Archiwum

Każdego dnia w Polsce umiera średnio ponad 1 000 osób, a na świecie w każdym momencie ktoś potrzebuje pomocy nie tylko medycznej, ale przede wszystkim duchowej, bo ta jest najważniejsza w godzinach odchodzenia z tego świata do wieczności. Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia prowadzi dzieło „Koronka za konających”, w którym ta pomoc świadczona jest bardzo szybko (czasem do 20 sekund), a to dzięki łączności komórkowej i internetowej oraz osobom, które włączają się w to dzieło poprzez modlitwę lub wsparcie finansowe. Obecnie grafik tego dzieła na stronie: www.faustyna.pl ma dni i strefy czasowe, w których potrzeba więcej osób do świadczenia pomocy modlitewnej konającym. Warunki udziału w tym dziele i formularz wpisowy na stronie. Siostry serdecznie zapraszają do tego pięknego dzieła miłosierdzia, a osoby uczestniczące w tym dziele otaczają swoją modlitwą.

Taki tytuł nosi kolejna książka ks. Józefa Pochwata MS, która ukazała się w wydawnictwie św. Stanisława BM. Autor ukazuje w niej najpierw zaufanie Jezusa do Siostry Faustyny, a następnie zaufanie w relacjach międzyludzkich oraz zaufanie Bogu. Święta Faustyna, pisząc o zaufaniu i ufności, ukazuje jej źródło, którym jest miłosierna miłość Boga, i potrzebę stałej współpracy z Nim. Teksty św. Faustyny zanotowane w jej pismach: Dzienniczku i Listach mają niepowtarzalną wartość, ponieważ odsłaniają złożoną i tajemniczą rzeczywistość, jaką jest żywa obecność Chrystusa w Piśmie Świętym, w Kościele i w sakramentach świętych, a wszystkich, którzy ją odkrywają, prowadzi do zaufania Bogu. Tym, którzy wezmą do ręki tę książkę, niech święta Faustyna pomaga odkrywać drogi prawdziwego i pełnego życia, które są zawarte w Miłosiernym Jezusie, Jedynym Zbawicielu świata i Jego oraz naszej Matce, Maryi. Książka do nabycia w sklepach „Misericordia” w łagiewnickim Sanktuarium.

Podczas 386. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, obradującego od 27 do 29 sierpnia na Jasnej Górze, biskupi przyjęli normy dotyczące ujednolicania tekstów niektórych modlitw. Przyjęto m.in. ujednolicone brzmienie tekstów w Koronce do Miłosierdzia Bożego wg tekstu zatwierdzonego dla Archidiecezji Krakowskiej przez kard. Franciszka Macharskiego, metropolitę krakowskiego, w dniu 16 lutego 1980, potwierdzonego w oficjalnym modlitewniku „Jezu, ufam Tobie” (imprimatur w 1993 i 2016):

Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo …,  Wierzę w Boga…
Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.
Dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas i całego świata.
Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem.

W wersecie „Miej miłosierdzie dla nas i całego świata” (wersja dostosowana do norm języka polskiego i tak zatwierdzona) można w śpiewie stosować oryginalne brzmienie „świata całego”.

Podczas 386. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski obradującego od 27 do 29 sierpnia na Jasnej Górze biskupi przyjęli normy dotyczące ujednolicania tekstów niektórych modlitw.

W modlitwie „O Krwi i Wodo…”, pochodzącej z „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny i mającej już w oryginale różne brzmienia (Dz. 84, 187, 309, 813), a którą można odmawiać w Godzinie Miłosierdzia, przyjmuje się jako obowiązujące brzmienie ujednolicone według sformułowań biblijnych („wypłynęła” zamiast „wytrysnęła”, por. J 19, 34), zatwierdzone we wspomnianym modlitewniku „Jezu, ufam Tobie” i w takiej formie używanych przez Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, z majuskułą w wyrażeniu „Krwi i Wodo” (ze względu na kult do Krwi Chrystusa oraz na majuskułę w słowie „Tobie”): „O Krwi i Wodo, któraś wypłynęła z Najświętszego Serca Jezusowego jako zdrój Miłosierdzia dla nas – ufam Tobie”.

W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia jest już dostępny jesienny numer kwartalnika „Orędzie Miłosierdzia” (nr 116). Można w nim poczytać o pierwszej linii frontu z koronawirusem, cudowną historię powstania Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Indiach, relację z drogi zawierzenia Miłosierdziu w czasie próby. Ponadto w numerze obraz łagiewnickiego Sanktuarium w czasie pandemii, w cyklu biblijnym o próbie ufności Adama i Ewy, dalej o tym, co czynić, by uniknąć surowego sądu po śmierci, o roli cierpienia w życiu św. Faustyny, a także niezwykle przemawiające świadectwa ludzi, którzy doświadczyli w sposób spektakularny miłosiernej miłości Boga, rozważania „Anny” nad tekstami z „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny, Poczta „Faustinum”, wiadomości, wiersz i pieśń…, a wszystko o miłosierdziu Boskim i ludzkim. „Orędzie Miłosierdzia” rozchodzi się za dowolne ofiary w łagiewnickim Sanktuarium, a także w prenumeracie. Archiwalne numery są dostępne w internecie na stronie: www.faustyna.pl w zakładce: Kwartalnik „Orędzie Miłosierdzia”.

 

Misja św. Siostry Faustyny głoszenia światu orędzia Miłosierdzia zrodziła wiele owoców, a wśród nich są kościoły i sanktuaria pw. Bożego Miłosierdzia. Dość powiedzieć, że za życia Apostołki Bożego Miłosierdzia nie było ani jednej parafii pod tym wezwaniem, a na początku XXI wieku tylko w Polsce było ponad 200 kościołów i 20 sanktuariów. Podobny proces, choć nie tak dynamiczny, ma miejsce w innych krajach. Ciekawą historię powstania Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Indiach opowiedział bp Anthony Chirayatha z diecezji Sagar. 

Sagar jest diecezją misyjną w centralnym indyjskim stanie Madhya Pradesh. Liczy 6 milionów ludzi, głównie Hindusów, w tym prawie 3900 katolików. W październiku 2007 roku nowo wyświęcony biskup Anthony Chirayatha wyjechał do USA, by głosić misje w San Francisco i w ten sposób  zaradzić potrzebom finansowym biednej diecezji. Wieczorem 5 października (wspomnienie liturgiczne św. Faustyny) o godzinie 21.00 przeglądał na laptopie pocztę elektroniczną. Nagle ukazał mu się Jezus Miłosierny i powiedział, że musi zbudować sanktuarium Miłosierdzia Bożego w swojej diecezji. W wizji zobaczył tysiące czcicieli, gromadzących się u Jego stóp, których On błogosławił. Nigdy wcześniej nie myślał o Bożym Miłosierdziu. Tego wieczoru, choć doświadczenie było tak mocne, nie podzielił się nim z nikim.

Następnego dnia leciał z San Francisco do Sioux Falls. Podczas postoju na lotnisku w Minneapolis, gdy tylko uruchomił swój telefon, zadzwonił zupełnie obcy człowiek z Charlotte w Północnej Karolinie (z odległości 1500 km) i poprosił o rozmowę z biskupem Sagar, ponieważ miał dla niego pilną wiadomość. Mężczyzna o imieniu Józef powiedział, że poprzedniego dnia o godzinie 21.00 modlił się do Bożego Miłosierdzia i miał wizję Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Sagar. Widział tysiące ludzi, idących do tej świątyni, aby otrzymać Boże błogosławieństwo. Biskup zaniemówił. Zapytał go: „Jak to możliwe? Ten numer telefonu jest ściśle prywatny i zna go tylko garstka osób. Skąd go masz?”. Gdy rozmówca wyjaśnił, w jaki sposób uzyskał jego numer telefonu, Biskup powiedział o swoim przeżyciu, które miało miejsce w tym samym czasie. Ale mężczyzna z Charlotte mówił dalej, że jego wizja świątyni w Sagar była żywa, a ludzie szli do niej i otrzymywali błogosławieństwo. Biskup odpowiedział, że nawet na zbudowanie małej świątyni potrzeba trochę pieniędzy. Mężczyzna zapytał: Ile? Biskup powiedział, że potrzebuje co najmniej 3000 dolarów, aby zbudować bardzo małe sanktuarium. Mężczyzna powiedział Biskupowi: „Wyślę ci teraz 5000 dolarów, a jeśli potrzebujesz więcej pieniędzy, dam ci, ale nie przerywaj projektu. Trzeba go zrealizować. Bóg jest z tobą. Musisz zrealizować ten projekt”. Następnego dnia Biskup otrzymał od niego przelewem 5000 dolarów.

Ale to nie koniec cudownej historii. Czwartego dnia Biskup otrzymał wiadomość od kapłana swojej diecezji ks. Robin z Khajurii, że ten usłyszał od ks. Bobby Emprayil VC o wizji, którą miał poprzedniej nocy, dotyczącej świątyni Bożego Miłosierdzia, która pojawi się w Khajurii. Ksiądz Bobby powiedział, że świątynia przyciąga tysiące ludzi, którzy do niej spieszą, by otrzymać błogosławieństwo Boże.

Trzy dni i ta sama wizja u trzech różnych ludzi zupełnie obcych, mieszkających na różnych kontynentach, nie dawała spokoju Księdzu Biskupowi. Kolejność tych zdarzeń przekonała go do wzniesienia świątyni. (…)

Od samego początku budowy świątyni w Khajurii odnotowano uzdrowienia fizyczne i duchowe, a wśród nich cudowne uzdrowienie samego Księdza Biskupa (…)  Badania wykazały, że jest to rak płuc. Stan był już bardzo ciężki. Biskup w tej sytuacji wezwał swego wikariusza generalnego i pokazał mu, gdzie przechowywany jest jego ostatni testament. Następnie pojechał do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Przez 9 kolejnych dni chodził do świątyni o 15.00 i odprawiał nowennę do Bożego Miłosierdzia w intencji swego uzdrowienia, jeśli taka byłaby wola Boża. Po tej modlitwie w Sanktuarium zrobił wszystkie potrzebne badania, a lekarz, porównując je z wcześniejszymi, zapytał:  „Co Ksiądz Biskup zrobił, aby zdarzył się ten cud?”. (…)

Kolejnym cudem, który przyciągnął uwagę mediów i uczynił to Sanktuarium bardzo sławnym wśród miejscowej ludności, było uzdrowienie chłopca, który po tyfusie nie mógł ani chodzić, ani rozmawiać, ani jeść. Rodzice wozili go do kilku słynnych szpitali, ale jego stan wcale się nie polepszał. Modlili się w różnych świątyniach, ale stan chłopca pozostał taki sam. W końcu ojciec przyniósł chłopca do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Khajurii i postawił u stóp ołtarza przed Najświętszym Sakramentem. (…) Kiedy wrócili do domu, chłopiec zaczął normalnie jeść. Następnego ranka wsiadł na rower i pojechał do szkoły, ku zaskoczeniu wszystkich ludzi. To cudowne uzdrowienie Aswani zaczęło sprowadzać wielu ludzi do świątyni (głównie niechrześcijan). Świątynia z dużą figurą Jezusa Miłosiernego nad autostradą krajową nr 26 przyciąga tysiące ludzi wszystkich wyznań. (…)

s. M. Faustia Szabóová ZMBM

————————————-

Pełny tekst publikowany w: „Orędzie Miłosierdzia”, 2020/4, nr 167, s. 4-5.

W tak trudnym czasie potrzeba nam więcej wiary, nadziei i miłości. Bóg istnieje naprawdę! Teraz z biegiem czasu wiem, że był przy mnie od samego początku, każdego dnia i nocy, walczył o mnie z demonami, bo już od dziecięcych lat byłam dotknięta złem. Jako dziecko byłam ofiarą przemocy seksualnej ze strony dziadka – trwało to wiele lat. Czułam, jak z dnia na dzień, z roku na rok staczam się w otchłań. Następstwem tego były koszmary, nieprzespane noce, lęki, napięcie całego ciała, paraliż na najmniejszy dźwięk oraz bulimia, która ciągnęła się przez 10 lat. Uległam 3 wypadkom samochodowym. Pierwszy raz zostałam potrącona przez samochód, mimo że wpadłam na maskę i wybiłam sobą oraz głową szybę, wyszłam z tego bez większego szwanku, pomijając drobne rany na twarzy, pociętą buzię w środku (bo miałam szkło w buzi) i wstrząśnienie mózgu. Lekarz badający był bardzo zdumiony, że tylko tak się to skończyło. Drugi wypadek: miałam stłuczkę, która skończyła się uderzeniem w płot, gdzie samochód był cały do kasacji, a mnie znów nic wielkiego się nie stało. Natomiast 3 wypadek – najcięższy, przez który doznałam złamania 2 kręgów w kręgosłupie, rozciętą dłoń i mimo wszystko okazało się, że znów miałam szczęście, ponieważ ratownicy, którzy przyjechali, byli zdziwieni, że żyję, ponieważ pręty, które przebiły samochód, powinny mnie przebić na wylot. A więc kolejny cud, choć ja wtedy tak tego nie odbierałam, bo czułam ból kręgosłupa, utrudniający oddychanie i funkcjonowanie. Zostałam uziemiona na kilka miesięcy w gorsecie. Według lekarzy nie powinnam się ruszać przez minimum 6 miesięcy, ponadto zapomnieć o szpilkach i prowadzeniu auta. I tu kolejny cud, który otworzył mi oczy:  po 3 miesiącach byłam w pełni sprawna. Jeszcze jeden bardzo ważny fakt: wszystkie moje wypadki były przy kapliczkach Maryi i wiem, że to Ona nade mną czuwała i chroniła na tyle, ile mogła, ponieważ przez dzieciństwo byłam uwikłana w grzech, źle traktowałam chłopców, wielu zraniłam, pochłonęły mnie kłamstwa itp. Mając 20 parę lat, czułam się jak wrak człowieka. Jako nastolatka modliłam się o śmierć, miałam myśli samobójcze…, próby samobójstwa, które dzięki Bogu nie dochodziły do skutku. Zawsze coś albo ktoś w tym mi przeszkodził. Teraz wiem, że to był Jezus! Zawsze o mnie walczył razem z moim Aniołem Stróżem. Aż pewnego dnia dzięki rodzicom znalazłam się na Mszy o uzdrowienie. Chłopak, koło którego usiadłam przypadkowo (wtedy tak myślałam), położył na mnie dłonie i powiedział: „Jezus już uzdrowił twój kręgosłup, On Cię kocha i wybrał cię do innych rzeczy”. Następnie wyszedł z kościoła i nigdy więcej go nie spotkałam, mimo że mieszkamy w małej miejscowości. Następnie podczas tej Mszy i modlitwy o uzdrowienie i uwolnienie czułam jakby coś opuściło moje ciało, jakby ciemna para poprzez mój kaszel wyszła i uciekła po posadzce między ludźmi. I właśnie od tego dnia moje życie zaczęło się zmieniać: moja bulimia, która niszczyła mnie od środka, zaczęła ustępować aż zniknęła (do dzisiaj jestem zdrowa). Zaczęłam coraz bardziej zbliżać się do Boga, więcej się modlić. Bóg uwolnił mnie od myśli samobójczych, a gdy dał mi synka, nadał mojemu życiu sens i chęci do działania. Parę miesięcy temu dał mi cudowną córeczkę, więc teraz dziękuję Bogu za każdy wspólny dzień i proszę o kolejne dni, żałując modlitw o śmierć.
Zatem wierzcie mi: BÓG ISTNIEJE NAPRAWDĘ I JEST CZYSTĄ MIŁOŚCIĄ!

Milena

—————————

Więcej świadectw w: „Orędzie Miłosierdzia” 2020/4, nr 116 lub na stronie: www.faustyna.pl. Można też zgłosić swoje świadectwo, wypełniając ten formularz .

Pierwsza linia frontu – to wyrażenie często pojawiało się w przestrzeni publicznej  w 2020 roku, a to za sprawą walki z pandemią koronawirusa. Nieznany wcześniej wirus Covid 19 zaatakował najpierw Chiny, prowincję Wuhan, skąd rozprzestrzenił się bardzo szybko na cały świat i ogarnął miliony ludzi na wszystkich kontynentach, zbierając śmiertelne żniwo. Świat stanął do walki z niewidzialnym wrogiem, który całkowicie sparaliżował życie w wielu krajach, zamykając ludzi w domach, na kwarantannie i w szpitalach, jeśli były jeszcze wolne miejsca. Na pierwszej linii frontu były nie samoloty bojowe, czołgi czy jakiś inny sprzęt wojskowy, ale lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, laboranci…, a dalej: władze państwowe, służby mundurowe, gospodarka i tysiące wolontariuszy, ludzi dobrej woli, którzy przemogli lęk, strach, obawę przez zakażeniem czy śmiercią i poszli wspierać tych, którzy tej pomocy najbardziej potrzebowali: chorych na koronawirusa.

Wśród nich były siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, najpierw z klasztoru w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Gdy napłynęła prośba o pomoc, były gotowe, aby podjąć to wyzwanie, bo wcześniej w głębi serca rozważały taką decyzję. Czekały tylko, czy i kiedy Jezus głosem przełożonych zaprosi je na pierwszą linię frontu. Wołanie o pomoc przyszło zaraz po świętach Wielkanocnych z Domu Pomocy Społecznej w Kaliszu. W połowie kwietnia, w czasie nowenny przed świętem Miłosierdzia, gdy w łagiewnickim Sanktuarium, jak w innych miejscach kultu, w nabożeństwach mogło uczestniczyć tylko 5 osób, a ludzie – przestrzegając zasad obowiązujących w czasie epidemii –  pozamykani byli w domach z obawy przed zarażeniem, wyjechały do Kalisza: s. Eneasza, s. Sancja i s. Zacheusza.

Po przyjeździe do DPS-u – relacjonuje s. Eneasza – na drugi dzień z samego rana włączyłyśmy się w życie tego domu, wykonując wszystkie potrzebne czynności. Pensjonariusze w dużej części zakażeni koronawirusem oraz okrojony w liczbie i przemęczony personel przyjęli nas z wdzięcznością i ze łzami w oczach… Byłyśmy – jak się okazało – pierwszymi wolontariuszkami, które odpowiedziały na apel o pomoc. Strach w oczach, lęk, obawa, brak poczucia bezpieczeństwa, samotność i bezradność ogarniała tu wszystkich w obliczu tego tajemniczego i niewidocznego wroga, jakim jest koronawirus. Każdego dnia staramy się wnosić w życie podopiecznych optymizm, dobre słowo, potrzebny gest życzliwości, wzbudzać ufność w obecność i działanie miłosiernego Boga, który jest z nami w tym, co nas spotyka…, a przede wszystkim nieść pokój i nadzieję. Zachęcamy do ufności, bo Bóg jest większy od niewidzialnego wroga i z Nim wygramy tę wojnę z wirusem.

Pali się w nas pragnienie – mówi s. Zacheusza – by nieść orędzie Miłosierdzia na ostatnim już etapie życia tych ludzi, bowiem wszyscy są posunięci w latach. Towarzyszymy im modlitwą także przy pielęgnacji. Gdy widzimy, powykręcane, często bezwładne ciała, to czujemy się jak na Golgocie. W tych ludziach dotykamy cierpiącego Chrystusa, to dla nas wielki zaszczyt. W odpowiedzi słyszymy to jedno wyszeptane z trudem słowo: Dzię – ku – ję. Z osobami, które są bardziej sprawne, staramy się rozmawiać o tych pięknych i dobrych wydarzeniach z ich długiego życia, by rozbudzać wdzięczność. Czasem proponujemy jakąś grę planszową, przyśpiewki, żarty, by choć na chwilę odciągnąć ich od skupienia się na niepewności i lęku.

Panie z personelu, bardzo oddane swoim podopiecznym, lecz utrudzone, przemęczone, oddzielone od swoich rodzin, dzieci… pytały siostry: Skąd wy macie codziennie tę siłę i radość? Odpowiadały: Od Jezusa, z codziennej Eucharystii, adoracji Najświętszego Sakramentu, modlitwy osobistej, ale także modlitwy sióstr i Kościoła, który nieustannie wspierał na zapleczu tych, co walczyli na pierwszej linii frontu, upraszając potrzebne siły i łaski. (…)

Miłosierdzie świadczone jest nie tylko dobrodziejstwem dla tych, którym okazywana jest pomoc, ale także dla „świata”. To świadectwo o Jezusie Miłosiernym, Kościele, życiu konsekrowanym jest wstrząsające i nawracające – napisał do s. Zacheuszy w smsie pewien kapłan. Historia się powtarza – komentował na Facebooku to wydarzenie Sławek – tam, gdzie boją się ludzie o własne życie, przychodzą zakonnice ze świadectwem wiary w życie wieczne i z tym przekonaniem, że miłość jest ponad wszystkim.  Pod tym samym postem Celina napisała taki komentarz: Siostry zawsze gotowe do pomocy. Nie demonstrują, nie krytykują, jak trzeba – są pierwsze do pomocy bliźniemu. Ciche o wielkich sercach. Historia sióstr, które – bez specjalnego przygotowania, na co dzień pełniące różne obowiązki, niewiele albo częściej nic nie mające wspólnego z pielęgnacją chorych – poszły „z marszu” na pierwszą linię frontu, poruszyła wiele serc, nie tylko wzbudzając szacunek, wdzięczność a nawet podziw, ale także kształtując w nich wyobraźnię miłosierdzia, odwagę w wyzwalaniu się z egoizmu, wygody i strachu. W tych tygodniach i miesiącach to, co zwykle ukryte – małe, proste, codziennie akty miłosierdzia – nabrały właściwej rangi i wartości w świadomości wielu ludzi. (…)

s. M. Elżbieta Siepak ZMBM

———————

Pełny tekst: „Orędzie Miłosierdzia 2020/4, nr 116.

Najbliższe comiesięczne spotkanie młodych w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, czyli „Łagiewnicka 22” odbędzie się 22 października. W tym roku formacyjnym  o godzinie 19.00 młodzi spotykają się na wieczorze uwielbienia Miłosierdzia Bożego przed cudownym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Siostry Faustyny. Osoby, które nie mogą fizycznie przybyć do Łagiewnik, łączą się przez transmisję on-line na stronie: www.faustyna.pl

22 października br. w Narodowym Sanktuarium św. Jana Pawła II  w Waszyngtonie odbędzie się „Wieczór z Jezusem Miłosiernym”. Ponieważ jest to dzień liturgicznego wspomnienia św. Jana Pawła II, dlatego spotkanie odbędzie się z udziałem wiernych (nie wirtualnie, jak do tej pory ze względu na pandemię), a poprowadzą je siostry z waszyngtońskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Konferencję o św. Janie Pawle 2 wygłosi s. Gaudia, która ubędzie chciała pokazać, jak Papież swoim życiem i nauczaniem przybliżał miłosiernego Ojca. Oprawą muzyczną modlitwy zajmie się Michael Corsini, zaprzyjaźniony z sanktuarium i siostrami artysta z okolic Nowego Jorku. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 19.00 przed obrazem Jezusa Miłosiernego modlitwą słowami Koronki do Miłosierdzia Bożego.

Z powodu ośmiodniowych rekolekcji w dniach 12-20 października br. wiadomości i galeria na stronie: www.faustyna.pl nie będą aktualizowane. Funkcjonować będą natomiast wszystkie pozostałe dzieła i trwać będzie modlitwa za wszystkich współpracowników i internautów nawiedzających stronę w internecie i w aplikacji: Faustyna.pl.

 

Z inicjatywy m.in. sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, posługujących w Kazachstanie, 15 października br., w dniu liturgicznego wspomnienia św. Teresy Wielkiej, w Sanktuarium Królowej Rodzin w Szczucińsku  odbędzie się Dzień modlitwy w intencji kobiet. Hasło spotkania: „Nie piękna jest piękna, lecz ukochana jest piękna” (to jest przysłowie kazachskie). Celem spotkania jest modlitwa za wszystkie kobiety, przede wszystkim ofiary przemocy psychicznej i fizycznej, oraz wynagrodzenie  Bogu za grzechy popełnione na kobietach i przez kobiety, za gardzenie Jego darami, przede wszystkim darem ludzkiego ciała i ludzkiej godności. W programie całodzienne wystawienie Najświętszego Sakramentu. Eucharystia, konferencja s. Anastasis ze wspólnoty Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Pietropawsłowsku, zatytułowana „Kobieto – kim JESTEŚ?”, a poświęcona  roli kobiety w planach Bożego miłosierdzia, modlitwa w Godzinie Miłosierdzia, Droga krzyżowa, różaniec, modlitwa o przebaczenie i modlitwa uwielbienia.

12 października br., odbędzie się kolejne poniedziałkowe spotkanie w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, poświęcone rozważaniu Katechizmu Kościoła Katolickiego i modlitwie przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Siostry Faustyny w intencji ożywienia wiary w Eucharystyczną obecność Jezusa i za kapłanów. O godzinie 18.45 ks. dr Janusz Kościelniak poprowadzi krótkie rozważanie o oparciu o artykuły 65-73. Katechizmu Kościoła Katolickiego. Centralnym punktem programu jest spotkanie z Jezusem w Eucharystii i adoracja Najświętszego Sakramentu z indywidualnym błogosławieństwem. Osoby, które fizycznie nie mogą przybyć do Sanktuarium, zapraszamy do łączności przez transmisję on-line na stronie: faustyna.pl

Pod takim tytułem na Słowacji ukazała się książka, która zawiera  30-dniowe przygotowanie do powierzenia się miłosiernemu Bogu przez Maryję. Jest to przekład książeczki, która została opracowana na podstawie Pisma Świętego i „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny przez s. Miriam Janiec ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Teksty zostały tak dobrane, by stały się pomocą do osobistej modlitwy i medytacji oraz prowadziły do wewnętrznego uzdrowienia i wolności serca, a tym samym do postawy zaufania Bogu i stawania się coraz bardziej miłosiernym jak On. Oprócz tekstów do medytacji, książka zawiera także codzienną modlitwę powierzenia, zapraszającą do oddawania dzień po dniu tego, co składa się nasze ludzkie życie. Proponowana duchowa droga ostatecznie podprowadza do całkowitego powierzenia siebie i swojego życia w ręce miłosiernego Boga przez dokonanie uroczystego aktu powierzenia się miłosiernemu Bogu przez Maryję.

Książka w języku polskim dostępna jest w wydawnictwie „Misericordia:
e-mail: sklep@misericordia.pl; tel. 12 267 61 01, a w języku słowackim pod adresem: kosice@milosrdenstvo.sk; tel.: 055/677 02 77.

Jezus znowu mówił do nich w przypowieściach: „Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił synowi ucztę weselną. Posłał służących, żeby zwołali zaproszonych na ucztę. Ale oni nie chcieli przyjść. Posłał ponownie innych służących i polecił im: ‘Powiedzcie zaproszonym: Przygotowałem już ucztę. Zabiłem woły i tuczne zwierzęta. Wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!’ Oni jednak to lekceważyli. Jeden poszedł na swoje pole, drugi załatwiał sprawy handlowe, pozostali zaś pochwycili służących, znieważyli ich i pozabijali. Wtedy król rozgniewał się i posłał żołnierzy, aby wytracili tych zabójców, a ich miasto spalili. Sługom natomiast powiedział: ‘Uczta jest wprawdzie gotowa, ale zaproszenie nie okazali się jej godni. Wyjdźcie więc na rozstaje dróg i kogokolwiek spotkacie, zaproście na ucztę’. Słudzy wyszli i sprowadzili wszystkich, których spotkali na drodze, zarówno złych, jak i dobrych. I sala weselna zapełniła się gośćmi. Wtedy wszedł król, aby przyjrzeć się gościom.. Zobaczył kogoś, kto nie był ubrany odświętnie. Zapytał: ‘Przyjacielu, jak tutaj wszedłeś bez odświętnego stroju?’. On zaś milczał. Wtedy król rozkazał sługom: „Zwiążcie mu nogi i ręce i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów’ (Mt 22, 1-14).

Na Facebooku w grupie: Sanktuarium Bożego Miłosierdzia można podzielić się skojarzeniami z „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny, jakie rodzą się wpływem rozmyślania tego fragmentu Ewangelii, a także własną refleksją nad medytowanym tekstem słowa Bożego.

10 października br., uczestnicy Apostolatu Margaretka z całej Polski spotkają się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Pielgrzymka rozpocznie się w bazylice o godzinie 9.00 przywitaniem pątników oraz modlitwą różańcową za kapłanów. O godzinie 11.00 konferencja, a po niej uroczystej Eucharystii o godzinie 12.00 przewodniczyć będzie abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski. Pielgrzymi nawiedzą także kaplicę z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny, a pielgrzymkę zakończy modlitwa w Godzinie Miłosierdzia (15.00) i Koronka do Miłosierdzia Bożego oraz film „Margaretki – małe źródło, wielkie dzieło”.

10 października br. (sobota) w Sanktuarium Urodzin i Chrztu św. Siostry Faustyny Kowalskiej w Świnicach Warckich odbędzie się XVIII Kongres Kół Różańcowych diecezji włocławskiej. W programie: o godzinie 10.00 zawiązanie wspólnoty przy domu rodzinnym św. Faustyny w Głogowcu i modlitewna procesja z jej relikwiami do Sanktuarium w Świnicach Warckich. Uroczystej Eucharystii o 12.00 przewodniczyć będzie bp Wiesław Mering.  W czasie tej uroczystości Pasterz diecezji włocławskiej poświęci zabytkową część kościoła parafialnego, która pamięta Siostrę Faustynę z lat jej dzieciństwa i młodości, a w ostatnich latach została poddana gruntownej renowacji. Stary kościół został połączony z nowym i stanowią jedną świątynię parafialną, która została podniesiona do rangi Sanktuarium.

8 października br. – jak każdego ósmego dnia miesiąca – wspólnoty sióstr Matki Bożej Miłosierdzia z Gdańska, Częstochowy, Kalisza i Kiekrza wraz z formacją „Kobieta jest Boska” wspierają modlitwą małżeństwa starające się o potomstwo. W ubiegłym miesiącu modlitwą objęto ponad 1200 małżeństw. 503 małżeństwa już cieszą się dziećmi, które już przyszły na świat, lub na ich urodzenie oczekują. Prośby o modlitwę w tej intencji (imiona par małżeńskich) można przesyłać drogą mailową na adres: kontakt@modlitwaopotomstwo.pl  lub poprzez fanpage na Facebooku: www.modlitwaopotomstwo.pl. Msze św. w tej intencji sprawowane będą w tym dniu w następujących kościołach:

Biała Podlaska, godz. 17.30, parafia św. Michała Archanioła, godzina 17.30.
Budy Barcząckie, parafia pw. Matki Bożej z Guadalupe – godzina 19.00.
Bydgoszcz, parafia pw. Krzyża Świętego – godzina 18.00.
Chodel, parafia pw. Trójcy Świętej i Narodzenia NMP – godzina 18.00.
Częstochowa, parafia pw. św. Wojciecha – godzina 18.00.
Gdańsk, parafia pw. Chrystusa Zbawiciela – godzina 17.00.
Gdańsk, parafia pw. św. Wojciecha – godzina 18.00.
Gorzów Wielkopolski – Wieprzyce, parafia pw. Trójcy Świętej, godzina 18.00.
Kalisz, kaplica Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, ul. Poznańska 26, godzina 18.15.
Kiekrz, Sanktuarium św. Siostry Faustyny – godzina 19.00.
Rzeszów, kaplica Domu Diecezjalnego „Tabor” – godzina 18.00.
Zielona Góra, parafia pw. św. Stanisława Kostki – godzina 18.30.

Wspólnota „Kobieta jest Boska”, ks. Andrzej Wiecki – jej opiekun duchowy oraz siostry z gdańskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia serdecznie zapraszają małżeństwa starające się o potomstwo na adorację Jezusa Miłosiernego z modlitwą o uzdrowienie, która odbędzie się 8 października o godzinie 19.30 w Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej w Matemblewie. Transmisja online: www.facebook.com/modlitwaopotomstwo .

7 października, w dniu wspomnienia Matki Bożej Różańcowej, w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia odbędzie się ceremonia obłóczyn. Do nowicjatu zostanie przyjęta postulantka Huyen Trinh. W tym uroczystym wydarzeniu uczestniczyć będą także siostry ze wspólnoty w Lakeville, Massachusetts. Mszę Świętą w klasztornej kaplicy w intencji nowo obleczonej nowicjuszki odprawi ks. Paweł Sass.

 

5 października w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach i we wszystkich klasztorach Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia obchodzona jest liturgiczna uroczystość św. Siostry Faustyny Kowalskiej. Dzień narodzin dla Nieba Apostołki Bożego Miłosierdzia tak wspominała śp. s. Eufemia Traczyńska: 5 października w czasie kolacji był dzwonek. Wiadomo było, że Siostra Faustyna umiera. Wszystko zostawiłyśmy i, ile nas było, poszłyśmy do niej. W infirmerii był już Ksiądz Kapelan i parę sióstr. Wspólnie się pomodliliśmy. Modliliśmy się bardzo długo: odmawialiśmy modlitwy za konających, litanie i inne modlitwy. Modliliśmy się tak długo, że nawet nabożeństwo wieczorne trochę później zostało odprawione. W pewnym momencie Siostra Faustyna dała jakiś znak, że Matka Przełożona nachyliła się do niej, a ona powiedziała, że jeszcze teraz nie umrze, a jak będzie umierać, to da znać. Siostry rozeszły się. (…) Kiedy wracałam do celi, wstąpiłam do kaplicy i pomodliłam się do dusz czyśćcowych, żeby mnie obudziły jak będzie umierać Siostra Faustyna, bo bardzo chciałam być przy jej śmierci. Bałam się wprost prosić o to Matkę Przełożoną, bo nam, młodym profeskom, nie wolno było tam chodzić, by się nie zarazić gruźlicą. Siostrze Amelii pozwolono, bo już była chora na gruźlicę. Spać poszłam o zwykłej porze i zaraz zasnęłam. Naraz, ktoś mnie budzi: – „Jak Siostra chce być przy śmierci Siostry Faustyny, to niech Siostra wstaje”. Ja od razu zrozumiałam, że to pomyłka. Siostra, która przyszła obudzić s. Amelię, pomyliła cele i przyszła do mnie. Zaraz obudziłam s. Amelię, ubrałam chałat i czepek, i szybko pobiegłam do infirmerii. Po mnie przyszła s. Amelia. To było jakoś koło jedenastej w nocy. Gdy przyszłyśmy tam, Siostra Faustyna jakby lekko otworzyła oczy i trochę się uśmiechnęła, a potem skłoniła głowę i już… Siostra Amelia mówi, że już chyba nie żyje, umarła. Spojrzałam na s. Amelię, ale nic nie mówiłam, modliłyśmy się dalej. Gromnica cały czas się paliła.

Liturgiczną uroczystość św. Siostry Faustyny, 5 października br. (poniedziałek), w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach poprzedza triduum Mszy św. z okolicznościowymi kazaniami (1-3 października), które sprawowane są w kaplicy z cudownym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem Apostołki Bożego Miłosierdzia o godzinie 17.00. Triduum prowadzi ks. dr Mirosław Smyrak. W uroczystość – 5 października – w kaplicy z cudownym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny Msze św. celebrowane będą o godzinie: 6.30, 12.00 i 17.00. Modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego o 15.00, jak każdego dnia. Od godziny 20.30 adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie, którą poprowadzą siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Wieczór łaski i uwielbienia zakończy się o 22.45, czyli w godzinie przejścia św. Faustyny do domu Ojca Niebieskiego.

W tym roku 5 października, ze względu na epidemię koronawirusa, nie ma możliwości nawiedzenia celi, w której do domu Ojca Niebieskiego odeszła św. Siostra Faustyna. Miejsce to znajduje się w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia za klauzurą i było udostępniane dla pielgrzymów w ostatnich latach w liturgiczną uroczystość Apostołki Bożego Miłosierdzia. Można jednak – jak zawsze – pomodlić się przy jej grobie, który znajduje się pod mensą ołtarza z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Liturgiczna uroczystość św. Faustyny w Płocku, 5 października, celebrowana będzie w sanktuarium Bożego Miłosierdzia przy Starym Rynku. Msze św. w tym dniu odprawiane będą o godzinie: 6.30, 12.00, 15.30, a uroczysta suma o 17.00 pod przewodnictwem bp. Piotra Libery.  O godzinie 15.00 – jak każdego dnia – modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego. Pozostałe godziny dnia do 21.00 wypełni adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Przygotowaniem do uroczystości będzie Triduum w dniach 2-4 października, w ramach którego o 17.00 celebrowana będzie Msza św. z okolicznościowym kazaniem.

5 października br.  o godzinie 21.00 w przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Siostry Faustyny rozpocznie się modlitewne czuwanie, organizowane tradycyjnie z okazji rocznicy jej odejścia do domu Ojca Niebieskiego. Czuwanie poprowadzą siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia do godziny 22.45, a więc do chwili śmierci Apostołki Bożego Miłosierdzia. Można w tym czuwaniu uczestniczyć także przez transmisje on-line na stronie: www.faustyna.pl

Mimo ograniczeń związanych z pandemią w Narodowym Sanktuarium św. Jana Pawła II w Waszyngtonie w liturgiczną uroczystość św. Siostry Faustyny sprawowana będzie uroczysta Msza ku czci Apostołki Bożego Miłosierdzia z udziałem wspólnot zakonnych oraz pracowników Sanktuarium z rodzinami i sióstr ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, które tam posługują. Eucharystię w Intencji wszystkich Apostołów Bożego Miłosierdzia na świecie będzie celebrował ks. Paweł Sass, proboszcz waszyngtońskiej parafii Narodzenia Pańskiego, któremu św. Faustyna i duchowość Miłosierdzia Bożego są bardzo bliskie. Po Eucharystii Litania do św. Faustyny i możliwość uczczenia jej relikwii. Po Mszy św będzie wspólny lunch, a o 15:00 uroczysta modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka z wystawieniem Najświętszego Sakramentu. Całą uroczystość będzie transmitowana online.

 

5 października, w liturgiczną uroczystość św. Siostry Faustyny przed modlitwą w Godzinie Miłosierdzia, włoska TV 2000  wyemituje program pt. „L’Ora Solare”. Siostra Wincenta Mąka z rzymskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia opowie w nim o misji Apostołki Bożego Miłosierdzia, a także podzieli się osobistym doświadczeniem miłosierdzia Bożego, o łasce uproszonej przez modlitwę Koronka do Miłosierdzia Bożego.

5 października br. o godzinie 18.45 w kościele św. Jakuba w Warszawie odbędzie się poświęcenie tablicy, upamiętniającej pobyt i modlitwę Heleny Kowalskiej – św. Siostry Faustyny w tej świątyni w lipcu 1924 roku, gdy przyjechała do Warszawy, by wstąpić do klasztoru. Wówczas proboszcze ks. Jakub Dąbrowski, z którym rozmawiała, pomógł jej, odsyłając do państwa Lipszyców, u których znalazła dom i pracę. W ubiegłym roku parafia św. Jakuba przyjęła relikwie św. Siostry Faustyny i odtąd Apostołka Bożego Miłosierdzia na stałe tu zagościła, by przypominać o miłosiernym Bogu i wypraszać łaski tym, którzy uciekają się do jej wstawiennictwa.

Z okazji uroczystości poświęcenia obrazu Jezusa Miłosiernego w parafii Matki Bożej Bolesnej w miejscowości Rozhanowce na Słowacji, w najbliższą niedzielę,  4 października br., s. Pavla z hruszowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia podzieli się orędziem o Bożym miłosierdziu zapisanym w „Dzienniczku” św. Faustyny oraz poprowadzi modlitwę w Godzinie Miłosierdzia i Koronkę do Bożego Miłosierdzia przed nowo poświęconym obrazem Jezusa Miłosiernego.

Uroczystości odpustowe ku czci Świętej Faustyny Kowalskiej, patronki miasta Łodzi, odbędą się w niedzielę, 4 października, w kościele parafialnym pod Jej wezwaniem na Placu Niepodległości. O godzinie 18.00 Eucharystii przewodniczyć będzie Kard. Stanisław Dziwisz z Krakowa. Po Mszy św. z kościoła wyruszy procesja z relikwiami św. Faustyny, która przejdzie ulicą Piotrkowską do bazyliki archikatedralnej, gdzie zostanie odnowiony Akt Zawierzenia Archidiecezji Bożemu Miłosierdziu.