Archiwum

We wtorek 12 marca odbędzie się wielkopostny dzień skupienia dla dzieci z Katolickiej Szkoły Podstawowej im. Istvána Széchenyiho w Füzesabony na Węgrzech. Konferencje na temat Bożej miłości miłosiernej wobec nas oraz przeżywania Wielkiego Postu przez św. Siostrę Faustynę wygłosi i dzień skupienia poprowadzi s. M. Hedvig Uličná ze wspólnoty Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Niżnym Hruszowie na Słowacji.

Uczynki miłosierdzia. To jest post, jakiego pragnie Bóg. Przekonuje nas o tym m.in. to wydarzenie z życia św. Siostry Faustyny.

Lekarz mi nie pozwolił pójść do kaplicy na Pasję, chociaż miałam gorące pragnienie; jednak modliłam się we własnej separatce. Nagle usłyszałam dzwonek w sąsiedniej separatce i weszłam, i oddałam usługę ciężko choremu. Kiedy wróciłam do swej separatki – nagle ujrzałam Pana Jezusa, który mi rzekł: „Córko Moja, większą Mi sprawiłaś radość oddając Mi tę usługę, aniżelibyś długo się modliła”. Odpowiedziałam:Przecież nie Tobie, o mój Jezu, usłużyłam, ale temu choremu”. I odpowiedział mi Pan:Tak, córko Moja, cokolwiek czynisz bliźniemu – Mnie czynisz” (Dz. 1029).

Jezus pouczył św. Faustynę – a przez nią także nas – że są trzy sposoby świadczenia dobra bliźnim: czyn, słowo i modlitwa. Mówił: W tych trzech stopniach zawiera się pełnia miłosierdzia i jest niezbitym dowodem miłości ku Mnie. W ten sposób dusza wysławia i oddaje cześć miłosierdziu Mojemu (Dz. 742). Prosił, aby w ciągu dnia spełnić wobec bliźnich chociaż jeden akt miłosierdzia, ale z miłości do Niego. To jest jedyne bogactwo na ziemi, które ma wartość wieczną. Ono sprawia, że stajemy się piękni w swoim człowieczeństwie i chrześcijańskim powołaniu oraz bogaci przed Bogiem.

W dniach 8-10 marca w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędą się rekolekcje dla wolontariuszy i członków  Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum” z Czech i Słowacji. Przyświecać im będzie motto zaczerpnięte z „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny: „Im większy grzesznik, tym ma większe prawo do miłosierdzia Twego, Panie” (Dz. 598). Rekolekcje poprowadzą ks. Artur Ciepielski ze Słowacji oraz s. Clareta Fečová ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, wiceprzewodnicząca stowarzyszenia „Faustinum”.

10 marca br. w kościele św. Jana Chrzciciela w miejscowości Wach (diecezja łomżyńska) s. Maksyma Koziatek z klasztoru Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach podzieli się orędziem Miłosierdzia i duchowym dziedzictwem św. Siostry Faustyny zapisanym w jej „Dzienniczku” z wiernymi tej parafii w czasie niedzielnych Mszy św.

Podobnie jak Mojżesz na pustyni wywyższył węża, tak też jest konieczne wywyższenie Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bardzo bowiem Bóg umiłował świat, że poświęcił swojego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, lecz miał życie wieczne. Bóg przecież nie posłał swego Syna na świat, aby go sądził, lecz aby go zbawił. Ten, kto w Niego wierzy, nie podlega sądowi; ten zaś, kto nie wierzy, już został osądzony, ponieważ nie uwierzył w to, kim jest jednorodzony Syn Boży. Sąd zaś polega na tym: na świecie pojawiła się światłość, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność niż światłość, ponieważ ich czyny były złe. Każdy bowiem, kto popełnia zło, nienawidzi światłości i nie lgnie do niej, aby jego czyny nie stały się jawne. Ten natomiast, kto żyje w prawdzie, zbliża się do światłości, aby jego czyny były widoczne – jako dokonane w Bogu (J 3, 14-21).

Z „Dzienniczka” św. Faustyny

Dziś ujrzałam Pana Jezusa cierpiącego, który pochylił się nade mną – i cichym szeptem wypowiedział: Córko Moja, pomóż Mi zbawić grzeszników. Wtem wstąpił w duszę moją żar miłości ratowania dusz. Kiedy przyszłam do siebie, wiedziałam, w jaki sposób mam ratować dusze, i przygotowałam się na większe cierpienia (Dz. 1645).

W piątek 8 marca o godzinie 15.20 zostanie odprawiona comiesięczna Msza św. za Stowarzyszenie Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum” na Słowacji. Mszę św. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Koszycach na osiedlu KVP będzie celebrował ks. Tomáš Svat. Regularne comiesięczne Msze św. w intencjach „Faustinum” na Słowacji są celebrowane od 2006 roku.

Po Mszy św. odbędzie się spotkanie formacyjne dla grupy „Faustinum”, które poprowadzą siostry z koszyckiej wspólnoty Zgromadzenia.

Maryja, Matka Syna Bożego, Miłosierdzia Wcielonego i Matka każdego z nas. Najpiękniejsza w miłowaniu Boga i ludzi. Wzór dla każdej dziewczyny, matki, osoby konsekrowanej. Dlatego do Niej kierujemy nasze modlitwy wdzięczności i prośby. Więcej o najpiękniejszej z Niewiast, Matce Bożej Miłosierdzia, o Jej kulcie, ikonografii, liturgii i modlitwach na stronie: faustyna.pl.

W dniach 4 i 5 marca (poniedziałek i wtorek) odbędą się comiesięczne spotkania formacyjne wspólnot „Faustinum” w Borši (parafia Streda nad Bodrogom) na Słowacji. Spotkania na temat  miłosierdzia Bożego w Biblii i „Dzienniczku” św. Siostry Faustyny  dla grupy słowackiej i węgierskiej prowadzi s. M. Hedvig Uličná z hruszowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia na Słowacji.

5 marca odbędzie się kolejne spotkanie formacyjne członków i woluntariuszy Stowarzyszenia „Faustinum” w Prešove na wschodzie Słowacji. Rozpocznie się ono o godzinie 16.00 konferencjami na temat  miłosierdzia Bożego w Biblii i „Dzienniczku” św. Siostry Faustyny, które wygłosi ks. Jozef Heske oraz s. M. Blanka Krajčíková z koszyckiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. W programie również dzielenie się słowem Bożym oraz Eucharystia o godzinie 18.00, która zakończy miesięczne spotkanie apostołów Bożego Miłosierdzia.

W tym odcinku podcastu s. Gaudia Skass ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia czyta ten fragment „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny i opowiada o tym, jak nie przegapić wyrazów miłości Boga? Jaki jest Jego język miłości? A jak Ty kochasz? A także kilka ważnych pytań o zazdrość, o to, kto ma centralne miejsce w naszym sercu.

Pełny tekst „Dzienniczka” na stronie: www.faustyna.pl, w wersji audio w układzie chronologicznym na You Tube w kanale: Faustyna.pl

Pod takim tytułem w dniach 1-3 marca w parafii Najświętszego Serca Jezusa w Lisakowsku dla kobiet z dekanatu Kostanaj w Kazachstanie odbędą się rekolekcje o godności kobiety. Prowadzą je s. Anastasis Omelchenko z pietropawłowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, s. Kazimiera Wanat, s. Madlen Hofmann i o. Hans Reiner. W programie rozważanie słowa Bożego,  konferencje i warsztaty.

Na zaproszenie ks. proboszcza Pavla Bačišina w niedzielę  3. marca o godz. 14.00 odbędzie się spotkanie z młodymi, którzy przygotowują się do sakramentu bierzmowania. Spotkanie w kościele parafialnym p.w. św. Stefana w Slanci (wschodnia Słowacja) poprowadzi s. M. Blanka Krajčíková z koszyckiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Podzieli się z młodymi orędziem Miłosierdzia oraz świadectwem własnej drogi duchowej oraz powołania zakonnego.

W dniach 1-3 marca w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędą się rekolekcje pod hasłem: „Wejść w głębię modlitwy”. Mottem są słowa Jezusa zapisane w „Dzienniczku” św. Faustyny: „Mów do mnie po prostu, jak przyjaciel z przyjacielem” (Dz. 1487). W czasie tych dni uczestnicy rekolekcji będą się uczyć prostej i szczerej rozmowy z Bogiem. Poprowadzą ich o. Szymon Popławski OP, socjusz prowincjała dominikanów, współautor kilku publikacji oraz s. Eliana Chmielewska ISMM z zarządu Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”, które organizuje te rekolekcje.

Zbliżało się żydowskie święto Paschy i Jezus udał się do Jerozolimy. Na dziedzińcu świątyni napotkał sprzedawców wołów, owiec i gołębi oraz tych, którzy prowadzili wymianę pieniędzy. Wówczas splótł bicz ze sznurów i przepędził wszystkich z terenu świątyni, również owce i woły. Rozrzucił pieniądze tych, którzy je wymieniali, a ich stoły powywracał. Sprzedawcom gołębi zaś nakazał: „Zabierzcie stąd to wszystko i nie róbcie targowiska z domu mego Ojca!”. Uczniowie przypomnieli sobie tekst Pisma: „Gorliwość o Twój dom pochłania Mnie”. Żydzi natomiast zwrócili się do Niego z pytaniem: „Jakim znakiem wskażesz nam, że masz prawo to czynić?”. Na to Jezus odpowiedział: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w ciągu trzech dni ją wzniosę”. Żydzi odrzekli: „Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty chcesz ją wznieść w ciągu trzech dni?”. On jednak mówił o świątyni swego ciała. Kiedy więc powstał z martwych, uczniowie przypomnieli sobie, że właśnie to powiedział i uwierzyli Pismu oraz słowom Jezusa. Podczas pobytu Jezusa w Jerozolimie na święcie Paschy wielu ludzi uwierzyło w imię Jego, ponieważ widzieli znaki, które czynił. Jezus jednak nie odsłaniał się przed nimi, bo znał wszystkich. Nie potrzebował także, aby ktoś dawał Mu świadectwo o człowieku, ponieważ sam wiedział, co się w nim kryje (J 2, 13-25).

Z „Dzienniczka” św. Faustyny

W pewnej chwili po Komunii świętej usłyszałam te słowa: „Tyś jest Nam mieszkaniem”. W tej chwili odczułam w duszy obecność Trójcy Świętej: Ojca, Syna i Ducha Świętego, czułam się świątynią Bożą, czuję, że jestem dzieckiem Ojca. Nie umiem wytłumaczyć wszystkiego, ale duch to dobrze rozumie. O Dobroci nieskończona, jak bardzo zniżasz się do nędznego stworzenia (Dz. 451).

W dniach 28 lutego do 1 marca br. s. Terezjana i s. Tobiana ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia poprowadzą rekolekcje wielkopostne dla dzieci ze szkoły podstawowej nr 221. Rekolekcje odbędą się w Sanktuarium św. Siostry Faustyny w Warszawie przy ul. Żytniej, a ich tematem będą słowa: „Wiara, nadzieja i miłość w świetle orędzia Miłosierdzia”.

Rozważanie męki Pańskiej. W okresie Wielkiego Postu częściej niż w ciągu roku rozważamy cierpienia Jezusa, które podjął z miłości do nas i dla naszego zbawienia. Uczestniczymy w nabożeństwie drogi krzyżowej i gorzkich żali, czytamy teksty Pisma Świętego zapowiadające i opisujące wydarzenia paschalne. Jezus pouczał Siostrę Faustynę – a przez nią i nas – by Jego mękę rozważała w taki sposób, jakby ona była wyłącznie dla niej podjęta (por. Dz. 1761). Tłumaczył: Jedna godzina rozważania Mojej bolesnej męki większą zasługę ma, aniżeli cały rok biczowania się aż do krwi; rozważanie Moich bolesnych ran jest dla ciebie z wielkim pożytkiem, a Mnie sprawia wielką radość (Dz. 369). Córko Moja, rozważaj często cierpienia Moje, które dla ciebie poniosłem, a nic ci się wielkim nie wyda, co ty cierpisz dla Mnie. Najwięcej Mi się podobasz, kiedy rozważasz Moją bolesną mękę; łącz swoje małe cierpienia z Moją bolesną męką, aby miały wartość nieskończoną przed Moim majestatem (Dz. 1512). Stosując się do tych wskazań Jezusa, Siostra Faustyna głęboko wnikała w tajemnicę miłosiernej miłości Boga do każdego człowieka i dziękowała Jezusowi za tę księgę, z której uczyła się kochać Boga i ludzi. Tą księgą jest męka Twoja dla mnie z miłości podjęta. Z tej księgi nauczyłam się, jak kochać Boga i dusze. W tej księdze są zawarte dla nas skarby nieprzebrane. O Jezu, jak mało dusz Ciebie rozumie w Twoim męczeństwie miłości. O, jak wielki jest ogień najczystszej miłości, który płonie w Twym najświętszym sercu. Szczęśliwa dusza, która zrozumiała miłość serca Jezusowego (Dz. 304).

W dniach 23-25 lutego br. w Dublinie odbędzie się organizowana każdego roku Krajowa Konferencja o Bożym Miłosierdziu pod hasłem: „Jezu, ufam Tobie”. Tym razem wezmą w niej udział  s. Mary Claire i s. Donata z dwóch wspólnot Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w USA, które będą miały kilka wystąpień związanych z duchowym dziedzictwem św. Siostry Faustyny. Wydarzenie będzie transmitowana na żywo.

Pod tym hasłem w dniach 23-25 lutego br. w Domu Rekolekcyjnym oo. Paulinów w Sanktuarium Matki Bożej Zwycięskiej w Brdowie odbędą się rekolekcje dla apostołów Bożego Miłosierdzia. W programie codzienna Eucharystia, adoracja Najświętszego Sakramentu, konferencje dające sposobność głębszego poznania miłosierdzia Boga Ojca. Rekolekcje odbywają się w atmosferze ciszy i skupienia, bez dostępu do mediów i telefonów komórkowych, aby w ciszy usłyszeć poruszenia Ducha Bożego (zob. Dz. 145). Rekolekcje prowadzą s. Maria Faustyna Ciborowska i s. Emanuela Gemza z klasztoru Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

W dniach 24-25 lutego s. Caterina Esselen z waszyngtońskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia weźmie udział w dorocznej Konferencji o Miłosierdziu Bożym w Trynidadzie, która organizowana jest pod hasłem: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”. Siostra Caterina podzieli się duchowym dziedzictwem św. Siostry Faustyny zapisanym w jej „Dzienniczku”

W najnowszym numerze „Orędzia Miłosierdzia” s. M. Faustia Szabóova ISMM rozmawia z  Ziemowitem Janaszkiem, syn nauczycielki i aktora, alumnem seminarium duchownego na Florydzie, który w pierwszym okresie życia krytycznie nastawiony do Kościoła katolickiego, a 15 czerwca 2024 roku ma przyjąć święcenia diakonatu. 

„Był umarły, a ożył”

(1)

Pochodzisz z Polski, na wiele lat odszedłeś z Kościoła i obecnie jesteś w seminarium duchownym w USA. Czy możesz nam opowiedzieć historię swojego nawrócenia?

Wychowałem się w katolickiej rodzinie, gdzie wiara była integralną częścią naszego życia. Regularnie, każdej niedzieli odwiedzaliśmy kościół. Szczególnie zapadło mi w pamięć, jak silnie przeżyłem sakrament I Komunii Świętej. Do dzisiaj pamiętam pozytywny wizerunek księdza z mojej parafii, który prowadził mnie przez ten ważny czas. Jednak z wiekiem zaczęłem się oddalać od nauki Kościoła. Gdy wkraczałem w okres dojrzewania, stałem się buntownikiem. Coraz częściej sprzeciwiałem się swoim rodzicom, a od piętnastego roku życia niecierpliwie wyczekiwałem chwili, gdy osiągnę pełnoletniość i stworzę własne, niezależne życie.

Za pierwszy krok w kierunku oddalenia się od Kościoła uważam moment po przyjęciu sakramentu bierzmowania. Ironia losu polega na tym, że bierzmowanie ma na celu przygotować młodzież do bycia świadkiem Boga w świecie. W moim przypadku było dokładnie odwrotnie. Po tym sakramencie podjąłem decyzję o samodzielnym kierowaniu swoim życiem, w przekonaniu, że ani Bóg, ani Kościół nie są mi do niczego potrzebni. Okres studiów był czasem wielkiej wolności, niezależności i imprez alkoholowych. Uważałem, że jest to odpowiedni moment, by korzystać z życia na pełnych obrotach, wiedząc, że w przyszłości nadejdzie czas na poważniejsze zobowiązania, takie jak założenie rodziny. Można by rzec, że byłem wtedy całkowicie zanurzony w tym świecie, skupiając się jedynie na sobie i na zaspokajaniu własnych potrzeb. W 2015 roku, po zakończeniu jednego z moich związków, zdecydowałem się na chwilę refleksji. Postanowiłem zrobić sobie przerwę od spraw sercowych, by głęboko przemyśleć moje życiowe priorytety i zrozumieć, czego naprawdę pragnę, by osiągnąć poczucie spełnienia i prawdziwe szczęście.

W 2016 roku jeden z moich przyjaciół zaproponował spotkanie ze swoim bliskim znajomym ks. Dawidem, który posługuje w USA. Choć nie darzyłem kapłanów specjalnym szacunkiem, zdecydowałem się pójść na to spotkanie. Gdy po raz pierwszy spotkałem ks. Dawida, ku mojemu zdziwieniu zauważyłem w nim coś niezwykle intrygującego. Wydawało się, że otacza go pewien rodzaj spokoju, dojrzałości i głębokiej świadomości swojego miejsca w świecie. Właśnie to, czego całe moje życie poszukiwałem. Nasza rozmowa dotyczyła różnorodnych tematów, niekoniecznie związanych z religią. Czułem się bardzo dobrze w jego obecności. Po zakończonym spotkaniu zaproponował wyjazd do Łagiewnik, do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Chociaż nie znałem wielu szczegółów tego wyjazdu, coś wewnętrznie skłoniło mnie, by spędzić z nim jeszcze jeden dzień.

Gdy dotarliśmy do Sanktuarium, mieliśmy okazję spędzić jakiś czas z siostrami. Zawsze byłem ciekaw ich życia, znałem je z widzenia, rozpoznawalne są w swoich habitach, ale nigdy naprawdę nie zastanawiałem się nad ich codziennymi obowiązkami czy misją. Kiedy spytałem, czym się zajmują, odpowiedź ks. Dawida była dla mnie przełomowa. Powiedział, że są to kobiety, które poświęciły swoje życie, rezygnując z wielu innych dróg, by służyć ludziom i modlić się za nich. To słowo poświęcenie mocno rezonowało w moim sercu. Uświadomiłem sobie, że przez całe moje życie chciałem poświęcić się dla jakiejś większej idei, ale nigdy nie byłem pewien, co to dokładnie miałoby być. W tamtym momencie zrozumiałem, że poszukiwałem tego uczucia pewności i celu, którego do tej pory nie potrafiłem odnaleźć. Udaliśmy się do kaplicy. Była godzina 15:00. Pamiętam, że wśród ludzi czułem się niezręcznie i wstydziłem się. Martwiłem się, że ktoś znajomy może mnie zobaczyć w takiej sytuacji. Po zakończeniu modlitwy ks. Dawid zaproponował, abym podszedł przed obraz Jezusa Miłosiernego i pomodlił się indywidualnie. Choć nie do końca wiedziałem, jak się modlić, postanowiłem to zrobić. Podszedłem przed obraz i w ciszy powiedziałem: Boże, jeśli tam jesteś, pomóż mi.

Następnego dnia spotkałem się z ks. Dawidem i przystąpiłem do sakramentu spowiedzi. Na koniec ksiądz powiedział: Widzisz, popełniłeś wiele błędów w swoim życiu, ale może teraz nadszedł czas, byś skupił się na robieniu dobra? Coś niezwykłego stało się w momencie, gdy udzielił mi rozgrzeszenia: wszystkie negatywne myśli i wewnętrzne głosy, które ciążyły na mojej psychice, mówiąc, że nie osiągnę niczego w życiu, czy że nigdy nie znajdę spokoju, nagle zniknęły. Zostałem tam, siedząc obok niego, w głębokiej ciszy. Była to cisza, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyłem. W sercu wypowiedziałem kolejną modlitwę. W istocie była to umowa z Bogiem. Powiedziałem: Oddaję Ci rok mojego życia. Będę posłuszny, będę regularnie chodził do kościoła, postaram się żyć zgodnie z Twoimi przykazaniami. Ale w zamian musisz mi pokazać, w sposób jasny dla mnie, że naprawdę istniejesz i że wszystko, w co wierzę, jest prawdą.

Po powrocie do domu zacząłem regularnie praktykować wiarę i chodzić do kościoła. Kilka miesięcy później wraz z ks. Dawidem wyruszyłem na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy. W trakcie tej pielgrzymki wydarzyło się coś, co na zawsze odmieniło moje życie. Podczas nocnej adoracji w jednej z kaplic doświadczyłem niezwykłej łaski od Boga. Klęcząc przed Najświętszym Sakramentem, poczułem, jak łzy same napływają mi do oczu. Zacząłem przeżywać momenty z mojego życia, które przewijały się jak w filmie – zwłaszcza te najtrudniejsze i najboleśniejsze. Co mnie zszokowało, to uświadomienie sobie, że przez cały ten czas Chrystus był ze mną. W tych dramatycznych momentach, które pamiętałem, widziałem Jego obecność, której wcześniej nie dostrzegałem. Zrozumienie, że Bóg był ze mną nawet wtedy, gdy czułem się najbardziej opuszczony i samotny, było zarówno przerażające, jak i głęboko poruszające. Miałem przekonanie, że kiedy odwróciłem się od Kościoła, Bóg odszedł ode mnie na zawsze. Teraz zdałem sobie sprawę, jak bardzo się myliłem. Po zakończonej adoracji wypowiedziałem w sercu kolejną, głęboką modlitwę: Boże, zmarnowałem pierwszą część swojego życia, próbując ułożyć je według własnych wyobrażeń. Ty uratowałeś mnie, więc tę drugą część mojego życia całkowicie Ci oddaję. Prowadź mnie. Chcę być Twoim kapłanem.

Po powrocie z pielgrzymki zacząłem jeszcze intensywniej modlić się o rozeznanie swojego powołania. Po kilku miesiącach modlitwy byłem pewien, że Bóg wzywa mnie do kapłaństwa i że moje doświadczenie z pielgrzymki było rzeczywiście autentyczne. Biskup diecezji Savannah w stanie Georgia zaprosił mnie na 10-dniową wizytę. Kiedy wylądowałem w USA, poczułem spokój i intuicję, że to jest miejsce, gdzie powinienem być. W 2018 roku wstąpiłem do seminarium duchownego na Florydzie, gdzie kontynuuję naukę. W tym roku otrzymam święcenia diakonatu.

Za rozmowę i świadectwo dziękuje serdecznie

s. M. Faustia Szabóova ISMM

Okres Wielkiego Postu skłania do refleksji nad własnym życiem, nad jego celem. Niech w tym pomoże nam niezwykle wymowna wizja św. Siostry Faustyny.

„W pewnym dniu ujrzałam dwie drogi: jedna droga szeroka, wysypana piaskiem i kwiatami, pełna radości i muzyki, i różnych przyjemności. Ludzie szli tą drogą, tańcząc i bawiąc się – dochodzili do końca, nie spostrzegając, że już koniec. Ale na końcu tej drogi była straszna przepaść, czyli otchłań piekielna. Dusze te na oślep wpadały w tę przepaść; jak szły, tak i wpadały. A była ich tak wielka liczba, że nie można było ich zliczyć. I widziałam drugą drogę, a raczej ścieżkę, bo była wąska i zasłana cierniem i kamienista, a ludzie, którzy nią szli – ze łzami w oczach i różne boleści były ich udziałem. Jedni padali na te kamienie, ale zaraz powstawali i szli dalej. A w końcu drogi był wspaniały ogród, przepełniony wszelkim rodzajem szczęścia, i wchodziły tam te wszystkie dusze. Zaraz w pierwszym momencie zapominały o swych cierpieniach” (Dz. 153).

Jaki jest cel mojego życia? Którą drogą idę?

Po sześciu dniach Jezus zabrał z sobą Piotra, Jakuba i Jana i wyprowadził ich z dala od ludzi na wysoką górę. Tam przemienił się w ich obecności. Jego ubranie stało się lśniąco białe tak, jak żaden folusznik na ziemi nie potrafi wybielić. I ukazał im się Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem. Wtedy Piotr powiedział do Jezusa: „Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, drugi dla Mojżesza, a trzeci dla Eliasza”. Nie wiedział bowiem, co powiedzieć, tak byli przestraszeni. I pojawił się obłok, który ich zasłonił, a z obłoku rozległ się głos: „On jest moim Synem umiłowanym. Jego słuchajcie!”. Zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo nie widzieli. Był z nimi tylko Jezus. Kiedy schodzili z góry, nakazał im, aby nikomu nie powiadali o tym, co widzieli, dopóki Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to więc w tajemnicy, tylko zastanawiali się między sobą, co znaczy powstać z martwych (Mk 9, 2-10).

Z „Dzienniczka” św. Faustyny

Pragnę się cała przemienić w miłosierdzie Twoje i być żywym odbiciem Ciebie, o Panie; niech ten największy przymiot Boga, to jest niezgłębione miłosierdzie Jego, przejdzie przez serce i duszę moją do bliźnich (Dz. 163).

W tym odcinku podcastu s. Gaudia Skass ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia czyta ten fragment „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny i rozmawia z dr Moniką Guzewicz o prostocie bez „zaklinania”, o relacjach pełnych zaufania i o świadomości siebie bez ucieczek.

Dobrego słuchania! & Dobrego, zdrowego życia!

Pełny tekst „Dzienniczka” na stronie: www.faustyna.pl, w wersji audio w układzie chronologicznym na You Tube w kanale: Faustyna.pl

23 lutego br. w kościele Santo Spirito in Sassia w Rzymie odbędzie się kolejne w tym roku formacyjnym spotkanie wspólnoty Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”. Spotkania prowadzą  siostry z rzymskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia i ks. Łukasz Brus, opiekun duchowy wspólnoty „Faustinum”. W programie: Modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego, która rozpocznie to spotkanie, konferencje o odkrywaniu obecności Boga w sercu i przeżywaniu z Nim swej codzienności (ks. Ł. Brus) oraz o zachwycie nad tajemnicą miłosierdzia Boga (siostra), Droga krzyżowa i Eucharystia.

Osoby z wielu krajów świata, uczestniczące w dziele „Nieustannej Koronki do Miłosierdzia Bożego”, modlą się nie tylko we własnych potrzebach, ale także proszą o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Intencja szczegółowa: dziękczynna za dar obrazu Jezusa Miłosiernego i wszystkie łaski przed nim uproszone z prośbą, by w  miłości miłosiernej Boga świat odnalazł pokój, a człowiek szczęście.

Dzieło „Nieustannej Koronki” jest odpowiedzią na prośbę Jezusa, by nieustannie błagać o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Prowadzi je Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na stronie: www.faustyna.pl od 2011 roku. Może w nim uczestniczyć każdy internauta, który wypełni krótki formularz wpisowy i choćby jeden raz zadeklaruje odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego, którą Jezus podyktował św. Siostrze Faustynie.

W lutym w czasie nabożeństw wieczornych we wszystkich kaplicach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia śpiewana lub odmawiana jest Litania do św. Siostry Faustyny. Rozważanie litanijnych wezwań lepiej pozwala zrozumieć, kim dla Pana Boga i dla nas jest Apostołka Bożego Miłosierdzia, jej niezwykle bogate dziedzictwo duchowe i prorocka misja głoszenia światu orędzia Miłosierdzia. W sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach nabożeństwa wieczorne odprawiane są przed łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny w dni powszednie o 19:00 (z wyjątkiem poniedziałku i czwartku). Można się w tej modlitwie łączyć przez transmisję on-line na stronie: www.faustyna.pl i na You Tube w kanale: Faustyna.pl oraz w aplikacji: Faustyna.pl

Na okres Wielkiego Postu zwykle czynimy jakieś postanowienia, a są nimi najczęściej te uczynki, o które prosił Jezus: jałmużna, modlitwa i post, spełniane w ukryciu, z czystej intencji miłości do Boga i ludzi, a nie dla poklasku czy uznania. Święta Siostra Faustyna też je praktykowała. W życiu zakonnym miała jednak jedno szczególne postanowienie, które wypełniała nie tylko w Wielkim Poście, ale zawsze, mianowicie: łączyła się z Jezusem Miłosiernym, żyjącym w jej  duszy, przez jakiś akt strzelisty. Gdy chciała zmienić to postanowienie, Jezus jej nie pozwolił, bo ta codzienna praktyka prowadzi do rozwoju głębokiej więzi z Nim, do przeżywania swojej codzienności razem z Nim.

Wieczorem, kiedy byłam w celi – zapisała w swym „Dzienniczku” św. Siostra Faustyna –ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. W milczeniu wpatrywałam się w Pana, dusza moja była przejęta bojaźnią, ale i radością wielką. – Po chwili powiedział mi Jezus: „Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie. Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie” (Dz. 47). To wydarzenie miało miejsce w celi płockiego klasztoru Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy Starym Rynku 22 lutego 1931 roku. Pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego został namalowany w Wilnie w 1934 roku pod okiem samej Siostry Faustyny w pracowni Eugeniusza Kazimirowskiego, a wystawiony do publicznej czci po raz pierwszy w Ostrej Bramie w 1935 roku. Od tego czasu powstało wiele obrazów. Najbardziej znany jest łaskami słynący obraz Jezusa Miłosiernego pędzla Adolfa Hyły z kaplicy klasztornej Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia – Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Obraz ten powstał pod okiem krakowskiego kierownika duchowego Apostołki Bożego Miłosierdzia – o. Józefa Andrasza SJ, który poświęcił go w święto Miłosierdzia 16 kwietnia 1944 roku. Właśnie na tym wizerunku spełniły się słowa Jezusa wypowiedziane do Siostry Faustyny przy pierwszym objawieniu: Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie. Przed tym obrazem modlą się nie tylko pielgrzymi z całego świata, którzy fizycznie przybywają do tego świętego miejsca, ale także internauci korzystając z transmisji on-line oraz gigapikselowej prezentacji na stronie: www.faustyna.pl .

22 lutego br., w 93. rocznicę objawienia obrazu Jezusa Miłosiernego w płockim Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przy Starym Rynku Msze św. będą sprawowane o godz.: 6:30, 10.00, 12.00 i 17.00 pod przewodnictwem bp. Romana Marcinkowskiego, a po niej adoracja Najświętszego Sakramentu do godziny 20.00. O godzinie 15:00 – modlitwa w Godzinie Miłosierdzia i Koronka do Miłosierdzia Bożego.

W ramach rocznicowych obchodów w dniach 19-21 lutego odbędą się rekolekcje, które poprowadzi ks. dr Grzegorz Zakrzewski. Eucharystia z nauką rekolekcyjną o godzinie 17.00 i adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie do godziny 19.00.

W obchodach rocznicy objawień uczestniczą nie tylko mieszkańcy Płocka, ale także czciciele Miłosierdzia Bożego z wielu miejscowości w Polsce, przybywający tradycyjnie na te uroczystości mimo zimowej aury.

Podczas wakacji wiosennych od 18-20 lutego w parafii św. Mikołaja w Domaniži na Słowacji odbędą się rekolekcje dla dziewcząt II stopnia szkoły podstawowej. Rekolekcje o św. Siostrze Faustynie jako apostołce Bożego Miłosierdzia na zaproszenie proboszcza ks. Ľubomira Majtána poprowadzą s. M. Blanka Krajčíková a s. M. Alžbeta Mikušová z koszyckiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. W programie konferencje, warsztaty, adoracja, film o św. Faustynie, wspólny różaniec i świadectwa.