Archiwum

Z tego cyklu w dniach 28-30 marca odbędą się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach rekolekcje, poświęcone postaci św. Pawła Apostoła. Poznając jego losy i zagłębiając się w jego listy do wspólnot Kościoła, widać, jak wielkie jest miłosierdzie Boże, którego dokonało całkowitej przemiany jego życia. Zdobyty przez Miłosierdzie, podjął misję ewangelizacji pogan, wyznaczoną mu przez Pana. Rekolekcje poprowadzi dr Danuta Piekarz, biblistka i italianistka, wykładowca na Uniwersytecie Jagiellońskim, w Wyższym Seminarium Duchownym paulinów, w dominikańskim  Kolegium Filozoficzno-Teologicznym w Krakowie, autorka książek, współpracuje z Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów

W dniach 29 i 30 marca s. Wincenta Mąka i s. Amata Strzępek z rzymskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia podzielą się duchowym dziedzictwem św. Siostry Faustyny z wiernymi w Parafii Najświętszej Maryi Panny z Lourdes w Rende-Coscenza, Kalabria. Siostry będą głosić orędzie Miłosierdzia w tej miejscowości podczas tzw. „Dni Bożego Miłosierdzia”. W programie: Msze Święte, uczczenie relikwii św. Faustyny, prelekcje, świadectwa, modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego oraz spotkania ze wspólnotą „Faustinum” i innymi grupami Bożego Miłosierdzia.

Schodzili się do Niego wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Faryzeusze jednak i nauczyciele Pisma szemrali: „On przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy tę przypowieść.

Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część majątku, która mi przypada”. Wtedy on rozdzielił między nich majątek. Niedługo potem młodszy syn zabrał wszystko i wyjechał do dalekiego kraju. Tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. Kiedy wszystko wydał, nastał w tym kraju wielki głód i również on zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł więc i zatrudnił się u jednego z mieszkańców tego kraju, a on posłał go na swoje pola, żeby pasł świecie. Pragnął najeść się strąkami, którymi karmiły się świnie, ale i tego nikt mu nie dawał. Zastanowił się nad sobą i stwierdził: „Tylu najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja ginę tu z głodu. Wstanę i pójdę do mojego ojca i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i względem ciebie. Już nie jestem godny nazywać się twoim synem. Uczyń mnie choćby jednym z twoich najemników”. Wstał więc i poszedł do swojego ojca. A kiedy jeszcze był daleko, zobaczył go ojciec i ulitował się. Pobiegł,  rzucił mu się na szyję i ucałował go. Syn mu powiedział: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i względem ciebie. Już nie jestem godny nazywać się twoim synem”. Wtedy ojciec powiedział do swoich sług: „Szybo przynieście najlepszą szatę i ubierzcie go. Włóżcie mu pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie tłuste cielę i zabijcie je. Będziemy jeść i bawić się, bo ten syn mój był umarły, a znów ożył, zaginął,  a odnalazł się”. I zaczęli się bawić.

Tymczasem jego starszy syn był na polu. Gdy wracał i był już blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co się wydarzyło. On mu odpowiedział: „Twój brat wrócił i ojciec zabił tłuste cielę, bo odzyskał go zdrowego”. Wtedy rozgniewał się i nie chciał wejść. Wyszedł więc ojciec i zachęcał go do wejścia. Lecz on powiedział do ojca: „Tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twego polecenia, ale ty nigdy nie dałeś mi nawet koźlęcia, abym się mógł zabawić z przyjaciółmi. A gdy wrócił ten twój syn, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, zabiłeś dla niego tłuste cielę. On mu odpowiedział: „Dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, należy do ciebie. Przecież trzeba się bawić i radować, bo ten twój brat był umarły, a ożył, zaginął, a odnalazł się” (Łk 15, 1-3.11-32).

Z „Dzienniczka” św. Faustyny

Napisz: Jestem święty po trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia. Miłosierdziem swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się serce Moje, gdy oni wracają do Mnie. Zapominam o goryczach, którymi poili serce Moje, a cieszę się z ich powrotu. Powiedz grzesznikom, że żaden nie ujdzie ręki Mojej. Jeżeli uciekają przed miłosiernym sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję się w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i daję im, czego pragną (Dz. 1728).

Na okres Wielkiego Postu zwykle czynimy jakieś postanowienia, a są nimi najczęściej te uczynki, o które prosił Jezus: jałmużna, modlitwa i post, spełniane w ukryciu, z czystej intencji miłości do Boga i ludzi, a nie dla poklasku czy uznania. Święta Siostra Faustyna też je praktykowała. W życiu zakonnym miała jednak jedno szczególne postanowienie, które wypełniała nie tylko w Wielkim Poście, ale zawsze, mianowicie: łączyła się z Jezusem Miłosiernym, żyjącym w jej  duszy, przez jakiś akt strzelisty. Gdy chciała zmienić to postanowienie, Jezus jej nie pozwolił, bo ta codzienna praktyka prowadzi do rozwoju głębokiej więzi z Nim, do przeżywania swojej codzienności razem z Nim.

W rocznym rozliczeniu PIT możemy przekazać 1,5% podatku na rzecz Organizacji Pożytku Publicznego. Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia prowadzi cztery dzieła, na które można przeznaczyć odpis podatku.

  1. Domu Samotnej Matki w Kiekrzu – (Numer KRS 0000224658 –Caritas Poznańska, wpisujemy cel szczegółowy: Na Dom Samotnej Matki w Kiekrzu).
  2. Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w Częstochowie – (Numer KRS 0000819398 – Fundacja Ratujemy.pl, wpisujemy cel szczegółowy: 9050724 ZOL dla dzieci w Częstochowie).
  3. MOW w Krakowie – (Numer KRS 0000270261 – wpisujemy cel szczegółowy: MOW Kraków 19153).
  4. MOW w Kaliszu – (Numer KRS 0000270261- wpisujemy cel szczegółowy: MOW Kalisz 10037).

Środki przeznaczone są na pomoc samotnym matkom, chorym dzieciom oraz na edukację i wszechstronny rozwój młodzieży, m.in. na zakup wartościowych książek, wycieczki i wyjazdy na rekolekcje, zakup mebli i sprzętów AGD, materiały na zajęcia rozwijające uzdolnienia itd.

Osoby z wielu krajów świata, uczestniczące w dziele „Nieustannej Koronki do Miłosierdzia Bożego”, modlą się nie tylko we własnych potrzebach, ale także proszą o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Intencja szczegółowa na marzec: O owocne przeżycie Wielkiego Postu, łaski nawrócenia dla wszystkich grzeszników, zwłaszcza tych, którym zagraża utrata zbawienia.

Dzieło „Nieustannej Koronki” jest odpowiedzią na prośbę Jezusa, by nieustannie błagać o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Prowadzi je Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na stronie: www.faustyna.pl od 2011 roku. Może w nim uczestniczyć każdy internauta, który wypełni krótki formularz wpisowy i choćby jeden raz zadeklaruje odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego, którą Jezus podyktował św. Siostrze Faustynie.

W marcu we wszystkich kaplicach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, także w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach, wieczorne nabożeństwa odprawiane są ku czci św. Józefa. Siostry od początku historii Zgromadzenia szczególną czcią otaczają Oblubieńca Matki Bożej i Żywiciela Syna Bożego, którego pieczy się powierzają. Święty Józef troszczy się nie tylko o sprawy materialne, ale i duchowe. Sam powiedział św. Siostrze Faustynie, że bardzo jest za tym dziełem, które jej polecił Pan, czyli za dziełem głoszenia światu orędzia Miłosierdzia, i obiecał swą opiekę. Ale zażądał, aby miała do niego nieustanne nabożeństwo i odmawiała codziennie trzy pacierze i raz Pomnij (por. Dz. 1203). Poprzez transmisję on-line na stronie: www.faustyna.pl codziennie (z wyjątkiem poniedziałku, czwartku i niedzieli) o godzinie 19:00 można włączyć się w śpiew Litanii do św. Józefa, by razem z siostrami dziękować za jego ojcowską opiekę i prosić o jego możne wstawiennictwo w naszych intencjach przed Bogiem.

Uczynki miłosierdzia. To jest post, jakiego pragnie Bóg. Przekonuje nas o tym m.in. to wydarzenie z życia św. Siostry Faustyny.

Lekarz mi nie pozwolił pójść do kaplicy na Pasję, chociaż miałam gorące pragnienie; jednak modliłam się we własnej separatce. Nagle usłyszałam dzwonek w sąsiedniej separatce i weszłam, i oddałam usługę ciężko choremu. Kiedy wróciłam do swej separatki – nagle ujrzałam Pana Jezusa, który mi rzekł: „Córko Moja, większą Mi sprawiłaś radość oddając Mi tę usługę, aniżelibyś długo się modliła”. Odpowiedziałam:Przecież nie Tobie, o mój Jezu, usłużyłam, ale temu choremu”. I odpowiedział mi Pan:Tak, córko Moja, cokolwiek czynisz bliźniemu – Mnie czynisz” (Dz. 1029).

Jezus pouczył św. Faustynę – a przez nią także nas – że są trzy sposoby świadczenia dobra bliźnim: czyn, słowo i modlitwa. Mówił: W tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia i jest niezbitym dowodem miłości ku Mnie. W ten sposób dusza wysławia i oddaje cześć miłosierdziu Mojemu (Dz. 742). Prosił, aby w ciągu dnia spełnić wobec bliźnich chociaż jeden akt miłosierdzia, ale z miłości do Niego. To jest jedyne bogactwo na ziemi, które ma wartość wieczną. Ono sprawia, że stajemy się piękni w swoim człowieczeństwie i chrześcijańskim powołaniu oraz bogaci przed Bogiem.

Po takim hasłem w dniach 24-28 marca br. odbędą się rekolekcje w Rybniku dla dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 5 im. Mikołaja Kopernika i Szkoły Podstawowej nr 4 im. Jana Pawła II. Poprowadzą je s. Tobiana i s. Agnes z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, wykorzystując metody angażujące uczestników tego spotkania z Jezusem Miłosiernym.

W ramach projektu Samarytanka w dniach 21-23 marca 2025 roku na terenie parafii św. Józefa w Makińsku odbędą się rekolekcje dla kobiet pod hasłem: „Dziewczynko, mówię ci, wstań”. W programie medytacje ewangelicznych wydarzeń: uzdrowienia kobiety cierpiącej na krwotok i wskrzeszenia córki Jaira, konferencje i warsztaty. Rekolekcje – które prowadzą: s. Anastasis Omelchenko z pietropawłowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, s. Kazimiera Wanat, s. Madlen Hofmann oraz o. Hans Reiner – mówią o tym, „że jesteś córką Boga. Umiłowaną. Dopóki nie odkryjesz tego w sobie, wszystko może mieć nad tobą władzę. Możesz rozdać wszystko i nadal krwawić, żyjąc w pułapce nieakceptowania siebie. Ale jeden dotyk Jezusa – z wiarą – może wszystko zmienić, postawić cię na nogi i dać ci siłę do życia”. 

To temat nowego cyklu rekolekcji, który organizuje stowarzyszenie „Faustinum” w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Pierwsze rekolekcje z tego cyklu odbędą się w dniach 21-23 marca, a poświęcone będą Samarytance, która po spotkaniu z Jezusem przy studni odeszła jako nowa kobieta, przemieniona przez miłosierdzie. Kluczem do doświadczenia tej przemiany była jej szczerość. „Powiedz Mi o wszystkim – mówi Jezus w dialogu z duszą cierpiącą – bądź szczera w postępowaniu ze Mną, odsłoń Mi wszystkie rany swego serca, Ja je uleczę” (Dz. 1487). Rekolekcje poprowadzą ks. Marcin Ciunel MS, biblista, ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego Misjonarzy Saletynów w Krakowie, oraz s. M. Eliana Chmielewska ISMM z krakowskiej wspólnoty „Faustinum”.
Więcej informacji na: www.faustinum.pl

W tym czasie przyszli jacyś ludzie, którzy opowiedzieli Mu o Galilejczykach, których Piłat zabił, gdy składali ofiary. On im tak powiedział: „Uważacie, że ci Galilejczycy, którzy to ucierpieli, byli większymi grzesznikami od wszystkich innych Galilejczyków? Otóż nie! Ale mówię wam, że jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Czy uważacie, że tamtych osiemnastu, na których zawaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż wszyscy mieszkańcy Jeruzalem? Otóż nie! Ale mówię wam, że jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie.

Opowiedział im taką przypowieść: „Ktoś miał w swojej winnicy drzewo figowe. Gdy przyszedł szukać na nim owocu, nic nie znalazł. Powiedział więc do ogrodnika: ‘Już od trzech lat przychodzę szukać owocu na tym drzewie, a nie znajduję. Wytnij je! Po co jeszcze wyjaławia ziemię?’. Lecz on mu odpowiedział: ‘Panie, pozostaw je jeszcze na rok.. Ja okopię je i obłożę nawozem. Może zaowocuje. A jeśli nie, wtedy je usuniesz’”  (Łk 13, 1-9).

Z „Dzienniczka” św. Faustyny

W pierwszy piątek miesiąca przed Komunią ujrzałam dużą puszkę napełnioną Hostiami świętymi; jakaś ręka postawiła mi tę puszkę i wzięłam ją w rękę, a było w niej tysiąc Hostii żywych. – Wtem usłyszałam głos: Te Hostie są przyjęte przez dusze, którym wyprosiłaś łaskę szczerego nawrócenia w czasie tego Wielkiego Postu, a było to na tydzień przed Wielkim Piątkiem. Dzień ten przepędziłam w wielkim skupieniu wewnętrznym, wyniszczając się na korzyść dusz (Dz. 640).

Rozważanie męki Pańskiej. W okresie Wielkiego Postu częściej niż w ciągu roku rozważamy cierpienia Jezusa, które podjął z miłości do nas i dla naszego zbawienia. Uczestniczymy w nabożeństwie drogi krzyżowej i gorzkich żali, czytamy teksty Pisma Świętego zapowiadające i opisujące wydarzenia paschalne. Jezus pouczał Siostrę Faustynę – a przez nią i nas – by Jego mękę rozważała w taki sposób, jakby ona była wyłącznie dla niej podjęta (por. Dz. 1761). Tłumaczył: Jedna godzina rozważania Mojej bolesnej męki większą zasługę ma, aniżeli cały rok biczowania się aż do krwi; rozważanie Moich bolesnych ran jest dla ciebie z wielkim pożytkiem, a Mnie sprawia wielką radość (Dz. 369). Córko Moja, rozważaj często cierpienia Moje, które dla ciebie poniosłem, a nic ci się wielkim nie wyda, co ty cierpisz dla Mnie. Najwięcej Mi się podobasz, kiedy rozważasz Moją bolesną mękę; łącz swoje małe cierpienia z Moją bolesną męką, aby miały wartość nieskończoną przed Moim majestatem (Dz. 1512). Stosując się do tych wskazań Jezusa, Siostra Faustyna głęboko wnikała w tajemnicę miłosiernej miłości Boga do każdego człowieka i dziękowała Jezusowi za tę księgę, z której uczyła się kochać Boga i ludzi. Tą księgą jest męka Twoja dla mnie z miłości podjęta. Z tej księgi nauczyłam się, jak kochać Boga i dusze. W tej księdze są zawarte dla nas skarby nieprzebrane. O Jezu, jak mało dusz Ciebie rozumie w Twoim męczeństwie miłości. O, jak wielki jest ogień najczystszej miłości, który płonie w Twym najświętszym sercu. Szczęśliwa dusza, która zrozumiała miłość serca Jezusowego (Dz. 304).

22 marca 2025 roku w Narodowym Sanktuarium św. Jana Pawła II  w Waszyngtonie, USA, odbędzie się tradycyjny „Wieczór z Jezusem Miłosiernym”. Poprowadzą go siostry z waszyngtońskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. W programie: Godzina Miłosierdzia i Koronka, adoracja z uwielbieniem Jezusa w Najświętszym Sakramencie i modlitwą wstawienniczą, sakrament spowiedzi oraz konferencja. Siostra Caterina Esselen mówić będzie  o słowach Jezusa: „Wierzcie Moim ranom”, zapisanych w „Dzienniczku” św. Faustyny nr. 379. „Wieczory z Jezusem Miłosiernym” organizowane są dla młodzieży, która chce podążać śladami św. Siostry Faustyny i św. Jana Pawła II oraz odkrywać nową jakość życia w przyjaźni z Jezusem Miłosiernym.

Konferencja s. Faustii Szaboóvej ISMM z poprzedniego spotkania: „Zmagania św. Faustyny na drodze do świętości” .

 

 

W dniach 19-21 marca br. s. Donata Farbaniec i s. Faustia Szaboóva z waszyngtońskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia poprowadzą rekolekcje w parafii Wszystkich Świętych w mieście Butler,  stan Pensylwania. Tematem rekolekcji będzie niezgłębione miłosierdzie Boga, objawione najpełniej przez Jezusa Chrystusa i zapisane w Piśmie Świętym, a przypomniane w orędziu przekazanym św. Faustynie i zapisanym w jej „Dzienniczku”.

Przed uroczystością św. Józefa, od 10 marca we wszystkich klasztorach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia tradycyjnie odprawiana jest nowenna do św. Józefa.

Święty Józef jest jednym z patronów Zgromadzenia i od początku cieszy się wielką czcią. Jego obrazy zdobią wszystkie zakonne kaplice. Najczęściej ma osobny ołtarz po prawej stronie prezbiterium jak w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Jego figury można spotkać na klasztornych korytarzach, w zakonnych celach, miejscach posługi apostolskiej, a także w ogrodach i na klasztornych dziedzińcach. Jest gospodarzem każdej posesji, domu, klasztoru, a więc ma pod opieką wszystko, nie tylko sprawy materialne, z czym najczęściej jest kojarzony, ale także, a może przede wszystkim troszczy się o sprawy duchowe wspólnot naszego Zgromadzenia i dzieł przez nie prowadzonych. Siostry nazywają go „Opiekunem” i „:Ojcem” i tak do niego się zwracają w swych modlitwach, pewne, że „nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek wzywający jego opieki i błagający o pomoc, pozostał bez pociechy”. W sprawach naglących ślą „telegramy”, wymieniając bardzo konkretne problemy, wymagające załatwienia.

Przed uroczystością św. Józefa, w dniach 16-18 marca, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, w kaplicy z cudownym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny tradycyjnie przypada corocznie odprawiane „Czterdziestogodzinne nabożeństwo”.  Siostry i pielgrzymi przybywający do łagiewnickiego Sanktuarium przez cały dzień adorują Pana Jezusa wystawionego w Najświętszym Sakramencie, dziękując za wszystkie łaski i doczesne dobrodziejstwa, także za opiekę duchową i materialną św. Józefa nad Zgromadzeniem i Sanktuarium, rodzinami i całym Kościołem.

W dniach od 12 do 16 marca s. Diana i s. Maria Faustyna z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia będą się dzielić orędziem Bożego Miłosierdzia, zapisanym w „Dzienniczku” św. Faustyny w Parafiach pw. Znalezienia Krzyża Świętego i Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Olsztynie. W tych dniach zawiąże się też nowa wspólnota „Faustinum” przy Wyższym Seminarium Duchownym w Olsztynie.

W dniach 14-16 marca w San Romano w Toskanii odbędą się rekolekcje dla wolontariuszy i członków stowarzyszenia Faustinum z Włoch, a także dla tych, którzy pragną bliżej poznać tajemnicę Bożego miłosierdzia i postać św. Faustyny oraz skorzystać z jej szkoły duchowości. Rekolekcje odbędą się we  franciszkańskim Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, gdzie w ubiegłym roku przyjęto relikwie św. Faustyny, a poprowadzi je s. Wincenta Mąka z rzymskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. W programie przede wszystkim czas na modlitwę,  wspólna Eucharystia, adoracja, konferencje, a także możliwość osobistej rozmowy z ojcem odpowiedzialnym ze strony kapłanów za Faustinum i z siostrą.

W dniach 15-16 marca 2025 roku (sobota i niedziela), w Centrum „Ostra Brama” przy Sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia w Skarżysku Kamiennej,  s. Maria Vianneya Dąbrowska ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia oraz Agnieszka i Krzysztof Stanisławscy poprowadzą rekolekcje dla małżeństw pod hasłem: „«I ślubuję Ci miłość…» –Jak odnaleźć  «zagubione» szczęście w relacji małżeńskiej”. W programie: Eucharystia, konferencje, modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka oraz wieczór uwielbienia z modlitwą o uzdrowienie, który poprowadzą Agnieszka i Krzysztof Stanisławscy z diakonią muzyczną „Powołani” w sobotę wieczorem,  15 marca, w kościele św. Brata Alberta.

[Jezus] wziął ze sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Podczas modlitwy zmienił się wygląd Jego twarzy, a Jego ubranie stało się lśniąco białe. Rozmawiało z Nim dwóch mężczyzn. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się w chwale i mówili o Jego odejściu, które miało się wypełnić w Jeruzalem. Tymczasem Piotra i jego towarzyszy zmógł sen. Gdy się obudzili, zobaczyli Jego chwałę i obydwu mężczyzn stojących przy Nim. Gdy tamci odchodzili od Niego, Piotr, nie wiedząc, co mówi, odezwał się do Jezusa: „Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, drugi dla Mojżesza, a trzeci dla Eliasza”. Gdy jeszcze to mówił, pojawił się obłok i osłonił ich. Kiedy wchodzili w obłok, ogarnął ich lęk. A z obłoku rozległ się głos: „On jest moim Synem wybranym, Jego słuchajcie”. Po tym, jak odezwał się ten głos, Jezus został sam. Oni zaś zachowali milczenie i w tamtych dniach nikomu nic nie mówili o tym, co widzieli  (Łk 9, 28b-36).

Z „Dzienniczka” św. Faustyny

Moje serce zamyka Wszechmocnego, Nieogarnionego. O Jezu, udzielaj mi swego życia Bożego, niech Twoja czysta i szlachetna krew pulsuje całą mocą w moim sercu. Oddaję Ci całą istotę moją, przemień mnie w siebie i uczyń mnie zdolną do spełnienia we wszystkim Twojej świętej woli, do miłowania nawzajem Ciebie (Dz. 832).

Okres Wielkiego Postu skłania do refleksji nad własnym życiem, nad jego celem. Niech w tym pomoże nam niezwykle wymowna wizja św. Siostry Faustyny.

„W pewnym dniu ujrzałam dwie drogi: jedna droga szeroka, wysypana piaskiem i kwiatami, pełna radości i muzyki, i różnych przyjemności. Ludzie szli tą drogą, tańcząc i bawiąc się – dochodzili do końca, nie spostrzegając, że już koniec. Ale na końcu tej drogi była straszna przepaść, czyli otchłań piekielna. Dusze te na oślep wpadały w tę przepaść; jak szły, tak i wpadały. A była ich tak wielka liczba, że nie można było ich zliczyć. I widziałam drugą drogę, a raczej ścieżkę, bo była wąska i zasłana cierniem i kamienista, a ludzie, którzy nią szli – ze łzami w oczach i różne boleści były ich udziałem. Jedni padali na te kamienie, ale zaraz powstawali i szli dalej. A w końcu drogi był wspaniały ogród, przepełniony wszelkim rodzajem szczęścia, i wchodziły tam te wszystkie dusze. Zaraz w pierwszym momencie zapominały o swych cierpieniach” (Dz. 153).

Jaki jest cel mojego życia? Którą drogą idę?

W dniach od 10 do 12 marca s. Tobiana i s. Agnes z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia matki Bożej Miłosierdzia poprowadzą rekolekcje dla dzieci i młodzieży w Zespole szkół zakonu pijarów: z Publicznej Szkoły Podstawowej i IV Publiczne Liceum Ogólnokształcącego Zakonu Pijarów w Bolesławcu. Tematem rekolekcji będzie miłosierdzie Boże i ludzkie w Piśmie Świętym „Dzienniczku” św. Siostry Faustyny i naszej codzienności.

W dniach 9-11 marca s. Diana i s. Maria Faustyna z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia poprowadzą rekolekcje w Parafii pw. św. Wawrzyńca i Mikołaja w Radoszkach (diecezja toruńska) pod hasłem: „Miłosierdzie źródłem nadziei”. Tam też w niedzielę (9 marca) przy udziale sióstr powstanie nowa wspólnota formacyjna Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”.

W tę niedzielę (9 marca) powstanie też nowa wspólnota „Faustinum” w Józefosławiu przy Parafii św. Józefa Opiekuna Pracy, gdzie słowo wygłosi s. Maria Vianeya ISMM.

W dniach 10-11 marca s. Terezjana z krakowskiej wspólnoty i s. Eliasza z częstochowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia poprowadzą rekolekcje w parafii Matki Bożej Ostrobramskiej w Krakowie dla dzieci ze szkół podstawowych nr 45, 114 i 128. Siostry zaprezentują postać św. Faustyny i podzielą się orędziem Miłosierdzia z wykorzystaniem metod aktywizujących.

Pod takim hasłem w dniach 7-9 marca br. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędzie się skupienie z elementem warsztatowym dla kobiet rozeznających powołanie do życia konsekrowanego (18-35 lat). Spotkania poprowadzą: ks. Wojciech Kaczmarek CM, s. M. Ewangelista Sobkowicz ISMM i Magdalena Poprawa. Uczestniczki zjazdu w czasie milczenia, modlitwy, warsztatów w temacie zjazdu, możliwości rozmowy z księdzem, siostrą lub panią psycholog będą mogły na nowo spojrzeć na swoją drogę z Bogiem i odkryć Jego zamysł wobec siebie oraz swoje najgłębsze pragnienia.

Jezus, pełen Ducha Świętego, powrócił znad Jordanu i Duch prowadził Go po pustyni przez czterdzieści dni. Był tam kuszony przez diabła. W tych dniach nic nie jadł i po ich upływie był głodny. Wtedy powiedział do Niego diabeł: „Jeśli jesteś Synem Bożym, rozkaż temu kamieniowi, aby stał się chlebem”.  Jezus mu odpowiedział: „Napisano: ‘Nie samym chlebem żyje człowiek’”. Następnie wyprowadził Go wysoko i w jednej chwili pokazał Mu wszystkie królestwa świata. Powiedział do Niego diabeł: „Dam Ci tę całą władzę i jej przepych, ponieważ mnie ona została powierzona i mogę ją dać komu chcę. Jeśli więc oddasz mi hołd, wszystko będzie Twoje”. Na to Jezus mu odpowiedział: „Napisano: ‘Panu Bogu twemu będziesz oddawał hołd i tylko Jego będziesz czcił’”. Wtedy zaprowadził Go do Jeruzalem i postawił na szczycie świątyni. Powiedział do Niego: „Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół. Przecież napisano: ‘Swoim aniołom wyda polecenie o Tobie, żeby Cię strzegli’, oraz: ‘na rękach będą Cię nosić, abyś nie uraził o kamień swej nogi’”. Jezus mu odparł: „Powiedziano: ‘Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, twego Boga’”. Gdy diabeł skończył Go kusić, odstąpił od Niego aż do czasu  (Łk 4, 1-13).

Z „Dzienniczka” św. Faustyny

Zniechęcenie mi przyszło do wszystkiego. – Wtem słyszę głos szatana: Patrz, jak to wszystko sprzeczne, co ci Jezus daje: każe ci zakładać klasztor, a daje ci chorobę; każe ci starać się o to święto Miłosierdzia, a przecież takiego święta wcale świat nie chce. Po co się modlisz o to święto? To święto jest tak niestosowne. Dusza moja milczy i modli się aktem woli, nie wchodząc w rozmowę z duchem ciemności. Jednak ogarnęło mnie tak dziwne zniechęcenie do życia, że robiłam wielki wysiłek woli, aby się zgadzać z życiem… – I słyszę znowu słowa kusiciela: Proś o śmierć dla siebie jutro po Komunii Świętej. Pan Bóg cię wysłucha, bo przecież tyle razy cię wysłuchał i dał ci to, o co Go prosiłaś. Milczę i modlę się aktem woli, a raczej poddaję się Bogu, prosząc Go wewnętrznie, aby mnie nie opuszczał w tej chwili. Już jest godzina jedenasta wieczór, wszystkie siostry już śpią w celach, jedna moja dusza walczy i to z wielkim wysiłkiem. – Kusiciel mówi mi dalej: Po co cię obchodzą inne dusze? Ty powinnaś się tylko za siebie modlić. Grzesznicy, oni się nawrócą bez twoich modlitw. Widzę, że bardzo cierpisz w tej chwili, ja ci dam jedną radę, od której zależeć będzie twoje szczęście: nigdy nie mów o miłosierdziu Bożym, a szczególnie nie zachęcaj grzeszników do ufności w miłosierdzie Boże, bo im się należy sprawiedliwa kara. Druga rzecz najważniejsza: to nie mów o tym, co się dzieje w duszy twojej, spowiednikom, a szczególnie z tym ojcem nadzwyczajnym i z tym księdzem w Wilnie. Ja ich znam, kto oni są, więc chcę cię ostrzec przed nimi. Patrz, aby być dobrą zakonnicą, wystarczy żyć tak jak wszystkie, po co się narażasz na tyle trudności. Ja milczę dalej i aktem woli trwam ogólnie w Bogu, choć jęk wyrywa się z serca. Nareszcie odszedł kusiciel, a ja umęczona zasnęłam natychmiast (Dz. 1197-1198).

 

St_-Joseph-Kalisz

8 marca br. odbędzie się tradycyjna, już XVIII, pielgrzymka Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia do Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, na którą przybędą delegacje z wielu klasztorów. Uroczystej Eucharystii o godzinie 12:00 przewodniczyć będzie pasterz diecezji kaliskiej bp Damian Bryl. Mszę św. poprzedzi okolicznościowa konferencja, którą wygłosi ks. Piotr Górski. Po obiedzie spektakl Teatru Tańca „Lilia” i spotkanie w klasztorze.

 

Od wielu lat w Polsce pierwszy piątek Wielkiego Postu, w tym roku 7 marca, jest przeżywany jako dzień modlitwy i pokuty za grzech wykorzystywania seksualnego małoletnich. Bożemu Miłosierdziu powierzamy więc wszystkie osoby zranione przemocą seksualną w okresie dzieciństwa lub młodości, szczególnie gdy ich sprawcami byli duchowni. Prosimy także o łaski nawrócenia dla sprawców tych straszliwych przestępstw oraz tych, którzy widząc zło, nie stanęli w obronie skrzywdzonych – aby na drodze uznania winy i przyjęcia sprawiedliwej kary i pokuty za własne czyny, szczerze pojednali się z Bogiem i wspólnotą Kościoła. W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Kralowie-Łagiewnikach w sposób szczególny polecamy te intencje w czasie modlitwy w Godzinie Miłosierdzia i  w Koronce do Miłosierdzia Bożego.

Każdy człowiek nosi w sobie pragnienie poznania Boga, choć może nie ma takiej świadomości, bo każdy został stworzony przez Niego, na Jego obraz i podobieństwo. Z tego naturalnego pragnienia powstawały na przestrzeni dziejów różne religie, wierzenia, modlitwy…, gdyż tak potężny jest kod Stwórcy wpisany w ludzkie serce. Bóg bowiem z jednego [człowieka] wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwe czasy i granice ich zamieszkania, aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. Bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy (Dz 17, 26-28). Bóg, obdarzając człowieka rozumem i wolnością, wpisał w jego serce zaproszenie do szukania Go, poznawania i do wejścia w relację z Nim, aby swoje stworzenie obdarzyć szczęściem w życiu ziemskim i w wieczności. Choć poznanie Stwórcy jest możliwe na przysłowiowe wyciągniecie ręki, gdyż w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas, bo w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, to Bóg pozostawił człowiekowi absolutną wolność w myśleniu i działaniu.

Człowiek może przyjąć zaproszenie swego Stwórcy i, patrząc choćby na dzieło stworzenia, odkrywać nie tylko Jego istnienie, ale także poznawać Jego mądrość, piękno czy wszechmoc. Pytając, skąd się to wszystko wzięło (Kto tak wspaniale urządził świat i kosmos, Kto tak naprawdę panuje nad żywiołami i prawami natury) oraz zastanawiając się nad niewypowiedzianym pięknem, jakie kryje się w przyrodzie, nad tym, jak genialnie został stworzony człowiek, gdy w jednej komórce macierzystej zawarty jest cały jego potencjał – odkrywa Istotę wyższą od siebie, wie, że istnieje Bóg. Święty Augustyn napisał: Zapytaj piękno ziemi, morza, powietrza, które rozprzestrzenia się i rozprasza; zapytaj piękno nieba…; zapytaj wszystko, co istnieje. Wszystko odpowie ci: Spójrz i zauważ, jakie to piękne. Piękno tego, co istnieje, jest jakby wyznaniem. Kto uczynił całe to piękno poddane zmianom, jeśli nie Piękny, nie podlegający żadnej zmianie?.

Refleksja nad istnieniem i pięknem świata oraz człowieka w jego cielesności i wymiarze duchowym prowadzi do wniosku, że istnieje Byt wyższy, nie mający ani początku, ani końca, który jednak daje początek i sens wszelkiemu istnieniu. Dlatego w Piśmie Świętym czytamy: Głupi już z natury są wszyscy ludzie, którzy nie poznali Boga: z dóbr widzialnych nie zdołali poznać Tego, który jest, patrząc na dzieła nie poznali Twórcy, lecz ogień, wiatr, powietrze chyże, gwiazdy dokoła, wodę burzliwą lub światła niebieskie uznali za bóstwa, które rządzą światem (Mdr 13,1-9). Psalmista podsumował takiego człowieka krótko, mówiąc: Mówi głupi w swoim sercu: „Nie ma Boga” (Ps 53, 2). Odnosząc się do tego tematu w swoim Liście do Rzymian św. Paweł napisał: To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich [ludzi], gdyż Bóg im to ujawnił. Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty – wiekuista Jego potęga oraz bóstwo – stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy.. Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce. Podając się za mądrych stali się głupimi. I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów. Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki (Rz 1. 19-25).

Nieszukanie Boga, niepoznanie Go z dzieła stworzenia jest winą, która pociąga za sobą bardzo poważne skutki w życiu człowieka: uleganie pożądliwościom ciała, kłamstwu, bałwochwalstwu…, bo człowiek zamiast odkrywać Żyjącego i wzrastać w relacji z Nim, czyni sobie bożków i staje się ich niewolnikiem. Powody, dla których człowiek nie odkrywa prawdziwego Boga, mogą być bardzo różne: może to być zwykła niewiedza, wychowanie w rodzinie i środowisku ateistycznym, bunt przeciw obecności zła w świecie (jeśli istnieje Bóg, to dlaczego jest cierpienie i zło?), zbytnia koncentracja na dobrach doczesnych (bogactwo, przyjemności, sława, władza), prądy umysłowe wrogie religii i lansujące styl życia bez Boga, ukazujące Go jako Kogoś, kto jest przeszkodą dla rozwoju i szczęścia człowieka. W końcu przeszkodą do poznania Boga może być złe świadectwo ludzi wierzących, a także skłonność człowieka po grzechu do ukrywania się ze strachu przed Bogiem w sytuacji, gdy popełnia jakieś zło, oraz niechęć czy lenistwo w podejmowaniu wysiłku duchowego.

To jednak nie zmienia pragnienia Boga. On nieustannie pragnie, aby człowiek poznał Go jako Mądrość, Piękno, Wszechmoc, Miłość, Miłosierdzie…, i w swej wolności przyjął Jego zaproszenie do życia w relacji z Nim zgodnie w prawem Dekalogu, jakie wypisał w jego sercu. Aby wejść w bliższą relację z człowiekiem, zechciał objawić mu swą miłosierną miłość, która przez natchnionych autorów została zapisana na kartach Pisma Świętego. Udzielił mu też łaski nadprzyrodzonej, by mógł prawdy objawione przyjąć w wierze. Chrześcijanie w sakramencie chrztu otrzymują więc na tej drodze poznawania Boga wspaniałą pomoc, jaką jest nadprzyrodzona cnota wiary, dzięki której mogą dostrzegać ten najwspanialszy przymiot Boga, jakim jest Jego miłosierna miłość. Oczywiście, ten dar wiary, otrzymany na chrzcie św. najczęściej w niemowlęctwie, nie daje automatycznego poznania Boga (gdyż otrzymujemy go w zalążku, aby nas nie zniewalał), ale w miarę jak go rozwijamy daje coraz większe i głębsze poznanie Stwórcy i Zbawiciela, a tym samym prowadzi do coraz bliższej relacji z Nim.

Kapitalnym przykładem odkrywania Boga i wchodzenia w relację z Nim jest życie św. Siostry Faustyny, która ukazuje drogę od poznania naturalnego (z dzieła stworzenia) przez przyjęcie objawienia aż do mistycznego zjednoczenia z Nim. Zapisane w jej „Dzienniczku” refleksje nad miłością Boga objawioną w dziele stworzenia, aniołów, świata, człowieka, a także w dziele zbawienia, w Kościele wyposażonym w słowo Boga i sakramenty miłosierdzia, ubogacone mistycznymi doświadczeniami, niezwykle pomagają w poznawaniu Boga. Ona patrząc na stworzony świat, widziała w nim rękę miłującego Stwórcy. Pisała: Wszystko to uczyniłeś dla człowieka. O, jak bardzo musisz kochać tego człowieka, kiedy Twa miłość tak czynna dla niego. O Stwórco mój i Panie, wszędzie widzę ślady Twej ręki i pieczęć Twego miłosierdzia, które otacza wszystko, co jest stworzone (Dz. 1749). Zdumiewała się nad tym, że Bóg z nicości powołał do bytu rodzaj ludzki, obdarzając go naturą i łaską, dając mu nawet udział w swoim życiu. W modlitwie wyznała: Przypuszczasz nas do swego szczęścia wiekuistego i dajesz nam udział w swym życiu wewnętrznym, a czynisz to jedynie z miłosierdzia swego. Tak nas darzysz łaską swoją jedynie dlatego, żeś dobry i pełen miłości. Nie byliśmy Ci potrzebni wcale do szczęścia Twego, ale Ty, Panie, chcesz się podzielić własnym szczęściem z nami (Dz. 1743). Niepojętą dobroć i miłosierdzie Boga odkrywała w tajemnicy wcielenia Jego Syna, który w swym życiu, nauczaniu, śmierci i zmartwychwstaniu najpełniej objawił prawdę o swym Ojcu oraz o tym, kim jest człowiek w Jego oczach. Modliła się: Podniosłeś nas do swego Bóstwa przez swe uniżenie; jest to zbytek Twej miłości, jest to przepaść Twego miłosierdzia. Zdumiewają się niebiosa nad tym zbytkiem miłości Twojej. Teraz nikt się zbliżyć do Ciebie nie lęka. Jesteś Bogiem miłosierdzia, masz litość dla nędzy, jesteś nam Bogiem, a my Twym ludem. Jesteś nam Ojcem, a my Twe dzieci z łaski; niech się sławi miłosierdzie Twoje (Dz. 1745).

Do wejścia na taką drogę poznawania Boga, przeżywania swego życia we wspólnocie z Nim zaproszony jest każdy człowiek, a w sposób szczególny chrześcijanie, ponieważ w Kościele św. mają najwięcej możliwości, by na to zaproszenie Stwórcy odpowiedzieć.

s. M. Elżbieta Siepak ISMM

 ————————-

„Orędzie Miłosierdzia” 2024, nr 132