Archiwum

8 maja br. mija 153. rocznica założenia przez matkę Teresę Ewę z książąt Sułkowskich hrabinę Potocką domu Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie. Wtedy siostry zajęły się wychowaniem dziewcząt i kobiet potrzebujących głębokiej odnowy moralnej, najpierw w „Domu Miłosierdzia” przy kościele Miłosierdzia Bożego na Smoleńsku, potem w obiekcie klasztornym przy zbiegu ulic: Zwierzynieckiej i Straszewskiego (dzisiaj jest hotel Radisson), a od 1891 roku – w Krakowie-Łagiewnikach. Dzisiaj siostry nie tylko realizują pierwotne dzieło, ale także pełnią misję św. Siostry Faustyny głoszenia światu orędzia Miłosierdzia. Czynią to wobec przybywających pielgrzymów z całego świata przybywających do łagiewnickiego Sanktuarium, przez wiele nowych dzieł: Stowarzyszenie Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”, Wydawnictwo „Misericordia”, kwartalnik „Orędzie Miłosierdzia”, strony internetowe (www.faustyna.pl  w 8 językach), transmisję on-line z kaplicy cudownego obrazu Jezusa Miłosiernego i grobu św. Faustyny, Nieustanną Koronkę, Koronkę za konających, media, codzienną transmisję modlitwy w Godzinie Miłosierdzia i Koronki w TVP i innych stacjach telewizyjnych oraz kilkunastu rozgłośniach radiowych, przez portale społecznościowe, wyjazdy do innych parafii w Polsce i poza granice kraju, prowadzenie rekolekcji i dni skupienia, udział w sympozjach i kongresach poświęconych miłosierdziu Bożemu oraz dziedzictwu św. Siostry Faustyny, korespondencję, itd.  W każdej posłudze, nawet najbardziej ukrytej, siostry głoszą orędzie o miłosiernej miłości Boga do człowieka.

30 kwietnia 2021 roku, w dniu 21 rocznicy kanonizacji św. Siostry Faustyny, w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Radomiu do domu Ojca Niebieskiego odeszła s. M. Emila – Władysława Ostrowska. Przyszła na świat 26 marca 1932 roku w rodzinie Adama i Ludwiki z domu Mordak w Cerkwii, diecezja radomska. Do Zgromadzenia Sióstr  Matki Bożej Miłosierdzia wstąpiła 6 grudnia 1950 roku w Radomiu. Postulat odbyła w Kiekrzu, natomiast nowicjat odbyła w Krakowie pod kierunkiem s. M. Konsolaty  Romańskiej. Po dwóch latach złożyła pierwsze śluby zakonne: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, a po kolejnych 5 latach – 1 sierpnia 1959 roku – również w Krakowie  złożyła śluby wieczyste.

Po złożeniu pierwszej profesji zakonnej w 1953 roku została skierowana do domu Zgromadzenia w Zakopanem na Krzeptówkach, gdzie obsługiwała gości. Po roku wyjechała do Derd, gdzie przez 24 lata posługiwała w różnych obowiązkach: w ogrodzie, kuchni, pralni, kaplicy, refektarzu i spiżarni oraz w gospodarstwie. Od 1994 roku przebywała w Radomiu, gdzie pracowała w kuchni, a potem także przy zaopatrzeniu klasztoru i przedszkola. Z racji wieku i stanu zdrowia od marca 2012 roku mogła wykonywać jeszcze drobne prace ręczne, a Bogu i ludziom służyła przede wszystkim modlitwą i cierpieniem.

Siostra Emila ceniła sobie życie wspólne, chętnie przychodziła na wspólne modlitwy, posiłki rekreacje. Była pogodna, nie chciała nikomu być ciężarem. Dlatego często modliła się o to, aby Pan Jezus już ją zabrał do siebie. Utrzymywała dobry kontakt ze swoją rodziną, ponieważ większość krewnych mieszkała w Radomiu, a oni dzielili się z nią swoimi radościami i kłopotami.

Ostatni tydzień życia był dla s. Emili czasem cierpienia. Każdego dnia była coraz bardziej słaba i już nie opuszczała pokoju. Skarżyła się na ból nóg i kręgosłupa oraz brak apetytu, a w efekcie i sił. 29 kwietnia była świadoma, że jej ziemskie życie się kończy. Powtarzała, że niech będzie to, co Pan Jezus chce. Gdy w godzinach popołudniowych, zostało wezwane pogotowie, a ratownicy medyczni, po udzieleniu niezbędnej pomocy, jasno przedstawili jej stan zdrowia, s. Emila zupełnie świadomie odmówiła transportu do szpitala. Po raz ostatni się wyspowiadała, przyjęła sakrament chorych i wiatyk. Pogodzona z wolą Bożą, otoczona modlitwą współsióstr odeszła do Pana o 2.20 nad ranem. W Zgromadzeniu służyła Bogu i ludziom przez 61 lat swego życia. Zmarła w 89 roku życia i 71 powołania zakonnego. Teraz niech wraz z Maryją, Matką Miłosierdzia i św. Siostrą Faustyną na wieki uwielbia Miłosierdzie Boże!

Msza św. pogrzebowa sprawowana będzie 4 maja br. o godzinie 12.00 w kościele parafialnym Matki Bożej Miłosierdzia w Radomiu. Ciało zmarłej Siostry zostanie pochowane w grobowcu zakonnym na cmentarzu przy ul. Limanowskiego.

30 kwietnia br. przypada 21. rocznica kanonizacji Siostry Faustyny Kowalskiej ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia – apostołki Bożego Miłosierdzia. Kanonizacja miała miejsce na placu św. Piotra w Rzymie i w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach w 2000 roku. Siostra Faustyna opisała to wydarzenie z detalami ponad 60 lat wcześniej, pod koniec marca 1937 roku (Dz. 1044-10480. Kto był uczestnikiem tych wydarzeń, wie, że ta wizja dokładnie się spełniła. W tym dniu Ojciec Święty Jan Paweł II wprowadził święto Miłosierdzia Bożego dla całego Kościoła i orędzie Miłosierdzia przekazane przez św. Siostrę Faustynę dał całemu Kościołowi na trzecie tysiąclecie wiary. Świadectwo cudownego uzdrowienia badane do kanonizacji, opis tego wydarzenia oraz kanonizacyjna homilia Ojca  Świętego na stronie: faustyna.pl. Codziennie dziękujemy za ten „dar Boga dla naszych czasów”, jak o św. Faustynie i orędziu Miłosierdzia, które przekazała, powiedział św. Jan Paweł II. W jej prorocką misję głoszenia światu – przez świadectwo życia, czyny, słowa i modlitwę – biblijnej prawdy o miłosiernej miłości Boga włączają się miliony ludzi na całym świecie, tworząc Apostolski Ruch Bożego Miłosierdzia, czyli to „nowe zgromadzenie”, którego założenia żądał Jezus. Niech kolejna rocznica kanonizacji Apostołki Bożego Miłosierdzia będzie okazją nie tylko do dziękczynienia, ale także do zgłębiania jej niezwykle bogatego dziedzictwa.

Ja jestem prawdziwym krzewem winorośli, mój Ojciec zaś jest hodowcą winnej latorośli. Każdą gałązkę, która nie owocuje we Mnie, odcina. Tę zaś, która rodzi owoce, oczyszcza, aby dawała ich jeszcze więcej. Wy już jesteście oczyszczeni dzięki nauce, którą wam przekazałem. Trwajcie we Mnie tak, jak Ja w was. Podobnie jak winna gałązka nie może owocować sama z siebie, gdy nie trwa w krzewie, tak też i wy, jeśli nie będziecie trwać we Mnie. Ja jestem krzewem winorośli, a wy gałązkami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi obfity owoc, gdyż beze Mnie nic nie możecie uczynić. Jeśli ktoś nie trwa we Mnie, będzie odrzucony jak gałązki i uschnie. Zbiera się je, wrzuca w ogień i spala. Jeśli będziecie trwać we Mnie i jeśli Moja nauka będzie trwać w was, proście, a spełni się wszystko, cokolwiek tylko pragniecie. Przez to bowiem doznał chwały mój Ojciec, że przynosicie obfity owoc i jesteście Moimi uczniami (J 15, 1-8).

Z „Dzienniczka” św. Faustyny

Miłości wieczna, urabiaj sam moją duszę, aby była zdolna do wzajemnej miłości Ciebie. O żywa Miłości, uczyń mnie zdolną do wiecznego kochania Ciebie. Chcę wiecznie odpowiadać wzajemnością na Twoją miłość. O Chryste, jedno spojrzenie Twoje droższe mi jest niżeli światów tysiące, niżeli niebo całe. Ty możesz, Panie, uczynić mą duszę tak, aby umiała zrozumieć Ciebie w całej pełni, jakim jesteś. Wiem i wierzę, że Ty wszystko możesz; jeżeli raczyłeś się mi tak hojnie udzielić, to wiem, że możesz jeszcze być hojniejszy; wprowadź mnie do zażyłości ze sobą tak daleko, dokąd natura ludzka wprowadzona być może… (Dz. 1631).

W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach jest już dostępny kolejny, 118. numer kwartalnika „Orędzie Miłosierdzia” na kwiecień, maj, czerwiec 2020 roku. Można w nim przeczytać o 90. rocznicy objawienia święta Miłosierdzia Bożego, o bardzo ważnej książce o. Krzysztofa Wonsa SDS zatytułowanej „Miłosierdzie Wcielone. Lectio divina z Siostrą Faustyną” oraz o zagrożeniach wiary, o czym pisze ks. Józef Pochwat MS. Z Cynthią Leoward, mieszkającą w Kanadzie, ale apostołującą w Indonezji rozmawia s. Faustia Szabová. O biblijnej postaci Noego, człowieku ufności, żyjącym w moralnie zepsutym świecie, pisze s. Maria Faustyna Ciborowska ZMBM. Ksiądz Piotr Szweda odpowiada na pytanie: Jak rozumiano miłosierdzie w Starym Testamencie, a jak w Nowym Testamencie? Siostra M. Elżbieta Siepak ZMBM kontynuuje rozważania o „Dzienniczku” św. Siostry Faustyny i encyklice Jana Pawła II „Dives in misericordia”. Ponadto w numerze są świadectwa, modlitwa w Godzinie Miłosierdzia, rozważania „Anny” nad tekstami z „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny, Poczta „Faustinum”, wiadomości, wiersz i pieśń…, a wszystko o miłosierdziu Boskim i ludzkim. „Orędzie Miłosierdzia” rozchodzi się za dowolne ofiary w łagiewnickim Sanktuarium, a także w prenumeracie. Archiwalne numery są dostępne w internecie na stronie: www.faustyna.pl w zakładce: Kwartalnik „Orędzie Miłosierdzia”.

Od Niedzieli Miłosierdzia 2021 roku na stronie Rektoratu Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach: www.milosierdzie.pl prowadzona jest transmisja on-line z Kaplicy Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu. Przez 24 godziny na dobę można adorować Pana Jezusa, wielbić i dziękować za Jego miłosierdzie, a także upraszać łaski dla siebie, bliskich i całego świata. Wieczysta adoracja  Najświętszego Sakramentu w łagiewnickim Sanktuarium rozpoczęła się 3 kwietnia 2005 roku. Z tej okazji papież Jan Paweł II na kilka dni przed śmiercią napisał: „Cieszę się, że w tę niedzielę rozpocznie się w Sanktuarium wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu. Nic tak, jak eucharystyczna obecność Pana, nie uobecnia dzieła miłosierdzia, jakie dokonało się przez Krzyż i Zmartwychwstanie. Niech zatem ta obecność będzie dla wszystkich pielgrzymów źródłem mocy i nadziei”.

Kilkugodzinne wystawienie Najświętszego Sakramentu i adoracja w kaplicy cudownego obrazu Jezusa Miłosiernego i grobu św. Faustyny  w łagiewnickim Sanktuarium transmitowana jest od wielu lat na stronie codziennie: www.faustyna.pl

 

Pod takim tytułem Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku przygotowuje publikację książkową w ramach obchodów 90. rocznicy objawienia obrazu Jezusa Miłosiernego. Umieszczone są w niej świadectwa kapłanów, sióstr Matki Bożej Miłosierdzia oraz osób z różnych środowisk życia, które brały udział w spotkaniach w płockim Sanktuarium. Wszystkie te osoby, niezależnie od powołania i rodzaju profesji zawodowej, łączy św. Siostra Faustyna i jej misja głoszenia współczesnemu światu orędzia miłosierdzia Bożego. Każdy z tych Świadków dzieli się tym, w jaki sposób przeżywa tajemnicę miłosiernej miłości Boga w swoim życiu i jak uczestniczy w misji uobecniania jej w swoim środowisku życia i pracy.

W niedzielę 25 kwietnia br. s. M. Faustyna, s. Clareta i s. Faustia z klasztoru Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach dzielić się będą orędziem Miłosierdzia, zapisanym w „Dzienniczku” św. Siostry Faustyny, z wiernymi w zabytkowym kościele pw. Św. Bartłomieja Apostoła  w Niedzicy. Orędzie Miłosierdzia będzie głoszone w języku polskim i słowackim, bo w tym kościele przy przejściu granicznym z Polski na Słowację sprawowana jest też Msza św. w języku słowackim.

 

Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz poświęca swoje życie za owce, Najemnik zaś i ten, który nie jest pasterzem ani właścicielem owiec, gdy zobaczy zbliżającego się wilka, opuszcza je i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza.  Jest bowiem najemnikiem i nie troszczy się o owce. Ja jestem dobrym pasterzem.  Znam moje owce i one Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec i jak Ja znam Ojca. Poświęcam też swoje życie za owce. Posiadam jeszcze inne owce, które wprawdzie nie są z tej zagrody, lecz trzeba, abym je przyprowadził. Pójdą one za  moim głosem i tak powstanie jedna trzoda z jednym pasterzem. Ojciec miłuje Mnie, dlatego że oddaję swoje życie, aby je znowu odzyskać. Nikt mi go nie zabiera, lecz oddaję je z własnej woli. Posiadam bowiem władzę, aby je oddać, jak i ponownie odzyskać. Takie polecenie otrzymałem od mojego Ojca  (J 10, 11-18).

Z „Dzienniczka” św. Faustyny

W czasie trzeciej probacji Pan dał mi poznać, żebym Mu się ofiarowała, aby mógł czynić ze mną to, co Mu się podoba. Mam zawsze stawać przed Nim jako ofiara. Zlękłam się w pierwszej chwili, czując się nędzą bezdenną i znając dobrze siebie. – Odpowiedziałam Panu jeszcze raz: Jestem nędzą samą, jak mogę być zakładniczką? – Dziś tego nie rozumiesz. Jutro dam ci poznać w czasie adoracji. Serce mi drżało i dusza. Słowa mi tak głęboko utkwiły w duszy. Mowa Boża żywa jest. Kiedy przyszłam na adorację, odczułam w duszy, że weszłam do świątnicy Boga żywego, którego majestat [jest] wielki i niepojęty. I dał mi Pan poznać, czym są nawet najczystsze duchy wobec Niego. Chociaż na zewnątrz nic nie widziałam, obecność Boża przenikła mnie na wskroś. W tej chwili dziwnie mój umysł został oświecony. Przesunęła się przed oczyma mojej duszy wizja, jak u Pana Jezusa w Ogrójcu. Najpierw cierpienia fizyczne i wszystkie okoliczności, które je powiększą; cierpienia duchowe w całej rozciągłości i te, o których nikt wiedzieć nie będzie. W tę wizję wchodzi wszystko: posądzenia niewinne, odebranie dobrej sławy. Napisałam to w streszczeniu, ale to poznanie było tak jasne, że to, co później przeżywałam, nic się nie różniło od chwili, kiedy poznałam. Imię moje ma być „ofiara”. Kiedy skończyła się wizja, zimny pot spłynął mi po czole.

Jezus dał mi poznać, że chociaż się nie zgodzę na to, to jednak mogę się zbawić i łask, których mi udzielał, nie zmniejszy i nadal będzie w takiej samej poufałości ze mną, tak że chociaż się nie zgodzę na tę ofiarę, to nie zmniejszy się przez to hojność Boża. I dał mi Pan poznać, że cała tajemnica ode mnie zależy, od mojego dobrowolnego zgodzenia się na tę ofiarę z całą świadomością umysłu. W tym akcie dobrowolnym i świadomym jest cała moc i wartość przed Jego majestatem. Chociażby mnie nic z tego, na com się ofiarowała, nie dosięgło, jednak przed Panem jest jakoby już wszystko do(64)konane. W tym momencie poznałam, że wchodzę w łączność z majestatem niepojętym. Czuję, że Bóg czeka na moje słowo, na moją zgodę. Wtem duch mój pogrążył się w Panu i rzekłam: Czyń ze mną, co Ci się podoba, poddaję się woli Twojej. Wola Twoja święta od dziś jest mi pokarmem. Wierna będę żądaniom Twoim, przy pomocy Twojej łaski. Czyń ze mną, co Ci się podoba. Błagam Cię, o Panie, bądź ze mną w każdym momencie życia mojego.

Wtem – kiedy się zgodziłam wolą i sercem na tę ofiarę – obecność Boga przenikła mnie na wskroś. Dusza moja została pogrążona w Bogu i zalana tak wielkim szczęściem, że ani w części tego napisać nie mogę. Czułam, że majestat Jego otacza mnie. Dziwnie zostałam zlana z Bogiem. Widziałam wielkie upodobanie Boże w sobie i nawzajem utonął duch mój w Nim. Świadoma tego zjednoczenia się z Bogiem, czuję, że jestem szczególnie miłowana, i nawzajem kocham całą siłą swej duszy. Tajemnica wielka zaszła na tej adoracji, tajemnica między mną a Panem, i zdawało mi się, że skonam z miłości w Jego spojrzeniu. Choć mówiłam wiele z Panem, jednak bez słowa. – I powiedział Pan: Jesteś rozkoszą dla serca Mojego, od dziś każdy uczynek, najdrobniejszy, ma w oczach Moich upodobanie, cokolwiek czynić będziesz. W tym momencie czułam się przekonsekrowana. Powłoka ciała jest ta sama, ale dusza inna, w niej mieszka Bóg z całym swoim upodobaniem. Nie uczucie, ale świadoma rzeczywistość, której nic mi przyćmić nie może. Wielka tajemnica zadzierzgnęła się między mną a Bogiem. Odwaga i moc pozostała w duszy mojej.

Kiedy wyszłam z adoracji, ze spokojem spojrzałam w oczy temu wszystkiemu, czego się przedtem tak bardzo lękałam. Kiedy wyszłam na korytarz, zaraz mnie spotkało wielkie cierpienie i upokorzenie przez jedną osobę. Przyjęłam z poddaniem się woli wyższej i głęboko przytuliłam się do Najświętszego Serca Jezusowego, Pana, dając poznać, że jestem gotowa do tego, na co się ofiarowałam. Cierpienie wyrastało jakby spod ziemi, sama matka Małgorzata dziwiła się temu. Innym wiele rzeczy ujdzie, bo naprawdę nie warto na to zwracać uwagi, ale mnie nic nie uchodzi, każde słowo analizowane, każdy krok uważany. – Jedna siostra powiedziała mi: Niech się siostra przygotuje na przyjęcie krzyżyka, jaki siostrę czeka od Matki Przełożonej, tak mi siostry żal. A ja w duszy cieszę się na to i już od dawna jestem na to gotowa. Kiedy zauważyła moją odwagę, zdziwiła się temu. Teraz widzę, że dusza z siebie niewiele może, ale z Bogiem wszystko może. Oto, co może łaska Boża. Mało jest dusz, które by zawsze były czujne na natchnienie Boże, a jeszcze mniej jest dusz takich, które by wiernie szły za natchnieniem Bożym (Dz. 135-138).

Osoby z wielu krajów świata, uczestniczące w dziele „Nieustannej Koronki do Miłosierdzia Bożego”, modlą się nie tylko we własnych potrzebach, ale także proszą o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Intencja szczegółowa na kwiecień: o ustanie pandemii koronawirusa, potrzebne łaski dla chorych i tych, którzy walczą z wirusem Covid-19, a także o duchowe odrodzenie ludzkości i ufne zwrócenie się do Miłosierdzia Bożego.

Dzieło „Nieustannej Koronki” jest odpowiedzią na prośbę Jezusa, by nieustannie błagać o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Prowadzi je Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na stronie: www.faustyna.pl od 2011 roku. Może w nim uczestniczyć każdy internauta, który wypełni krótki formularz wpisowy i choćby jeden raz zadeklaruje odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego, którą Jezus podyktował św. Siostrze Faustynie.

W kwietniu we wszystkich kaplicach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, także w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach, odprawiane są wieczorne nabożeństwa ku czci Miłosierdzia Bożego, w czasie których śpiewania jest Litania do Miłosierdzia Bożego. Wezwania litanijne zapisała św. Siostra Faustyna w swym „Dzienniczku” i na ich podstawie jej wileński spowiednik bł. ks. Michał Sopoćko ułożył tę Litanię. Modląc się jej słowami nie tylko uwielbiamy Miłosierdzie Boże, ale także lepiej możemy poznawać tajemnicę miłosiernej miłości Boga, która towarzyszy człowiekowi we wszystkich wymiarach jego ziemskiego życia, towarzyszy mu zawsze i wszędzie.

20 kwietnia 2021 roku w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy Placu Grunwaldzkim we Wrocławiu do domu Ojca Niebieskiego odeszła s. M. Teresa – Barbara Zdonek. W Zgromadzeniu służyła Bogu i ludziom przez 61 lat swego życia. Przyszła na świat 20 marca 1936 roku w rodzinie Adama i Marianny z domu Gładkowska w Zadusznikach, powiat Lipno, województwo Bydgoszcz. 3 maja tego samego roku w  kościele parafialnym pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny została ochrzczona, a w 10 roku życia przyjęła sakrament bierzmowania. Gdy miała 5 lat, zmarł jej ojciec. Ukończyła kursy dokształcające dla pielęgniarek szkolnych z dyplomem higienistki szkolnej. W latach 1952-1957 pracowała w parafii pw. Eucharystycznego Serca Jezusowego we Wrocławiu w charakterze kancelistki. Potem była zatrudniona w III Przychodni Obwodowej i pracowała na stanowisku higienistki w Szkole Podstawowej nr 9 we Wrocławiu (1957-1960).

Do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia wstąpiła w 1960 roku we Wrocławiu. 13 grudnia 1960 roku rozpoczęła postulat w Krakowie, a 2 sierpnia 1961 roku nowicjat pod kierunkiem s. M. Andrei Kozłowicz. Po dwóch latach w Kiekrzu koło Poznania złożyła pierwsze śluby zakonne: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, a po kolejnych 5 latach – 2 sierpnia 1968 roku – również w Kiekrzu  złożyła śluby wieczyste.

W Zgromadzeniu ukończyła przeszkolenie sanitarne w Warszawie i otrzymała świadectwo asystentki pielęgniarskiej. Przebywała w wielu domach Zgromadzenia, pełniąc najczęściej posługę pielęgniarki. Po pierwszych ślubach pracowała w Kiekrzu, w Zakładzie Wychowawczym „Caritas” w Kaliszu, w Warszawie na Grochowie, w Derdach, Bramkach Ludnych i Walendowie. Przez kilka miesięcy 1967 roku opiekowała się dziećmi w przedszkolu w Rabce. W czasie III probacji w Kiekrzu była zakrystianką, a po ślubach wieczystych w tym domu była pielęgniarką dla sióstr profesek i nowicjuszek. W tym charakterze posługiwała również w Zakładzie Leczniczo-Wychowawczym w Częstochowie, w Kaliszu i Wrocławiu oraz w Krakowie, gdzie pełniła również obowiązek asystentki domowej  (1979-1984). Ostatnie 37 lat swego życia spędziła we Wrocławiu, posługując jako pielęgniarka (1984-1999). Od roku 2000 apostołowała modlitwą i cierpieniem. Ostatnie 4 lata na stałe pozostawała w łóżku, nie skarżyła się na cierpienia, które przeżywała. Jednym z ostatnich słów, które wypowiedziała było trzykrotnie wypowiedziane słowo: dziękuję.

Do domu Ojca Niebieskiego odeszła w obecności modlących się sióstr w 85 roku życia. Teraz niech wraz z Maryją, Matką Miłosierdzia i św. Siostrą Faustyną na wieki uwielbia Miłosierdzie Boże!

Msza św. pogrzebowa sprawowana będzie 23 kwietnia br. o godzinie 9.00 w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusowego przy Pl. Grunwaldzkim 3, a po niej ostatnie pożegnanie na cmentarzu św. Wawrzyńca we Wrocławiu.

Najbliższe comiesięczne spotkanie młodych w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, czyli „Łagiewnicka 22” odbędzie się 22 kwietnia. W tym roku formacyjnym  o godzinie 19.00 młodzi spotykają się na wieczorze uwielbienia Miłosierdzia Bożego przed cudownym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Siostry Faustyny, by także upraszać łaski do rozeznawania życiowego powołania. Osoby, które nie mogą fizycznie przybyć do Łagiewnik, łączą się przez transmisję on-line na stronie: www.faustyna.pl

Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku, z racji jubileuszu 90. rocznicy objawienia Jezusa Miłosiernego św. Siostrze, podejmuje modlitewne wsparcie dla rodzin diecezji płockiej. 22 kwietnia o godz. 17.00 odbędzie się uroczysta Msza św. w intencji małżeństw i rodzin przeżywających trudności i kryzysy w ramach co miesięcznej akcji Mocni Miłosierdziem. W tym miesiącu Eucharystii będzie przewodniczył asystent kościelny grupy „Sychar”, która zrzesza małżeństwa w kryzysie. W czasie Mszy św. jedna z rodzin diecezji płockiej dokona Aktu Zawierzenia Miłosierdziu Bożemu.  Inicjatywa ta jest odpowiedzią na ogrom próśb kierowanych do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku drogą telefoniczną i mailową o modlitwę w intencji małżeństw i rodzin, które są dotknięte rozmaitymi problemami.

W niedzielę 18 kwietnia br. odbędzie się V Narodowe Czytanie Pisma Świętego, tym razem wybranych tekstów z Ewangelii według św. Marka. Uroczysta celebracja pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego, z udziałem zaproszonych lektorów odbędzie się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach o godzinie 7.00 i wraz z Eucharystią będzie transmitowana przez TVP1 oraz na stronie: www.faustyna.pl, You Tube i w aplikacjach mobilnych: faustyna.pl . Patronat nad wydarzeniem objął abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP oraz Mateusz Morawiecki, prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej.

Trzecia Niedziela Wielkanocna od 2017 roku jest Dniem Narodowego Czytania Pisma Świętego. Ogólnopolskie uroczystości związane z V Narodowym Czytaniem Pisma Świętego odbędą się w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie oraz na Jasnej Górze.

Od niedzieli 18 kwietnia 2021 roku w Kościele przeżywamy XIII Tydzień Biblijny, którego motywem przewodnim są słowa: „Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie” (J 6,35). Nawiązują one do tematu całego roku duszpasterskiego Kościoła w Polsce, w którym rozważa się tajemnicę Eucharystii jako Wieczerzy Pańskiej.

18 kwietnia br. roku przypada 28. rocznica beatyfikacji Siostry Faustyny. Jest to więc doskonała okazja, aby dziękować Panu Bogu za jej życie, szkołę duchowości, prorocką misję przypomnienia światu biblijnej prawdy o miłosiernej miłości Boga do człowieka i głoszenia jej z nową mocą poprzez świadectwo życia w duchu zaufania Bogu i miłosierdzia wobec bliźnich, słowo i modlitwę. Dzisiaj nie ma już kraju, w którym nie byłoby obrazu Jezusa Miłosiernego namalowanego według wizji, jaką miała w Płocku. Święto Miłosierdzia wpisane zostało do kalendarza liturgicznego Kościoła powszechnego, Koronka do Miłosierdzia Bożego, którą podyktował jej Pan Jezus w Wilnie, odmawiana jest nawet w językach plemiennych na maleńkich wyspach na oceanach, coraz powszechniej jest również praktykowana modlitwa w chwili konania Jezusa na krzyżu, zwana Godziną Miłosierdzia i coraz więcej ludzi włącza się w szerzenie orędzia Miłosierdzia, tworząc dziś wielomilionowy Ruch Apostołów Bożego Miłosierdzia.

W niedzielę 18 kwietnia br. s. Zacheusza Warzyńska i s. Loretta Kraśniewska z klasztoru Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach dzielić się będą orędziem Miłosierdzia zapisanym w „Dzienniczku” św. Siostry Faustyny z wiernymi w parafii pw. NMP Królowej Polski w Michałowicach koło Krakowa. W kościele już są relikwie św. Siostry Faustyny. Teraz chodzi o zgłębianie jej duchowego dziedzictwa Apostołki Bożego Miłosierdzia.

Także oni [uczniowie powracający z Emaus] opowiadali o tym, co im się przydarzyło w drodze i jak [Jezus] dał się im poznać przy łamaniu chleba. Gdy o tym rozmawiali, On sam stanął pośród nich i powiedział: „Pokój wam!”. Zatrwożeni i przestraszeni sądzili, że widzą ducha. Lecz On im powiedział: „Czemu jesteście zmieszani i czemu wątpliwości budzą się w waszych sercach? Spójrzcie na moje ręce i nogi! To Ja jestem! Dotknijcie Mnie i przekonajcie się. Duch bowiem nie ma ciała ani kości, a widzicie, że Ja mam”. Gdy to powiedział, pokazał im ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i byli pełni zdumienia, zapytał ich: „Macie tu coś do jedzenia?”. Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. A On wziął i przy nich zjadł. Potem rzekł: „Oto Moje słowa, które powiedziałem do was, gdy byłem jeszcze z wami: ‘Musi się wypełnić wszystko, co jest napisane o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach’”. Wtedy rozjaśnił im umysł, aby rozumieli Pisma. I powiedział: „Tak jest napisane: Chrystus będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie. W Jego imię będzie głoszone nawrócenie na odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, rozpoczynając od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego” (Łk 24, 35-48).

Z „Dzienniczka” św. Faustyny

Kiedy się pogrążyłam w modlitwie, zostałam w duchu przeniesiona do kaplicy i ujrzałam Pana Jezusa wystawionego w monstrancji; na miejscu monstrancji widziałam chwalebne oblicze Pana – i powiedział mi Pan: Co ty widzisz w rzeczywistości, dusze te widzą przez wiarę. O, jak bardzo Mi jest miła ich wielka wiara. Widzisz, [że] choć na pozór nie ma we Mnie śladu życia, to jednak w rzeczywistości ono jest w całej pełni i to w każdej Hostii zawarte; jednak abym mógł działać w duszy, dusza musi mieć wiarę. O, jak miła Mi jest żywa wiara (Dz. 1420).

Oktawę Zmartwychwstania Pańskiego, największego święta w Kościele katolickim, kończy Niedziela Miłosierdzia Bożego zwana powszechnie świętem Miłosierdzia Bożego. Ustanowienia tego święta domagał się Jezus w objawieniach św. Siostry Faustyny, gdy wiele razy mówił, że pragnie, aby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia: „Pragnę – mówił –  aby święto Miłosierdzia, było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego. Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii Świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski; niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat” (Dz. 699). W tym dniu możemy dostąpić nie tylko łaski „zupełnego odpuszczenia win i kar” (jedna z łask chrztu św.), ale także uprosić wiele innych łask i doczesnych dobrodziejstw, jeśli są one zgodne z wolą Bożą. Warunkiem jest czyste serce, bez przywiązania do grzechu, oraz postawa ufności wobec Boga, czyli pragnienie pełnienia Jego woli, i czynnej miłości bliźniego. Jedynym naczyniem do czerpania łask jest ufność, jak uczył Jezus św. Faustynę, bo miłosierdzie Boże nie ma granic, a radością Boga jest dawać wiele i to bardzo wiele. Taka jest Miłosierna Miłość, którą lepiej poznajemy i czcimy, gdy obchodzimy to święto. Więcej o samym święcie i jego historii w Kościele.

Święto Miłosierdzia, zgodnie z życzeniem Jezusa przekazanym przez św. Siostrę Faustynę i decyzjami Ojca Świętego Jana Pawła II, obchodzone jest w pierwszą niedzielę po Wielkanocy (tym roku – 11 kwietnia). Centralne uroczystości odbywają się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Poprzedza je nowenna z Koronki do Miłosierdzia Bożego odprawiana od Wielkiego Piątku, a bezpośrednio – nocne czuwanie, które rozpoczyna się w bazylice w sobotę o 20:00. Msze Święte w Niedzielę Miłosierdzia Bożego będą celebrowanie według następującego programu:

6:00 –  ks. dr Andrzej Tarasiuk (bazylika).

7.00 – kaplica cudownego obrazu – bp Jan Zając (TVP1),

8:00 – bp Damian Muskus (bazylika).

10:00 –  abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski (ołtarz polowy przed bazyliką – transmisja TVP 1).

12.00 – Msza św. w języku angielskim (Kaplica cudownego obrazu Jezusa Miłosiernego i grobu św. Faustyny)

12:30 –  bp Roman Pindel (bazylika).

15:00 –  Godzina Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego – ks. Zbigniew Bielas, rektor Sanktuarium, i siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia (bazylika) – transmisja TVP.

16:00 –  kard. Stanisław Dziwisz (bazylika).

17.00 – Msza św. w języku hiszpańskim (Kaplica cudownego obrazu Jezusa Miłosiernego i grobu św. Faustyny).

18:00 – bp Robert Chrząszcz (bazylika).

19:00 – o. prowincjał Grzegorz Zembroń MS (kaplica z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny).

Msze Święte z bazyliki, Godzina Miłosierdzia (15:00) i Koronka do Miłosierdzia Bożego będą transmitowane przez TV Milosierdzie na stronie Rektoratu Sanktuarium: www.milosierdzie.pl, natomiast Msza św. o 7.00 (TVP1) i 19:00  oraz nawiedzenie przez pielgrzymów łaskami słynącego obrazu Jezusa Miłosiernego oraz grobu św. Siostry Faustyny – transmisja on-line na stronie: www.faustyna.pl, You Tube.

W tym roku w związku z pandemią i reżimem sanitarnym pielgrzymi, którzy zwykle bardzo tłumnie przybywali do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia na nowennę przed świętem Miłosierdzia i na samo święto, w tym roku łączyć się będą duchowo oraz przez transmisje radiowe i telewizyjne.

Wigilia święta Miłosierdzia – w bazylice nabożeństwo „Drogi miłosierdzia” transmitowane będzie przez ogólnopolski kanał TVP3 i na stronie Rektoratu: www.milosierdzie.pl. Od 21.00 nocne czuwanie przed świętem Miłosierdzia – transmisja  na stronie Rektoratu: www.milosierdzie.pl

Święto Miłosierdzia

Mszę św. o 7.00 i 10.00, a także o 15.00 modlitwę w Godzinie Miłosierdzia i adoracje z Koronką  transmituje TVP1 i TVP3.

Pozostałe Msze św. z kaplicy cudownego obrazu  i z bazyliki transmitowane będą odpowiednio na stronach: www.faustyna.pl oraz na stronie Rektoratu; www.milosierdzie.pl

Pragnę, aby czczono miłosierdzie Moje. Daję ludzkości ostatnią deskę ratunku – to jest ucieczkę do miłosierdzia Mojego. Raduje się serce Moje z święta tego (Dz. 998). Te słowa Jezusa usłyszała św. Siostra Faustyna 28 lutego 1937 roku, gdy przebywała na kuracji w prądnickim szpitalu. Było to już kolejne objawienie, dotyczące ustanowienia w Kościele święta Bożego Miłosierdzia, w którym Jezus tłumaczył, jak wielkie ma ono znaczenie.

Po raz pierwszy o tym święcie Jezus mówił w płockim klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w ostatnim tygodniu lutego 1931 roku, tuż po objawieniu obrazu Bożego Miłosierdzia. Gdy Siostra Faustyna w czasie spowiedzi opowiedziała o żądaniu  Jezusa, by namalować Jego obraz, wtedy usłyszała od kapłana: Maluj obraz Boży w duszy swojej (Dz. 49). Ale gdy odchodziła od konfesjonału Jezus wyjaśnił: Mój obraz w duszy twojej jest. Ja pragnę, aby było Miłosierdzia święto. Chcę, aby ten obraz, który wymalujesz pędzlem, żeby był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, ta niedziela ma być świętem Miłosierdzia (Dz. 49). Takie były okoliczności genezy święta Miłosierdzia.

W kolejnych objawieniach w Warszawie, Wilnie i Krakowie Jezus wyjaśniał stopniowo, w jaki sposób należy się przygotować i jak obchodzić to święto. Podał też wielkie obietnice, jakie związał z czcią Miłosierdzia Bożego w tym dniu. Przygotowaniem do tego święta jest nowenna z Koronki do Miłosierdzia Bożego, która rozpoczyna się w Wielki Piątek, W tej nowennie – obiecał Jezus – udzielę duszom wszelkich łask (Dz. 796). W „Dzienniczku” Siostra Faustyna zapisała jeszcze jedną nowennę do Miłosierdzia Bożego, którą na polecenie Jezusa odprawiała przed świętem Miłosierdzia, przyprowadzając do Niego każdego dnia inną grupę dusz. I my z pobożności możemy się nią modlić, ale obietnica z nią związana dotyczyła tylko samej Siostry Faustyny. Przygotowując się do tego święta, trzeba przede wszystkim zadbać o czystość duszy, aby nie mieć przywiązania do żadnego grzechu, a samą uroczystość przeżywać w duchu zaufania Bogu (pełnienie jego woli) i miłosierdzia względem bliźnich. Kapłani mają w tym dniu w sposób szczególny mówić o miłosiernej miłości Boga, aby pobudzać wiernych do postawy zaufania Mu, bo ufność jest jedynym naczyniem do czerpania łask.

 Z obchodzeniem tego święta, a ściśle mówiąc z Komunią św. przyjętą w tym dniu związana jest największa obietnica zupełnego odpuszczenia win i kar, czyli takiej łaski, jaką otrzymujemy tylko w sakramencie chrztu. Oczywiście, po spełnieniu odpowiednich warunków, czyli dobrej spowiedzi, przyjęciu Komunii oraz troski o postawę ufności wobec Boga i miłosierdzia wobec bliźnich. Tak, pierwsza niedziela po Wielkanocy jest świętem Miłosierdzia, ale musi być i czyn – powiedział Jezus. – I żądam czci dla Mojego miłosierdzia przez obchodzenie uroczyście tego święta i przez cześć tego obrazu, który jest namalowany (Dz. 742). Jezus nie ograniczył swej hojności do tej niezwykłej obietnicy, ale powiedział, że w tym dniu otwarte są wszystkie upusty, przez które płyną łaski i doczesne dobrodziejstwa. Można o nie prosić – jeśli są zgodne z wolą Bożą, czyli dobre dla człowieka w perspektywie wieczności – dla siebie i innych. Nawet osoby, które w tym dniu się nawracają, mogą w pełni korzystać i czerpać łaski ze zdrojów Miłosierdzia.

Droga od pierwszego objawienia święta Miłosierdzia do ustanowienia go w Kościele była dosyć długa i niełatwa. Wokół tego święta toczyła się dość burzliwa dyskusja teologiczna, w której spierali się zwolennicy i przeciwnicy wpisania tego święta do kalendarza liturgicznego Kościoła. Do tych, którzy zabiegali o wprowadzenie tego święta należała najpierw sama św. Faustyna, która prywatnie je obchodziła, czego ślady znajdujemy w „Dzienniczku”. Gotowa była nawet pojechać do Rzymu, by sprawę przedstawić Ojcu Świętemu. Powstrzymał ją jednak wileński kierownik duchowy ks. Michał Sopoćko, który w liście do niej pisał: Święto Miłosierdzia Bożego, którego się domaga Pan Jezus przez Siostrę, będzie ustanowione bez udania się Siostry do Ojca Świętego, zresztą osobiste udanie się Siostry do Rzymu sprawy nie posunęłoby naprzód, a mogłoby nawet zaszkodzić. Trzeba wprzód przygotować grunt, uświadomić ogół o potrzebie tego święta, spowodować zbiorową prośbę całego narodu naszego, a przede wszystkim naszych najczcigodniejszych kardynałów, arcybiskupów i biskupów, a wówczas ustanowienie owego święta będzie tylko kwestią czasu (L. 50).

Jak pisał, tak czynił. Już w 1936 roku wydał książeczkę pod tytułem: „Miłosierdzie Boże”. Potem publikował kolejne artykuły i broszury, w których uzasadniał potrzebę wprowadzenia tego święta, odwołując się jedynie do argumentów teologicznych i duszpasterskich. W pracy Idea Miłosierdzia Bożego w liturgii podkreślał,  że księgi liturgiczne  często odwołują  się  do miłosierdzia Boga, a więc nie jest to idea nowa, ale mało znana wiernym. Wprowadzenie święta pozwoliłoby lepiej poznać ten przymiot Boga i wypraszać miłosierdzie dla świata, czego on tak bardzo zwłaszcza w tych czasach potrzebuje.

Ksiądz Michał Sopoćko nie tylko pisał o potrzebie wprowadzenia święta Bożego Miłosierdzia, ale i podejmował różne starania, aby spełniło się życzenie Pana Jezusa. Na Kongresie Mariologicznym w Wilnie (1-3 lipca 1937) postawił wniosek, aby wysłać do Stolicy Świętej prośbę o ustanowienie święta Miłosierdzia. Wniosek został przyjęty, ale na wysłanie go do Rzymu nie zgodził się abp Romuald Jałbrzykowski twierdząc, że sprzeciwia się on zakazowi Stolicy Apostolskiej dotyczącemu wprowadzania nowych kultów. Korzystając z obecności w Wilnie abpa Franciszka Cortesi, ks. Sopoćko przedstawił mu sprawę święta Miłosierdzia Bożego. Rozmawiałem z Nuncjuszem o święcie Miłosierdzia Bożego – pisał do Siostry Faustyny – obiecał mi zastanowić się nad tym i potem mnie zawezwać do siebie w celu omówienia szczegółów. Nie wiem jeszcze, czy mówić mu, skąd ta myśl wyszła. Proszę również pomodlić się o światło dla mnie i dla Jego Ekscelencji Arcybiskupa Nuncjusza Cortesiego, który może zrobić bardzo dużo. Zabiegał o to święto także po śmierci Siostry Faustyny, choć zdawało się, że jego wysiłki nie przynoszą oczekiwanych owoców.

Przeciwnicy wprowadzenia tego święta powoływali się na przepisy liturgiczne, które nie dopuszczają żadnego święta w niedziele okresu wielkanocnego; na tradycję liturgii Kościoła, w której nie ma żadnego  święta przymiotu Boga, a także na nieroztropną i sekciarską postawę niektórych czcicieli Miłosierdzia Bożego. Ale zwolennicy święta Miłosierdzia odpierali te zarzuty. Powołując się na prawdy dogmatyczne, stwierdzali, że czcząc jakiś przymiot Boga, czcimy Jego samego; że zasady kalendarza liturgicznego są ustalone przez Kongregację Kultu Bożego i nie są dogmatami, a więc mogą być przez Kościół odwołane, i że jedna z siedmiu niedziel okresu wielkanocnego może być świętem Miłosierdzia. Przygotowanie do święta Miłosierdzia nie powinno przekreślać, ale podkreślać Triduum Sacrum i Oktawę Wielkanocną. Mocno akcentowano duszpasterski walor wprowadzenia tego święta, które w sposób szczególny zwraca uwagę wiernych na tajemnicę miłosierdzia Bożego i pomaga ludziom korzystać z Bożych darów tak hojnie zdeponowanych w Kościele świętym.

Oficjalnie święto Miłosierdzia Bożego jako pierwszy w archidiecezji krakowskiej wprowadził metropolita Franciszek kard. Macharski. W ślad za nim poszły kolejne diecezje. W 1995 roku  Stolica Apostolska zezwoliła na obchodzenie tego święta we wszystkich polskich diecezjach. 30 kwietnia 2000 roku w czasie kanonizacji Siostry Faustyny papież Jan Paweł II ogłosił je dla całego Kościoła. Od tego roku w kalendarzu liturgicznym Kościoła pojawił się zapis: II Niedziela Wielkanocna, czyli Miłosierdzia Bożego.

Jezus powiedział, że daje ludzkości ostatnią deskę ratunku, którą jest ucieczka do Jego miłosierdzia. To jest deska ratunku nie tylko dla poszczególnych osób, ale i dla całego świata, bo – jak wyznał – Nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopokąd się nie zwróci z ufnością do miłosierdzia Mojego (Dz. 300).

s. M. Elżbieta Siepak ZMBM

—————————

Tekst publikowany w:”Orędzie Miłosierdzia’ 2021, nr 118, s. 4.

W święto Miłosierdzia Bożego, 11 kwietnia br. abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, poświęci kolejne „Dzwony nadziei”, tym razem dla wysp Samoa i Tonga, aby przypominały orędzie Miłosierdzia, przekazane światu przez św. Siostrę Faustynę. Mieszkańcy tych wysp Oceanii przeżywają obecnie ogromne zagrożenie egzystencjalne z powodu podnoszącego się poziomu wód Pacyfiku oraz skutków pandemii Covid 19. Dzwony wykonywane w Polsce i poświęcone w łagiewnickim Sanktuarium Bożego Miłosierdzia będą przeznaczone do katedry Niepokalanego Poczęcia w stolicy Apia – Samoa, gdzie jest siedziba Centrum Bożego Miłosierdzia na Oceanię, którego głównym koordynatorem jest abp Alapati Lui Mataeliga, oraz do bazyliki św. Antoniego z Padwy w stolicy Nukuʻalofa – Tongo, gdzie z kolei jest bardzo prężny kult Bożego Miłosierdzia z dużą liczbą czcicieli i apostołów Bożego Miłosierdzia, którym przewodniczy kard. Saone Patita Paini Mafi. W połowie sierpnia 2021 roku na wyspie Samoa, w stolicy Apia, odbędzie się V Światowy Apostolski Kongres Miłosierdzia. Pierwsze “Dzwony nadziei’ poświęcone w ubiegłym roku były przeznaczone dla Brazylii i Filipn. Dzwony dla oceanii ufundowali czciciele Miłosierdzia Bożego z Sanktuarium w Melbourne w Australii.

11 kwietnia br. w parafii św. Franciszka z Asyżu w Kielcach nastąpi uroczyste wprowadzenie relikwii św. Siostry Faustyny. W ramach przygotowania do tego wydarzenia w dniach 9-11 kwietnia s. Clareta Fečova i s. Klara Domańska z klasztoru Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach dzielić się będą darem orędzia Miłosierdzia i szkołą duchowości Apostołki Bożego Miłosierdzia.

W tym roku również święto Miłosierdzia Bożego będziemy przeżywać w reżimie sanitarnym ze względu na pandemię koronawirusa, z utrudnionym dostępem do korzystania z sakramentów św. Stąd rodzi się wiele pytań: jak owocnie przeżywać tę Niedzielę Miłosierdzia? Czy otrzymamy łaski obiecane przez Jezusa na to święto?

Zmieniły się zewnętrzne okoliczności celebrowania tego święta, ale nie uległy zmianie warunki do czerpania łask przywiązanych do tego święta, a one są najważniejsze. Nie wiemy i takiej pewności nie mamy, że przyjmując duchowo Komunię św. na pewno dostąpimy łaski zupełnego odpuszczenia win i kar (zresztą nie mamy tej pewności nigdy). Ale jesteśmy pewni, że Bóg pragnie udzielać swego miłosierdzia i doskonale zna ograniczenia, w których żyjemy. Jego radością jest dawać wiele i to bardzo wiele – jak zapewniał św. Faustynę. Bariera, która ogranicza hojność w udzielaniu Bożego miłosierdzia, jest po ludzkiej stronie, a jest nią brak naczyń ufności. To jedyne naczynie, jak mówił Jezus, do czerpania łask.

Co więc mamy robić w tym roku w święto Miłosierdzia? To, co zawsze, czyli starać się o postawę ufności wobec Pana Boga, to jest przyjmować i pełnić wolę Bożą w tych okolicznościach, w jakich żyjemy, w tych ograniczeniach, jakie przeżywamy, w tych wyzwaniach, jakie codziennie musimy podejmować. Chodzi nie tylko o postawę ufności wobec Pana Boga, która wyraża się w pełnieniu Jego woli, ale także o postawę miłosierdzia wobec bliźnich, a do tego mamy teraz mnóstwo okazji, zwłaszcza do świadczenia miłosierdzia wobec najbliższych, w posłudze zawodowej, społecznej, na każdym polu ludzkiej egzystencji. Jeśli nie ma możliwości spowiedzi, trzeba obudzać sobie żal doskonały za grzechy i przyjmować Jezusa w Komunii duchowej. A resztę zostawić Panu Bogu. On jako najlepszy Ojciec wie, co komu jest potrzebne, i tego udzieli, jeśli z naszej strony będzie właśnie taka dyspozycja otwarcia na Jego wolę i te łaski, których pierwszy pragnie nam udzielić.

Komunia Święta duchowa jest formą znaną i często praktykowaną przez wielkich świętych. Także św. Faustyna miała w życiu takie dni i tygodnie, kiedy nie mogła przyjąć Komunii Świętej. O tym, jak przeżywała te chwile, pisze w swoim „Dzienniczku”.

„Dziś lekarz zdecydował, że mam nie chodzić na Mszę Świętą, tylko do Komunii Świętej; gorąco pragnęłam być na Mszy Świętej, jednak spowiednik zgodnie z lekarzem powiedział, aby być posłuszną. – «Wolą Bożą jest, aby siostra była zdrowa, i nie wolno siostrze się w niczym umartwiać, niech siostra będzie posłuszna, a Bóg siostrze to wynagrodzi». Czułam, że te słowa spowiednika, to są słowa Pana Jezusa, i chociaż mi żal było opuszczać Mszy Świętej, gdyż mi Bóg udzielał łaski, że mogłam widzieć małe Dziecię Jezus, ale jednak posłuszeństwo przekładam ponad wszystko. Pogrążyłam się w modlitwie i odprawiłam pokutę. Wtem nagle ujrzałam Pana, który mi rzekł: «Córko Moja, wiedz, że większą chwałę oddajesz Mi przez jeden akt posłuszeństwa, niżeli przez długie modlitwy i umartwienia. O, jak dobrze jest żyć pod posłuszeństwem, żyć w świadomości, że wszystko, co czynię, jest miłe Bogu» (Dz. 894).

Obecnie, gdy nie możemy być na Mszy św., Kościół tym bardziej zaleca Komunię św. duchową. W przygotowaniu do przyjęcia Jezusa w sposób duchowy mogą pomóc teksty św. Siostry Faustyny. Oto jeden z nich:

„Wychodzę na Jego spotkanie i zapraszam Go do mieszkania swojego serca, uniżając się głęboko przed Jego majestatem. Lecz Pan podnosi z prochu mnie i jako oblubienicę zaprasza, bym usiadła obok Niego, abym Mu powiedziała wszystko, co mam w sercu. A ja, ośmielona Jego dobrocią, pochylam swą skroń na pierś Jego i mówię Mu o wszystkim. Na pierwszym miejscu mówię o tym, o czym bym nigdy żadnemu stworzeniu nie powiedziała. A później mówię o potrzebach Kościoła, o duszach biednych grzeszników – jak bardzo potrzebują Twego miłosierdzia. Lecz chwila szybko upływa. Jezu, muszę wyjść na zewnątrz do obowiązków, które czekają na mnie. Jezus mi mówi, że jest jeszcze chwila, aby się pożegnać. Wzajemne, głębokie spojrzenie i na chwilę pozornie się rozłączamy, ale nigdy rzeczywiście. Serca nasze są ustawicznie zjednoczone; choć na zewnątrz jestem rozerwana różnymi obowiązkami, lecz obecność Jezusa pogrąża mnie ustawicznie w skupieniu (Dz. 1806).

W sytuacji, gdy mamy utrudniony dostęp do spowiedzi św., praktykujmy tym bardziej „żal doskonały”, który wypływa z miłości do Pana Boga. Święta Siostra Faustyna codziennie ćwiczyła się w tej praktyce obudzania w sobie żalu doskonałego. Na kartach „Dzienniczka” napisała takie postanowienie: „Ćwiczyć się będę w skrusze; nie tylko przy spowiedzi, ale przy każdym rachunku sumienia wzbudzać w sobie żal doskonały, a szczególnie, kiedy się położę na spoczynek” (Dz. 377). Katechizm Kościoła Katolickiego naucza: „Żal za grzechy (nazywany także skruchą) powinien wypływać z motywów wynikających z wiary. Jeśli jego źródłem jest miłość do Boga, nazywamy go „doskonałym”; jeśli opiera się na innych motywach, nazywamy go „niedoskonałym” (KKK 1492).

Eucharystię w Niedzielę Miłosierdzia Bożego 11 kwietnia br. papież Franciszek celebrować będzie w położonym w sąsiedztwie Watykanu kościele Santo Spirito in Sassia, gdzie mieści się pierwsze we Włoszech  Centrum Duchowości Bożego Miłosierdzia, które powstało po beatyfikacji Siostry Faustyny Kowalskiej . W kościele są relikwie Apostołki Bożego Miłosierdzia oraz obraz Jezusa Miłosiernego podarowany przez św. Jana Pawła II. Rektorem kościoła jest polski kapłan ks. Józef Bart, a posługują w nim siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Z tego kościoła transmitowana jest modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego od poniedziałku do piątku przez włoską telewizję Telepace, a w soboty i niedziele na You Tube (można połączyć się przez stronę: www.divinamiseriordia.it).

W święto Miłosierdzia Bożego 11 kwietnia br. ze względu na ograniczenia związane z pandemią i prośby pielgrzymów z wielu krajów, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i pry grobie będzie celebrowana Msza św. także w języku angielskim o 12.00 oraz w języku hiszpańskim o godzinie 17.00 czasu polskiego.

Siostra Gaudia Skass z waszyngtońskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia święto Miłosierdzia spędzi w parafii św. Andrzeja Apostoła w Gibbsboro w stanie New Jersey. Tam dzielić się będzie orędziem Miłosierdzia i duchowym dziedzictwem św. Siostry Faustyny na wszystkich Mszach św., a także podczas specjalnego „bloku modlitewnego” od 12:00 do 3:30 w dniu Święta.