Archiwum

W pierwszym dniu tygodnia, wczesnym rankiem, gdy jeszcze panowały ciemności, przyszła Maria Magdalena do grobu i zauważyła kamień odsunięty od grobowca. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i oznajmiła im: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go złożono”. Piotr i ten drugi uczeń wyruszyli więc i udali się do grobu. Obydwaj biegli razem, lecz ten drugi uczeń wyprzedził Piotra i jako pierwszy znalazł się przy grobie. A gdy się pochylił, zobaczył leżące płótna. Nie wszedł jednak do środka. Przybył także idący za nim Szymon Piotr i on wszedł do grobowca. Tam spostrzegł leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie. Nie leżała ona razem z tamtymi płótnami, lecz zwinięta osobno w innym miejscu. Wtedy wszedł ten drugi uczeń, który dotarł wcześniej do grobu. A gdy zobaczył, uwierzył. Nie pojmowali bowiem jeszcze Pisma, iż trzeba, aby On powstał z martwych (J 20, 1-9).

Z „Dzienniczka” św. Faustyny

Zmartwychwstanę w Jezusie, ale muszę wpierw w Nim żyć. Jeżeli nie rozłączę się z krzyżem, wtenczas okaże się we mnie Ewangelia. Wszystkie moje niedostatki uzupełnia Jezus we mnie – Jego łaska, która działa nieustannie. Trójca Święta udziela mi swego życia w obfitości przez dar Ducha Świętego. Trzy Boskie Osoby we mnie mieszkają. Bóg, jeżeli kocha, to całym sobą, całą mocą swej istoty. Jeżeli mnie tak Bóg ukochał, cóż ja na to – ja, oblubienica Jego? (Dz. 392).

W Kościele katolickim Wielka Sobota jest dniem żałoby po ukrzyżowaniu Jezusa Chrystusa. W reżimie sanitarnym w kościołach i kaplicach w „Grobie Pańskim” adorujemy Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, dziękując Mu za dzieło odkupienia i wszystkie łaski wysłużone na krzyżu dla naszego zbawienia oraz błagamy o miłosierdzie dla nas i całego świata. W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach od rana święcone są pokarmy na świąteczne stoły. O godzinie 15:00 odprawiana jest modlitwa w Godzinie Miłosierdzia z nowenną przed Świętem Miłosierdzia Bożego, a następnie w bazylice nabożeństwo zstąpienia Jezusa do otchłani. Po zapadnięciu zmroku, a więc o godzinie 20:00 przed bazyliką rozpoczynają się obrzędy Wigilii Paschalnej z Eucharystią, na które należy przynieść świecie, gdyż w czasie liturgii odnawiane są przyrzeczenia chrztu świętego.

Ufność. Niedowierzanie Mojej dobroci najwięcej Mnie rani. Jeżeli nie przekonała was o miłości Mojej śmierć Moja, to cóż was przekona? (Dz. 580) – skarżył się Jezus św. Faustynie. Jego życie, nauczanie, cuda najpełniej objawiły światu dobroć Boga, Jego miłosierną miłość. A mimo to tak trudno nam zaufać Bogu, tak głęboka jest rana nieufności po grzechu pierworodnym i naszych osobistych grzechach. Siostra Faustyna uchyla nam zasłony nieba i pozwala głębiej poznać miłosierną miłość Boga, najpełniej objawioną męce i śmierci krzyżowej Jezusa. To poznanie rodzi i rozwija w nas postawę ufności, która wyraża się w pełnieniu woli Bożej, zawartej w przykazaniach, słowie Bożym, obowiązkach stanu czy rozpoznanych natchnieniach Ducha Świętego. Wola Boga – jak mawiała św. Faustyna – jest dla nas samym miłosierdziem, dlatego wiernie ją pełniła i tak się modliła: Zabierzesz mnie w młodości – bądź błogosławiony; dasz mi doczekać sędziwego wieku – bądź błogosławiony; dasz zdrowie i siły – bądź błogosławiony; przykujesz mnie do łoża boleści, choćby [na] życie całe – bądź błogosławiony; dasz same zawody i niepowodzenia w życiu – bądź błogosławiony; dopuścisz, aby moje najczystsze intencje były potępione – bądź błogosławiony; dasz światło umysłowi mojemu – bądź błogosławiony; pozostawisz mnie w ciemności i we wszelakiego rodzaju udręczeniu – bądź błogosławiony. Od tej chwili żyję w najgłębszym spokoju, bo sam Pan niesie mnie na ręku swoim. On, Pan niezgłębionego miłosierdzia, wie, że Jego samego pragnę we wszystkim, zawsze i wszędzie (Dz. 1264). Pełnienie woli Bożej jest nie tylko wyrazem zaufania Bogu, ale także wyzwala z lęku, pychy i egoizmu, przynosi pokój serca i radość, pozwala coraz pełniej żyć w wolności dzieci Bożych oraz uczestniczyć w życiu i misji Jezusa. To najkrótsza droga do zjednoczenia z Bogiem w miłości.

Jedyny dzień w roku, w którym nie ma Eucharystii, ponieważ najdoskonalszą ofiarę z samego siebie złożył na Golgocie Jezus Chrystus. Zdrój miłosierdzia Mojego został otwarty na oścież włócznią na krzyżu dla wszystkich dusz, nikogo nie wyłączyłem (Dz. 1182) – powiedział Pan Jezus do św. Siostry Faustyny w jednym z wielu objawień związanych z Jego męką. W Wielki Piątek w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w sposób szczególnie uroczysty celebrowana jest o 15:00 modlitwa w chwili konania Jezusa na krzyżu (Godzina Miłosierdzia) i rozpoczęcie nowenny przed świętem Miłosierdzia (transmisja na stronie: www.faustyna.pl, TVP3). Po nowennie ok. 15:30 odbędzie się nabożeństwo Drogi krzyżowej. Wielkopiątkowa Liturgia Męki Pańskiej rozpocznie się w bazylice o godzinie 18:00. Po adoracji Krzyża i Komunii św. przeniesienie Najświętszego Sakramentu do Grobu Pańskiego, który tradycyjnie jest przygotowywany w kaplicy Męki Pańskiej. Tam będzie nieustanna adoracja Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. W Wielki Piątek obowiązuje post ścisły i abstynencja od pokarmów mięsnych.

Wielki Czwartek jest dniem dziękczynienia miłosiernemu Bogu za dar kapłaństwa oraz Eucharystii. Jezus pozwolił mi wejść do Wieczernika – pisała św. Siostra Faustyna o swym mistycznym doświadczeniu – i byłam obecna, co się tam działo Jednak najgłębiej przejęła mię chwila, [przejęłam] się chwilą, w której Jezus przed konsekracją wzniósł oczy w niebo i wszedł w tajemniczą rozmowę z Ojcem swoim. Ten moment w wieczności dopiero poznamy należycie. Oczy Jego były jako dwa płomienie, twarz rozpromieniona, biała jak śnieg, cała postać majestatyczna, Jego dusza stęskniona; w chwili konsekracji odpoczęła miłość nasycona – ofiara w całej pełni dokonana. Teraz tylko zewnętrzna ceremonia śmierci się wypełni, zewnętrzne zniszczenie. Istota jest w Wieczerniku (Dz. 684).

W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w Wielki Czwartek (1 kwietnia br.) o 10:00 sprawowana będzie Msza Krzyżma Świętego pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego, w czasie której poświęcone będą oleje do sprawowania sakramentów świętych. Ze względu na ograniczenia związane z pandemią wezmą w niej udział tylko delegacje diecezji. O godzinie 18:00 Mszy Świętej Wieczerzy Pańskiej (transmisja: www.milosierdzie.pl i www.faustyna.pl. Adoracja Pana Jezusa w Ciemnicy będzie trwać przez całą noc w reżimie sanitarnym. Można się włączyć do tej adoracji przez transmisje on-line na stronie: www.faustyna.pl , You Tube i w aplikacji: Faustyna.pl

Jedna godzina rozważania Mojej bolesnej męki większą zasługę ma, aniżeli cały rok biczowania się aż do krwi; rozważanie Moich bolesnych ran jest dla ciebie z wielkim pożytkiem, a Mnie sprawia wielką radość (Dz. 369). Niech te słowa Pana Jezusa będą zachętą do uczestnictwa w nabożeństwie „Gorzkich żali” w kościołach i kaplicach klasztornych w Polsce. W Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach nabożeństwo „Gorzkich żali” z kazaniem pasyjnym odprawiane są w bazylice w każdą niedzielę Wielkiego Postu o 15:20. Transmisja na stronie Rektoratu: www.milosierdzie.pl. W kaplicy z cudownym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny – o godzinie 18.30 (bez kazania pasyjnego). Transmisja na stronie: www.faustyna.pl

28 marca br. jest Niedziela Męki Pańskiej, zwana też Niedzielą Palmową, która rozpoczyna Wielki Tydzień. W tym dniu na Mszach Świętych czytany jest ewangeliczny opis męki Jezusa. Eucharystię poprzedza procesja z palmami lub tylko poświęcenie palm na pamiątkę uroczystego wjazdu Jezusa do Jerozolimy. Palmy są symbolem odradzającego się życia Bożego w duszach wiernych. Ewangeliczny opis uroczystego wjazdu Jezusa do Jerozolimy w jakiś sposób uzupełnia mistyczne doświadczenie św. Faustyny, która w „Dzienniczku” pisała: Widziałam Pana Jezusa siedzącego na oślątku i uczniów, i wielkie rzesze, które szły razem z Panem Jezusem rozradowane, z gałęziami w ręku, i jedni rzucali je pod nogi, gdzie jechał Pan Jezus, a inni trzymali gałązki w górze, skacząc i wyskakując przed Panem, i nie wiedzieli, co czynić z radości. I widziałam drugą rzeszę, która wyszła naprzeciw Jezusowi, tak samo z rozradowanym obliczem i z gałęziami w rękach, i nieustannie wykrzykiwali z radości, i dzieci małe, ale Jezus był bardzo poważny. I dał mi poznać Pan, jak cierpiał w tym czasie. I w tej chwili nic nie widziałam, tylko Jezusa, który miał Serce przesycone niewdzięcznością (Dz. 642). Jezus dał mi poznać, ile cierpiał w tym triumfalnym pochodzie. Hosanna odbijało się w Sercu Jezusa echem – ukrzyżuj. Dał mi Jezus odczuć to w sposób szczególny (Dz. 1028).

Kiedy zbliżali się do Jerozolimy, od strony Betfage i Betanii na Górze Oliwnej, wysłał dwóch swoich uczniów, mówiąc im: „Idźcie do wsi, która jest przed wami. Jak tylko wejdziecie do niej, znajdziecie tam uwiązanego osiołka, którego nikt z ludzi jeszcze nie dosiadał. Odwiążcie go i przyprowadźcie. Jeśli ktoś was zapyta, dlaczego to robicie, powiedzcie; Pan go potrzebuje, lecz zaraz go odeśle z powrotem”. Poszli i znaleźli osiołka przywiązanego u drzwi na zewnątrz przy drodze, i odwiązali go. Niektórzy ze stojących tam pytali: „Co to ma znaczyć? Dlaczego odwiązujecie osiołka”. Oni odpowiedzieli, jak im Jezus polecił. I pozwolili im. Przyprowadzili osiołka do Jezusa i zarzucili na niego swoje płaszcze, a On go dosiadł. Wielu słało swoje płaszcze na drodze, a inni zielone gałązki ścięte na polach. Ci zaś, którzy szli przed Nim i za Nim, wołali: ‘Hosanna! Chwała Temu, który przychodzi w imię Pana’. Błogosławione nadchodzące królestwo naszego ojca Dawida. Hosanna na wysokościach!”. Tak przybył do Jerozolimy, do świątyni. Dokładnie wszystko obejrzał, a że pora była już późna, wyszedł razem z Dwunastoma do Betanii.

Za dwa dni przypadała Pascha i Święto Przaśników. Wyżsi kapłani i nauczyciele Pisma zastanawiali się, w jaki sposób podstępnie pojmać i zabić Jezusa. Lecz mówili: Tylko nie podczas święta, żeby nie doszło do rozruchów wśród ludu”.

Kiedy Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta, niosąc alabastrowy flakonik prawdziwego nardowego olejku, który był bardzo drogi. Otworzyła flakonik i wylała olejek na Jego głowę. A niektórzy z obecnych mówili między sobą z oburzeniem; „Po co tak marnować olejek? Przecież można go było sprzedać za więcej niż trzysta denarów, a pieniądze rozdać ubogim”. I robili jej wyrzuty. Lecz Jezus powiedział: „Zostawcie ją w spokoju. Dlaczego sprawiacie jej przykrość? Spełniła dobry uczynek względem Mnie. Ubogich stale będziecie mieć u siebie i kiedy chcecie, możecie im dobrze czynić. Mnie natomiast nie będziecie mieć zawsze. Ona uczyniła to, co mogła. Namaściła uż Moje ciało na pogrzeb. Dlatego zapewniam was: Wszędzie, gdziekolwiek na świecie będzie głoszona Ewangelia, będą również ja wspominać, opowiadając o tym, co uczyniła”.

Wtedy Judasz Iskariota, jeden z Dwunastu, poszedł do wyższych kapłanów, aby im Go wydać. Kiedy to usłyszeli, ucieszyli się i obiecali mu zapłacić. Odtąd szukał okazji, aby Go wydać.

Pierwszego dnia Przaśników, kiedy ofiarowywano Paschę, uczniowie zapytali Jezusa: „Gdzie chcesz, abyśmy poszli i przygotowali Ci do spożycia Paschę?”. Posłał więc dwóch uczniów z poleceniem: „Idźcie do miasta. Wyjdzie wam naprzeciw człowiek, niosący dzban wody. Idźcie za nim i tam, dokąd wejdzie, powiecie gospodarzowi: „Nauczyciel pyta: Gdzie jest dla Mnie gościnny pokój, w którym spożyję Paschę z moimi uczniami?”. On wskaże wam na górze dużą salę, usłana dywanami i gotową. Tam przygotujcie dla nas (Mk 11, 1-11; 14, 1-15).

Z „Dzienniczka” św. Faustyny

Niedziela Palmowa. W tę niedzielę przeżywałam w szczególny sposób uczucia najsłodszego Serca Jezusowego; duch mój był tam, gdzie był Jezus. Widziałam Pana Jezusa siedzącego na oślątku i uczniów, i wielkie rzesze, które szły razem z Panem Jezusem rozradowane, z gałęziami w ręku, i jedni rzucali je pod nogi, gdzie jechał Pan Jezus, a inni trzymali gałązki w górze, skacząc i wyskakując przed Panem, i nie wiedzieli, co czynić z radości. I widziałam drugą rzeszę, która wyszła naprzeciw Jezusowi, tak samo z rozradowanym obliczem i z gałęziami w rękach, i nieustannie wykrzykiwali z radości, i dzieci małe, ale Jezus był bardzo poważny. I dał mi poznać Pan, jak cierpiał w tym czasie. I w tej chwili nic nie widziałam, tylko Jezusa, który miał Serce przesycone niewdzięcznością (Dz. 642).

W każdy piątek w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odprawiana jest wspólna „Droga krzyżowa”: w bazylice o godzinie 16:00, natomiast w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny o 19:00, z wyjątkiem pierwszego piątku, w którym droga krzyżowa będzie odprawiana o godzinie 18:15 (transmisja on-line na stronie: www.faustyna.pl). To nabożeństwo, w którym rozważamy mękę naszego Pana Jezusa Chrystusa, pozwala nam odkrywać i zgłębiać miłosierną miłość Boga do człowieka, uczyć się postawy zaufania Bogu w każdej sytuacji, także trudnej i bolesnej, oraz postawy miłosierdzia wobec bliźnich. Jezus wziął przecież na siebie nasze grzechy i za każdego z nas poniósł haniebną śmierć… i zmartwychwstał, abyśmy życie mieli w sobie i cieszyli się nim teraz i na wieki.

Osoby z wielu krajów świata, uczestniczące w dziele „Nieustannej Koronki do Miłosierdzia Bożego”, modlą się nie tylko we własnych potrzebach, ale także proszą o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Intencja szczegółowa na marzec: O owocne przeżycie Wielkiego Postu, łaski nawrócenia dla wszystkich grzeszników, zwłaszcza tych, którym zagraża utrata zbawienia.

Dzieło „Nieustannej Koronki” jest odpowiedzią na prośbę Jezusa, by nieustannie błagać o „miłosierdzie dla nas i całego świata”. Prowadzi je Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na stronie: www.faustyna.pl od 2011 roku. Może w nim uczestniczyć każdy internauta, który wypełni krótki formularz wpisowy i choćby jeden raz zadeklaruje odmówienie Koronki do Miłosierdzia Bożego, którą Jezus podyktował św. Siostrze Faustynie.

 

W marcu we wszystkich kaplicach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, także w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach, wieczorne nabożeństwa odprawiane są ku czci św. Józefa. Siostry od początku historii Zgromadzenia szczególną czcią otaczają Oblubieńca Matki Bożej i Żywiciela Syna Bożego, którego pieczy się powierzają. Święty Józef troszczy się nie tylko o sprawy materialne, ale i duchowe. Sam powiedział św. Siostrze Faustynie, że bardzo jest za tym dziełem, które jej polecił Pan, czyli za dziełem głoszenia światu orędzia Miłosierdzia i obiecał swą opiekę. Ale zażądał, aby miała do niego nieustanne nabożeństwo i odmawiała codziennie trzy pacierze i raz Pomnij (por. Dz. 1203). Poprzez transmisję on-line na stronie: www.faustyna.pl codziennie (z wyjątkiem czwartku i niedzieli) o godzinie 19:00 można włączyć się w śpiew Litanii do św. Józefa, by razem z siostrami dziękować za jego ojcowską opiekę i prosić o jego możne wstawiennictwo w naszych intencjach przed Bogiem.

W kanale: Faustyna.pl na You Tube można zobaczyć film „Święta Faustyna w blasku Miłosierdzia” w reżyserii Piotra Weycherta. Jest to udramatyzowany dokument, który słowami świadków opowiada o życiu św. Faustyny i potędze Bożego Miłosierdzia. Film zbudowany jest wokół idei oddziaływania św. Faustyny na współczesny świat i jest próbą odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak trafnie jej misja odpowiada na potrzeby ludzi żyjących w XXI wieku. W filmie obok materiałów archiwalnych są inscenizowane sceny z udziałem aktorów, uzupełnione animacjami komputerowymi i efektami wizualnymi. Producentem jest Grupa Filmowa w koprodukcji z Narodowym Centrum Kultury. Film został dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Sponsorami filmu są także: PKN ORLEN, Grupa Energa oraz Wydawca miesięcznika „Poznaj Świat”.

 

Pod takim hasłem w sobotę 27 marca br. w Narodowym Sanktuarium św. Jana Pawła II w Waszyngtonie siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia poprowadzą wielkopostną refleksję, która będzie przygotowaniem do głębszego wejścia w Wielki Tydzień. W tym modlitewnym spotkaniu będzie można uczestniczyć osobiście. W programie w godzinach od 10.00-13.00: konferencja s. Gaudii, adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie z możliwością spowiedzi oraz Eucharystia.

Znaczenie codziennych wyborów. Może nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele zależy od naszych codziennych wyborów, od tego brania krzyża na każdy dzień i podążania śladami Jezusa. Tak naprawdę tutaj, w ziemskim życiu, decydujemy o wszystkim: nie tylko o tym, co ma znaczenie dla życia osobistego, rodzinnego, zawodowego, społecznego, narodowego…, ale przede wszystkim dla życia wiecznego. Żyjemy na ziemi tylko po to, by nauczyć się miłości, bo cała wieczność polegać będzie na miłowaniu. A w sztukę miłowania wpisany jest krzyż znoszenia cierpień, przebaczania, ofiary… O tym, jakie znaczenie na życie wieczne ma umiejętność dźwigania krzyża, tak Jezus pouczył Siostrę Faustynę.

Ujrzałam Pana Jezusa przybitego do krzyża. Kiedy Jezus chwilę na nim wisiał, ujrzałam cały zastęp dusz ukrzyżowanych tak jak Jezus. I ujrzałam trzeci zastęp dusz i drugi zastęp dusz. Drugi zastęp nie był przybity do krzyża, ale dusze trzymały silnie w ręku krzyż; trzeci zaś zastęp dusz nie był ani ukrzyżowany, ani [nie] trzymał w ręku krzyża silnie, ale wlokły te dusze krzyż za sobą i były niezadowolone. Wtem rzekł mi Jezus: „Widzisz, te dusze, które są podobne w cierpieniach i wzgardzie do Mnie, te też będą podobne i w chwale do Mnie; a te, które mają mniej podobieństwa do Mnie w cierpieniu i wzgardzie, te też będą miały mniej podobieństwa i w chwale do Mnie”. Duszami ukrzyżowanymi – najwięcej ich było ze stanu duchownego. Widziałam także i dusze znajome ukrzyżowane, co mi sprawiło wielką radość. Wtem rzekł mi Jezus:W jutrzejszym rozmyślaniu zastanawiać się będziesz nad tym, coś dziś widziała” (Dz. 446).

 

25 marca br. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach będą miały miejsce diecezjalne obchody Dnia Świętości Życia połączone z obrzędem przyjęcia do Dzieła Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego oraz rozpoczęcie w Archidiecezji Krakowskiej Roku Rodziny. Uroczystej Eucharystii o godzinie 18.00 w bazylice przewodniczyć będzie abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski. Przedstawiciele rodzin otrzymają adhortację papieża Franciszka „Amoris laetitia”, która jest przedmiotem refleksji w Roku Rodziny.

Papież Franciszek 27 grudnia 2020, ogłaszając Rok Rodziny w Kościele, powiedział m.in.: „W rodzinie są trzy słowa, których należy zawsze strzec: „proszę”, „dziękuję” i „przepraszam”. „Proszę” – aby nie narzucać się innym. „Proszę”, czy mogę coś zrobić, czy sądzisz, że mógłbym ci coś zrobić? „Proszę”, nigdy się nie narzucając. „Proszę” – to pierwsze słowo. „Dziękuję”. W rodzinie tak często pomagamy sobie, służymy. Zawsze dziękujmy. Wdzięczność jest krwią płynącą w szlachetnej duszy. „Dziękuję”. I wreszcie, najtrudniejsze do wypowiedzenia: „przepraszam”. Bo wciąż robimy złe rzeczy i wielokrotnie ktoś czuje się urażony. Więc: „wybacz mi, przepraszam”. Nie zapominajcie o tych trzech słowach: „proszę”, „dziękuję”, „przepraszam”. Jeśli w rodzinie, w rodzinnym środowisku są obecne te trzy słowa, rodzina ma się dobrze”. 

W dniach 19-25 marca br. we wszystkich diecezjach Kazachstanu organizowany jest Tydzień Świętości Życia, w którym wezmą udział siostry z pietropawłowskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. W programie są świadectwa, reportaże, rozważania, konkursy… Wszystko można będzie śledzić na You Tube w kanale Католики Казахстана.

Osoba św. Siostry Faustyny kojarzy się z objawieniami Jezusa Miłosiernego, prorocką z misją głoszenia światu biblijnej prawdy o miłości miłosiernej Boga do człowieka, z nabożeństwem do Miłosierdzia Bożego i nową szkołą duchowości. Rzadziej z objawieniami Matki Bożej, a przecież w „Dzienniczku” mowa jest o kilkudziesięciu spotkaniach Apostołki Bożego Miłosierdzia z Maryją. Jedno objawienie miało charakter szczególny, gdyż mówi o niezwykłej roli św. Faustyny w planach Bożego Miłosierdzia. W uroczystość Zwiastowania 1936 roku w kaplicy klasztornej przy ul. Żytniej w Warszawie Siostra Faustyna zobaczyła Matkę Bożą, która jej powiedziała: Ja dałam Zbawiciela światu, a ty masz mówić światu o Jego wielkim miłosierdziu i przygotować świat na powtórne przyjście Jego, który przyjdzie nie jako miłosierny Zbawiciel, ale jako Sędzia sprawiedliwy. O, on dzień jest straszny. Postanowiony jest dzień sprawiedliwości, dzień gniewu Bożego, drżą przed nim aniołowie. Mów duszom o tym wielkim miłosierdziu, póki czas zmiłowania; jeżeli ty teraz milczysz, będziesz odpowiadać w on dzień straszny za wielką liczbę dusz. Nie lękaj się niczego, bądź wierna do końca, Ja współczuję z tobą (Dz. 635). To przesłanie Matki Bożej dotyczy także nas i przynagla, by nieść światu orędzie o miłosiernej miłości Boga do człowieka świadectwem życia, czynem, słowem i modlitwą.

20 marca 2021 roku w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy Placu Grunwaldzkim we Wrocławiu do domu Ojca Niebieskiego odeszła s. M. Helena – Janina Sokołowska. W Zgromadzeniu służyła Bogu i ludziom przez 80 lat swego życia. Przyszła na świat 12 grudnia 1924 roku w rodzinie rolnika Antoniego i Ludwiki z domu Dziosa w Boguszówce, powiat Kozienice, województwo mazowieckie. 26 grudnia tego samego roku w  kościele parafialnym w miejscowości Wysokie Koło została ochrzczona, a w 10 roku życia sakramentu bierzmowania udzielił jej bp Jan Kanty Lorek.

Do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia wstąpiła 12 września 1941 roku w Warszawie, gdzie odbyła najpierw aspiranturę, a potem postulat. W październiku 1942 roku rozpoczęła nowicjat w Krakowie pod kierunkiem s. M. Kaliksty Piekarczyk. Po dwóch latach w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego złożyła pierwsze śluby zakonne: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, a 30 kwietnia 1951 roku również w Krakowie złożyła śluby wieczyste.

W Zgromadzeniu ukończyła Liceum Ogólnokształcące oraz Państwowy Instytut Pedagogiki Specjalnej. Przebywała w wielu domach, pełniąc różne posługi. Po pierwszych ślubach przez 2 lata pozostała w Krakowie, a po wojnie w 1946 roku została skierowana do Częstochowy, gdzie pracowała jako wychowawczyni. Na trzecią probację i śluby wieczyste wróciła do Krakowa, by znów pojechać do Częstochowy i tym razem objąć kierownictwo zakładu dla dzieci. Od 1956 roku była kierowniczką zakładu dla dziewcząt w Kiekrzu. Po 6 latach wyjechała do miejscowości Bramki Ludne, gdzie przez rok pracowała w charakterze świetliczanki w domu opieki. Kolejny rok spędziła w Rabce w pracy z dziećmi, a następnie 6 lat w pracy wychowawczej w Kaliszu (1964-1970), w Derdach (1970-1973), Rabce (1973-1975 na leczeni), Wrocławiu (1975-1982), gdzie rozpoczęła także pracę wychowawczą z samotnymi matkami, którą kontynuowała w Białej (1982-1985). W Białej s. Helena pełniła też funkcję asystentki przełożonej i ten sam obowiązek przez 2 kolejne lata pełniła w Kiekrzu. W 1987 roku otrzymała nominację na przełożoną w Gdańsku. Kolejną trzyletnią kadencję przełożeńską pełniła w Walendowie (1990-1993). Przez następne 2 lata była zakrystianką w Łodzi. W 1995 roku powróciła do Gdańska i ponownie w tym domu pełniła posługę przełożonej do 1999 roku. Ostatnim miejscem pobytu był Wrocław, gdzie pozostała do śmierci. Najpierw w tym klasztorze pełniła obowiązek furtianki, a ostatnie lata służyła Bogu i ludziom przez modlitwę i cierpienie.

We wspomnieniach sióstr, śp. s. Helena pozostała jako pracowita, ofiarna, dyspozycyjna. Z dużym zaangażowaniem mimo podeszłego wieku  głosiła orędzie Miłosierdzia w parafiach, do których była zapraszana, Przez długie ostatnie lata życia cierpiała, wdzięczna za każdą przysługę sióstr.

Do domu Ojca Niebieskiego odeszła w obecności modlących się sióstr w 97 roku życia. Teraz niech wraz z Maryją, Matką Miłosierdzia i św. Siostrą Faustyną na wieki uwielbia Miłosierdzie Boże!

Msza św. pogrzebowa sprawowana będzie w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusowego przy Pl. Grunwaldzkim 3 o godzinie 11.45, a po niej ostatnie pożegnanie na cmentarzu św. Wawrzyńca we Wrocławiu. Ze względu na ograniczenia związane z pandemią siostry proszą o łączność duchową i modlitwę za zmarłą śp. s. Helenę.

Przed Dniem Świętości Życia, a więc w dniach 21-24 marca w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbędą się rekolekcje dla kobiet. Poprowadzi je w bazylice ks. Mirosław Smyrak. W programie Msza św. o godzinie 18.00 i po niej konferencja. W rekolekcjach można uczestniczyć także przez transmisje na stronie Rektoratu: www.milosierdzie.pl

W dniach 22-24 marca w miejscowości Kokczetaw odbędzie się diecezjalne spotkanie młodzieży, poświęcone św. Józefowi. Podczas tego spotkania s. Anastasis Omelczenko z klasztoru Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia w Pietropawłowsku oraz Anastazja Koczelabowa ze Szczucińska poprowadzą warsztaty dla dziewcząt na temat „Powołanie kobiety do macierzyństwa”.

23 marca br. o godzinie 17.00 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach zostanie odprawiona Msza św. w intencji Członków redakcji, Współpracowników, wszystkich  Czytelników i Ofiarodawców „Orędzia Miłosierdzia”. Pismo wychodzi w łagiewnickim Sanktuarium jako kwartalnik całkowicie poświęcony tematyce Miłosierdzia oraz duchowemu dziedzictwu św. Siostry Faustyny. Rozchodzi się w prenumeracie i za dowolne ofiary od święta Miłosierdzia 1987 roku. Duchowo we Mszy św. można uczestniczyć przez transmisję on-line na stronie: faustyna.pl, dostępną także w aplikacji: Faustyna.pl i na You Tube w kanale: Faustyna.pl.

Pod takim hasłem w dniach 20-22 marca br. s. Gaudia i s. Inga z waszyngtońskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia dzielić się będą duchowym dziedzictwem i misją św. Siostry Faustyny w parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Elmhurst, w stanie Illinois. Celem tej misji jest przygotowanie wiernych do poświęcenia obrazu Jezusa Miłosiernego w parafii w dniu święta Miłosierdzia.

22 marca br. w Narodowym Sanktuarium św. Jana Pawła II  w Waszyngtonie odbędzie się wirtualny „Wieczór z Jezusem Miłosiernym”, bo sanktuarium z powodu pandemii jest nadal zamknięte. Poprowadzą go siostry z waszyngtońskiej wspólnoty Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Wieczór będzie poświęcony św. Józefowi. Konferencję na ten temat wygłosi s. Donata Farbaniec ZMBM. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 19.00 w strefie czasowej EST  przed obrazem Jezusa Miłosiernego modlitwą słowami Koronki do Miłosierdzia Bożego. Transmisja na You Tube: https://www.youtube.com/watch?v=4deSWNfrY1k&feature=youtu.be. Na Facebooku:  https://www.facebook.com/JP2Shrine

 

 

Najbliższe comiesięczne spotkanie młodych w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, czyli „Łagiewnicka 22” odbędzie się 22 marca. W tym roku formacyjnym  o godzinie 19.00 młodzi spotykają się na wieczorze uwielbienia Miłosierdzia Bożego przed cudownym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Siostry Faustyny. Osoby, które nie mogą fizycznie przybyć do Łagiewnik, łączą się przez transmisję on-line na stronie: www.faustyna.pl

W ogłoszonym przez papieża Roku Rodziny, Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku podejmuje modlitwę w intencji małżeństw i rodzin w kryzysie podczas Eucharystii o godz. 17.00 każdego 22. dnia miesiąca w ramach akcji „Mocni Miłosierdziem”. Tylko rodzina, który otworzy się na Boże miłosierdzie i przyjmie je, będzie w stanie pokonać wszelkie trudności i dzielić się doświadczonym miłosierdziem Boga. „Mocni Miłosierdziem” to wspólnota małżeństw i rodzin nieidealnych, ale ufających Temu, którego miłosierdzie jest nieskończone. Miłosierna miłość Boga sprawia, jak powiedział ojciec święty Franciszek, że „w rodzinie można doświadczyć szczerej komunii, gdy przebaczenie przeważa nad niezgodą, gdy codzienna chropowatość życia jest łagodzona przez wzajemną czułość i pogodną akceptację woli Boga”.

 W czasie Eucharystii 22 marca o godz. 17.00, której przewodniczyć będzie pasterz diecezji płockiej bp Piotr Libera, przedstawiciele tej diecezji dokonają aktu zawierzenia rodzin Miłosierdziu Bożemu. Transmisja na kanale You Tube i w Katolickim Radiu Diecezji Płockiej.

W dniach 20-21 marca br. w parafii Matki Bożej Pocieszenia w Krzemienicy, diecezja przemyska, odbędzie się uroczyste wprowadzenie relikwii św. Siostry Faustyny. Z tej okazji orędzie Miłosierdzia i duchowe dziedzictwo zapisane w jej „Dzienniczku” przybliżą wiernym tej parafii s. Norberta Ruchała i s. Clareta Fečova z klasztoru Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Wśród tych, którzy przybyli na święto, aby oddać cześć Bogu, byli także Grecy. Przyszli oni do Filipa, pochodzącego z Betsaidy w Galilei, i poprosili: „Panie, pragniemy zobaczyć Jezusa”. Filip powiedział o tym Andrzejowi, a następnie obaj przekazali to Jezusowi. Jezus zaś im odrzekł: „Nadeszła już godzina, aby Syn Człowieczy doznał chwały. Uroczyście zapewniam was: Jeśli ziarno pszenicy wrzucone w ziemię nie obumrze, pozostanie tam samo; jeśli zaś obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je; ten zaś, kto nie przecenia swojego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Jeśli ktoś Mi służy, niech idzie za Mną. A gdzie Ja jestem, tam będzie też mój sługa. Jeśli ktoś Mi służy, Ojciec okaże mu cześć. Teraz ogarnął Mnie głęboki niepokój. I cóż mam powiedzieć? Ojcze, ocal mnie od tej godziny? Przecież przyszedłem z tego powodu – dla tej godziny. Ojcze, uwielbij swoje imię!”. Wtedy zabrzmiał głos z nieba: „Już uwielbiłem i jeszcze uwielbię”. Ludzie, którzy tam stali i usłyszeli ów dźwięk, mówili: „Zagrzmiało”, inni jednak twierdzili: „Anioł przemówił do Niego”. Jezus więc wyjaśnił: „Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, lecz ze względu na was. Teraz dokonuje się sąd nad tym światem. Teraz zostanie usunięty władca tego świata. Ja natomiast, gdy zostanę wywyższony nad ziemię, pociągnę wszystkich ku sobie”. Powiedział to, aby zaznaczyć, w jaki sposób miał umrzeć (J 12, 20-33).

Z „Dzienniczka” św. Faustyny

O Panie, zanurz duszę moją w oceanie Bóstwa swego i udziel mi łaski poznania Ciebie, bo im Cię lepiej poznaję, tym Cię goręcej pragnę, a miłość moja potęguje się ku Tobie. Czuję w swej duszy otchłań niezgłębioną, którą wypełnia tylko Bóg; rozpływam się w Nim, jako jedna kropla w oceanie. Zniżył się Pan do nędzy mojej, jako promień słońca do ziemi pustej i skalistej, a jednak pod wpływem Jego promieni, okryła się dusza moja zielenią, kwieciem i owocami, i stała się ogrodem pięknym dla Jego odpocznienia (Dz. 605).

Przed uroczystością św Józefa, od 10 marca we wszystkich klasztorach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia tradycyjnie odprawiana jest nowenna, a w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach czterdziestogodzinne nabożeństwo z całodziennym wystawieniem Najświętszego Sakramentu. Z racji „Roku św. Józefa”, który obchodzi Kościół w Polsce, będzie odprawiane także triduum. Msze św. w dniach 16-18 marca o godzinie 17.00 w kaplicy z łaskami słynącym obrazem Jezusa Miłosiernego i grobem św. Faustyny, która pierwotnie dedykowana była św. Józefowi, odprawiać będzie  i okolicznościowe kazania wygłosi ks. Mateusz Wyrobkiewicz, wicerektor łagiewnickiego Sanktuarium.

Trwamy w dziękczynieniu za ogrom łask, jakie Bóg zlał na nas w czasie przygotowań i obchodów 90. rocznicy objawienia Jezusa Miłosiernego w Płocku. Te dni były dla wszystkich doświadczeniem jedności w miłosiernym Bogu, który łączy nas z sobą, choć wyjątkowo w czasie pandemii była to łączność duchowa poprzez transmisje medialne. Dziękujemy wszystkim, którzy w czasie Triduum i 22 lutego wsparli duchowo i materialnie budowę Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku.

Wspólnota Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia kieruje szczególne podziękowania do Księży Proboszczów i wszystkich wiernych, którzy dzięki inicjatywie pasterza diecezji, bpa Piotra Libery, 21 lutego złożyli ofiarę na tacę, przeznaczoną na rozbudowę płockiego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Do 10 marca udało się zebrać 116 571,00  zł, które napłynęły do nas ze 117 spośród 249 parafii diecezji płockiej. Jesteśmy wdzięczne za Waszą hojność i otwartość, dzięki której będą mogły być prowadzone zaawansowane prace wykończeniowe wewnątrz nowego kościoła i domu pielgrzyma. W najbliższym czasie prześlemy pisemne potwierdzenie otrzymanej wpłaty.

Każdego 22-ego miesiąca ofiarujemy w intencji wszystkich Ofiarodawców Mszę św., a codziennie w Godzinie Miłosierdzia o 15.00 i słowami Koronki do Bożego Miłosierdzia zawierzamy naszych Dobroczyńców i Ofiarodawców miłosiernemu Bogu. Ufamy mocno, że Boże dzieło, jakim jest rozbudowa sanktuarium, przyczyni się do tego, że Płock i cała nasza diecezja stanie się promieniującą kolebką orędzia o Bożym miłosierdziu, którego teraz tak bardzo potrzebuje współczesny człowiek. Niech św. Siostra Faustyna, Sekretarka Bożego Miłosierdzia, uzdalnia nas do bycia apostołami miłosiernej miłości Boga w codziennym życiu.

                                                           Z darem wdzięcznej modlitwy

s. M. Diana Kuczek ZMBM

ze Wspólnotą Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku

Święty Józef od zawsze, czyli od początku historii Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia cieszy się wielką czcią. Jego obrazy zdobią wszystkie zakonne kaplice. Najczęściej ma osobny ołtarz po prawej stronie prezbiterium jak w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Jego figury można spotkać na klasztornych korytarzach, w zakonnych celach, miejscach posługi apostolskiej, a także w ogrodach i na klasztornych dziedzińcach. Jest gospodarzem każdej posesji, domu, klasztoru, a więc ma pod opieką wszystko, nie tylko sprawy materialne, z czym najczęściej jest kojarzony, ale także, a może przede wszystkim troszczy się o sprawy duchowe wspólnot naszego Zgromadzenia i dzieł przez nie prowadzonych. Siostry nazywają go „Opiekunem i Ojcem” i tak do niego się zwracają w swych modlitwach, pewne, że „nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek wzywający jego opieki i błagający o pomoc, pozostał bez pociechy”. W sprawach naglących ślą „telegramy”, wymieniając bardzo konkretne problemy, wymagające załatwienia.

Nie ma zwyczaju spisywania łask i doczesnych dobrodziejstw, które zostały wyproszone przez wstawiennictwo św. Józefa, ale w domowych kronikach niektóre z nich zostały wymienione. Stąd wiadomo na przykład, że Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach to posiadłość św. Józefa, co zostało zaznaczone nawet w oficjalnej nazwie: „Dom dla zaniedbanych dziewcząt fundacji księcia A. Lubomirskiego na Józefowie w Łagiewnikach”.  Przy głównej bramie wjazdowej na posesję Zgromadzenia prawie do końca XX wieku widniał napis „Józefów”. Tak siostry nazwały tę posesję na cześć św. Józefa, gdyż jemu zawdzięczały jej uproszenie. Pod koniec XIX wieku znalazły się bowiem w bardzo trudnym położeniu, gdyż dobrodziejka pani Helclowa wycofała darowiznę, co wiązało się z koniecznością opuszczenia przez siostry i wychowanki domu przy róg ul. Straszewskiego i Zwierzynieckiej w Krakowie, a nowego lokum nie było. Siostry błagały więc św. Józefa, by pomógł rozwiązać tę niezwykle trudną sytuację. I tak się stało. Książę Aleksander Lubomirski przekazał sporą sumę pieniędzy na zakład dla zaniedbanych dziewcząt, z której zakupiono kilkanaście hektarów ziemi we wsi Łagiewniki pod Krakowem, wybudowano klasztor dla Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia oraz zakład dla dziewcząt i kobiet potrzebujących głębokiej odnowy moralnej. Kaplicę pw. św. Józefa 20 sierpnia 1891 roku poświecił kard. Albin Dunajewski. W ołtarzu umieszczono obraz św. Józefa pędzla Franciszka Krudowskiego, a na placu przed klasztorem stanęła kamienna figura Gospodarza „Józefowa”. Gdy w czasie pierwszej wojny światowej zgłosił się do klasztoru austriacki oficer, szu­kający kwater dla żołnierzy, i zażądał przywołania gospodarza domu, s. Nepomucena Kalinowska, pełniąca obowiązek furtianki, spokojnie wskazała na stojącą nieopodal figurę św. Józefa, mówiąc: „Oto nasz Gospodarz”. Na co ów oficer zasalutował św. Józefowi i odszedł.

Święty Józef strzegł i strzeże tej posesji, która wiele razy w latach pierwszej i drugiej wojny była zagrożona przez Austriaków i Niemców, którzy chcieli wysiedlić siostry, a obiekty przeznaczyć na swoje cele. Zagrożenie wiązało się także z frontami wojennymi, toczącymi się w bezpośredniej bliskości posesji, co groziło zupełnym zniszczeniem obiektów klasztornych. Ocalały wszystkie, tylko jedna bomba uszkodziła trochę róg klasztoru. W tamtych styczniowych dniach 1945 roku w piwnicach schroniły się siostry, pracownicy i niektórzy mieszkańcy Łagiewnik wraz z o. Józefem Andraszem SJ, który wszystkim udzielił absolucji generalnej na wypadek śmierci. Wszyscy szczęśliwie przeżyli. Kolejne zagrożenia przyszły już  w czasach komunizmu, gdy Zgromadzeniu zabrano większą część posesji, pozostawiając tylko klasztor, cmentarz i część ogrodu. Po obaleniu komunizmu w 1989 roku staraniem Zgromadzenia zakład wychowawczy i zabrana część posesji wróciła do Zgromadzenia. Święty Józef wiedział, że tu, gdzie wraz ze śmiercią św. Siostry Faustyny Kowalskiej Bóg zdeponował całe jej duchowe dziedzictwo, będzie światowa stolica kultu Bożego Miłosierdzia. Zadbał więc nie tylko o odzyskanie zabranych posiadłości, ale także o gruntowną renowację kaplicy i budowę nowych obiektów, z których jeden nosi nazwę „Józefinek”. Ci, którzy pamiętają w czasy komunizmu, doskonale wiedzą, jak trudno było cokolwiek zrobić w obiektach kościelnych, a co dopiero przeprowadzić tak generalny remont w obiekcie zabytkowym i jeszcze budować nowe z myślą o rozwoju Sanktuarium, o potrzebach pielgrzymów i dzieł apostolskich. To graniczyło z cudem. Tak święty Józef dbał i dba o to miejsce, w którym siostry wiedzą, że jest z woli Bożej gospodarzem.

O swojej opiece św. Józef osobiście zapełniał też św. Siostrę Faustynę, która w wizjach widziała go trzykrotnie. Najpierw w dniu ofiarowania Pańskiego 2 lutego 1936 roku wraz z Maryją z Dzieciątkiem Jezus. W czasie Mszy stał za Matką Bożą, która podała Siostrze Faustynie Jezusa, mówiąc: „Oto nasz najdroższy Skarb” (Dz. 608). Druga wizja Świętej Rodziny miała miejsce w wigilię Bożego Narodzenia 1937 roku na początku Pasterki. Siostra Faustyna widziała szopkę betlejemską, a w niej śpiącego św. Józefa. Gdy Maryja ułożyła Jezusa w żłóbku, wtedy „jasność Boża zbudziła Józefa, który też się modlił” (Dz.1442). Wcześniej, bo w ostatnich dwóch dniach lipca 1937 roku, gdy przyjechała do klasztoru Zgromadzenia w Rabce, zapisała osobiste spotkanie ze św. Józefem. W swoim „Dzienniczku” zanotowała: „Święty Józef zażądał, abym miała do niego nieustanne nabożeństwo. Sam mi powiedział, abym odmawiała codziennie trzy pacierze i raz Pomnij. Patrzył się z wielką życzliwością i dał mi poznać, jak bardzo jest za tym dziełem, obiecał mi swą szczególniejszą pomoc i opiekę” (Dz. 1203). Siostra Faustyna wiernie spełniała prośbę św. Józefa i codziennie odmawiała żądane modlitwy. Zapisała również, że czuła jego szczególną opiekę.

Do tej obietnicy i troski św. Józefa odwołują się też współczesne pokolenia sióstr. Doświadczają tego, że św. Józef jest „za tym dziełem”, które Bóg zapoczątkował w życiu św. Faustyny i jej misji głoszenia światu orędzia Miłosierdzia. Odczuwają jego namacalną pomoc i ojcowską opiekę w prowadzeniu wszystkich dzieł apostolskich. Święty Józef troszczy się o siostry, o łagiewnickie Sanktuarium i dzieła w nim prowadzone przez Zgromadzenie z niezwykłą dobrocią. Czuwa, by przez dobrych ludzi wspierać te dzieła także materialnie dla większej chwały Miłosierdzia Bożego i duchowego pożytku tych, do których siostry wysyła Pan Bóg. Wyrazem więzi Zgromadzenia ze św. Józefem i jego czci jest choćby ta pieśń, którą kilka lat temu napisała śp. s. Ancilla Miąsik z łagiewnickiego klasztoru. W jej refrenie śpiewamy:

„My, Matki Bożej
Miłosierdzia dzieci,
twoja nad nami
opieka niech świeci,
twoja, Józefie,
i Maryi Przeczystej,
tu i w niebieskiej
krainie wieczystej”,

s. M. Elżbieta Siepak ZMBM

 Kraków-Łagiewniki, 5 lutego 2021

————————–

Tekst przygotowany do publikacji książki Małgorzaty Pabis, która ma się ukazać w wydawnictwie Rafael.