucali je pod nogi, gdzie jechał Pan Jezus, a inni trzymali gałązki w górze, skacząc i wyskakując przed Panem, i nie wiedzieli, co czynić z radości. I widziałam drugą rzeszę, która wyszła naprzeciw Jezusowi, tak samo z rozradowanym obliczem i z gałęziami w rękach, i nieustannie wykrzykiwali z radości, i dzieci małe, ale Jezus był bardzo poważny. I dał mi poznać Pan, jak cierpiał w tym czasie. I w tej chwili nic nie widziałam, tylko Jezusa, który miał Serce przesycone niewdzięcznością (Dz. 642). Jezus dał mi poznać, ile cierpiał w tym triumfalnym pochodzie. Hosanna odbijało się w Sercu Jezusa echem – ukrzyżuj. Dał mi Jezus odczuć to w sposób szczególny (Dz. 1028).
W dniach 6-8 kwietnia br. s. Anna Maria Trzcińska z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Marki Bożej Miłosierdzia przy współpracy z siostrami z ełckiej wspólnoty poprowadzi wielkopostne rekolekcje w parafii pw. św. Jana Chrzciciela w miejscowości Wizna, diecezja łomżyńska. Tematem rekolekcji będzie tajemnica miłosierdzia Bożego i zaufanie, które jest pierwszą odpowiedzią człowieka na uprzedzającą miłosierną miłość Boga.
Jezus ruszył na przedzie, zdążając do Jerozolimy. Gdy przyszedł w pobliże Betfage i Betanii, do góry zwanej Oliwną, wysłał dwóch spośród uczniów, mówiąc: «Idźcie do wsi, która jest naprzeciwko, a wchodząc do niej, znajdziecie oślę uwiązane, którego jeszcze nikt nie dosiadł. Odwiążcie je i przyprowadźcie tutaj! A gdyby was kto pytał: „Dlaczego odwiązujecie?”, tak powiecie: „Pan go potrzebuje”». Wysłani poszli i znaleźli wszystko tak, jak im powiedział. A gdy odwiązywali oślę, zapytali ich jego właściciele: «Czemu odwiązujecie oślę?» Odpowiedzieli: «Pan go potrzebuje». I przyprowadzili je do Jezusa, a zarzuciwszy na nie swe płaszcze, wsadzili na nie Jezusa. Gdy jechał, słali swe płaszcze na drodze. Zbliżał się już do zboczy Góry Oliwnej, kiedy całe mnóstwo uczniów poczęło wielbić radośnie Boga za wszystkie cuda, które widzieli. I wołali głośno: «Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie. Pokój w niebie i chwała na wysokościach». Lecz niektórzy faryzeusze spośród tłumu rzekli do Niego: «Nauczycielu, zabroń tego swoim uczniom!» Odrzekł: «Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą (Łk 19, 28-40).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Jezus dał mi poznać ból swej duszy, i odczułam to wyraźnie, jak te hymny: Hosanna, bolesnym echem odbijały się w Jego Najświętszym Sercu. Dusza moja została zalana także morzem goryczy, a każde Hosanna przebijało mi serce na wskroś. Cała dusza moja została pociągnięta w bliskość Jezusa. – Usłyszałam głos Jezusa: Córko Moja, współczucie twoje dla Mnie jest Mi ochłodą, dusza twoja nabiera odrębnej piękności przez rozważenie męki Mojej (Dz. 1657).
W dniach 5 i 6 kwietnia s. Tymoteusza Kmiotek i s. Wincenta Mąka z rzymskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia podzielą się orędziem Miłosierdzia zapisanym w „Dzienniczku św. Faustyny z wiernymi w parafii św. Venery w miejscowości Grotte, w diecezji Agrigento. W programie konferencje, wspólna modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego, uczczenie relikwii św. Faustyny…, braterskie spotkanie.
Jezus natomiast udał się na Górę Oliwną. Rankiem jednak przybył ponownie do świątyni. A gdy cały lud przyszedł do niego, usiadł i nauczał ich. Wtedy nauczyciele Pisma i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę przyłapaną na cudzołóstwie. Postawili ją w środku i powiedzieli do Niego: „Nauczycielu, tę kobietę dopiero co przyłapano na cudzołóstwie. Mojżesz polecił nam w Prawie, aby takie kobiety kamienować. A jakie jest Twoje zdanie?”. Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby móc Go oskarżyć. Jezus tymczasem pochylił się i pisał palcem na ziemi. A gdy oni nie przestawali się dopytywać, wstał i rzekł: „Ten z was, który jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem”. I znowu się pochylił i pisał na ziemi. Gdy to usłyszeli, zaczęli po kolei rozchodzić się, poczynając od starszych ludu, tak że w końcu został tylko On i stojąca pośrodku kobieta. Gdy Jezus wstał, zapytał ją: „Kobieto, gdzie oni są? Nikt cię nie potępił?”. Ona zaś odparła: „Nikt, Panie”. Wtedy jej oświadczył: „Ja też cię nie potępiam. Idź, lecz odtąd już nie grzesz” (J 8, 1-11).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Utrata każdej duszy pogrąża Mnie w śmiertelnym smutku. Zawsze Mnie pocieszasz, kiedy się modlisz za grzeszników. Najmilsza Mi jest modlitwa – to modlitwa za nawrócenie dusz grzesznych; wiedz, córko Moja, że ta modlitwa zawsze jest wysłuchana (Dz. 1397).
W dniach 5-6 kwietnia br. s. Emanuela, s. Maria Faustyna, s. Eliana i s. Jaśmina z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia podzielą się orędziem Miłosierdzia i duchowym dziedzictwem św. Siostry Faustyny w z wiernymi w Parafii św. Łukasza Ewangelisty w Sosnowcu. W programie także posługa liturgiczna.
Troska o nawrócenie grzeszników. To największy akt miłosierdzia, bo mający na uwadze dobro wieczne drugiego człowieka. Siostra Faustyna, za przykładem Jezusa, w tej intencji złożyła nawet ofiarę ze swego życia. W doświadczeniach mistycznych poznała niebo, czyściec i piekło, dlatego mówiła, że żadna ofiara nie jest za wielka, by ocalić człowieka na wieczność. Jezus zapraszał ją – a przez nią także i nas – do współpracy w dziele ratowania grzeszników, nawet tych, dla których po ludzku rzecz biorąc, nie ma żadnej nadziei. Wiele razy prosił: Pragnę, pragnę zbawienia dusz. Pomóż Mi, córko Moja, ratować dusze. Złącz swe cierpienia z męką Moją i ofiaruj Ojcu Niebieskiemu za grzeszników (Dz. 1032). Utrata każdej duszy pogrąża Mnie w śmiertelnym smutku. Zawsze Mnie pocieszasz, kiedy się modlisz za grzeszników. Najmilsza Mi jest modlitwa – to modlitwa za nawrócenie dusz grzesznych; wiedz, córko Moja, że ta modlitwa zawsze jest wysłuchana (Dz. 1397).
Na to zaproszenie Jezusa Siostra Faustyna odpowiada wielkodusznie: O Jezu, pragnę sprowadzać dusze do zdroju miłosierdzia Twego, aby czerpały ożywczą wodę żywota naczyniem ufności. Im dusza pragnie na sobie doznać większego miłosierdzia Bożego, niech się zbliża do Boga z wielką ufnością, a jeżeli jej ufność w Bogu będzie bez granic, to i miłosierdzie Boże będzie dla niej bez granic. O mój Panie, który znasz każde uderzenie serca mojego, Ty wiesz, jak gorąco pragnę, aby wszystkie serca wyłącznie biły dla Ciebie, aby każda dusza wysławiała wielkość miłosierdzia Twego (Dz. 1489).
4 kwietnia w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobu św. Faustyny, o godzinie 19.45 rozpocznie się nabożeństwo Drogi krzyżowej dla obcokrajowców w języku angielskim i fragmentami rozważań w innych językach, m.in.: francuskim, hiszpańskim, włoskim, słowackim, rosyjskim, suahili, hindi (Indie). Organizują je siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia oraz uczestnicy niedzielnej Eucharystii w języku angielskim w łagiewnickim Sanktuarium.
Po takim hasłem w dniach od 31 marca do 2 kwietnia br. odbędą się rekolekcje dla dzieci ze Szkoły Podstawowej im. Ziemi Śląskiej w Piecach i Szkoły Podstawowej im. Tadeusza Kościuszki w Gaszowicach. Poprowadzą je s. Tobiana i s. Agnes z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, wykorzystując metody angażujące uczestników tego spotkania z Jezusem Miłosiernym.
Pod takim hasłem w dniach od 30 marca do 2 kwietnia br. s. Gaudia Skass z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia poprowadzi wielkopostne rekolekcje dla Duszpasterstwa Akademickiego KUL. Rekolekcje oparte na Ewangelii i symbolice obrazu Jezusa Miłosiernego będą poświęcone potrzebie bliskości i budowaniu relacji z Bogiem.
Z tego cyklu w dniach 28-30 marca odbędą się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach rekolekcje, poświęcone postaci św. Pawła Apostoła. Poznając jego losy i zagłębiając się w jego listy do wspólnot Kościoła, widać, jak wielkie jest miłosierdzie Boże, którego dokonało całkowitej przemiany jego życia. Zdobyty przez Miłosierdzie, podjął misję ewangelizacji pogan, wyznaczoną mu przez Pana. Rekolekcje poprowadzi dr Danuta Piekarz, biblistka i italianistka, wykładowca na Uniwersytecie Jagiellońskim, w Wyższym Seminarium Duchownym paulinów, w dominikańskim Kolegium Filozoficzno-Teologicznym w Krakowie, autorka książek, współpracuje z Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów
W dniach 29 i 30 marca s. Wincenta Mąka i s. Amata Strzępek z rzymskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia podzielą się duchowym dziedzictwem św. Siostry Faustyny z wiernymi w Parafii Najświętszej Maryi Panny z Lourdes w Rende-Coscenza, Kalabria. Siostry będą głosić orędzie Miłosierdzia w tej miejscowości podczas tzw. „Dni Bożego Miłosierdzia”. W programie: Msze Święte, uczczenie relikwii św. Faustyny, prelekcje, świadectwa, modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego oraz spotkania ze wspólnotą „Faustinum” i innymi grupami Bożego Miłosierdzia.
Schodzili się do Niego wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Faryzeusze jednak i nauczyciele Pisma szemrali: „On przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy tę przypowieść.
Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część majątku, która mi przypada”. Wtedy on rozdzielił między nich majątek. Niedługo potem młodszy syn zabrał wszystko i wyjechał do dalekiego kraju. Tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. Kiedy wszystko wydał, nastał w tym kraju wielki głód i również on zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł więc i zatrudnił się u jednego z mieszkańców tego kraju, a on posłał go na swoje pola, żeby pasł świecie. Pragnął najeść się strąkami, którymi karmiły się świnie, ale i tego nikt mu nie dawał. Zastanowił się nad sobą i stwierdził: „Tylu najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja ginę tu z głodu. Wstanę i pójdę do mojego ojca i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i względem ciebie. Już nie jestem godny nazywać się twoim synem. Uczyń mnie choćby jednym z twoich najemników”. Wstał więc i poszedł do swojego ojca. A kiedy jeszcze był daleko, zobaczył go ojciec i ulitował się. Pobiegł, rzucił mu się na szyję i ucałował go. Syn mu powiedział: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i względem ciebie. Już nie jestem godny nazywać się twoim synem”. Wtedy ojciec powiedział do swoich sług: „Szybo przynieście najlepszą szatę i ubierzcie go. Włóżcie mu pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie tłuste cielę i zabijcie je. Będziemy jeść i bawić się, bo ten syn mój był umarły, a znów ożył, zaginął, a odnalazł się”. I zaczęli się bawić.
Tymczasem jego starszy syn był na polu. Gdy wracał i był już blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co się wydarzyło. On mu odpowiedział: „Twój brat wrócił i ojciec zabił tłuste cielę, bo odzyskał go zdrowego”. Wtedy rozgniewał się i nie chciał wejść. Wyszedł więc ojciec i zachęcał go do wejścia. Lecz on powiedział do ojca: „Tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twego polecenia, ale ty nigdy nie dałeś mi nawet koźlęcia, abym się mógł zabawić z przyjaciółmi. A gdy wrócił ten twój syn, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, zabiłeś dla niego tłuste cielę. On mu odpowiedział: „Dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, należy do ciebie. Przecież trzeba się bawić i radować, bo ten twój brat był umarły, a ożył, zaginął, a odnalazł się” (Łk 15, 1-3.11-32).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Napisz: Jestem święty po trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia. Miłosierdziem swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się serce Moje, gdy oni wracają do Mnie. Zapominam o goryczach, którymi poili serce Moje, a cieszę się z ich powrotu. Powiedz grzesznikom, że żaden nie ujdzie ręki Mojej. Jeżeli uciekają przed miłosiernym sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję się w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i daję im, czego pragną (Dz. 1728).
Na okres Wielkiego Postu zwykle czynimy jakieś postanowienia, a są nimi najczęściej te uczynki, o które prosił Jezus: jałmużna, modlitwa i post, spełniane w ukryciu, z czystej intencji miłości do Boga i ludzi, a nie dla poklasku czy uznania. Święta Siostra Faustyna też je praktykowała. W życiu zakonnym miała jednak jedno szczególne postanowienie, które wypełniała nie tylko w Wielkim Poście, ale zawsze, mianowicie: łączyła się z Jezusem Miłosiernym, żyjącym w jej duszy, przez jakiś akt strzelisty. Gdy chciała zmienić to postanowienie, Jezus jej nie pozwolił, bo ta codzienna praktyka prowadzi do rozwoju głębokiej więzi z Nim, do przeżywania swojej codzienności razem z Nim.
Osoby z wielu krajów świata, uczestniczące w dziele „Nieustannej Koronki do Miłosierdzia Bożego”, modlą się nie tylko we własnych potrzebach, ale także proszą o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Intencja szczegółowa na marzec: O owocne przeżycie Wielkiego Postu, łaski nawrócenia dla wszystkich grzeszników, zwłaszcza tych, którym zagraża utrata zbawienia.
Dzieło „Nieustannej Koronki” jest odpowiedzią na prośbę Jezusa, by nieustannie błagać o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Prowadzi je Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na stronie: www.faustyna.pl od 2011 roku. Może w nim uczestniczyć każdy internauta, który wypełni krótki formularz wpisowy i choćby jeden raz zadeklaruje odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego, którą Jezus podyktował św. Siostrze Faustynie.
W marcu we wszystkich kaplicach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, także w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach, wieczorne nabożeństwa odprawiane są ku czci św. Józefa. Siostry od początku historii Zgromadzenia szczególną czcią otaczają Oblubieńca Matki Bożej i Żywiciela Syna Bożego, którego pieczy się powierzają. Święty Józef troszczy się nie tylko o sprawy materialne, ale i duchowe. Sam powiedział św. Siostrze Faustynie, że bardzo jest za tym dziełem, które jej polecił Pan, czyli za dziełem głoszenia światu orędzia Miłosierdzia, i obiecał swą opiekę. Ale zażądał, aby miała do niego nieustanne nabożeństwo i odmawiała codziennie trzy pacierze i raz Pomnij (por. Dz. 1203). Poprzez transmisję on-line na stronie: www.faustyna.pl codziennie (z wyjątkiem poniedziałku, czwartku i niedzieli) o godzinie 19:00 można włączyć się w śpiew Litanii do św. Józefa, by razem z siostrami dziękować za jego ojcowską opiekę i prosić o jego możne wstawiennictwo w naszych intencjach przed Bogiem.
Uczynki miłosierdzia. To jest post, jakiego pragnie Bóg. Przekonuje nas o tym m.in. to wydarzenie z życia św. Siostry Faustyny.
Lekarz mi nie pozwolił pójść do kaplicy na Pasję, chociaż miałam gorące pragnienie; jednak modliłam się we własnej separatce. Nagle usłyszałam dzwonek w sąsiedniej separatce i weszłam, i oddałam usługę ciężko choremu. Kiedy wróciłam do swej separatki – nagle ujrzałam Pana Jezusa, który mi rzekł: „Córko Moja, większą Mi sprawiłaś radość oddając Mi tę usługę, aniżelibyś długo się modliła”. Odpowiedziałam: „Przecież nie Tobie, o mój Jezu, usłużyłam, ale temu choremu”. I odpowiedział mi Pan: „Tak, córko Moja, cokolwiek czynisz bliźniemu – Mnie czynisz” (Dz. 1029).
Jezus pouczył św. Faustynę – a przez nią także nas – że są trzy sposoby świadczenia dobra bliźnim: czyn, słowo i modlitwa. Mówił: W tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia i jest niezbitym dowodem miłości ku Mnie. W ten sposób dusza wysławia i oddaje cześć miłosierdziu Mojemu (Dz. 742). Prosił, aby w ciągu dnia spełnić wobec bliźnich chociaż jeden akt miłosierdzia, ale z miłości do Niego. To jest jedyne bogactwo na ziemi, które ma wartość wieczną. Ono sprawia, że stajemy się piękni w swoim człowieczeństwie i chrześcijańskim powołaniu oraz bogaci przed Bogiem.
Po takim hasłem w dniach 24-28 marca br. odbędą się rekolekcje w Rybniku dla dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 5 im. Mikołaja Kopernika i Szkoły Podstawowej nr 4 im. Jana Pawła II. Poprowadzą je s. Tobiana i s. Agnes z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, wykorzystując metody angażujące uczestników tego spotkania z Jezusem Miłosiernym.
W ramach projektu Samarytanka w dniach 21-23 marca 2025 roku na terenie parafii św. Józefa w Makińsku odbędą się rekolekcje dla kobiet pod hasłem: „Dziewczynko, mówię ci, wstań”. W programie medytacje ewangelicznych wydarzeń: uzdrowienia kobiety cierpiącej na krwotok i wskrzeszenia córki Jaira, konferencje i warsztaty. Rekolekcje – które prowadzą: s. Anastasis Omelchenko z pietropawłowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, s. Kazimiera Wanat, s. Madlen Hofmann oraz o. Hans Reiner – mówią o tym, „że jesteś córką Boga. Umiłowaną. Dopóki nie odkryjesz tego w sobie, wszystko może mieć nad tobą władzę. Możesz rozdać wszystko i nadal krwawić, żyjąc w pułapce nieakceptowania siebie. Ale jeden dotyk Jezusa – z wiarą – może wszystko zmienić, postawić cię na nogi i dać ci siłę do życia”.
To temat nowego cyklu rekolekcji, który organizuje stowarzyszenie „Faustinum” w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Pierwsze rekolekcje z tego cyklu odbędą się w dniach 21-23 marca, a poświęcone będą Samarytance, która po spotkaniu z Jezusem przy studni odeszła jako nowa kobieta, przemieniona przez miłosierdzie. Kluczem do doświadczenia tej przemiany była jej szczerość. „Powiedz Mi o wszystkim – mówi Jezus w dialogu z duszą cierpiącą – bądź szczera w postępowaniu ze Mną, odsłoń Mi wszystkie rany swego serca, Ja je uleczę” (Dz. 1487). Rekolekcje poprowadzą ks. Marcin Ciunel MS, biblista, ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego Misjonarzy Saletynów w Krakowie, oraz s. M. Eliana Chmielewska ISMM z krakowskiej wspólnoty „Faustinum”.
Więcej informacji na: www.faustinum.pl
W tym czasie przyszli jacyś ludzie, którzy opowiedzieli Mu o Galilejczykach, których Piłat zabił, gdy składali ofiary. On im tak powiedział: „Uważacie, że ci Galilejczycy, którzy to ucierpieli, byli większymi grzesznikami od wszystkich innych Galilejczyków? Otóż nie! Ale mówię wam, że jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Czy uważacie, że tamtych osiemnastu, na których zawaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż wszyscy mieszkańcy Jeruzalem? Otóż nie! Ale mówię wam, że jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie.
Opowiedział im taką przypowieść: „Ktoś miał w swojej winnicy drzewo figowe. Gdy przyszedł szukać na nim owocu, nic nie znalazł. Powiedział więc do ogrodnika: ‘Już od trzech lat przychodzę szukać owocu na tym drzewie, a nie znajduję. Wytnij je! Po co jeszcze wyjaławia ziemię?’. Lecz on mu odpowiedział: ‘Panie, pozostaw je jeszcze na rok.. Ja okopię je i obłożę nawozem. Może zaowocuje. A jeśli nie, wtedy je usuniesz’” (Łk 13, 1-9).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
W pierwszy piątek miesiąca przed Komunią ujrzałam dużą puszkę napełnioną Hostiami świętymi; jakaś ręka postawiła mi tę puszkę i wzięłam ją w rękę, a było w niej tysiąc Hostii żywych. – Wtem usłyszałam głos: Te Hostie są przyjęte przez dusze, którym wyprosiłaś łaskę szczerego nawrócenia w czasie tego Wielkiego Postu, a było to na tydzień przed Wielkim Piątkiem. Dzień ten przepędziłam w wielkim skupieniu wewnętrznym, wyniszczając się na korzyść dusz (Dz. 640).
Rozważanie męki Pańskiej. W okresie Wielkiego Postu częściej niż w ciągu roku rozważamy cierpienia Jezusa, które podjął z miłości do nas i dla naszego zbawienia. Uczestniczymy w nabożeństwie drogi krzyżowej i gorzkich żali, czytamy teksty Pisma Świętego zapowiadające i opisujące wydarzenia paschalne. Jezus pouczał Siostrę Faustynę – a przez nią i nas – by Jego mękę rozważała w taki sposób, jakby ona była wyłącznie dla niej podjęta (por. Dz. 1761). Tłumaczył: Jedna godzina rozważania Mojej bolesnej męki większą zasługę ma, aniżeli cały rok biczowania się aż do krwi; rozważanie Moich bolesnych ran jest dla ciebie z wielkim pożytkiem, a Mnie sprawia wielką radość (Dz. 369). Córko Moja, rozważaj często cierpienia Moje, które dla ciebie poniosłem, a nic ci się wielkim nie wyda, co ty cierpisz dla Mnie. Najwięcej Mi się podobasz, kiedy rozważasz Moją bolesną mękę; łącz swoje małe cierpienia z Moją bolesną męką, aby miały wartość nieskończoną przed Moim majestatem (Dz. 1512). Stosując się do tych wskazań Jezusa, Siostra Faustyna głęboko wnikała w tajemnicę miłosiernej miłości Boga do każdego człowieka i dziękowała Jezusowi za tę księgę, z której uczyła się kochać Boga i ludzi. Tą księgą jest męka Twoja dla mnie z miłości podjęta. Z tej księgi nauczyłam się, jak kochać Boga i dusze. W tej księdze są zawarte dla nas skarby nieprzebrane. O Jezu, jak mało dusz Ciebie rozumie w Twoim męczeństwie miłości. O, jak wielki jest ogień najczystszej miłości, który płonie w Twym najświętszym sercu. Szczęśliwa dusza, która zrozumiała miłość serca Jezusowego (Dz. 304).
22 marca 2025 roku w Narodowym Sanktuarium św. Jana Pawła II w Waszyngtonie, USA, odbędzie się tradycyjny „Wieczór z Jezusem Miłosiernym”. Poprowadzą go siostry z waszyngtońskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. W programie: Godzina Miłosierdzia i Koronka, adoracja z uwielbieniem Jezusa w Najświętszym Sakramencie i modlitwą wstawienniczą, sakrament spowiedzi oraz konferencja. Siostra Caterina Esselen mówić będzie o słowach Jezusa: „Wierzcie Moim ranom”, zapisanych w „Dzienniczku” św. Faustyny nr. 379. „Wieczory z Jezusem Miłosiernym” organizowane są dla młodzieży, która chce podążać śladami św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II oraz odkrywać nową jakość życia w przyjaźni z Jezusem Miłosiernym.
Konferencja s. Faustii Szaboóvej ISMM z poprzedniego spotkania: „Zmagania św. Faustyny na drodze do świętości” .
W dniach 19-21 marca br. s. Donata Farbaniec i s. Faustia Szaboóva z waszyngtońskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia poprowadzą rekolekcje w parafii Wszystkich Świętych w mieście Butler, stan Pensylwania. Tematem rekolekcji będzie niezgłębione miłosierdzie Boga, objawione najpełniej przez Jezusa Chrystusa i zapisane w Piśmie Świętym, a przypomniane w orędziu przekazanym św. Faustynie i zapisanym w jej „Dzienniczku”.
Przed uroczystością św. Józefa, od 10 marca we wszystkich klasztorach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia tradycyjnie odprawiana jest nowenna do św. Józefa.
Święty Józef jest jednym z patronów Zgromadzenia i od początku cieszy się wielką czcią. Jego obrazy zdobią wszystkie zakonne kaplice. Najczęściej ma osobny ołtarz po prawej stronie prezbiterium jak w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Jego figury można spotkać na klasztornych korytarzach, w zakonnych celach, miejscach posługi apostolskiej, a także w ogrodach i na klasztornych dziedzińcach. Jest gospodarzem każdej posesji, domu, klasztoru, a więc ma pod opieką wszystko, nie tylko sprawy materialne, z czym najczęściej jest kojarzony, ale także, a może przede wszystkim troszczy się o sprawy duchowe wspólnot naszego Zgromadzenia i dzieł przez nie prowadzonych. Siostry nazywają go „Opiekunem” i „:Ojcem” i tak do niego się zwracają w swych modlitwach, pewne, że „nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek wzywający jego opieki i błagający o pomoc, pozostał bez pociechy”. W sprawach naglących ślą „telegramy”, wymieniając bardzo konkretne problemy, wymagające załatwienia.
Przed uroczystością św. Józefa, w dniach 16-18 marca, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, w kaplicy z cudownym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny tradycyjnie przypada corocznie odprawiane „Czterdziestogodzinne nabożeństwo”. Siostry i pielgrzymi przybywający do łagiewnickiego Sanktuarium przez cały dzień adorują Pana Jezusa wystawionego w Najświętszym Sakramencie, dziękując za wszystkie łaski i doczesne dobrodziejstwa, także za opiekę duchową i materialną św. Józefa nad Zgromadzeniem i Sanktuarium, rodzinami i całym Kościołem.
W dniach od 12 do 16 marca s. Diana i s. Maria Faustyna z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia będą się dzielić orędziem Bożego Miłosierdzia, zapisanym w „Dzienniczku” św. Faustyny w Parafiach pw. Znalezienia Krzyża Świętego i Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Olsztynie. W tych dniach zawiąże się też nowa wspólnota „Faustinum” przy Wyższym Seminarium Duchownym w Olsztynie.
W dniach 14-16 marca w San Romano w Toskanii odbędą się rekolekcje dla wolontariuszy i członków stowarzyszenia Faustinum z Włoch, a także dla tych, którzy pragną bliżej poznać tajemnicę Bożego miłosierdzia i postać św. Faustyny oraz skorzystać z jej szkoły duchowości. Rekolekcje odbędą się we franciszkańskim Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, gdzie w ubiegłym roku przyjęto relikwie św. Faustyny, a poprowadzi je s. Wincenta Mąka z rzymskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. W programie przede wszystkim czas na modlitwę, wspólna Eucharystia, adoracja, konferencje, a także możliwość osobistej rozmowy z ojcem odpowiedzialnym ze strony kapłanów za Faustinum i z siostrą.
W dniach 15-16 marca 2025 roku (sobota i niedziela), w Centrum „Ostra Brama” przy Sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia w Skarżysku Kamiennej, s. Maria Vianneya Dąbrowska ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia oraz Agnieszka i Krzysztof Stanisławscy poprowadzą rekolekcje dla małżeństw pod hasłem: „«I ślubuję Ci miłość…» –Jak odnaleźć «zagubione» szczęście w relacji małżeńskiej”. W programie: Eucharystia, konferencje, modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka oraz wieczór uwielbienia z modlitwą o uzdrowienie, który poprowadzą Agnieszka i Krzysztof Stanisławscy z diakonią muzyczną „Powołani” w sobotę wieczorem, 15 marca, w kościele św. Brata Alberta.
[Jezus] wziął ze sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Podczas modlitwy zmienił się wygląd Jego twarzy, a Jego ubranie stało się lśniąco białe. Rozmawiało z Nim dwóch mężczyzn. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się w chwale i mówili o Jego odejściu, które miało się wypełnić w Jeruzalem. Tymczasem Piotra i jego towarzyszy zmógł sen. Gdy się obudzili, zobaczyli Jego chwałę i obydwu mężczyzn stojących przy Nim. Gdy tamci odchodzili od Niego, Piotr, nie wiedząc, co mówi, odezwał się do Jezusa: „Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, drugi dla Mojżesza, a trzeci dla Eliasza”. Gdy jeszcze to mówił, pojawił się obłok i osłonił ich. Kiedy wchodzili w obłok, ogarnął ich lęk. A z obłoku rozległ się głos: „On jest moim Synem wybranym, Jego słuchajcie”. Po tym, jak odezwał się ten głos, Jezus został sam. Oni zaś zachowali milczenie i w tamtych dniach nikomu nic nie mówili o tym, co widzieli (Łk 9, 28b-36).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Moje serce zamyka Wszechmocnego, Nieogarnionego. O Jezu, udzielaj mi swego życia Bożego, niech Twoja czysta i szlachetna krew pulsuje całą mocą w moim sercu. Oddaję Ci całą istotę moją, przemień mnie w siebie i uczyń mnie zdolną do spełnienia we wszystkim Twojej świętej woli, do miłowania nawzajem Ciebie (Dz. 832).
Okres Wielkiego Postu skłania do refleksji nad własnym życiem, nad jego celem. Niech w tym pomoże nam niezwykle wymowna wizja św. Siostry Faustyny.
„W pewnym dniu ujrzałam dwie drogi: jedna droga szeroka, wysypana piaskiem i kwiatami, pełna radości i muzyki, i różnych przyjemności. Ludzie szli tą drogą, tańcząc i bawiąc się – dochodzili do końca, nie spostrzegając, że już koniec. Ale na końcu tej drogi była straszna przepaść, czyli otchłań piekielna. Dusze te na oślep wpadały w tę przepaść; jak szły, tak i wpadały. A była ich tak wielka liczba, że nie można było ich zliczyć. I widziałam drugą drogę, a raczej ścieżkę, bo była wąska i zasłana cierniem i kamienista, a ludzie, którzy nią szli – ze łzami w oczach i różne boleści były ich udziałem. Jedni padali na te kamienie, ale zaraz powstawali i szli dalej. A w końcu drogi był wspaniały ogród, przepełniony wszelkim rodzajem szczęścia, i wchodziły tam te wszystkie dusze. Zaraz w pierwszym momencie zapominały o swych cierpieniach” (Dz. 153).
Jaki jest cel mojego życia? Którą drogą idę?
W dniach od 10 do 12 marca s. Tobiana i s. Agnes z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia matki Bożej Miłosierdzia poprowadzą rekolekcje dla dzieci i młodzieży w Zespole szkół zakonu pijarów: z Publicznej Szkoły Podstawowej i IV Publiczne Liceum Ogólnokształcącego Zakonu Pijarów w Bolesławcu. Tematem rekolekcji będzie miłosierdzie Boże i ludzkie w Piśmie Świętym „Dzienniczku” św. Siostry Faustyny i naszej codzienności.
W dniach 9-11 marca s. Diana i s. Maria Faustyna z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia poprowadzą rekolekcje w Parafii pw. św. Wawrzyńca i Mikołaja w Radoszkach (diecezja toruńska) pod hasłem: „Miłosierdzie źródłem nadziei”. Tam też w niedzielę (9 marca) przy udziale sióstr powstanie nowa wspólnota formacyjna Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”.
W tę niedzielę (9 marca) powstanie też nowa wspólnota „Faustinum” w Józefosławiu przy Parafii św. Józefa Opiekuna Pracy, gdzie słowo wygłosi s. Maria Vianeya ISMM.
W dniach 10-11 marca s. Terezjana z krakowskiej wspólnoty i s. Eliasza z częstochowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia poprowadzą rekolekcje w parafii Matki Bożej Ostrobramskiej w Krakowie dla dzieci ze szkół podstawowych nr 45, 114 i 128. Siostry zaprezentują postać św. Faustyny i podzielą się orędziem Miłosierdzia z wykorzystaniem metod aktywizujących.
Pod takim hasłem w dniach 7-9 marca br. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędzie się skupienie z elementem warsztatowym dla kobiet rozeznających powołanie do życia konsekrowanego (18-35 lat). Spotkania poprowadzą: ks. Wojciech Kaczmarek CM, s. M. Ewangelista Sobkowicz ISMM i Magdalena Poprawa. Uczestniczki zjazdu w czasie milczenia, modlitwy, warsztatów w temacie zjazdu, możliwości rozmowy z księdzem, siostrą lub panią psycholog będą mogły na nowo spojrzeć na swoją drogę z Bogiem i odkryć Jego zamysł wobec siebie oraz swoje najgłębsze pragnienia.
Jezus, pełen Ducha Świętego, powrócił znad Jordanu i Duch prowadził Go po pustyni przez czterdzieści dni. Był tam kuszony przez diabła. W tych dniach nic nie jadł i po ich upływie był głodny. Wtedy powiedział do Niego diabeł: „Jeśli jesteś Synem Bożym, rozkaż temu kamieniowi, aby stał się chlebem”. Jezus mu odpowiedział: „Napisano: ‘Nie samym chlebem żyje człowiek’”. Następnie wyprowadził Go wysoko i w jednej chwili pokazał Mu wszystkie królestwa świata. Powiedział do Niego diabeł: „Dam Ci tę całą władzę i jej przepych, ponieważ mnie ona została powierzona i mogę ją dać komu chcę. Jeśli więc oddasz mi hołd, wszystko będzie Twoje”. Na to Jezus mu odpowiedział: „Napisano: ‘Panu Bogu twemu będziesz oddawał hołd i tylko Jego będziesz czcił’”. Wtedy zaprowadził Go do Jeruzalem i postawił na szczycie świątyni. Powiedział do Niego: „Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół. Przecież napisano: ‘Swoim aniołom wyda polecenie o Tobie, żeby Cię strzegli’, oraz: ‘na rękach będą Cię nosić, abyś nie uraził o kamień swej nogi’”. Jezus mu odparł: „Powiedziano: ‘Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, twego Boga’”. Gdy diabeł skończył Go kusić, odstąpił od Niego aż do czasu (Łk 4, 1-13).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Zniechęcenie mi przyszło do wszystkiego. – Wtem słyszę głos szatana: Patrz, jak to wszystko sprzeczne, co ci Jezus daje: każe ci zakładać klasztor, a daje ci chorobę; każe ci starać się o to święto Miłosierdzia, a przecież takiego święta wcale świat nie chce. Po co się modlisz o to święto? To święto jest tak niestosowne. Dusza moja milczy i modli się aktem woli, nie wchodząc w rozmowę z duchem ciemności. Jednak ogarnęło mnie tak dziwne zniechęcenie do życia, że robiłam wielki wysiłek woli, aby się zgadzać z życiem… – I słyszę znowu słowa kusiciela: Proś o śmierć dla siebie jutro po Komunii Świętej. Pan Bóg cię wysłucha, bo przecież tyle razy cię wysłuchał i dał ci to, o co Go prosiłaś. Milczę i modlę się aktem woli, a raczej poddaję się Bogu, prosząc Go wewnętrznie, aby mnie nie opuszczał w tej chwili. Już jest godzina jedenasta wieczór, wszystkie siostry już śpią w celach, jedna moja dusza walczy i to z wielkim wysiłkiem. – Kusiciel mówi mi dalej: Po co cię obchodzą inne dusze? Ty powinnaś się tylko za siebie modlić. Grzesznicy, oni się nawrócą bez twoich modlitw. Widzę, że bardzo cierpisz w tej chwili, ja ci dam jedną radę, od której zależeć będzie twoje szczęście: nigdy nie mów o miłosierdziu Bożym, a szczególnie nie zachęcaj grzeszników do ufności w miłosierdzie Boże, bo im się należy sprawiedliwa kara. Druga rzecz najważniejsza: to nie mów o tym, co się dzieje w duszy twojej, spowiednikom, a szczególnie z tym ojcem nadzwyczajnym i z tym księdzem w Wilnie. Ja ich znam, kto oni są, więc chcę cię ostrzec przed nimi. Patrz, aby być dobrą zakonnicą, wystarczy żyć tak jak wszystkie, po co się narażasz na tyle trudności. Ja milczę dalej i aktem woli trwam ogólnie w Bogu, choć jęk wyrywa się z serca. Nareszcie odszedł kusiciel, a ja umęczona zasnęłam natychmiast (Dz. 1197-1198).
8 marca br. odbędzie się tradycyjna, już XVIII, pielgrzymka Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia do Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, na którą przybędą delegacje z wielu klasztorów. Uroczystej Eucharystii o godzinie 12:00 przewodniczyć będzie pasterz diecezji kaliskiej bp Damian Bryl. Mszę św. poprzedzi okolicznościowa konferencja, którą wygłosi ks. Piotr Górski. Po obiedzie spektakl Teatru Tańca „Lilia” i spotkanie w klasztorze.
Od wielu lat w Polsce pierwszy piątek Wielkiego Postu, w tym roku 7 marca, jest przeżywany jako dzień modlitwy i pokuty za grzech wykorzystywania seksualnego małoletnich. Bożemu Miłosierdziu powierzamy więc wszystkie osoby zranione przemocą seksualną w okresie dzieciństwa lub młodości, szczególnie gdy ich sprawcami byli duchowni. Prosimy także o łaski nawrócenia dla sprawców tych straszliwych przestępstw oraz tych, którzy widząc zło, nie stanęli w obronie skrzywdzonych – aby na drodze uznania winy i przyjęcia sprawiedliwej kary i pokuty za własne czyny, szczerze pojednali się z Bogiem i wspólnotą Kościoła. W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Kralowie-Łagiewnikach w sposób szczególny polecamy te intencje w czasie modlitwy w Godzinie Miłosierdzia i w Koronce do Miłosierdzia Bożego.
Każdy człowiek nosi w sobie pragnienie poznania Boga, choć może nie ma takiej świadomości, bo każdy został stworzony przez Niego, na Jego obraz i podobieństwo. Z tego naturalnego pragnienia powstawały na przestrzeni dziejów różne religie, wierzenia, modlitwy…, gdyż tak potężny jest kod Stwórcy wpisany w ludzkie serce. Bóg bowiem z jednego [człowieka] wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwe czasy i granice ich zamieszkania, aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy (Dz 17, 26-28). Bóg, obdarzając człowieka rozumem i wolnością, wpisał w jego serce zaproszenie do szukania Go, poznawania i do wejścia w relację z Nim, aby swoje stworzenie obdarzyć szczęściem w życiu ziemskim i w wieczności. Choć poznanie Stwórcy jest możliwe na przysłowiowe wyciągniecie ręki, gdyż w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas, bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, to Bóg pozostawił człowiekowi absolutną wolność w myśleniu i działaniu.
Człowiek może przyjąć zaproszenie swego Stwórcy i, patrząc choćby na dzieło stworzenia, odkrywać nie tylko Jego istnienie, ale także poznawać Jego mądrość, piękno czy wszechmoc. Pytając, skąd się to wszystko wzięło (Kto tak wspaniale urządził świat i kosmos, Kto tak naprawdę panuje nad żywiołami i prawami natury) oraz zastanawiając się nad niewypowiedzianym pięknem, jakie kryje się w przyrodzie, nad tym, jak genialnie został stworzony człowiek, gdy w jednej komórce macierzystej zawarty jest cały jego potencjał – odkrywa Istotę wyższą od siebie, wie, że istnieje Bóg. Święty Augustyn napisał: Zapytaj piękno ziemi, morza, powietrza, które rozprzestrzenia się i rozprasza; zapytaj piękno nieba…; zapytaj wszystko, co istnieje. Wszystko odpowie ci: Spójrz i zauważ, jakie to piękne. Piękno tego, co istnieje, jest jakby wyznaniem. Kto uczynił całe to piękno poddane zmianom, jeśli nie Piękny, nie podlegający żadnej zmianie?.
Refleksja nad istnieniem i pięknem świata oraz człowieka w jego cielesności i wymiarze duchowym prowadzi do wniosku, że istnieje Byt wyższy, nie mający ani początku, ani końca, który jednak daje początek i sens wszelkiemu istnieniu. Dlatego w Piśmie Świętym czytamy: Głupi już z natury są wszyscy ludzie, którzy nie poznali Boga: z dóbr widzialnych nie zdołali poznać Tego, który jest, patrząc na dzieła nie poznali Twórcy, lecz ogień, wiatr, powietrze chyże, gwiazdy dokoła, wodę burzliwą lub światła niebieskie uznali za bóstwa, które rządzą światem (Mdr 13,1-9). Psalmista podsumował takiego człowieka krótko, mówiąc: Mówi głupi w swoim sercu: „Nie ma Boga” (Ps 53, 2). Odnosząc się do tego tematu w swoim Liście do Rzymian św. Paweł napisał: To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich [ludzi], gdyż Bóg im to ujawnił. Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty – wiekuista Jego potęga oraz bóstwo – stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy.. Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce. Podając się za mądrych stali się głupimi. I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów. Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki (Rz 1. 19-25).
Nieszukanie Boga, niepoznanie Go z dzieła stworzenia jest winą, która pociąga za sobą bardzo poważne skutki w życiu człowieka: uleganie pożądliwościom ciała, kłamstwu, bałwochwalstwu…, bo człowiek zamiast odkrywać Żyjącego i wzrastać w relacji z Nim, czyni sobie bożków i staje się ich niewolnikiem. Powody, dla których człowiek nie odkrywa prawdziwego Boga, mogą być bardzo różne: może to być zwykła niewiedza, wychowanie w rodzinie i środowisku ateistycznym, bunt przeciw obecności zła w świecie (jeśli istnieje Bóg, to dlaczego jest cierpienie i zło?), zbytnia koncentracja na dobrach doczesnych (bogactwo, przyjemności, sława, władza), prądy umysłowe wrogie religii i lansujące styl życia bez Boga, ukazujące Go jako Kogoś, kto jest przeszkodą dla rozwoju i szczęścia człowieka. W końcu przeszkodą do poznania Boga może być złe świadectwo ludzi wierzących, a także skłonność człowieka po grzechu do ukrywania się ze strachu przed Bogiem w sytuacji, gdy popełnia jakieś zło, oraz niechęć czy lenistwo w podejmowaniu wysiłku duchowego.
To jednak nie zmienia pragnienia Boga. On nieustannie pragnie, aby człowiek poznał Go jako Mądrość, Piękno, Wszechmoc, Miłość, Miłosierdzie…, i w swej wolności przyjął Jego zaproszenie do życia w relacji z Nim zgodnie w prawem Dekalogu, jakie wypisał w jego sercu. Aby wejść w bliższą relację z człowiekiem, zechciał objawić mu swą miłosierną miłość, która przez natchnionych autorów została zapisana na kartach Pisma Świętego. Udzielił mu też łaski nadprzyrodzonej, by mógł prawdy objawione przyjąć w wierze. Chrześcijanie w sakramencie chrztu otrzymują więc na tej drodze poznawania Boga wspaniałą pomoc, jaką jest nadprzyrodzona cnota wiary, dzięki której mogą dostrzegać ten najwspanialszy przymiot Boga, jakim jest Jego miłosierna miłość. Oczywiście, ten dar wiary, otrzymany na chrzcie św. najczęściej w niemowlęctwie, nie daje automatycznego poznania Boga (gdyż otrzymujemy go w zalążku, aby nas nie zniewalał), ale w miarę jak go rozwijamy daje coraz większe i głębsze poznanie Stwórcy i Zbawiciela, a tym samym prowadzi do coraz bliższej relacji z Nim.
Kapitalnym przykładem odkrywania Boga i wchodzenia w relację z Nim jest życie św. Siostry Faustyny, która ukazuje drogę od poznania naturalnego (z dzieła stworzenia) przez przyjęcie objawienia aż do mistycznego zjednoczenia z Nim. Zapisane w jej „Dzienniczku” refleksje nad miłością Boga objawioną w dziele stworzenia, aniołów, świata, człowieka, a także w dziele zbawienia, w Kościele wyposażonym w słowo Boga i sakramenty miłosierdzia, ubogacone mistycznymi doświadczeniami, niezwykle pomagają w poznawaniu Boga. Ona patrząc na stworzony świat, widziała w nim rękę miłującego Stwórcy. Pisała: Wszystko to uczyniłeś dla człowieka. O, jak bardzo musisz kochać tego człowieka, kiedy Twa miłość tak czynna dla niego. O Stwórco mój i Panie, wszędzie widzę ślady Twej ręki i pieczęć Twego miłosierdzia, które otacza wszystko, co jest stworzone (Dz. 1749). Zdumiewała się nad tym, że Bóg z nicości powołał do bytu rodzaj ludzki, obdarzając go naturą i łaską, dając mu nawet udział w swoim życiu. W modlitwie wyznała: Przypuszczasz nas do swego szczęścia wiekuistego i dajesz nam udział w swym życiu wewnętrznym, a czynisz to jedynie z miłosierdzia swego. Tak nas darzysz łaską swoją jedynie dlatego, żeś dobry i pełen miłości. Nie byliśmy Ci potrzebni wcale do szczęścia Twego, ale Ty, Panie, chcesz się podzielić własnym szczęściem z nami (Dz. 1743). Niepojętą dobroć i miłosierdzie Boga odkrywała w tajemnicy wcielenia Jego Syna, który w swym życiu, nauczaniu, śmierci i zmartwychwstaniu najpełniej objawił prawdę o swym Ojcu oraz o tym, kim jest człowiek w Jego oczach. Modliła się: Podniosłeś nas do swego Bóstwa przez swe uniżenie; jest to zbytek Twej miłości, jest to przepaść Twego miłosierdzia. Zdumiewają się niebiosa nad tym zbytkiem miłości Twojej. Teraz nikt się zbliżyć do Ciebie nie lęka. Jesteś Bogiem miłosierdzia, masz litość dla nędzy, jesteś nam Bogiem, a my Twym ludem. Jesteś nam Ojcem, a my Twe dzieci z łaski; niech się sławi miłosierdzie Twoje (Dz. 1745).
Do wejścia na taką drogę poznawania Boga, przeżywania swego życia we wspólnocie z Nim zaproszony jest każdy człowiek, a w sposób szczególny chrześcijanie, ponieważ w Kościele św. mają najwięcej możliwości, by na to zaproszenie Stwórcy odpowiedzieć.
s. M. Elżbieta Siepak ISMM
————————-
„Orędzie Miłosierdzia” 2024, nr 132
5 marca br. przypada Środa Popielcowa, która rozpoczyna okres Wielkiego Postu. W tym dniu w czasie liturgii na znak pokuty kapłan posypuje głowy popiołem (z palm święconych w poprzednim roku w Niedzielę Palmową), mówiąc: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” lub: „Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz”. Te słowa przypominają o kruchości ludzkiego życia, o potrzebie wiary w Ewangelię i konieczności nawrócenia, aby osiągnąć życie. W tym dniu obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych (od 14. roku życia) i post ścisły, czyli ograniczenie posiłków do trzech w ciągu dnia (w tym jeden do syta). Post ścisły obowiązuje osoby do 60. roku życia. Msze św. w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach w kaplicy Jezusa Miłosiernego z grobem św. Faustyny o: 6:30, 17:00 i 19:00, a w bazylice w porządku niedzielnym. Rozpoczynający się okres Wielkiego Postu ma pomóc w refleksji nad sobą, nawróceniu, kształtowaniu wyobraźni miłosierdzia oraz dobrym przygotowaniu się do Świąt Wielkanocnych.
Na stronie: www.faustyna.pl i jej wszystkich wersjach językowych można pobrać folder zatytułowany „Jezusowe orędzie Miłosierdzia” do niekomercyjnego szerzenia orędzia Miłosierdzia, które św. Siostra Faustyna zapisała w swym „Dzienniczku”. Zawiera on najważniejsze słowa Jezusa zapisane przez Apostołkę Bożego Miłosierdzia. Folder został przetłumaczony na 16 języków. W roku 2024 pobrano 1249 folderów: najwięcej na stronie w języku hiszpańskim (510), francuskim (178), angielskim (162) i polskim (107.
W dniach od 28 lutego do 2 marca w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędą się rekolekcje dla mężczyzn pod hasłem: „Stworzony, by być jak Ojciec”. Mottem będą słowa Jezusa z „Dzienniczka” św. Faustyny: „Serce Moje jest przepełnione miłosierdziem wielkim dla dusz (…). Oby mogły zrozumieć, że Ja jestem dla nich Ojcem najlepszym” (Dz. 367).
Uczestnicy rekolekcji będą więc odkrywać ideał współczesnego mężczyzny w Bogu, a rekolekcje poprowadzą: ks. Tomasz Jarzynka, wikariusz parafii św. Jacka Odrowąża w Kętrzynie i s. Maria Faustyna Ciborowska ISMM, doktor biblistyki, zaangażowana w głoszenia orędzia Miłosierdzia.
Powiedział im też przypowieść: „Czy niewidomy może prowadzić niewidomego? Czy obaj nie wpadną do dołu? Uczeń nie jest większy od nauczyciela. Ale każdy należycie wykształcony będzie jak jego nauczyciel. Dlaczego widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: «Bracie, pozwól, że wyjmę drzazgę, która jest w twoim oku», jeśli nie widzisz belki we własnym oku? Obłudniku! Wyjmij najpierw belkę z własnego oka, a wtedy przejrzysz i będziesz mógł wyjąć drzazgę z oka twojego brata.
Nie jest dobre to drzewo, które rodzi złe owoce. Ani też nie jest złe to drzewo, które rodzi dobre owoce. Każde drzewo poznaje się po jego owocach. Nie zbiera się fig z cierni ani winogron z głogu. Dobry człowiek z dobrego skarbca swojego serca wydobywa dobro, a zły ze złego skarbca wydobywa zło. Jego usta mówią przecież to, czym jest przepełnione serce (Łk 6, 39-45).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Serce moje jest mieszkaniem dla Jezusa ustawicznym. Poza Jezusem nikt do niego wstępu nie ma. Z Jezusa czerpię siłę do walki ze wszystkimi trudnościami i sprzeciwami. Pragnę przejść w Jezusa, abym mogła się doskonale oddać duszom. Bez Jezusa nie zbliżyłabym się do dusz, bo wiem, czym jestem sama z siebie. Wchłaniam Boga w siebie, aby Go oddać duszom (Dz. 193).
Jestem alkoholowym abstynentem. Tarzałem się w alkoholu przez 20 lat i zostałem dotknięty przez łaskę Bożą. Tak, Boże miłosierdzie wkroczyło w moje życie, bez dwóch zdań. I wszystko się zmieniło!
Przedtem w moim życiu był tylko chaos. Niczego się już od życia nie spodziewałem… Tylko końca. Ale Bóg, w swoim nieskończonym miłosierdziu nie opuścił mnie, trzymał mnie za rękę…, wyciągnął mnie na brzeg, wyrwał z ciemności i dał mi drugą szansę. Alkohol, jak głodna bestia, siał spustoszenie we mnie i wokół mnie. Powoli traciłem przyjaciół. Nie rozmawiałem z nimi, przestaliśmy się widywać. Pustka i milczenie mnie przytłaczało. To powodowało, że piłem jeszcze więcej. Moja rodzina była dla mnie nieustannym wyrzutem. Osądzali mnie, dawali mi swoje lekcje, a to mnie doprowadzało do szału. Dlatego odsunąłem ich od siebie jak daleką wyspę, o której nie chciałem więcej słyszeć. Przez 20 lat żyliśmy odseparowani od siebie. Moje dzieci musiały dorastać beze mnie, pozbawione obecności ojca, który zaginął we mgle. Moje małżeństwo zwiędło jak kwiaty, które wskutek braku odżywiania umierają. Nad wszystkim dominowała gorycz. Byliśmy jak dwa cienie, które współistnieją, nie widząc się, nie dotykając się, nie rozmawiając, wcale się nie rozumiejąc. Moją kariera zawodowa była gwałtowna, krótkotrwała z brutalnymi upadkami, przelotnymi sukcesami i palącymi niepowodzeniami. Skończyło się na tym, że zszedłem na dalszy plan…, w oczekiwaniu na rentę, całkiem pozbawiony energii, zjedzony przez urazy. Znalazłem się w nicości, na dnie przepaści, sam naprzeciwko siebie. Byłem człowiekiem złamanym, pozbawionym wszystkiego, zdezorientowanym, na granicy ekstremum. Człowiekiem w opłakanym stanie fizycznym i umysłowym.
Podejmowałem próby leczenia, ale – bezowocnie, jak w przypadku wielu chorych alkoholików. Po ostatnim leczeniu w specjalistycznej klinice znowu upadłem. Do tego zachorowałem na covid, który też zrobił swoje. Nadmiar wolnego czasu sprawił, że znowu alkohol stał się moim codziennym towarzyszem. Bardzo przytyłem, stale drżałem, kiedy nie miałem kieliszka alkoholu, pociłem się przy najmniejszym wysiłku, dyszałem, z wielkim trudem dawałem radę wejść na pierwsze piętro w domu. Moja żona błagała mnie wciąż, aby iść znowu na leczenie, ale odmawiałem, zdecydowany, aby umrzeć. Jaka jest przyszłość dla alkoholika? Szpital, więzienie lub kostnica!
Bardziej, aby ją uspokoić, niż przez rzeczywiste przekonanie, obiecałem żonie, że pójdę na zebranie Anonimowych Alkoholików. Odszukałem numer telefonu, zadzwoniłem. Spotkanie miało się odbyć w Rambouillet wieczorem następnego dnia. Zanotowałem adres. Obiecałem, pójdę! Nazajutrz, wahałem się. Chciałem wymigać się od tego zebrania Anonimowych Alkoholików, jednak, kiedy przyszedł wieczór, pojechałem. Przynajmniej spróbuję… Zaparkowałem samochód naprzeciwko wskazanego adresu godzinę przed czasem, z butelką whisky przy sobie, oczywiście… Obserwowałem ludzi, którzy przekraczali oświetloną bramę, spodziewając się ujrzeć tłumy pijaków. Jednak nie zauważyłem nikogo podobnego. Wybiła godzina 20.30. Popchnąłem więc drzwi, które, jak się później okazało – a jeszcze tego nie wiedziałem – były drzwiami ku wybawieniu. Zobaczyłem, że w sali znajdują się zwyczajne osoby; wszyscy byli alkoholikami, niektórzy abstynentami, inni jeszcze nie. I wszystkie te osoby były szczęśliwe. Byłem poruszony przez historie, które słyszałem o ich życiu. Te historie, w istocie, były bardzo podobne do mojej.
Metoda spotkań osób AA ma następujące wskazania:
- Byliśmy alkoholikami, niezdolnymi, aby wziąć życie w swoje ręce.
- Prawdopodobnie żadna siła ludzka nie byłaby w stanie nas wyzwolić z alkoholizmu.
- Bóg może to zrobić, jeśli będziemy Go poszukiwać.
To była dla mnie rewelacja! Bóg może to zrobić, jeśli będziemy Go poszukiwać. Bóg może mnie wyrwać z tego piekła…
Nazajutrz rano, po szczególnie silnej nocy alkoholowej, prosiłem żonę, aby mnie zaprowadziła na pogotowie, by mnie zawieźli na leczenie. Jeszcze tego nie wiedziałem, że począwszy od tego dnia, nie wypiję już ani kropli alkoholu… Po wyjściu z tego leczenia, pospieszyłem na pierwsze zebranie Anonimowych Alkoholików i w następny wtorek, w dzień uroczystości Wszystkich Świętych 2022, przekroczyłem drzwi pięknego kościoła po tylu latach błąkania się… W Ewangelii św. Mateusza, w 9 rozdziale, w wersecie 13, Pan Jezus mówi: Nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników. We wspólnocie spotkałem się z braterskim przyjęciem, zostałem życzliwie wysłuchany i to mi pomogło, aby dalej kroczyć ku wyzdrowieniu oraz by wrócić do Boga. W podobny sposób Anonimowi Alkoholicy stali u mego boku w czasie spotkań na sali, gdy dzwoniłem do nich podczas mojego pobytu w szpitalu w zeszłym roku, gdy miałem operację na serce.
Jak odtąd zmieniło się moje życie?
Najpierw, po kilku miesiącach zdrowienia, odnalazłem moją rodzinę. Znowu zacząłem rozmawiać z żoną, wydaje mi się, że wróciło jej zaufanie do mnie i jestem pełen wdzięczności dla niej, zwłaszcza że była u mego boku przez tak wiele lat w tym doświadczeniu. Odżyły moje relacje z dziećmi, trochę wolniej, ale jaka to radość dla mnie dziś, że mogę z nimi rozmawiać.
Nie mam już przyjaciół z dawnych lat, ale mam za to nowych przyjaciół. Odnowiłem relacje z moją rodziną i wszystko to dodaje mi nowego zapału i ufności, by żyć tym, co zostało mi dane z łaski Boga.
Poprzednio żyłem w izolacji, pełen smutku, w rozczarowaniu wobec życia, pełen złych uczuć. Dziś nie jestem już sam, każdego ranka i wieczorem rozmawiam z Bogiem. Mam już zwyczaj, że opowiadam Mu o swoim życiu, o trudnościach, które napotykam, o swoich radościach, o tym, czego On ode mnie oczekuje. Powierzam Mu to, czego nie potrafię zrobić, i oddaję się Jego świętej woli. Nie jestem już sam. Jedynie Bóg w swoim nieskończonym miłosierdziu mógł mi ofiarować tę drugą szansę jak synowi marnotrawnemu z ewangelicznej przypowieści. To jest moje świadectwo o nieskończonym miłosierdziu Boga, który pochyla się nad największymi grzesznikami, kiedy zwracają się do Jego miłosierdzia i udziela im największych łask. W „Dzienniczku” św. Faustyny pod numerem 299 czytamy: Nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopóki się nie zwróci z ufnością do Mojego miłosierdzia.
Nie chcę zapomnieć o mojej przeszłości, być może trzeba było przejść przez to wszystko i dotknąć dna, aby odkryć sens słowa: pokora… Zaślepiony pychą, długo błąkałem się w ciemnościach, opłakując swój los i nie zdając sobie sprawy z cierpienia mych bliskich. Ale kiedy dotknąłem dna, w końcu skapitulowałem, zwróciłem się ku Jezusowi, jego Boskie światło zalało moje serce i dało mi drugą szansę, odrodzenie.
Dzisiaj moje życie jest poświęcone przede wszystkim miłości bliźniego. Należąc do Anonimowych Alkoholików, staję u boku dusz zranionych, walczących z demonem alkoholizmu, który ich pożera tak w normalnym życiu, jak i na oddziałach uzależnień w szpitalach psychiatrycznych. Jak więc nie okazać wdzięczności Bogu za Jego miłosierdzie? Jego nieskończona łaska przemieniła moją osobę i otworzyła mnie na nowe życie. Jezu ufam Tobie! Moja wdzięczność dla Niego za to wszystko, czego od Niego doświadczyłem, nie ma granic.
Patrick z Francji
————————
„Orędzie Miłosierdzia” 2024, nr 132
1 marca br. w Bergamo, w kaplicy szpitalnej św. Jana XXIII, gdzie posługują ojcowie kapucyni, odbędą się jednodniowe rekolekcje dla członków i wolontariuszy z Lombardii we Włoszech. Poprowadzi je s. Wincenta Mąka z rzymskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia pod hasłem: „Święta Faustyna pielgrzymem nadziei”. W programie: Eucharystia, konferencja, wspólny obiad i braterskie spotkanie, następnie modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka oraz adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Rekolekcje będą przygotowaniem do Wielkiego Postu, dlatego tematem konferencji będzie zaufanie św. Faustyny w chwilach trudnych doświadczeń i cierpienia.

22 lutego br., w 94. rocznicę objawienia obrazu Jezusa Miłosiernego w płockim Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przy Starym Rynku Msze św. będą sprawowane o godz.: 6:30, 12.00 pod przewodnictwem bp. Szymona Stułkowskiego i 17.00, a po niej adoracja Najświętszego Sakramentu do godziny 20.00. O godzinie 15:00 – modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego.
W ramach rocznicowych obchodów w dniach 19-21 lutego w czasie Mszy św. o godzinie 17.00 s. Gaudia Skass z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia opowiadać będzie o spotkaniach z Jezusem Miłosiernym, które zmieniły ludzkie życie.
W obchodach rocznicy objawień uczestniczą nie tylko mieszkańcy Płocka, ale także czciciele Miłosierdzia Bożego z wielu miejscowości w Polsce, przybywający tradycyjnie na te uroczystości mimo zimowej aury.
22 lutego 2025 roku w Narodowym Sanktuarium św. Jana Pawła II w Waszyngtonie, USA, odbędzie się tradycyjny „Wieczór z Jezusem Miłosiernym”. Poprowadzą go siostry z waszyngtońskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. W programie: Godzina Miłosierdzia i Koronka, adoracja z uwielbieniem Jezusa w Najświętszym Sakramencie i modlitwą wstawienniczą, sakrament spowiedzi oraz konferencja. Siostra Faustia Szabóova mówić będzie o kruchej ludzkiej miłości i o tym, jak przyjmować miłość Ojca Niebieskiego. Na zakończenie spotkania braterska agapa.
„Wieczory z Jezusem Miłosiernym” organizowane są dla młodzieży, która chce podążać śladami św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II oraz odkrywać nową jakość życia w przyjaźni z Jezusem Miłosiernym.
22 lutego o godzinie 17.00 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Faustyny celebrowana będzie Msza św. w intencjach wszystkich, którzy się zaangażowali w dzieło „Koronki za konających” z prośbą o to, aby kolejne osoby włączyły się w to dzieło, niosąc miłosierdzie najbardziej potrzebującym. Modlitwą obejmujemy także konających, zgłoszonych do modlitwy w tym dziele, oraz zmarłych.
22 lutego br. nastąpi uroczyste wprowadzenie relikwii św. Siostry Faustyny do kościoła parafialnego pw. św. Józefa Rzemieślnika w Starej Wsi koło Limanowej, w którym wezmą udział s. Norberta i s. Judyta z klasztoru Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Uroczystość poprzedzi duchowe przygotowanie wiernych w czasie triduum, które będzie refleksją nad posłannictwem Apostołki Bożego Miłosierdzia i ukazaniem możliwości uczestnictwa w nim wiernych przez świadectwo życia, czyn, słowo i modlitwę.
Wam, którzy słuchacie mówię: Miłujcie waszych nieprzyjaciół. Dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą. Błogosławcie tych, którzy was przeklinają, i módlcie za tych, którzy was oczerniają. Temu, kto cię uderzy w policzek, nadstaw i drugi, a temu, kto ci zabiera płaszcz, nie odmawiaj i tuniki. Dawaj każdemu, kto cię prosi, i nie dopominaj się zwrotu od tego, kto bierze twoją własność. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, tak wy im czyńcie. Jeżeli miłujecie tylko tych, którzy was miłują, jakiej wdzięczności możecie się spodziewać? Przecież i grzesznicy miłują tych, którzy ich miłują. A jeżeli tylko tym dobrze czynicie, którzy wam dobrze czynią, jakiej wdzięczności możecie się spodziewać? Przecież grzesznicy postępują tak samo. A jeżeli tylko tym pożyczacie, od których spodziewacie się zwrotu, jakiej wdzięczności możecie się spodziewać? I grzesznicy pożyczają grzesznikom, aby tyle samo odzyskać. Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego w zamian się nie spodziewając. A otrzymacie wielką zapłatę i będziecie synami Najwyższego. On bowiem jest łaskawy dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak miłosierny jest wasz Ojciec. Nie osądzajcie, a nie będziecie osądzeni. Nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni. Przebaczajcie, a będzie wam przebaczone. Dawajcie, a będzie wam dane. Miarą dobrą, ubitą, utrzęsioną, przepełnioną, wsypią wam do kieszeni. Jaką bowiem miarą mierzycie, taką i wam odmierzą (Łk 6, 27-38).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Podczas Mszy świętej ujrzałam Jezusa rozciągniętego na krzyżu – i powiedział mi: Uczennico Moja, miej wielką miłość do tych, którzy ci zadają cierpienie, czyń dobrze tym, którzy cię nienawidzą. – Odpowiedziałam: O mój Mistrzu, przecież Ty widzisz, że nie mam uczucia miłości dla nich, i to mnie martwi. – Jezus mi odpowiedział: Uczucie nie zawsze jest w twej mocy; poznasz po tym, czy masz miłość, jeżeli po doznanych przykrościach i przeciwnościach nie tracisz spokoju, ale modlisz się za tych, od których doznałaś cierpienia, i życzysz im dobrze (Dz. 1628).
Jakim jest Bóg w istocie swojej, nikt nie zgłębi, ani umysł anielski, ani ludzki. Jezus mi powiedział: Poznawaj Boga przez rozważanie przymiotów Jego (Dz. 30). Pan udzielił mi wiele światła poznania Jego przymiotów. Pierwszym przymiotem, jaki mi Pan dał poznać ⎯ to Jego świętość. Świętość ta jest tak wielka, że drżą przed Nim wszystkie Potęgi i Moce. Duchy czyste zasłaniają swoje oblicze i pogrążają się w nieustannej adoracji, a jeden ich tylko wyraz największej czci, to jest ⎯ Święty… Świętość Boga rozlana jest na Kościół Boży i na każdą w nim żyjącą duszę ⎯ jednak nie w równym sobie stopniu. Są dusze na wskroś przebóstwione, a są też dusze zaledwie żyjące. Drugie poznanie udzielił mi Pan ⎯ to jest Jego sprawiedliwość. Sprawiedliwość Jego jest tak wielka i przenikliwa, że sięga w głąb istoty rzeczy i wszystko wobec Niego staje w obnażonej prawdzie, i nic się ostać by nie mogło. Trzecim przymiotem jest miłość i miłosierdzie. I zrozumiałam, że największym przymiotem jest miłość i miłosierdzie. Ono łączy stworzenie ze Stwórcą. Największą miłość i przepaść miłosierdzia poznaję we Wcieleniu Słowa, w Jego odkupieniu, i tu poznałam, że ten przymiot jest największy w Bogu (Dz. 180).
Zawsze, gdy mówimy o Panu Bogu, dotykamy tajemnicy. I choć wiemy, że tej tajemnicy nigdy nie zgłębimy, pragniemy jednak poznawać Boga, zbliżać się do Niego, chcemy mieć z Nim coraz głębszą relację. W tym fragmencie „Dzienniczka“ Jezus mówi jasno, że istoty Boga nie poznamy, ale możemy zbliżać się do Niego przez rozważanie Jego przymiotów, czyli mówiąc naszym językiem: cech charakterystycznych, właściwości. Wiemy, że wszystkie cechy Boga są pełnią, są doskonałe i nic w Nim nie jest większe ani mniejsze. A jednak Siostra Faustyna napisała, że miłosierdzie jest największym przymiotem Pana Boga. Jak to rozumieć? To jest ciekawy wątek. W naszych czasach papieże także mówili o miłosierdziu Bożym, używając przedrostka: naj. Jan Paweł II mówił o miłosierdziu Bożym jako najwspanialszym przymiocie Boga, zaś Jan XXIII mówił, że jest najpiękniejszym przymiotem Boga. Używając przedrostka naj, wynosili miłosierdzie ponad inne przymioty Boga. Jednak, zanim oni zaczęli tak odważnie mówić o miłosierdziu Boga, Siostra Faustyna pisała, że miłosierdzie jest największym Jego przymiotem. Jak to rozumieć, skoro w Bogu wszystkie przymioty są równe, doskonałe, nieskończone? Otóż miłosierdzie jest największe w sensie działania Boga na zewnątrz, wobec nas, w znaczeniu tego, czego człowiek doświadcza. Pan Bóg daje nam doświadczyć przede wszystkim swojej miłości miłosiernej, swojego przebaczenia. Świętość Jego i sprawiedliwość jest doskonała i jest w Nim pełnią, ale w tym, jak On się do nas odnosi, jak się do nas zwraca, jak się z nami komunikuje, jak wychodzi ku nam, to jest przede wszystkim miłosierdzie, bo tego jako słabi i grzeszni najbardziej potrzebujemy.
Zazdrosny Bóg
Kiedy byłam wysłana na kurację do domu płockiego, miałam szczęście ubierać kaplicę kwiatami. (…) W pewnym dniu nazrywałam najpiękniejszych róż, aby ubrać pokój pewnej osobie. Kiedy się zbliżyłam do ganku, ujrzałam Pana Jezusa stojącego w tym ganku, który mnie zapytał łaskawie: „Córko Moja, komu niesiesz te kwiaty?”. Milczenie moje było odpowiedzią dla Pana, ponieważ w tej chwili poznałam, że miałam bardzo subtelne przywiązanie do tej osoby, którego przedtem nie dostrzegałam. Natychmiast Jezus znikł. W tej chwili rzuciłam te kwiaty na ziemię i poszłam przed Najświętszy Sakrament z sercem przepełnionym wdzięcznością za tę łaskę poznania siebie. O Boskie Słońce, przy Twych promieniach dusza widzi najmniejsze pyłki, które Tobie się nie podobają (Dz. 71).
Nie wiemy, komu konkretnie Siostra Faustyna chciała zanieść kwiaty, ale był to ktoś, do kogo czuła subtelne przywiązanie, prawdopodobnie do matki generalnej Michaeli Moraczewskiej, wobec której żywiła tak wiele wdzięczności. Po ludzku patrząc na to wydarzenie, można sądzić, że Jezus jakby był zazdrosny o jej miłość. Dlaczego? Bo chciał, aby była zupełnie wolna od ludzkich przywiazań, by szybowała wysoko, szczęście odnajdując w miłowaniu Boga, któremu w ślubach przyrzekała wyłączną miłość, a ze względu na Niego, by miłowała także innych ludzi.
Ta historia może być zachętą do tego, aby przyjrzeć się sobie i zapytać: jak wiele mam przywiązań? Słowo: przywiązanie jest bardzo wymowne. W sumie nikt z nas nie chciałby chyba być przywiązany, a mamy różne łańcuchy, sznurki, nitki, które nas przywiązują do kogoś lub czegoś. A przecież jesteśmy stworzeni do wysokich lotów, nie do siedzenia w miejscu lub pełzania po ziemi, więc im więcej mamy różnych, nawet subtelnych przywiązań, tym mniejsza szansa, że się w ogóle wzniesiemy nad ziemię, nad to, co bazowe, biologiczne, instynktowne. Jezus każdego dnia subtelnie odsłania nam prawdę o nas, o tym, na jakim etapie drogi jesteśmy, co mamy jeszcze do przepracowania. On chce, żebyśmy żyli w prawdzie, bo prawda wyzwala, daje nam przestrzeń, by rozpościerać skrzydła do lotu! Siostra Faustyna, podsumowując to wydarzenie, napisała, że jest wdzięczna za tę łaskę poznania siebie.
W kontekście tego wydarzenia może także wybrzmiewać kwestia miłości zazdrosnej – zapewne wyczuwamy ją w słowach Jezusa do Siostry Faustyny. W tym wydarzeniu centralne miejsce w jej sercu zajął ktoś inny. Choć subtelnie, choć na chwilę, ale jednak… Kilka lat później Jezus wyznał jej: Mnie się rozchodzi o każde drgnienie twego serca; każde drgnienie twojej miłości odbija się w sercu Moim. Jestem spragniony miłości twojej (Dz. 1542). Mamy więc tu kolejne zaproszenie do refleksji nad sobą, nad tym, kto zajmuje centralne miejsce w moim życiu, dla kogo bije moje serce? Jak to sprawdzić? Może zwyczajnie przyjrzeć się, wokół kogo najczęściej krążą moje myśli? Nie bójmy się stanąć w prawdzie, nawet jeśli będzie niewygodna. Każdy z nas jest na innym etapie drogi. Ważne, by wiedzieć, na jakim ja jestem i szczerze o tym z Bogiem porozmawiać. On nas będzie prowadził dalej, głębiej, wyżej. Oczywiście, jeśli Mu na to pozwolimy.
W Ewangelii Jezus mówi, że pierwszym przykazaniem jest: Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą (Mk 12, 30). Drugim natomiast: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego (Mk 12, 31). Kolejność jest tu bardzo ważna, bowiem tylko w tej kolejności może w ogóle zaistnieć prawdziwa miłość. Gdy Bogu oddajemy całe swoje serce, kiedy On się staje centralnym obiektem naszych myśli, pragnień, to właśnie wtedy zaczynamy w wolności i prawdzie kochać innych. Wtedy już nie pragniemy nikogo dla siebie, zniewalając go miłością zaborczą, zazdrosną, w sposób chory…, tylko kochamy w totalnej wolności i nie oczekując niczego w zamian. Gdy zapychamy ludźmi głód naszego samotnego serca, działa to trochę jak znieczulacz, jak jakaś tabletka przeciwbólowa. To nigdy nie uleczy bólu serca ani źródła bólu, bo nim jest brak relacji z Bogiem, tęsknota za Jego miłością, za relacją z Nim. Więc ta zazdrosna miłość Pana Boga o nas tak naprawdę ma na uwadze nasze dobro. Bóg nie potrzebuje, byśmy zapełnili Jego głód miłości, bo On jest Miłością, w której nie ma żadnych braków i potrzeb. On po prostu wie, że tylko On sam jest odpowiedzią na nasze głody. I dlatego pragnie tak ukierunkować nasze dążenia, nasze wybory życiowe, żebyśmy nie chodzili po obrzeżach i nie szukali pokarmu dla miłości tam, gdzie go nie ma lub tylko na chwilę syci. Pragnie, żebyśmy naprawdę szli najpierw do Niego, żeby On mógł zająć centralne miejsce w naszym sercu, w naszych myślach, w naszych wyborach, w naszych pragnieniach. A wtedy wszystkie inne pragnienia, wybory, relacje stają się piękne, wolne, głębokie i prawdziwe. I tego uczymy się od siostry Faustyny, czytając jej „Dzienniczek”.
s. M. Gaudia Skass ISMM
————————-
„Orędzie Miłosierdzia” 2024, nr 132
W poprzednich rozważaniach mogliśmy poznać, jak św. Faustyna rozumiała pokorę, jak w niej wzrastała, jak pracowała nad ukształtowaniem w sobie pierwszej i najważniejszej z cnót. Zalecone przez Matkę Bożą ćwiczenie się w pokorze wydało w jej życiu wspaniałe owoce. Jeśli – jak powiedział znany holenderski psycholog i psychoterapeuta, związany blisko z uczelniami katolickimi i Opus Dei, Gerard van den Aardweg – pokora jest warunkiem uzyskania dojrzałości duchowej oraz psychicznej, to w pełni sprawdziło się to w życiu św. Faustyny. Ona nie tylko osiągnęła tę dojrzałość, potwierdzoną przez Kościół, ale również ukazała piękno i bogactwo pokory.
Owoce pokory
Nie sposób opisać wszystkie owoce pokory w życiu św. Faustyny. Wymienię te, które dotyczą wszystkich. Najpiękniejszym owocem pokory jest bojaźń Boża. W Księdze Przysłów czytamy: Owocem pokory jest bojaźń Pańska, bogactwo, szacunek i życie (Prz 22, 4). Teologowie moraliści uczą, że bojaźnią ogólnie nazywamy uzasadnione poczucie lęku przed możliwym zagrożeniem i utratą wielkich dóbr. Specyficzna bojaźń Boża jest to lęk człowieka przed Bogiem, wynikający z rozumnej konfrontacji małości stworzenia wobec wielkości Stwórcy i możliwości Jego obrażania. Stąd bojaźń Boża jest bliska autentycznej pokorze. Święty Benedykt napisał, że pierwszym stopniem pokory jest właśnie bojaźń Boża. Jako stworzenie człowiek ma wszystko od Boga, jest sługą swego Pana, więc bojaźń Boża jest rzeczą naturalną. Jako dziecko Boga Ojca (Siostra Faustyna zawsze będzie słyszała zwrot córko) człowiek odczuwa wobec Niego bojaźń przepojoną szacunkiem, głęboką pokorą i miłością. Nie ma tu miejsca na lęk niewolnika. Świadomość prawdy o wielkości Bożej, a swej nędzy i małości, przejmuje bojaźnią przed Panem. Ta bojaźń jest początkiem mądrości, wspaniała zapłata dla tych, co według niej postępują (Ps 111, 10). Tę bojaźń – doskonały owoc pokory – Siostra Faustyna osiągnęła, co można dostrzec w pięknym tekście: Wielki majestat Boga, jaki mnie dziś przeniknął i przenika, obudził we mnie wielką bojaźń, ale bojaźń uszanowania, a nie bojaźń niewolniczą, która jest bardzo różna od bojaźni uszanowania. Bojaźń uszanowania rodziła się dziś w sercu moim z miłości i poznania wielkości Boga, i to jest wielką radością duszy. Dusza drży przed najmniejszą obrazą Boga, lecz to jej nie mąci ani przyćmiewa szczęścia. Gdzie miłość przewodniczy, tam wszystko jest dobrze (Dz. 732). Pismo Święte, chcąc podkreślić świętość jakiegoś człowieka, mówi o nim: Człowiek bojący się Boga (np. Dz 10, 2; 17, 17; Kol 3, 22).
Drugim owocem, który obrodził obficie w życiu duchowym Siostry Faustyny i którym obdarowuje innych, jest pożytek ze spowiedzi. Kierując kilka słów do duszy, która pragnie stanowczo dążyć do świętości i odnosić owoc, Siostra Faustyna wskazuje na: bezwarunkową szczerość i otwartość, pokorę i posłuszeństwo. Podkreśla, że dusza nie korzysta należycie z sakramentu pokuty, jeżeli nie jest pokorna. Pycha duszę utrzymuje w ciemności. Ona nie wie i nie chce dokładnie wniknąć w głąb swej nędzy, maskuje się i unika wszystkiego, co by ją uleczyć miało (Dz. 113). Dusza pokorna miłuje prawdę i w świetle prawdy ocenia siebie. Widzi swoje grzechy, wady, najmniejsze nawet plamki, cienie drobne (Dz. 36), bo stale żyje w światłości, w świetle nadprzyrodzonym. Jednak uznając własną nędzę, otwiera się na łaskę Bożą. W każdym przypadku Bóg sprzeciwia się pysznym, pokornym zaś łaskę daje (Jk 4, 6). Nawet tę prawdę w „Dziadach” wyraził Adam Mickiewicz, wkładając w usta księdza Piotra słowa: Czymże ja jestem przed Twoim obliczem? Prochem i niczem? Ale gdym Tobie moją nicość wyspowiadał, ja, proch, będę z Panem gadał.
Święta Faustyna żyła prawdą o swojej nędzy przed majestatem Boga. Wobec szatanów, którzy ją obstąpili, wyznała: Jestem najnędzniejsza z grzeszników, a Bóg jest zawsze święty, sprawiedliwy i nieskończenie miłosierny (Dz. 320). Powiedziała to z głębokim przekonaniem, świadoma słów Jezusa: Kiedy się uniżasz i wyniszczasz przed majestatem Moim, wtenczas ścigam cię łaskami swoimi, używam wszechmocy, aby cię wywyższyć (Dz. 576). Na początku szóstego zeszytu Siostra Faustyna zapisała słowa, które powiedział jej Pan: Córko, kiedy przystępujesz do spowiedzi świętej, do tego źródła miłosierdzia Mojego, zawsze spływa na twoją duszę moja krew i woda, która wyszła z serca Mojego, i uszlachetnia twą duszę. Za każdym razem, jak się zbliżasz do spowiedzi świętej, zanurzaj się cała w Moim miłosierdziu z wielką ufnością, abym mógł zlać na duszę twoją hojność swej łaski. Kiedy się zbliżasz do spowiedzi, wiedz o tym, że Ja sam w konfesjonale czekam na ciebie, zasłaniam się tylko kapłanem, lecz sam działam w duszy. Tu nędza duszy spotyka się z Bogiem miłosierdzia. Powiedz duszom, że z tego źródła miłosierdzia dusze czerpią łaski jedynie naczyniem ufności. Jeżeli ufność ich będzie wielka, hojności Mojej nie ma granic. Strumienie Mej łaski zalewają dusze pokorne. Pyszni zawsze są w ubóstwie i nędzy, gdyż łaska Moja odwraca się od nich do dusz pokornych (Dz. 1602). Bez dobrze odprawionej spowiedzi nie może rozwijać się życie duchowe i nie ma mowy o świętości. Święta Faustyna nie pozostawiła żadnych złudzeń, z mocą podkreślając: Dusza nie korzysta należycie z sakramentu spowiedzi, jeżeli nie jest pokorna (Dz. 113).
Kolejnym owocem pokory jest obfitość łask. Siostra Faustyna była o tym głęboko przekonana, dlatego wyznała: O Jezu mój, nie ma nic lepszego dla duszy jak upokorzenia. We wzgardzie jest tajemnica szczęścia; kiedy dusza poznaje, że jest nicością i nędzą sama z siebie, a wszystko, co ma dobrego w sobie, jest tylko darem Bożym, kiedy dusza widzi w sobie wszystko darmo dane, a jej własnością jest tylko nędza, to ją utrzymuje w ustawicznym korzeniu się przed majestatem Bożym, a Bóg widząc duszę w takim usposobieniu, ściga ją swymi łaskami. Taką duszę wywyższa aż do tronu swego, rzuca w jej głąb snop światła, broni jej, jest w jej sercu, łączy się z nią, a wtenczas dusza pozostaje w największym szczęściu, jakiego nikt pojąć nie może (Dz. 593. 282. 132. 512). Jezus podkreślił, że modlitwa duszy pokornej i miłującej rozbraja zagniewanie Ojca i ściąga błogosławieństw morze (Dz. 320). Innym razem przekazał wszystkim: Strumienie Mej łaski zalewają dusze pokorne. Pyszni zawsze są w ubóstwie i nędzy, gdyż łaska moja odwraca się od nich do dusz pokornych (Dz. 1602). Zwrócił też uwagę na potrzebę wdzięczności za najdrobniejszą łaskę, bo ta wdzięczność zniewala Go do udzielania nowych łask (Dz. 1701).
Szczególnym owocem pokory jest zdolność do ofiary dla ratowania dusz. W czerwcu 1938 roku Siostra Faustyna odprawiała niezwykłe rekolekcje, bo pod przewodnictwem samego Mistrza, Jezusa, który jej powiedział: Modlitwą i cierpieniem więcej zbawisz dusz, aniżeli misjonarz przez same tylko nauki i kazania. Chcę cię widzieć jako ofiarę żywej miłości, która dopiero wtenczas ma moc przede Mną. Musisz być unicestwiona, zniszczona, żyjąca jakoby umarła w najtajniejszym jestestwie swoim. Musisz być zniszczona w tej tajni, gdzie oko ludzkie nigdy nie sięga, a wtenczas będziesz mim ofiarą miłą, całopalną, pełną słodyczy i woni, a moc twoja będzie potężna, za kim prosić będziesz. Na zewnątrz ofiara twoja tak ma wyglądać: ukryta, cicha, przesiąknięta miłością, przepojona modlitwą. Żądam od ciebie, córko Moja, aby ofiara twoja była czysta i pełna pokory, abym mógł mieć w niej upodobanie. Nie będę szczędził ci łaski swojej, abyś mogła spełnić to, czego żądam od ciebie… Wiedz o tym, że ciało i dusza twoja często będzie w ogniu. Chociaż w niektórych godzinach nie będziesz Mnie czuć, ale Ja będę przy tobie. Nie bój się, łaska Moja będzie z tobą (Dz. 1767).
Jak ogromna, głęboka, heroiczna musi być pokora, gdy przyzwala na unicestwienie, na zniszczenie. Taka jest pokora Boga, który wydał samego siebie (por. Rz 8, 32; Ga 1, 3). Taka jest pokora św. Faustyny, której ma imię: ofiara (Dz. 135).
ks. Karol Dąbrowski
—————————
„Orędzie Miłosierdzia” 2024, nr 132
Zakład Opiekuńczo-lecznicy Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Częstochowie ogłosił zbiórkę na portalu „Siepomaga” na remont obiektu, w którym przebywają dzieci z niepełnosprawnością intelektualną i fizyczną. Siostry i zespół ludzi dobrej woli każdego dnia walczą o ich kroki, o ich słowa, o ich samodzielność. Ale najbardziej – o to, by czuły się kochane i bezpieczne. Niestety, większość z nich nie zna ciepła rodzinnego domu. Jest nim właśnie ten Zakład z personelem, który pracuje w obiektach nieremontowanych od 50 lat. Obecnie prowadzona jest w nich konieczna wymiana sieci elektrycznej. Koszty są ogromne, stąd prośba sióstr o wsparcie. Każda włata to więcej niż datek. To nadzieja, bezpieczeństwo i dom dla tych dzieci.
Jezus zszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie. Był tam wielki tłum Jego uczniów oraz mnóstwo ludzi z całej Judei i z Jeruzalem, z wybrzeża Tyru i Sydonu. A On spojrzał na swoich uczniów i mówił:
„Szczęśliwi ubodzy,
ponieważ wasze jest królestwo Boże.
Szczęśliwi, którzy teraz jesteście głodni,
ponieważ będziecie nasyceni.
Szczęśliwi, którzy teraz płaczecie,
ponieważ śmiać się będziecie.
Jesteście szczęśliwi, gdy ludzie was nienawidzą, gdy was wykluczają spośród siebie, gdy was znieważają i pozbawiają dobrego imienia z powodu Syna Człowieczego. Cieszcie się i skaczcie z radości w tym dniu, ponieważ wielka jest wasza zapłata w niebie. Tak samo przecież ich ojcowie czynili prorokom.
Biada natomiast wam bogacze,
ponieważ już odbieracie swoją pociechę.
Biada wam, którzy teraz jesteście syci,
ponieważ będziecie głodni.
Biada wam, którzy teraz się śmiejecie,
ponieważ będziecie się smucić i płakać.
Biada wam, gdy wszyscy ludzie będą was chwalić. Tak samo przecież ich ojcowie czynili fałszywym prorokom” (Łk 6, 17.20-26).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Widzę, jakoby Jezus nie mógł być szczęśliwy beze mnie, a ja bez Niego. Chociaż rozumiem dobrze, że jako Bóg jest sam w sobie szczęśliwy i do swego szczęścia nie potrzebuje absolutnie żadnego stworzenia, a jednak Jego dobroć zniewala Go do udzielania się stworzeniu – i to z taką niepojętą hojnością (Dz. 244).
W dniach od 13-16 lutego w domu rekolekcyjnym Augustineum w Bardejovských Kúpeľoch, w północnej Słowacji, odbędą się doroczne rekolekcje dla czcicieli Bożego Miłosierdzia. Rekolekcje pod hasłem: „Bóg nie daje czerwonych kartek… zacznij od nowa” poprowadzą ks. Miroslav Liška i s. M. Clareta Fečová ISMM z hruszowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia.
W dniach 14-16 lutego br. w Sanktuarium Królowej Pokoju w Ozjornoje, w ramach projektu Samarytanka, odbędą się rekolekcje dla kobiet pod hasłem: „Mój miły jest mój, a ja jestem jego” (Pnp 2, 16). Uczestnikom rekolekcji będzie towarzyszyła postać Marii Magdaleny, kobiety o wielkim sercu, wypełnionym Bożą miłością.
W programie: konferencje, medytacje słowa Bożego, bibliodrama. Rekolekcje prowadzą: s. Anastasis Omelchenko z pietropawłowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, s. Madlen Hofmann i o. Hans Peter Reiner.
W tej serii w dniach 14-16 lutego br. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędą się rekolekcje pod hasłem: „Nigdy nie jest za późno. Lectio Divina z Nikodemem”. Mottem będą słowa Jezusa zapisane w „Dzienniczku” św. Faustyny: „Mów, bo słucham cię w każdy czas, dziecię umiłowane; zawsze czekam na ciebie. O czym pragniesz pomówić ze Mną?” (Dz. 1489). Starzec Nikodem przekonuje nas, że nigdy nie jest za późno na spotkanie z Jezusem Miłosiernym; nigdy nie jest za późno, by wyjść z ciemności i przeżyć nowe narodziny. Jedno jest najpewniejsze: Jezus nigdy się nie spóźnia, czeka pierwszy i do końca, nawet na najbardziej spóźnionych.
Rekolekcje poprowadzi o. Krzysztof Wons SDS, doktor teologii duchowości, dyrektor CFD Salwatorianów w Krakowie, rekolekcjonista i kierownik duchowy, propagator Lectio Divina.
Więcej informacji: www.faustinum.pl
22 lutego br. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędzie się spotkanie młodych „Łagiewnicka 22”. Rozpocznie się ono o godzinie 19.00 w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny o godzinie 19.00, a poprowadzą je siostry z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. W programie: konferencja s. Agnes Kolp na temat zaufania Bogu w życiu św. Siostry Faustyny, modlitwa w ciszy i uwielbienie Miłosierdzia Bożego podczas adoracji Najświętszego Sakramentu oraz agapa przy czymś smacznym i Q&A.
W 2024 roku „Dzienniczek” św. Siostry Faustyny w języku polskim i w językach obcych na stronie: www.faustyna.pl i jej 7 wersjach językowych czytało prawie 67 400 osób (114 408 odsłon). We wszystkich językach dzieło dostępne jest także na tabletach i smartfonach. Dużą popularnością nadal cieszy się „Dzienniczek” w adaptacji radiowej (119 odcinków), który jest dostępny na You Tube w kanale: Faustyna.pl w wersji audio. Z konkordancji do „Dzienniczka” w języku polskim skorzystało 4 268 użytkowników (ponad 76 200 odsłon).
Sprawdzają się słowa Jezusa, który powiedział do Siostry Faustyny: Sekretarko najgłębszej tajemnicy Mojej, wiedz o tym, że jesteś w wyłącznej poufałości ze Mną; twoim zadaniem jest napisać wszystko, co ci daję poznać o Moim miłosierdziu dla pożytku dusz, które czytając te pisma, doznają w duszy pocieszenia i nabiorą odwagi zbliżać się do Mnie (Dz. 1693).
Międzynarodowa Unia Astronomiczna nadała dwóm nowym asteroidom nazwy, upamiętniające zasłużonych zakonników. Jednym z nich jest jezuita, o. Józef Andrasz, spowiednik św. siostry Faustyny, którego proces beatyfikacyjny rozpoczął się w archidiecezji krakowskiej 1 lutego.
Na łamach najnowszego wydania biuletynu Międzynarodowej Unii Astronomicznej poinformowano, że dwie nowe asteroidy otrzymały nazwy odpowiednio: jezuity o. Józefa Andrasza, spowiednika św. Faustyny Kowalskiej i Franciszka Marii Denzy, włoskiego barnabity, który był astronomem i meteorologiem.
Spowiednik św. Faustyny w gronie wybitnych astronomów
Asteroida, której oficjalna nazwa brzmi „(722063) Andrasz” została odkryta 3 maja 2015 roku przez litewskiego astronoma i odkrywcę wielu planetoid dr. Kazimierasa Černisa oraz jezuitę o. Richarda B. Boyle’a z Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego. Odkrycia dokonano przy pomocy watykańskiego teleskopu VATT, znajdującego się na górze Mount Graham w Arizonie. Ponieważ jezuici opiekują się Watykańskim Obserwatorium Astronomicznym, ośrodkiem, w którym dokonywana jest istotna część odkryć astronomicznych, nie jest nowością nazywanie ciał niebieskich ich nazwiskami. Wyjątkowe jest jednak pojawienie się w gronie ponad 40 jezuitów, których nazwiska są nazwami ciał niebieskich, o. Józefa Andrasza, niezwiązanego ze środowiskiem astronomów.
Z kolei barnabita o. Franciszek Maria Denza był włoskim meteorologiem i astronomem oraz uczniem o. Angela Secchiego SJ, jednego z twórców astrofizyki. Był założycielem turyńskiego obserwatorium astronomicznego i inicjatorem prac, które doprowadziły do powstania Włoskiego Towarzystwa Meteorologicznego.
Źródło: Watican News
W dniach 7-9 lutego br. w klasztorze karmelitów bosych w Lorinčíku koło Koszyc, w południowej Słowacji, odbędą się rekolekcje dla dziewcząt i kobiet pod hasłem: „Szukam, Panie, Twojego oblicza; swego oblicza nie zakrywaj przede mną“ (Ps 27, 8-9). Poprowadzą je o. Andrej Valent OCD oraz s. M. Benediktína Fečová z koszyckiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia.
Pewnego razu stał nad jeziorem Genezaret, a tłum cisnął się wokół Niego, aby słuchać słowa Bożego. Zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu. Rybacy wyszli z nich i płukali sieci. Wtedy wszedł do jednej z łodzi, która należała do Szymona. Poprosił go, aby nieco odpłynął od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy skończył, zwrócił się do Szymona: „Wypłyń na głębię. Zarzućcie wasze sieci na połów”. A Szymon odpowiedział: „Mistrzu, trudziliśmy się przez całą noc i noc nie złowiliśmy. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci”. Gdy to zrobili, złowili tak wiele ryb, że rwały się im sieci. Wtedy dali znak wspólnikom z drugiej łodzi, aby przybyli na pomoc. Podpłynęli więc i napełnili obie łodzie tak, że się prawie zanurzały. Widząc to, Szymon Piotr rzucił się Jezusowi do kolan i powiedział: „Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem grzesznym człowiekiem”. Zdumienie bowiem ogarnęło jego i wszystkich, którzy z nim byli, z powodu dokonanego połowu ryb; podobnie też Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. A Jezus powiedział do Szymona: „Nie bój się, odtąd będziesz łowił ludzi”. Potem wyciągnęli łodzie na ląd, zostawili wszystko i poszli za Nim (Łk 5, 1-11).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Dziękuję Ci, Boże, za łaskę powołania
Do wyłącznej służby swojej.
Dając mi możność wyłącznego Ciebie kochania –
Wielki to zaszczyt dla duszy mojej (Dz. 1286).
Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.
A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek prawy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: «Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela».
A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: «Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu».
Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy.
A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta – Nazaret. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim. (Łk 2, 22-40).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Wobec nieba i ziemi, wobec wszystkich chórów anielskich, wobec Najświętszej Maryi Panny, wobec wszystkich Mocy niebieskich oświadczam Bogu w Trójcy Jedynemu, że dziś w zjednoczeniu z Jezusem Chrystusem, Odkupicielem dusz, składam dobrowolnie z siebie ofiarę za nawrócenie grzeszników, a szczególnie za te dusze, które straciły nadzieję w miłosierdzie Boże. Ofiara ta polega na tym, że przyjmuję z zupełnym poddaniem się woli Bożej wszystkie cierpienia i lęki, i trwogi, jakimi są napełnieni grzesznicy, a w zamian oddaję im wszystkie, jakie mam, pociechy w duszy, które płyną z obcowania z Bogiem. Jednym słowem, ofiaruję za nich wszystko: Msze święte, Komunie święte, pokuty i umartwienia, modlitwy. Nie lękam się ciosów – ciosów sprawiedliwości Bożej – bo jestem złączona z Jezusem. O Boże mój, pragnę tym sposobem wynagrodzić Ci za te dusze, które nie dowierzają dobroci Twojej. Ufam wbrew wszelkiej [nadziei] w morze miłosierdzia Twego. Panie i Boże mój – cząstko, cząstko moja na wieki – nie na własnych siłach opieram ten akt ofiarowania, ale na mocy, która płynie z zasług Jezusa Chrystusa. Powtarzać będę codziennie ten akt ofiarowania następującą modlitwą, której mnie sam nauczyłeś, Jezu: O Krwi i Wodo, któraś wytrysła naówczas jako zdrój miłosierdzia dla nas z Serca Jezusowego, ufam Tobie.
- M. Faustyna od Najświętszego Sakramentu
1 lutego 2025 roku w Kurii Metropolitalnej w Krakowie odbędzie się uroczyste otwarcie sesji procesu beatyfikacyjnego sługi Bożego o. Józefa Andrasza SJ, krakowskiego kierownika i spowiednika duchowego św. Siostry Faustyny. W tym dniu przypada 62 rocznica jego śmierci.
Ojciec Józef Andrasz SJ od 1932 roku był kwartalnym spowiednikiem nowicjatu Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, ale spowiadały się u niego także profeski. Siostra Faustyna po raz pierwszy skorzystała z jego posługi w czasie rekolekcji przed ślubami wieczystymi w kwietniu 1933 roku. Stałym kierownikiem duchowym został w ostatnich latach jej życia, które spędziła w Krakowie. W sumie o. Andrasz posługiwał Siostrze Faustynie przez ponad 2 i pół roku, a po jej śmierci zaangażował się w realizację jej posłannictwa. Pod jego kierunkiem powstał obraz Jezusa Miłosiernego pędzla Adolfa Hyły, słynący dziś łaskami w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach; on też zapoczątkował uroczyste nabożeństwa ku czci Miłosierdzia Bożego w klasztornej kaplicy Zgromadzenia w Łagiewnikach (1943) i obchodzenie święta Miłosierdzia (1944). Z jego inicjatywy zbierano wspomnienia o Siostrze Faustynie, a jego książeczka „Miłosierdzie Boże… ufamy Tobie”, popularyzująca nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego w formach przekazanych przez św. Siostrę Faustynę, została przetłumaczona na wiele języków i rozeszła się po całym świecie w ogromnych nakładach. On też był autorem pierwszych biografii o Apostołce Bożego Miłosierdzia. Krótki biogram ukazał się w książeczce „Miłosierdzie Boże… ufamy Tobie”, a obszerna biografia, której nie dokończył, pozostała w maszynopisie.
22 stycznia 2025 roku w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Warszawie na Grochowie odeszła do domu Ojca Niebieskiego s. M. Sylwana, Krystyna Robak. Urodziła się 15 lutego 1946 roku w miejscowości Stojewsko (województwo kieleckie) w domu Władysława i Reginy z domu Kukla. Sakrament chrztu świętego otrzymała w Krasocinie, a sakrament bierzmowana przyjęła z rąk bp. Czesława Kaczmarka w roku 1955. Do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia wstąpiła 21 stycznia 1963 roku po ukończeniu zasadniczej szkoły zawodowej. Postulat odbyła w Kiekrzu i Warszawie na Grochowie. Nowicjat pod kierunkiem s. Andrei Kozłowicz odbyła również w Kiekrzu i tam 2 sierpnia 1967 roku złożyła pierwsze śluby zakonne. Jako juniorystka pierwszy rok pozostała w tym klasztorze, pracując jako krawcowa nowicjatu, a następnie wyjechała do Warszawy do klasztoru przy ul. Żytniej, gdzie zajmowała się szyciem kołder (1968-1972). Trzecią probację odbyła w Krakowie i tam 2 sierpnia 1972 roku złożyła śluby wieczyste, następnie jeszcze przez rok pozostała w tym klasztorze, szyjąc dla nowicjatu. W 1973 roku wyjechała do Radomia, gdzie przez 18 lat uzupełniała wykształcenie (mistrz krawiectwa damskiego i bieliźniarstwa oraz Średnie Studium Zawodowe z kierunkiem społeczno-prawnym) i pełniła różne obowiązki: przy obsłudze księży w parafii i jako przełożona domu. W 1991 roku wyjechała do klasztoru przy ul. Żytniej w Warszawie, gdzie przez 3 lata w była opiekunką postulatu (1991-1994). Następnie złożona nieuleczalną chorobą prowadziła jeszcze korespondencję powołaniową i na miarę możliwości wykonywała drobne prace. Apostołowała modlitwą i cierpieniem znoszonym z wielką radością i cierpliwością. Była żywo zainteresowana sprawami Zgromadzenia, Kościoła św. i Ojczyzny. Cieszyła się wydarzeniami, w czasie których głoszone było orędzie Miłosierdzia zapisane w „Dzienniczku” św. Faustyny i wspierała siostry, które na różne sposoby pełniły to zdanie w klasztorach, parafiach w kraju i poza jego granicami. Ostatnie lata życia spędziła przykuta do łóżka, a jej apostolstwo głoszenia orędzia Miłosierdzia polegało na ofiarowaniu Bogu modlitwy i cierpienia. Teraz z Maryją, św. Faustyną i zmarłymi siostrami uwielbia Miłosierdzie Boże w wieczności.
Siostry zapamiętały ją przede wszystkim jako osobę, która wzbudzała zaufanie. Wiele osób bardzo często przychodziło do niej po poradę. Miała dużo wiedzy i można było się od niej uczyć. Była zwyczajna, bezpośrednia, życzliwa, potrafiła słuchać, po prostu była wspaniałym człowiekiem. „Przede wszystkim kochała Jezusa, Eucharystię – wspomina s. Ave, dla której była mistrzynią w postulacie. – Została w mojej pamięci jako osoba całkowicie oddana Jezusowi do końca. Cechy, które ją wyróżniały to: wierność, systematyczność, punktualność, wewnętrzna pogoda ducha, optymizm. Nie poddawała się. W końcówce życia, w swoich niedogodnościach związanych z chorobą, nie koncentrowała uwagi na sobie. Po prostu po cichu odchodziła. Przykład oblubienicy Jezusa niesamowicie doświadczonej, umiłowanej”.
Msza Święta pogrzebowa zostanie odprawiona 28 stycznia o godz. 10.30 w kaplicy klasztornej w Warszawie na Grochowie. Jej ciało spocznie w grobowcu Zgromadzenia na Cmentarzu Powązkowskim.
Pod takim hasłem, w ramach projektu „Samarytanka”, w dniach 24-26 stycznia 2025 roku, w diecezjalnym domu rekolekcyjnym w Szczucińsku odbędą się rekolekcje dla kobiet. To spotkanie ma celu ukazanie wielką siłę kobiety, której tak bardzo potrzebuje świat; że w planie Boga jest ona piękna, wolna i niezależna. W czasie rekolekcji prowadzący je ukażą – na przykładzie żydowskiej bohaterki biblijnej Judyty, kobiety, która ocaliła swój naród, oraz Maryi najpiękniejszej i najpotężniejszej z niewiast – co znaczy być wolną i silną kobietą.
Rekolekcje prowadzą s. Anastasis Omelchenko z pietropawłowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, s. Kazimiera Wanat, s. Madlen Hofmann i o. Hans Peter Reiner.
Pod takim hasłem 26 stycznia br, w Parafii pw. św. Barbary w Pionkach, w diecezji radomskiej, na zaproszenie ks. proboszcza Roberta Kowalskiego, s. Maria Faustyna Ciborowska ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia podzieli się orędziem Miłosierdzia i duchowym dziedzictwem św. Faustyny, zapisanym w jej „Dzienniczku”. Popołudniu odbędzie się pierwsze spotkanie z osobami, które pragną wstąpić do powstającej w tej parafii wspólnoty Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”.
W dniach 24-26 stycznia br. w miejscowości Helvoir odbędzie się spotkanie młodych w wieku od 16-30 lat, w którym wezmą udział także s. Gaudia i s. Agnes z klasztoru Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. W programie warsztaty na aktualne i inspirujące tematy, takie jak teologia ciała, ewangelizacja w erze cyfrowej oraz kontemplacja i modlitwa; katecheza prowadzona przez inspirujących mówców, takich jak s. Gaudia Skass i ks. Pieter Zimmermann; przytulne wieczory z fajerwerkami, muzyką i rozmowami oraz chwile ciszy i entuzjazmu, a w sobotę i niedzielę wspólnie celebrowana Eucharystia.
Wielu usiłowało już opowiedzieć o wydarzeniach, które wśród nas się dokonały, zgodnie z tym, jak nam przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem też i ja zbadać dokładnie wszystko od początku i po kolei opisać ci, dostojny Teofilu, abyś przekonał się o prawdziwości otrzymanego pouczenia.
Jezus powrócił w mocy Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej krainie. On zaś nauczał w ich synagogach i był wychwalany przez wszystkich. Przyszedł też do Nazaretu, gdzie się wychował. Zgodnie ze swym zwyczajem wszedł w dzień szabatu do synagogi i wstał, aby czytać. Podano Mu zwój proroka Izajasza. Gdy go rozwinął, znalazł miejsce, gdzie było napisane:
‘Ducha Pana nade mną,
dlatego mnie namaścił,
abym ubogim głosił dobrą nowinę.
Posłał mnie, abym głosił więźniom wyzwolenie,
a niewidomym przejrzenie,
abym zniewolonych czynił wolnymi,
abym ogłosił rok łaski Pana’.
Zwinął zwój, oddał go słudze i usiadł. A oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Zaczął więc mówić do nich: „Dziś wypełniło się pismo, które słyszeliście” (Łk 1, 1-4; 4, 14-21).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Uczę się być dobrą od Jezusa, od Tego, który jest dobrocią samą, abym mogła być nazwaną córką Ojca niebieskiego. Dziś, kiedy mię spotkała wielka przykrość przed południem, w tym cierpieniu starałam się połączyć wolę swoją z wolą Bożą i milczeniem wielbiłam Boga (Dz. 669).

22 stycznia 2025 roku w Narodowym Sanktuarium św. Jana Pawła II w Waszyngtonie, USA, odbędzie się tradycyjny „Wieczór z Jezusem Miłosiernym”. Poprowadzą go siostry z waszyngtońskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. W programie: Godzina Miłosierdzia i Koronka, adoracja z uwielbieniem Jezusa w Najświętszym Sakramencie i modlitwą wstawienniczą, sakrament spowiedzi oraz konferencja s. Cateriny Esselen: „Święte drzwi” Bożego serca są dla nas na oścież otwarte. Na zakończenie spotkania braterska agapa.
„Wieczory z Jezusem Miłosiernym” organizowane są dla młodzieży, która chce podążać śladami św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II oraz odkrywać nową jakość życia w przyjaźni z Jezusem Miłosiernym.
22 stycznia br. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędzie się spotkanie młodych „Łagiewnicka 22”. Rozpocznie się ono o godzinie 19.00 w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny o godzinie 19.00, a poprowadzą je siostry z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. W programie: konferencja s. Anny Marii Trzcińskiej na temat, jak być sobą na przykładzie św. Siostry Faustyny, modlitwa w ciszy i uwielbienie Miłosierdzia Bożego podczas adoracji Najświętszego Sakramentu oraz agapa przy czymś smacznym i Q&A.
W dniach 17-19 stycznia br. w klasztorze karmelitów bosych w Lorinčíku koło Koszyc, w południowej Słowacji, odbędą się rekolekcje noworoczne dla kobiet pod hasłem: „Z tęsknotą czekałam na Pana, a On skłonił się ku mnie“ (Ps 40, 2). Poprowadzą je o. Paweł Wojnowski OCD oraz s. M. Benediktína Fečová z koszyckiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia.
19 stycznia (niedziela) w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku przy Starym Rynku odbędzie się spotkanie formacyjne wspólnoty Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”. Rozpocznie się ono o godzinie 13.45 konferencją z cyklu biblijnego na temat: „Lekcja zaufania Jonasza”; o 15.00 Godzina Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego, a po niej agapa. O godzinie 17.00 Msza św., którą poprzedzi adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Spotkania prowadzą siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia i kapłani.
W trzecim dniu odbywało się w Kanie Galilejskiej wesele i była na nim Matka Jezusa. Na wesele zaproszono również Jezusa wraz z uczniami. Gdy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: „Nie mają wina”. Jezus odpowiedział: „Kobieto, czy to należy do mnie lub do ciebie? Jeszcze nie nadeszła moja godzina”. Wtedy Jego Matka zwróciła się do służących: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. A znajdowało się tam sześć kamiennych naczyń na wodę, które służyły do żydowskich obmyć rytualnych. Każde z nich mieściło po dwie lub trzy miary. Jezus polecił usługującym: „Napełnijcie naczynia wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Następnie powiedział: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście przewodniczącemu uczty”. I zanieśli. Skoro gospodarz skosztował wody przemienionej w wino, a nie wiedział, skąd było – słudzy natomiast, którzy zaczerpnęli wodę, wiedzieli – poprosił pana młodego i rzekł mu: „Każdy podaje najpierw dobre wino, a gdy goście sobie podpiją, gorsze. Ty przechowałeś dobre wino aż dotąd”. Taki początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej i tak objawił swoją chwałę, a Jego uczniowie uwierzyli w Niego. Po tym wszystkim Jezus wraz z Matką, braćmi i uczniami przybył do Kafarnaum, gdzie pozostał kilka dni (J 2, 1-12).
Z „Dzienniczka” św. Faustyny
Zrozumiałam, że wszelka dążność do doskonałości i cała świętość jest [osadzona] na wypełnieniu woli Bożej. Doskonałe spełnienie woli Bożej jest dojrzałością w świętości, tu na wątpliwości nie ma miejsca (Dz. 666).
18 stycznia br. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędzie się pierwsze w nowym roku kalendarzowym spotkanie formacyjne krakowskiej wspólnoty „Faustinum”. W programie:
13.30 – Modlitwa różańcowa
14.10 – Konferencje:
14.10 – II etap: ABC życia duchowego – s. Maria Faustyna Ciborowska ISMM
14.10 – I etap: cykl biblijny – s. M. Terezjana Klepacka ISMM
15.00 – Modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego
15.30 – Agapa i Losowanie Patronów na 2025 rok – sala „Faustinum”
16.20 – Wspólne kolędowanie
17.00 – Eucharystia
17.50 – Adoracja Najświętszego Sakramentu
Więcej informacji na stronie: www.faustinum.pl
Na stronie: www.faustyna.pl i jej 8. wersjach językowych trwa losowanie Patronów na rok 2025. Do 6 stycznia swojego Patrona wylosowało już ponad 288 100 osób, w tym z Polski prawie 189 400 osób, na stronie hiszpańskiej ponad 44 400 osób, 44 300 Słowaków, ponad 3 700 Włochów i reszta na pozostałych stronach językowych. Jak uczą świadectwa, wylosowani Patroni wyjątkowo odpowiadają na potrzeby i życiowe sytuacje ludzi. Warto mieć takie święte Towarzystwo, bo Mieszkańcy Nieba chcą i pomagają, jeśli ich o to prosimy. O skuteczności ich działania świadczą liczne świadectwa.
Shereen Yusuff, mieszka w USA. Przez 20 lat była ateistką, później powróciła do islamu, a następnie przyjęła wiarę katolicką. Po 16 latach pracy w charakterze inżyniera, specjalisty w dziedzinie nafty, została trenerem oddechu, a obecnie pracuje dla rządu federalnego w Waszyngtonie.
Jak wyglądała Twoja droga do wiary katolickiej?
Dorastałam jako muzułmanka na Bliskim Wschodzie. Połowę dzieciństwa spędziłam w Omanie, drugą połowę w Indiach. W Omanie prawie wszyscy wokół mnie byli muzułmanami, a kiedy dorastałam, większość moich przyjaciół była hinduistami lub buddystami. Znałam bardzo niewielu chrześcijan i tak naprawdę nie wiedziałem zbyt wiele o tej religii. W wieku 19 lat odbyłam staż w Chinach i wtedy spotkałam ludzi, którzy w ogóle nie wyznawali żadnej religii. Było to dla mnie bardzo zaskakujące, ponieważ zawsze traktowałam religię jako część tożsamości – jako coś, co trzeba mieć jak imię. Kiedy zdałam sobie sprawę, że można nie należeć do żadnej religii, zdecydowałam się z niej zrezygnować, bo czułam, że ludzie zabijają się, walczą i manipulują sobą w imię religii. Naprawdę wierzyłam, że bez religii byłoby o wiele więcej pokoju na świecie. Tak więc od późnej nastolatki do wczesnych lat trzydziestych nie myślałem zbyt wiele o Bogu.
Dorastając, byłam także sportowcem. Grałam w tenisa półprofesjonalnie, potem brałam udział w maratonach, ultramaratonach i w końcu zaczęłam uprawiać wspinaczkę górską. Podczas jednej z wypraw zdałam sobie sprawę, że nie jestem w stanie wytrzymać bólu, jakiego doświadczałam z powodu zimna. Wtedy nawet nie przyszło mi do głowy, że moja niezdolność do wytrzymania zimna ma coś wspólnego ze sposobem, w jaki oddychałam podczas wspinaczki. Jednak samo wspinanie bardzo mi się podobało i chciałam je kontynuować, więc zaczęłam szukać nauczycieli, którzy pomogliby mi znieść zimno. Wtedy spotkałam niejakiego Wima Hofa, który uczył ludzi, jak wytrzymać bardzo niskie temperatury, oddychając w określony sposób. Z tego powodu w 2019 roku przyleciałam do Polski, aby spędzić tydzień na szkoleniu się w tej metodzie oddychania.
Przy tej okazji po szkoleniu chciałam zobaczyć Polskę, więc wybrałam się w podróż z przyjacielem. W czasie tej podróży w Warszawie przeżyłam swoje pierwsze duchowe spotkanie z Bogiem. Pamiętam, jak siedziałem przy stole z kilkoma przyjaciółmi i poczułam, że Ktoś znacznie większy ode mnie patrzy na mnie z góry. Poczułam dużo miłości w moim sercu, a także to, że ta Istota była dumna ze mnie. Uczucie miłości, które zalewało moje serce, było tak wielkie, że nie mogłam powstrzymać radości, którą czułam w sobie. To doświadczenie wywarło na mnie ogromny wpływ. Gdy wróciłam do Houston, poszukiwałam odpowiedzi na to, czego doświadczyłam. Coś w moim sercu mówiło mi, że to, czego szukam, nie zostanie znalezione na zewnątrz mnie, ale przyjdzie od wewnątrz. Zaczęłam więc siedzieć w ciszy i czekać na odpowiedź, aż nadejdzie z wnętrza. To cisza i spokój, które spędzałam każdego dnia doprowadziły mnie do poznania Boga. Po kilku miesiącach siedzenia w ciszy zacząłem słyszeć głos i poczułam w sobie poruszenie, które nie było moje.
W czerwcu 2019 roku zdecydowałam się wrócić do islamu. Zaczęłam studiować tę religię, by rozumieć wszystko, co mówię podczas modlitwy, i cel tego wszystkiego, co robię. Byłam mile zaskoczona, gdy odkryłam, że islam jest bardzo piękną religią. Ale jednak wyczułam, że jest coś głębszego, do czego jeszcze nie sięgnęłam. Zaczęłam więc modlić się do Allaha (Boga) z prośbą o nauczyciela, gdyż czułam, że w mojej duchowej podróży mogę pójść dalej tylko wtedy, gdy będę miała nauczyciela. 25 października 2020 roku, modląc się w ten sposób, odczułam obecność Jezusa Chrystusa i usłyszałam słowa: Pójdź za Mną. Nie rozumiałam wówczas znaczenia tych słów, ale cieszę się, że poszłam za tym wezwaniem. Podróż od islamu do katolicyzmu mimo tego doświadczenia wcale nie była łatwa, ponieważ moja rodzina była bardzo zrozpaczona tą decyzją.
Czy byłaś już wtedy mężatką?
Tak. I to również komplikowało moją sytuację, ponieważ nasze małżeństwo nie mogło zostać zatwierdzone przez Kościół z powodów zbyt skomplikowanych, by je tutaj wymieniać. Zdecydowaliśmy się więc rozstać, zamiast żyć jak brat i siostra. Ból związany z rozstaniem był tak głęboki, że w nowennie przed świętem Miłosierdzia Bożego błagałam Boga o uzdrowienie mojego serca. Jednak Bóg sprawił, że to mój mąż zdecydował się przyjąć chrzest i zostać katolikiem. To było dla mnie wielkie zaskoczenie, bo nigdy nie skłaniał się ku jakiejkolwiek religii. Do dziś pamiętam Niedzielę Miłosierdzia Bożego, gdy weszłam do kościoła, usiadłam obok byłego męża podczas Mszy św. i poczułam tylko radość, że zdecydował się zostać katolikiem i że jest teraz moim bratem w Chrystusie. Ani odrobina bólu po naszej rozłące nie pozostała w moim sercu i w tym momencie uświadomiłam sobie, jak potężny jest nasz Bóg.
W kwietniu 2021 roku przyjęłam chrzest w Kościele rzymskokatolickim. Dziś, po ponad 3 latach bycia katoliczką, nadal czuję, że przechodzę proces nawrócenia, a Pan z każdym dniem odkrywa przede mną coraz więcej swoich tajemnic. Dziękuję Bogu, że wspierał mnie w walce duchowej na drodze do Kościoła katolickiego oraz za to, że dzięki naszemu małżeństwu także mój mąż spotkał Chrystusa i później sam przyjął chrzest. Wiele razy odmawiałam Koronkę do Bożego Miłosierdzia także z moim ojcem, mimo że jest muzułmaninem, a on patrzył na obraz Bożego Miłosierdzia i zawsze mówił, że kiedy się modliliśmy, odczuwał ogromny pokój w swoim sercu.
Kim jest dla ciebie święta Faustyna – jak opisałabyś swoją relację z nią?
Jak wspomniałam, moje pierwsze nawrócenie miało miejsce w Warszawie 22 lutego 2019 roku, czyli w dniu, w którym Jezus ukazał się św. Faustynie z poleceniem namalowania Jego obrazu. Nie wiedziałem wtedy, kim była św. Faustyna ani zbyt wiele o katolicyzmie czy obcowaniu świętych. Sądzę jednak, że ona chodziła ze mną, zanim jeszcze zostałam katoliczką. Nadal jest bardzo aktywna w moim życiu. Dzięki jej delikatnemu towarzyszeniu i lekturze jej „Dzienniczka” zdałam sobie sprawę, że moje powołanie do katolicyzmu dotyczyło głębszej misji, której na początku nie rozumiałam. Musiałam po prostu słuchać tego, co Bóg mówi i jak mnie prowadzi. Czułam się pocieszona, wiedząc, że św. Faustyna rozumiała moje serce, bo też słuchała Boga i poddawała się Jego prowadzeniu, nie znając Jego planów. W tym sensie przeszłam podobną drogę. Wierzę, że w tym samym roku, w którym przyjęłam chrzest, to dzięki jej wstawiennictwu mogłam głębiej zrozumieć, co znaczy otrzymać łaskę i miłosierdzie Boże. W uroczystość Podwyższenia Krzyża Świętego, 14 września 2022 roku, siedziałam w milczeniu przed obrazem Bożego Miłosierdzia i nagle dotarło do mnie, dlaczego muszę być katoliczką. W tym właśnie momencie doświadczyłam głębokiej miłości Boga; nagle poczułam, że moje serce otwiera się na nieskończoną łaskę i Jego miłosierdzie. Odczuwanie ogromu łaski i miłosierdzia, którym mnie w tym momencie obdarzył, było tak wielkie, że płakałam, ponieważ czułam się wtedy zupełnie niegodna. Później pojechałam do Zgromadzenia Siostry Faustyny w Krakowie-Łagiewnikach, aby zobaczyć cudowny obraz Bożego Miłosierdzia i modlić się przy jej grobie. Święta Faustyna była pierwszą świętą, z którą nawiązałam głęboką więź, a dzięki niej poznałam o wiele więcej. Dzięki głębokiej miłości do niej jeszcze dwukrotnie wróciłam do Polski. Nauczyłam się także po polsku odmawiać Koronkę do Bożego Miłosierdzia, bo chciałam poznać tę modlitwę w oryginalnym języku, którym Jezus rozmawiał ze św. Faustyną. Uwielbiam też mówić po polsku: Jezu ufam Tobie!
Za rozmowę i świadectwo dziękuje serdecznie
s. M. Faustia Szabóova ISMM
——————-
„Orędzie Miłosierdzia” 2024, nr 132
Kiedy wychodzę z domu, to mogę idąc szybkim krokiem znaleźć się w ciągu 8 minut przed obrazem Jezusa Miłosiernego w krakowskich Łagiewnikach. Mieszkam tu już ponad 30 lat i obserwowałem, jak skromna zakonnica została wyniesiona na ołtarze, a spokojne miejsce, zwane przez miejscowych Górką, przemieniało się w światowe centrum kultu Bożego Miłosierdzia. Muszę przyznać, że wzrastanie w cieniu tego Sanktuarium miało ważny wpływ na moje życie. Ostatnio uświadomiłem sobie również, że do wielu treści, które przekazała św. Faustyna, musiałem po prostu dorosnąć, zapewne do części z nich nadal dojrzewam.
Spoglądam dziś na obraz, o którego namalowanie Jezus prosił swoją sekretarkę św. Faustynę, a który znajduje niemal w każdym kościele i w wielu domach. Czytam trzy słowa widniejące na nim, którymi często modlę się sam i z rodziną. Wiem, że prawda w nich zawarta jest jedyną sensowną receptą na dziwne czasy, w jakich przyszło nam żyć. Te trzy niepozorne słowa niosą też ze sobą rewolucyjny, ale jedyny skuteczny program dla człowieka, by on wygrał życie. Są tym samym nadzieją dla świata.
Jezu
Nie jestem na pierwszym miejscu. To trudna prawda, bo wymagająca codziennego zmagania z sobą, ale słuszna, mająca na celu moje dobro. Każdy pragnie posiadać umiejętność mądrego decydowania, układania spraw na właściwym miejscu i we właściwej kolejności. To jest możliwe – receptę podał dawno temu św. Augustyn, zapewniając, że tak się stanie, jeśli Boga postawię na pierwszym miejscu. Oddanie pierwszeństwa Bogu zmienia perspektywę patrzenia na wszystko, np. na zaspokajanie potrzeb swoich i rodziny, gromadzenie dóbr materialnych, kryzys wieku średniego, puste gniazdo, samotność u schyłku życia…
Spodobało się Bogu zbawić świat i człowieka przez Wcielenie swego Syna. Odległy niegdyś Bóg zaprasza do bliskiej relacji. Zwracam się bezpośrednio do Niego po imieniu, tak jak On czynił względem ludzi, co zaznaczono na kartach Ewangelii. On nieustannie zaprasza: Zaprzyjaźnij się ze Mną, mów Mi po imieniu, nie obawiaj się poznać Mnie bliżej, zawsze możesz Mnie zawołać, jestem blisko ciebie. Wypowiadając imię Jezus, jednocześnie wyznaję wiarę, ponieważ wypowiadam to, co ono oznacza: Bóg zbawia. Wreszcie użycie wołacza nie jest przypadkowe – proszę Jezusa o pomoc.
W nowszych przekładach Pisma Świętego znajdujemy już raczej formę: Jezusie. Występująca tu, znana ze staropolskich przekładów Biblii czy pieśni religijnych, forma: Jezu wynika z różnych sposobów asymilacji w języku polskim wyrazów obcych o zakończeniach: us. Stąd spotykane też w niektórych tekstach słowo Chryst. Dla mnie to zakorzenione w wielowiekowej tradycji skrócenie imienia Jezusa podkreśla jeszcze bardziej Jego zaproszenie do zażyłej relacji z Nim.
Ufam
To coś więcej niż wierzę w Boga. Święty Jakub w swoim liście napisał, że złe duchy też wierzą i drżą. Chodzi raczej o to, by wierzyć Bogu. Zatem znowu mowa o relacji. Jezus zaprasza do zaryzykowania głębokiej wiary, ponieważ tylko wtedy będę zdolny zobaczyć Jego niepojętą miłość do mnie i jej konsekwencje w moim życiu. Powierzchowność w relacjach z człowiekiem do niczego nie zobowiązuje, nie daje oparcia w chwilach trudnych, gdy potrzebna jest pomoc. Jezus jest inny – cieszy się z każdej relacji, ale delikatnie zachęca: zaufaj Mi jeszcze bardziej.
Ufność jest nacechowana nadzieją. Chrześcijaństwo to religia nadziei. Przygotowujemy się na powtórne przyjście Jezusa, odkrywamy w życiu tęsknotę za naszą prawdziwą Ojczyzną, podążając różnymi ścieżkami wiary. Przekonujemy się coraz bardziej, że zostaliśmy stworzeni do czegoś więcej niż tylko to, co świat może nam zaofiarować. Nadzieja ma w sobie pierwiastek aktywny i twórczy: to pełne inspiracji oczekiwanie na coś pięknego i wspaniałego. Myślę, że można porównać to, o czym piszę, z przygotowaniami do ślubu lub tworzeniem wyjątkowego prezentu dla bliskiej osoby czy z powstawaniem pięknego dzieła: obrazu, rzeźby, kompozycji muzycznej. Jesteśmy szczęśliwi z finału, ale często bardziej wspominamy same przygotowania niż ostateczny efekt.
W zdaniu: Jezu, ufam Tobie słowo: ufam jest orzeczeniem. Ważny jest czas, w jakim ono występuje, bo oznacza, że chodzi tu o życie teraźniejszością, nie o rozpamiętywanie przeszłości ani zajmowanie się mrzonkami. Tu i teraz ufam, podejmując codzienne decyzje zgodne z Jego wolą. A podmiot? Jest domyślny: ja. Wracamy znów do relacji. Może czasem chcielibyśmy, żeby w podpisie obrazu było: ufamy albo ufa się. Jezus pragnie relacji indywidualnej z każdym z nas, ze mną. Nie mogę ukrywać się za cudzym życiem, cudzymi wyborami, zakładać wciąż cudzą maskę. Przed Nim muszę być prawdziwy, tylko wtedy będzie mógł działać w moim życiu bez przeszkód. To trudne, kiedy całe życie pouczano mnie, by nikomu zbytnio nie ufać. Nierzadko sobie samemu nie ufam.
Tobie
Czy nie wystarczyłoby napisać: Jezu, ufam? Pewnie nie, skoro Jezus podał inną formułę. On nie chce niedomówień, bo jest Gwarantem i Celem. On zaczyna i On kończy działanie w moim życiu. Jednocześnie potwierdza, że chce być ze mną na ty, w takiej bliskości jak z przyjacielem. A może – jak opowiadał w jednej ze swoich konferencji ks. Grzywocz – drogę do zaufania Jezusowi trzeba rozpocząć od pokornego wyznania prawdy, jak opisywany przez niego mężczyzna, który przed obrazem Jezusa Miłosiernego szczerze wyznał: Jezu, nie ufam Tobie? Ta szczerość uruchamia naturalną drogę szukania odpowiedzi na pytanie: co stoi na przeszkodzie do bliskiej relacji z Jezusem?
Jakiś czas temu pojawiły się w całej Polsce billboardy, przedstawiające nienarodzone dziecko w matczynym łonie w kształcie serca, z napisem: ufam tobie. Wiele tych plakatów zostało zniszczonych, a na jednym ktoś przekreślił słowo: tobie i napisał: sobie. Pamiętam również baner z manifestacji z napisem: Jezu, ufam sobie. To postawa zupełnie inna od wspomnianego przed chwilą: Jezu, nie ufam Tobie. Postawa prowokacyjnie rzucająca wyzwanie Bogu. Jezus nie zbawia na siłę. On nie chce, aby cokolwiek spowalniało lub utrudniało prawdziwe spotkanie z Nim. Jest cierpliwy, ale ciągle szukający człowieka. Obraz Jezusa Miłosiernego także to wyraża, bo Jezus jest w ruchu. To On pierwszy czyni krok w moim kierunku, wychodząc z ciemności i pustki.
Jezu, ufam Tobie!
Podpis: Jezu, ufam Tobie jest integralnie złączony z obrazem i precyzuje zaproszenie do relacji z Jezusem. Jaki jest Jezus, który mnie zaprasza? Jego spojrzenie jest łagodne, ale odważne, patrzy mi prosto w oczy, chce powiedzieć: tylko ty i Ja. Ma poranione ręce, utrudzone i okaleczone dla mnie. Prawa, podniesiona do błogosławieństwa, oznacza: nie bój się Mnie, nie przychodzę sądzić, wypominać, oskarżać, ale chcę ci błogosławić, chcę twego dobra. Błogosławiąca ręka niejako rozgrzesza, uwalnia, usprawiedliwia, przypomina też o sakramencie pokuty. Lewa ręka wskazuje na serce. Jezus nie chce tylko kolegi czy znajomego, On zaprasza do serca, do żywej i bliskiej relacji. Promienie symbolizują sakramenty: blady – chrztu i sakramentu pojednania, a czerwony – Eucharystii, przestrzenie doświadczania Jego miłosierdzia. Odkrywanie na nowo tajemnicy słowa i sakramentów św. – to droga na całe życie.
Zrozumienie i przyjęcie tej drogi, jaką wskazuje Jezus na tym obrazie, to jedyna nadzieja dla człowieka i świata. Słowa z podpisu obrazu porządkują wartości, uczą pokory, pocieszają, leczą z pychy i egoizmu, uczą służby i świadectwa, uwalniają od lęku. Bez tego programu świat, Kościół, człowiek, zawsze się będzie czegoś obawiał: samotności, śmierci, choroby, szczepionki, władzy, wojny, terroryzmu, prześladowania, ideologii. Chrześcijanin nie musi się bać. Ja nie muszę się bać. Jezus już zwyciężył. A zatem: JEZU, UFAM TOBIE!
Andrzej Grudzień
———————-
„Orędzie Miłosierdzia” 2024, nr 132
W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach jest już dostępny kolejny, 133. numer kwartalnika „Orędzie Miłosierdzia” na styczeń, luty, marzec 2025 roku, który zapowiada Rok św. Siostry Faustyny. W nim s. Gaudia Skass ISMM, komentując teksty z „Dzienniczka” św. Faustyny, pisze o sakramencie pojednania. Ten artykuł nosi tytuł: „Co sobie ksiądz pomyśli? Marta Gambin-Żbik opowiada o niezwykłej historii obrazka Jezusa Miłosiernego, który miała jej babcia. W numerze można przeczytać także rozmowę z Shereen Yusuff – muzułmanką, która wybrała wiarę katolicką – o tym, że nigdy nie jest łatwiej, tylko my po doświadczeniach życia stajemy się silniejsi. W cyklu biblijnym o ufności w życiu Mojżeszu pisze s. Maria Faustyna Ciborowska ISMM, a ks. Wojciech Rebeta odpowiada na pytanie: Co wiemy o czyśćcu? Natomiast ks. Karol Dąbrowski pisze o cnocie czystości w życiu Apostołki Bożego Miłosierdzia, a s. M. Elżbieta Siepak ISMM w cyklu „Vademecum apostoła Miłosierdzia” stara się odpowiedzieć na pytanie: Co to jest miłosierdzie? Ponadto w numerze są świadectwa, modlitwa w Godzinie Miłosierdzia, rozważania Anny nad tekstami z „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny, wiadomości, wiersz i pieśń…, a wszystko o miłosierdziu Boskim i ludzkim. „Orędzie Miłosierdzia” rozchodzi się za dowolne ofiary w łagiewnickim Sanktuarium, a także w prenumeracie. Archiwalne numery są dostępne w Internecie na stronie: www.faustyna.pl w zakładce: Kwartalnik „Orędzie Miłosierdzia”.

















































































































































































































































































































































































