Archiwum

W dniach 8-10 kwietnia br. s. Anasatsis z pietropawłowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia dzielić się będzie orędziem Miłosierdzia i duchowym dziedzictwem św. Siostry Faustyny, zapisanym w jej „Dzienniczku”, z wiernymi w parafii Najświętszego Serca Jezusowego  w  Lisakowsku i w parafii św. Ojca Pio w Rudnym. W programie również spotkania dla kobiet z konferencją o powołaniu kobiety.

10 kwietnia br. jest Niedziela Męki Pańskiej, zwana też Niedzielą Palmową, która rozpoczyna Wielki Tydzień. W tym dniu na Mszach Świętych czytany jest ewangeliczny opis męki Jezusa. Eucharystię poprzedza procesja z palmami lub tylko poświęcenie palm na pamiątkę uroczystego wjazdu Jezusa do Jerozolimy. Palmy są symbolem odradzającego się życia Bożego w duszach wiernych. Ewangeliczny opis uroczystego wjazdu Jezusa do Jerozolimy w jakiś sposób uzupełnia mistyczne doświadczenie św. Faustyny, która w „Dzienniczku” pisała: Widziałam Pana Jezusa siedzącego na oślątku i uczniów, i wielkie rzesze, które szły razem z Panem Jezusem rozradowane, z gałęziami w ręku, i jedni rzucali je pod nogi, gdzie jechał Pan Jezus, a inni trzymali gałązki w górze, skacząc i wyskakując przed Panem, i nie wiedzieli, co czynić z radości. I widziałam drugą rzeszę, która wyszła naprzeciw Jezusowi, tak samo z rozradowanym obliczem i z gałęziami w rękach, i nieustannie wykrzykiwali z radości, i dzieci małe, ale Jezus był bardzo poważny. I dał mi poznać Pan, jak cierpiał w tym czasie. I w tej chwili nic nie widziałam, tylko Jezusa, który miał Serce przesycone niewdzięcznością (Dz. 642). Jezus dał mi poznać, ile cierpiał w tym triumfalnym pochodzie. Hosanna odbijało się w Sercu Jezusa echem – ukrzyżuj. Dał mi Jezus odczuć to w sposób szczególny (Dz. 1028).

Jezus ruszył na przedzie, zdążając do Jerozolimy. Gdy przyszedł w pobliże Betfage i Betanii, do góry zwanej Oliwną, wysłał dwóch spośród uczniów, mówiąc: «Idźcie do wsi, która jest naprzeciwko, a wchodząc do niej, znajdziecie oślę uwiązane, którego jeszcze nikt nie dosiadł. Odwiążcie je i przyprowadźcie tutaj! A gdyby was kto pytał: „Dlaczego odwiązujecie?”, tak powiecie: „Pan go potrzebuje”». Wysłani poszli i znaleźli wszystko tak, jak im powiedział. A gdy odwiązywali oślę, zapytali ich jego właściciele: «Czemu odwiązujecie oślę?» Odpowiedzieli: «Pan go potrzebuje». I przyprowadzili je do Jezusa, a zarzuciwszy na nie swe płaszcze, wsadzili na nie Jezusa. Gdy jechał, słali swe płaszcze na drodze. Zbliżał się już do zboczy Góry Oliwnej, kiedy całe mnóstwo uczniów poczęło wielbić radośnie Boga za wszystkie cuda, które widzieli. I wołali głośno: «Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie. Pokój w niebie i chwała na wysokościach». Lecz niektórzy faryzeusze spośród tłumu rzekli do Niego: «Nauczycielu, zabroń tego swoim uczniom!» Odrzekł: «Powiadam wam: Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą (Łk 19, 28-40).

Z „Dzienniczka” św. Faustyny

Jezus dał mi poznać ból swej duszy, i odczułam to wyraźnie, jak te hymny: Hosanna, bolesnym echem odbijały się w Jego Najświętszym Sercu. Dusza moja została zalana także morzem goryczy, a każde Hosanna przebijało mi serce na wskroś. Cała dusza moja została pociągnięta w bliskość Jezusa. – Usłyszałam głos Jezusa: Córko Moja, współczucie twoje dla Mnie jest Mi ochłodą, dusza twoja nabiera odrębnej piękności przez rozważenie męki Mojej.

(Dz. 1657).

Na Kalwarii św. Wojciecha w Gdańsku 8 kwietnia o godzinie 20.00 rozpocznie się nabożeństwo Drogi krzyżowej w ramach trwających w parafii misji wielkopostnych, w których uczestniczą w sposób czynny siostry z gdańskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Na tę Drogę krzyżową zaproszeni są wszyscy, szczególnie ci, który potrzebują Bożego miłosierdzia, by powstać z grzechu do nowego życia.

6 kwietnia 2022 roku w klasztorze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Kaliszu do domu Ojca Niebieskiego odeszła s. M. Kaliksta – Halina Ławnikowska. Przyszła na świat 18 kwietnia 1925 roku w majątku Rałowce, powiat Postawy, woj. wileńskie (dziś Białoruś) w rodzinie Waleriana i Walerii z domu Januszewska. Ojciec był właścicielem majątku ziemskiego. Jako 15-letnia dziewczyna wraz z całą rodziną (rodzice, 4 siostry i brat) została wywieziona do ciężkich prac w okolice Pawłodaru w Kazachstanie. Tam przeżyła śmierć obojga rodziców: matki w 1942 roku i ojca w 1944 roku. Do Polski powróciła w marcu 1946 roku, podejmując naukę i pracę w Zarządzie Miejskim w Białogardzie.

Do Zgromadzenia wstąpiła 27 października 1951 roku. Postulat i nowicjat odbyła w Krakowie pod kierunkiem s. M. Konsolaty Romańskiej. Pierwsze śluby zakonne: czystości ubóstwa i posłuszeństwa złożyła 2 sierpnia 1954 roku, a wieczystą profesję – 2 sierpnia 1961 roku również w Krakowie. W życiu zakonnym pełniła odpowiedzialne obowiązki w pracy wychowawczej w Warszawie na Grochowie, Częstochowie, Krakowie, Kaliszu (1963-1981), gdzie początkowo była wychowawczynią, a później przez 8 lat dyrektorem Zakładu. W 1981 roku wyjechała do Białej k. Płocka, by pełnić najpierw posługę asystentki i prowadzić Dom Samotnej Matki, a potem przez 9 lat posługę przełożonej całej wspólnoty. W 1991 roku została oddelegowana do prac związanych z procesem beatyfikacyjnym Siostry Faustyny Kowalskiej. W 1993 roku objęła posługę przełożonej domu w Walendowie, a następnie wyjechała na rok do Kiekrza. Od roku 2000 przebywała w Kaliszu, najstarszym mieście Polski i miejscem szczególnej czci św. Józefa. Początkowo zajmowała się pomocą w różnych pracach domu, dzieląc się swoim bogatym doświadczeniem. W ostatnich latach życia służyła Zgromadzeniu, Kościołowi i Ojczyźnie swą modlitwą i pogodnie znoszonym cierpieniem.

Życie wartościami chrześcijańskimi wyniosła z domu rodzinnego i przez wszystkie lata starała się rozwijać w sobie ducha wiary, posłuszeństwa woli Bożej i ofiarnej miłości bliźniego.  Odznaczała się wielkim hartem ducha, wymagając od siebie i innych. Przeżycia z czasów wojny i zsyłka do Kazachstanu miały duży wpływ na całe jej życie. Trudne warunki egzystencji przyczyniły się do wielkiej wrażliwości na ludzką biedę, kształtowały w jej szlachetnej duszy potrzebę otaczania troską, delikatnością i miłością osób, które spotkała na swojej drodze. W modlitwie szczególnie polecała Bogu intencję nowych, gorliwych i trwałych powołań do Zgromadzenia, życie Kościoła i Ojczyzny.

Z utęsknieniem wyczekiwała spotkania z Jezusem twarzą w twarz. Ten dzień nadszedł w dniu św. Józefa (w środę) 6 kwietnia  o godzinie 10.00.  Siostra M. Kaliksta zmarła w 97. roku życia i 71. powołania zakonnego. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w piątek, 8 kwietnia. Msza św. żałobna sprawowana będzie w kaplicy klasztornej o godzinie 11.00, a poprzedzi ją modlitwa różańcowa. Ostatnie pożegnanie s. M. Kaliksty będzie na cmentarzu komunalnym w Kaliszu.

5 kwietnia br. w Turynie w kościele św. Krystyny odbędzie się spotkanie formacyjne wspólnoty Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”, które tym razem poprowadzi s. Emanuela Gemza z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. W programie spotkania: Eucharystia z uczczeniem relikwii św. Siostry Faustyny, konferencja o Jezusie Miłosiernym – Odkupicielu człowieka oraz spotkanie przy herbacie.

W dniach 5-6 kwietnia s. Paschalisa z płockiej wspólnoty Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia poprowadzi wielkopostne rekolekcje dla dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 5 oraz Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Przasnyszu. Rekolekcje o Bożym i ludzkim miłosierdziu ze szczególnym uwzględnieniem duchowego dziedzictwa św. Siostry Faustyny odbędą się w kościele pw. św. Stanisława Kostki.

3 kwietnia (niedziela) w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku przy Starym Rynku odbędzie się kolejne spotkanie formacyjne wspólnoty Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”. Rozpocznie się ono o godzinie 16.00 modlitwą różańcową w intencji pokoju, a po niej Gorzkie żale. Nadto w programie o godzinie 17.00 Eucharystia i po niej konferencja. Spotkania prowadzą siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia i kapłani.

Troska o nawrócenie grzeszników. To największy akt miłosierdzia, bo mający na uwadze dobro wieczne drugiego człowieka. Siostra Faustyna, za przykładem Jezusa, w tej intencji złożyła nawet ofiarę ze swego życia. W doświadczeniach mistycznych poznała niebo, czyściec i piekło, dlatego mówiła, że żadna ofiara nie jest za wielka, by ocalić człowieka na wieczność. Jezus zapraszał ją – a przez nią także i nas – do współpracy w dziele ratowania grzeszników, nawet tych, dla których po ludzku rzecz biorąc, nie ma żadnej nadziei. Wiele razy prosił: Pragnę, pragnę zbawienia dusz. Pomóż Mi, córko Moja, ratować dusze. Złącz swe cierpienia z męką Moją i ofiaruj Ojcu Niebieskiemu za grzeszników (Dz. 1032). Utrata każdej duszy pogrąża Mnie w śmiertelnym smutku. Zawsze Mnie pocieszasz, kiedy się modlisz za grzeszników. Najmilsza Mi jest modlitwa – to modlitwa za nawrócenie dusz grzesznych; wiedz, córko Moja, że ta modlitwa zawsze jest wysłuchana (Dz. 1397).

Na to zaproszenie Jezusa Siostra Faustyna odpowiada wielkodusznie: O Jezu, pragnę sprowadzać dusze do zdroju miłosierdzia Twego, aby czerpały ożywczą wodę żywota naczyniem ufności. Im dusza pragnie na sobie doznać większego miłosierdzia Bożego, niech się zbliża do Boga z wielką ufnością, a jeżeli jej ufność w Bogu będzie bez granic, to i miłosierdzie Boże będzie dla niej bez granic. O mój Panie, który znasz każde uderzenie serca mojego, Ty wiesz, jak gorąco pragnę, aby wszystkie serca wyłącznie biły dla Ciebie, aby każda dusza wysławiała wielkość miłosierdzia Twego (Dz. 1489).

W dniach 1-3 kwietnia w Loretto odbędzie się I Narodowy Zjazd Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”. W wydarzeniu wezmą udział członkowie i wolontariusze z całych Włoch oraz s. Emanuela Gemza z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, wiceprzewodnicząca „Faustinum”, i s. Wincenta Mąka z rzymskiego Centrum  Duchowości Miłosierdzia. W programie: wspólna modlitwa, konferencje, świadectwa, dzielenie się doświadczeniem miłosierdzia Boga i posługi apostolskiej. W ostatnim dniu Zjazdu odbędzie się ceremonia przyjęcia nowych członków do stowarzyszenia „Faustinum” i zawierzenie Matce Bożej wszystkich włoskich członków i wolontariuszy.

Pod takim hasłem w dniach 1-3 kwietnia br. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędą się rekolekcje dla członków i wolontariuszy Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”.

Modlitwa – to ważna przestrzeń w życiu Jezusa. Wiemy jak często odchodził na miejsca pustynne lub na górę, aby tam się modlić. Czynił to w dzień i w nocy, mimo że tak bardzo aktywne było Jego życie apostolskie. Modlił się w chwilach radości, ale jeszcze usilniej w godzinach cierpienia i próby. Idąc śladami Jezusa, św. Faustyna, czyniła podobnie. Modlitwa była dla niej integralną częścią życia, zarówno w chwilach pociechy jak i strapienia. A jakie miejsce modlitwa zajmuje w moim życiu? Czym ona jest dla mnie? Wpatrując się w Jezusa, a także czerpiąc z doświadczenia św. Faustyny będziemy uczyli się trwać na modlitwie i pozostawać jej wiernym.

Rekolekcje poprowadzą: ks. dr hab. Jan Miczyński – adiunkt na Katedrze Historii Duchowości – KUL, wykładowca, rekolekcjonista, misjonarz miłosierdzia oraz s. M. Clareta Fečová z krakowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, członek Zarządu Stowarzyszenia „Faustinum”.

Jezus natomiast udał się na Górę Oliwną. Rankiem jednak przybył ponownie do świątyni. A gdy cały lud przyszedł do niego, usiadł i nauczał ich. Wtedy nauczyciele Pisma i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę przyłapaną na cudzołóstwie. Postawili ją w środku i powiedzieli do Niego: „Nauczycielu, tę kobietę dopiero co przyłapano na cudzołóstwie. Mojżesz polecił nam w Prawie, aby takie kobiety kamienować. A jakie jest Twoje zdanie?”. Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby móc Go oskarżyć. Jezus tymczasem pochylił się i pisał palcem na ziemi. A gdy oni nie przestawali się dopytywać, wstał i rzekł: „Ten z was, który jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem”. I znowu się pochylił i pisał na ziemi. Gdy to usłyszeli, zaczęli po kolei rozchodzić się, poczynając od starszych ludu, tak że w końcu został tylko On i stojąca pośrodku kobieta. Gdy Jezus wstał, zapytał ją: „Kobieto, gdzie oni są? Nikt cię nie potępił?”. Ona zaś odparła: „Nikt, Panie”. Wtedy jej oświadczył: „Ja też cię nie potępiam. Idź, lecz odtąd już nie grzesz” (J 8, 1-11).

Z „Dzienniczka” św. Faustyny

Niech się nie lęka zbliżyć do Mnie grzesznik. Palą Mnie płomienie miłosierdzia, chcę je wylać na dusze ludzkie (Dz. 50).

W dniach 24-28 marca br. w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Turlock odbędą się rekolekcje zatytułowane „Prorocze przesłanie o miłosierdziu Bożym dla naszych czasów”. Poprowadzi je s. Gaudia Skass i s. Grace z waszyngtońskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. W tej parafii jest żywy kult Bożego Miłosierdzia, co daje możliwość zgłębiania orędzia Miłosierdzia, które Jezus przekazał św. Siostrze Faustynie, a papież św. Jan Paweł II dał Kościołowi i światu na trzecie tysiąclecie, bo tylko w miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście. W czasie rekolekcji będzie możliwość spowiedzi, adoracji Jezusa w Najświętszym Sakramencie, modlitwy osobistej w ciszy, a także wspólnej Eucharystii i Drogi krzyżowej.

Schodzili się do Niego wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Faryzeusze jednak i nauczyciele Pisma szemrali: „On przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy tę przypowieść.

Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część majątku, która mi przypada”. Wtedy on rozdzielił między nich majątek. Niedługo potem młodszy syn zabrał wszystko i wyjechał do dalekiego kraju. Tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. Kiedy wszystko wydał, nastał w tym kraju wielki głód i również on zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł więc i zatrudnił się u jednego z mieszkańców tego kraju, a on posłał go na swoje pola, żeby pasł świecie. Pragnął najeść się strąkami, którymi karmiły się świnie, ale i tego nikt mu nie dawał. Zastanowił się nad sobą i stwierdził: „Tylu najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja ginę tu z głodu. Wstanę i pójdę do mojego ojca i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i względem ciebie. Już nie jestem godny nazywać się twoim synem. Uczyń mnie choćby jednym z twoich najemników”. Wstał więc i poszedł do swojego ojca. A kiedy jeszcze był daleko, zobaczył go ojciec i ulitował się. Pobiegł,  rzucił mu się na szyję i ucałował go. Syn mu powiedział: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i względem ciebie. Już nie jestem godny nazywać się twoim synem”. Wtedy ojciec powiedział do swoich sług: „Szybo przynieście najlepszą szatę i ubierzcie go. Włóżcie mu pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie tłuste cielę i zabijcie je. Będziemy jeść i bawić się, bo ten syn mój był umarły, a znów ożył, zaginął,  a odnalazł się”. I zaczęli się bawić.

Tymczasem jego starszy syn był na polu. Gdy wracał i był już blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co się wydarzyło. On mu odpowiedział: „Twój brat wrócił i ojciec zabił tłuste cielę, bo odzyskał go zdrowego”. Wtedy rozgniewał się i nie chciał wejść. Wyszedł więc ojciec i zachęcał go do wejścia. Lecz on powiedział do ojca: „Tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twego polecenia, ale ty nigdy nie dałeś mi nawet koźlęcia, abym się mógł zabawić z przyjaciółmi. A gdy wrócił ten twój syn, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, zabiłeś dla niego tłuste cielę. On mu odpowiedział: „Dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, należy do ciebie. Przecież trzeba się bawić i radować, bo ten twój brat był umarły, a ożył, zaginął, a odnalazł się” (Łk 15, 1-3.11-32).

Z „Dzienniczka” św. Faustyny

Napisz: Jestem święty po trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia. Miłosierdziem swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się serce Moje, gdy oni wracają do Mnie. Zapominam o goryczach, którymi poili serce Moje, a cieszę się z ich powrotu. Powiedz grzesznikom, że żaden nie ujdzie ręki Mojej. Jeżeli uciekają przed miłosiernym sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję się w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i daję im, czego pragną (Dz. 1728).

Uczynki miłosierdzia. To jest post, jakiego pragnie Bóg. Przekonuje nas o tym m.in. to wydarzenie z życia św. Siostry Faustyny. Lekarz mi nie pozwolił pójść do kaplicy na Pasję, chociaż miałam gorące pragnienie; jednak modliłam się we własnej separatce. Nagle usłyszałam dzwonek w sąsiedniej separatce i weszłam, i oddałam usługę ciężko choremu. Kiedy wróciłam do swej separatki – nagle ujrzałam Pana Jezusa, który mi rzekł: „Córko Moja, większą Mi sprawiłaś radość oddając Mi tę usługę, aniżelibyś długo się modliła”. Odpowiedziałam:Przecież nie Tobie, o mój Jezu, usłużyłam, ale temu choremu”. I odpowiedział mi Pan:Tak, córko Moja, cokolwiek czynisz bliźniemu – Mnie czynisz” (Dz. 1029).

Jezus pouczył św. Faustynę – a przez nią także nas – że są trzy sposoby świadczenia dobra bliźnim: czyn, słowo i modlitwa. Mówił: W tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia i jest niezbitym dowodem miłości ku Mnie. W ten sposób dusza wysławia i oddaje cześć miłosierdziu Mojemu (Dz. 742). Prosił, aby w ciągu dnia spełnić wobec bliźnich chociaż jeden akt miłosierdzia, ale z miłości do Niego. To jest jedyne bogactwo na ziemi, które ma wartość wieczną. Ono sprawia, że stajemy się piękni w swoim człowieczeństwie i chrześcijańskim powołaniu oraz bogaci przed Bogiem.

26 marca br. odbędzie się tradycyjna, już XV, pielgrzymka Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia do Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu, na którą przybędą delegacje z wielu klasztorów. Uroczysta Eucharystia o godzinie 10:30 będzie dziękczynieniem za 100 lat posługi Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Kaliszu. Po wspólnej agapie – inscenizacja w wykonaniu dziewcząt z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego. Pielgrzymkę zakończy modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego.

27 marca br. s. Wincenta Mąka z rzymskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia podczas niedzielnych Mszy św. podzieli się orędziem Miłosierdzia, zapisanym w „Dzienniczku” św. Siostry Faustyny, z wiernymi w parafii Santa Maria di Sovereto w Terlizzi, prowincja Bari. Osobno spotka się z czcicielami Bożego Miłosierdzia, aby więcej powiedzieć o przygotowaniu, przeżywaniu Święta Bożego Miłosierdzia i wielkich obietnicach, jakie z tym dniem związał Jezus.

Siostry z klasztoru Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach włączają się w akcję modlitewną „Adoracja bez granic” w intencjach: przebłaganie za nasze grzechy i  nasze własne nawrócenie, a także o
szacunek dla życia, oraz o pokój Boży na całym świecie, szczególnie na Ukrainie.  „Adoracja bez granic” przed cudownym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Faustyny rozpocznie się 25 marca o godzinie 17.00 Eucharystią i zawierzeniem Rosji oraz Ukrainy Niepokalanemu Sercu Maryi; o godzinie 19.00 będzie Droga krzyżowa, a po niej wystawienie Najświętszego Sakramentu i adoracja przez całą noc i sobotę 26 marca do godziny 17.00 z przerwą na przedpołudniowe, wcześniej zaplanowane Msze św. W tej modlitwie można wziąć udział także przez transmisję on-line na stronie: www.faustyna.pl oraz na You Tube- kanał: faustyna.pl i aplikacji o tej samej nazwie.

25 marca br. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach będą miały miejsce diecezjalne obchody Dnia Świętości Życia połączone z obrzędem przyjęcia do Dzieła Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Uroczystej Eucharystii o godzinie 19.00 w bazylice przewodniczyć będzie abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

Papież Franciszek 27 grudnia 2020, ogłaszając Rok Rodziny w Kościele, powiedział m.in.: „W rodzinie są trzy słowa, których należy zawsze strzec: „proszę”, „dziękuję” i „przepraszam”. „Proszę” – aby nie narzucać się innym. „Proszę”, czy mogę coś zrobić, czy sądzisz, że mógłbym ci coś zrobić? „Proszę”, nigdy się nie narzucając. „Proszę” – to pierwsze słowo. „Dziękuję”. W rodzinie tak często pomagamy sobie, służymy. Zawsze dziękujmy. Wdzięczność jest krwią płynącą w szlachetnej duszy. „Dziękuję”. I wreszcie, najtrudniejsze do wypowiedzenia: „przepraszam”. Bo wciąż robimy złe rzeczy i wielokrotnie ktoś czuje się urażony. Więc: „wybacz mi, przepraszam”. Nie zapominajcie o tych trzech słowach: „proszę”, „dziękuję”, „przepraszam”. Jeśli w rodzinie, w rodzinnym środowisku są obecne te trzy słowa, rodzina ma się dobrze”. 

Osoba św. Siostry Faustyny kojarzy się z objawieniami Jezusa Miłosiernego, prorocką z misją głoszenia światu biblijnej prawdy o miłości miłosiernej Boga do człowieka, z nabożeństwem do Miłosierdzia Bożego i nową szkołą duchowości. Rzadziej z objawieniami Matki Bożej, a przecież w „Dzienniczku” mowa jest o kilkudziesięciu spotkaniach Apostołki Bożego Miłosierdzia z Maryją. Jedno objawienie miało charakter szczególny, gdyż mówi o niezwykłej roli św. Faustyny w planach Bożego Miłosierdzia. W uroczystość Zwiastowania 1936 roku w kaplicy klasztornej przy ul. Żytniej w Warszawie Siostra Faustyna zobaczyła Matkę Bożą, która jej powiedziała: Ja dałam Zbawiciela światu, a ty masz mówić światu o Jego wielkim miłosierdziu i przygotować świat na powtórne przyjście Jego, który przyjdzie nie jako miłosierny Zbawiciel, ale jako Sędzia sprawiedliwy. O, on dzień jest straszny. Postanowiony jest dzień sprawiedliwości, dzień gniewu Bożego, drżą przed nim aniołowie. Mów duszom o tym wielkim miłosierdziu, póki czas zmiłowania; jeżeli ty teraz milczysz, będziesz odpowiadać w on dzień straszny za wielką liczbę dusz. Nie lękaj się niczego, bądź wierna do końca, Ja współczuję z tobą (Dz. 635). To przesłanie Matki Bożej dotyczy także nas i przynagla, by nieść światu orędzie o miłosiernej miłości Boga do człowieka świadectwem życia, czynem, słowem i modlitwą.

22 marca o godzinie 19.00 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, w kaplicy cudownego obrazu Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Faustyny,  odbędzie się comiesięczne spotkanie młodych, czyli tradycyjna już „Łagiewnicka 22”. W tym roku siostrom i uczestnikom tych spotkań przyświeca hasło: „Przyjdź i zaufaj!”. Młodzi w modlitwie miłosiernemu Bogu powierzać będą wszystkie trudne sprawy Kościoła, świata i osobiste. Wieczory uwielbienia będą też duchowym przygotowaniem do 20. rocznicy Aktu zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu, którego w łagiewnickim Sanktuarium dokonał św. Jan Paweł II 17 sierpnia 2002 roku.

22 marca br. w Narodowym Sanktuarium św. Jana Pawła II  w Waszyngtonie o godzinie 19.00 rozpocznie się tradycyjny „Wieczór z Jezusem Miłosiernym”, który poprowadzą siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Tym razem konferencję na temat Bożego miłosierdzia, które kształtuje ducha Wielkiego Postu, wygłosi ks. Paweł Sass, proboszcz parafii Narodzenia Pańskiego w Waszyngtonie. Wieczór jak zawsze rozpocznie się Koronką do Miłosierdzia Bożego w intencji pokoju na świecie. Po konferencji będzie czas na adorację Jezusa w Najświętszym Sakramencie, a następnie na budowanie wspólnoty przy herbacie ubogacone spotkaniem z gościem specjalnym Wieczoru i możliwością zadawania pytań.

22 marca br. w kościele św. Joachima w Rzymie (dzielnica Prati), odbędzie się kolejne spotkanie wspólnoty Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”, któremu przyświecać będzie hasło: „Miłosierny Ojciec”. Poprowadzi je ks. Paweł Trajewski oraz siostry z rzymskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. W programie: modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego, konferencje oraz adoracja z modlitwą różańcową w intencji pokoju i ofiar wojny na Ukrainie. W spotkaniu wezmą udział także osoby, które połączą się za pośrednictwem linku Google Meet po uprzednim zalogowaniu.

Rozważanie męki Pańskiej. W okresie Wielkiego Postu częściej niż w ciągu roku rozważamy cierpienia Jezusa, które podjął z miłości do nas i dla naszego zbawienia. Uczestniczymy w nabożeństwie drogi krzyżowej i gorzkich żali, czytamy teksty Pisma Świętego zapowiadające i opisujące wydarzenia paschalne. Jezus pouczał Siostrę Faustynę – a przez nią i nas – by Jego mękę rozważała w taki sposób, jakby ona była wyłącznie dla niej podjęta (por. Dz. 1761). Tłumaczył: Jedna godzina rozważania Mojej bolesnej męki większą zasługę ma, aniżeli cały rok biczowania się aż do krwi; rozważanie Moich bolesnych ran jest dla ciebie z wielkim pożytkiem, a Mnie sprawia wielką radość (Dz. 369). Córko Moja, rozważaj często cierpienia Moje, które dla ciebie poniosłem, a nic ci się wielkim nie wyda, co ty cierpisz dla Mnie. Najwięcej Mi się podobasz, kiedy rozważasz Moją bolesną mękę; łącz swoje małe cierpienia z Moją bolesną męką, aby miały wartość nieskończoną przed Moim majestatem (Dz. 1512). Stosując się do tych wskazań Jezusa, Siostra Faustyna głęboko wnikała w tajemnicę miłosiernej miłości Boga do każdego człowieka i dziękowała Jezusowi za tę księgę, z której uczyła się kochać Boga i ludzi. Tą księgą jest męka Twoja dla mnie z miłości podjęta. Z tej księgi nauczyłam się, jak kochać Boga i dusze. W tej księdze są zawarte dla nas skarby nieprzebrane. O Jezu, jak mało dusz Ciebie rozumie w Twoim męczeństwie miłości. O, jak wielki jest ogień najczystszej miłości, który płonie w Twym najświętszym sercu. Szczęśliwa dusza, która zrozumiała miłość serca Jezusowego (Dz. 304).

W uroczystość św. Józefa – 19 marca –  w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny przypada odpust, gdyż jest to pierwotna dedykacja kaplicy i całej posesji nazwanej „Józefowem”. W bocznym ołtarzu znajduje się piękny obraz św. Józefa pędzla Franciszka Krudowskiego z końca XIX wieku. Uroczystość poprzedza nowenna, w czasie której na wieczornych nabożeństwach jest śpiewana „Litania do św. Józefa”. Od 16-18 marca tradycyjnie odprawiane jest „Czterdziestogodzinne nabożeństwo”. W uroczystość św. Józefa – 19 marca – Msze św. o 6.30  i o 17.00.

Pod takim hasłem 19 marca br. w Narodowym Sanktuarium św. Jana Pawła II w Waszyngtonie odbędzie się wielkopostny dzień. Dwie konferencje związane z tym tematem, w oparciu o słowo Boże i duchowe dziedzictwo św. Faustyny, wygłosi siostra Inga ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Dla uczestników będzie to dzień przeżyty w skupieniu, ciszy, na osobistej modlitwie z możliwością indywidualnych rozmów z siostrami, kierownictwa duchowego. W programie Eucharystia, adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie, Droga krzyżowa, wspólna modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego oraz możliwość skorzystania ze spowiedzi. Spotkanie rozpocznie się Jutrznią, szczególnie uroczystą, gdyż w tym dniu przypada liturgiczna uroczystość św. Józefa.

W tym czasie przyszli jacyś ludzie, którzy opowiedzieli Mu o Galilejczykach, których Piłat zabił, gdy składali ofiary. On im tak powiedział: „Uważacie, że ci Galilejczycy, którzy to ucierpieli, byli większymi grzesznikami od wszystkich innych Galilejczyków? Otóż nie! Ale mówię wam, że jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Czy uważacie, że tamtych osiemnastu, na których zawaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż wszyscy mieszkańcy Jeruzalem? Otóż nie! Ale mówię wam, że jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie.

Opowiedział im taką przypowieść: „Ktoś miał w swojej winnicy drzewo figowe. Gdy przyszedł szukać na nim owocu, nic nie znalazł. Powiedział więc do ogrodnika: ‘Już od trzech lat przychodzę szukać owocu na tym drzewie, a nie znajduję. Wytnij je! Po co jeszcze wyjaławia ziemię?’. Lecz on mu odpowiedział: ‘Panie, pozostaw je jeszcze na rok.. Ja okopię je i obłożę nawozem. Może zaowocuje. A jeśli nie, wtedy je usuniesz’”  (Łk 13, 1-9).

Z „Dzienniczka” św. Faustyny

Utrata każdej duszy pogrąża Mnie w śmiertelnym smutku. Zawsze Mnie pocieszasz, kiedy się modlisz za grzeszników. Najmilsza Mi jest modlitwa – to modlitwa za nawrócenie dusz grzesznych; wiedz, córko Moja, że ta modlitwa zawsze jest wysłuchana (Dz. 1397).

Przed uroczystością św. Józefa, od 10 marca we wszystkich klasztorach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia tradycyjnie odprawiana jest nowenna, a w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach czterdziestogodzinne nabożeństwo z całodziennym wystawieniem Najświętszego Sakramentu.

Święty Józef od zawsze, czyli od początku historii Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia cieszy się wielką czcią. Jego obrazy zdobią wszystkie zakonne kaplice. Najczęściej ma osobny ołtarz po prawej stronie prezbiterium jak w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Jego figury można spotkać na klasztornych korytarzach, w zakonnych celach, miejscach posługi apostolskiej, a także w ogrodach i na klasztornych dziedzińcach. Jest gospodarzem każdej posesji, domu, klasztoru, a więc ma pod opieką wszystko, nie tylko sprawy materialne, z czym najczęściej jest kojarzony, ale także, a może przede wszystkim troszczy się o sprawy duchowe wspólnot naszego Zgromadzenia i dzieł przez nie prowadzonych. Siostry nazywają go „Opiekunem i Ojcem” i tak do niego się zwracają w swych modlitwach, pewne, że „nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek wzywający jego opieki i błagający o pomoc, pozostał bez pociechy”. W sprawach naglących ślą „telegramy”, wymieniając bardzo konkretne problemy, wymagające załatwienia.

Przed uroczystością św. Józefa, w dniach 16-18 marca, w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, w kaplicy z cudownym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny tradycyjnie przypada corocznie odprawiane „Czterdziestogodzinne nabożeństwo”.  Siostry i pielgrzymi przybywający do łagiewnickiego Sanktuarium przez cały dzień adorują Pana Jezusa wystawionego w Najświętszym Sakramencie, dziękując za wszystkie łaski i doczesne dobrodziejstwa, także za opiekę duchową i materialną św. Józefa nad Zgromadzeniem i Sanktuarium, rodzinami i całym Kościołem.

Okres Wielkiego Postu skłania do refleksji nad własnym życiem, nad jego celem. Niech w tym pomoże nam niezwykle wymowna wizja św. Siostry Faustyny.

„W pewnym dniu ujrzałam dwie drogi: jedna droga szeroka, wysypana piaskiem i kwiatami, pełna radości i muzyki, i różnych przyjemności. Ludzie szli tą drogą, tańcząc i bawiąc się – dochodzili do końca, nie spostrzegając, że już koniec. Ale na końcu tej drogi była straszna przepaść, czyli otchłań piekielna. Dusze te na oślep wpadały w tę przepaść; jak szły, tak i wpadały. A była ich tak wielka liczba, że nie można było ich zliczyć. I widziałam drugą drogę, a raczej ścieżkę, bo była wąska i zasłana cierniem i kamienista, a ludzie, którzy nią szli – ze łzami w oczach i różne boleści były ich udziałem. Jedni padali na te kamienie, ale zaraz powstawali i szli dalej. A w końcu drogi był wspaniały ogród, przepełniony wszelkim rodzajem szczęścia, i wchodziły tam te wszystkie dusze. Zaraz w pierwszym momencie zapominały o swych cierpieniach” (Dz. 153).

Jaki jest cel mojego życia? Którą drogą idę?